22.11.12, 21:00
tak sie ostatnio zaczęłam zastanawiać od kiedy zamiast sie "przejmować" niektórymi problemami życiowymi użytkowniczek forum (tymi typu "nie zadzwonił od 4 minut moje życie straciło sens" ) i odpowiadać na serio i z wielkim wyczuciem, to zaczęłam sobie robić jaja, jak co poniektórzy ;)

też tak mieliście?
:P
Obserwuj wątek
    • obrotowy sympatia czeka 22.11.12, 21:02
      na sympatycznego czleka.
      • kochanic.a.francuza Re: sympatia czeka 23.11.12, 14:17
        to zaczęłam sobie robić jaja, jak co poniektórzy ;)

        Nie masz sie czym chwalic. jak sie juz tak znudzi, ze nie mozna czytac, to trzeba zamknac komputer i wyjsc na powietrze, a nie sie pastwic. Dla ciebie problem y z d..py, dla kogos pierwszy zawod milosny czy co tam. Zapomnial wol jak cieleciem byl i sie pastwi na mniej doswiadczonych. Zachowanie bardzo nieetyczne , mowiac delikatnie, takie pastwienie nad slabszym, smutnym, zawiedzionym.
    • ursyda Re: empatia 22.11.12, 21:05
      mhm
      zmęczenie materiału.
      Mnie dziwi co innego i nawet miałam założyć o tym wątek ale się podepnę pod Ciebie bom leniwa. Czytałam wątek Julki co to ją koleś rzucił i tak się zastanawiam jak to jest, że po takich akcjach nie odcina się pewnych rzeczy. Nie robi miejsca na nowe wykonując pewne czynności: wypieprzenie nr telefonu, maili, zdjęć, pamiątek i innych pie...gii, by nawet niewinną myślą się nie skalać?
      Pytanie bardzo serio.
      • lacido Re: empatia 22.11.12, 21:08
        a myślałam, że to małostkowe takie usuwanie telefonu :)
        • wersja_robocza Re: empatia 22.11.12, 21:11
          Dlaczego małostkowe? Znajomość się kończy bezpowrotnie, nie ma żadnej nadziei na odbudowanie czegokolwiek, więc na co komu ten numer telefonu?;)
          • lacido Re: empatia 22.11.12, 21:15
            nigdy nie mów nigdy :)

            aktualnie sporadycznie jeżdżę do pracy z jednym moich eks, spotykamy się ze znajomymi we wspólnym gronie, pomaga mi w kwestiach związanych z samochodem - takie tam przykłady :)
            • wersja_robocza Re: empatia 22.11.12, 21:19
              Ja dla odmiany nie utrzymuję takich kontaktów. Żadnych. Palę mosty, kopię zasieki, drut kolczaty i takie tam.:cool:
              • lacido Re: empatia 22.11.12, 21:22
                tak z zasady? ja tam kończę z tymi którzy mi zaleźli za skórę :)
                • ursyda Re: empatia 22.11.12, 21:24
                  No przecież nie mówię o takich z którymi było normalnie. Ale julkę gość rzucił w bardzo dziwnych okolicznościach a ona jeszcxe smy do niego śle, że tęskni. Sprzątać i wywalać z życia.
                  • lacido Re: empatia 22.11.12, 21:27
                    ja tam w julkę nie wnikam :)
                • wersja_robocza Re: empatia 22.11.12, 21:25
                  A ja pa wsiech. Kończy się romantyczny związek to nie kontynuuję już tego, nawet gdyby miało być bezpłciowe. ;)
                  • ursyda Re: empatia 22.11.12, 21:30
                    ejmen!
              • ursyda Re: empatia 22.11.12, 21:29
                U Ciebie to może sarkazm a ja tak robię naprawdę:)
                • wersja_robocza Re: empatia 22.11.12, 21:33
                  Sarkazm to dla mnie język obcy.:P Ja naprawdę tak robię. Nawet włos po delikwencie nie zostaje.
                  Plus m.in. jest z tego taki, że pan next nie zarzuci mi, że się przyjaźnię z eks.
                  • ursyda Re: empatia 22.11.12, 21:35
                    Ano właśnie. Trzymanie zdjęć, maili, skanów listów, notatek, maili uważam za chore. Jak ktoś trzyma to znaczy, że chce trzymać i pamięta. A co najważniejsze, chce pamiętać.
                    • wersja_robocza Re: empatia 22.11.12, 21:38
                      Raz mi się trafiło, że przydałby mi się jeden z maili. Raz. Niestety kilka tygodni wcześniej pokasowałam. A liczyć ...tego było z parę tysięcy.
                    • swiete.jeze Re: empatia 22.11.12, 23:08
                      ursyda napisała:

                      > Ano właśnie. Trzymanie zdjęć, maili, skanów listów, notatek, maili uważam za ch
                      > ore.

                      Bo ja wiem? Ja mam mnóstwo zdjęć z wyjazdów z jakimiś absztyfikantami i nawet jak to były męskie szmaty do kwadratu, to nie będę wywalać swoich zdjęć ze swoich wyjazdów, nawet jak on gdzieś tam zaplątał się w kadr. Chyba, że mówisz wywaleniu zdjęcia z portfela i ramek z biurka i innych takich. Z pamiątek po byłych mam modem (starszy niż węgiel kamienny) i 50 cm linijkę, nie są romantyczne i do tego wątku nawet nie zastanawiałam się skąd je mam.
                      • wersja_robocza Re: empatia 22.11.12, 23:10
                        swiete.jeze napisała:

                        > Z pamiątek po byłych
                        > mam modem (starszy niż węgiel kamienny) i 50 cm linijkę, nie są romantyczne i d
                        > o tego wątku nawet nie zastanawiałam się skąd je mam.

                        Jerzy, to może być podsłuch. :cool:
                        • swiete.jeze Re: empatia 22.11.12, 23:25
                          > Jerzy, to może być podsłuch. :cool:

                          Może i podsłuch. Ostatnio coś w mediach było o podsłuchach i permanentnej inwigilacji.
                      • maly.jasio jeze... 22.11.12, 23:17
                        ja do Ciebie - w przeciwinstwie do tych feministek.
                        to mam slabosc.
                        • wersja_robocza Re: jeze... 22.11.12, 23:24
                          maly.jasio napisał:

                          > ja do Ciebie - w przeciwinstwie do tych feministek.
                          > to mam slabosc.

                          To przykre, bo Jerzy ma słabość do tych feministek.
                        • swiete.jeze Re: jeze... 22.11.12, 23:25
                          Ale ja też z tego kiedyś wyrosnę.
                          • maly.jasio Re: jeze... 22.11.12, 23:28
                            swiete.jeze napisała:
                            > Ale ja też z tego kiedyś wyrosnę.

                            Viem.
                            Oby jak najpozniej.
                      • ursyda Re: empatia 23.11.12, 09:13
                        To moze jeszcze raz. Widzę różnicę między zdjęciami grupy z wyjazdów a zdjęciami z romantycznej podróży do Toskanii. Widzę róznicę między trzymaniem zdjęć w jakimś katalogu gdzieś tam na jakimś dysku a trzymaniem je na pulpicie w folderze "wazne". Ale to tylko jeśli chodzi o zdjęcia bo już przy innych rzeczach to nie działa. Resztę sprzątam i polewam domestosem.
                        I jeszcze dodam - widzę różnicę ale wypieprzam wszystko.
                        • piataziuta Re: empatia 23.11.12, 15:18
                          A nie masz poczucia, że skoro nie masz siły się z tym na co dzień stykać i musisz to histerycznie usuwać tzn. że jeszcze z tego nie wyszłaś? :P
                          • ursyda Re: empatia 23.11.12, 18:10
                            Siły? A kto tu mówi o sile? Ochoty brak. Zauważ o czym my tu piszemy - o jakichś traumatycznych przeżyciach od razu "po" a ty od czapy trochę piszesz " histerycznie usuwać tzn. że jeszcze z tego nie wyszłaś?".
                    • piataziuta Re: empatia 23.11.12, 11:46
                      ursyda napisała:

                      > Ano właśnie. Trzymanie zdjęć, maili, skanów listów, notatek, maili uważam za ch
                      > ore. Jak ktoś trzyma to znaczy, że chce trzymać i pamięta. A co najważniejsze,
                      > chce pamiętać.

                      Ja z kolei nie rozumiem, jak można wypierać fakty i nie chcieć pamiętać.
                      Trzymam te przysłowiowe maile, zdjęcia itp.
                      Przypominają mi, że słodycze łatwo zmieniają się w gó....
                      • swiete.jeze Re: empatia 23.11.12, 11:55
                        > Ja z kolei nie rozumiem, jak można wypierać fakty i nie chcieć pamiętać.
                        > Trzymam te przysłowiowe maile, zdjęcia itp.
                        > Przypominają mi, że słodycze łatwo zmieniają się w gó....

                        I w zimowe wieczory przeglądasz z kotem na kolanach i gorącą herbatą czy masz to aż tak w dupie, że nie chce ci się szukać i wyrzucać?
                        • ursyda Re: empatia 23.11.12, 13:10
                          No przecież napisała. Siedzi i rozpamiętuje.
                          • piataziuta Re: empatia 23.11.12, 14:59
                            I łzami na pościeli wypisuję pamiętniczki, tak. :)
                        • piataziuta Re: empatia 23.11.12, 14:57
                          Nie przeglądam celowo, mam ciekawsze zajęcia.
                          Ale jak mi się nawinie, to przypominam sobie jaka byłam głupia i zatrzymuję na chwilę, żeby się zastanowić czy teraz przypadkiem znowu nie wlazłam w podobne gó.... :P

                          Staram się rozpatrywać takie rzeczy w kategoriach rozwoju.
                          Za kilka doświadczeń sporo zapłaciłam i uważam że to mój cenny gorzki dobytek. :)
                      • 5er Re: empatia 23.11.12, 13:36
                        Przypominają mi, że słodycze łatwo zmieniają się w gó....

                        haha słodycz to inna forma gówna :))
      • macie-jowa Re: empatia 25.11.12, 11:13
        Czasem się tak nie da, bo np. pracuje się z kimś takim w jednej firmie :-///// zmiana pracy nie jest taka łatwa ....
    • duende76 Re: empatia 22.11.12, 21:06
      Od razu na wejściu ;)
    • wersja_robocza Re: empatia 22.11.12, 21:06
      Przyznaję, że brak znaku życia od najdroższego od 4 minut może być dla kogoś dręczący. I nawet wtedy wsparcia ktoś może potrzebować jak stąd dotąd albo jeszcze więcej. A mnie czasem wtedy tej empatii i powagi nie starcza. Wstydzę się.:cool:
      • wielkafuria Re: empatia 22.11.12, 21:09
        ja to czekam z utesknieniem na takie watki "nastoletniego kalibru" bo moge sie powyzywac osobiscie albo posmiac jak czytam wasze odpowiedzi :)
        • wersja_robocza Re: empatia 22.11.12, 21:12
          Mnie też się to zdarza. W sensie zacieszanie wpisami.;)
          • wielkafuria Re: empatia 22.11.12, 21:14
            np tu jest taki w miare "zabawny" watek z meżczyzny :)
            • wielkafuria Re: empatia 22.11.12, 21:15
              wielkafuria napisał(a):

              > np tu jest taki w miare "zabawny" watek z meżczyzny :)
              forum.gazeta.pl/forum/w,150,140587127,140587127,Kocham_.html
            • wersja_robocza Re: empatia 22.11.12, 21:15
              Nie wiem który. Ja się ostatnio chyba najlepiej bawiłam na FM przy okazji kilku wątków.:cool:
              • obrotowy sympatia 22.11.12, 21:23
                wersja_robocza napisała:
                Ja się ostatnio chyba najlepiej bawiłam na FM

                podobnie bawimy sie na FK :)
                • wersja_robocza Re: sympatia 22.11.12, 21:27
                  Wy znaczy królowa?
                  • obrotowy Gdy MNIE po krolewsku pytaja 23.11.12, 13:25
                    wersja_robocza napisała:
                    > Wy znaczy królowa?


                    Gdy MNIE tu po krolewsku pytaja - "co WY myslicie"...

                    to i MY po krolewsku odpowiadamy.
                    - ma sie ten gest.
                • wielkafuria Re: sympatia 22.11.12, 21:55
                  np tu:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,16,140601534,140601534,Czy_warto_budowac_jesli_zaczelo_sie_od_manipulacji.html
    • jan_hus_na_stosie2 Re: empatia 22.11.12, 21:07
      bo forum to nie miejsce na wyzewnętrznianie się :)

    • jeriomina Re: empatia 22.11.12, 21:09
      Pewnie nie przeżyłaś w życiu, jak się jest powierzchowną osobą, to o złośliwość niezwykle łatwo.
      • wielkafuria Re: empatia 22.11.12, 21:10
        przezylam, ale wyplakiwalam sie przyjaciołom w rekaw i usmarkiwalam a nie pisalam na forum.
        • jeriomina Re: empatia 22.11.12, 21:12
          To się ciesz, że miałaś przyjaciół.
          Może ktoś nie ma komu usmarkać a czuje się bezradny, więc pyta na forum.
          • wersja_robocza Re: empatia 22.11.12, 21:14
            Jeronima, wezmę w obronę Furie, bo ona nie wyśmiewa cudzych nieszczęść ani osób, które znalazły się w przykrych sytuacjach tylko wątki, w których włos dzieli się na czworo, a z igły robi widły. Między pierwszym a drugim jest jakaś różnica. Spróbuj ją dojrzeć.
            • wielkafuria Re: empatia 22.11.12, 21:17
              wersja_robocza napisała:

              > Jeronima, wezmę w obronę Furie, bo ona nie wyśmiewa cudzych nieszczęść ani osób
              > , które znalazły się w przykrych sytuacjach tylko wątki, w których włos dzieli
              > się na czworo, a z igły robi widły. Między pierwszym a drugim jest jakaś różnic
              > a. Spróbuj ją dojrzeć.

              jejku, dzieki :) właśnie sie mialam tłumaczyc, ale widze ze mnie uprzedziłaś ;)
              ja nie mowie o prawdziwych obiektywnych problemach tylko o takich z doopy wzietych.
            • lacido Re: empatia 22.11.12, 21:18
              to która z Was jest ekspertem od tego co jest poważne a co z d.y wzięte? :)
              • wersja_robocza Re: empatia 22.11.12, 21:20
                Ja w takich wypadkach liczę spółgłoski w wątku. Parzysta liczba - ważna sprawa. Nieparzysta - nieważna. Czasem jak mam wątpliwości to liczę też wersy.;)
                • lacido Re: empatia 22.11.12, 21:22
                  nie pytałam o metodę :)
                  • wersja_robocza Re: empatia 22.11.12, 21:26
                    Odpowiedziałam jak oceniam czy ważę wątki. Furia odpowie we własnym imieniu. Albo nie.;)
                    • lacido Re: empatia 22.11.12, 21:28
                      wiem co napisałaś i nie o to pytałam :)
                      • wersja_robocza Re: empatia 22.11.12, 21:35
                        Zdumiewasz mnie. Ja jestem dla siebie ekspertem. Furia dla siebie. Obie sobie oceniamy wątki. Czy o to pytałaś? W odpowiedzi powinno się pojawić słowo ekspert? Wtedy jest git?
                    • wielkafuria Re: empatia 22.11.12, 21:29
                      wersja_robocza napisała:

                      > Odpowiedziałam jak oceniam czy ważę wątki. Furia odpowie we własnym imieniu. Al
                      > bo nie.;)

                      ja mam tak, że jak przewrócę oczami po przeczytaniu tzn, ze problem z doopy.
              • jeriomina Re: empatia 22.11.12, 21:23
                No dokładnie.
                • wersja_robocza Re: empatia 22.11.12, 21:31
                  Ale co dokładnie dokładnie? Każdy ocenia wątek. Nawet ty jerionimo. Ty uznajesz, że każdy jest ważny i poważny. A ja czy ktoś inny segreguje wątki wg własnych kryteriów. Żadne z tych zachowań nie uniemożliwia chyba komentowania tej drugiej stronie. Czy uniemożliwia? Czy uniemożliwia ci dyskutowanie w wątku i pocieszanie autorki, bo narzeczony od 4 minut nie dzwoni, kiedy pojawi się wpis nie traktujący tego problemu poważnie?
                  • jeriomina Re: empatia 22.11.12, 21:40
                    Wydaje mi się, że to jednak jest kwestia empatii, jak napisała furia w poście początkowym. Zupełnie inaczej na tak samo skonstruowany post zareagowano by na forum Psychologia czy np. Niełatwe miłości (jest takie). Ale osoby, które tu trafiają po raz pierwszy, albo nie wiedzą, że tu nie znajdą ani grama tej empatii, albo liczą na szybko rosnącą i dużą ilość odpowiedzi.
                    Na forum Niełatwe miłości też można przeczytać wątki, na które tam odpowiadają poważnie i serdecznie współforumowicze, a od których zapewne niejedna tutejsza forumka dostałaby spazmów śmiechu, bo sama ma zayebiste życie z zayebistym facetem, zayebistą pracę, zayebisty dystans do siebie a łzy roni jedynie przy krojeniu cebuli, jak zapomni sobie założyć okulary basenowe :P
                    • wersja_robocza Re: empatia 22.11.12, 21:42
                      Jak nie znajdą tutaj ani grama empatii skoro jesteś ty i lacido z sercami na dłoni? Więc może bez przesady. To jedno. A drugie jak już napisałam i chętnie powtórzę: spróbuj dostrzec różnicę między opisywanymi nieszczęściami i osobami w tarapatach od histerii z powodu braku telefonu od 4 minut. Uruchom swoją empatię teraz w stosunku do mnie, bardzo proszę.:)
                      • jeriomina Re: empatia 22.11.12, 21:47
                        Ok.
                        A teraz serio.
                        Gdzie tu ostatnio był taki wątek, że ktoś nie dzwoni 4 minuty? :)
                        • wersja_robocza Re: empatia 22.11.12, 21:50
                          Ja cały czas pisałam na serio. I nie wiem.;)
                          • jeriomina Re: empatia 22.11.12, 21:56
                            No i widzisz.
                            A co do serca na dłoni. To jest jedno, że z natury chyba jestem taka. Ale druga rzecz to to, że syty głodnego nie zrozumie. Może są takie szczęściary, których nie rzucił nigdy facet w momencie zaangażowania, kiedy one były bardzo "in". Ja to przeżyłam. Wiem, w jakim się jest wtedy stanie. Wiem, co się myśli. Nikomu nie życzę. I dlatego mnie takie wątki nie śmieszą.
                            Wiem też, jak to jest kiedy facet kręci, albo wygasza znajomość, wiem, co wtedy powinno się robić a czego nie powinno. Jak już nie ma nic do uratowania, to zostaje przynajmniej godność, o którą trzeba walczyć. I zawsze jestem skłonna to komuś napisać, bo kiedy pomyślę, że może weźmie sobie taką radę do serca i jego perspektywy nie będą tak doopiate jak były moje kiedyś to mi lżej.
                            • wersja_robocza Re: empatia 22.11.12, 22:02
                              Ja o niebie, ty o chlebie. Przeczytaj jeszcze raz, co napisałam pomna tezy wyjściowej Furii czyli braku empatii dla doopiastych wątków. Mam wrażenie, ze się nie rozumiemy.
                              • jeriomina Re: empatia 22.11.12, 22:04
                                Bo Ty się zafiksowałaś na wątkach bzdurnych. A tu się różne trafiają. I reakcja większości jednaka - wyśmiać, wykpić, ale fajnie.
                                • wersja_robocza Re: empatia 22.11.12, 22:06
                                  Do ataku! :D
                                  Na których wątkach ty się zafiksowałaś?
                                • madame_charmante popieram jerominę 25.11.12, 21:47
                                  kiedyś się tu udzielałam, przez czas jakiś. Zrezygnowałam, bo wkurzało mnie, że wszystko jest sprowadzane ad absurdum. I oczywiście wyśmiane. To forum nie powinno się nazywać Forum Kobieta, tylko Forum Złośliwców.

                                  I nie wydaje mi się, żeby forumki miały prawo oceniać, co dla kogo jest rzeczywistym problemem, a co jest próbą zaistnienia za wszelką cenę na tym forum..

                                  Swoje całkiem przyzwoite poczucie humoru mogą wszak realizować wyśmiewając siebie nawzajem, ale raczej na to bym nie liczyła, bo to kółko wzajemnej adoracji...
                                  • wielkafuria Re: popieram jerominę 25.11.12, 22:51
                                    kurcze... ale to nie chodzi zeby być zlosliwym. chyba nikt nikomu nie mówi jestes idiotką/ jestes debilem. Byc moze osoba ktora w danej chwili ma "problem" i pisze pod wpływem emocji, to czytajac wpisu jak to nazwalas absurdalne moze zauwazy ze troche przesadza...

                                    zauwaz ze jak ktos pisze o problemach duzego kalibru typu problemy rodzinne i jakieś traumy to nie ma złosliwych wpisów...
                                    • madame_charmante Re: popieram jerominę 26.11.12, 09:13
                                      Doceniam twoje zatroskanie Furio. Prawda jest jednak taka, że jakoś nie widziałam, żeby akurat ktoś się tu przejmował tym, czy problem jest ważny, czy nieważny. A do absurdu raczej sprowadzają te problemy tutejsze "gwiazdy".

                                      Poza tym - powiedz mi - czy naprawdę wszyscy mamy obowiązek być racjonalni? Inteligentni do bólu? Może i jedna z drugą tworząc posty nie błysnęła rozsądkiem i intelektem, ale czy to powód, żeby kogoś obśmiewać? Sama walnęłam tu parę postów, które najchętniej wymazałabym z pamięci, a dziękować Bozi IQ mam w normie. Myślę, że nie tylko ja tak mam.

                                      Tak, czy tak - lektura tego forum w sporej mierze zachwiała moją idealistyczną oceną ludzkości jako tworu z natury pozytywnego .. :)
                        • wielkafuria Re: empatia 22.11.12, 21:52
                          jeriomina napisała:

                          > Ok.
                          > A teraz serio.
                          > Gdzie tu ostatnio był taki wątek, że ktoś nie dzwoni 4 minuty? :)

                          to był przykład :) przykład! zeby było wiadomo o problemach jakiego kalibru mowię :P
                          • jeriomina Re: empatia 22.11.12, 21:57
                            Doopa a nie przykład. To zjawisko się nazywa hiperbola.
            • kochanic.a.francuza Re: empatia 23.11.12, 14:38
              To ja wezme w obrone Jeronime. Kpina z czyjegos nieszczescia jakkolwiek wydawaloby cie sie smieszne, jest niekulturalne. W koncu nie smiejesz sie, kiedy dziecko placze, ze sie przewrocilo. Dorosli tez sa rozni, maja inna wrazliwosc, odpornosc, doswiadcznie zyciowe. Ze cos dla ciebie jest z d..py nie oznacza, ze automatycznie przestanie byc problemem dla kogos innego.
              Wasze zachowanie to typowe zagrania TWA-silnych w grupie, z luznymi jezorami, nieswiadomych swojej agrasji, przkonanych a o klasie o stylu. Tymczasem wysmiewanie innych to takze forma agresji. I nie bron sie, ze wysmiewasz problem czy podejscie do niego, wysmiewasz watkodawce, defakto jestes przmocowcem, z kultura.
          • duende76 Re: empatia 22.11.12, 21:15
            To powinien na poważniejszym forum pytać ;P
        • lacido Re: empatia 22.11.12, 21:16
          łe smarki na rękawie ;)
          • wielkafuria Re: empatia 22.11.12, 21:24
            lacido napisała:

            > łe smarki na rękawie ;)

            kiedyś usmarkałam z rozpaczy kołnierzyk pocieszyciela, ale nie dał po sobie poznać że zrobilo to na nim wrazenie :D
            • lacido Re: empatia 22.11.12, 21:30
              wiesz, mógł nie widzieć, widok kołnierzyka z własnej perspektywy jest ograniczony :)
              dorosła baba i wyje się jak smark(:D)acz no nie wiem czy to takie lepsze niż łkanie na forum ;)
    • lacido Re: empatia 22.11.12, 21:09
      w takich wypadkach staram się po prostu nie wypowiadać :)
      łaska pańska na pstrym koniu jeździ i nie wiadomo kiedy mnie to dopadnie ;)
      • jan_hus_na_stosie2 Re: empatia 22.11.12, 21:13
        lacido napisała:

        > łaska pańska na pstrym koniu jeździ i nie wiadomo kiedy mnie to dopadnie ;)

        ale wypasione powiedzonka znasz ;)
        • lacido Re: empatia 22.11.12, 21:15
          no nie :D
          • wielkafuria Re: empatia 22.11.12, 21:20
            a tak z innej beczki. czy wam tez tak miga z boku po lewej? w sensie zeby kliknac czy sie watek lubi? i przy okazji tekst mi miga. i to jest dopiero problem!!!!
            • jan_hus_na_stosie2 Re: empatia 22.11.12, 21:23
              mi to się już wszystko miga
              • wielkafuria Re: empatia 22.11.12, 21:44
                kurde. moze jak sie kliknie to przestanie migac?
            • lacido Re: empatia 22.11.12, 21:23
              nic mi nie miga ale miałam problem ze zlokalizowaniem lewej bo mam 2 okna otwarte :)
              • jan_hus_na_stosie2 Re: empatia 22.11.12, 21:27
                lacido napisała:

                > nic mi nie miga ale miałam problem ze zlokalizowaniem lewej bo mam 2 okna otwar
                > te :)


                jak prowadzisz auto też tak masz? :D

                • lacido Re: empatia 22.11.12, 21:30
                  nie, jak jadę autem nie mówię sama do siebie tylko to robię :P
            • light_in_august Re: empatia 22.11.12, 21:27
              Miga, miga. Q...wicy można dostać.
              • wielkafuria Re: empatia 22.11.12, 21:30
                light_in_august napisała:

                > Miga, miga. Q...wicy można dostać.

                myslalam ze tylko ja tak mam, wzbudza to we zmnie poklady agresji... napiszmy do tego ktory to wymyslil zeby odmigał to!
                • lacido i mamy problem z d.y wzięty :D 22.11.12, 21:31

                  • duende76 Re: i mamy problem z d.y wzięty :D 22.11.12, 21:35
                    ten należy raczej do tych poważnych
                    • lacido Re: i mamy problem z d.y wzięty :D 22.11.12, 21:36
                      kolejny ekspert:)
                      dla mnie jest z d.y
                      • duende76 Re: i mamy problem z d.y wzięty :D 22.11.12, 21:38
                        a nie z lewej części ekranu czasem? ;)
                        • lacido Re: i mamy problem z d.y wzięty :D 22.11.12, 21:39
                          wiesz, może być stąd i stąd jednocześnie :)
                          • duende76 Re: i mamy problem z d.y wzięty :D 22.11.12, 21:41
                            masz na myśli część wspólną d.py i lewej części ekranu?
                            • lacido Re: i mamy problem z d.y wzięty :D 22.11.12, 21:47
                              nie
                              lokalizację dosłowną i przenośną ;)
                              • duende76 Re: i mamy problem z d.y wzięty :D 22.11.12, 21:50
                                myślę, że rozszyfrować to może tylko ten pan:
                                en.wikipedia.org/wiki/File:DC_Bullett_Photo.jpg
                                • lacido Re: i mamy problem z d.y wzięty :D 22.11.12, 21:54
                                  przykro mi nie łapię :)
                                  • duende76 Re: i mamy problem z d.y wzięty :D 22.11.12, 21:56
                                    bo to jakaś sztuczka jest ;P
                                    • lacido Re: i mamy problem z d.y wzięty :D 22.11.12, 22:03
                                      nie no przeginasz
                                      o tej porze sztuczki?
                                      • duende76 Re: i mamy problem z d.y wzięty :D 22.11.12, 22:06
                                        każda pora ma swojego amatora, jakoś tak to chyba szło... ;P
                                        • lacido Re: i mamy problem z d.y wzięty :D 22.11.12, 22:10
                                          nie jestem pewna czy to pory dotyczyło ;)
                                          • duende76 Re: i mamy problem z d.y wzięty :D 22.11.12, 22:19
                                            w sumie racja, bo każda pora dobra ;)
                                            • lacido Re: i mamy problem z d.y wzięty :D 22.11.12, 22:23
                                              pora albo pory ;)
                                              • duende76 Re: i mamy problem z d.y wzięty :D 22.11.12, 22:25
                                                kobiety to tylko o porach ;P
                                                • lacido Re: i mamy problem z d.y wzięty :D 22.11.12, 22:30
                                                  nie lubię porów :D
                                                  • duende76 Re: i mamy problem z d.y wzięty :D 22.11.12, 22:35
                                                    bo pory są dla mężczyzn ;P
                                                  • lacido Re: i mamy problem z d.y wzięty :D 22.11.12, 22:38
                                                    a dla kobiet?
                                                  • duende76 Re: i mamy problem z d.y wzięty :D 22.11.12, 22:41
                                                    coś jak sukinie ;)
                                                  • lacido Re: i mamy problem z d.y wzięty :D 22.11.12, 22:43
                                                    aha, człowiek uczy się całe życie ;)
                                                  • duende76 Re: i mamy problem z d.y wzięty :D 22.11.12, 22:53
                                                    powinien, powinien... np. hiszpańskiego ;)
                                                  • lacido Re: i mamy problem z d.y wzięty :D 22.11.12, 22:59
                                                    ale tylko jak chce ;)
                                                  • duende76 Re: i mamy problem z d.y wzięty :D 22.11.12, 23:16
                                                    no wiadomo, z niewolnika nie ma robotnika, z niewolnicy nie ma kochanicy ;P
                  • light_in_august Re: i mamy problem z d.y wzięty :D 22.11.12, 21:39
                    A gdzież się podziała Twoja empatia? :/ Foch, po prostu!
                    • lacido Re: i mamy problem z d.y wzięty :D 22.11.12, 21:40
                      napisałam, że staram się nie wypowiadać a nie nie wypowiadam się :D
    • anna_sla Re: empatia 22.11.12, 22:12
      nie, nie mam. Jak mi coś nie leży to omijam :D
    • potworski Ja nie 23.11.12, 00:00
      Ja tak nie mam=przejmuję się wszystkimi.
      • ciastko_z_kota Re: Ja nie 23.11.12, 19:43
        to zupełnie jak ja. mam serce na dłoni.
    • wez_sie trafne spostrzezenie 23.11.12, 13:33
      trafne spostrzezenie
      innowacyjne, a nawed mozna by pokusic sie o stwierdzenie, ze rewolucyjne.

      ciesze sie ze jestes na tym forum.
      brakuje tu takich ludzi jak ty.
    • thelma.333 Re: empatia 23.11.12, 14:48
      nie, ja tak nie mam, i mam nadzieje nie bede miec nigdy;
    • pollarek Re: empatia 23.11.12, 15:06
      wielkafuria napisał(a):

      to
      > zaczęłam sobie robić jaja, jak co poniektórzy ;)
      >
      Którzy, którzy? Pokazuj paluszkiem!:D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka