Dodaj do ulubionych

Jestescie malpami?

28.03.12, 12:06
Czy zastanawiałeś się kiedyś czemu bezmyślnie przestrzegamy tradycji? Czemu powtarzamy utarte schematy i wzorce zachowań, bez próby zrozumienia czemu to robimy? Czemu, niczym maszyny, bezwiednie naśladujemy resztę tłumu i nawet nie staramy się stanąć czasem z boku i pomyśleć czy kierunek, w którym ludzka masa podąża na pewno nam odpowiada?

W gruncie rzeczy pod tym względem wcale nie różnimy się od małp. A dowiódł tego pewien niecodzienny eksperyment.


www.joemonster.org/art/19718/Nie_badz_malpa_eksperyment_ktory_zmusza_do_refleksji
Obserwuj wątek
    • ultimate.strike Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 12:11
      Wyglądam, jakbym bezmyslnie przestrzegał tradycji?
    • varna771 Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 12:20
      może Ty tak masz ? u mnie wszystko jest logiczne, racjonalne, kultywuję tradycję tą którą chce, a nie tą, która narzuca tłum.
      • marguy Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 12:27
        Naprawde sadzisz, ze gdybym tak miala to zalozylabym ten watek?

        Za to realia zycia codziennego w pl bardzo czesto nie odbiegaja od tego malpiego schematu.
        • ultimate.strike Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 12:29
          Pod tym względem nie ma istotnych różnic w realiach życia między Polską, a resztą świata zachodniego.
        • kseniainc Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 12:32
          marguy-dobrze wiemy, ze forum nie jest miarodajne. Ja się przyznałam, bo nie jestem hipokrytką, ale jak postąpi reszta można się domyślać. Mamy tutaj same królewny nie małpy;-p
          • lacido Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 21:20
            a medal czekasz?
        • ka-mi-la789 Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 12:35
          Nie tylko w Polsce. Wszystkie religie polegają na kurczowym, bezrefleksyjnym trzymaniu się zasad, które w chwili ich wymyślania może i miały sens, ale dawno go straciły i stały się kretyńskimi, niczemu nie służącymi rytuałami.
      • kseniainc Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 12:27
        Ja bywam @, ale mam faceta oportunistę i wszystko robi odwrotnie(większość).
        • ultimate.strike Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 12:30
          Oportunizm nie ma tu nic do rzeczy, wątek jest o konformiźmie. :)
        • silic Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 12:39
          A twój facet ma laskę, która nie wie co znaczy słowo "oportunista".
          • kseniainc Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 13:04
            wiem, oportunista jest i jeszcze robi wszystko na przekór-kuwa słówek się czepiajo zjedzonych w posmiechu pisania
            • ultimate.strike Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 13:17
              Oportunista rzadko robi cokolwiek na przekór, woli wykorzystywać okazje i sobie życie ułatwiać zamiast iść pod prąd.
              • kseniainc Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 13:23
                czasem na przekór jest pójściem właśnie na łatwiznę;-p
                • ultimate.strike Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 19:15
                  Jakieś przykłady?
    • berta-death Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 12:49
      Nie otwiera się link. A poza tym podobno tylko prof Giertych i jego syn nie pochodzą od małpy i w związku z tym nie są małpami.
      • marguy Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 13:05
        bertha,
        to oni nawet nie sa czlekoksztaltni?
        Pewnie od kijanki pochodza ;)
      • marguy Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 13:18
        berta,
        link sie nie otwiera, bo artykul usuneli. Zaraz po przeczytaniu zalozylam watek, wiec stalo sie to niedawno. Pewnie cenzura zadzialala.

        To ja streszcze ten eksperyment:

        w klatce umieszcono piec malp i drabine nad ktora powieszono banana. Gdy jedna z malp wdrapala sie na drabine wszystkie zostaly oblane lodowata woda. Uparta malpa jednak znowu wspiela sie po banana i znowu wszystkie zostaly oblane. Po kilku probach malpy przestaly siegac po banana.
        Z klatki zabrano jedna z pierwszej piatki malp (tych zmoczonych) i wpuszczono nowa, ktora natychmiast chciala wdrapac sie po banana; inne malpy nie dopuscily do tego spuszczajac jej ogromny lomot.
        W ten sposob, pojedynczo wymieniano malpy zmoczone i na miejsce kazdej z nich wpuszczano nowa, ktora za kazdym razem chciala siegnac po banana i dostawala lomot.
        W koncu w klatce znalazly sie tylko i wylacznie malpy, ktore nie wiedzialy dlaczego nie nalezy siegac po banana, za to wiedzialy, ze jest to owoc zakazany i za siegniecie do niego mozna dostac lomot, a jednoczesnie sprac siegajacego.

        Wniosek: tradycja czesto narzuca nam zachowania ktorych zrodel nie znamy.
        Tak jest np. z zakazem jedzenia wieprzowiny w judaizmie i islamie. Niech ktos madry wytlumaczy ludziom, ze w cieplym klimacie to wlasnie miesa jest najbardziej podatne na zepsucie i staje sie szkodliwe. Glod jest silniejszy od zakazu i wyjasnien innego, bardziej swiatlego czlowieka. Za to strach przed bogiem jest jeszcze silniejszy od glodu.
        To samo dotyczy postu, ktory, zgadnijcie dlaczego, ma miejsce na tzw. przednowku, kiedy to po ciezkiej europejskiej zimie spizarnie swiecily pustkami. I jak tu utrzymac w ryzach wyglodzonych ludzi? W sposob irracjonalny - taka jest wola boska i juz.
        • tabeletka Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 13:42
          marguy, nic nie usuneli, ten artykul wisi juz od roku na joemonster i jest tam nadal
        • berta-death Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 14:10
          Nie wiem dlaczego usunęli, ktoś to kiedyś linkował na jakimś forum. Może sam profesor Giertych zainterweniował.
          A propos artykułu, kilka lat temu był program przyrodniczy o jakimś plemieniu, nie pamiętam skąd ono było. Chodzi o to, że oni w środku dżungli żyli i budowali domy na palach. I badacze nie mogli zrozumieć skąd ten zwyczaj i po co sobie dodają roboty. Okazało się, że przodkowie tego plemienia, wieki temu przywędrowali w te rejony a wcześniej żyli nad wodą. I nad tą wodą sobie budowali domy na palach, co jest całkiem zrozumiałe. Ale najwyraźniej nie mieli pojęcia dlaczego te pale są im potrzebne, skoro po przeprowadzce kontynuowali tradycję przodków.
          • tabeletka Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 14:17
            berta, no pisze, ze artykul wisi juz od roku, nic nie usuneli
        • lacido Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 21:28
          wg mnie to nie ma wiele wspólnego z tradycją tylko zachowaniami, które kiedyś były zasadne, powiela się je bez wnikania w przyczynę na zasadzie nie rób tego, rób to. Kiedyś słyszałam historię o tym jak jakaś matka zawsze odcinała początek kiełbasy i wyrzucała, bodajże syn pytał po co to robi a ona mówiła, że jej matka tak robiła to i ona tak robi. Syn zapytał babci o co chodziło i ona wyjaśniła, że dawniej jak robiono kiełbasę to - tego nie bardzo pamiętam, wiec jak brzmi to dziwnie to sorki - to ten początek kiełbasy zamykano przy pomocy patyka którym zakręcano kiszkę (!?) i dlatego ten początek odcinano i wywalano.
        • to.niemozliwe Re: Jestescie malpami? 29.03.12, 06:11
          Eksperyment z malpami dowodzi ich racjonalnosci w obliczu niebezpieczenstwa. Np. w Europie, dorasta juz trzecie pokolenie, ktore za zycia nie doswiadczylo wojny, tylko dlatego, ze uznaje i akceptuje wnioski wynikajace z przezyc wczesniejszych pokolen.
          A przeciez istotne roznice interesow nie zniknely, wrecz pojawiaja sie nowe.
          Co do postu, to czesc dietetykow i lekarzy zaleca okresowe posty, a nawet czytalem o jednodniowych glodowkach (np. jeden dzien w m-cu) i ich oczyszczajacym wplywie na organizm.
          Na forach co jakis czas przewija sie dyskusja o przewagach erotyczno- zdrowotnych bycia obrzezanym niz nieobrzezanym facetem, wiec moze tez ma to sens?
          Akurat przyklad z eksperymentu z malpami nie oddaje najglebiej sensu i znaczenia nasladownictwa. A ono jest podstawa uczenia sie, a nie proces myslowo-logiczny. Wreszcie, twoje dystansowanie sie od tradyci moze wynikac z duzej potrzeby niezaleznosci, i miec zrodlo egotyczne (czego ci oczywiscie nie zarzucam, jedynie wskazuje na mechanizm), wiec wcale nie logiczne.
          Ja doceniam zachowania rytualne i tradycyjne, bo jest w nich element prawdy lub manifestacji tozsamosci wynikajacy wprost z pamieci spolecznej. Dostep do pamieci spolecznej i wynikajacej z niej madrosci jest bezcenny, o ile trafnie odnajdziemy w sobie autentyczne swoje wewnetrzne ja, bedace z nia w zgodzie, bez konfrontacji, i jednoczesnie bez uleglosci.
      • simply_z Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 13:23
        i dlatego ,ze nie chodzili do przedszkola:)
        • marguy Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 13:25
          a wiesz, ze ja nie chodzilam.
          to moze dlatego mam gdzies chodzenie w stadzie?
          • simply_z Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 13:29
            ja tez nie chodzilam ale zycie zagania mnie do stada
        • berta-death Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 14:03
          Na pewno chodzili, do takiego prowadzonego przez zakonnice, gdzie się w mundurkach chodzi.
    • georgia241 Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 13:10
      Ja nie przestrzegam żadnych tradycji.
    • paco_lopez Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 13:29
      wyczepiłem z tradycji. nie pociaga mnie. zabija spontanicznośc. juz jako czternastolatek wiedziałem , ze sie w tym dusze. do dzisiaj byłbym martwy gdybym sie trzymał tradycji. dokładnie tak jak martwi za zycia sa ci wszyscy moi byli znajomi, którzy poddali się komuniom, slubom, imieninom, chcinom, bozym ciałom, niedzielom palmowym, świeceniu jajek, wizytom, rewizytom , szwagrom i bratowym, wójkom i ciociom.
      • marguy Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 14:07
        paco,
        zapomniales o rocznicy slubu, urodzinach i imieninach.
        Drgawek dostawalam i dostaje gdy mi kaza swietowac na rozkaz.
        • paco_lopez Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 14:35
          gwożdziem ostatecznym były kiedys jedne imieninki, na które zaproszeni dośc niechetnie poszliszmy, ale zeby cos złamac w tej kwestii do zastawionego stołu ze szpalerem wójków w marynarkach doskoczylismy w piłkarskich koszulkach. ja byłem romkiem kosecki z fc nantes a ona edgarem davidsem z reprezentacji holandii. co sie potem zausznictwa nasłuchalismy od mamy/tescówki, to nasze i od tamtego czasu robimy unik. uwielbiam wpadać bez okazji i spotykac sie na mieście.
    • kadfael Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 13:40
      Dzięki za streszczenie:) Ciekawe to.
      Tak kultywuje niektóre tradycje. Od dziecka mam cos takiego, że lubie wiedziec - dlaczego coś. Tak juz mam. I dotyczy to nie tylko tradycji.
    • mumia_ramzesa Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 14:22
      Artykul o badaniach, w ktorym nie padaja zadne nazwiska badaczy czy chocby nazwa instytucji nie jest wart uwagi.
    • kochanic.a.francuza Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 15:10
      Ja jestem taka malpa, ktorz ZAWSZE szuka sensu w tym co robi. Nawet sie intensywinie zastanawiam co ja robie na tym forum, co ono mi daje, a co innym, czy powody takie same czy inne itp.
      Lubie ludzi, ale ten "konformistyczny pierwistek" w stadzie zawsze mi przeszkadzal. A tradycje zarzucialm na dlugie lata. Zadnych, ale to zadnych swiat nie robiam z 10 lat. Zawsze sobie szukalam innych sposobow. I co sie okazalo, ze moze mi nie, ale dziecku te rytualy sa potrzebne. Dziecko nie zna slow "konformizm" czy "nonkonformizm". Widzi Mikolaja i chce go. Zobaczyl piekne dekoracje wielkanocne: kup mu takie sliczne kaczusie i pomalujmy jajka. Dostrzeglam wartosc tradycji-wzmacnia kontakt emocjanalny miedzy ludzmi. I teraz zastanawiam sie za co ja tego tak niecierpialam? Wkoncu ladne te kaczusie i jajka. Tylko tak mysle, ze dziecko podrosnie i znowu wroci spokoj.
    • sootball Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 16:33
      "Bo tak"?
      Nie "bo tak", tylko dlatego że dostały łomot.
      Bodziec negatywny jest bodźcem negatywnym, czy to jest spuszczenie łomotu czy zimna woda. Nie wiem czy małpa rozróżnia: ten jest "obiektywny" i pochodzi ze środowiska, a ten pochodzi od grupy.
      A nasze przywiązanie do- i często bezrefleksyjne przestrzeganie wzorców, tradycji, religii oraz norm społecznych, jasne, ma bardzo wiele z mechanizmu pokazanego w tym eksperymencie i wyjaśnienie jest banalne: żeby nie powtarzać wszystkiego od nowa, szczególnie błędów. W ten sposób gromadzi się wiedza na temat wielu prób (i błędów) podejmowanych przez wielu ludzi i skoro wypracowany sposób dobrze służył wielu, będzie i dobry dla mnie (społeczny dowód słuszności). Przyczyna pierwotna (żeby czegoś nie robić) jest zastępowana przyczyną pochodzącą od grupy po to, żeby przyczyna pierwotna się nie wydarzała. Są to też mechanizmy, który zwiększa stabilność i szanse przetrwania społeczeństwa.
      • sootball Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 16:35
        Oho! Wkradło mi się. "które zwiększają".
      • jan_hus_na_stosie Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 19:22
        o, widzę że ktoś już wcześniej zauważył to samo :)
      • lady-z-gaga Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 19:49
        > Bodziec negatywny jest bodźcem negatywnym, czy to jest spuszczenie łomotu czy z
        > imna woda.

        Racja, i ja wcale nie widzę wyższości jednych bodźcow nad drugimi.
        Dlaczego małpy byłyby mądre, gdyby bały się zimnej wody, a uznano je za głupie, bo boją się lania od współbratymcow? Niebezpieczeństwo to niebezpieczeństwem, kluczowa jest jego nieuchronność, a nie geneza powstania.
    • maitresse.d.un.francais Owszem, zastanawiałam się wielokrotnie 28.03.12, 18:01
      Ergo nie jestem małpą?
      • ultimate.strike Re: Owszem, zastanawiałam się wielokrotnie 28.03.12, 19:45
        A chodzisz w czerwonym?
        • maitresse.d.un.francais Re: Owszem, zastanawiałam się wielokrotnie 28.03.12, 19:49
          ultimate.strike napisał:

          > A chodzisz w czerwonym?

          Niechętnie ;-P
          • ultimate.strike Re: Owszem, zastanawiałam się wielokrotnie 28.03.12, 19:55
            > Niechętnie ;-P

            Ale chodzisz? No to masz odpowiedź. :D
    • jan_hus_na_stosie bardzo mądre małpy, serio :) 28.03.12, 19:14
      oto co pokazał eksperyment

      1) mały chciały zjeść banana
      2) każdorazowe sięgnięcie po banana skutkowało zimnym, nieprzyjemnym prysznicem, co więcej (i to jest bardzo ważne) -> zimny prysznic spotykał nie tylko małpę, która sięgała po banana ale także pozostałe niewinne mały

      tak więc małpy wydedukowały, że sięganie po banana powoduję "cierpienie" i to bez różnicy, czy same osobiście sięgają po banana czy robi to jakaś inna małpa

      wniosek małp:

      trzeba powstrzymać każda małpę sięgającą po banana bo jeśli tego nie zrobią to spotka ich zimny prysznic (naprawdę mądra dedukcja)

      3) no dobrze ktoś spyta, ale dlaczego nowo wprowadzone do klatki małpy, które po próbie sięgnięcia po banana zostały pobite po pewnym czasie same zaczynają reagować w taki sam sposób na inne małpy, które chcą zjeść banana - skoro same nigdy nie doświadczyły negatywnych skutków w postaci zimnego prysznica?


      4) otóż zachodzi tutaj przekazywanie doświadczenia z grupy na grupę, z pokolenia na pokolenie. To samo zjawisko jakie zachodziło przez tysiące lat u ludzi i dalej zachodzi.

      otóż ludzie przekazywali sobie z pokolenia na pokolenie co wolno jeść a czym można się zatruć, co pomaga na zaparcia a co na biegunkę, jakie zwierzęta są niebezpieczne a jakie łagodne etc.

      oczywiście jakiś niedowiarek mógł zrobić na złość, nie posłuchać się starszych i zjeść muchomora pomimo ostrzeżeń, ale wtedy bardziej sobie zrobił kuku niż innym. Niemniej czasami swoim nieposłuszeństwem mógł narazić swoją społeczność a nie tylko siebie.


      tak wiec małpy wcale takie głupie nie są :)
      • ultimate.strike Re: bardzo mądre małpy, serio :) 28.03.12, 19:31
        A potem przyszli ludzie, muchomory przestały im przeszkadzać, a ową malpią zasadę przenieśli na grunt kulturowy i tłuką tych, którzy postanowili się ubiorem wyróżnić. Małpy nie są wcale takie głupie. W przeciwieństwie do ludzi... :)
        • maitresse.d.un.francais Re: bardzo mądre małpy, serio :) 28.03.12, 19:38
          ultimate.strike napisał:

          > A potem przyszli ludzie, muchomory przestały im przeszkadzać, a ową malpią zasa
          > dę przenieśli na grunt kulturowy i tłuką tych, którzy postanowili się ubiorem w
          > yróżnić.

          Ściśle biorąc, zwierzątka też tłuką (i to na śmierć) egzemplarze różniące się wyglądem.
          • ultimate.strike Re: bardzo mądre małpy, serio :) 28.03.12, 19:43
            > Ściśle biorąc, zwierzątka też tłuką (i to na śmierć) egzemplarze różniące się w
            > yglądem.

            Nie ma na to reguły, to zależy od gatunku i aktualnych warunków. Poza tym, ludzie podobno się czymś wyróżniają, jakiś rozum, czy coś w tym przypadku mają. Jak widać, nie wszyscy, niektórym szympansy imponują swoim intelektem. :)
      • ultimate.strike Tresura 28.03.12, 19:44
        > 1) mały chciały zjeść banana
        > 2) każdorazowe sięgnięcie po banana skutkowało zimnym, nieprzyjemnym prysznicem
        > , co więcej (i to jest bardzo ważne) -> zimny prysznic spotykał nie tylko m
        > ałpę, która sięgała po banana ale także pozostałe niewinne mały

        To jest tresura. Czy chcesz, by ludzie byli poddawani tresurze?
        • maitresse.d.un.francais Re: Tresura 28.03.12, 19:55

          > To jest tresura. Czy chcesz, by ludzie byli poddawani tresurze?

          I tak jesteśmy. Zwłaszcza żeńska część, ale wy chłopy też.
          • ultimate.strike Re: Tresura 28.03.12, 20:01
            > I tak jesteśmy. Zwłaszcza żeńska część, ale wy chłopy też.

            Całkowicie pewnie się tego uniknąćnie da, bo człowiek to zwierze stadne. Za to nic nie stoi na przeszkodzie, by eliminowaćniektóre elementy tresury i nie wymagać od plemion żyjących w środku dżungli stawiania domów na palach tylko dlatego, ze tak wypada, bo dziadek też mial dom na palach.
            • maitresse.d.un.francais Re: Tresura 28.03.12, 20:04
              ultimate.strike napisał:

              > > I tak jesteśmy. Zwłaszcza żeńska część, ale wy chłopy też.
              >
              > Całkowicie pewnie się tego uniknąćnie da, bo człowiek to zwierze stadne. Za to
              > nic nie stoi na przeszkodzie, by eliminowaćniektóre elementy tresury i nie wyma
              > gać od plemion żyjących w środku dżungli stawiania domów na palach tylko dlateg
              > o, ze tak wypada, bo dziadek też mial dom na palach.

              A skąd wiesz, dlaczego stawiają? Może wierzą w to, że tym sposobem łatwiej uniknąć demonów?


              • ultimate.strike Re: Tresura 28.03.12, 20:11
                Na pewno nie. Żeby uniknąć demonów nie wolno umieszczać w domach okien od północnej strony. :)
            • berta-death Re: Tresura 29.03.12, 08:28
              To chyba też chodzi o to jak duży koszt i ryzyko trzeba ponieść żeby eksperymentalnie sprawdzić zasadność rytuałów.
              Richard Dawkins podał taki fajny przykład. Mądrością wyniesioną z poprzednich pokoleń jest zarówno informacja, że nie wolno się kąpać w rzece pełnej krokodyli bo to grozi pożarciem przez bestię, jak i informacja, że w każdą pełnię trzeba złożyć kozę w ofierze, bo inaczej plonów nie będzie.

              I jakby ktoś chciał poeksperymentować, to z tymi krokodylami sprawa jest prosta. Wystarczy sobie przez kilka dni poobserwować bestie albo znaleźć jakiegoś idiotę, który da się namówić na wejście do rzeki. Np powiedzieć mu, że będzie się mógł przyłączyć do paczki i wreszcie zyska szacunek kumpli jak wejdzie do rzeki, na frajerów to zazwyczaj działa. Co przy okazji może odpowiadać na pytanie dlaczego frajerzy w ogóle się rodzą.
              Natomiast z tym kozłem to zbyt ryzykowne. Jakby się okazało prawdą, to całej wspólnocie grozi klęska żywiołowa. W związku z tym cała grupa jest dużo bardziej zmotywowana, żeby pilnować się nawzajem i nie dopuścić do żadnych eksperymentów.
              • ultimate.strike Re: Tresura 29.03.12, 08:45
                > Natomiast z tym kozłem to zbyt ryzykowne. Jakby się okazało prawdą, to całej ws
                > pólnocie grozi klęska żywiołowa. W związku z tym cała grupa jest dużo bardziej
                > zmotywowana, żeby pilnować się nawzajem i nie dopuścić do żadnych eksperymentów
                > .

                W międzyczasie wymyślono coś takiego, jak nauka. To taka dziedzina ludzkiej działalności, która zajmuje się weryfikowaniem tez i wynikami swoich prac dzieli się ze społeczeństwem.
                • berta-death Re: Tresura 29.03.12, 08:52
                  Najwyraźniej nauka nie jest wystarczająca do tego, żeby wyzbyć się pewnych rytuałów. Np religie trzymają się mocno. I jak jeszcze można rozumieć, że pewne tradycje służą podtrzymywaniu więzi międzyludzkich, tożsamości narodowej i pomagają odróżnić kto jest swój a kto obcy, to ślepa wiara w zjawiska paranormalne, sprzeczne z nauką jest nieco szokująca. Czym innym jest topienie marzanny, rzucanie wianków do rzeki, strojenie choinki i tym podobne rzeczy robione dla rozrywki a czym innym wiara, że to są magiczne czynności, które pozwalają skorumpować siły wyższe.
                  • maitresse.d.un.francais Re: Tresura 29.03.12, 18:35
                    berta-death napisała:

                    > Najwyraźniej nauka nie jest wystarczająca do tego, żeby wyzbyć się pewnych rytu
                    > ałów.

                    Dlaczego? Niektórzy się wyzbywają.

                    Problem nie w religii, ale w tym, że Mądrzy i Oświeceni budują sobie nowe rytuały i tworzą nowe tabu. Istnieje pojęcie "funkcjonalnego zastępnika religii".

                    Dla mnie przekonanie, że z rozwojem nauki i postępu religia zaginie, jest śmieszne.

                    Albowiem człowiek jest istotą nieracjonalną, przy czym będę obstawać.
                    • ultimate.strike Re: Tresura 29.03.12, 18:58
                      Człowiek jest istotą dość racjonalną, tłum znacznie mniej.
                      • maitresse.d.un.francais Re: Tresura 29.03.12, 19:01
                        ultimate.strike napisał:

                        > Człowiek jest istotą dość racjonalną, tłum znacznie mniej.

                        Psychologia tłumu to odrębna sprawa. Ja pisałam o jednostce.
                        • ultimate.strike Re: Tresura 29.03.12, 19:11
                          Irracjonalność w zachowaniu jednostki jest przeważnie wynikiem braku/złego przepływu informacji. I tu dochodzimy do psychologii tłumu.
                          • maitresse.d.un.francais Re: Tresura 29.03.12, 19:30
                            ultimate.strike napisał:

                            > Irracjonalność w zachowaniu jednostki jest przeważnie wynikiem braku/złego prze
                            > pływu informacji. I tu dochodzimy do psychologii tłumu.

                            Że tak się wyrażę kolokwialnie - chrzanisz.

                            Wszelkie Twoje uczucia są wynikiem złego przepływu informacji czy może są racjonalne?

                            • ultimate.strike Re: Tresura 29.03.12, 19:35
                              > Wszelkie Twoje uczucia są wynikiem złego przepływu informacji czy może są racjo
                              > nalne?

                              Nie mam uczuć, jestem zimnym draniem .:P
                              A poważniej, pisałem raczej o mechanizmach podejmowania ważnych decyzji w swerze pozaosobistej, większość osób w takim przypadku próbuje kierować się wiedzą i rozumem, a wychodzi jak zwykle właśnie z powodu braku wystarczających informacji.
      • berta-death Re: bardzo mądre małpy, serio :) 29.03.12, 08:07
        > 3) no dobrze ktoś spyta, ale dlaczego nowo wprowadzone do klatki małpy, które p
        > o próbie sięgnięcia po banana zostały pobite po pewnym czasie same zaczynają re
        > agować w taki sam sposób na inne małpy, które chcą zjeść banana - skoro same ni
        > gdy nie doświadczyły negatywnych skutków w postaci zimnego prysznica?

        Pewnie dlatego, że się nauczyły, że zwyczaj w tej grupie nakazuje spuścić łomot każdemu, kto sięga po banana. Podejrzewam, że jakby im wpuścić samca alfa, któremu nie dość, że się łomotu spuścić nie da, do jeszcze samemu można oberwać, to zwyczaj bardzo szybko by zanikł.

        Eksperyment, zakładając, że jest prawdziwy to raczej dowiódł tego, że małpy bezmyślnie małpują swoich pobratymców. Dokładnie tak samo jak ludzie. I zazwyczaj to małpowanie przynosi korzyści, w nielicznych przypadkach jest bezużyteczne a niekiedy prowadzi do katastrofy. Ważne, że bilans wychodzi na plus, inaczej w toku ewolucji zachowanie to by nie przetrwało.
        Wg Dawkinsa na tej zasadzie powstały religie. Te wszystkie rytuały i wiara w absurdy to tylko efekt uboczny jakiś pierwotnych zachowań, które były korzystne dla przetrwania grupy.
        • maitresse.d.un.francais Re: bardzo mądre małpy, serio :) 29.03.12, 18:37

          >
          > Pewnie dlatego, że się nauczyły, że zwyczaj w tej grupie nakazuje spuścić łomot
          > każdemu, kto sięga po banana. Podejrzewam, że jakby im wpuścić samca alfa

          Zaraz, zaraz, nie jest tak, że wpuszczony samiec alfa automatycznie obejmuje władzę. Poczytaj sobie Jane Goodall. Trafia na przywódcę grupy w klatce i ten mu spuszcza łomot, a grupa się przyłącza.

          Następnie chłopcy rywalizują o przywództwo.
    • ciastko_z_kota Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 20:36
      Przyznam, że nie chce mi się klikać na JoeMonster, ale odnosząc się do tego krótkiego cytatu - Przestrzegam tych tradycji, które odnawiane wywołują miłe wspomnienia i tworzą przyjemny klimat. Cała filozofia.
      • to.niemozliwe Re: Jestescie malpami? 29.03.12, 05:43
        A niemile, np. ceremonia pogrzebowa? Jak jej nie przestrzegasz?
        • ciastko_z_kota Re: Jestescie malpami? 29.03.12, 18:45
          wyjątek od reguły.
          • to.niemozliwe Re: Jestescie malpami? 29.03.12, 20:35
            Jeszcze jakies wyjatki?
            • ciastko_z_kota Re: Jestescie malpami? 29.03.12, 20:43
              a nie wiem, ale widzę, że bawi Cię ich wskazywanie.
              nie krępuj się.
    • lacido Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 21:18
      marguy napisała:

      > [i]Czy zastanawiałeś się kiedyś czemu bezmyślnie przestrzegamy tradycji?

      Z tego co się orientuję, to w szkołach uczą skąd się biorą różne tradycje więc bezmyślne to raczej nie jest. Generalnie słowo przestrzeganie w kontekście tradycji jakoś nie pasuje, raczej kultywować

      Czemu, niczym maszyny, bezwiednie naśladujemy resztę tłumu i nawet nie st
      > aramy się stanąć czasem z boku i pomyśleć czy kierunek, w którym ludzka masa p
      > odąża na pewno nam odpowiada?

      Nie rozumiem dlaczego jest to w 1. pierwszej osobie i liczbie mnogiej?

      • marguy Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 22:09
        lacido,
        nie wiem czy o tym wiesz, ze kursywy uzywa sie do podkreslenia tego, ze tekst jest cytatem.

        Teraz, gdy sie juz o tym dowiedziales, powinienes sie domyslic, ze tekst nie jest mojego autorstwa, to wstep do artykulu dlatego swe watpliwosci skieruj do jego autora.

        Ja zadalam tylko pytanie zawarte w tytule watku.
        • lacido Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 22:27
          maryjakastam

          Zupełnie nie rozumie dlaczego wzięłaś do siebie to co pisałam?

          Nie wiem czy wiesz, że istnieje coś takiego jak skrót myślowy? Teraz kiedy już wiesz zastanów się oo kiego grzyba miałam pisać: w odpowiedzi na pytania zawarte w cytowanym tekście... niekiedy zakłada się, że czytelnik domyśli się, że słowa odnoszą się do treści zawartej w pierwszym poście. Wstawiłaś tekst i ustosunkowałam się do niego, z czym masz problem?
    • lidka449 Re: Jestescie malpami? 28.03.12, 22:58
      wedlug teorii Darwina pochodzimy od malp,
      ale te malpy tez ktos musial stworzyc.
      zachowania w wielu sytuacjach b.podobne.
      mozg mamy bardziej rozwiniety i procesy myslowe.
      to taki maly wstep...:)
      ze malpujemy rozne zachowania to inna rzecz .
      myslacy indywidualista nie jest zbyt popularny,a ludzie
      bezpiecznie czuja sie w grupie nie zwracajac na siebie uwagi.
      (cale szczescie jest maly ulamek ludzi zwanych przez innych dziwakami.
      ktorzy slepo nie podazaja za tlumem :)



      • marguy Re: Jestescie malpami? 29.03.12, 22:15
        Otoz to!
        Jestem dziwaczka :)
    • stephanie.plum Re: Jestescie malpami? 29.03.12, 10:51
      ja popatrzyłam do lustra i myślę, że chyba jestem orangutanem.

      :~D

      ale, ale...
      czy orangutana wpuszczą do kościoła na obchody Triduum Paschalnego?
    • moonogamistka Re: Jestescie malpami? 29.03.12, 21:07
      Ja uparta maUpa i uwielbiam byc na bakier:-) Czasem na przekor:-)
      Ja bym wlazla na drabine i spuscila wpierdziel przynajmniej 3 osobnikom;_) 2- bym przekonala werbalnie badz w body language :)))
      Sila perswazji:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka