wygodna_84
13.08.12, 11:24
Jestem stałą bywalczynią forum, ale postanowiłam napisać pod innym nickiem. Od razu przejdę do konkretów. Interesuje mnie tylko czubek mojego nosa. Najważniejsze są dla mnie pieniądze, które sama zarobię, ubrania, dbanie o urodę i samorozwój. Nie interesuje mnie nic poza tym. Jestem już z 4 lata w związku w którym to ja czerpię korzyści ' nie finansowe'. On daje ja biorę w życiu normalnym oraz w seksie. Nie chcę dawać czegoś od siebie, chce tylko dostawać. W efekcie ja nie zajmuję się sprzątaniem, ani zakupami, ani domem, ale tylko gotuję bo lubię. W seksie też oczekuję tylko zaspokojenia, nie dając nic od siebie. Lubię swojego partnera, ale wymagam od niego całkowiego podporządkowania i uległości. Ważniejsze od niego są praca, studia podyplomowe, dbanie o siebie i wydawanie dużej kasy na własną urodę. Uwielbiam zwracać na siebie uwagę i być podziwiana. Nie chcę mieć dzieci, chociaż było by mnie na nie stać. Nie chce, bo musiałabym się poświęcić, swoją urodę, figurę czas. I teraz doszłam do wniosku, że znudził mi się już ten związek i mam ochotę go zakończyć i dla zabawy zacząć jakiś nowy. Dodam, że nie mam żadnych wartości jak wiara czy rodzina- mogą dla mnie nie istnieć. Liczę się tylko ja.
Jestem szczęśliwa w tej scenerii i nie zamierzam się zmieniać. Mam przyjaciół, choć nie miałabym oporów aby wykorzystać ich do własnych celów.
Czy jestem po prostu człowiekiem jakich wiele w dzisiejszych czasach, czy potworem bez serca? :)