annavel
11.12.11, 13:45
Moja znajomość z facetem .trwa juz jakis czas etc, ostatnio sie pokłócilismy tydzeń ciszy, on sie odezwał pogodzilismy sie itd. Przyjechał do mnie nastepny dzień ..napalony..przespalismy się odwiózł mnie na angielski..po czym więcej sie nie odezwał..nawet dziekuje za miły dzień, pocałuj mnie w d**e jak było na zajeciach, nic zero przez 5 dni...nie pytajcie czemu ja sie nie odezwe, bo ja zawsze sie odzywam! a z mojej str wyglada to tak ze odezwał sie do mnie bo chciał sexu..ulzył sobie i cześć! wiem ze oczywiscie sie odezwie! jak zawsze zreszta..
dziś ma urodzinyi powiedziałam ze sie nie odezwe !
fakt ze nie codziennie sie kontaktujemy ogólnie..bo kazdy ma duzo zajec..róznie pracuejmy on mieszka daleko wiec głównie weekendowo sie widzimy i spotykamy
ale coś takiego jest bezczelne i chamskie i okazuje totalny brak szacunku do mojej osoby
poczułam sie jak prostytutka..bezpłatna w dodatku