gepart_czester 16.06.04, 09:06 czy wysylacie dzieci na kolonie? czego sie obawiacie wysylajac dzieci i czego oczekujecie od organizatorow imprez dzeciecych? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
pierozek_monika Re: kolonie dla dzieci 16.06.04, 09:10 Moja córka jedzie na kolonie nad morze (z Sosnowca jestem) pierwszy raz w życiu (9 lat ma) pod koniec czerwca na całe trzy tygodnie. Z tego co wiem, to będzie miała dużo rozrywek, wycieczek, czyli tego, czego oczekuję. Podobno będzie 3-ch kaowców na 100-wę dzieci, którzy będą dbać o to, aby dzieci się nie nudziły. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zienkiewicz Re: kolonie dla dzieci 16.06.04, 09:10 Bossszzz, moja córka wczoraj pojechała na wycieczkę z całym przedszkolem i nie mogło obyć się bez przygód.Nie wiem jak można było dopuścić jakiegoś złoma a nie autokar.Z dziećmi.Oczywiście w drodze powrotnej "autokar" nawalił i dzieciaki buszowały po jakiś polach przy drodze oczekując na przyjazd drugiego autokaru.Byłam tak wkurwiona, że nie wiem czy pojedzie jeszcze na jakąkolwiek wycieczkę :-/ nie móiąc już o koloniach Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec ty masz corke???????????????? 16.06.04, 09:12 i ty ze mną flirtujesz majac corke? ty mnie pragniesz z moim BMW majac dzieci i meza?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zienkiewicz Re: ty masz corke???????????????? 16.06.04, 09:14 a kopov mnie chce bez względu na to, że mam męża i córkę. To co, nie mam już szans? :-( Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: ty masz corke???????????????? 16.06.04, 09:20 no ale co ja z tobą bedę robił jak ty masz obowiazki domowe, jak ty masz kolesia , u ciebie w mieszkaniu sa dzieci itp. szczegóły a kopov ma 13 lat jak sam pisze Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zienkiewicz Re: ty masz corke???????????????? 16.06.04, 09:24 skarbie, jakie obowiązki?Chłopa mam daleko stąd, dziecko też zawsze mogę gdzieś podrzucić.W czym problem? Aha, a kopov ma 12 lat a nie 13 :-) Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: ty masz corke???????????????? 16.06.04, 09:27 to gdzie tego chlopa wyrzuciłas? do USA? a co z sasiadami? przeciez ja nie jestem jakis cichy bill jak juz zaczne to wszystko skrzypi a kobieta wrecz sie wydzira "dalej dalej" Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zienkiewicz Re: chcesz się kochać u mnie w domu? 16.06.04, 09:33 ja tak nie chcę :-( to ja cały czas marzę o tym, żeby na tylnym siedzeniu twojego bmw, a ty mi tutaj z łóżkiem wyskakujesz!Przecież to nuda Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: chcesz się kochać u mnie w domu? 16.06.04, 09:35 wlasnie w twoim lozku, to bedzie wieksza podnieta dla mnie, w aucie to nie seks, ciezko sie obracac, zmieniac pozy, juz nie mowiac o zagrozeniu "zakleszczenia" w kobiecie wiesz odrazu masa gapiow itp. Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zienkiewicz Re: chcesz się kochać u mnie w domu? 16.06.04, 09:38 o jakim obracaniu się piszesz?Z tego co mi wiadomo, w bmw można tak rozłożyć siedzenia na "płasko", że będzie identycznie jak na łóżku :-P Odpowiedz Link Zgłoś
pierozek_monika Re: chcesz się kochać u mnie w domu? 16.06.04, 09:41 może byście się wymienili numerami gg? :P Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: chcesz się kochać u mnie w domu? 16.06.04, 09:42 nigdy nie bedzie jak w lozku bo dach jest nisko, pozatym nie da sie rozlozyc siedzen tak aby przypominało to wszystko łozko, a obracanie to podstawa bo mi sie raz zachce od tyłu potem na pieska, po 5 minutach na jezdzca itd. ja potrzebuje wrazen a wnetrze samochodu ogranicza to wszystko do absolutnego minimum. Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: no to co 16.06.04, 09:45 a ja chce tez analnie:) ale mam spore obawy co do sesku w samochodzie. no chyba ze mieszkasz u tesciow lub rodzicow a to by zianialo sytłacje Odpowiedz Link Zgłoś
pierozek_monika Re: kolonie dla dzieci 16.06.04, 09:12 eeee szybko się wnerwiasz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nebbia Re: kolonie dla dzieci IP: *.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.04, 10:26 Pracowałam wielokrotnie jako wychowawca na koloniach letnich, jeśli mogę coś poradzić to: - przede wszystkim wychowawca musi zapenic dzieciom bezpieczny wypoczynek, fajną zabawę i poczucie bezpieczeństwa. dużo też zależy od rtego, jak rodzice przygotują dziecko do wyjazdu - dobrze jest wysłać małe dziecko (ok 8-9 lat) na pierwszy wyjazd na kolonie gdzieś niedaleko domu, tak, żeby można było je odwiedzić. dzieci bardzo lubią przyjazd rodziców, nawet po to, żeby pochwalić się, jak dobrze sobie same radzą. - nastaw pozytywnie dziecko do wyjazdu - powiedz, że pani wychowawczyni będdzie na koloniach jak mama i we wszystkim pomoże. porozmawiaj z dzieckiem i poweidz, że jedzie po to, żeby wypocząć, poznać nowe kolezzanki, kolegów i na pewno będzie fajnie. - daj wychowawcy przed autokarem pieniądze dziecka (najlepiej w miarę rozmienione, np po 5 - 10 zł) - lepiej będzie, jak wychowawca będzie "wypłacał" kieszonkowe - np co 2 dni - wtedy można uniknąć sytuacji, kiedy dziecko wyda wszystko w pierwszym dniu, nie będzie się też martwić, o to że zgubi pieniądze, lub je ukradną. Dziecko (8-10lat)powinno mieć około 3 - 5 zł dziennie kieszonkowego. Starsze dzieci trochę więcej 5-8 zł - nie dawaj dziecku wartościowych przedmiotów (zegarek, złote kolczyki, drogi sprzęt grający - łatwo się psuje, może być zgubiony, a dzieci martwią się bardzo nie tyle zgubą, co tym "co powie mama, że zginęło" - szkoda ich nerwów) -zadbaj o porządne spoakowanie plecaka - dziecko MUSI mieć przynajmniej 2 pary wygodnych butów, klapki pod prysznic, kurtkę wiatrówkę, ciepły sweter nawet gdy jedzie nad morze. Spakuj też odpowiednią ilośc bluzeczek, bielizny - na 3 tygodnie przynajmniej 10 bluzeczek (czasem pogoda nie dopisuje i nawet uprane ubrania nie schną...)Często spotykałam się z niefrasobliwością rodziców, żeby nie poweidzieć głupotą - dzieci nie miały nad morzem w ogóle ciepłych ubrań, a np przez 2 tygodnie padało... - jeśli dziecko ma jakiekowiek kłopoty zdrowotne, powiedz wychowawcy! (uczulenia, stale przyjmowane leki) - powiedz też wychowawcy, że np dziecko nie lubi czegoś jeść - a najlepiej napisz na kartce. Ja nigdy nie zmuszałam dzieci do jedzenia, ale pilnowałam, żeby przynajmniej połowę porcji zjadły. A dzieci często wymyślają na koloniach, że np w ogóle nie jedzą mięsa i wtedy powstaje problem... - jeśli Twoje dziecko jest samodzielne, ale np zawsze pomagasz mu w myciu włosów, powiedz wychowawcy, że tutaj akurat dziecko będize potrzebować pomocy.Dobrze jest napisać taką informację na kartce i dać wychowawcy przed autokarem. - zapakuj dziecku krem z filtrem zwłaszcza gdy jedzie nad morze. - weź od wychowawcy nr tel do osrodka lub numer tel. komórkowego - ułatwi to kontakt z dzieckiem. - poproś dizecko, żeby napisało do Ciebie prawdziwy list w którym opisze Ci jak jest na koloniach - wtedy będzie obserwować to, co chce Ci przekazać. to, czy dziecko będzie miło wspominać kolonie czy nie, w dużym stopniu zależy od wychowawcy. Nie bój się jednak powierzyć Twoje dziecko młodym ludziom pod opiekę, zazwyczaj są oni bardzo zaangażowani w to, żeby kolonie były dla dzieciaków świetną zabawą. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś