Dodaj do ulubionych

zostałam perfidnie olana

11.12.11, 13:45
Moja znajomość z facetem .trwa juz jakis czas etc, ostatnio sie pokłócilismy tydzeń ciszy, on sie odezwał pogodzilismy sie itd. Przyjechał do mnie nastepny dzień ..napalony..przespalismy się odwiózł mnie na angielski..po czym więcej sie nie odezwał..nawet dziekuje za miły dzień, pocałuj mnie w d**e jak było na zajeciach, nic zero przez 5 dni...nie pytajcie czemu ja sie nie odezwe, bo ja zawsze sie odzywam! a z mojej str wyglada to tak ze odezwał sie do mnie bo chciał sexu..ulzył sobie i cześć! wiem ze oczywiscie sie odezwie! jak zawsze zreszta..
dziś ma urodzinyi powiedziałam ze sie nie odezwe !
fakt ze nie codziennie sie kontaktujemy ogólnie..bo kazdy ma duzo zajec..róznie pracuejmy on mieszka daleko wiec głównie weekendowo sie widzimy i spotykamy
ale coś takiego jest bezczelne i chamskie i okazuje totalny brak szacunku do mojej osoby
poczułam sie jak prostytutka..bezpłatna w dodatku
Obserwuj wątek
    • rocambolesca Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 13:47
      No ale jakie jest pytanie?
      • koham.mihnika.copyright Kobiety sa z Wenus, szuka sluchacza 11.12.11, 13:50
        bo gdyby chciala nauczyc sie czytac mape, to moge pomoc.
      • annavel Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 13:50
        1napisać zyczenia?
        2nic sie nie odzywac?
        3napisać smsa w którym zmieszam go z błotem?:D
        • umathurman Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 14:22
          1) zdecydowanie 1.

          ale raczej nie liczyłabym, że podziękuje.
          • annavel Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 14:27
            to taki typ ze odpsize na pewno nawet podziekuje i gotowy na rodzinne e urodizny zaprosić
        • czadroman sms! 11.12.11, 14:42
          to potężna broń
    • wicehrabia.julian Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 13:49
      annavel napisała:

      > poczułam sie jak prostytutka..bezpłatna w dodatku

      jedno przeczy drugiemu, jesteś raczej lalą do dymania, zacznij brać za to kasę przynajmniej będzie z tego jakiś pożytek
      • annavel Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 13:51
        no na to wyszło przykre
        coż każde doświadczenie czegoś uczy
        nawet takie ku...kie doświadczenie
        • wicehrabia.julian Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 13:53
          annavel napisała:

          > no na to wyszło przykre
          > coż każde doświadczenie czegoś uczy
          > nawet takie ku...kie doświadczenie

          jeszcze raz: jeśli to ma być kure.wskie doświadczenie, to zacznij brać za to pieniądze! na razie jesteś po prostu pogotowiem seksualnym, na własne życzenie, więc jeśli chcesz nudzić, to czyń to do lustra
          • annavel Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 13:56
            :) po to chyba forum
            nie zamierzam wiecej kontaktu utrzymywac:)
            • kitek_maly Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 14:36
              > :) po to chyba forum
              > nie zamierzam wiecej kontaktu utrzymywac:)

              Ciekawe czy sama w to wierzysz. :)
              Tyle razy to już pisałaś... :)
    • six_a Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 13:58
      >bo chciał sexu..ulzył sobie

      a ty nie chciałaś? siłom ciem wzioł?
      hahahhhahha
      • annavel Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 14:01
        wiesz jesli ludzie sa razem to sex jest naturalna rzecza
        wiec tak chciałam..ale chciałam takze zainteresowania po nim... co tez jest normalne jak komus zalezy..w przypadku normalych znajomosci:)
        • six_a Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 14:03
          aaaaa, zainteresowania.
          to przepraszam
          może tego akurat nie było w ofercie. no nic. za którymś razem się uda:)
        • kitek_maly Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 14:37
          > wiesz jesli ludzie sa razem to sex jest naturalna rzecza

          Ale przecież on Cię zostawił, to o jakim byciu razem piszesz? :>
        • samentu Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 16:41
          zawsze mi się wydawało, że zainteresowanie jest warunkiem wstępnym w ogóle myslenia o związku a cóż dopiero samego zwiazku jako takiego,
          ale jak się okazuje we współczesnych czasach ważne jest "być w związku"
          co nie wymaga akurat niczego
    • kitek_maly Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 14:35
      Hahaha. :D
      Pisz mniej szczegółów, to się może nikt nie zorientuje.

      Tyle razy Awera pisałam Ci, że ciągnięcie układu z byłym to bardzo zły pomysł. Ale oczywiście 'Ty nie jesteś w to zaangażowana uczuciowo'. Jesteś materacem. Darmową dziewczyną na telefon. Jeśli Ci z tym dobrze, to to tak zostaw. Ale po tym co piszesz wnioskuję, że nie. Więc co za problem się odciąć?
    • xolaptop Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 14:40
      Kto by pomyślał, że istnieją dziewczyny, które uprawiają seks z takimi facetami, a jednak, to bardzo ciekawe.
    • czadroman eee... 11.12.11, 14:41
      myślałem że jaki pissing czy co, a tu zwykłe... <ziew>
    • facettt wspolczujemy .:) 11.12.11, 14:52
      annavel napisała:
      poczułam sie jak prostytutka..bezpłatna w dodatku

      - niepotrzebnie. dzialalnosc charytatywna jest cnota, a nie gdzechem, dziewcze.

      a powazniej: - chyba tez cos z tego mialas ?
      bo jesli nie - to wspolczujemy.
      naturalnie, ze przykre, ze sie nie odezwal, ale nie kazdy reprezentuje soba odpowiedni poziom kultury.
      ja tam zawsze potem dziekowalem.
      chocby z mysla o nastepnym razie.
    • raohszana Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 14:54
      I jak się następnym razem odezwie i przyjedzie to znowu się poseksita? No jak tak to ja nie wiem w czym problem - obie strony chętne i zadowolone.
      • annavel Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 15:04
        e ..za brak podziekowań ten nerw
        • raohszana Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 15:05
          A od kiedy to za seks się dziękuje? O_o
          • six_a Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 15:10
            no kasa albo chociaż dziękuję czy pocałuj mnie w dupę
            cośkolwiek w każdym razie.
            a nie że nic zupełnie;)
            • xolaptop Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 15:13
              Czepianie się. Przecież odwiózł na angielski :P
              • raohszana Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 15:14
                A mógł zabić!
                • six_a Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 15:17
                  i plazmę wynieść

                  generationikea.blox.pl/2011/11/Najgorszy-seks-mojego-zycia-odcinek-XXX.html
            • raohszana Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 15:14
              No "pocałuj mnie w dupę" to nadal przy seksie :D
              Ale ze mnie naiwne dziecko - żech se wymyśloł, że jak ludzie chcom do leża to idom, a nie, że trzeba dziękowić za łaskę potem :D
            • amanda-lear Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 15:18
              Dajta dziewczynie spokój;) Nie dość,że facet potraktował jak materac to i tu współczucia grosz...Hańba;D
              • raohszana Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 15:25
                Tam oj, tam oj - chcącemu nie dzieje się krzywda :P
                • amanda-lear Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 15:31
                  Tu nie chodzi o krzywde a o wspolczucie;)
                  Dziewcze przyszlo sie wyplakac a nikt chusteczek nie podal:)
                  • raohszana Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 15:34
                    Ale czego współczuć, skoro nie ma krzywdy? :>
                    • facettt jest krzywda 11.12.11, 15:45
                      raohszana napisał:
                      Ale czego współczuć, skoro nie ma krzywdy? :>


                      Jest krzywda. przeciez golym okiem widac, ze sam seks ja nie interesuje,
                      tylko liczyla w zamian na gratyfikacje uczuciowe.
                      miewalem i takie. tylko wtedy jeszcze nie bylo Internetu, wiec same odchodzily,
                      widzac, ze na wiecej poza seksem nie ma co liczyc.
                      • raohszana Re: jest krzywda 11.12.11, 15:52
                        Zaraz - liczyła. Ale czy wyraziła to jasno?
                        • facettt kwestia braku komunikacji :) 11.12.11, 15:59
                          raohszana napisał:
                          Zaraz - liczyła. Ale czy wyraziła to jasno?


                          kwestia braku komunikacji.
                          czesc kobiet ukrywa, ze chodzi im glownie o staly zwiazek,
                          a seks jest dla nich sprawa poboczna
                          - bo boja sie sploszyc delikwenta.

                          tak , jak czesc mezczyzn ukrywa, ze chodzi im glownie o seks - z tych samych powodow.

                          trudno ocenic, czy szczerosc bylaby lepsza.
                          - twierdze - ze nie.

                          sprawy najlepiej docieraja sie "w praniu" :)
                          • raohszana Re: kwestia braku komunikacji :) 11.12.11, 16:01
                            Dobra, niech będzie - nic się nie stało ;)
          • facettt za seks zawsze sie dziekuje :) 11.12.11, 15:21
            raohszana napisał:

            > A od kiedy to za seks się dziękuje? O_o

            od zawsze.
            gdy mi o nic innego nie chodzilo, to zawsze dziekowalem.
            by podkreslic, ze dla mnie bylo to dobre i wazne i z nadzieja na nastepny numerek,
            by pozostawic po sobie dobre wrazenie - kulturalnego czlowieka :)

    • samuela_vimes Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 15:33
      '.. hej co zrobiłaś jaka głupia byłaś, łobuza spotkałaś, pokochałaś...'
      • facettt Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 15:47
        samuela_vimes napisała:
        '.. hej co zrobiłaś jaka głupia byłaś, łobuza spotkałaś, pokochałaś...'

        nie lobuza, bo lobuziarstwo - to nic zlego, tylko czlowieka niewychowanego,
        ktory nie potrafi podziekowac za dobrze wykonana usluge.
        • samuela_vimes Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 15:48
          No łobuz, bo nie zapłacił.
          • facettt Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 15:51
            samuela_vimes napisała:

            > No łobuz, bo nie zapłacił.

            nie. to zwykly prostak.
            bo lobuz zaplacilby chocby wirtualnym caluskiem :)
            • annavel Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 16:00
              facet fajny jestes chyba cię bede zapraszać na te numerki;) taka kultura w tych czasach niebywałe:D
              • facettt tez zostałem kiedys perfidnie olany :) 11.12.11, 16:28
                annavel napisała:
                facet fajny jestes chyba cię bede zapraszać na te numerki;) taka kultura w tych
                > czasach niebywałe:D

                nie rzucilem w zyciu zadnej kobiety (bo lubiklem zawsze miec cos pod reka :)
                - wszystki mnie rzucaly, nie mogac sie doczekac jakichs deklaracji...

                az koncu jedna zamiast, jak inne, sobie pojsc - to sie uparla i stwierdzila:
                - pieppsze deklaracje ! - z Ciebie, "dziadu" i tak nic sie nie wydusi...
                i zaciagnela mnie ciupasem do USC :)

                wiec rozumiem Twoj bol dotyczacy braku dobrego wychowania... :)
                • annavel Re: tez zostałem kiedys perfidnie olany :) 11.12.11, 16:37
                  no jaka romantyczna historia!
                  widac na takich jak ty olewka to najlepsza metoda:)
    • wez_sie nie histeryzuj 11.12.11, 16:18
      jutro sie spotkacie na geografii
      • samuela_vimes Re: nie histeryzuj 11.12.11, 16:23
        A myślałam, że oni tylko lekcje biologii.
        • facettt Re: nie histeryzuj 11.12.11, 16:30
          samuela_vimes napisała:
          A myślałam, że oni tylko lekcje biologii.

          biologii z geografia...
          w koncu: te gory i doliny - to geografia raczej ?
    • szybiarz Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 16:50
      olana, to zbyt łagodne określenie, ja bym proponował słowo "wyru***a", dzisiejsze kobiety, zwłaszcza te na forum są takie mądre, doświadczone, przewidujące a tu taki kwiatek, ale nie przejmuj się nie Ty pierwsza i ostatnia i pewnie nie ostatni raz, SAMCE GÓRĄ !!
    • georgia241 Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 20:55
      Strzelce to są złe ludzie. Lubią postrzelać!
      • xolaptop Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 21:30
        Znaki zodiaku nijak się mają do zachowania ludzi.
    • mirtillo25 Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 22:42
      Cóż. Po opisie widać, że z tej znajomości związku nie będzie, ale na pewno jest dobry seks ;P
      Facet, który odzywa się do laski z tygodniowymi przerwami, to zazwyczaj facet prowadzący:
      a) podwójne życie,
      b) szukający seksu bez zobowiązań,
      c) mający dziewczynę bądź inną laskę na oku.

      Na Twoim miejscu nie urywałabym całkowicie kontaktu z tym kolesiem, ponieważ taki "friend for fuck" pod ręką w chwilach kryzysu i posuchy to całkiem dobra rzecz ;)
    • forumowiczka.to.ja Re: zostałam perfidnie olana 11.12.11, 23:20
      annavel napisała:

      > Moja znajomość z facetem .trwa juz jakis czas etc, ostatnio sie pokłócilismy ty
      > dzeń ciszy, on sie odezwał pogodzilismy sie itd. Przyjechał do mnie nastepny dz
      > ień ..napalony..przespalismy się odwiózł mnie na angielski..po czym więcej sie
      > nie odezwał..nawet dziekuje za miły dzień, pocałuj mnie w d**e jak było na zaje
      > ciach, nic zero przez 5 dni...nie pytajcie czemu ja sie nie odezwe, bo ja zawsz
      > e sie odzywam! a z mojej str wyglada to tak ze odezwał sie do mnie bo chciał se
      > xu..ulzył sobie i cześć! wiem ze oczywiscie sie odezwie! jak zawsze zreszta..
      > dziś ma urodzinyi powiedziałam ze sie nie odezwe !
      > fakt ze nie codziennie sie kontaktujemy ogólnie..bo kazdy ma duzo zajec..róznie
      > pracuejmy on mieszka daleko wiec głównie weekendowo sie widzimy i spotykamy
      > ale coś takiego jest bezczelne i chamskie i okazuje totalny brak szacunku do mo
      > jej osoby
      > poczułam sie jak prostytutka..bezpłatna w dodatku

      W d**ę z takim facetem. No, nie dosłownie, ale olej go. Szanuj się.
    • lonely.stoner Re: zostałam perfidnie olana 12.12.11, 13:10
      zapros go na na seks, tylko go tak porzadnie nakrec, i oczywiscie przed samym spotkaniem wyjdz sobie na zakupy, wylacz komorke, i dopiero na drugi dzien odbierz telefon od niego- (jesli zadzwoni) i jesli zapyta gdzie bylas to powiedz ze zapomnialas o tym spotkaniu. Jesli napisze tylko smsa to go wykasuj i nie odpisuj.

      I wiecej sie nie odzywaj :) Koniec.
      • a_nonima Re: zostałam perfidnie olana 12.12.11, 13:29
        Dobry pomysł!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka