sueellen
30.07.12, 17:52
Czy powiedziec przyjacielowi, ze jego dziewczyna go zdradza nie majac twardych dowodow?
Dziewczyna wyjechała na wakacje do domu, do Marabelli skąd pochodzą zarówno ona, nasz przyjaciel jak i mój M. My tez tam byliśmy i widzieliśmy ja z jakimś facetem, potem słyszeliśmy plotki na jej temat z 3 różnych źródeł.
Przyjaciel w Londynie czeka na nią. Ona nie pracuje, od roku na utrzymaniu swojego chłopaka, do Marabellii wyjechała na cale lato. Wiemy, ze nie mieszka u rodziców tylko u pewnego faceta, cale środowisko huczy od plotek i tylko główny zainteresowany nic nie wie. On wiąże z ta dziewczyna przyszłość, chce się żenić, mieć z nią dzieci.
M chce mu powiedzieć, ale ja uważam, ze powinien go przekonać do wyjazdu do Marabelli by sam się przekonał. Problem w tym, ze facet jest dyrektorem hotelu w Londynie - obecnie to szczyt sezonu, z racji pracy raczej się nie ruszy do września. A wtedy ona wraca. Mimo wszystko ja jestem za tym by nie mówić. Moim zdaniem dopóki nie ma twardych dowodów, plotka to tylko plotka.
Co byście zrobiły?