Dodaj do ulubionych

Czy powiedziec o zdradzie?

30.07.12, 17:52
Czy powiedziec przyjacielowi, ze jego dziewczyna go zdradza nie majac twardych dowodow?

Dziewczyna wyjechała na wakacje do domu, do Marabelli skąd pochodzą zarówno ona, nasz przyjaciel jak i mój M. My tez tam byliśmy i widzieliśmy ja z jakimś facetem, potem słyszeliśmy plotki na jej temat z 3 różnych źródeł.

Przyjaciel w Londynie czeka na nią. Ona nie pracuje, od roku na utrzymaniu swojego chłopaka, do Marabellii wyjechała na cale lato. Wiemy, ze nie mieszka u rodziców tylko u pewnego faceta, cale środowisko huczy od plotek i tylko główny zainteresowany nic nie wie. On wiąże z ta dziewczyna przyszłość, chce się żenić, mieć z nią dzieci.

M chce mu powiedzieć, ale ja uważam, ze powinien go przekonać do wyjazdu do Marabelli by sam się przekonał. Problem w tym, ze facet jest dyrektorem hotelu w Londynie - obecnie to szczyt sezonu, z racji pracy raczej się nie ruszy do września. A wtedy ona wraca. Mimo wszystko ja jestem za tym by nie mówić. Moim zdaniem dopóki nie ma twardych dowodów, plotka to tylko plotka.

Co byście zrobiły?
Obserwuj wątek
    • jeriomina Re: Czy powiedziec o zdradzie? 30.07.12, 17:55
      Jak to mówią: nie rusz g...
    • lonely.stoner Re: Czy powiedziec o zdradzie? 30.07.12, 18:55
      W zasadzie jedyne fakty jakies istnieja i przemawiaja za tym ze laska zdradza tego waszego przyjaciela to jest to ze mieszka nie u swoich rodzicow a u jakiegos faceta. Mysle ze o tym akurat mozna przyjacielowi powiedziec, w koncu to chyba zaden sekret- a wnioski niech juz sobie wyciagnie sam :)
    • xolaptop Re: Czy powiedziec o zdradzie? 30.07.12, 19:24
      Powiedzieć, że jest taka plotka zasłyszana z 3 źródeł, ponieważ taka plotka sama w sobie nie jest dla niego dobra.
    • devilyn Re: Czy powiedziec o zdradzie? 30.07.12, 19:26
      Ale w każdej plotce jest ziarenko prawdy...
    • facettt a po cco ? 30.07.12, 19:27
      zycie to zycie
      a zdrada - to zdrada.
    • wicehrabia.julian Re: Czy powiedziec o zdradzie? 30.07.12, 19:30
      na emamie mają cię już dość i przychodzisz śmiecić tutaj? wstydź się
      • sid_sid Re: Czy powiedziec o zdradzie? 30.07.12, 19:48
        No właśnie, ten wątek raczej nie powtórzy sukcesu wątku o kinderbalu po andaluzyjsku, mimo chodliwego tematu (zdrada).
    • mr.man Re: Czy powiedziec o zdradzie? 30.07.12, 19:48
      Zrób prosty rachunek:
      Nie mówisz nic, pilnując własnego nosa - nic nie zyskujecie, ale i nic nie tracicie. Nawet jak przyjaciel odkryje (domniemaną, choć nie udowodnioną) zdradę, nie będzie miał podstaw, aby was o coś obwiniać.
      Jeżeli powiecie co wiecie, po pierwsze przyjaciel raczej nie będzie wam wdzięczny, bo rzadko kiedy emisarjusze złych nowin bywają docenieni, po drugie ryzykujecie, że wtryniacie się między wódkę a zakąskę, bo kolega wolałby nie wiedzieć, po trzecie i to dość duże trzecie - co jeśli plotki są tylko plotkami, a dziewczyna jest chodzącą świętością?
      • lonely.stoner Re: Czy powiedziec o zdradzie? 30.07.12, 19:54
        no tak, ale mimo wszystko wiekszosc normalnych ludzi wolalaby jednak wiedziec takie rzeczy zanim sie z kims pobierze czy zalozy rodzine, czyz nie?
        • mr.man Re: Czy powiedziec o zdradzie? 30.07.12, 20:05
          ja wolałbym nie wiedzieć.
          • xolaptop Re: Czy powiedziec o zdradzie? 30.07.12, 23:55
            Też wolałbym wiedzieć, szczególnie, że nikogo nie zmuszam ani nie zmuszałem, żeby ze mną cokolwiek robił, dla przykładu brał ślub.
    • lidka_77 Re: Czy powiedziec o zdradzie? 30.07.12, 19:55
      a może on wie, że ona mieszka u jakiegos mężczyzny, a nie u rodziców.

      piszesz, że Twój przyjaciel pochodzi z tej miejscowości a miejscowość huczy od plotek - może więc ta informacja juz do niego dotarła.
      Sama musisz zdecydowac w jakiej formie mu o tym powiedzieć - tylko pomysl w jaki sposób to zrobisz, bo można to zrobić w normalny sposób, a można to zrobić nadając nowinie posmak sensacji i czegoś jednoznacznego.
      Ale z drugiej strony, może to Ty jesteś też takim generatorem plotek - bo od razu zakładasz zdradę. Można widzieć fakt - kobieta mieszka z mężczyzną w czasie wakacji i zinterpretować go w rózny sposób, Ty forsujesz interpretację "ZDRADA".
      • sueellen Re: Czy powiedziec o zdradzie? 30.07.12, 20:13
        Przeczytaj moze uwaznie moj pierwszy post i to co mysle na ten temat?
        Jestem za tym by NIC nie mowic, to moj M chce powiedziec przyjacielowi.
        • lidka_77 Re: Czy powiedziec o zdradzie? 30.07.12, 20:34

          > Jestem za tym by NIC nie mowic, to moj M chce powiedziec przyjacielowi

          ale z Twoich słów wynika, że też jesteś przekonana o zdradzie, bo 1) ona mieszka z facetem 2) bo tak ludzie gadają.
          jeśli już coś powiedzieć to neutralnie jakoś, a nie w tonie - ona Cię zdradza. Pisałas, że on ciagle pracuje, a nie możecie go wyciagnąć do tej rodzinnej miejscowości na weekend, albo na jakiś dzień jeden w środku tygodnia, zachęcając go, że zrobi jej miłą niespodziankę? Wtedy sam zobaczy co i jak i już.
        • ma_dre Re: Czy powiedziec o zdradzie? 08.08.12, 22:22
          jesli jest to przyjaciel twojego M to na twoim miejscu bym stala z boku i nie wp... sie w meskie sprawy, tzn nie zabraniala M uswiadomic przyjaciela, w koncu od tego ma sie przyjaciol. w towarzystwie tego goscia bym sie zachowywala jakbym o niczym nie wiedziala
    • six_a Re: Czy powiedziec o zdradzie? 30.07.12, 20:00
      ale co to za przyjaciel, jak dzieci nie ma.
      czyli: mów!
      • sid_sid Re: Czy powiedziec o zdradzie? 30.07.12, 20:04
        :D
    • ursyda Re: Czy powiedziec o zdradzie? 30.07.12, 20:04
      sueellen napisała:
      potem słyszeliśmy plotki na jej temat z 3 różnych źródeł.
      cale środowisko huczy od plotek i tylko główny zainteresowany nic nie wie.

      No raczej. Już was sobie wyobrażam jak macie gorącą linię na telefonach bo jest afera:/
      • six_a Re: Czy powiedziec o zdradzie? 30.07.12, 20:09
        sueellen umawia teraz lancze w celu obgadania problemu i wypracowania strategii na najbliższy tydzień swojego światowego życia.
        • ursyda Re: Czy powiedziec o zdradzie? 30.07.12, 20:13
          Pewnie przygotowała prezentację w PP albo przynajmniej pozakreślała sobie odpowiednie daty kolorowymi flamastrami.
          • six_a Re: Czy powiedziec o zdradzie? 30.07.12, 20:20
            ja bym jeszcze pozamawiała stosowne gadżety: wisiorki, długopisy, notatniki upamiętniające - zdrada 2012, żeby było o czym gadać przy lanczach przez następne dwa lata. bo ile można ciągnąć temat dziwnej pary, która nie lubi dzieci?

            w ogóle uważam, że najlepiej nam wychodzi eksport polaków. jesteśmy miszczami w tej dziedzinie. sól ziemi na eksport.
            • sid_sid Re: Czy powiedziec o zdradzie? 30.07.12, 20:22
              Sixa, masz dzisiaj dobry dzień, co post, to udany.:)
              • six_a Re: Czy powiedziec o zdradzie? 30.07.12, 20:41
                pszedawkoawłam likier
                chyba
                • simply_z Re: Czy powiedziec o zdradzie? 30.07.12, 20:47
                  jajeczny?:P
                  • six_a Re: Czy powiedziec o zdradzie? 30.07.12, 20:59
                    z irlandzkiej whisky i świeżej śmietanki:)
    • minasz a jak mu powiesz op tej zdradzie? 30.07.12, 20:56
      to bedzie mu przeszkadzało?
      przeciez jak sie umyje bedzie jak nowa hehe
    • terrible_migraine Re: Czy powiedziec o zdradzie? 30.07.12, 22:29
      plotka to tylko plotka, ale ja powiedziałabym, że słyszałam takie plotki...
    • potworski To oczywiste= 30.07.12, 22:47
      Debilki pokroju sueleen powinny mieć prawny zakaz opuszczania rodzinnych Bałtupic, a już tym bardziej wyjazdu za granicę, bo robią Polakom gorszy PR niż złodzieje zdezelowanych Volkswagenów.
    • anna_sla Re: Czy powiedziec o zdradzie? 30.07.12, 23:06
      oczywiście, że powiedziałabym.. w każdej plotce jest ziarno prawdy i przekonałam się o tym nie raz..
    • good_morning wikipedia: marabella jest w trynidad i tobago 31.07.12, 00:31
      od kiedy trynidad i tobago naleza do hiszpanii?
      • kol.3 Re: wikipedia: marabella jest w trynidad i tobago 31.07.12, 06:44
        No proszę kolejna rewelacja ;) Popatrz w płd Hiszpani.
        • six_a Re: wikipedia: marabella jest w trynidad i tobago 31.07.12, 08:17
          marbella marabella
          jeden pies
          najwyraźniej
          • kol.3 Re: wikipedia: marabella jest w trynidad i tobago 31.07.12, 19:00
            Ojtam, ojtam. Wierzymy, że znasz geografię, tyle że wyszła dygresja która zaciemnia główny temat wątku.
        • good_morning Re: wikipedia: marabella jest w trynidad i tobago 31.07.12, 09:28
          popatrzylam
          nadal jej tam nie ma
          naucz sie czytac moze?
          • stokrotka_a Re: wikipedia: marabella jest w trynidad i tobago 31.07.12, 09:40
            good_morning napisała:

            > naucz sie czytac moze?

            Tryb rozkazujący ze znakiem zapytania to nowość w języku polskim. Gratuluję wynalazku! ;-)
            • good_morning Re: wikipedia: marabella jest w trynidad i tobago 31.07.12, 09:55
              to byla uprzejmie skonstruowana propozycja, a nie rozkaz ;P
              • stokrotka_a Re: wikipedia: marabella jest w trynidad i tobago 31.07.12, 10:04
                Tryb rozkazujący to niekoniecznie rozkaz, ale ten znak zapytania jest nowatorski. ;-)
                • good_morning Re: wikipedia: marabella jest w trynidad i tobago 31.07.12, 10:05
                  chyba nie rozmawiasz z ludzmi zatem przez jakies co najmniej 10 ostatnich lat
                  • stokrotka_a Re: wikipedia: marabella jest w trynidad i tobago 31.07.12, 10:08
                    Naprawdę? To już od 10 lat gramtyka j. polskiego przewiduje tryb rozkazujący ze znakiem zapytania? ;-)
                    • good_morning Re: wikipedia: marabella jest w trynidad i tobago 31.07.12, 10:14
                      wiesz co, znajdz sobie cos o jezyku potocznym moze ok? ;P
                      nie wierze,z e nie rozumiesz spraw tak oczywistych, skoro jestes ekspertem od trybu rozkazujacego.
                      • stokrotka_a Re: wikipedia: marabella jest w trynidad i tobago 31.07.12, 10:20
                        good_morning napisała:

                        > wiesz co, znajdz sobie cos o jezyku potocznym moze ok? ;P

                        No tak, zapomniałam, że w języku potocznym wszystko jest usprawiedliwione. ;-)
    • kol.3 Re: Czy powiedziec o zdradzie? 31.07.12, 06:39
      Nie wtrącać się do nie swoich spraw. Nikt Ci nie będzie wdzięczny za uświadomienie prawdy co robi koleżanka, pamiętaj że posłańcy przynoszący złe wieści źle konczyli.
      • kora3 a ja mam tu mieszane uczucia Kol 31.07.12, 09:52
        pewnie dlatego, że sama byłam w sytuacji osoby zdradzanej, rzecz działa się w małym środowisku (praca mego ekspartnera), wszyscy jego współpracownicy, których dobrze znałam wiedzieli i gadali, a tylko ja zyłąm w nieświadomości:) (no i mąż pani tej z którą mi dano w rogi, ale on tych współpracowników nie widywał czesto, choć znał)

        I owszem, do kilkorga ludzi z tego towarzystwa miałam spory zal, że wiedzieli coś takiego, nie powiedzieli mi nic, nie dali do zrozumienia nawet, zgrywali wielkie kumplostwo ze mną, a za plecami gadali, aż miło.

        To jest jedna strona medalu i warto wg mnie wspomnieć o tym, że ci ludzie nie mieli jakiś podejrzeń czy nie słyszeli plot, tylko wiedzieli i to wg mojej oceny jest bardzo ważne, podobnie, jak to, że udawali wielkie kumplowanie się. Do osoby z tego otoczenia, która sama przyznała, ze słyszałą coś tam, ale nigdy sama nie widziała zadnej podejrzanej sytuacji (wierze z racji choćby usytuowania jej pokoju, zajecia i dystansu do reszty tej osoby) zalu nie miałam. Plot sie nie powtarza.

        A tu jak mi się zdaje towarzystwo gadające w temacie ma tylko podejrzenia i ploty. Jakoś prawde mówiac ta historyjka wydaje mi się delikatnie mówiac - dziwna. Głownie dlatego, ze przecież ta kobieta zdaje sobie sprawę, że przyjechała do miejsca, gdzie kupa luda zna jej narzeczonego, czy chłopaka i raczej mało prawdopodobne, by fakt zamieszkiwania przez nią u innego miejscowego chłopiska uszedł uwagi reszty i nie dotarły echa o tym do owego narzeczonego. Jesli sie na to zdecydowała to logicznie są dwa uzasadnienia: gosc jej już lata i zamierza mu to rychło oznajmić, albo z jakichś przyczyn musiała zamieszkać gdzieś poza rodzinnym domem, mieszka u kumpla, a jej narzeczony o tym wie.

        Reasumując - jesli maz Suellen jest naprawdę przyjacielem owego narzeczonego, to specjalnie mu sie nie dziwię, ze chce mu o sytuacji zauwazonej powiedzieć. Inna sprawa znajomy, kolega, a inna przyjaciel. Jednakowoż na jego miejscu powiedziałam literalnie to, co wiem, a nie powtarzała plotki.
        • minasz Re: a ja mam tu mieszane uczucia Kol 08.08.12, 08:51
          nie oceniaj ich tak zle dla nas to jak zdrada kumpla
    • stokrotka_a Re: Czy powiedziec o zdradzie? 31.07.12, 09:43
      sueellen napisała:

      > Czy powiedziec przyjacielowi, ze jego dziewczyna go zdradza nie majac twardych
      > dowodow?

      A miękkie dowody masz? Ja w tej sytuacji widzę tylko fantazje ludzi spragnionych sensacji towarzyskich.
      • simply_z Re: Czy powiedziec o zdradzie? 31.07.12, 10:11
        powiedzialabym ,ze dobrali sie z mezem jak w korcu maku. Hiszpanie z pold. uwielbiaaaaja plotkowac ,zreszta wystarczy spojrzec na wszystkie programy typu corazon corazon.
    • my_favourite_axe Re: Czy powiedziec o zdradzie? 31.07.12, 10:40
      po kilku latach wypadałoby się nauczyć nazwy miasta z którego luby pochodzi
      a znajomemu nie mówcie, zrobi sobie dziecko z tą laską i odpadną wam z grona kolejni sztywniacy bez dzieci.
    • sabriel Re: Czy powiedziec o zdradzie? 31.07.12, 18:39
      Takie sprawy zostawia się własnemu biegowi. Lepiej się nie wtrącać bo nic dobrego z tego nie wynknie, lepiej zająć się swoim życiem :)))
    • sabi989 Re: Czy powiedziec o zdradzie? 07.08.12, 00:04
      Pozwól aby samo wszystko się ułożyło.
    • milosh247 Re: Czy powiedziec o zdradzie? 08.08.12, 08:04
      Ja uważam że warto być szczerym i powiedzieć. Najlepsza zła prawda niż super brzmiące kłamstwo.
      www.maysay.com/pl/t/ludzie-ktorzy-dopuscili-sie-zdrady/15118
    • king.james Re: Czy powiedziec o zdradzie? 08.08.12, 10:56
      Mówiąc sporo ryzykujesz. Póki nie ma dowodów, lepiej się wstrzymaj.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka