Dodaj do ulubionych

Facet i piwo

12.12.11, 23:41
Byłam u koleżanki tydzień. Jej faceta dopiero teraz poznałam. Miły, sympatyczny facet. Ale jedno co mnie zdziwiło to że ciągle miał piwo. Tzn. jak siedzieliśmy w domu to popijał piwko. Jak mu się kończyłoto szedł do sklepu po następne. Nie upijał się, pił pomału, po łyczku ale tak przez cały dzień, codziennie. Jak szliśmy na zakupy, na spacer i on szedł z nami to kupował piwo i miał je pod kurtką i brał po łyku. Jedno piwo naprawde bardzo długo potrafił pić. To nie było tak że kupił z 10 i pił jedno za drugim. Niby kulturalnie, po malutku, dla smaczku, bez upijania się ale to przecież i tak alkohol i tak codziennie to samo... A co wy o tym myślicie? Czy nie przeszkadzałoby wam jakby wasz facet codziennie pił piwo? W domu, na ulicy ( nawet gdy schowane pod kurtką ? ) A może wasi faceci też tak robią i wam to nie przeszkadza? Proszę, wypowiedzcie się w tym temacie.
Obserwuj wątek
    • jan_hus_na_stosie2 Re: Facet i piwo 12.12.11, 23:50
      to tyle w temacie ;)
      www.youtube.com/watch?v=5t8BbpYYBWU&feature=related



      • tratfeusz Re: Facet i piwo 13.12.11, 14:29
        www.youtube.com/watch?v=gjluOAU5C7Q
    • georgia241 Re: Facet i piwo 12.12.11, 23:55
      Piwo nie, ale whiskey z colą mógłby nosić zawsze przy sobie ;-), do tego malować włosy na czarno, mieć czarne spodnie i czarną obcisłą koszulkę, złotą bransoletkę i z kumplami hodować marihuanę.
      • senseiek Re: Facet i piwo 13.12.11, 14:41
        > Piwo nie, ale whiskey z colą mógłby nosić zawsze przy sobie ;-), do tego malowa
        > ć włosy na czarno, mieć czarne spodnie i czarną obcisłą koszulkę, złotą bransol
        > etkę i z kumplami hodować marihuanę.

        Twoj opis pasuje bardziej do jakiegos metalowca-satanisty, anizeli do palacza marihuany.. ;)
        • stary.dziadyga Re: Facet i piwo 13.12.11, 15:36
          bo to hodowca :)
        • georgia241 Re: Facet i piwo 13.12.11, 18:56
          Chodziło o Juliana z "Chłopaków z baraków" - b. zabawna postać.
    • lonely.stoner Re: Facet i piwo 13.12.11, 00:08
      no nie wiem- to bylo fajne jak sie bylo na studiach, z tym ze wtedy pilo sie nie malymi lyczkami a dosc ostro, na wykladzie spod lawki, na przerwie na lawce, na okienku w parku, albo na uczelni wlasnie spod kurtki cichcem- fajna sprawa :)
      Dzis jakos sobie nie wyobrazam ze ide z moim facetem na jakis spacer a on myk, browarek spod kurteczki i zasysa, albo na uroczystym przyjeciu u znajomych (bezalkohowlym)- cichcem ciagnie sobie z buteleczki pod stolem.
      • jamesonwhiskey Re: Facet i piwo 13.12.11, 12:11
        > albo na uroczystym przyjeciu u znajomych (bez
        > alkohowlym)- cichcem ciagnie sobie z buteleczki pod stolem.

        a co to za uroczyste przyjecie bez szampana na powitanie i wina do obiadu
        jakies gowno a nie uroczystosc
        i wcale nie musi cichaczem z buteleczki , tylko kulturalnie z piersiowki a i wspolbiesiadnikom nalezaloby zaproponowac
        • grassant Re: Facet i piwo 13.12.11, 16:10
          albo na uroczystym przyjeciu u znajomych (bez alkohowlym)-

          czego to ludzie nie wymyślą...
        • grassant Re: Facet i piwo 13.12.11, 16:12
          byłem kiedyś na bezalkoholowym weselu. małżeństwo nie przetrwało 3 lat hehe
          • lacido Re: Facet i piwo 13.12.11, 23:05
            to na pewno wina braku alkoholu ;)
    • minasz Re: Facet i piwo 13.12.11, 10:57
      dla mnie to pijaczyna
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Facet i piwo 13.12.11, 11:00
        minasz napisał:

        > dla mnie to pijaczyna

        I to jeszcze bez klasy. Bo jak popijać, to elegancko - whisky/gin/itp z piersióweczki. A nie piwo z kieszeni.
        • grassant Re: Facet i piwo 13.12.11, 16:20
          aspirant.
    • mumia_ramzesa Re: Facet i piwo 13.12.11, 11:21
      > szliśmy na zakupy, na spacer i on szedł z nami to kupował piwo i miał je pod ku
      > rtką i brał po łyku.

      Moglby sobie zainstalowac rurke, to by nie musial wyjmowac spod kurtki.
    • facettt Tez popijam prawie codziennie, ale... 13.12.11, 14:30
      to picie spod kurtki w czasie wyjscia na zakupy - to juz poruta.

      taki nalog w stylu soft (poki co) - chyba ?
      • tabeletka Re: Tez popijam prawie codziennie, ale... 13.12.11, 15:18
        popijanie codziennie to juz soft, to to blizej hard
        • facettt Re: Tez popijam prawie codziennie, ale... 13.12.11, 16:08
          tabeletka napisała:
          popijanie codziennie to juz soft, to to blizej hard

          nieprawda.
          kazdy dorosly Niemiec wypija srednio 2 piwa dziennie.
          - oni wszyscy tez "soft"?
          ja mieszcze sie ponizej tej normy, bo pije po 2 piwa
          3-4 razy w tygodniu.
          • tabeletka Re: Tez popijam prawie codziennie, ale... 13.12.11, 16:14
            spieralabym sie ;) ale w koncu to nie moj problem, pij na zdrowie
    • senseiek Piwo znaczy po slowiansku napoj.. :) 13.12.11, 14:38
      Piwo znaczy po slowiansku napoj.. :)

      Dawniej wszyscy go pili, nawet niemowlaki. Bo to bylo jedyne zdrowe picie, bo woda byla nie odkazona przez oczyszczalnie sciekow (innymi slowy ktos z miejcowosci powyzej wlewal swoje odchody, a miejscowosc nizej w nurcie rzeki je pila i chorowala).
      • iwona334 znaczy - zew natury ? 13.12.11, 14:47
        i doswiadczenie przodkow go wola ? :)
      • grassant Re: Piwo znaczy po slowiansku napoj.. :) 13.12.11, 16:23
        a do produkcji piwa uzywali wody oligoceńskiej, czy deszczówki?
        • senseiek Re: Piwo znaczy po slowiansku napoj.. :) 13.12.11, 22:00
          > a do produkcji piwa uzywali wody oligoceńskiej, czy deszczówki?

          Nie ma znaczenia. Bo ja gotowali w procesie produkcji piwa. W przeciwienstwie do wody pitnej. Bo nie mieli pojecia, ze to zabija chorobotworcze zarazki..
    • soulshunter Re: Facet i piwo 13.12.11, 14:49
      a ile toto ma lat, 19-cie?
    • czadroman Re: Facet i piwo 13.12.11, 15:00
      na spacer z piwem to dziwne, pije się w pozycji siedząco-wyluzowanej , wieczorem, kiedy już nie ma nic do roboty
    • kseniainc Re: Facet i piwo 13.12.11, 15:02
      To jakiś koszmar.Nie wyrobiłabym wachając ten smród tak prawie bezustannie.Jaką ma pracę ten chłop że tak moze piwkować, a może już musiKulturalnie pociągać piwo ukradkiem z kurteczki?Gdzie tu kultura?.Wiecznie podchmielony gość to nie dla mnie.Dobrze , że mój nie znosi piwa;-)
      • mozambique Re: Facet i piwo 13.12.11, 15:09
        a moze prozaicznie ?

        kolega ma problem z nerkami i lekarz kazał filtrować, filtrować, filtrować ?
        • blona_krwawi Re: Facet i piwo 13.12.11, 23:11
          A może:
          kolega ma problem z nerkami i lekarz kazał flirtować, flirtować, flirtować?
    • grassant Re: Facet i piwo 13.12.11, 16:24
      żenada. to nie był facet.
    • six_a Re: Facet i piwo 13.12.11, 19:18
      grunt to logistyka i planowanie
    • ursz-ulka Re: Facet i piwo 13.12.11, 19:49
      Mój facet też popija piwo, jak nie piwo to whiskey, ale nie aż tak na okrągło.
      Generalnie to chyba nic dobrego nie wróży.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka