beatach1 11.06.04, 23:18 to straszne... www.ocean.k.pl/anoreksja/galeria.html BeataCh ------------------------------------ "Das Glück ist das Einzige, was sich verdoppelt wenn man es teilt". Albert Schweitzer Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tralalumpek Re: Popatrzcie... 11.06.04, 23:25 pfuj - jak powiedzial moj maz okropne! starszne! Odpowiedz Link Zgłoś
moniorek1 Re: Popatrzcie... 11.06.04, 23:30 Mniam mniam same pieknosci. Jakby dostala klapsika w lozku to facet pewnie polamalby takiej miednice :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: charlie_x Re: Popatrzyłem ..8( IP: *.tvgawex.pl 12.06.04, 00:02 ..a najgorsze jest to,że te dziewczątka mocno są przekonane co do słuszności tej "kuracji". Odpowiedz Link Zgłoś
j_u Re: Popatrzcie... 12.06.04, 00:17 Chryste panie, to w takim stanie jeszcze sie zyje??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karina Re: Popatrzcie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.04, 18:19 Wybaczcie, ale... Jak Wy tak możecie?!?! Może jestem troche przewrażliwiona, ale przeciez tym dziewczynom należy sie (oprocz fachowej pomocy, rzecz jasna), tylko współczucie! To jest poważna choroba psychiczna, z dużą śmiertelnościa. :( Odpowiedz Link Zgłoś
j_u Re: Popatrzcie... 12.06.04, 20:23 Choroba psychiczna wywolana nadmierna podatnoscia na trendy w modzie. Odpowiedz Link Zgłoś
julla Re: Popatrzcie... 12.06.04, 21:48 Nie do końca spowodowane jest to "modą", pierwsze wzmianki o anorektyczkach pochodzą ze średniowiecza... Jest to chyba jedna z najdziwniejszych i najbardziej zagadkowych chorób psychicznych. Faktycznie wysoka jest śmiertelność i niska wyleczalność. Naprawdę bardzo ciężka choroba, nie ma się z czego śmiać... >I< Odpowiedz Link Zgłoś
j_u Re: Popatrzcie... 12.06.04, 21:51 Znasz moze to sredniowieczne zrodlo, zawierajace wzmianke o anorektyczkach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przyszła_PM Re: Popatrzcie... IP: *.energis.pl 12.06.04, 21:57 Podobno sama Joanna Dark byla anorektyczka. W kazdej ksiazce o anoreksji, znajdziesz jakas wzmianke. Odpowiedz Link Zgłoś
j_u Re: Popatrzcie... 12.06.04, 21:59 Ale ja nie pytam o ksiazki o anoreksji, tylko o zrodlo sredniowieczne. Na jakiej podstawie twierdzi sie, ze Joanna d'Arc byla anorektyczka? Odpowiedz Link Zgłoś
julla Re: Popatrzcie... 12.06.04, 22:00 Nie pamiętam która, ale któraś ze beatyfikowanych 'ascetyczek' została współcześnie zakwalifikowana jako klasyczna anorektyczka. Zagłodziła się na śmierć. Nie siedzę zbyt głęboko 'w temacie' więc nie pamiętam żródła mej wiedzy, ale mogę poszperać, jeśli bardzo Ci zależy:) Właściwie można powiedzieć, że wtedy była moda na 'ascezę';) Odpowiedz Link Zgłoś
j_u Re: Popatrzcie... 12.06.04, 22:09 O to to. Asceza to nie anoreksja. Wspolczesne terminy sa nieprzystawalne do tamtych czasow. Zjawisko bylo zupelnie inne u swojego zrodla i ascezy - jakkolwiek antyklerykalowie chcieliby to widziec inaczej - choroba nazwac nie mozna. Obawiam sie, ze ksiazka o anoreksji zrodla swojej informacji o sredniowieczu tez nie poda, bo takiego nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
julla Re: Popatrzcie... 12.06.04, 22:17 Ascetyczne głodzenie się też podciaga się pod jadłowstręt psychiczny. Cóż z tego, że inny był wtedy 'sztandar ideologiczny'?? Zgadzają się kliniczne objawy choroby i to się liczy. Zresztą skąd wiesz, czy wszystkie te dziewczyny na zdjęciach chciały być tylko "modne". może miały sto innych motywacji? Skąd to można wiedziec na pierwszy rzut oka, co komu w duszy gra? Odpowiedz Link Zgłoś
j_u Re: Popatrzcie... 12.06.04, 22:26 Mimo to jest roznica miedzy surowymi postami a patologicznym glodzeniem sie. Mnie zas interesuje jedno: gdzie jest napisane w jakims sredniowiecznym zrodle, ze ktos zaglodzil sie z wlasnej woli na smierc. Mozliwe, ze biedne dziewczatka mialy sto innych motywacji. Wszelkie jednak, ktore mi wpadaja do glowy, nie sa wystarczajace, jesli nie ida w parze z niedojrzaloscia, nieodpowiedzialnoscia lub checia zwrocenia na siebie powszechnej uwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
julla Re: Popatrzcie... 12.06.04, 22:43 Oczywiście, że jest różnica między surowymi postami a głodzeniem się na śmierć. Mniej więcej taka sama jak między stosowaniem diety kapuścianej i bieganiem na siłownię w celu zrzucenia powiedzmy 5 kilo a anoreksją... Jesli czyta się historyjkę o średniowiecznej ascetyczce nie potrafiącej już z głodu podnieść się z łóżka a wciąż niezadowolonej z efektów poszczenia, to zahacza już o patologię, chyba? Masz rację, że ta choroba ma wiele wspólnego z niedojrzałością i chęcia zwrócenia na siebie uwagi, w końcu chorują na to głównie młodziutkie, często egzaltowane dziewczyny. Ciężko chorują, często umierają z wycieńczenia. Jakkolwiek nie ocenialibyśmy ich motywacji- trzeba się pogodzić, że niczego nie symulują... Odpowiedz Link Zgłoś
j_u Re: Popatrzcie... 12.06.04, 22:56 Otoz to, na to czekalam, zeby sie czepnac ;) Historyjki zawarte w sredniowiecznych dzielach hagiograficznych w powaznej mierze byly... hmm... no nie wyssane z palca, ale byl przystawiany pewien idealny funkcjonujacy wowczas wzor (topos) do sytuacji o ktorej uwazalo sie, ze dana rzecz powinna zajsc, podczas gdy niekoniecznie musiala. Toposow literackich nie traktuje sie jako dowody. Powazna historiografia bada j tylko od strony literaturoznawczej, ale nie wyciaga na ich podstawie wnioskow, jak naprawde bylo. Nie zrozum mnie zle: ja nie chce stwierdzic, ze gorliwosc i zapamietanie w postach nie mogly doprowadzic jakiejs mniszki czy mnicha do choroby dzis zwanej anoreksja. Ja tylko twierdze z cala stanowczoscia, ze nie ma zrodel tego dowodzacych, dlatego ksiazka o anoreksji (jak ksiazki o feminizmie, homoseksualizmie, bulimii i innych rzeczach odnoszacych sie do wspolczesnych problemow spolecznych) po prostu prezentuje niepowazne bujdy na resorach, odwolujac sie do "przypadkow medycznych z okresu sredniowiecza". Odpowiedz Link Zgłoś
julla Re: Popatrzcie... 12.06.04, 23:33 Oczywiście masz prawo tak sądzić:) Nie jestem literaturoznawcą, ale wiem, że zaburzenia psychiczne mozna odczytać czasem z niby bardzo wątłych "przesłanek", objawy niektórych chorób są tak ewidentne i charakterystyczne, że naprawdę wiadomo o co chodzi. Oczywiście, nie zmienia to faktu, że wiele jest bujd i nadużyć w przekazach historycznych, ale jeśli opisany jest przypadek młodej kobiety dobrowolnie i "bezkrytycznie" umierającej z głodu- to naprawdę nie może byc nic innego... Jesli została beatyfikowana, to oznacza, że ten przypadek został potwierdzony... Nie twierdzisz chyba, że również fobie i nerwice to wynalazek naszych czasów, a kiedys świat to była oaza błogości oraz spokoju i nikt nie krzyczał przez sen? Skoro byli już wtedy schizofrenicy i paranoicy, to również jakaś anorektyczka się trafiła, inspirując dodatkowo jakiegos kronikarza... Nie ma po prostu takiej możliwości, żeby jakies zaburzenie czy też choroba psychiczna pojawiła się nagle- akurat w konkretnym czasie, razem z aparatem fotograficznym- zmieniąją się jedynie bodźce wyzwalające określone reakcje u podatnych na schorzenie ludzi... No i różnie w różnych czasach jest to opisywane, raz apoteozowane, innym razem potępiane. Odpowiedz Link Zgłoś
j_u Re: Popatrzcie... 13.06.04, 00:25 Ale tu chodzi wlasnie o to, ze te "objawy choroby" mogly wcale nie miec miejsca, wiec nie mozna na podstawie literatury hagiograficznej stwierdzic jakiegokolwiek medycznego przypadku! Byloby inaczej, gdyby taki opis byl odosobniony, ale popularnosc ascezy to wyklucza - tak po prostu nalezalo pisac o swietej, niewazne co bylo naprawde! Odpowiedz Link Zgłoś
magic00 Re: Popatrzcie... 12.06.04, 22:18 Asceza to nie choroba, jak i dziesiejsza moda na szczupłość to też nic złego. Ale co innego gdy za jednym i drugim czai się obsesyjne dążenie do ideału, co może się anoreksją skończyć. W średniowieczu kiepsko było z medycyną, więc taki anorektyk, zanim doprowadził się do ostatecznego wychudzenia umierał na pierwszą lepszą chorobę jaka dopadła jego osłabiony organizm. Odpowiedz Link Zgłoś
julla Re: Popatrzcie... 12.06.04, 22:21 Anoreksja to własnie coś w rodzaju bardzo ciężkiej obsesji. O tyle dziwna, że chyba jako jedyna obsesja zabija w chorym instynkt samozachowawczy- dlatego jest kwalifikowana jako choroba psychiczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przyszła_PM Re: Popatrzcie... IP: *.energis.pl 12.06.04, 21:08 A moim zdaniem tu zadzialal photoshop, te modelki nie sa takie chude!!! Niektore zdjecia sa podrasowane!! Odpowiedz Link Zgłoś
enixx Re: Popatrzcie... 12.06.04, 22:47 Te modelki SA takie chude. Mam znajoma, ktora kiedys miala fajna,zgrabna figurke, a teraz mozna jej policzyc zeby przez skore na policzkach. makabra. dziewczyna leczy sie bo zmuszja ja do tego rodzice, ale jak wychodzi ze szpitala gdzie ja troszke podkarmia natychmiast znowu zaczyna chudnac... nie moge tylko pojac jednego: ona mieszka z rodzicami w malym mieszakniu, wiekszosc czasu spedza w domu, a dopiero gdy doszlo juz do skrajnosci jej rodzice zauwazyli, ze cos jest nie tak (ma 23 lata). W kazdym razie ja wole moje kilka kg tu i owdzie niz wplatac sie w ta chorobe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ab12 o jezuuuuuuuuuuuuuuuuu........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.04, 19:57 Odpowiedz Link Zgłoś