Gość: sonia IP: *.adsl.xs4all.nl 21.06.04, 21:35 Zachecona tematem "kochanki twojego meza" proponuje napisac kilka slow o naszych kochankach. Jacy byli ? czy ich jeszce pamietasz ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kalisja Re: Nasi Kochankowie - dobr i zle strony IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.06.04, 21:50 był młodszy, z ogniem w oczach, łagodnym głosem i cudownym ciałem. obudził mnie z długiego letargu piękne wspomnienia sprzed pół roku najśmieszniejsze że mój mąż dostrzegł mnie na nowo "wypiękniałaś,wyjaśniałaś" i namiętność powróciła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serene Re: Nasi Kochankowie - dobr i zle strony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 22:23 ..jestem na początku tej zakazanej drogi....boję się jej ,ale wiem jesli nia nie podązę to czegoś bede zalowala...balansuje..nie pytam czy warto...ale dla chwil ....chyba tak ..egoistycznie...a jaki jest on -konkretny ,spokojny i wycisza zwariowaną mnie:)..czuję się piekna ,doskonala..ale zaraz rodzi sie pytanie -jak dlugo...........bo czy warto ,na pewno nie znalazłabym odpowiedzi własciwej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sonia Re: Nasi Kochankowie - dobre i zle strony IP: *.adsl.xs4all.nl 21.06.04, 22:43 Ja ich wszystkich ciagle pamietam, choc czasami rozmywaja sie jakies szczegoly... ale naprawde fajnie tak sobie powspominac. W jednym z nich bylam naprawde zakochana ! Gdyby nie to, ze obydwoje bylismy juz z kims zwiazani to kto wie ??? on mial taka delikatna skore, tak wspaniale miekkie wlosy, subtelny dotyk :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Nasi Kochankowie - dobre i zle strony 22.06.04, 00:08 ja nie mogę pisać,mój ostatni zna mój nick:-( Odpowiedz Link Zgłoś
oralhella Re: Nasi Kochankowie - dobre i zle strony 22.06.04, 02:47 kochanica.francuza napisała: > ja nie mogę pisać,mój ostatni zna mój nick:-( No to zmien nick i napisz:-) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica.francuza Re: Nasi Kochankowie - dobre i zle strony 22.06.04, 13:28 oralhella napisała: > kochanica.francuza napisała: > > > ja nie mogę pisać,mój ostatni zna mój nick:-( > > No to zmien nick i napisz:-) kiedy go lubię(zarówno bylego,jak nick:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obierzyna nie bardzo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.04, 09:20 mam galopującego alzhaimera, miażdzyce rozleglą i w związku z tym kłopoty z pamięcią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serene Re: Nasi Kochankowie - dobr i zle strony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 14:29 ......wiecie co -ja zakręcam i boję się samej siebie...jednak nie umiem nie myslec o nim jako o mężczyźnie...myślałam ,ze będąc kochana ,w stałym monotonnym związku od lat 15, dotrwam do późnej starości i ...skąd ,dlaczego teraz to robię? "mówiąc ..i slubuję Ci miłość ,wierność i uczciwość małżeńską...kłamałam?" dlaczego to co zakazane...działa tak cholernie na zmysły Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Nasi Kochankowie - dobr i zle strony IP: 204.52.187.* 22.06.04, 14:37 To strach. A jeszcze lepiej zadziała Ci na zmysły kiedy Twój mąż się dowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serene Re: Nasi Kochankowie - dobr i zle strony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 15:06 czuję sarkazm z Twojej strony... ....a jak sie nie dowie:)?........nie ma takiej możliwości ...jak się dowie..bedzie krótka piłka setowa:)) Odpowiedz Link Zgłoś
nat.ka Re: Nasi Kochankowie - dobr i zle strony 22.06.04, 15:09 lewa strona lepsza, miał zgrabniejszy pośladek :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kashmir Re: Nasi Kochankowie - dobr i zle strony IP: 149.156.5.* 22.06.04, 18:46 "Mój Mężczyzna", a właściwie nigdy nie mój... moje odbicie, wytęsknienie, wyśniona namiętność, wymarzone zmysły. Podobne słabości, jednakowe zachwyty, myśli jak kalki... Melanż pożądania i miłosnego szaleństwa. Ale też niedosyt, niespełnienie, przepaść zdań, egoizm, kłamstwo i zadra w sercu... Skrajne wspomnienia... Raz marzę o rozwiązaniu jak z "Efektu motyla" innym razem wystarczyłoby tylko jego jedno słowo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serene Re: Nasi Kochankowie - dobr i zle strony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 18:47 "efekt motyla"to tytuł książki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kashmir Re: Nasi Kochankowie - dobr i zle strony IP: 149.156.5.* 22.06.04, 19:40 Efekt motyla to tytuł filmu. A sens stwierdzenia to... możliwość powrócenia w czasie i uniknięcia tego człowieka i tych zdarzeń:) Odpowiedz Link Zgłoś
chooligan [...] 22.06.04, 18:56 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: była kochanka Re: Nasi Kochankowie - dobr i zle strony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.04, 22:01 Moi kochankowie ( sztuk 2 )mieli same dobre strony i jedna złą - byli zonaci niestety Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sonia Re: Nasi Kochankowie - dobr i zle strony IP: *.adsl.xs4all.nl 22.06.04, 22:41 czasem to jest dobra strona ... bo nie musisz miec sama zobowiazan ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serene Re: Nasi Kochankowie - dobr i zle strony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.04, 07:55 ..powiedzcie ..czy znacie przypadki ,że ten najbardziej zainteresowany nigdy się nie dowiedział.... .....a ja zachowuję się jak bohaterka "niewiernej" -Lynna ...ale wcale a wcale nie chfce ,aby koniec tej opowieści był taki smutny.....chcę,aby bajka trwała:) ..pozdrawiam na początek dnia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Nasi Kochankowie - dobr i zle strony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.04, 16:19 nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Larysa Re: Nasi Kochankowie - dobr i zle strony IP: *.crowley.pl 23.06.04, 16:43 Czy któraś z forumowiczek miała podobny problem ? Mnie kochanek zdradził z kobietą z internetu ( nasz związek jest paroletni ); wybaczyłam, bo go kocham, poza tym jest dobrym człowiekiem. Jak Wy postąpiłybyście ? Będę wdzieczna za opinie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sonia Re: Nasi Kochankowie - dobr i zle strony IP: *.adsl.xs4all.nl 24.06.04, 00:10 ale nie byla to zdrada tylko przez internet? Zdradzil na serio ? Jesli jest tego wart mozna mu wybaczyc... jesli ci na nim jeszcze zalezy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Larysa Do Soni IP: *.crowley.pl 24.06.04, 16:02 Soniu, dziekuję za słowa wsparcia. To była zdrada w realu. Wybaczyłam bo sam się przyznał, wyraził skruchę, uważam, że nie można człowieka tak od razu skreślić skoro ma bardzo wiele zalet, od paru lat dzwoni prawie codziennie, sms- uje, dba o mnie. No cóż dał się ponieść, nie on pierwszy i ostatni. Wybaczyłam, bo kocham go i zycia sobie bez niego nie wyobrażam. Bardzo Cię Soniu, pozdrawiam, odpisz jak możesz, na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sonia Re: Do Larysy IP: *.adsl.xs4all.nl 24.06.04, 21:56 Jestes bardzo tolerancyjna ! mam nadzieje, ze teraz jest wszystko OK z twoim facetem. najgorsze sa chwile kiedy znowu myslisz, co on tam robi, czy to sie znowu nie powtorzy. Jestem teraz sama bez mojego mezczyzny i wiem jake mysli chodza mi po glowie. On zostal w Polsce... niedlugo sie zobaczymy, ale takie czeste i dlugie rozlaki nie sa najlepsze dla zwiazku pomimo zufania... pozdrawiam S. Odpowiedz Link Zgłoś