wez_sie
20.12.11, 12:39
niedawno poznalem pewna dziewczyne.
nawiazalismy bardzo bliska i mega intymna relacje.
spotykalismy sie dosc czesto, duzo rozmawialismy, a przede wszystkim swietnie bawilismy w swoim towarzystwie.
z kazdym dniem coraz bardziej sie do siebie zblizalismy i kiedy wszystko wskazywalo na to, ze ta cala relacja podaza w odpowiednim kierunu cos sie schrzanilo.
ale do rzeczy.
poprosilem ja o pewna przysluge. naprawde glupote. mozna by to porownac z prosba o postawienie kropki w moim profilu (btw. prosba w stopce wciaz aktualna). bylem pewny, ze dla niej nie dosc ze nie bedzie to problem, to zrobi to jeszcze z przyjemnoscia i usmiechem na ustach. niestety mylilem sie. kategorycznie odmowila. malo tego. obruszyla sie, ze w ogole o cos takiego moge ja poprosic po czym pozegnala sie ze mna i odeszla.
jakiekolwiek proby nawiazania z nia kontaktu zakonczyly sie porazka. ona nie chce ze mna gadac.
nie wiem za bardzo co robic. czy przz glupote mozna popsuc fajna relacje miedzy mezczyzna a kobieta?
kto mial podobne doswiadczenia?
moze ja przetrzymac? wziac na tak zwane przetrzymanie i poczekac, az przyjdzie z podkulonym ogonem.
podzielcie sie doswiadczeniami i ewentualnymi radami.
dzieki!