Dodaj do ulubionych

spłonę w piekle?

13.08.12, 11:24
Jestem stałą bywalczynią forum, ale postanowiłam napisać pod innym nickiem. Od razu przejdę do konkretów. Interesuje mnie tylko czubek mojego nosa. Najważniejsze są dla mnie pieniądze, które sama zarobię, ubrania, dbanie o urodę i samorozwój. Nie interesuje mnie nic poza tym. Jestem już z 4 lata w związku w którym to ja czerpię korzyści ' nie finansowe'. On daje ja biorę w życiu normalnym oraz w seksie. Nie chcę dawać czegoś od siebie, chce tylko dostawać. W efekcie ja nie zajmuję się sprzątaniem, ani zakupami, ani domem, ale tylko gotuję bo lubię. W seksie też oczekuję tylko zaspokojenia, nie dając nic od siebie. Lubię swojego partnera, ale wymagam od niego całkowiego podporządkowania i uległości. Ważniejsze od niego są praca, studia podyplomowe, dbanie o siebie i wydawanie dużej kasy na własną urodę. Uwielbiam zwracać na siebie uwagę i być podziwiana. Nie chcę mieć dzieci, chociaż było by mnie na nie stać. Nie chce, bo musiałabym się poświęcić, swoją urodę, figurę czas. I teraz doszłam do wniosku, że znudził mi się już ten związek i mam ochotę go zakończyć i dla zabawy zacząć jakiś nowy. Dodam, że nie mam żadnych wartości jak wiara czy rodzina- mogą dla mnie nie istnieć. Liczę się tylko ja.
Jestem szczęśliwa w tej scenerii i nie zamierzam się zmieniać. Mam przyjaciół, choć nie miałabym oporów aby wykorzystać ich do własnych celów.
Czy jestem po prostu człowiekiem jakich wiele w dzisiejszych czasach, czy potworem bez serca? :)
Obserwuj wątek
    • spawacz.drewna Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 11:35
      wszystko jest w normie
    • carramell Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 11:35
      Czy jestem po prostu człowiekiem jakich wiele w dzisiejszych czasach, czy potwo
      > rem bez serca? :)
      W dzisiejszych czasach roi się od ludzi, którzy np. na potrzeby forum tworzą swoje różne osobowości. To chyba jest jakiś problem diagnozowany przez psychologię czy też nawet psychiatrię... No i ma wiele wspólnego ze znudzeniem własnym, realnym życiem.
      • wygodna_84 Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 11:43
        Nie stworzyłam tego. Taka jestem naprawdę, dlatego napisałam pod innym nickiem.Chciałam to po prostu z siebie wyrzucić i sprawdzić reakcję na szczerość na którą nigdy sobie nie pozwalam.
        • raohszana Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 12:50
          To taka jesteś odważna, że pod stałym nickiem się nie ujawnisz? Eee, nudaaa.
        • mm969696 Re: spłonę w piekle? 20.11.14, 10:16
          ja ci wierzę. piszesz to co myśli wielu, tylko rzadko kto ma odwagę się do tego przyznać.
      • sid-l Re: spłonę w piekle? 14.08.12, 17:41
        Głosuję na powyższą odpowiedź. :)
    • stary.dziadyga Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 11:41
      Ha ha drogi Trolu nastepnym razem pozostań przy swojej płci bo wcielanie się w kobietę Ci nie idzie!
      • six_a Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 11:45
        ale doceńmy mistrzostwo:
        >spłonę w piekle?
        >Dodam, że nie mam żadnych wartości jak wiara
        • long.live.revolution Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 11:58
          > ale doceńmy mistrzostwo:
          > >spłonę w piekle?
          > >Dodam, że nie mam żadnych wartości jak wiara

          Mój kumpel (alkoholik i degenerat) również jest pełny sprzeczności, a liczne jego kobiety w nim to uwielbiają. Ja zresztą też jestem pełny takich właśnie sprzeczności i pamiętam, że mojej żonie się to podobało. Tak więc być może jest w tym metoda.
          • six_a Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 12:00
            taaaa, mi też się podoba. na początku. potem zaczyna być męcząco.
            • long.live.revolution Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 12:15
              > taaaa, mi też się podoba. na początku. potem zaczyna być męcząco.

              Dla mnie samego też jest to bardzo męczące, wolałbym być nieco spójniejszy. A co do ludzi, zwłaszcza kobiet, to początkowa fascynacja przechodzi, gdy pojmą, że nic głębszego się za tymi sprzecznościami nie kryje.
              • six_a Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 12:19
                >że nic głębszego się za tymi sprzecznościami nie kryje.
                hahahahaha, jak to mówią: dokładnie! :)
                • long.live.revolution Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 12:28
                  > >że nic głębszego się za tymi sprzecznościami nie kryje.
                  > hahahahaha, jak to mówią: dokładnie! :)

                  No niestety.

                  PS Dobrze o Tobie świadczy, że poprzedziłaś to nieszczęsne dokładnie owym „jak to mówią”.
    • alpepe Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 11:43
      no i?
      Co to w ogóle za pytanie o Piekło? To, kto będzie potępiony na wieki, rozstrzygnie się na Sądzie Ostatecznym, przynajmniej wg katolików.
      • wygodna_84 Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 11:45
        Taka przenośnia. Chodzi mi o podejście do takich osób jak ja.
        • six_a Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 11:47
          a jakie ma być podejście? przecież piszesz, że się dobrze maskujesz. pieprznij tą prawdą objawioną w "partnera", to poznasz podejście.
          • wygodna_84 Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 11:49
            ale on wie jaka jestem, trudno po 4 latach się nie zorientować, że żyje się z księżniczką. On i tak jest tu najmniej ważny
            • six_a Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 11:53
              no głupi jest, co zrobisz.
              • wygodna_84 Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 11:55
                życiowo tak skoro ze mną wytrzymuje. Ale zawsze miałam takich facetów. Nie wyobrażam sobie innych. Intelektualnie wszystko z nim ok. Po prostu mnie kocha :)
                • six_a Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 11:58
                  niom.
                  pazłotka zblaknie, to może przyjdzie ci do głowy, że są rzeczy ciekawsze i cenniejsze niż kolejny krem, kolejna podwyżka, kolejny pustak lecący na pustaka.
                  a na razie to ten, powodzenia:)
                  • wygodna_84 Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 12:04
                    Jak będę stara to nałykam się prochów, aby nikt mnie taką nie oglądał. Nie przeraża mnie to.
                    • six_a Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 12:06
                      onieeee, hahahhaha, Ty będziesz zawsze widziała siebie tak samo. to inni będą widzieli, że jesteś stara. tak to działa.

                      i nie obiecuj za wiele.
                  • long.live.revolution Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 12:18
                    > pazłotka zblaknie, to może przyjdzie ci do głowy, że są rzeczy ciekawsze i cenniejsze
                    > niż kolejny krem, kolejna podwyżka, kolejny pustak lecący na pustaka.

                    Nasza Six_a jest gotowa do przyjęcia buddyzmu. :)
                    • six_a Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 12:22
                      > Nasza Six_a jest gotowa do przyjęcia buddyzmu. :)
                      obawiam się, że najbliżej mi do dresizmu, ale jeszcze się zastanowię.
                      • long.live.revolution Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 12:34
                        > obawiam się, że najbliżej mi do dresizmu, ale jeszcze się zastanowię.

                        Nie znałem tej religii. A sam wyznaję aż dwie naraz: bokononizm i pastafarianizm. :)
                        • six_a Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 12:52
                          :D no, ale na szczęście mam gógla, bo bida by była na całego;)
                          • long.live.revolution Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 13:02
                            > no, ale na szczęście mam gógla, bo bida by była na całego;)

                            No, to u mnie właśnie jest bida – „reprezentuję biedę”, jak mawiał raper Rysiu Peja – ponieważ Google niestety nie daje wyników dla frazy dresizm. :( A szkoda, bo religioznawstwo to moja pasja.

                            PS Żartowałem, w rzeczywistości nienawidzę religioznawców. Prawie tak jak teologów, a może nawet tak samo.
                            • six_a Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 13:06
                              dresizm to odłam religii najkistycznej, chociaż niektórzy ortodoksyjni wyznawcy uważają, że wywodzi się w prostej linii z golfizmu.
                              gógiel jeszcze do tego nie dorósł chyba;)
                              • long.live.revolution Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 13:11
                                > dresizm to odłam religii najkistycznej, chociaż niektórzy ortodoksyjni wyznawcy
                                > uważają, że wywodzi się w prostej linii z golfizmu.
                                > gógiel jeszcze do tego nie dorósł chyba;)

                                Może są to zakony ezoteryczne, działające zakulisowo, coś jak templariusze czy iluminaci? Czy byliby oni tak sprytni, by oszukać samego Google'a? Jeśli tak, to, jak to się mówi, może być grubo…
                              • paco_lopez Re: spłonę w piekle? 20.11.14, 11:28
                                sixa, a z którego jesteś odłamu ? szaro bawełnianych czy szelszczących
                                • six_a Re: spłonę w piekle? 20.11.14, 17:01
                                  a ja pamiętam, co było w 2012? no litości.
                                  • paco_lopez Re: spłonę w piekle? 20.11.14, 17:53
                                    o matko, ja się zawsze musze nabrać na te odgrzewane kotlety. Ale przecież 2012 to był chyba wczorej ?
                                    • mendigo Re: spłonę w piekle? 20.11.14, 17:57
                                      To jutro będzie. Wczoraj był 2016 i mieliśmy nowego premiera. Fajny, tylko po rusku gadał.
        • peter_pan747 Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 12:12
          > Chodzi mi o podejście do takich osób jak ja.
          Nudna jesteś. Szkoda by było na ciebie czasu.
        • anaisanais96 Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 13:01
          Po pierwsze wiedziałam że od razu zostaniesz posądzona o trollowanie. PO drugie większość z nas jest takimi egoistami jak ty tylko, że nikt się do tego nie przyzna. MOże to jak postępujesz nie jest ok, ale nie ukrywajmy to dzis norma
          • kochanic.a.francuza Re: spłonę w piekle? 17.08.12, 13:26
            O wypraszam to sobie. ja do takiego egoizmu sie nie posunelabym, by kogos zranic tylko dlatego, ze tak mi sie podoba. Wykorzystac przyjaciol do wlasnych celow? To chyba nie sa przyjaciele wtedy, co?
            Zaraz dziewucha na piedestal zostanie wyniesiona bo taka odwazna i prawde mowi. tfu.
      • yuyia Re: spłonę w piekle? 14.08.12, 20:03
        kocham Cię
    • terrible_migraine Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 11:48

      Mnie najbardziej rozśmieszyło zdanie " mam przyjaciół"
      • wygodna_84 Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 11:50
        oni twierdzą, że są moimi przyjaciółmi. :)
        • terrible_migraine Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 12:05
          większości ludzi zapala się czerwone światełko, kiedy nabierają chociaż podejrzenia, że ich uczucie, lojalność, miłość... nie są odwzajemniane...Jeśli jest tak jak twierdzisz... to facet z którym jesteś w związku, "przyjaciele" - również czerpią pożytek z pozostawania z tobą w takich a nie innych relacjach...
          Czyli jest ok...

          Ps. Mam nadzieję, że Cię nie znam :P
    • piataziuta Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 11:56
      Gdyby tak było jak piszesz, nie pytałabyś o opinie.
      Próbujesz demonizować, a tak naprawdę to jesteś słabiutka.

      I proponuję nie zmieniać partnera bo przypuszczam że nie dasz bez niego rady.
      • wygodna_84 Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 12:00
        Ale ja nie twierdzę, że jestem silna :) tylko najważniejsza na świecie. Mam teraz spore problemy zdrowotne, jednak nie zagrażające życiu. Nic oprócz nich się teraz nie liczy, jest tylko moja choroba. A ja wymagam zrozumienia i współczucia od moich bliskich oraz znoszenia moich zmiennych obecnie nastrojów.
        • grassant Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 12:08
          znoszenia moich zmiennych obecnie nastrojów.

          haha menopauza...
        • kseniainc Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 12:14
          gdyby za hipokryzję szło się do piekła byłabyś pierwsza w kolejce;-p
          Sama przed sobą zaraz zaczniesz się ukrywać?Nie obawiasz się własnego cienia?Nawet tu udajesz kogoś innego? cius, ciuś
        • headvig Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 12:52
          wygodna_84 napisał(a):

          > Nic oprócz nich się
          > teraz nie liczy, jest tylko moja choroba. A ja wymagam zrozumienia i współczuci
          > a od moich bliskich oraz znoszenia moich zmiennych obecnie nastrojów.

          powiedziałabym, że jesteś niedojrzała i dziecinna, egoistyczna na drugim miejscu. przeceniasz siebie.
    • light_in_august Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 11:56
      Marna prowokacja.
      Baw się dobrze, póki nie spotkasz kogoś, kto będzie lepszym graczem niż Ty i to nagle Ty staniesz się tą wykorzystywaną :)
    • wez_sie klamczucha 13.08.12, 11:59
      nie jestes zadna bywalczynia, tylko jozkiem
      nara
    • grassant Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 12:04
      Zyj jak chcesz. Dobrze ci z tym, kontynuuj, albo przestań. btw. co to (te twoje życie) kogo obchodzi?
    • see.berja Kto chce tosta? 13.08.12, 12:08
      Bo idę zaraz zrobić sobie. Takie z masłem, serem żółtym i czosnkiem granulowanym
      <zieeew, leniwe południe + nudy na forumie>
      • grassant Re: Kto chce tosta? 13.08.12, 12:18
        ajaki ser?
        • see.berja Re: Kto chce tosta? 14.08.12, 19:11
          https://sklep.apimarket.pl/attachments/product/383218/thb_150_6833_1_4002468131131_l.jpg

          Żaden bajerancki, najzwyklejszy ser. Fajnie się ciągnie :>
      • wez_sie Re: Kto chce tosta? 13.08.12, 12:30
        czosnek bleeeee
        • see.berja Re: Kto chce tosta? 14.08.12, 19:12
          sam jesteś bleeee.
          i się nie znasz.
          no.

          Ale dobra, zrobię Ci oddzielną partię, znaj serce pańskie.
      • raohszana Re: Kto chce tosta? 13.08.12, 12:53
        Ale bez czosnku! Ze trzy proszę.
        • see.berja Re: Kto chce tosta? 14.08.12, 19:15
          raohszana napisał:

          > Ale bez czosnku! Ze trzy proszę.
          >

          Bez czostka już nie takie dobre :( Z samym masłem i serem?? Masochistka. Sypnę Ci ze 3 granulki, zobaczysz - przekonasz się.
      • anaisanais96 Re: Kto chce tosta? 13.08.12, 13:05
        dzięki, właśnie zjadłam śniadanie
    • berta-death Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 12:29
      Oczywiście, że spłoniesz. Nie ma innej opcji.
      • ursyda Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 12:47
        Na początek może ze wstydu bo zaraz przyjdzie ktoś kto ją rozpozna i będzie jak z innymi.
        • berta-death Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 13:15
          Właśnie dlatego wpisałam się w tym wątku, żeby ktoś nie pomyślał, że to ja go założyłam pod innym nickiem. Ciekawe czy wątkodawczyni wpisze się tu dla niepoznaki pod swoim codziennym nickiem.
          • ursyda Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 13:21
            Ja jestem spokojna, mam dziecko, co oznacza zdaniem autorki, że mam zrujnowaną urodę.
            • fajnajozia Re: spłonę w piekle? 16.08.12, 13:16
              Ja jestem spokojna, mam dziecko, co oznacza zdaniem autorki, że mam zrujnowaną urodę.

              Pójdziesz do nieba z całą resztą brzydactw:D
      • see.berja Re: spłonę w piekle? 14.08.12, 19:16
        Przez chwilę myślałam, że to do mnie i poleciałam sprawdzić, czy toster odłączony.
    • headvig Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 12:50
      > Liczę się tylko ja

      - wystarczyło, jakbyś napisała to jedno zdanie.

      > Czy jestem po prostu człowiekiem jakich wiele w dzisiejszych czasach

      tak, faktycznie, coraz więcej takich narcyzów.

      > czy potworem bez serca? :)

      a jednak jakiś mini-mini wyrzut sumienia jest, co?
      • ursyda Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 13:04
        Nasza Alka to by napisała "Ja" "Mnie" i tak dalej:)
        No ale to prawdziwa księżniczka a nie jakiś przebieraniec.
        ;)
        • headvig Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 13:07
          też pomyślałam o Ally, ale ona nie musiałaby się maskować :D
          • ritsuko Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 16:13
            Też pierwsze to o Ally pomyślałam, ale to chyba nie potrzebna zmiana nicku ;)
    • raohszana Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 12:54
      Nie. Zwyczajnie mamy Cię gdzieś na tyle, coby sobie robić tylko podśmiechójki w wątku, a nie ochać, achać albo się podniecać.
      Nuda, jak i nudna wątkodajka, co poradzić? Postaraj się lepiej następną razą.
    • wez_sie czesc disa 13.08.12, 13:06
      czesc disa, po co zmienialas nick?
      • simply_z Re: czesc disa 13.08.12, 13:22
        moze avital:P
        • wez_sie Re: czesc disa 13.08.12, 13:34
          nie znam
      • disa Re: czesc disa 14.08.12, 17:35
        4 pierwsze zdania pasują do mnie, plus motyw niechęci do dzieci (zwłaszcza rozdartych).

        reszta to bełkot podniecającej się sobą laski
    • lonely.stoner Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 14:58
      Interesuje mnie tylko czubek mojego nosa. Najważniej
      > sze są dla mnie pieniądze, które sama zarobię, ubrania, dbanie o urodę i samoro
      > zwój. Nie interesuje mnie nic poza tym.


      mi tez sie wydawalo ze taka jestem- dopoki sie nie zakochalam (ale mi juz przeszlo ufff..)
      Chociaz nie do konca taka beznadziejna bylam - przyjaciol mam zawsze takich ktorych naprawde bardzo lubie/kocham bezinteresownie, i lubie im tez pomagac gdy trzeba.

      A co do facetow- sorry ale 4 lata na bank nie wytrzymalabym z jakims typem ktory mi niczym nie imponuje. Owszem - spotykac sie z kims takim dla zabawy mozna, wykorzystac seksualnie, finansowo czy jak sie tam chce, ale 4 lata w zwiazku??? o brrrr... to jest jakis po prostu koszmar.
      • long.live.revolution Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 15:08
        > Owszem - spotykac sie z kims takim dla zabawy mozna,
        > wykorzystac seksualnie, finansowo czy jak sie tam chce, ale 4 lata w zwiazku???

        0_o
    • kseniainc Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 15:15
      wrota otwarte, smoła gorąca-ja i moje koleżanki zapraszamy;-)
    • fajnajozia Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 15:45
      Cha, cha! Hotally się odezwała nareszcie:D
      • simply_z Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 16:46
        hotally nie ma studiow ,to jak niby:)
        • fajnajozia Re: spłonę w piekle? 13.08.12, 16:57
          Inny nick, inne wykształcenie i pewnie inne poglądy polityczne, ale to na mur Hotally:D
          • sid-l Re: spłonę w piekle? 14.08.12, 18:01
            Nie, ona nie zarabia sama. :)
            • fajnajozia Re: spłonę w piekle? 16.08.12, 12:45
              Nie, ona nie zarabia sama. :

              Przecież była Aniołkiem PiSu. Za darmo? Nieee.... Może awansowała?:D
    • facettt lata nam to i powiewa. 13.08.12, 18:00
      a tak ogolnie - to o cco chodzi ?
    • i.am.girl Re: spłonę w piekle? 14.08.12, 17:57
      Princess_yo_yo. Księżna jajo. Na pewno.
    • magnusg Jacy przyjaciele,jacy bliscy? 14.08.12, 18:36
      wychodzac z zalozenia,ze piszesz prawde,a nie trollujesz, to ty zadnych przyjaciol i bliskich przeciez nie masz.bo cecha przyjazni jest to,ze jestes gotowa dac cos z siebie temu innemu czlowiekowi, no a ty wnioskujac z opisu do tego zdolna nie jestes.

      "On daje ja biorę w życiu normalnym ora
      > z w seksie"-w zyciu normalnym moze i ty bierzesz, ale w seksie zawsze dajesz.
    • wersja_robocza Re: spłonę w piekle? 14.08.12, 19:28
      Piekła nie ma.
      • facettt tak. 15.08.12, 03:56
        wersja_robocza napisała:
        > Piekła nie ma.

        jest.
        jest nim absolutna ciemnosc.
        i brak swiatla/nieba.
    • yuyia Potworski to Ty? n/t 14.08.12, 20:02
    • narsen Re: spłonę w piekle? 15.08.12, 02:41
      Pójdziesz do piekła, wiesz?
    • beata.1968 Re: spłonę w piekle? 15.08.12, 09:07
      możesz byc po prostu psychopatką lub androidem. Widziałam coś takiego w filmie Prometeusz , android David ,całkiem atrakcyjny fizycznie , od ludzi różni sie tym że nie ma duszy i serca. Kompletnie sie tym nie przejmuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka