Dodaj do ulubionych

Kto powiedzial, ze wszyscy powinnismy byc szczesli

13.01.12, 01:37
wi?

Dziś był najsmutniejszym dniem w moim życiu. Zostawiam miłość mojego życia, złamałam mu serce, ale wiem, ze sie z tego pozbiera. Przy nim poznałam co to szczęście, co to MIŁOŚĆ, namiętność... zdałam sobie sprawę, ze wcześniej znalam tego tylko namiastki. Kto tego nie przeżył, nie wie o czym pisze. Zostawiłam go, zrezygnowałam z własnego nieba na Ziemi.
Mam męża, to bardzo dobry człowiek. Wyszłam za niego, bo byliśmy wiele lat razem, i po prostu przyszedł na to czas, rodzina naciskała... To byl dobry związek, normalny, kochałam go, ale juz chyba bardziej z przyzwyczajenia, myślałam, ze tak jest ok, ze to normalne, nigdy bym nie przypuszczała, ze jeszcze spotkam Miłość mojego życia. Dlaczego mój mąż ma płacić za moje błędy?? Nie zasługuje na to, jest dobrym człowiekiem, kocha mnie, załamałby sie, gdybym go zostawiła. Nie mogę mu tego zrobic. Zostawiłam MIŁOŚĆ mojego zycia. Tak jest sprawiedliwie. Nie wiem jak żyć... nie mam juz łez, żeby płakać.

Chcialam sie tyko z kims tym podzielić.
Obserwuj wątek
    • samentu Sokrates 13.01.12, 01:44
      z tego co pamiętam:)
      • to.niemozliwe Re: Sokrates 13.01.12, 02:04
        W jakim kontekscie?
        • koham.mihnika.copyright C Q ta 13.01.12, 08:53

    • to.niemozliwe Re: Kto powiedzial, ze wszyscy powinnismy byc szc 13.01.12, 02:06
      Podziel sie tym z mezem, doceni.
    • jan_hus_na_stosie2 nie schlebiaj sobie 13.01.12, 02:59
      lenka_1983 napisała:

      > Dlaczego mój mąż ma płacić za moje błędy??

      on juz płaci, tylko jeszcze o tym nie wie

      > załamałby sie, gdybym go zostawiła

      tak, oczywiście, wpadłby w depresję a nawet być może w łeb strzelił... tak sobie tłumacz ;) pewnie by pocierpiał trochę jak każdy w takiej sytuacji i jeśli jest dobrym i fajnym człowiekiem to potrafiłby się cieszyć życiem bez twojej pomocy a być może dość szybko znalazłby sobie kogoś na twoje zastępstwo :)


      > Zostawiłam MIŁOŚĆ mojego zycia

      tak, tak, zostawiłaś księcia z bajki z którym mogłabyś żyć długo i szczęśliwie :D, nie od dziś wiadomo, że tam gdzie nas nie ma trawa wydaje się bardziej zielona :)

      • rybka.11 Re: nie schlebiaj sobie 13.01.12, 05:43
        jan_hus_na_stosie2 napisał:

        nie od dziś wiadomo, że tam gdzie nas nie ma trawa wydaje się bardziej ziel
        > ona :)
        >__________________________________
        Czasami to złudzenie bardziej zielonej trawy może trwać dosyć długo... :) Jednak przychodzi dzień, kiedy ten "bardziej zielony" zmienia się w "zgnito-zielony" np. ;). I wtedy wracasz na swoją "łąkę" ;).
        O 5.00 z rana jakoś mi sie "nie klei" ani proza ani tym bardziej wiersz ;))
    • kwieto Re: Kto powiedzial, ze wszyscy powinnismy byc szc 13.01.12, 07:00
      > Dlaczego mój mąż ma płacić za moje błędy??

      Przecież właśnie płaci.
      To że z nim zostajesz, niczego nie zmienia.
      Krzywdzisz go, jednocześnie ubierając się w szatki męczennicy.

      > Zostawiłam MIŁOŚĆ mojego zycia. Tak jest sprawiedliwie.

      Oczekujesz laurki za "poświęcenie"?
    • potworski hahahaha!!! 13.01.12, 07:46
      Jakie wy kobiety potraficie być beznadziejnie głupie...
      Socjologiczny klasyk=Wyszła za mąż bo był dobry, lubiła go mama, tata i ciocia Antosia, nie mlaskał przy obiedzie, spodnie nosił w kant, pomagał wieszać lampki na choince, no a poza tym wiadomo=babcia mawiali, że jak się portek szybko nie znajdzie to potem w staropanieństwie śmierci doczeka. Teraz przynajmniej możesz sobie wkleić ślubne foto na Fejsbuku jak koleżanki i masz z kim iść na groby 1-go listopada.
      Oczywiście nie możesz być na tyle rozsądna, żeby nie popełniać kolejnych głupot=musisz iść za ciosem i zostać ze swoim mężem. Czeka cię czterdzieści lat udawania, że wszystko jest w najlepszym porządku oraz (na deser) świadomość, że strzeli cię niemały siusiak jak spotkasz swojego ukochanego za jakiś czas z inną-mądrzejszą u boku. No bo oczywiście mąż nie da sobie bez ciebie rady=to małe cielę jest, które bez opieki krowy zostanie zjedzone przez nilowe krokodyle, ale ty=opoko miłości i mądrości nie pozwolisz na to i będziesz przynosić mu rosół na stół z przyklejonym uśmiechem i wyćwiczysz sobie ton okrzyku podczas udawanego orgazmu.
      I w sumie dobrze ci tak.
      • khadroma Re: hahahaha!!! 13.01.12, 10:22
        potworski napisał:
        > Oczywiście nie możesz być na tyle rozsądna, żeby nie popełniać kolejnych głupot
        > =musisz iść za ciosem i zostać ze swoim mężem.

        Czyli co, ma rzucić wszystko i lecieć za głosem pobudzonej waginy, tylko po to, żeby sie przekonać, ze namiętność mija po pięciu miesiącach (w najlepszym przypadku, czasem wczesniej - przeciętny romans trwa przeciez 9,5 tygodnia :) ) i że została z ręką w nocniku zamiast u boku kochanego człowieka?
        • potworski Re: hahahaha!!! 13.01.12, 18:38
          khadroma napisała:

          > Czyli co, ma rzucić wszystko i lecieć za głosem pobudzonej waginy, tylko po to,
          > żeby sie przekonać, ze namiętność mija po pięciu miesiącach (w najlepszym przy
          > padku, czasem wczesniej - przeciętny romans trwa przeciez 9,5 tygodnia :) ) i ż
          > e została z ręką w nocniku zamiast u boku kochanego człowieka?


          Nie=ma zostać przy swoim mężu, który jest jej obojętny, udawać, że wszystko jest w porządku, puścić w niepamięć, że robiła mu boki i codziennie rano patrząc w lustro powtarzać jak mantrę, że go kocha. Potem może jeszcze rzucić pracę i wmawiać sobie, że jest bogata a na koniec może przestać się myć i próbować udowodnić sobie, że człowiek brudny również może być szczęśliwy.
      • facet_1977 Ile ty masz lat, pajacu? 13.01.12, 11:57
        Piętnaście? Czy całe siedemnaście?
        • potworski Re: Ile ty masz lat, pajacu? 13.01.12, 18:39
          facet_1977 napisał:

          > Piętnaście? Czy całe siedemnaście?


          Nie twój interes.
    • six_a Re: Kto powiedzial, ze wszyscy powinnismy byc szc 13.01.12, 08:05
      fiufiu, więc myślisz, że ktoś inny za to zapłaci?
      hahahahaaha, nieno.
      • simply_z Re: Kto powiedzial, ze wszyscy powinnismy byc szc 13.01.12, 09:39
        zgadzam sie z Potworskim.W imie czego tak sie krzywdzic?:)
    • a_nonima Re: Kto powiedzial, ze wszyscy powinnismy byc szc 13.01.12, 09:58
      Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma.
      Facet wydawał się być miłością życia ponieważ nie dzieliłaś z nim życia na co dzień, nie mieliście problemów rodzinnych, dzieci, które gorączkują, upierdliwej teściowej, czyli zwykłej, szarej codzienności. Były spotkania po kryjomu podczas których była namiętność, emocje i motyle w brzuchu.
      Mogę się na chwilę zamienić we wróżkę i zdradzić Ci, co by było gdybyś odeszła od męża i ułożyła sobie życie z miłością swojego życia.
      Mąż jest człowiekiem w którym masz oparcie, którego kochasz od lat.
      Teraz pewnie marzysz o tym drugim i rozmyślasz jaka mogłabyś być z nim szczęśliwa. i Zawsze już będziesz miała poczucie straconej szansy.
      Jednak wg mnie wybrałaś dobrze.
      • wez_sie Re: Kto powiedzial, ze wszyscy powinnismy byc szc 13.01.12, 10:04
        no jak kocha meza, skoro sie sypala z innym?
        • salma75 Re: Kto powiedzial, ze wszyscy powinnismy byc szc 13.01.12, 10:08
          Bo ona kocha go miłością siostrzaną, nie wiesz?
          • wez_sie Re: Kto powiedzial, ze wszyscy powinnismy byc szc 13.01.12, 10:12
            albo tak, jak babcia wnuczka?
      • khadroma Re: Kto powiedzial, ze wszyscy powinnismy byc szc 13.01.12, 10:06
        Nikt nie powiedział, a wszyscy to wiedza.
        Czyż ludzie nie są genialni? ;)
    • rudenko wszędzie dobrze gdzie nas nie ma 13.01.12, 10:09
      Wiesz lenka sporo bym dała za DOBREGO człowieka u mojego boku. Zazdroszczę Ci męża, a nie tej miłości życia, jak ją określiłaś. Dlaczego ludzie nie potrafią docenić tego co mają?

      Miłość, uniesienia są tak przelotne jak wiosenny deszcz....nie wiesz jak wyglądałaby Wasza miłość za 10 lat i czy w ogóle ten związek przetrwałby 10 lat. Zastanów się nad tym. Bo za 10 lat może się okazać, że zostaniesz SAMA.
    • salma75 Re: Kto powiedzial, ze wszyscy powinnismy byc szc 13.01.12, 10:11
      Nieszczęśliwy musi być ktoś, by szczęśliwym mógł być ktoś inny :). Równowaga w przyrodzie być musi :).
    • stephanie.plum Re: Kto powiedzial, ze wszyscy powinnismy byc szc 13.01.12, 10:11
      a kto powiedział, że szczęście równa się zaspokojenie każdego pragnienia w każdej chwili? zwłaszcza, kiedy te pragnienia są sprzeczne.

      ja myślę, że dobrze zrobiłaś.

      przecież o mężu też musiałaś kiedyś myśleć, że jest miłością twojego życia. i tego się trzymaj. ten człowiek kocha Cię od lat, i ty też go kochasz, skoro jesteś gotowa zrezygnować z "romantycznych uniesień" z innym, żeby go nie skrzwywdzić.
      będziesz jeszcze szczęśliwa, zobaczysz.
    • turysta_amator Re: Kto powiedzial, ze wszyscy powinnismy byc szc 13.01.12, 10:12
      "Jeśli ciśnienie w kabinie gwałtownie spadnie, maski tlenowe wypadną automatycznie. Należy wówczas chwycić najbliższą maskę, pociągnąć ją mocno do siebie, zakryć nią usta i nos, oddychać normalnie. Pasażerowie podróżujący z dziećmi zakładają maskę najpierw sobie, a następnie dziecku" - analogicznie jest w miłości - żeby móc dać komuś szczęście samemu trzeba być szczęśliwym.
      • turysta_amator Re: Kto powiedzial, ze wszyscy powinnismy byc szc 13.01.12, 10:17
        znaczy się jest szansa że kiedy już poukładasz sobie w głowie wszytko, przestaniesz robić z siebie męczennice i będziesz szczęśliwa z podjętej decyzji okaże się że było warto.
    • blueberry_night Lenka 13.01.12, 10:42
      Ja Cię rozumiem. Wiem, o czym piszesz, wiem, jaki wybór podjęłaś i jak bardzo to boli.
      Olej tych, którzy piszą tutaj o chuci, myśleniu waginą itp., bo nijak Ci to nie pomoże, tylko będzie w Tobie bunt o totalne niezrozumienie, prawda? Bo nie zrozumie tego nikt, kto tego nie przeżył.
      Wszyscy w teorii (i w internecie :)) są święci, wszyscy podejmują tylko dobre decyzje, ale życie często brutalnie weryfikuje nasze widzenie świata.
      Czas i pogodzenie się z tym, sprawiają, że jest trochę łatwiej. Wiem, banał. Bo teraz chciałabyś cofnąć czas, pewnych decyzji nie podejmować, prawda? Niestety nie da się i wybory są tylko przed nami.
      Jakby co pisz na @.
      • khadroma Re: Lenka 13.01.12, 11:08
        blueberry_night napisała:
        > Wszyscy w teorii (i w internecie :)) są święci, wszyscy podejmują tylko dobre d
        > ecyzje,

        Nie, no wychodzi na to, ze tylko ty jestes tu świeta i współczująca, a reszta to banda idiotów i zboczeńców.
        Jednak nie pomyślałaś o tym, ze konfrontacja różnych poglądów moze być dla autorki wątku bardziej pomocna i inspirująca niż twoje użalanie się nad nią.
        • blueberry_night Re: Lenka 13.01.12, 11:23
          Nie twierdzę, że jestem święta, wręcz przeciwnie, ale uważam, że poza zimnym prysznicem i ironią, autorce przyda się też trochę zrozumienia (bo mam świadomość, że w poprzednich postach jest wiele racji). Chyba każdy chciałby mieć tak poukładane w głowie, żeby móc uniknąć wszelkich błędów i życiowych głupot, zazdroszczę tym, którzy przechodzą przez życie "poprawnie" i do tego z poczuciem szczęścia i spełnienia, mimo potknięć.
          Jeśli odebrałaś mój post w sposób obraźliwy, to przepraszam, nie to miałam na celu.
          • kwieto Re: Lenka 13.01.12, 11:31
            Czasem pomaga przytulenie, czasem kopniak.
            I nigdy na 100% nie wiesz, które rozwiązanie będzie lepsze.

            Autorka napisała cierpiętniczego posta, w którym zgrywa się na bohaterkę, poświęcającą własne szczęście w imię przysięgi małżeńskiej i nie dziwię się, że została wyśmiana.

            Oczywiście każdy ma jakieś potknięcia na drodze życiowej, uczy się pewnych rzeczy, popełnia błędy. Jednak błędy są po to by wyciągać z nich wnioski, a nie iść w zaparte.
            • rudenko Re: Lenka 13.01.12, 11:33
              ... ja wybieram przytulenie :-)))
              • kwieto Re: Lenka 13.01.12, 11:41
                A ja to, co w danej chwili czuję :")
    • gr.eenka kazali to wychodziłaś za mąż? 13.01.12, 11:27
      :)
      może przynajmniej jakieś pieniądze z tego będą?
    • princess_yo_yo Re: Kto powiedzial, ze wszyscy powinnismy byc szc 13.01.12, 13:23
      wzruszajaca historia, rozumiem ze czujesz sie lepiej jak przelalas na papier swoje pensjonarskie wynurzenia. oh to straszne, wyszlam za maz bo tak bylo trzeba i teraz zeby maz sie nie zalamal zrezygnowalam z milosci swojego zycia, buuu.

      zycie to sztuka wyborow, ktorych ty najwyrazniej nie potrafisz dokonywac i na dodatek swoja nieumiejetnosc ubierasz w heroiczne szaty, bleeee.
    • yoko0202 w sumie hipokryzja 13.01.12, 14:07


      >Nie zasługuje na to, jest dobrym człowiekiem, kocha mnie, załamałby sie, gdybym go zostawiła.

      no, i pewnie wcale się nie załamie jak się kiedyś dowie, że go nie kochasz bo codziennie od lat wzdychasz do innego...

      przyznaj się chociaż sama przed sobą, że zostajesz z mężem nie dla męża, tylko żeby lepiej się poczuć.
      jak dla mnie to jeszcze przemyśl, bo w tym momencie masz trzy osoby, z których żadnej szczęśliwą nazwać raczej nie można. i weź pod uwagę, że w takich historiach nie może obyć się bez poświęceń, kogoś poświęcić trzeba, ale niekoniecznie wszystkich.


    • moonogamistka Re: Kto powiedzial, ze wszyscy powinnismy byc szc 13.01.12, 18:43
      Ale, ze co? Ze taka doskonala, bo rzucila bzykacza? Bedziesz za nim teknic, zatrujesz zycie swojemu porzadnemu facetowi.
      Moze stworzycie "stalynudnyzwiazek", moze to sens Waszego zycia.
      Dla mnei bez sensu.
    • siostra.bronte Re: Kto powiedzial, ze wszyscy powinnismy byc szc 13.01.12, 18:56
      Z jednej strony, być może będziesz podświadomie obwiniać swojego męża, że dla niego zrezygnowałaś ze swojego "szczęścia". I w waszym związku będzie coraz gorzej.
      Ale przy rozmaitych wątkach, w których autorki opuszczały swoich dobrych facetów dla kogoś innego pod wpływem emocji i "motylków", to forumowiczki nie zostawiały na nich suchej nitki. Zostać źle, zostawić też niedobrze. Najgorsze jest to, że nigdy się nie dowiemy, co by było gdyby...
    • lucky.13 Re: Kto powiedzial, ze wszyscy powinnismy byc szc 13.01.12, 19:38
      Zgadzam się z tym co piszą niektórzy, ze gdybyś rzuciła męża dla kochanka, to po pewnym czasie mogłabyś być rozczarowana, mogłaby pojawić się proza życia, a namiętność i motylki by zniknęły. Ale mamy tylko jedno życie, wiec czemu nie ryzykować, tylko się cierpieć, oszukiwać bliską osobę i robić za męczennicę? Ale nie martw się, baby bywają jeszcze gorsze i jeszcze głupsze i czasami jeszcze mniej szanują siebie i swoje szczęście.
    • zla.m Re: Kto powiedzial, ze wszyscy powinnismy byc szc 13.01.12, 23:39
      lenka_1983 napisała:
      >Zostawiłam MIŁOŚĆ mojego zycia. Tak jest sprawiedliwie.

      ... a poza tym on ma żonę, której nie kocha, ale nie może się rozwieść, bo dzieci/choroba/babcia...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka