zooz-anna
17.02.12, 13:34
Witam!
Jestem studentką pedagogiki i bardzo chciałabym pracować w przyszłości w tym zawodzie, ale niestety moim problemem jest nieśmiałość i ogromny stres przed wystąpieniami.
Zaczęłam chodzić do świetlicy socjoterapeutycznej, aby nabrać doświadczenia w pracy z dziećmi, ale czuję się tam niezręcznie.
Odnoszę wrażenie, że jestem tam zupełnie niepotrzebna. Nie wiem jak mam podejść do tych dzieci. Najchętniej stanęłabym w kącie.
Wychowawczynie tej świetlicy mają swój ustalony rytuał dnia i wg niego zajmują się tymi dziećmi. Wiem, że wszelkie zmiany za bardzo nie wchodzą w grę, a więc przyporządkowanie się pełną parą.
Nie potrafię na kogoś krzyknąć, wybronić swojego zdania.
Źle mi z tym.