Temat jaki lubicie

27.01.12, 16:23
czyli tzw. dylematy rodzinne. Ten raczej błahy, ale to mój pierwszy poważny, kiedy występuję we wspólnej roli z narzeczonym wobec jego rodziców.

Osoby dramatu: ja & narzeczony właśnie wprowadzający się do nowego gniazdka. Dobrze sytuowani, ale aktualnie w mocno umiarkowanej sytuacji finansowej, moja praca niepewna. W ostatnich dwóch latach olbrzymie wydatki: zakup i remont dużego mieszkania, jak ognia staraliśmy się unikać wszelkiej maści kredytów, ale w tej chwili oszczędności są na wyczerpaniu i agd chcieliśmy już wziąć na raty.

Tu włączyli się moi rodzice, którzy podarowali nam kwotę na zakup całego agd. Mój narzeczony z kolei akurat podpisał kilka rachunków na nowe zlecenia i stwierdził, że jednak nie mamy tak złej sytuacji finansowej (co jest złudne, bo za pół roku czeka nas ślub, oczywiscie sami finansujemy) i moglibyśmy dać trochę kasy jego rodzicom, bo oni są w słabszej kondycji finansowej. Mnie się zrobiło przykro, bo mojemu tacie w zeszłym roku też nie zaplacili za parę zleceń i tez była bida, ale moi rodzice ode mnie pozyczali kase, a nie brali, bo wiedzieli, jak wielkie wydatki mamy. W dodatku jak tylko im się poprawiło, to od razu nas wsparli finansowo i to dzięki temu wparciu mamy tę nienajgorszą sytuację - kwota z rachunków, które N podpisał jest mniejsza niż kwota za agd, o którą się rozchodzi.

Dodam, że przy remoncie moi rodzice pomagali nam finansowo, a rodzice N "w naturze" - doglądając robotników, robiąc pewne rzeczy przy mieszkaniu, więc oceniam pomoc obu rodzin za równą.

Jaka powinna być moja decyzja? Zgodzić się, czy nie? Dodam, że chodzi prawdopodobnie o kwotę rzędu 2000. A ja zamawiając agd cieszyłam się, że załapaliśmy się na promocję i zaoszczędziliśmy 300zł, za co będziemy mogli kupić 2 lampy.
    • male_pytanie Re: Temat jaki lubicie 27.01.12, 17:04
      nic nie rozumiem, o co własciwie pytasz?
      • ursyda Re: Temat jaki lubicie 27.01.12, 17:39
        Gdzie kupić lampy po 150 zł/sztuka.
      • mun-ka Re: Temat jaki lubicie 27.01.12, 19:06
        Wiem, że dziś już mało kto ich używa, ale pytania są tam, gdzie znaki zapytania ;)
        • male_pytanie Re: Temat jaki lubicie 27.01.12, 19:21
          mun-ka napisała:

          > Wiem, że dziś już mało kto ich używa, ale pytania są tam, gdzie znaki zapytania
          > ;)

          napisz w punktach i samą kwintesencje
    • lusseiana Re: Temat jaki lubicie 27.01.12, 19:14
      Dylemat trochę z gatunku "z dupy" wziętych, ale rozumiem, bo sytuacja trochę patowa. Jak się zgodzisz, to będziesz się boczyć na faceta, że rozporządza waszymi pieniędzmi nie tak, jak byś tego chciała. Jak się nie zgodzisz, będzie się boczył facet, że ważniejsze są lampy, niż to, że jego rodzice "głodem przymierają". Może spróbuj go przekonać na przekwalifikowanie darowizny na pożyczkę - w końcu lampy nie zając, nie uciekną, a kasę prędzej czy później odzyskasz. Innego pomysłu nie mam.

      Pozdrawiam.
      • mun-ka Re: Temat jaki lubicie 27.01.12, 19:21
        Dzięki ;)

        Ja wiem, że temat jest z dupy i ludzie mają poważniejsze problemy, ale to jest pierwsza taka sytuacja w moich kontaktach z teściami i nie chcę od razu przy pierwszym podejściu wyjść na złą synową. Bo okazji do tego na pewno nie zabraknie (teściowe mocno wierzący, ja ateistka, ślubu w kościele nie będzie, co za blamaż!).

        Nie chodzi też specjalnie o te lampy, raczej o to, że każdą stówkę przeliczam na potrzebne dla domu wydatki, których mamy jeszcze od groma. Równie dobrze może chodzić o blat do kuchni - niby też nie ucieknie, ale trochę słabo bez niego ;)
        • lusseiana Re: Temat jaki lubicie 27.01.12, 20:59
          Oj tam... teściami się nie przejmuj - akurat to, czy Cię polubią, czy nie, w nikłym stopniu zależy od Ciebie ;) W dodatku może się zmienić tak szybko i w tak nieoczekiwaną stronę, że nawet sobie nie wyobrażasz ;P

          A z małżem jak najbardziej pogadaj - choćby po to, żeby nie było jakichś niedomówionych fochów między wami.
    • iwona334 A skond: - w piatek to lubimy ryby 27.01.12, 19:17
      gotowane, soute z warzywami.

      samo zdrowie - a nie jakies tam klotnie w szabas.
    • vandikia Re: Temat jaki lubicie 27.01.12, 19:18
      powiedz narzeczonemu co leży Ci na wątrobie, bo moim zdaniem to ważne co piszesz

      ja nie umiem tak chłodno kalkulować jak Ty i dla mnie naturalne jest wsparcie rodziców - uprzedzając - tak wspomagałam i rodziców i teściów gdy było trzeba, nie żałowałam na imprezy urodzinowe wyprawiane dla kogoś itd..
      oszczędzanie (znalazłaś coś tańszego) trzeba rozgraniczyć moim zdaniem z wsparciem rodziców

      ale tak jak pisałam, jeśli Ciebie to gryzie - rozmawiaj z własnym chłopem
    • georgia241 Re: Temat jaki lubicie 27.01.12, 20:34
      Nie dałabym pieniędzy. Skoro jest za dużo, kupiłabym meble czy obraz. Co innego, jakby nie mieli na opłaty lub jedzenie. Wtedy bym zapłaciła za pracę przy dogladaniu mieszkania, ale z wypłaty narzeczonego.
    • soulshunter Re: Temat jaki lubicie 27.01.12, 20:38
      nic qrwa nie rozumie, helppppp any1!
      • koham.mihnika.copyright pozycz 2000 do czerwca nt 28.01.12, 05:08

    • charles_chaplin Re: Temat jaki lubicie 28.01.12, 09:16
      > Tu włączyli się moi rodzice, którzy podarowali nam kwotę na zakup całego agd.

      > Jaka powinna być moja decyzja? Zgodzić się, czy nie? Dodam, że chodzi prawdopod
      > obnie o kwotę rzędu 2000. A ja zamawiając agd cieszyłam się, że załapaliśmy się
      > na promocję i zaoszczędziliśmy 300zł, za co będziemy mogli kupić 2 lampy.


      Co masz na myśli mówiąc "całe agd"?
      Za 1700 zł?
      • wicehrabia.julian Re: Temat jaki lubicie 28.01.12, 09:25
        charles_chaplin napisała:

        > Co masz na myśli mówiąc "całe agd"?
        > Za 1700 zł?

        :D pralka frania, chiński czajnik i styropianowa lodówka turystyczna
        • charles_chaplin Re: Temat jaki lubicie 28.01.12, 09:48
          Ale serio mnie to intereseuje. Jak można kupić "cale agd" za 1700 zł. Mnie by nawet na pralkę nie starczyło.
          A "całe agd" to rozumiem jako pralka+lodówka+płyta+piekarnik (bądź standardowa kuchenka) + zmywarka.
    • anna_sla Re: Temat jaki lubicie 28.01.12, 11:53
      to są ciężkie tematy i trzeba je zawsze dokładnie przedyskutować z narzeczonym a nie z nami. Rodzinie należy pomagać. Ja jestem taka, że nie kupiłabym tych dwóch lamp jeśli którzykolwiek z rodziców, rodzeństwa potrzebowaliby naszego wsparcia finansowego. Lampę zawsze można kupić później. Nie zawsze można się najpierw dobrze usytuować by potem zacząć pomagać innym. Ale tak jak już pisałam to są kwestie trudne i do szczegółowego przedyskutowania z narzeczonym. Jeszcze wiele przed Wami a z doświadczenia wiem, że nie wszystko da się podzielić/rozliczyć na równo. Niektóre kwestie należy po prostu zaakceptować.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja