Dodaj do ulubionych

różnice światpoglądowe

12.05.12, 20:13
Czy możliwy jest związek dwojga osób o skrajnie różnych poglądach politycznych?
Udało się to komuś?
Gdy jedna osoba jest w swojej opcji radykalna, druga mniej, zawsze ta pierwsza będzie chciała zmieniać drugą?
Dorośli ludzie się chyba nie zmieniają...

Obserwuj wątek
    • facettt Re: różnice światpoglądowe 12.05.12, 20:15
      oczywiscie.
      jak solidaruch z post-komuchem lejemy sie 20 lat.
      bo uznajemy oboje granice na Odrze i Nysie (chociaz juz nie na Bugu)
    • skrytapiromanka Re: różnice światpoglądowe 12.05.12, 20:17
      jest możliwy pod jednym koniecznym warunkiem - że jedno z nich nie jest z PiSu;)
      • leigh7 Re: różnice światpoglądowe 12.05.12, 20:33
        No właśnie, gdy jedno jest z PIS-u.
        Drugie jakoś pośrodku, lewicująco liberalnie, powiedzmy.
        • skrytapiromanka Re: różnice światpoglądowe 12.05.12, 22:00
          nie weszłabym w to:]
        • fajnajozia Re: różnice światpoglądowe 12.05.12, 23:09
          No właśnie, gdy jedno jest z PIS-u.
          Drugie jakoś pośrodku, lewicująco liberalnie, powiedzmy.

          Z PiSowcem NIC nie może się udać:)
          • leigh7 Re: różnice światpoglądowe 12.05.12, 23:17

            Wiem, pytam na dosyć subiektywnym forum ;), gdzie na linii PIS są zgrzyty.
            Ale niech to dotyczy dowolnej kombinacji, czy w ogóle i w jakich przypadkach może się udać?
            Indywidualny, nienapastliwy charakter każdej ze stron?
            Omijanie tematu?
            Obracanie wszystkiego w żart?
            Zupełne zarzucenie opcji "a może z czasem drugie się troszkę zmieni"?
            • fajnajozia Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 11:22
              Jeśli nie z PiSowcem, to może się udać. Zależy tylko i wyłącznie od taktu, kultury, inteligencji, poczucia humoru obu stron. I traktowania polityki jako jeden z lekkich tematów codzienności, przy obiedzie czy kolacji. Natomiast szersze pojęcie różnego światopoglądu ( a wchodzi w to postrzeganie świata w ogóle, priorytety itp) nie jest scalające związek, wręcz przeciwnie i nie może się udać.
              • magnusg Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 18:53
                Ale masz ograniczony horyzont -wspolczuje.PIS ma rozne skrzydla i formacje.Przypomne,ze ministrem ze strony PIS byl n.p. Prof.Religa-zadeklarowany ateista.
                • fajnajozia Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 22:01
                  Ale masz ograniczony horyzont -wspolczuje.PIS ma rozne skrzydla i formacje.Przypomne,ze ministrem ze strony PIS byl n.p. Prof.Religa-zadeklarowany ateista.

                  Powiedz jeszcze Hoffman, Kurski, Ziobro i Kwa-Kwa! I Staniszkis!Słuchasz co oni mówią? Jak mówią?A tam .... wolę mieć ograniczony horyzont, niż spotkać PiSowca:D
                  • magnusg Re: różnice światpoglądowe 15.05.12, 17:25
                    Pochwal sie kogo ty politycznie wspierasz.Posmiejemy sie.
        • senseiek I PO pier..doli PiS-a??? :D 13.05.12, 15:08
          > No właśnie, gdy jedno jest z PIS-u.
          > Drugie jakoś pośrodku, lewicująco liberalnie, powiedzmy.

          I PO pie... PiS-a??? :D

          bo odwrotnie to trudno sobie wyobrazic ;)
          • leniwy_pierog Re: I PO pier..doli PiS-a??? :D 13.05.12, 15:13
            Idź kiedyś na jakąś imprezę partyjną to zobaczysz;)
            • senseiek Re: I PO pier..doli PiS-a??? :D 13.05.12, 15:15
              > Idź kiedyś na jakąś imprezę partyjną to zobaczysz;)

              Ja tam stracilem szacunek do kolesia, nota bene w moim wieku, jak mi powiedzial, ze jest za PiS-em.. Jakby mi kobita powiedziala, to bym sie chyba odkochal.. ;)
              • leniwy_pierog Re: I PO pier..doli PiS-a??? :D 13.05.12, 15:18
                Mój facet jest zwolennikiem PiS i jakoś mi uczucia nie przeszły chociaż ja się z tą partią nie zgadzam.
                • senseiek Re: I PO pier..doli PiS-a??? :D 13.05.12, 15:27
                  > Mój facet jest zwolennikiem PiS i jakoś mi uczucia nie przeszły chociaż ja się
                  > z tą partią nie zgadzam.

                  A zwiazaliscie sie przed 2001 (kiedy powstala partia), czy pozniej?
                  Wczesniej byl zwolennikiem PC i Kaczynskiego w 1 kadencji IV RP?

                  Ja tam cale zycie najpierw glosowalem za Unia Demokratyczna, pozniej Unia Wolnosci, pozniej AWS, pozniej PO, ale po incydentach ostatnich to sklaniam sie coraz bardziej za Paliknotem..
                  • leniwy_pierog Re: I PO pier..doli PiS-a??? :D 13.05.12, 15:37
                    W 2001 to się nie znaliśmy ,chodziliśmy do szkoly i inne rzeczy mieliśmy w głowie
      • no_ale_o_co_chodzi Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 14:25
        wygoniłbym kobietę z domu gdybym się dowiedział, że głosowała na PO
      • magnusg Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 18:51
        Raczej z Ruchu Palikota.
    • moonogamistka Re: różnice światpoglądowe 12.05.12, 20:19
      Ja sobie nei wyobrazam. Seks, namietnosc- ale po- trzeba o czyms gadac;-)))
    • jan_hus_na_stosie Re: różnice światpoglądowe 12.05.12, 20:23
      niektóre kobiety sprawy polityczne tak interesują, że nie są w stanie wymienić nawet partii, które są w sejmie, nie mówiąc już o podziałach typu prawica, lewica, liberał, konserwatysta etc.

      dla nich jest bez różnicy czy ich mężczyzna jest skrajnym prawicowcem czy skrajnym lewicowcem bo ich po prostu polityka nie interesuje, znałem delikwentki które nie potrafiły wymienić nazwiska urzędującego ministra finansów czy ministra sprawa zagranicznych Polski
      • moonogamistka Re: różnice światpoglądowe 12.05.12, 20:30
        Ale jakies poglady mialy? Poza nieznajomoscia partii?
        Jesli nie..to coz;-)
        Kwestia gustu,potrzeb, wymagan i wyborow ;_))
      • leigh7 Re: różnice światpoglądowe 12.05.12, 20:30
        Fakt, mężczyzn częściej interesuje polityka i sprawy historii najnowszej.
        I kobiety są w tym, jak zauważyłam, mniej radykalne.
        Nie rozumiem zjawiska, gdy w wielu rzeczach mozna dojść do kompromisu, a gdy schodzi na politykę, zaczyna iść na noże.
        Przecież nie da się w nieskończoność omijać tematu. Nawet przy najlepszych chęciach.
        • moonogamistka Re: różnice światpoglądowe 12.05.12, 20:37
          Bo polityka to- jak slusznie zalozono temat- swiatopoglad. Nie widze sie w zwiazku z ostrym prawicowcem, przy moich mocno liberalnych pogladach :-) Nie da sie pogodzic:-) No way:-)
      • leigh7 Re: różnice światpoglądowe 12.05.12, 20:44
        To nie chodzi o znajomość partii i ich szczegółowego programu.
        Nie każdego hobby stanowi polityka.
        Chodzi o podstawy, i rzeczy bardziej teoretyczne czy ogólne.
        • leigh7 Re: różnice światpoglądowe 12.05.12, 21:14
          www.politicalcompass.org/images/internationalchart.gif
          są w sieci różne testy badające poglądy, gdzie da się sprawdzić, jak nasze plasują się na osiach prawica/lewica/autorytaryzm/libertarianizm. Kwestia znajomości nazwisk ministrów jest jakby do tego wtórna.
          • leniwy_pierog Re: różnice światpoglądowe 12.05.12, 21:55
            A nie uważasz, że to trochę śmieszne, diagnozować poglądy w teście? BTW - wedle testu jestem minarchistką, więc trafione, ale z drugiej strony minarchiści uważają mnie za lewaczkę..
            • leigh7 Re: różnice światpoglądowe 12.05.12, 22:00
              Smieszne, nie śmieszne... zawsze to jakaś bardziej obiektywna skala.
              I tak każdy w miarę intuicyjnie czuje, co mu się podoba, i z czym się utożsamia.
              Al poglądy na kwestie społeczne i gospodarcze potrafią przyjmować różne opcje.
          • koham.mihnika.copyright wykres do doopy 13.05.12, 02:38
            Kevin Rudd byl szefem rzadu oraz Partii Pracy - to skonczona lewizna, w dodatku osobowosc kontrolujaca wszystko i wszystkich. Ten ciul podpisal Kioto i padl na kolana przed Aborygenami.
            Note bene - zlikwidowal osiagniecia swego poprzednika J Howarda, ktory likwidowal aborygenskie obszary zamkniete.
            • stary.dziadyga Re: wykres do doopy 15.05.12, 11:05
              A co niby było złego w Kioto albo przeprosinach?

              Weź sie michnik zainteresuj trochę historią kraju w kótym mieszkasz to może nie będziesz nazywał ludzi ciulami za słuszne gesty i decyzje
      • leniwy_pierog Re: różnice światpoglądowe 12.05.12, 21:52
        A mężczyźni zawsze znają się na polityce? A może im się tylko zdaje i plotą bzdury przeczytane w Fakcie, że PiS to skrajna prawica.
        • josef_to_ja Dokładnie to bzdury. 13.05.12, 12:49
          PiS to żadna skrajna prawica :)
      • skrytapiromanka Re: różnice światpoglądowe 12.05.12, 21:59
        to smutne, ale zdarza się faktycznie:/
      • fuks0 Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 12:27
        > nie mówiąc już o podziałach typu prawica, lewi
        > ca,

        Te podziały akurat akurat nie są jednoznaczne.

        >liberał

        Ten zresztą także. Można mieć na myśli osobę o liberalnych poglądowych światopoglądowych jak i osobę wyznająca "wartości" wolno-rynkowe, a jedno z drugim niekoniecznie musi iść w parze.

        > znałem delikwentki któ
        > re nie potrafiły wymienić nazwiska urzędującego ministra finansów czy ministra
        > sprawa zagranicznych Polski

        Nic w tym zaskakującego. Sądzę, że około połowa pań nie byłaby w stanie ich wymienić. Panów zresztą też by się sporo uzbierało, choć nieco mniej, a to ze względu na zamiłowanie panów do czytania faktu czy super expresu.
      • josef_to_ja Zgadzam się Janku 13.05.12, 13:07
        To niestety u pań nagminne :(
    • ultimate.strike Re: różnice światpoglądowe 12.05.12, 20:36
      > Czy możliwy jest związek dwojga osób o skrajnie różnych poglądach politycznych?

      Nie, talerzy zabraknie Wam po godzinie tego związku. Różnice polityczne przeważnie wiążą się ze światopoglądowymi. Skrajne poglądy polityczne przeważnie oznaczaja więc fanatyzm światopoglądowy.
      • josef_to_ja Jak facet przystojny i z dobrą pracą... 13.05.12, 13:10
        To nic mu nie zaszkodzi :)
        • leniwy_pierog Re: Jak facet przystojny i z dobrą pracą... 13.05.12, 13:12
          Przystojny i z dobrą pracą neonazista też może być?:)
          • josef_to_ja A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 13:24
            Chłop ma ładnie wyglądać i pieniądze do chałupy przynosić ;)
            • leniwy_pierog Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 13:26
              Poznałam kiedyś takiego jednego. No nie, mimo wszystko nie byłabym w stanie przeżyć orgazmu patrząc w oczy Hitlerowi widniejącemu na jego klacie;)
              • josef_to_ja Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 13:30
                Osobiście rasizm i nazizm to dla mnie chore ideologie, ale w zdrowym nacjonalizmie nic nie widzę złego. Wręcz wolę nacjonalistów od PO i lewicy
                • leniwy_pierog Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 13:35
                  Moim hasłem jest: rozum, honor, ojczyzna więc też uchodzę za nacjonalistkę;) Choć sama deklaruję się po prostu jako patriotka i nie uważam, żeby dla dobra Polski należało wyniszczyć wszystkich dookoła.
                  • josef_to_ja Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 13:43
                    Nacjonalizm to nie niszczenie wszystkiego co nie jest polskie. Ale Tobie nie można zarzucić braku myślenia, uważaj bo się jeszcze w Tobie zakocham :)
                    • leniwy_pierog Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 13:58
                      Nic nie poradzę na to, że faceci się we mnie łatwo zakochują;)
                      Ja wiem, że nacjonalizm niekoniecznie ma takie znaczenie. Podoba mi się definicja, że nacjonalizm to ideologia, a patriotyzm to uczucie. Ale niestety w praktyce często nacjonalistami nazywają się ludzie, którzy o wszystkim myślą, ale na pewno nie o dobru Polski.
                      • josef_to_ja Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 14:21
                        Tak samo jak np. lewicowcy często nijak mają wspólnego z walką o dobro klasy pracującej
                        • leniwy_pierog Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 14:25
                          No i dlatego nie bardzo chcę się z takimi pojęciami identyfikować. Wystarczy, że powiem - mam poglądy prawicowe - i już ludzie się zastanawiają, czy mam na podwórku jakąś malutką komorę gazową do likwidowania mniejszości.
                          • josef_to_ja Bo naród ciemny jest 13.05.12, 14:31
                            I wierzy w jakieś neo-zabobony
                  • ultimate.strike Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 15:24
                    > Moim hasłem jest: rozum, honor, ojczyzna więc też uchodzę za nacjonalistkę;) Ch
                    > oć sama deklaruję się po prostu jako patriotka i nie uważam, żeby dla dobra Pol
                    > ski należało wyniszczyć wszystkich dookoła.

                    Nacjonalizm zachodzi wtedy, gdy uważasz, że jesteś lepsza dlatego, ze urodziłaś sie w tym kraju, a nie innym. Uważasz tak?
                    • leniwy_pierog Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 15:26
                      I tak i nie. Nie czuję się jako Polka lepsza od Słowaczki, Niemki, Litwinki itp. Ale czuję się lepsza z tego względu, że należę do kultury, która nie wycina kobietom łechtaczek i nie kamienuje ofiar gwałtów.
                      • ultimate.strike Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 15:40
                        A ja się ch...ę lepszy, bo nie należę do mafii i co z tego. Podałaś przykład skrajny, nasza kultura swego czasu, dla odmiany trudnila się paleniem ludzi na stosach, masowym torturowaniem, paliła zdobyte wsie i miasta gwałcąc i wybijajac ich mieszkańców. Obowiazujaca w Polsce religia sie trochę do czasów współczesnych dostosowała, islam jest młodszy i nie zdążył.
                        • leniwy_pierog Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 15:43
                          Spoooko, powiedz to gwałconej nastolatce, której grozi śmierć - nie przejmuj się maleńka, jeszcze 500 lat i wasza kultura się ucywilizuje. A co do palenia i gwałcenia to jest to niestety stały element wojny niezależnie od kręgu kulturowego, religii i czasów.
                          • ultimate.strike Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 16:04
                            > Spoooko, powiedz to gwałconej nastolatce, której grozi śmierć - nie przejmuj si
                            > ę maleńka, jeszcze 500 lat i wasza kultura się ucywilizuje.

                            Ale to jest wina religii. I to nie tylko tej konkretnej, pozostałe, gdyby społeczeństwa im na to pozwoliły też by takie coś praktykowały (albo cos podobnego). A u nas religia jest wciąż istottną częścia kultury. Jeżeli tak stawiasz sprawę, powinnaś mieć kompleksy, ze jesteś Polką, a nie Szwedką.

                            > A co do palenia i g
                            > wałcenia to jest to niestety stały element wojny niezależnie od kręgu kulturowe
                            > go, religii i czasów.

                            Na współczesnych wojnach prowadzonych przez Zachód stale obecna jest CNN i żołnierze rozliczani są z każdego trupa bez munduru.
                            • leniwy_pierog Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 16:08
                              Jakie wojny masz na myśli? Bo przecież wiadomo, że ta niewinna wojenka w Afganistanie to w sumie nic. Prawdziwe wojny to Czeczenia, wojna na Bałkanach... Poza tym warto trochę poczytać o zachowaniach wojsk ONZ w różnych miejscach, gdzie byli.
                              • ultimate.strike Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 16:12
                                > Prawdziwe wojny to Czeczenia, wojna na Bałkanach...

                                Prawdzuiwe dlatego, ze poza paroma Holendrami nie było tam Zachodu i dzięki temu trupów nie brakowało?
                          • swiete.jeze Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 16:05
                            Nie kumam.

                            leniwy_pierog napisała:

                            > Spoooko, powiedz to gwałconej nastolatce, której grozi śmierć - nie przejmuj si
                            > ę maleńka, jeszcze 500 lat i wasza kultura się ucywilizuje.

                            To nasi lokalni gwałciciele i przemocowcy są lepsi, bo są nasi?

                            > A co do palenia i g
                            > wałcenia to jest to niestety stały element wojny niezależnie od kręgu kulturowe
                            > go, religii i czasów.

                            Jakiej wojny? Religijnej? Czytałaś to?
                            • leniwy_pierog Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 16:11
                              U nas jednak nie nakazuje się zgwałconej trzynastolatce wyjść za gwałciciela. Nie skazuje się zgwałconej kobiety na śmierć. Nie podrzyna się ofierze gwałtu gardła, bo zhańbiła rodzinę. Owszem, zdarzają się odstępstwa, ale przede wszystkim nie jest to sankcjonowane prawnie.
                              • ultimate.strike Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 16:13
                                > U nas jednak nie nakazuje się zgwałconej trzynastolatce wyjść za gwałciciela.

                                Jedynie odmawia się jej aborcji ze względu na sumienie ginekologa.

                                > Owszem, zdarzają się odstępstwa, ale przede wszystki
                                > m nie jest to sankcjonowane prawnie.

                                Bo Jurek z Gowinem i Kaczyńskim nie są przy władzy. Tylko dlatego.
                                • leniwy_pierog Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 16:54
                                  Jasne, bo w Polsce jest problem ze zrobieniem aborcji. Jakbym nie widziała w praktyce to bym uwierzyła. Jeden czy dwa medialne przypadki to nie wszystko. To o czym piszesz to kwestia rozwarstwienia. Nastolatka z bogatego domu nie będzie miała żadnych problemów z sumieniem ginekologa. Kwestia kasy.
                                  Z tego co wiem, Kaczyński nie wypowiadał się nigdy na temat mordowania ofiar gwałtu. Za to sądzę, że z nim u władzy łatwiej byłoby o słuszną karę za brutalny gwałt czyli karę śmierci.
                                  Zresztą ja nie chcę żyć w kraju Kaczyńskiego czy Gowina. Wolałabym kraj, który będzie sankcjonował moje własne prawo do obrony.
                                  • fuks0 Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 17:28
                                    > Za to sądzę, że z nim u władzy łatwiej byłoby o słuszną karę za brutalny
                                    > gwałt czyli karę śmierci.

                                    Przecież bracia K mieli władzę przez dwa lata. L K. był do tego ministrem sprawiedliwości w rządzie Buzka. Nie przypominam sobie by od tego czasu kary za gwałt były niższe. A kara śmierci niezależnie do tego, która partia będzie u władzy, to w Polsce w najbliższych latach wprowadzona nie zostanie (chociażby ze względu na przynależność do UE).
                    • josef_to_ja Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 15:35
                      Poczytam najpierw poczytać o nacjonalizmie opierając się na niezależnych źródłach naukowych
                      • ultimate.strike Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 15:40
                        Jak już napiszesz, co poczytałeś, to daj poczytać innym.
                • ultimate.strike Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 15:22
                  Co to jest "zdrowy nacjonalizm"?
                  • josef_to_ja Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 15:38
                    Taki, który dba o kraj i jego suwerenność oraz naród ale też nie uważa, że jego kraj jest lepszy niż inne. Polska ma działać na korzyść swoich obywateli, a nie np. napełniać portfel Brukseli czy klękać przed wielmożnym panem Putinem
                    • ultimate.strike Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 16:07
                      > Taki, który dba o kraj i jego suwerenność oraz naród ale też nie uważa, że jego
                      > kraj jest lepszy niż inne.

                      To jest partiota.
                      A przy okazji udało Ci się zahaczyć kolejny problem, luźno związany z tą dyskusją:

                      > Taki, który dba o kraj i jego suwerenność

                      Co rozumiesz pod hasłem "suwerenność"?

                      > Polska ma działać na korzyść swoich obywateli, a ni
                      > e np. napełniać portfel Brukseli czy klękać przed wielmożnym panem Putinem

                      Spisek? Zabili nam prezydenta, chemitrailsy nam puszczają, z nasz rząd ukrywa ciala kosmitów z Rosswell?
                      • josef_to_ja Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 16:24
                        Dla mnie suwerenność to niezależność. Nikt nam nie będzie mówił ile mamy dawać dla niegospodarnych leni z Grecji ani ile dorsza możemy łowić (w granicach rozsądku). Nikt nam nie będzie mówił czy możemy mieć karę śmierci czy nie.
                        • ultimate.strike Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 16:31
                          > Dla mnie suwerenność to niezależność. Nikt nam nie będzie mówił ile mamy dawać
                          > dla niegospodarnych leni z Grecji

                          A dlaczego ktoś mu mówi, ile mam dawać na drogi w zapuszczonym województwie lubelskim? Co powiesz na niepodległość Śląska?

                          > ile dorsza możemy łowić (w granicach rozs
                          > ądku).

                          Kto te granice ma wyznaczać, biorąc pod uwagę, ze ryby są tak tępe, że nie potrafią rozpoznać granicy morskiej?
                          • swiete.jeze Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 16:43
                            > Kto te granice ma wyznaczać, biorąc pod uwagę, ze ryby są tak tępe, że nie potr
                            > afią rozpoznać granicy morskiej?

                            Jak znam życie w odpowiedzi będzie coś o analnych dziewicach.
                            • josef_to_ja Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 17:07
                              Ty nie miałaś wcześniej nicka Złoty Strzał?
                              • swiete.jeze Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 17:11
                                Jak na to wpadłeś Sherlocku?
                                • josef_to_ja Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 17:14
                                  Twoja sygnaturka przed chwilą. Po pisaniu bym nie skojarzył. Złoty Strzał kojarzyła mi się z młodą dziewczyną, a Ty piszesz jak kobieta po 30stce
                          • josef_to_ja Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 17:00
                            Ślązacy to żaden naród, a ich "język" jest wg. naukowców tylko gwarą. Równie dobrze mieszkańcy województwa podlaskiego mogliby się ogłosić jakimiś podlasianami. Co do dróg - jesteśmy jednym krajem, mamy wspólny skarb państwa. Ja nie mówię, że nie powinno być limitów połowów, ale te przydzielane dla Polski są wyjątkowo niesprawiedliwe, a tym roku jest gorzej niż w zeszłym, bo niby limity większe, ale brak wcześniejszej alternatywy: możesz nie wypływać i dostaniesz za to kasę. W tym roku tego nie ma, wiec summa summarum jest gorzej. Polska jest dla mnie ważniejsze od Unii Europejskiej i Europy. Liczy się dla mnie nasz interes. Interes npl Portugalczyków obchodzi mnie do tego momentu w którym wpływa na nasze interesy. Dlatego władze Unii chcą ratować Grecję, bo wiedzą że to może im zaszkodzić i zależy im żeby nawet biedna Polska na ratowanie Grecji dawała grube miliardy. Sytuacja w Tybecie albo w Czeczenii już ich kompletnie nie interesuje. Nawet kazali Polskim europosłom ściągnąć wystawę o wojnie w Czeczenii, żeby nie drażnić swojego partnera - Rosji i wujka Putina. Dla UE ważniejsza jest Rosja ze względu na bycie partnerem biznesowym i ważnym graczem na tej płaszczyźnie niż Polska, mająca mniej do zaoferowania materialnie, ale będąca przecież członkiem Unii. Dlatego ja mam gdzieś sytuację w Grecji. Mogę pomóc, jeśli brak mojej pomocy odbije się potem na mnie. Dlaczego mamy płacić za czyjąś niegospodarność?
                            • ultimate.strike Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 18:55
                              > Ślązacy to żaden naród, a ich "język" jest wg. naukowców tylko gwarą.

                              Czyli opierając się na jakimś naukowcu zabraniasz nam suwerenności?

                              A jak ja wyciągnę naukowca, który uzna, ze Polacy to żaden naród tylko mieszanka plemion słowiańskich, germańskich, celtyckich i z jeszcze kilku grup, a język to tylko gwara jezyka starosłowiańskiego?

                              A co do UE. Żadne z państw europejskich samo nie jest w stanie konkurować w obecnie tworzącym się układzie geopolitycznym, dzielenie Europy na państewka powoduje marginalizację tych państewek, co z kolei i tak prowadzi do utraty suwerennosci zamieszkujących je społeczeństw. Najlepszym wyjściem jest utworzenie Stanów Zjednoczonych Europy - jednego federacyjnego państwa, na tyle silnego ekonomicznie i politycznie, by być stroną, supermocarstwem.
                              • josef_to_ja Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 19:24
                                Nie wierzę w taki pomysł, takie coś to było możliwe jak tożsamości narodowe dopiero raczkowały i nie były tak silne. Takie republiki ZSRR to były tak naprawdę państwa pobite i okupywane przez Rosję, ZSRR nie było równym związkiem wielu republik. To była Rosja + tereny zajęte
                                • ultimate.strike Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 19:29
                                  Nie chodzi o podbijanie tylko zrzszanie się.

                                  > Nie wierzę w taki pomysł, takie coś to było możliwe jak tożsamości narodowe dop
                                  > iero raczkowały

                                  Sugerujesz, ze tożsamiość narodowa jest zjawiskiem destrukcyjnym?
                                  • josef_to_ja Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 20:57
                                    I tak by najbogatsze kraje UE grały pierwsze skrzypce. Dla mnie jest zjawiskiem bardzo pozytywnym. To co wypaliło w Ameryce nijak się ma do Europy, bo przecież tam byli imigranci którzy postanowili się zrzeszyć, nie było tam naturalnie powstałych państw, a w Europie są państwa które istnieją od dawna, różnią się bardzo i takie zjednoczenie w postaci jednego tworu państwowego to dla mnie utopia
                                    • ultimate.strike Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 21:10
                                      Bogaty zawsze może więcej, w granicach Polski też to zjawisko występuje, a jakoś nie chcesz ogłosić secesji od najbogatszych województw.
                          • josef_to_ja Do ultimatestrike-autonomiczne województwo śląskie 14.05.12, 20:33
                            Zapomniałem napisać, że w II RP funkcjonowało autonomiczne województwo śląskie, które posiadało własny parlament i własny skarb.
                            pl.wikipedia.org/wiki/Wojew%C3%B3dztwo_%C5%9Bl%C4%85skie_%28II_Rzeczpospolita%29
                        • irmina_anastazja Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 16:51
                          akurat spora część prawicowych polityków pozwala, by kościól dyktował im co ma robić. Rozumiem, że wplyw Watykanu= ok, wpływ UE= zło, mrok i strata suwerenności? :p
                          • leniwy_pierog Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 17:01
                            Nie, wpływ Watykanu jest tak samo zły jak wpływ Rosji, a konkordat uważam za skandaliczny.
                          • josef_to_ja Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 17:12
                            To nie są politycy nacjonalistyczni a np. chadeccy. Poza tym przepisy podatkowe są dla wszystkich kościołów i związków wyznaniowych takie same. Nie można więc mówić że np. prawicowcy chcą żeby np. płacić haracz Watykanowi. Jestem za tym żeby prawo wynikało z wartości chrześcijańskich, z cywilizacji łacińskiej. To nie ma nic wspólnego że służbą wobec Watykanu, bo ja Watykan mam gdzieś
                            • irmina_anastazja Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 17:28
                              Akurat "wartości chrześcijańskie" jako podstawa prawa mnie odrzucają- choćby dlatego że nie jestem hetero, jestem zwolenniczką prawo do aborcji i lackości państwa. Hmm, josef, może podaj przykłady polskich, prawicowych polityków, którzy nie podlizują się Watykanowi? k..wa, nawet lewicowi sie podlizuja, co sprawia że nie mam na kogo glosować. Może oprócz palikota, który jest imo tak wiarygodny w swoich poglądach jak student, mówiący po imprezie że nigdy w życiu więcej nie pije :P Jakby nie patrzeć, to jeszcze pare lat temu lubil katolicyzm.
                              • josef_to_ja Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 17:46
                                Bo on ma takie poglądy, jakie akurat opłaca się mieć
                              • stokrotka_a Re: A co to babę obchodzi? :P 15.05.12, 11:38
                                irmina_anastazja napisała:

                                > Akurat "wartości chrześcijańskie" jako podstawa prawa mnie odrzucają- choćby dl
                                > atego że nie jestem hetero, jestem zwolenniczką prawo do aborcji i lackości pań
                                > stwa.

                                Jesteśmy z tego samego klubu. Ciekawą jest rzeczą, że Kościół tak bardzo zwalcza homoseksualizm. Pewnie dlatego, że tak wielu jego urzędników ma w tym względzie wiele na sumieniu.
                            • ultimate.strike Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 18:58
                              > żeby prawo wynikało z wartości chrześcijańskich,

                              Co to są za wartości?

                              > To n
                              > ie ma nic wspólnego że służbą wobec Watykanu,

                              I tu masz rację, Watykan nie ma nic z chrześcijaństwem wspólnego.

                              > Poza tym przepisy podatkowe
                              > są dla wszystkich kościołów i związków wyznaniowych takie same.

                              Ale tylko KośKat Sp. b.o. prowadzi tak ropzliczne nieopodatkowane interesy, a do tego sam przyznaje sie do 1,6 mld zł dotacji rocznie. Sam się przyznaje, do tego to tylko dotacje z budżetu centralnego, samorządowe nie są wliczone.
                              • josef_to_ja Re: A co to babę obchodzi? :P 16.05.12, 15:40
                                A jeśli te dotacje są tylko na zabytki? Pensje księży za naukę religii też są w to wliczone?
                                Co do wartości chrześcijańskich to coś takiego znalazłem:
                                Co to są wartości chrześcijańskie?
                                Pojecie wartości funkcjonuje w języku potocznym, jak i naukowym. Jest obecne w każdej kulturze. W XX wieku powstają różne filozofie wartości. Aksjologia czyli nauka o wartościach, przenika do wielu dyscyplin naukowych, a także do innych dziedzin życia. Mimo wieloaspektowej refleksji nad pojęciem wartości nie udało się jeszcze wypracować jednoznacznej definicji. Wartości mają często charakter normatywno-dążeniowy, pełny wymiar osiągają wtedy, gdy zostały zrealizowane. Tym czymś dla człowieka jest cenne, a nawet bezcenne, co go inspiruje do działania.

                                Mogą być rzeczy, przedmioty materialne, wytwórcy wartości naukowych, przymioty osobowe ujawnione w życiu jak prawda, miłość, pokój, sprawiedliwość. Skala wartości jest niezwykle szeroka. Wszystko co istnieje, jest na swój sposób wartościowe, o ile łączy się z jakimś doczesnym i ponadczasowym dobrem dla człowieka, społeczności, narodu, i ludzkości. Wartości w ścisłym tego słowa znaczeniu wiążą się przede wszystkim z osobą i wspólnotą ludzką. Istnieją wartości, które zostały zrealizowane w przeszłości oraz urzeczywistniają się obecnie a także takie, które mogą być osiągnięte w przyszłości. Kościół w pełni akceptuje wszystkie autentyczne wartości, które są dorobkiem całej ludzkości i mają uniwersalne znaczenie, oraz są wytworem kultury duchowej i materialnej.

                                Nie odrzuca wartości materialnych, witalnych, fizycznych, naukowych, literackich, technicznych, które służą człowiekowi, jego zdrowiu, rozwojowi, spełnianiu się w najgłębszych wymiarach bytu oraz ludzkości. Kościół w ramach prowadzonej ewangelizacji i realizowanej zbawczej misji w świecie przyjmuje wiele z dorobku kulturowego, w którym zawarte są wartości humanistyczne, duchowe i materialne , które ceni i uświęca. Wartości chrześcijańskie, które ukazuje Kościół ukazuje i wnosi w świat, nie są sprzeczne z walorami ogólnoludzkimi, ale one się z nimi utożsamiają. Uznając określoną autonomię wartości świeckich, zwłaszcza zawartych w kulturze humanistycznej, naukowej, technicznej, estetycznej, muzycznej - jak naucza Vatikanum II, między nimi może zachodzić proces wzajemnego uzupełniana się i dopełniania. Oczywiście wartości czysto świeckie nie mogą dopełniać chrześcijańskich w aspekcie zbawczym. Mogą uwrażliwiać, jako znaki czasu na nowe odczytywanie Ewangelii, szukanie ich w Objawieniu. Ponadto mogą pomagać od strony formy przekazu oraz nowego wyrazu wartości w świecie współczesnym. Wartości chrześcijańskie z całą pewnością mogą dopełniać, ubogacać, porządkować świeckie w tym, co dotyczy sensu i celu życia ludzkiego, historii, dziejów świata, tworzenia kultury. Mogą inspirować wiele dziedzin życia i kultury do twórczej działalności człowieka, grup i wspólnot społecznych, nadawania im głębszych i wzniosłej szych treści , motywacji w zakresie dążenia do osiągania najwyższych wartości i prawdy, dobra, piękna i świętości. Kultura ogólnoludzka i wszystkie zawarte w niej wartości, zawsze kształtowała się w ścisłym powiązaniu z myślą religijną. W historii dziejów ludzkich nie znamy kultur bez religii.

                                Specyfika wartości chrześcijańskich: cechą najbardziej specyficzną jest to, że składają się z dwóch podstawowych elementów: boskiego i ludzkiego, nadprzyrodzonego i naturalnego, ponadhistorycznego i historycznego. Element boski w chrześcijaństwie to rzeczywistość objawienia i zbawienia w Chrystusie oraz wszystkie w Nim wartości, które zostały przez Niego nam ujawnione i dane. On nam objawił, kim jest człowiek, jego wielkość i godność. Autentyczne wartości ludzkie mogą być uwiecznione w Bogu. Objawił też cel i sens egzystencji ludzkiej, świata i historii, wskazał na niezawodną hierarchię wartości. Sfera wartości nadprzyrodzonych objawionych, zrealizowanych w Chrystusie jest zawsze obecna w Kościele Chrystusowym. Element ludzki to konkretne osoby i społeczność wierzących, w których wartości nadprzyrodzone zostały wcielone w ich życie. Patrząc na chrześcijaństwo od strony realizacji wartości nadprzyrodzonych w życiu chrześcijan, obraz tej religii a więc i wartości może być różnie widziany a niekiedy ich życie jest jakby ich zaprzeczeniem. Jednak nie obejmuje dużej części struktury Kościoła, gdyż jest w nim wielu szlachetnych i wybitnych ludzi, którzy współpracując z Bogiem osiągnęli najwyższy stopień człowieczeństwa.
                                Wartości chrześcijańskie to głównie wartości religijno-moralne, związane z osobą ludzką i wspólnotą kościelną, to wartości osobowe i wspólnotwórcze. Przyczyniają się do przemiany bytu osobowego, ale także i świata, powstawania kultury duchowej i środowiska Bożego.



                                Alina Słupczyńska



                                Literatura:M.Rusecki,Problemy współczesnego Kościoła,Lublin KUL 1997 s.511-518
                              • josef_to_ja Re: A co to babę obchodzi? :P 22.05.12, 10:47
                                Jasne, ale jednak prawo jest równe wobec wszystkich religii. No może poza tym, że religia katolicka jest nauczona w szkole i uczący jej katecheci (w tym duchowni) pobierają pensję, ale to chyba nieodpowiednia rozmowa na ten wątek
                • ultimate.strike Josef, jak u Ciebie z partiotyzmem? 13.05.12, 19:20
                  Znasz wszystkie polskie symbole narodowe?
                  • josef_to_ja Re: Josef, jak u Ciebie z partiotyzmem? 13.05.12, 19:26
                    Znam ich pewnie wiele, a czy wszystkie to nie wiem
                    • ultimate.strike Re: Josef, jak u Ciebie z partiotyzmem? 13.05.12, 19:30
                      Tego podlinkowanego pewnie nie znasz, dlatego zapytałem.
                      • josef_to_ja Re: Josef, jak u Ciebie z partiotyzmem? 13.05.12, 19:59
                        Szczerze, nie znałem, dzięki za link (nie zauważyłem początkowo, że coś tam w ogóle było podlinkowane), zawsze wiedza człowieka o coś bogatsza, warto ją cały czas poszerzać :)
                        • ultimate.strike Re: Josef, jak u Ciebie z partiotyzmem? 14.05.12, 14:02
                          Niewielu Polaków zdaje sobie sprawe, ze taki symbol mamy, trzeba go rozpropagować. Przepełniony duma narodowa bym w takim kilcie chodził, gdyby tylko był dostepny. A nie jest, bo mało kto wie, że taki tartan istnieje.
                          • josef_to_ja Re: Josef, jak u Ciebie z partiotyzmem? 14.05.12, 14:51
                            Jestem jak najbardziej za promocją tartanu, własne dziedzictwo trzeba kultywować
                            • ultimate.strike Re: Josef, jak u Ciebie z partiotyzmem? 15.05.12, 08:30
                              Też jestem za tym, i niniejszym rozpowszechniam wieść. Szkoda, że materiał w taką kratę bardzo trudno dostać. Gdyby się wiecej chetnych pojawiło (niekoniecznie na kilt, z takiego materiału mozna różne rzeczy wytwarzać), fabryki odczułyby presję i zaczęły w większych ilościach go produkować.
                              • josef_to_ja Re: Josef, jak u Ciebie z partiotyzmem? 15.05.12, 11:27
                                Pełna zgoda. Ap ropo autonomii to tu coś Ci napisałem, ale to była trochę inna autonomia:
                                forum.gazeta.pl/forum/w,16,135813447,135866069,Do_ultimatestrike_autonomiczne_wojewodztwo_slaskie.html
                                • ultimate.strike Re: Josef, jak u Ciebie z partiotyzmem? 15.05.12, 18:49
                                  Czytałem, poza tym wiem na czym polegała autonomia Śląska. Obecnie się na plebiscyt nie zanosi więc się Peeselowców z naszego przemysłu tak prosto nie pozbędziemy.
              • swiete.jeze Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 14:07
                leniwy_pierog napisała:

                > Poznałam kiedyś takiego jednego. No nie, mimo wszystko nie byłabym w stanie prz
                > eżyć orgazmu patrząc w oczy Hitlerowi widniejącemu na jego klacie;)

                Gdzie się poznaliście?
                • leniwy_pierog Re: A co to babę obchodzi? :P 13.05.12, 14:19
                  W supermarkecie:)
                  • josef_to_ja Naziole zwykle lepiej wyglądają od lewaków 13.05.12, 14:27
                    Naziole to schludność, a lewaki często noszą rozciągnięte swetry
                    • leniwy_pierog Re: Naziole zwykle lepiej wyglądają od lewaków 13.05.12, 14:31
                      Naziole mają fajne grupy bojówkarskie;) Bo taki przylizany naziol w garniturku to bleeee. A lewcakie bojówki też wyglądają nieźle.
                      • josef_to_ja Re: Naziole zwykle lepiej wyglądają od lewaków 13.05.12, 14:52
                        Inna sprawa, że tego typu bojówkarze siejący przemoc niezależnie jakie mają poglądy to dla mnie ludzie chorzy
                        • leniwy_pierog Re: Naziole zwykle lepiej wyglądają od lewaków 13.05.12, 14:59
                          To prawda. Ale nie powiem, że gromada przypakowanych bojówkarzy jakiegoś tam dreszczyku nie budzi we mnie;) Ale to już na innym poziomie niż ideologia
              • senseiek Na pieska jest bardziej uniwersalnie.. 13.05.12, 16:53
                > Poznałam kiedyś takiego jednego. No nie, mimo wszystko nie byłabym w stanie prz
                > eżyć orgazmu patrząc w oczy Hitlerowi widniejącemu na jego klacie;)

                Na pieska jest bardziej uniwersalnie. Moglby Cie posuwac nawet jozek i tez bys mogla dojsc o ile nie bylby flak.. ;)
                • leniwy_pierog Re: Na pieska jest bardziej uniwersalnie.. 13.05.12, 17:04
                  Myślę, ze jednak świadomość oczu wodza wlepionych w mój tyłek byłaby deprymująca;)
    • samuela_vimes Re: różnice światpoglądowe 12.05.12, 21:56
      tak, wiem z autopsji.
      • leigh7 Re: różnice światpoglądowe 12.05.12, 22:05
        I jak się to udało?
        • samuela_vimes Re: różnice światpoglądowe 12.05.12, 23:22
          poznaliśmy się na studiach w mieszkaniu studenckim. Ja wojująca lewicowa ekstremistka, on poprawny prawicowy student informatyki. Od kłótni się zaczęło ale z czasem jakoś nasze poglądy się uspokoiły, ja przestałam się buntować, on wszystkich moralizować.
    • i.am.girl Re: różnice światpoglądowe 12.05.12, 22:47
      Nie, ja się z moim różnię absolutnie, i mówicie co chcecie ale jak się żremy o politykę to wiem że tak się całe życie nie da i już, trza mieć choć trochę podobne poglądy albo nie mieć wybuchowego charakteru
      • marguy Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 00:59
        Z pisem nie da sie zyc. To nie poglady polityczne, to ograniczenie umyslowe balansujace na skraju choroby.
        • skrytapiromanka Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 01:05
          lubię to.
          • josef_to_ja Czyli lubisz głupotę? 13.05.12, 13:08
            Bo dla mnie to co Pani Marguy napisała to bełkot na poziomie narkomana
            • leniwy_pierog Re: Czyli lubisz głupotę? 13.05.12, 13:09
              Nie rozuuuumiesz. Pis to zuo!. Powtórz, zapamiętaj to będziesz mógł wyjść do ludzi:)
              • josef_to_ja Tak całkiem serio: lepszy PIS niż PO 13.05.12, 13:22
                No ale przecież PIS jest taki straszny i zły, chce zagłady kraju ;)
                • leniwy_pierog Re: Tak całkiem serio: lepszy PIS niż PO 13.05.12, 13:31
                  Ale przecież PiS i PO to jedno. Oni się w zasadzie niczym nie różnią. To taki pseudo podział, żeby ludziom się wydawało, że mają wybór.
                  • josef_to_ja Re: Tak całkiem serio: lepszy PIS niż PO 13.05.12, 13:34
                    Zupełnie inne podstawy ideologiczne, poza tym PIS wydaje mi się bardziej uczciwy, nie zamierzany aż tak w "biznesowe" powiązania. To dla PO przecież CBA było solą w oku. Poza tym PO jawnie pozwala na rehabilitację PRL-u
                    • leniwy_pierog Re: Tak całkiem serio: lepszy PIS niż PO 13.05.12, 13:37
                      Inne podstawy ideologiczne? Przecież dla każdej partii jedyną podstawą ideologiczną jest zdobyć i utrzymać władzę oraz dać stołki swoim:) A cała reszta to po prostu marketing polityczny. Hasło IV RP jest po prostu nośne tak samo jak hasło nowoczesna Polska i zielona wyspa. Masy zagłosują to się tak gada.
                      • marguy Re: Tak całkiem serio: lepszy PIS niż PO 13.05.12, 14:41
                        Co z tego, ze program pisu jest caly sliczny i cacy? Nie w tym problem.
                        Problem lezy w ludziach, ktorzy go reprezentuja na arenie krajowej i swiatowej.
                        Trudno ukryc, ze Kaczynski jest dotknienty niezliczona liczba fobii i wykorzystuje partie do celow osobistych, w tym do rozladowywania wlasnych frustracji.
                        Dorzuccie do tego osobnikwow w rodzaju Macierewicza i strach sie bac, bo widac jak na dloni, ze tylko ci dwaj sa w stanie zrobic wszystko aby nagiac narod i swiat do ich chorych wizji.
                        Nawet gdybym zgadzala sie z ich programem zdrowy rozsadek nie pozwolilby mi na podpisanie sie pod fobiami tych obu panow.
                        • josef_to_ja Naczytałaś się za dużo gazeta.pl i 13.05.12, 15:34
                          innych systemowych portali
                          • marguy Re: Naczytałaś się za dużo gazeta.pl i 13.05.12, 16:18
                            Mylisz sie i to bardzo.
                            Medialna papka nigdy mnie nie interesowala.
                            Opinie o pisie, szczegolnie zas o tych ktorzy go reprezentuja, wyrobilam sobie na podstawie wypowiedzi i dzialan jej reprezentantow.
                            • josef_to_ja Re: Naczytałaś się za dużo gazeta.pl i 13.05.12, 16:26
                              I od razu każdy kto popiera PiS jest chory psychicznie? Wybacz, ale dla mnie to nie jest dyskusja na poziomie merytorycznym
                              • marguy Re: Naczytałaś się za dużo gazeta.pl i 13.05.12, 21:55
                                ziutek,
                                zanim zaczniesz komukolwiek zwracac uwage odnosnie jakosci dyskusji, zastanow sie nad tym jakie bzdety wypisujesz!
                                Co to ma byc, ten potwor jezykowy "poziom merytoryczny"???
                                Po jakiemu to?
                                Sam klepiesz banaly powtarzajac jak papuga wyswiechtane slowa, ktore nie znacza nic, tworzysz jakas nowomowe i na dodatek zwracasz uwage innym.
                                Zastanow sie nad tym co napisales i nie probuj mi wmawiac, ze to skrot myslowy, bo ten idiotyzm nie przekazuje zadnej tresci.
                                Ot, taki ozdobnik dla podkreslenia watpliwej "erudycji".

                                I od razu każdy kto popiera PiS jest chory psychicznie?

                                Tego nie powiedzialam. Stwierdzilam, ze za niesprawnych psychicznie uwazam Kaczynskiego i Macierewicza.
                                Jesli nie czujesz zazenowania na sama mysl, ze ci dwaj osobnicy beda ciebie reprezentowac, to nikt tobie nie zabrania popierania osob dotknietych roznymi zaburzeniami psychicznymi, takimi jak osobowość dyssocjalna, zaburzenia na tle seksualnym, schizofrenia, alkoholizm, depresja, mania przesladowcza i inne fobie.
                                Kwestia "pokrewienstwa dusz" ;)
                    • stokrotka_a Re: Tak całkiem serio: lepszy PIS niż PO 14.05.12, 14:17
                      josef_to_ja napisał:

                      > Zupełnie inne podstawy ideologiczne, poza tym PIS wydaje mi się bardziej uczciw
                      > y, nie zamierzany aż tak w "biznesowe" powiązania.

                      A jakie są podstawy twojego "wydaje mi się"? Masz jakieś konkrety lub badania, które pozowliłyby na wiarygodne porównanie PiS i PO w tym względzie?

                      > To dla PO przecież CBA było solą w oku.

                      Nie CBA, tylko jej szef, który skompromitował się, upolityczniając CBA.

                      > Poza tym PO jawnie pozwala na rehabilitację PRL-u

                      Proszę o konkrety. Pewnie w zredukowaniu esbeckich emerytur też widzisz rehabilitację PRL-u?
                      • josef_to_ja Re: Tak całkiem serio: lepszy PIS niż PO 14.05.12, 16:34
                        Akurat afera hazardowa, sprawa pani Sawickiej sporo pokazały.
                        Aferzyści z PO, którzy wpadli przez CBA kierowane przez M.Kamińskiego świeci nie byli. A dawn y agent Tomek i obecny poseł Tomasz Kaczmarek kawał dobrej roboty wykonał.
                        Chodziło raczej o okres już "posmoleński" i to że pan prezydent gajowy zapraszał do siebie Jaruzelskiego czy nawet Kiszczaka, a ludzie skupieni wokół Komora oraz promowani przez niego np. pan Parulski to stare komuchy
                        • josef_to_ja Re: Tak całkiem serio: lepszy PIS niż PO 14.05.12, 16:39
                          To często stare komuchy miało być
                        • stokrotka_a Re: Tak całkiem serio: lepszy PIS niż PO 14.05.12, 16:50
                          josef_to_ja napisał:

                          > Akurat afera hazardowa, sprawa pani Sawickiej sporo pokazały.

                          Co konkretnie pokazały? Przestań operować ogólnikami. A jeśłi mowa o aferach, to w tym samym tonie można stwierdzić, że afera gruntowa sporo pokazała, jeśli chodzi o PiS. Wodniesieniu do sprawy pani Sawickeiej warto przypomnieć, że zupełnie niedawno na karę więznienia bez zawieszenia został skazany były minister należący do rządu PiS. Co o tym powiesz?

                          > Aferzyści z PO, którzy wpadli przez CBA kierowane przez M.Kamińskiego świeci ni
                          > e byli. A dawn y agent Tomek i obecny poseł Tomasz Kaczmarek kawał dobrej robot
                          > y wykonał.

                          Kamiński wykorzystał sprawę domniemanych aferzystów w walce politycznej. Gdyby był profesjonalistą, to to nie spaliłby sprawy tylko doprowadził do zdobycia twardych dowodów. A agent Tomek skompromitował się wykorzystując swoją agenturalną sławę do zdobycia mandatu posła. Nie był ani dobrym agentem i jest praktycznie nieistniejącym politykiem.

                          > Chodziło raczej o okres już "posmoleński" i to że pan prezydent gajowy zaprasza
                          > ł do siebie Jaruzelskiego czy nawet Kiszczaka, a ludzie skupieni wokół Komora o
                          > raz promowani przez niego np. pan Parulski to stare komuchy

                          Mój drogi, a nie przeoczyłeś przypadkiem tego, że J. Kaczyński uczynił swoim najbliższym sojusznikiem sędziego Kryże, który skazywał opozycjonistów w politycznych procesach?

                          Komorowski nie uczynił Jruzelskiego ani Kiszczaka swoimi doradcami. A o starych komuchach to ty pojęcia nie masz. ;-)
        • i.am.girl Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 11:08
          > Z pisem nie da sie zyc. To nie poglady polityczne, to ograniczenie umyslowe bal
          > ansujace na skraju choroby.

          No toż właśnie. Traci w moich oczach jak tylko zacznie wychwalać psychicznych. I nie wyobrażam sobie całe życie tak
        • stephanie.plum Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 11:56
          dzięki,Marguy.

          ponieważ światopoglądowo do tej partii mi najbliżej, jutro zgłoszę się do lekarza.

          prawdopodobnie dalsze posty na forum pisać będę z oddziału zamkniętego, o ile tam mają internet...

          :~D
          • leniwy_pierog Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 12:40
            Daj spokój, ludzie nawet nie wiedzą, jaki program ma ta partia i o co chodzi, ale wiedzą, że to zuo. Bo tak im w pisemkach napisali. To taki sam poziom refleksji, jak wyśmiewania przez lata dziewczyn chodzących w bluzkach odsłaniających brzych, a w tym sezonie zachwycanie się, że to jest masthew, bo gdzieś tam powiedzieli, że to fajne.
            • josef_to_ja Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 12:59
              Dobrze prawisz :)
              • stokrotka_a Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 14:25
                josef_to_ja napisał:

                > Dobrze prawisz :)

                Dobrze prawią ludzie o takich samych poglądach jak nasze. Ludzie o innych poglądach prawią xźle, prawda? ;-)
                • josef_to_ja Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 14:57
                  Potrafię przyznawać rację osobom o bardzo różnych poglądach, zresztą nawet dokładnie nie wiem jakie poglądy ma ta osoba, której odpowiedziałem że dobrze prawi. Po prostu dobrze prawiła w tamtej wypowiedzi :)
                  • stokrotka_a Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 15:04
                    josef_to_ja napisał:

                    > Potrafię przyznawać rację osobom o bardzo różnych poglądach, zresztą nawet dokł
                    > adnie nie wiem jakie poglądy ma ta osoba, której odpowiedziałem że dobrze prawi
                    > . Po prostu dobrze prawiła w tamtej wypowiedzi :)

                    To co prawiła ta osoba odpowiadało twoim poglądom, dlatego spodobało ci się to.
                    • josef_to_ja Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 15:12
                      Po prostu uznałem, że napisała mądrze
                      • stokrotka_a Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 15:15
                        josef_to_ja napisał:

                        > Po prostu uznałem, że napisała mądrze

                        Oczywiście. Uznałeś tak, bo napisała coś, co pasuje do twoich poglądów.
                        • kseniainc Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 15:17
                          stokrotka_a napisała:

                          > josef_to_ja napisał:
                          >
                          > > Po prostu uznałem, że napisała mądrze
                          >
                          > Oczywiście. Uznałeś tak, bo napisała coś, co pasuje do twoich poglądów.

                          Dziwne to? Może i nawet nie przesadzę jak napiszę , że 99%społeczeństwa działa wedle takiego schematu.
                          • stokrotka_a Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 15:20
                            kseniainc napisała:

                            > Dziwne to? Może i nawet nie przesadzę jak napiszę , że 99%społeczeństwa działa
                            > wedle takiego schematu.

                            Nie, to nie jest dziwne i nigdzie nie napisałam, że jest. Problem polega na tym, że ktoś, kto mówi, że jakieś poglądy są mądre, bo są zgodne z jego/jej poglądami nie potrafi pojąć, że takie samo prawo mają ludzie o innych poglądach i określa ich np. mianem lemingi, bo oni popierają ludzi o zbliżonym światopoglądzie.
                            • kseniainc Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 15:40
                              stokrotka-odnoszę nieodparte wrażenie , że masz dziś gorszy dzień, bojowo nastawiona jesteś jakoś.
                              Ja także nigdzie nie napisałam, ze napisałaś, ze to dziwne;-p
                              Poglądy poglądami, a nazewnictwo nazewnictwem.Dla mnie to dwie różne sprawy;-)
                              • stokrotka_a Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 15:45
                                kseniainc napisała:

                                > stokrotka-odnoszę nieodparte wrażenie , że masz dziś gorszy dzień, bojowo nasta
                                > wiona jesteś jakoś.

                                Wrażenia rzecz ludzka. ;-D

                                > Ja także nigdzie nie napisałam, ze napisałaś, ze to dziwne;-p

                                A ja nigdzie nie napisałam, że ty coś takiego napisałaś. ;-p Ja po prostu napisałam to, żeby nie było ewentualnych wątpliwości w tej kwestii.
                                • kseniainc Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 15:50
                                  klawiatura Ci się w rękach pali;-p
                                  Policz do miliona, 3tys głębokich oddechów;-p
                                  A odn. wątpliwości-na forum są zawsze;)
                                  • stokrotka_a Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 16:00
                                    kseniainc napisała:

                                    > klawiatura Ci się w rękach pali;-p
                                    > Policz do miliona, 3tys głębokich oddechów;-p

                                    Sugerujesz, że powinnam robić dłuższe przerwy pomiędzy swoimi postami? To też policz i będziemy miały przerwę na zakupy. ;-D

                                    > A odn. wątpliwości-na forum są zawsze;)

                                    Ale zawsze też można je mieć na uwadze. ;-)
                                    • kseniainc Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 16:03
                                      Ja już policzone-pomyliłam się tylko 99razy;-)Do monopola dawaj;-) Szczelimy sobie po koniaczku na rozluźnienie;-p
                                      • stokrotka_a Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 16:18
                                        kseniainc napisała:

                                        > Ja już policzone-pomyliłam się tylko 99razy;-)Do monopola dawaj;-) Szczelimy so
                                        > bie po koniaczku na rozluźnienie;-p

                                        Na rozluźnienie to ja wolę dobrą minetę (mieć zrobioną), ale tobie po tym koniaczku język mógłby się poplątać. ;-DD
                                        • kseniainc Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 16:22
                                          zboczenico niepoprawna, ukąśliwa;-p
                                          Miałam na myśli po lampeczce koniaczku, a nie 0,7l ;-p
                                          Albo piersióweczkę w torebkę i w plener;-)
                                          • stokrotka_a Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 16:32
                                            No dobra, po lampeczce bardzo chętnie, a potem w plener. Zrobisz mi minetkę, a ja tobie nie będę dłużna i będziemy baaardzo rozluźnione. ;-D
                                            • kseniainc Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 16:44
                                              Cóż za deklaracje-pamintoj żech to na forumie napisała-świadków mam , więc mam nadzieję że na oddźwięcznosć nie będę czekała;-) To po lampuni;-)
                                              • stokrotka_a Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 16:53
                                                Przecież napisałam, że nie pozostanę ci dłużna. Minetki spłacam natychmiast! ;-DD
                                                • kseniainc Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 17:18
                                                  Zawstydziłaś mnie swoją smiałością-muszem jeszcze jednom piersówkem .......;-)Więcej nie, po pijoku to nie to;-) Lubię zdecydowane i konkretne osoby.Dziś zabawimy się same, a jutro(?)
                                                  • stokrotka_a Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 17:26
                                                    Ja też nie jestem zwolenniczką seksu "na gazie". ;-)) Seks grupowy to nie jest moja specjalność, ale uczę się wciąż i wciąż, więc możemy spróbować. ;-D
                                                  • kseniainc Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 17:34
                                                    kusisz;-)A jak Ci było ?Mam na myśli ten nasz dzisiejszy wspólny pierwszy raz;-)(?)
                                                    Następnom razom proponuję domowej roboty nalewkę(jeśli będzie następny);-)
                                                  • stokrotka_a Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 17:44
                                                    Nasz wspólny pierwszy raz? To jednak komuś innemu zrobiłaś minetkę, bo ja nic nie poczułam nawet, a przecież nic nie piłam! ;-D
                                                  • kseniainc Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 17:52
                                                    No stokrotce;-p O KUWA!Może bosej(?)
                                                  • stokrotka_a Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 17:59
                                                    Wiedziałam!!! Idę do psiapsiółki - ona ma boski język! ;-P
            • fuks0 Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 13:20
              Ja znam program wszystkich liczących się w Polsce partii, wiem jakie stanowisko było danych partii w ostatnich latach na najważniejsze dla Polski sprawy, posiadam pewną wiedzę z zakresu makroekonomii, czy polskiego systemu emerytalnego. i uważam, że PiS to największy (choć nie jedyny) szkodnik w Polsce.
              • leniwy_pierog Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 13:28
                A widzisz różnicę w argumentacji w rodzaju : nie pasuje mi program PiS, bo uważam, że w Polsce powinien być jednak podatek liniowy, poza tym nie zgadzam się z ich pomysłami na system emerytalny itp. a argumentacji: bleee, PiS jest guuupi, to są ludzie chorzy psychicznie.
                • fuks0 Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 13:46
                  Widzę, oczywiście.

                  Ta druga opinia jednak też się skądś bierze i nie wynika ona bynajmniej (w każdym razie nie w większości przypadków), że ktoś gdzieś napisał coś i później ludzie bezmyślnie powtarzają. Wynika ona min. z różnic światopoglądowych u osób wyrażających takie opinie z tym co prezentuje PiS, z tego że PiS często prezentuje opinie skrajne światopoglądowo (np. aborcja, związki, udział KK w codziennym życiu) czy też jego politycy używają idiotycznej argumentacji. Wynika z popierania przez PiS Rydzyka, Trwam, łaszczenia się do KK, wynika z gadek o zdradach o świcie, o szukaniu wszędzie spisków, zdrajców, wynika z taniej populistycznej retoryki.

                  Nie sądzę by program gospodarczy (choćby pobieżnie) największych partii politycznych znało więcej niż 15-20% społeczeństwa czynnego wyborczo.
                  • leniwy_pierog Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 14:01
                    Ta druga opinia bierze się wyłącznie z braku umiejętności dyskusji i merytorycznych podstaw, by o polityce rozmawiać. Człowiek, który ma o tym pojęcie po prostu nie musi używać takich argumentów. Poza tym niech ktoś mi wyjaśni, dlaczego PiS jest skrajny światopoglądowo, a PO nie, chociaż ich minister uważa, że przeciwdziałanie przemocy rozbija polską rodzinę.
                    • fuks0 Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 14:11
                      > PO nie, chociaż ich minister uważa, że prze
                      > ciwdziałanie przemocy rozbija polską rodzinę.

                      To jest jeden minister, i pewnie kilkunastu- dwudziestu paru posłów, którzy stanowią razem pewnie kilkanaście % wszystkich. W Pisie tyczy się to praktycznie wszystkich. Skrajne poglądy tegoż ministra nie będą miały szansy przejść podczas rządów PO. Skrajne pomysły ministrów PiS będę miały realną szansę przejść podczas rządów PiS. Popatrz sobie na oficjalną linię światopoglądową PiS i PO, a nie poglądy pojedynczych ich członków. Zerknij sobie na głosowanie z poprzedniej kadencji dotyczące aborcji, przypomnij sobie kto chciał, żeby
                      królem Polski został Chrystus, kto chciał odprawiać modły w sejmie o deszcz (!).

                      > Ta druga opinia bierze się wyłącznie z braku umiejętności dyskusji i merytorycz
                      > nych podstaw, by o polityce rozmawiać. Człowiek, który ma o tym pojęcie po pros
                      > tu nie musi używać takich argumentów

                      To jest pewnego rodzaju skrót. Oczywiście wśród zwolenników PO także można spotkać osoby, które mają niewysoką inteligencję, wiedzę, czy też są łatwymi ofiarami manipulacji.
                      • leniwy_pierog Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 14:18
                        Nie, wyzywanie osób o innym światopoglądzie czy innej przynależności partyjnej od wariatów nie jest skrótem myślowym. Co ciekawe, gdy ktoś takim samym ciepłym słowem określi np. feministki to jest wrzask, że mowa nienawiści i coś tam jeszcze... A co, feministka jest bardziej człowiekiem niż zwolennik PiS? Tego rodzaju "argumentacja" jest dla mnie po prostu przejawem mentalności kibolskiej - tych z drugiej strony trzeba zwyzywać, bo tak wypada. Ja akurat nie zgadzam się z linią światopoglądową żadnej z tych partii, ale nie widzę powodu do obrażania ich zwolenników.
                        • fuks0 Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 14:35
                          > Co ciekawe, gdy ktoś takim samym ciepłym
                          > słowem określi np. feministki to jest wrzask, że mowa nienawiści i coś tam jes
                          > zcze...

                          Moralność Kalego jest dosyć powszechna, tylko widzisz... tutaj właśnie miedzy o to chodzi, że taka mentalność jest najbardziej powszechna w szeregach PiSu (tj. chodzi mi i o polityków, i o ich wyborców, uogólniając oczywiście). Słuchałaś wystąpień polityków PiSu? Czytałaś pro-pisowską prasę? Byłaś na pro-pisowskim portalu/forum? Czy chociażby czytałaś komentarze na WP (w ciągu ostatnich kilku miesięcy) pod artykułami politycznymi? Oni zawsze przedstawiają się jako świętych, niewinnych by za chwilę zbesztać, obrazić swych przeciwników.
                          • leniwy_pierog Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 14:39
                            Taka mentalność jest też niesamowicie rozpowszechniona w gronie tzw. nowoczesnej lewicy.
                            • fuks0 Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 17:31
                              Czy niesamowicie, to nie wiem, ale u części tak, w szczególności u szerzycieli "tolerancji", którzy sami nie potrafią tolerować czy też akceptować choćby nieco innych poglądów niż ich własne.
            • stokrotka_a Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 14:12
              leniwy_pierog napisała:

              > Daj spokój, ludzie nawet nie wiedzą, jaki program ma ta partia i o co chodzi, a
              > le wiedzą, że to zuo.

              Chodzi właśnie o to, że ta partia nie ma żadnego konstruktywnego programu. Gwoździem jej ideologii jest walka ze spiskami, ubekami, wrogami zewnętrznymi (Rosja i Niemcy) oraz zdrajcami Polski, którzy z tymi wrogami spiskują, żeby umęczony polski naród, Chrystusa narodów, pognębić i zniewolić.
          • ultimate.strike Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 19:12
            > prawdopodobnie dalsze posty na forum pisać będę z oddziału zamkniętego, o ile t
            > am mają internet...

            czytając Krajówkę odnosze wrażenie, że jest. :P

            BTW PIS to nie choroba tylko nowa religia.
          • stokrotka_a Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 14:07
            stephanie.plum napisała:

            > ponieważ światopoglądowo do tej partii mi najbliżej, jutro zgłoszę się do lekarza.

            A tak konkretnie, do których poglądów przedstawicieli tej partii jest ci najbliżej? Do tych, które identyfikują "prawdziwą" polskość i patriotyzm z przynależnością do PiSu? A może do tych, które głoszą, że Lech Kaczyński Wielkim Prezydentem był i został skrytobójczo zamordowany przez znienawidzonych Rosjan i zdrajców z PO?
            • josef_to_ja Agresja z Ciebie bije 14.05.12, 15:03
              Może ona po prostu lubi intelektualistów takich jak Rafał Ziemkiewicz, którzy współpracują z Gazetą Polską, więc summa summarum do PIS-u jej najbliżej
              • stokrotka_a Re: Agresja z Ciebie bije 14.05.12, 15:08
                josef_to_ja napisał:

                > Może ona po prostu lubi intelektualistów takich jak Rafał Ziemkiewicz, którzy w
                > spółpracują z Gazetą Polską, więc summa summarum do PIS-u jej najbliżej

                Postępujesz dokładnie tak jak ludzie z PiS-u i wielu przedstawicieli hierarchii Kościoła - w argumentach i kontrargumentach osoby o innych poglądach widzisz agresję i zaczynać dożywiać syndrom oblężonej twierdzy.

                Ja zapytałam o konkretne przyczyny jej poglądowego powinowactwa z PiS-em. Nie będę gdybać, chciałabym usłyszeć jej własną opinię.
        • leniwy_pierog Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 12:38
          A to ciekawe. Mój przyjaciel jest zwolennikiem pisu, nawet swego czasu dość aktywnie działał i nie mam najmniejszego problemu, żeby się z nim dogadać. Ale on ze spokojem znosi, jak mu mówię, że PiS to socjaliści, a nie żadna prawica;) Gadamy o polityce często i jakoś krew się jeszcze nie polała.
        • josef_to_ja Pani MARGUY to leming bez własnego zdania! 13.05.12, 13:03
          Leming bez własnych poglądów żyjący tym co w Wyborczej napisali. Brawo! Gratuluję zaściankowego i stereotypowego myślenia!
          • stokrotka_a Re: Pani MARGUY to leming bez własnego zdania! 14.05.12, 14:22
            josef_to_ja napisał:

            > Leming bez własnych poglądów żyjący tym co w Wyborczej napisali. Brawo! Gratulu
            > ję zaściankowego i stereotypowego myślenia!

            Broń, którą się posługujesz ma dwa ostrza. Jeśli twierdzisz, że marguy nie ma włąsnych poglądów, to takie stwierdzenie można na tej samej zasadzie wygłosić o tobie, ponieważ żyjesz tym, co głosi Wielki Ideolog Partyjny PiSu.
            • josef_to_ja Nie jestem fanem PISu! 14.05.12, 14:50
              Daleko mi do tej partii.
              • stokrotka_a Re: Nie jestem fanem PISu! 14.05.12, 14:53
                josef_to_ja napisał:

                > Daleko mi do tej partii.

                No popatrz, a argumenty, którymi się posługujesz takie podobne...
                • josef_to_ja Re: Nie jestem fanem PISu! 14.05.12, 14:58
                  Niech sobie będą podobne. To, że nie popieram PO, nie znaczy że automatycznie jestem PISowcem
                  • stokrotka_a Re: Nie jestem fanem PISu! 14.05.12, 15:02

                    josef_to_ja napisał:

                    > Niech sobie będą podobne. To, że nie popieram PO, nie znaczy że automatycznie j
                    > estem PISowcem

                    Nie bądź Kalim i zastosuj tę zasadę w stosunku do ludzi o innych poglądach, bo to, że ktoś nie popiera PiS-u nie znaczy automatycznie, że jest lemingiem popierającym PO.
                    • josef_to_ja Re: Nie jestem fanem PISu! 14.05.12, 16:29
                      Zdenerwowałem się wtedy i odpowiedziałem w podobnym tonie, miałem słabszy dzień, każdemu się może zdarzyć
        • magnusg Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 19:02
          To samo twierdze o Palikotosynach.
      • kitek_maly Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 12:02
        Z tym facetem co to go kiedyś już tu na forum rzuciłaś?
      • josef_to_ja Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 12:50
        Ale czy ta polityka taka ważna? :) Już być może więcej problemów by sprawił związek prawiczek i doświadczona ;)
        • leniwy_pierog Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 13:09
          Pisowski prawiczek i doświadczona liberałka?:)
          • josef_to_ja Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 13:21
            Ale pięknej dziewicy to i komunizm można wybaczyć ;)
            • leniwy_pierog Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 13:29
              Tolerancyjny jesteś. Poza tym prawdziwa komunistka odda swoją błonę tylko zaangażowanemu towarzyszowi. Z braku Lenina pozostaje Sierakowski, więc chyba nie masz na co liczyć.
              • josef_to_ja Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 13:37
                To niech ta piękna dziewica ma poglądy jakie chce, byleby nie takie jak pani Marguy - czyli brak poglądów, do tego podparty brakiem logicznego myślenia
        • stokrotka_a Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 14:33
          josef_to_ja napisał:

          > Już być może więcej problemów by sprawił związek prawiczek i doświadczona ;)

          Wygląda na to, że masz sporo wspólnego z prawiczkiem Jarosławem. Niewyleczone kompleksy... ;-)
          • josef_to_ja A to przestępstwo być prawiczkiem? 14.05.12, 15:05
            Tak mi się po prostu ułożyło
            • stokrotka_a Re: A to przestępstwo być prawiczkiem? 14.05.12, 15:10
              josef_to_ja napisał:

              > Tak mi się po prostu ułożyło

              To nie przestępstwo, ale samiec, który nie jest w stanie realizować swojej podstawowej roli biologicznej staje się znerwicowanym i sfrustrowanym samotnikiem, który próbuje kompensować swoje braki poprzez zdobywanie władzy nad ludźmi.
              • josef_to_ja Re: A to przestępstwo być prawiczkiem? 14.05.12, 15:14
                Zresztą nie wiemy czy Jarosław jest prawiczkiem. A uwierz, że ja np. wałczyłem z dość ostrym trądzikiem i sporo pracowałem nad swoim wyglądem. Kiedyś wyglądałem prawie jak straszydło
                • stokrotka_a Re: A to przestępstwo być prawiczkiem? 14.05.12, 15:17
                  josef_to_ja napisał:

                  > Zresztą nie wiemy czy Jarosław jest prawiczkiem.

                  Ja też nie wiem, natomiast wiem, że jest sfrustrowanym facetem, dla którego zdrowy i częsty seks to rzecz obca.

                  > A uwierz, że ja np. wałczyłem
                  > z dość ostrym trądzikiem i sporo pracowałem nad swoim wyglądem. Kiedyś wyglądał
                  > em prawie jak straszydło

                  Twój wygląd to mało istotna sprawa. Gorzej z tym co prezentujesz w sferze intelektu.
                  • josef_to_ja Re: A to przestępstwo być prawiczkiem? 14.05.12, 15:26
                    Z moim intelektem nie jest tak źle, chociaż absolwentem medycyny też nie jestem. Zresztą seks uprawiają nawet ludzie, którzy nie potrafią poprawnie zbudować zdania np. jakieś ćpuny z wiejskich dyskotek często mają duże powodzenie. To o niczym nie świadczy nie ma żadnego związku ze sobą
                    • stokrotka_a Re: A to przestępstwo być prawiczkiem? 14.05.12, 15:30
                      josef_to_ja napisał:

                      > Z moim intelektem nie jest tak źle, chociaż absolwentem medycyny też nie jestem
                      > . Zresztą seks uprawiają nawet ludzie, którzy nie potrafią poprawnie zbudować z
                      > dania np. jakieś ćpuny z wiejskich dyskotek często mają duże powodzenie. To o n
                      > iczym nie świadczy nie ma żadnego związku ze sobą

                      Ja oceniam twój intelekt jedynie w oparciu o twój dorobek forumowy, a ten wygląda żałośnie. To oczywiste, że nawet ludzie mało inteligentni znajdują partnerów seksualnych, ale sądzę, że ty jesteś posbawiony inteligencji erotycznej. ;-)
                      • josef_to_ja A co to jest inteligencja erotyczna? 14.05.12, 15:33
                        Akurat na forum piszę dla zabawy i relaksu, rzadko wchodzę (tutaj) w poważne dyskusje, lubię się poprzekomarzać. A akurat sądzę, że w łóżku bym sobie poradził, głowę mam pełną pomysłów
                        • stokrotka_a Re: A co to jest inteligencja erotyczna? 14.05.12, 15:37
                          josef_to_ja napisał:

                          > Akurat na forum piszę dla zabawy i relaksu, rzadko wchodzę (tutaj) w poważne dy
                          > skusje, lubię się poprzekomarzać. A akurat sądzę, że w łóżku bym sobie poradził
                          > , głowę mam pełną pomysłów

                          Swoimi pomysłami możesz książkę zapełnić - kobiety potrzebują czynów w łóżku, a ty jesteś marudzący gawędziarz. ;-)
                          • josef_to_ja Re: A co to jest inteligencja erotyczna? 14.05.12, 16:04
                            Nie poznałem jeszcze odpowiedniej partnerki, jak ją poznam to na pewno się nauczę jak w tym łóżku postępować
                            • stokrotka_a Re: A co to jest inteligencja erotyczna? 14.05.12, 16:16
                              josef_to_ja napisał:

                              > Nie poznałem jeszcze odpowiedniej partnerki, jak ją poznam to na pewno się nauc
                              > zę jak w tym łóżku postępować

                              Widzisz, z tego co piszesz wynika, że problemem nie jest to czego masz się nauczyć (bo każdy się uczy), tylko to czego powinieneś się oduczyć, a to bywa często trudniejsze.
                              • josef_to_ja Re: A co to jest inteligencja erotyczna? 14.05.12, 16:20
                                A czego Twoim zdaniem powinienem się oduczyć?
                                • stokrotka_a Re: A co to jest inteligencja erotyczna? 14.05.12, 16:30
                                  Biadolić i wałkować do znudzenia te same tematy dotyczące ciebie samego.
                                  • josef_to_ja Re: A co to jest inteligencja erotyczna? 14.05.12, 16:41
                                    To tylko forum ;)
                                    • stokrotka_a Re: A co to jest inteligencja erotyczna? 14.05.12, 16:56
                                      Forum to część świata, w którym żyjemy.
                                      • josef_to_ja Re: A co to jest inteligencja erotyczna? 14.05.12, 18:23
                                        Ale tutaj można udawać i celowo np. ograniczać się do jednego tematu
                                        • stokrotka_a Re: A co to jest inteligencja erotyczna? 15.05.12, 07:59
                                          A jaki jest pozytek z takiego udawania? Lepsze samopoczucie?
                                          • josef_to_ja Re: A co to jest inteligencja erotyczna? 15.05.12, 12:45
                                            Nie wiem, ja akurat tutaj nikogo nie udaję, ale raczej jestem dla tematów damsko-męskich oraz związanych z seksem. Lubię też czasem poużalać się nad sobą
                                            • kseniainc Re: A co to jest inteligencja erotyczna? 15.05.12, 12:48
                                              To już wiedzą chyba wszyscy;-p;-p;-p
                                            • stokrotka_a Re: A co to jest inteligencja erotyczna? 15.05.12, 14:08
                                              josef_to_ja napisał:

                                              > Nie wiem, ja akurat tutaj nikogo nie udaję,

                                              No to szczerze współczuję.
    • amiche Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 01:43
      Jakoś tego nie widzę. Ale to zależy jak bardzo jest radykalny w swoich poglądach. To będzie wychodzić w codziennym życiu zawsze. Pogląd polityczny przekłada się na ogólny światopogląd i styl życia. Osobiście PISowiec dla mnie jest z góry przekreslony. Nie ma opcji.
      • josef_to_ja Wolę PIS od PO i ich fanów lemingów 13.05.12, 13:31
        A ten PISowiec ma głowie lepiej poukładane niż leming zachwycający się PełO
        • leniwy_pierog Re: Wolę PIS od PO i ich fanów lemingów 13.05.12, 13:33
          a to zależy który pisowiec. Oni też mają swoje lemingi.
          • josef_to_ja Re: Wolę PIS od PO i ich fanów lemingów 13.05.12, 13:39
            Jasne, ale mam wrażenie, że wyborcy PO częściej są zaślepieni. Poza tym inteligentni, wykształcenie PISowcy są często do rzeczy, a wykształceni i rzekomo inteligentni wyborcy PO częśto gadają od rzeczy i sprawiają wrażenie zaślepionych ludzi bez własnego zdania
            • fuks0 Re: Wolę PIS od PO i ich fanów lemingów 13.05.12, 13:48
              Jesteś "książkowym" przykładem inteligentnego sympatyka PiSu :)
              • josef_to_ja Re: Wolę PIS od PO i ich fanów lemingów 13.05.12, 13:54
                Nie jestem sympatykiem PISu, jedyna partie które by mi odpowiadały to NSDAP i КПСС, ale one już nie istnieją :) Napisałem to co po prostu zaobserwowałem
                • josef_to_ja Re: Wolę PIS od PO i ich fanów lemingów 13.05.12, 13:55
                  jedyne partie, miało być. A tak serio to do PISu mi daleko
                • fuks0 Re: Wolę PIS od PO i ich fanów lemingów 13.05.12, 14:02
                  > NSDAP i &
                  > #1050;ПСС,

                  Rzeczywiście, to zmienia postać rzeczy. Widzę, że lubisz sobie potrollować :) To tak dla własnej przyjemności, czy ktoś ci za to płaci? Jeżeli nieźle, to może i ja bym sobie na czymś takim podorabiał...
                  • josef_to_ja Re: Wolę PIS od PO i ich fanów lemingów 13.05.12, 14:23
                    To już nie można sobie zażartować? :P
            • mumia_ramzesa Re: Wolę PIS od PO i ich fanów lemingów 13.05.12, 13:58
              Wrazenie jest sprawa calk. subiektywna.
            • leniwy_pierog Re: Wolę PIS od PO i ich fanów lemingów 13.05.12, 14:03
              I tu się moim zdaniem mylisz. Inteligentni i wykształceni ludzie, niezależnie od poglądów zazwyczaj są ciekawymi partnerami do dyskusji i daleko im do zaślepienia, chociaż możemy się kompletnie nie zgadzać. Natomiast w przypadku obu tych partii większość wyborców tylko bez zrozumienia coś powtarza. A czy powtarzają, bo powiedział tak Kaczyński czy powtarzają, bo powiedział Tusk to nie ma znaczenia.
            • stokrotka_a Re: Wolę PIS od PO i ich fanów lemingów 14.05.12, 14:31

              josef_to_ja napisał:

              > Jasne, ale mam wrażenie, że wyborcy PO częściej są zaślepieni. Poza tym intelig
              > entni, wykształcenie PISowcy są często do rzeczy, a wykształceni i rzekomo inte
              > ligentni wyborcy PO częśto gadają od rzeczy i sprawiają wrażenie zaślepionych l
              > udzi bez własnego zdania

              Dobrze, że masz wrażenia, ale zauważ że są to tylko subiektywne odczucia.
              • josef_to_ja Re: Wolę PIS od PO i ich fanów lemingów 14.05.12, 15:18
                Zdaje sobie z tego sprawę :) Tak samo jak Twoim subiektywnym wrażeniem jest to, że ja nie będę miał partnerki :P
                • stokrotka_a Re: Wolę PIS od PO i ich fanów lemingów 14.05.12, 15:21
                  josef_to_ja napisał:

                  > Zdaje sobie z tego sprawę :) Tak samo jak Twoim subiektywnym wrażeniem jest to,
                  > że ja nie będę miał partnerki :P

                  Tak, to jest moje subiektywne wrażenie a jednocześnie nadzieja.
                  • josef_to_ja Re: Wolę PIS od PO i ich fanów lemingów 14.05.12, 15:28
                    Nieładnie tak komuś źle życzyć. Ja się jednak uważam za wrażliwego, dobrego faceta, który mógłby być dobrym partnerem dla swojej kobiety. Jakbym poprawił fizyczność i może mógłbym być dobrym partnerem do seksu bez związku
                    • stokrotka_a Re: Wolę PIS od PO i ich fanów lemingów 14.05.12, 15:33
                      josef_to_ja napisał:

                      > Nieładnie tak komuś źle życzyć. Ja się jednak uważam za wrażliwego, dobrego fac
                      > eta, który mógłby być dobrym partnerem dla swojej kobiety. Jakbym poprawił fizy
                      > czność i może mógłbym być dobrym partnerem do seksu bez związku

                      Ja dobrze życzę twojej potencjalnej partnerce. Widzisz, to co dobre dla ciebie może być złe dla kogoś innego. Sądząc po tym, co wypisujesz, mógłbyś być dobrym partenrem dla kobiety pdobnej do siebie, ale ryzyko że taką znajdziesz jest małe. ;-)
                      • josef_to_ja Nie znasz mnie nie oceniaj 14.05.12, 15:35
                        Możesz komuś sprawić dużą przykrość tak wyrokując. Ja uważam, że jednak coś sobą reprezentuję i tłukiem nie jestem. Na pewno bym żadnej dziewczynie krzywdy nie zrobił
                        • stokrotka_a Re: Nie znasz mnie nie oceniaj 14.05.12, 15:39
                          josef_to_ja napisał:

                          > Możesz komuś sprawić dużą przykrość tak wyrokując. Ja uważam, że jednak coś sob
                          > ą reprezentuję i tłukiem nie jestem. Na pewno bym żadnej dziewczynie krzywdy ni
                          > e zrobił

                          Jeśli coś sobą reprezentujesz albo chces reprezentować, to przestań biadolić, tylko weź się do roboty! ;-))
                          • josef_to_ja Re: Nie znasz mnie nie oceniaj 14.05.12, 16:10
                            Uważam, że jakoś tam się rozwijam, wiedzę itp. poszerzam
                            • stokrotka_a Re: Nie znasz mnie nie oceniaj 14.05.12, 16:20
                              No to uważaj i zacznij działąć albo przestań trolować. ;-)
                              • josef_to_ja Re: Nie znasz mnie nie oceniaj 14.05.12, 16:42
                                Forum to tylko forum :)
                                • stokrotka_a Re: Nie znasz mnie nie oceniaj 14.05.12, 16:57
                                  Życie to tylko życie, można błaznować albo robić coś naprawdę. ;-)
                                  • josef_to_ja Re: Nie znasz mnie nie oceniaj 14.05.12, 19:16
                                    Ale nawet z błaznowania można mieć (prawdziwej) pieniądze ;)
                                    • stokrotka_a Re: Nie znasz mnie nie oceniaj 15.05.12, 07:59
                                      To ile ci płacą za tę błazenadę? ;-)
                                      • josef_to_ja Re: Nie znasz mnie nie oceniaj 15.05.12, 16:12
                                        Mam dostać w prezencie dziewicę na żonę ;)
                                        • stokrotka_a Re: Nie znasz mnie nie oceniaj 15.05.12, 16:34
                                          Możesz dostać kobietę z błoną dziewiczą, ale nigdy nie będziesz wiedział, czy twoja wybranka jest również dziewicą analną lub oralną. Jednym słowem możesz dostać "towar", który tylko na pozór będzie spełniał twoje wymagania. ;-)
    • xolaptop Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 11:25
      Jeżeli koalicja, to tylko z PSL. Poza tym, nie będziesz musiała za nic płacić.
    • wredny-typek Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 12:13
      Jeśli ta druga strona jest fanatykiem - nie da się.
      Dotyczy to także fanatyków antypisowskich, licznie reprezentowanych w tym wątku.
      Polityka nie jest ani jedynym, ani najciekawszym tematem rozmów.

      • fuks0 Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 13:25
        > Jeśli ta druga strona jest fanatykiem - nie da się.
        > Dotyczy to także fanatyków antypisowskich, licznie reprezentowanych w tym wątku

        Jeżeli ten fanatyk anty-pisowski miałby się związać z osobą popierającą PiS, to nie, w innych przypadkach jak najbardziej.
    • jowita771 Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 13:10
      Ja sobie nie wyobrażam związku z osoba o całkiem innych poglądach, jeśli ta osoba miałaby próbować na mnie wpływać.
      Kiedyś było mi nie po drodze z panem, który nie wyobrażał sobie związku z dziewczyną, która regularnie chodzi do kościoła. Mnie kościół przeszedł, ale na dobre, dzieci nie chrzczę, księdza nie przyjmuję. Pan stosunku swego do religii nie zmienił, ale dzieci ochrzczone, "bo wypada".
    • mumia_ramzesa Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 13:47
      To nie sa roznice swiatopogladowe tylko roznice w pogladac politycznych.
      Czy sie moze udac? Nie wiem, nigdy tak nie mialam.
    • light_in_august Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 13:58
      Chyba zależy od ludzi. Pogląday można mieć różne, ale jeśli jest otwartość, tolerancja, kulturalne przekonywanie do swoich racji, a nie światopoglądowe mordobicie, to myśle, że się da.
      U mnie jest tak, że poglądy mocno lewicujące ścierają się z mocno liberalnymi... Dyskusje bywają ostre, ale merytoryczne i jak dotąd krew się nie polała ;)
      • josef_to_ja Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 14:26
        A Ty jesteś którą stroną? ;)
        • light_in_august Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 14:29
          Niech to pozostanie tajemnicą :)
          • josef_to_ja Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 14:34
            Jakby kobiety tylko takie tajemnice miały, a za to nie kryły się z przeszłością seksualną to ja bym był wręcz szczęśliwy :)
            • stokrotka_a Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 15:34
              josef_to_ja napisał:

              > Jakby kobiety tylko takie tajemnice miały, a za to nie kryły się z przeszłością
              > seksualną to ja bym był wręcz szczęśliwy :)

              Masz obsesję. ;-)
              • josef_to_ja Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 15:36
                Tak po prostu się zgrywam ;)
                • stokrotka_a Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 15:38
                  josef_to_ja napisał:

                  > Tak po prostu się zgrywam ;)

                  Opcję trolla też biorę pod uwagę, więc nie zaskoczyłeś mnie. ;-)
                  • josef_to_ja Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 16:09
                    Trollem jednak nie jestem, raczej typ takiego zgrywusa i dowcipinisia ze mnie ;)
                    • stokrotka_a Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 16:20
                      josef_to_ja napisał:

                      > Trollem jednak nie jestem, raczej typ takiego zgrywusa i dowcipinisia ze mnie ;
                      > )

                      Granica między jednym a drugim jest cienka. ;-)
                      • josef_to_ja Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 16:44
                        Ale forum to tylko forum :)
                        • stokrotka_a Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 16:58
                          a życie i tak cię zweryfikuje. ;-))
                          • josef_to_ja Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 18:01
                            Nie wątpię w to ;)
    • kala.magal A więc wojna! 13.05.12, 14:14
      Skoro nawet w relachach damsko - męskich ludzie postrzegają poglądy polityczne jako warunek konieczny udanego zwiazku, to znaczy, że dla polskiego społeczeństwa nie ma już ratunku. Taki stopień podziałów świadczy o tym, że ludzie wpadli w amok. Prędzej czy później musi tu wybuchnąć rewolucja.

      PS
      Dobrze, że na moim profilu w sympatii nie musiałem określać, z jakiej opcji politycznej ma być "ta jedyna". Jak dla mnie, może popierać PiS, PO, PSL, mieć na biurku portret Korwina-Mikke a nawet wierzyć, że Palikot zbawi świat. Musiałbym chyba na głowę upaść, żeby rozmawiać z kobietami o politce.
      • leniwy_pierog Re: A więc wojna! 13.05.12, 14:20
        Nie chodzi o poglądy polityczne tylko o światopogląd. Na przykład kwestia antykoncepcji to sprawa dość istotna w związku. A gadanie o polityce jest fajne, byle nie był to jedyny temat.
        • kala.magal Re: A więc wojna! 13.05.12, 14:41
          Wyraźnie jest tu napisane "z PiSu": forum.gazeta.pl/forum/w,16,135813447,135813540,Re_roznice_swiatpogladowe.html

          Nie ma ani słowa o antykoncepcji. Taich postów jest więcej w tym wątku.
          • leniwy_pierog Re: A więc wojna! 13.05.12, 14:54
            Bo one myślą, że pisowcy uznają tylko pozycję klasyczną i po ciemku, a z antykoncepcji szklankę wody zamiast;)
          • skrytapiromanka Re: A więc wojna! 13.05.12, 15:38
            a to takie rzeczy trzeba rozwijać? czy człowiek, który choć trochę zna się na polityce, nie wie, czym charakteryzują się pisowskie poglądy? mogłabym napisać litanię na ten temat, użyłam skrótu.

            ale dobrze, można inaczej. uważam, że nie jest możliwe stworzenie związku z człowiekiem, który - z racji sympatyzowania z pewną partią polityczną - węszyłby wszędzie spiski, godził się na liczne próby kompromitowania Polski na arenie międzynarodowej, wydawałoby mu się, że sprawa Polski Wszechmocnej jest na ustach całego świata i jest przy okazji kwestią zasadniczą, gdyby z jednej strony twierdził, że Polska jest silnym i suwerennym krajem, a z drugiej wrzeszczał, jak to jesteśmy uciśnieni przez mocarstwa Rosji i Niemiec, gdyby wierzył, że rząd polski nie ma innych zamiarów, jak tylko działanie na szkodę swoich obywateli, gdyby ignorował władze i pogardzał (w tym najbardziej reprezentacyjną funkcję prezydenta), gdyby był zafiksowany na własnej polskości i gardzący inną polskością (która nie jest polskością, tylko ukrytą opcją niemiecką np.), gdyby myślał, że kto nie z nami, ten przeciw nam, gdyby wydawało mu się, że na na dany temat wie więcej, niż specjalista dziedziny, gdyby traktował kobiety jak ładną, lecz głupią ozdobę, gdyby był tak zacietrzewiony, że każde odmienne zdanie traktowałby jako atak, gdyby zamiast budowania pozytywnych relacji wolał wierzyć, że wszyscy są wrogami i tylko czyhają na nasze państwo (pełne ropy i diamentów), gdyby wierzył, że nowoczesne państwo da się budować na zasadach starej książki i jej wyznawców zamkniętych na wszelkie zmiany, gdyby manipulował faktami i miał inne zdanie na ten sam temat w zależności od efektów, jakie chce osiągnąć, gdyby w imię chrześcijańskich przekonań i miłości bliźniego pewną część społeczeństwa traktował w najlepszym razie jako wybryk natury, gdyby w głowie lęgłyby mu się pomysły przywrócenia kary śmierci, gdyby był gotów zerwać kontakty z najbliższymi, którzy nie podzielają wiary w jedyną prawdę objawioną, gdyby nie potrafił zrozumieć, że ciało kobiety jest ciałem kobiety i ma ono pełne prawo do rozporządzania nim itd., itp...

            w skrócie - jeśli jest z PiSu.

            i jeszcze jedno do ludzi, którzy tak ochoczo się oburzyli - strasznie zerojedynkowi jesteście, skoro dla was ktoś, kto nie znosi PiSu jest od razu zwolennikiem PO.
            • leniwy_pierog Re: A więc wojna! 13.05.12, 15:41
              Wiesz, ale trudno o szacunek do funkcji prezydenta, gdy sprawuje ją pan "Bul", który zamiast w fotelu prezydenckim powinien zasiadać w gminnych wyborach miss (vide - Dunki i kaszaloty)
              • skrytapiromanka Re: A więc wojna! 13.05.12, 15:59
                bul był rzeczywiście żenujący, ale błędy zdarzają się najlepszym (od razu zachowawczo: nie, nie uważam Komorowskiego za najlepszego). ale jakoś cię nie razi, że i Jarosław i Lech (ale zwłaszcza Jarosław;) ) paskudnie mówią po polsku (liczne błędy, nowotwory językowe, złe akcentowanie zwykłych polskich słów, faflunienie, kiepska składnia, zjadanie końcówek i inne)? ich mama, świetna polonistka (uczyła kilka osób z mojej rodziny), oni Polacy, a słuchać się nie da.
                • leniwy_pierog Re: A więc wojna! 13.05.12, 16:03
                  A kto powiedział, że mnie nie razi?
                  • skrytapiromanka Re: A więc wojna! 13.05.12, 16:11
                    nie wiem kto, ja nie:)

                    pozwól, że jeszcze sobie dociągnę ten wątek: jawnej pogardy nie powinien okazywać ktoś, kto sam nie zasługuje na pełny szacunek.
                    • stokrotka_a Re: A więc wojna! 14.05.12, 15:23
                      skrytapiromanka napisała:

                      > pozwól, że jeszcze sobie dociągnę ten wątek: jawnej pogardy nie powinien okazyw
                      > ać ktoś, kto sam nie zasługuje na pełny szacunek.

                      Jeśli ktoś zasługuje na pełen szacunek, to moim zdaniem nie będzie okazywał pogardy.
                      • skrytapiromanka Re: A więc wojna! 14.05.12, 17:08
                        oczywiście. to łączne i nierozerwalne.
              • stokrotka_a Re: A więc wojna! 14.05.12, 15:14
                leniwy_pierog napisała:

                > Wiesz, ale trudno o szacunek do funkcji prezydenta, gdy sprawuje ją pan "Bul",
                > który zamiast w fotelu prezydenckim powinien zasiadać w gminnych wyborach miss
                > (vide - Dunki i kaszaloty)

                Jeśi twoim zdaniem szacunek do funkcji prezydenta wybranego w demokratycznych wyborach jest uzależniony od osoby, która ten urząd sparwuje, to na jakiej podstawie mielibyśmy szanować funkcję prezydenta z czasów, gdy był nim mierny Lech Kaczyński, który swoje prezydenckie decyzje nierzadko musiał konsultować ze swoim dominującym bratem bliźniakiem?
      • light_in_august Re: A więc wojna! 13.05.12, 14:54
        > Musiałbym
        > chyba na głowę upaść, żeby rozmawiać z kobietami o politce.

        A to masz listę tematów, na które z kobietami nie rozmawiasz? Niedobrze...
        Ja osobiście nie chciałabym być z kimś, z kim nie mogę pogadać o polityce albo na jakiś inny konkretny temat.
        • kala.magal Re: A więc wojna! 13.05.12, 16:08
          Mam listę tematów, na które w ogóle nie chciałbym rozmawiać z nikim, np. polityka, moda, kuba wojewódzki, programy typu jak oni tańczą na lodzie, kroniki kryminalne, ceny benzyny, historia Węgier i wielu innych państw, najnowsze odkrycia w psychologii, prawo patentowe, giełda papierów wartościowych, ubezpieczenia niemieckich bundów (i w ogóle wszelkie ubezpieczenia), wulkany na Syberii, obyczaje pogrzebowe wśród Papuasów, homoseksualizm wśród parzystokopytnych (a nawet naczelnych), literatura, sztuka, filozofia i wiele innych. Innymi słowy, trzeba mieć nieźla na....ne pod sufitem, żeby spierać się przy kolacji o to, co powiedział Kaczyński o Tusku albo Niesiołowski o Giżyńskim.
      • leigh7 Re: A więc wojna! 13.05.12, 21:50
        Też tak bym chciała, bez określań. Bardzo bym chciała, bom spokojny człek. Naprawdę.
        To nie ja jestem tam radykalna.
        Ale ja muszę się bronić przed atakami, bo nie jestem skrajnie prawicowa, tylko centrowa, a dla prawicowca to już bolszewia i stalinizm.
        Nienawidzę, organicznie, tematu polityki, ale nie ode mnie on wypływa.
        Zdanie "nie zgadzam się" powoduje lawinę oskarżeń o to, że mi (gó...ana) wyborcza zjechała psychikę, choć tu czytam głównie forum i wieści kulturalne...
        I nie wiem, jak można w tematach ogólnych mieć tyle wspólnego, a w politycznych tracić zimną krew i walczyć na noże (nie ja zaczynam, serio)
        • stokrotka_a Re: A więc wojna! 14.05.12, 14:47
          leigh7 napisała:

          > Też tak bym chciała, bez określań. Bardzo bym chciała, bom spokojny człek. Napr
          > awdę.
          > To nie ja jestem tam radykalna.
          > Ale ja muszę się bronić przed atakami, bo nie jestem skrajnie prawicowa, tylko
          > centrowa, a dla prawicowca to już bolszewia i stalinizm.
          > Nienawidzę, organicznie, tematu polityki, ale nie ode mnie on wypływa.
          > Zdanie "nie zgadzam się" powoduje lawinę oskarżeń o to, że mi (gó...ana) wyborc
          > za zjechała psychikę, choć tu czytam głównie forum i wieści kulturalne...
          > I nie wiem, jak można w tematach ogólnych mieć tyle wspólnego, a w politycznych
          > tracić zimną krew i walczyć na noże (nie ja zaczynam, serio)

          Oosobnik, który w ten sposób reaguje na twoje poglądy, powinien zostać w te pędy odprawiony (moim skromnym zdaniem).
      • stokrotka_a Re: A więc wojna! 14.05.12, 14:45
        kala.magal napisał:

        > Musiałbym chyba na głowę upaść, żeby rozmawiać z kobietami o politce.

        Dlaczego? Bo kobieta to tylko partnerka do seksu i kucharka, a nie osoba z własnymi poglądami politycznymi?
    • ka-mi-la789 Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 14:37
      Związek dwojga osób możliwy nie jest w żadnym wypadku. Możliwe są jedynie związki dwóch osób albo dwojga ludzi.
      • jan_hus_na_stosie Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 15:27
        z dwojga złego lepiej napisać niepoprawnie niż być upierdliwym i ciągle innym błędy wytykać ;)
      • leigh7 Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 15:58
        Racja, cóż.
        Nie zwróciłam uwagi. Na literówkę w tytule też nie. Bywa.
    • lazy.eye Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 16:27
      Czemu nie? Ja mam umiarkowane centroprawicowe poglądy ale nigdy nie rozmawiam o polityce bo to nudne i nie ma sensu. Generalnie uważam, że jeśli ktoś głosuje na esbeckie partie w rodzaju UW, KLD czy PO ma IQ<70. Chyba, że jest z esbeckiej, komunistycznej czy ruskiej rodziny i głosuje faktycznie w swoim interesie. Ale i tak o czym by tu rozmawiać? Ja reprezentuję cywilizację chrześcijańsko-konserwatywną a te napływowe ruskie to tylko dzicz, w gruncie rzeczy bez żadnych zasad czy poglądów (to chyba liberalizm się nazywa:).
      Jak słyszę, że kobieta mówi o sobie, że jest liberalna, tolerancyjna, postępowa czy wręcz feministka to od razu wiem, że z IQ u niej słabo i nie poruszam z nią żadnych poważnych tematów. Co nie znaczy, że taka znajomość nie może być ciekawa:)
      • leniwy_pierog Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 16:45
        Ruś tak samo chrześcijańska jak i Polska.
        A liberalizm to nie brak poglądów tylko pogląd, że człowiek nie zwierzą czy niewolnik tylko wolna istota posiadająca rozum.
        • lazy.eye Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 16:59
          Polskę nie podbili chrześcijańscy Rosjanie tylko komunistyczne ruskie. Jak się tu osiedlali znali średnio 500-1000 słów (to nie żart). Razem z trepami, esbekami, przedwojenną żydokomuną i cwaniactwem, które napłynęło do miast na miejsce wymordowanej inteligencji stworzyli własną pseudokulturę. Mieli i mają do dyspozycji wszystkie media więc rządzą ale to w gruncie rzeczy dzikusy:)

          > A liberalizm to nie brak poglądów tylko pogląd, że człowiek nie zwierzą czy nie
          > wolnik tylko wolna istota posiadająca rozum.
          Mówisz tak bo jesteś niewolnikiem:)
          • leniwy_pierog Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 17:05
            Jesteś antyliberałem, czyli uważasz, że państwo powinno za mnie myśleć, jak długo mam pracować, na jakich warunkach, za jaką pensję i zabierać mi część kasy, jak rodzic dziecku, żebym na głupoty nie wydała tylko miała emeryturę?
            • lazy.eye Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 17:30
              Nie bardzo rozumiem. Głosujesz na rząd, który robi te wszystkie rzeczy, które tak Ci się nie podobają?
              Jest w ogóle coś takiego jak antyliberalizm? To chyba trochę dziecinada w czasach, gdy słowo nic nie znaczy?
              Jeśli już się pytasz o moje poglądy to uważam, że w demokracji państwo jest organizacją przestępczą, która zniewala ludzi. Do czasu rozwoju demokracji podatki na świecie w wolnych państwach wnosiły 5-7%.
              Obecnie w Polsce to 60-70%. W Cesarstwie Rzymskim niewolnik płacił 90% podatku. Jeśli znasz trochę arytmetyki to zauważysz do czego nam bliżej.

              Przy obecnym rozwoju informatyki nie ma żadnych racjonalnych powodów do ściągania jakichkolwiek podatków. Państwo może sobie "wydrukować" wirtualny pieniądz na własne potrzeby w zależności od np. PKB. Nie robi tego, bo musiałoby zlikwidować biurokrację i zaprzestać złodziejstwa i tresury obywateli.
          • stokrotka_a Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 15:01
            lazy.eye napisał:

            > Polskę nie podbili chrześcijańscy Rosjanie tylko komunistyczne ruskie.

            A na przełomie XVIII i XIX wieku podbili nas właśnie chrześcijańscy Rosjanie razem z chrześcijańskimi Prusami i Austro-Węgrami. A Polacy też nie mieli skrupułów - za Batorego szli do Moskwy i podbijali chrześcijańskich Ruskich, a ponadto okupowali chrześcijańską Ukrainę i topili ukraińskie powstania w morzu krwi.

            > Mieli i mają do dyspo
            > zycji wszystkie media więc rządzą ale to w gruncie rzeczy dzikusy:)

            No popatrz, wszystkimi mediami zawładnęli, a ci biedni i prawi PiSowcy w tych mediach głoszą bez przeszkód swoje poglądy. Co ciekawsze, demonstracje opozycyjnego PiSu np. ta w Krakowie, podczas której Kaczyński mówił o zdradzie dokonanej przez rząd RP była ochraniana przez państwową policję. To ci cud, prawda? ;-)
      • fuks0 Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 17:23
        > Generalnie uważam, że jeśli ktoś głosuje
        > na esbeckie partie w rodzaju UW, KLD czy PO ma IQ<70.

        > w gruncie rzeczy bez żadny
        > ch zasad czy poglądów (to chyba liberalizm się nazywa:).

        Właśnie dobitnie zaprezentowałeś swój poziom wiedzy i inteligencji.
        • lazy.eye Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 17:41
          Zaprezentowałem szczerość. Nie przejmuj się tak. IQ to nie wszystko.
          • fuks0 Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 17:43
            > Zaprezentowałem szczerość.

            Szczerość, która obnażyła twoją głupotę. A wystarczyło przed napisaniem posta zajrzeć choćby do wikipedii...
            • lazy.eye Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 17:52
              Niepotrzebnie się zajeżasz. To tylko moja prywatna ocena. Rzeczywistość może wyglądać zupełnie inaczej. Nie mam patentu na nieomylność.
              No i faktycznie... zajrzałem do wiki a tam napisane, że jak ktoś głosował na PO ma IQ>130, jest młody, z dużego miasta, długo kształcony i zarabia powyżej 1500 brutto. Zwracam honor:)
              • fuks0 Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 18:17
                > No i faktycznie... zajrzałem do wiki a tam napisane, że jak ktoś głosował na PO
                > ma IQ>130, jest młody, z dużego miasta, długo kształcony i zarabia powyżej
                > 1500 brutto. Zwracam honor:)

                Żeby ironizować trzeba nie tylko chcieć, trzeba jeszcze umieć
      • stokrotka_a Re: różnice światpoglądowe 14.05.12, 14:52
        lazy.eye napisał:

        > Generalnie uważam, że jeśli ktoś głosuje
        > na esbeckie partie w rodzaju UW, KLD czy PO ma IQ<70. Chyba, że jest z esbe
        > ckiej, komunistycznej czy ruskiej rodziny i głosuje faktycznie w swoim interesie.

        Bbardzo ciekawe rzeczy wypisujesz. Zastanawiam się, dlaczego esbecka partia (PO) doprowadziła do znacznej redukcji esbeckich emerytur... Pewnie chodziło o kamuflaż. Ależ oni (PO) są przebiegli!

        A ty uważaj, bo sam możesz okazać się z ruskiej rodziny. Taki Hitler nienawidził i tępił Żydów, a okazało się, że sam miał żydowskie korzenie.

        > Ale i tak o czym by tu rozmawiać? Ja reprezentuję cywilizację chrześcijańsko
        > -konserwatywną a te napływowe ruskie to tylko dzicz, w gruncie rzeczy bez żadny
        > ch zasad czy poglądów (to chyba liberalizm się nazywa:).

        Broń nas Panie Boże przed takimi chrześcijanami!!!
    • zeberdee28 Re: różnice światpoglądowe 13.05.12, 21:18
      Nie jest możliwy taki związek - a dorośli ludzie się zmieniają, z zacietrzewionych na skrajnie zacietrzewionych. Ludzie skrajni to mierne umysły, wybieraja skrajności coby za bardzo nie obciążać swoich słabych łepetyn.
    • magnusg O skrajnie roznych pogladach raczej nie 14.05.12, 19:09
      Ktos kto ma centrowo-prawicowe poglady moze sie oczywiscie dogadac z kims o pogladach centrowo lewicowych,ktos o bardziej konserwatywnych z kims o bardziej liberalnych,ale skrajnosci pokroju fanatyk Rydzyka i nacpany fan Palikota raczej ze soba dlugo nie wytrzymaja.
    • kochanic.a.francuza Re: różnice światpoglądowe 15.05.12, 04:46
      Nie. Skrajne poglady polityczne to skrajny swiatopoglad, skrajne opinie nie tylko na swiat dookola, ale takze na decyzje zyciowe, te dotczace rodziny, pracy itd. Czy wyobrazasz sobie, ze maz przedsiebiorca lewicujacy, wydaje np majatek po Twoich rodzicach, "ratujac" upadajaca firme, bo chce zapewniac pracownikom niesmieciowe umowy i godne zarobki? Takich i odwrotnych sytuacji beda tysiace, plus wychowanie dzieci: masz pojecie jak oglupiale jest dziecko, ktoremu rodzice mowia rozne rzeczy na ten sam temat?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka