sylwia465
12.12.11, 23:41
Byłam u koleżanki tydzień. Jej faceta dopiero teraz poznałam. Miły, sympatyczny facet. Ale jedno co mnie zdziwiło to że ciągle miał piwo. Tzn. jak siedzieliśmy w domu to popijał piwko. Jak mu się kończyłoto szedł do sklepu po następne. Nie upijał się, pił pomału, po łyczku ale tak przez cały dzień, codziennie. Jak szliśmy na zakupy, na spacer i on szedł z nami to kupował piwo i miał je pod kurtką i brał po łyku. Jedno piwo naprawde bardzo długo potrafił pić. To nie było tak że kupił z 10 i pił jedno za drugim. Niby kulturalnie, po malutku, dla smaczku, bez upijania się ale to przecież i tak alkohol i tak codziennie to samo... A co wy o tym myślicie? Czy nie przeszkadzałoby wam jakby wasz facet codziennie pił piwo? W domu, na ulicy ( nawet gdy schowane pod kurtką ? ) A może wasi faceci też tak robią i wam to nie przeszkadza? Proszę, wypowiedzcie się w tym temacie.