potworski
20.12.11, 19:28
...że prawdziwy ogrom głupoty ludzkiej zobaczył dopiero wówczas gdy skorzystał z internetu. Mnie już w internecie niewiele jest w stanie zdziwić=ani ogrom głupoty, ani brak fantazji, ani nicki mądre, ani nicki głupie, nicki z doskonałym poczuciem humoru, nicki z poczuciem humoru parowozu, nicki wyrażające trafne opinie, nicki gadające mniej składnie niż ropucha zwyczajna, oraz nicki rozsądne. To mnie już nie dziwi. Nie dziwi mnie zetka50 gadająca w kółko o swoim starym, nie dziwi mnie jakaś tam koala=samozwańcza powiatowa miss forum, nie dziwi jan_hus z poglądami tkwiącymi korzeniami w epoce pierwszych lamp naftowych. Nie dziwi mnie lew=król niemieckich szrotów, nie dziwi cafem, która argumentami w dyskusji operuje jak hipopotam szydełkiem.
Co mnie jednak zdołało w jakiś sposób zdziwić na gazetowych forach to fenomen pewnego rodzaju męskich nicków, które wpadają i z całkiem sporą częstotliwością zakładają dziesiątki niemal identycznych wątków, w których starają się pokazać jakimi są niedojdami życiowymi i zadają tak naiwne pytania dotyczące relacji damsko-męskich, ich pojmowania atrakcyjności, pojmowania własnej wartości, że ciężko uwierzyć, iż piszą to świadome osoby bez pomocy psychotropów.
Jeśli ktoś kto zakłada te wątki w ramach trollingu=winszuję samozaparcia i konsekwencji. Jeśli jednak to co te nicki wypisują jest zgodne z faktycznym stanem ich umysłu to tutaj muszę przyznać=nie wiedziałem. Nie wiedziałem, że tylu jest takich "facetów" i ciekaw jestem czy piszące tu kobiety faktycznie spotykają wielu takich mamlasów na swojej drodze, czy też jest to pewien niereprezentatywny wycinek absurdalnie wykrzywionej pseudomęskiej rzeczywistości.
To taka mała refleksja potworskiego na dziś.