Dodaj do ulubionych

szczyty lenistwa

24.06.04, 19:36
Były już szczyty skąpstwa, głupich prezentów... proponuję teraz poplotkować o
leniach. Jakich szczytów lenistwa byliście świadkami?
Na początek: mój były miał specyficzny system ubierania się rano. Kładł sobie
ubranie przy łózku, a rano zakładał je na leżąco. Ciekawie to wyglądało
szczególnie przy spodniach... :)
Obserwuj wątek
    • Gość: M. Re: szczyty lenistwa IP: w3speed.* / 217.8.188.* 24.06.04, 21:27
      rozmawiać ze swoim chłopakiem przez gg mieszkając dwa bloki dalej na tym samym
      osiedlu... na początku strasznie się buntowałąm, ale ponieważ nie dawało to
      żadnych efektów - spasowałam! Też mam prawo być zmeczona, na spotkanie
      musiałabym się wyszykować a tak mogę siedzieć z maseczką na gębie a mój luby ma
      okazję "odwalić" rozmowy ze mną... Czy mi to odpowiad? nie, ale nie mam siły
      starać się, gdy widzę, ze ktoś nie stara się ani trochę amoje starania ma
      głęboko gdzieś!
      • Gość: verte Re: szczyty lenistwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 21:45
        Zmieniam kanały w telewizorze nogą leżąc bo nie chce mi sie podnieść i sięgnąć
        po pilota.Może być?
    • tralalumpek Re: szczyty lenistwa 24.06.04, 21:47
      wejsc na forum i olac wiekszosc watkow
      a z niektorych watkow selaktywnie tylko niektore przeczytac
      • Gość: baba Re: szczyty lenistwa IP: *.acn.waw.pl 24.06.04, 22:11

        Moj syn- nastolatek:
        siedzac w fotelu, nad ktorym jest wylacznik swiatla krzyczy do rodzica
        znajdujacego sie kilka metrow dalej, zeby zapalil swiatlo
        ja:
        nie jem, choc mi sie zoladek zwija w trabke, bo czuje sie zbyt slabo, zeby
        zjechac do sklepu pod blokiem i cos kupic.Tlumacze sobie przy tym, ze post
        dobrze mi zrobi :-)
        Oczywiscie, jak juz zjade i cos kupie, to zzeram 2 razy wiecej.
        Pozdrawiam
    • kobieta_na_pasach Re: szczyty lenistwa 25.06.04, 12:41
      kladzenie butow na jadalnym stole zeby sie po nie nie schylac (mezczyzna)
      • reniatoja Re: szczyty lenistwa 25.06.04, 13:44
        kobieta_na_pasach napisała:

        > kladzenie butow na jadalnym stole zeby sie po nie nie schylac (mezczyzna)

        A potem zakladanie ich na glowe? Zeby sie nie schylac...
    • pierozek_monika Re: szczyty lenistwa 25.06.04, 12:44
      a wujek mojego męża rozbierał się wieczorem tak, że zdejmował spodnie razem z
      majtkami i skarpetkami jednocześnie, tak aby rano nie tracić kalorii przy
      ubieraniu się po kolei.
      Nie widziałam ;) mówił mi o tym mój mąż
      • kobieta_na_pasach szczytem lenistwa na FK jest 25.06.04, 12:47
        odpisywanie na 10 pierwszych wątkow, kiedy na dalej często są o wiele
        ciekawsze, jak ten np. przeze mnie odgrzebny.
        • blanchet Re: szczytem lenistwa na FK jest 25.06.04, 12:49
          albo jak wątek ma więcej niż 5 zdań
          • pierozek_monika Re: szczytem lenistwa na FK jest 25.06.04, 12:52
            to chyba nie jestem aż tak leniwa, bo czasami odpisuję jako druga, a że nie
            zaglądam na inne strony, to dlatego że zazwyczaj temat jest już tak obgadany w
            prawo i w lewo, że nic konstruktywnego już dodać nie można :)
    • kopov Re: szczyty lenistwa 25.06.04, 12:57
      jeden parobek, był tak leniwy, że jak brał kozę za chlewikiem to mówił jej
      tylko wiśta i na zad, wiśta i na zad,wiśta i na zad
      • losiu4 Re: szczyty lenistwa 25.06.04, 13:09
        kopov napisała:

        > jeden parobek, był tak leniwy, że jak brał kozę za chlewikiem to mówił jej
        > tylko wiśta i na zad, wiśta i na zad,wiśta i na zad

        czemu wiśta?

        Pozdrawiam

        Losiu
        • kobieta_na_pasach Re: szczyty lenistwa 25.06.04, 13:27
          losiu4 napisał:

          >> czemu wiśta?
          >
          "konia" popędzal na zadek
          • losiu4 Re: szczyty lenistwa 25.06.04, 13:34
            kobieta_na_pasach napisała:

            > losiu4 napisał:
            >
            > >> czemu wiśta?

            > "konia" popędzal na zadek

            dlatego sie właśnie pytam, czemu wiśta ;)

            Pozdrawiam

            Losiu
        • kopov Re: szczyty lenistwa 25.06.04, 13:32
          żeby ruszyła
          • losiu4 Re: szczyty lenistwa 25.06.04, 13:36
            kopov napisała:

            > żeby ruszyła

            ruszyć to się pewnie ruszyła, ale niekoniecznie w zamierony przez dyrygującego
            ruchem sposób ;)

            Pozdrawiam

            Losiu
            • kopov Re: szczyty lenistwa 25.06.04, 13:38
              nie znam sie na tym, moze to było wiśta wio? ale Ty coś wiesz chyba na ten
              temat?:)
              • Gość: vesna Re: szczyty lenistwa IP: *.torun.mm.pl 25.06.04, 14:19
                Ja przestałam pić słodzoną herbatę z lenistwa, bo mi się nie chciało iść po
                cukier, łyżeczkę i mieszać. Terz mi słodka już nie smakuje.
              • losiu4 Re: szczyty lenistwa 25.06.04, 14:20
                kopov napisała:

                > nie znam sie na tym, moze to było wiśta wio? ale Ty coś wiesz chyba na ten
                > temat?:)

                coś wiem :)

                Pozdrawiam

                Losiu
                • kopov Re: szczyty lenistwa 25.06.04, 14:30
                  a powiesz? ;)
                  • losiu4 Re: szczyty lenistwa 25.06.04, 17:28
                    kopov napisała:

                    > a powiesz? ;)

                    a co chciałabyś wiedzieć? ;)

                    Pozdrawiam

                    Losiu
                    • Gość: radek Re: szczyty lenistwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.04, 17:30
                      Nawet jak jestem głodny, to nie mam ochoty robić sobie kolacji sam.

                      Moje lenistwo wychodzi mi na dobre ;-)
                    • kopov Re: szczyty lenistwa 25.06.04, 18:39
                      wszytsko co masz do powiedzenia:)
                      • losiu4 Re: szczyty lenistwa 25.06.04, 18:58
                        kopov napisała:

                        > wszytsko co masz do powiedzenia:)

                        czekałyby nas długie nocne Polaków rozmowy ;) no chyba, żeś Ty z tych, co to
                        lampą po oczach... brrr...

                        Pozdrawiam

                        Losiu
                        • kopov Re: szczyty lenistwa 25.06.04, 20:48
                          na początek numer karty kredyt. telefon i adres
                          • losiu4 Re: szczyty lenistwa 27.06.04, 14:31
                            kopov napisała:

                            > na początek numer karty kredyt. telefon i adres

                            jako rasowy śledczy zapomniałas o kontaktach ;)

                            Pozdrawiam

                            Losiu
    • Gość: kozborn to jest szczyt... (dosłownie, bo 30m) IP: *.torun.mm.pl 25.06.04, 18:32
      jak mi się w nocy siku chce, to nie idę do łazienki tylko... odlewam się przez
      okno. (dziesiąte piętro...)
      • kopov lej do łóżka to bedzie szczyt 25.06.04, 18:39

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka