Dodaj do ulubionych

Kobieta kobieca...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 19:56
Jeśli jakoweś męskie kategorie zaglądają tu od czasu do czasu (a nie wątpię,
że tak jest...) to może pobądźcie chwilę czymś na wzór jury i powiedzcie:
jak wygląda kobieta kobieca w waszym mniemaniu? Chodzi mi konkretnie o to czy
taka kobieta powinna być elegancka i na szpilkach, czy raczej wolicie typ
luzary w bojówkach? Nie zamykajmy się oczywiście tylko w tych
dwóch "typach".To fajny temat, zwłaszcza, że każdy z was ma inny gust.
Zapraszam również panie. Kobiety też mają swoje "faworytki".
Obserwuj wątek
    • Gość: gucio Re: Kobieta kobieca... IP: *.sympatico.ca 09.07.04, 20:01
      przede wszystkim ma miec ulozone na strychu, zawsze zadbana, ubrana modnie ale
      bez ekstrawagancji, rzeczy oczywiste to powyzej srednie zgrabna, czyli to co m
      lubia nogi dupcia, piersi, szyja, twarz ; kolejnosc wazna, w lozku nienasycona
      samica az do kinki sex. kolor oczu i wlosow nie wazny
    • mobypussy Re: Kobieta kobieca... 09.07.04, 20:06
      bardzo lubie panie eleganckie. UWAGA: nie ekstrawaganckie. lubie kobiety
      oryginalne, ktore nosza ciuszki unikalne, nie z bazaru na jedno kopyto a'la
      seledynowa bluza z napisam BRAZIL. makijaz delikatny, naturalny. wamp i owszem
      ale tylko na "dzikie wypady". fryzura tez powinna byc modna: krzywe grzywki ale
      delikatnie nie pod kątem 30'. ale uwielbiam tez takie dziewczece uczesanie:
      koszyczek, warkocz(e), konski ogon tak wysoko na glowie. jak znajde jakies
      fajne zdjecia to wrzuce linki...
    • Gość: selene Re: Kobieta kobieca... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 20:14
      No proszę... Nie spodziewałam się takiej "prawdziwej" opinii. Fajnie, że są
      jeszcze tacy, którzy lubią naturalność i skreślają kiczowate ciuchy. Ale czy
      laska w cichobiegach i dżinsach jest równie kobieca jak ta w garsonce i na
      obcasach?

      A co myślicie o solarium? Heh, mnie czasem do zawału doprowadzają lale w czrnej
      solariowanejj skórze... Ale może wam się to podoba?
      • mobypussy Re: Kobieta kobieca... 09.07.04, 20:24
        dla mnie elegancja to nie znaczy tylko zakiet i spodniczka. byle co, byle
        ładnie wyglądało na skorze. wtedy jest elegancko i na luzie. krotka spodniczka
        z "bojowymi" kieszonkami, do tego klapki czy sandałki na plaskim obcasie
        wygladaja dla mnie calkiem w porzadku :) najwazniejsze dla mnie to chyba
        skromnie ale modnie :D
        solarium i owszem ale nie co drugi dzien po 20 min...
      • blinski Re: Kobieta kobieca... 09.07.04, 20:24
        solarium wg. mnie do 4 razy w miesiącu, przy jasnej karnacji jest wskazane
        (oczywiście dla wyglądu, nie zdrowia:)). to nie to samo co samoopalacz - który
        mimo że zdrowszy daje dużo marniejsze efekty (nie wiem ile czasu trzeba by
        spędzić i jak być zdolnym by równomiernie go nałożyć, do tego ten skruszający
        się naskórek np. pod zegarkiem:/)
        a co do kobiecych kobiet - wolę zdecydowanie dziewczęce kobiety:)
        • kociamama Re: Kobieta kobieca... 10.07.04, 22:43
          blinski napisał:

          > solarium wg. mnie do 4 razy w miesiącu, przy jasnej karnacji jest wskazane
          > (oczywiście dla wyglądu, nie zdrowia:)).


          Slonce lepsze i zdrowsze. Tudziez pobyt na sweizym powietrzu. W koncu slonce
          nawet przez chmury opala.


          to nie to samo co samoopalacz - który
          > mimo że zdrowszy daje dużo marniejsze efekty (nie wiem ile czasu trzeba by
          > spędzić i jak być zdolnym by równomiernie go nałożyć, do tego ten skruszający
          > się naskórek np. pod zegarkiem:/)
          > a co do kobiecych kobiet - wolę zdecydowanie dziewczęce kobiety:)


          Dziewczece kobiety? CZyli? Lolitki? Czy moze dorosle babki udajace, ze sa
          mlodsze niz sa i wpatrujace sie w swojego mezczyzne jak w bozyszcze? Udajace,
          ze to on jest madrzejszy i rzadzi?

          POzdrawiam Cie chlopcze,
          KOciamama.
          • blinski Re: Kobieta kobieca... 10.07.04, 23:09
            chłopcze? tylko bez protekcjonalizmu, MAMO:))
            słońce słońcem, pytanie było o solarium - poza tym kto ma czas siedzieć na
            słoneczku po parę godzin dziennie, gdy jago skóra wydaje mu się zbyt blada i
            jest to poczucie ciężkie do zbycia:)?
            a co do kobiety: na pewno bardziej lolitka niż poważna businesswoman;) ale
            wolałbym coś pomiędzy, z przewagą lolitki:) starsze kobiety mnie nie
            interesują - w sumie mam 20 lat, więc mówiłem o kobietach (lub raczej -
            dziewczynach) w podobnym wieku.
          • undyna Re: Kobieta kobieca... 11.07.04, 12:06
            dziewczęcą kobietą jest np. Meg Ryan, to nie lolitka, to kobieta, która ma w
            sobie duzo dziewczęcego wdzięku, nie wiem jak inne typy, ale ten jest
            faktycznie bardzo pociągający dla mężczyzn
    • Gość: gucio Re: Kobieta kobieca... IP: *.sympatico.ca 09.07.04, 20:36
      garsonka, szpilki-nie, nie koniecznie, ostatnio obserwowalem fajna laske ktora
      szla marszalkowska, biale spodnie, obcisle i stringi, co podniecalo to to ze:
      1. widac bylo wyraznie prace dupci w czasie marszu a dwa ze te biale spodnie
      jej sie wcinaly w szpare tak bardzo ze az mialem ochote zapytac czy to jej nie
      przeszkadza (tz jej cipce) niestety jak podszedlem z przodu i zobaczylem twarz
      to odechcialo mi sie wszystkiego
      • Gość: selene Re: Kobieta kobieca... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 20:52
        Hahaha, widzę gucio, że życie boleśnie cię doświadcza ... ;P

        Ale mnie zaskakujecie! No nieźle, są jeszcze tacy co gust mają... Ważne, żeby
        kobieta czuła się w czymś dobrze, fakt. Zgadzam się z mobym co do makijażu,
        może być od święta mocny.

        PS. Heh.. gucio, mam takie spodnie, i fajną twarz przy tym ..... Hahahaha..
        • Gość: gucio Re: Kobieta kobieca... IP: *.sympatico.ca 09.07.04, 20:56
          nie daj boze a co z wpijaniem-wcinaniem sie w szparke on musi bardzo cierpiec
          przez te twoje spodnie no a do tego czy chodzisz marszalkowska?
          • Gość: selene Re: Kobieta kobieca... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 21:05
            no niestety, warszafki nie odwiedzam raczej, hehehe, raczej świdnicką....
            • Gość: gucio Re: Kobieta kobieca... IP: *.sympatico.ca 09.07.04, 22:17
              szkoda, zostaje nam cyberspace imagination i sex po drucie
        • mobypussy Re: Kobieta kobieca... 09.07.04, 21:00
          moby to ona na znak dopisane jest pussy :D
          ale powiem ze gust mam, jesli kogos widze. natomiast sama staram sie w miare
          ubierac. nie mnie to osadzac, bo wlasnie ja sie po prostu w tym dobrze czuje.
          natomiast jesli chodzi o panów to jestem noga. nie umiem ocenic czy meski
          tyleczek jest zgrabny czy nie w odroznieniu do reszty mojej babskiej watahy.
          dla mnie wasz tylek panowie to tylko tylek, ale za to zwracam uwage na inne
          rzeczy. i sie wcale w tym momencie nie czerwienie :]
          • Gość: selene Re: Kobieta kobieca... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 21:13
            A już się cieszyłam, że jakiś męski osobnik ma tak świetny gust.... Niestety...
            To pussy to też mylące, heh, prędzej facet-miłośnik by się skusił, ale co tam,
            kobieta się wyzwoliła. :)
            Męskie tyłki niech lepiej pozostaną w luźniejszych spodniach... Kobiety ślinić
            się na tamten widok nie będą. ;)
            Te jaskrawości tego sezonu mnie z lekka dobijają... Za cholerę brązów nie
            najdiosz...

            Dziewczęca kobiecość? Hmmm.... A to nie oksymoron?? ;P
            • blinski Re: Kobieta kobieca... 09.07.04, 22:09
              to było do mnie..?:) dziewczęca kobiecość, hm.. pewnie tak, ale ja mówiłem o
              dziewczęcych kobietach, nie kobiecości (źródłosłów ten sam, jednak trochę co
              innego:) rozumiesz - bardziej na luzie, mniej poważnie, więcej dowolności..
              a co do tego świetnego gustu mobypussy - nie tyle kwestia gustu, co podejścia;
              a nikt nie zrozumie i nie uzna kobiecego podejścia tak jak inna kobieta;)
              • mobypussy Re: Kobieta kobieca... 09.07.04, 22:16
                DOKŁADNIE
                wiec jeśli chcesz mnie poderwać selene to nie widze problemu
                I know what do women want, ehehehe
                • Gość: selene Re: Kobieta kobieca... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 22:52
                  Proponuję trójkącik z guciem, coby chłopaka podbudować. ;)

                  Rzeczywiście pomieszałąm już z tymi oksymoronami.... Proszę o wybaczenie..;)

                  Gucio, w białych spodniach siedzieć będę przy kompie... ;P
    • jullka.a Re: Kobieta kobieca... 09.07.04, 22:16
      A ja mysle, ze kobiecosc bardziej tkwi w zachowaniu i gestach niz w ubraniu.
      Mozna byc rownie kobieca w dresie i podkoszulku, bawelnianych szortach jak i
      jedwabnej koszulce nocnej i eleganckiej sukience.
      Kobiecosc to styl bycia. Niewyuczona kreacja, ktora jakas kobieta posiada badz
      nie.
      • Gość: gucio Re: Kobieta kobieca... IP: *.sympatico.ca 09.07.04, 22:20
        jezeli jestes kobieca to mozesz nic na sobie nie miec a jedno spojrzenie jeden
        gest,,, ale tam, tecza jest wokolo takiej i kto chce to to widzi
      • mobypussy Re: Kobieta kobieca... 09.07.04, 22:20
        oj nie nie.
        kobiecość i strój nieodzownie się ze sobą łączą. a wyjątki to tylko
        potwiedzenie reguły.
        • Gość: gucio Re: Kobieta kobieca... IP: *.sympatico.ca 09.07.04, 22:27
          znam jedna niegustowna kobiecosc
          i jestem ciekaw czy jak by sie rozebrala, czy lepiej w stroju ewy by nie
          wygladala
        • blinski Re: Kobieta kobieca... 09.07.04, 22:30
          gesty, sposób poruszania się, mimika, ton głosu; ubiór; styl rozmowy - ba,
          nawet tematy rozmowy: to wszystko stanowi dla mnie wyznaczniki, po których
          można odróżnić kobietę kobiecą:), dziewczęcą, albo (fuj:)) męską.
          ;)
          • kociamama I jakaz to jest fuj meska kobieta? 10.07.04, 22:46
            Bardzo mnie to ciekawi, o czym to rozmawiaja kobiece, a o czym dziewczece
            kobiety, a o czym te fuj meskie.

            Zaspokoj prosze moja ciekawosc,
            KOciamama.
            • blinski Re: I jakaz to jest fuj meska kobieta? 10.07.04, 23:13
              hm.. nie przychodzi mi teraz nic do głowy, musiałbym to robić na siłę.
        • jullka.a Re: Kobieta kobieca... 09.07.04, 22:30
          ja nie mowie o stroju czysto ze stadionu 10-lecia, bo tu nie ma nawet o czym
          rozmawiac.
          O gustach sie nie dyskutuje, ale kobiecosc wlasnie w tym guscie tkwi.
          Nadal tkwie w silnym przekonaniu ze mozna bardzo kobieca byc w dresie i
          koszulce, wszak o wszystkim decyduja ruchy i gesty takiej osoby, czyz nie??
          Co z tego, jesli kobieta zalozy na siebie cos naprawde elganckiego, jesli jej
          zachowanie eleganckie nie bedzie wcale??
      • Gość: liloom Re: Kobieta kobieca... IP: *.19.11.vie.surfer.at 09.07.04, 22:32
        Kobieta kobieca moze zalozyc worek i bedzie widac ze ma to "cos". To
        niekoniecznie zalezy od mody, ale i od fizjonomii, a czasem od sposobu
        poruszania sie, od sposobu mowienia i wielu innych rzeczy.
        Mozna to tez wywolac. Fryzura, makijazem, zadbaniem ogolnym, klasa, stylem,
        miekkoscia w obejsciu...
        Jak okreslic kobiecosc gdy kobieta ma krotkie wlosy i nosi meski garnitur?
        Wystarczy wtedy jeden lub kilka typowo kobiecych akcentow - czy to buty na
        obcasie, czy dobry makijaz czy ciekawa bizuteria, bluzka, aksamitne spojrzenie,
        zadbane rece...
        Kazda z nas/was ma cos innego czym jest charakterystycznie kobieca.
        Nie znajduje przepisu uniwersalnego.
        Ale kobieta kobieca napewno nie rzuca miesem na prawo i lewo, nie chodzi
        roczochrana do pracy (na rozczochranie poranne natomiast przyzwalam;), nie lubi
        brudu...
        Czy kobieta zapracowana jest kobieca?
        • jullka.a Re: Kobieta kobieca... 09.07.04, 22:40
          czy zapracowana?? na to nie ma jednoznacznej odpowiedzi. To tak jak bys pytala
          czy kobieta studiujaca jest kobieca. Wszystko wlasnie zalezy od tego czegos, co
          sie albo posiada, albo nie. I wtedy nawet zaden stroj nie pomoze.
          Osobiscie znam wiele kobiet zapracowanych, ktore sa niesamowicie kobiece dzieki
          swojej inteligencji, zachowaniu, niebanalnosci.
          Znam tez rownie wiele zapracowanych, zaniedbanych i nie zwracajacych uwagi na
          to, ze gdzies pomiedzy praca a domem zagubily wlasnie ta kobiecosc.
          • Gość: gucio Re: Kobieta kobieca... IP: *.sympatico.ca 09.07.04, 22:46
            "zaden stroj nie pomoze" julka napisala to co i ja w tym samym czasie dzieki za
            zgodnosc charakterow
            • jullka.a Re: Kobieta kobieca... 09.07.04, 22:48
              Tak, tak - przynajmniej w kwestii stroju badz jego braku ta zgodnosc
              charakterow ;-P
        • Gość: gucio Re: Kobieta kobieca... IP: *.sympatico.ca 09.07.04, 22:43
          "Fryzura, makijazem, zadbaniem ogolnym" wszystko to to tylko upiekszacze,
          dodatki, zrozumcie ze najwieksza sztuka jest byc nagą ale ciagle super kobieca,
          malo jest takich na swiecie. Taka kobieta plus kilka dodatkow i mamy princess
          wyzszy etap to tylko juz goddess ale to jedna na milion
          • jullka.a Re: Kobieta kobieca... 09.07.04, 22:46
            Byc moze wyznacznikiem kobiecosci jest rowniez nagosc, ale dlatego ze kobieta
            kobieca, to taka, ktora akceptuje swoje cialo i jest swiadoma atutow jakie
            posiada. Nie tylko tych wizualnych!
            • jullka.a Re: Kobieta kobieca... 09.07.04, 22:52
              a propos ciala to ja jeszcze jedno chcialam dodac, bo mi sie wlasnie
              przypomnialo, jak wyczytalam w "bardzo madrej" gazecie, ze kobieta pelna
              piersia to taka, ktora ma wypieta pupe (naturalnie bez przesadyzmow) podczas
              chodzenia, glowe lekko do gory, proste plecy i plynnosc ruchu. A ta z miednica
              wysunieta do przodu, to podobno kobieta podporzadkowana swojemu mezczyznie,
              uginajaca sie pod problemami... taka matka polka ;-P
              Serio pobieglam do lustra i zaczelam sie przypatrywac co z moja miednica ;-)
              taki atak narcyzmu mnie dopadl!
              • mobypussy Re: Kobieta kobieca... 09.07.04, 22:58
                z tym że ja, jak widzę taką damę która ma nos i piersi wyżej niż średnia
                trzymania w/w częsci ciała, to odwracam delikatnie głowę na drugą stronę, coby
                nie widziała mojej miny (ironicznego zadziwienia). wszystko w granicach
                rozsądku ;)
                pozdrawiam
                • jullka.a Re: Kobieta kobieca... 09.07.04, 23:07
                  No i ten rozsadek, wywazenie - to wlasnie element kobiecosci.
                  • mobypussy Re: Kobieta kobieca... 09.07.04, 23:09
                    eehehehe
                    czyli jesteśmy kobiece kobiety! tośmy pogadały :) nic dodać nic ująć. aż z tym
                    miłym akcentem położę się spać.
                    • jullka.a Re: Kobieta kobieca... 09.07.04, 23:22
                      No to dobrnaoc! :-)
          • blinski Re: Kobieta kobieca... 09.07.04, 22:51
            to twoja wizja - mnie na przykład nie insteresuje nagość, i ciężko by mi było
            wysnuć głębsze wnioski o nagiej kobiecie; dla mnie jest to mało atrakcyjne.
            najatrakcyjniejsze jest to, co z takiej kobiety można zrobić;)
            • jullka.a Re: Kobieta kobieca... 09.07.04, 22:55
              1.Czyzby nagosc byla dla Ciebie malo atrakcyjna?
              W to nie uwierze.
              2. Nikt tu nie mowi, o tym, ze ta kobiete widzialbys odrazu naga, to tylko
              jeden z elementow kobiecosci - akceptacja samej siebie
              • Gość: gucio Re: Kobieta kobieca... IP: *.sympatico.ca 09.07.04, 22:58
                I co Julka dalej stoisz nago przed lustrem hmmm chyba profilem i co widzisz
                wysunieta pupe, czy miednice czy tylko piersi nr 5
                • jullka.a Re: Kobieta kobieca... 09.07.04, 23:02
                  w przeciwienstwie do Ciebie nie musze stac nago przed lustrem, zeby zobaczyc to
                  co trzeba.
                  • Gość: gucio Re: Kobieta kobieca... IP: *.sympatico.ca 09.07.04, 23:15
                    co to to prawda, a najlepiej azeby bylo powiekszajace, sam sie dziwie dlaczego
                    te panienki tak na mnie leca chyba wszystko to przez tego Lexusa
              • blinski Re: Kobieta kobieca... 09.07.04, 23:13
                akceptacja samej siebie (pełna lub przynajmniej w wielkim stopniu) to dzisiaj w
                przypadku kobiet skarb i rzecz przeze mnie bardzo porządana:)
                ale czy jest to elementem kobiecości? hm.. to sprawa dyskusyjna. często bywa
                nawet nieatrakcyjne i wg. mnie mało kobiece kobiety:) są częsciej pewne siebie
                (co spowodowane jest samoakceptacją) bardziej niż te, które teoretycznie
                powinny takie być.
                a co do nagości - tak, jest dla mnie.. no, powiedzmy, mało atrakcyjna.
                ;)
            • mobypussy Re: Kobieta kobieca... 09.07.04, 23:01
              no eeeej, a co my to dla ciebie są? plasteliny?
              kobieca nagość jest cudowna! trzeba uieć tylko wyobrażnię...i umieć na to
              piękno patrzeć, a wtedy zwykłość staje się naprawdę czymś wyjątkowym...
              • blinski Re: Kobieta kobieca... 09.07.04, 23:16
                no widzisz, to jest podejście typowo kobiece;) a ja jestem facetem i mój sposób
                pojmowania rzeczy jest bardziej przyziemny:).
                • mobypussy Re: Kobieta kobieca... 09.07.04, 23:20
                  ale do tej pory byłam przekonana, że panowie są bardzo wrażliwi na punkcie
                  kobiecej nagości. a tu inny sposób pojmowania rzeczy. przyjęty do wiadomości ;)
                  • Gość: Fuzzy Re: Kobieta kobieca... IP: *.chello.pl 09.07.04, 23:22
                    Nie prawda sa wrazliwli na te wdzieki!!!

                    Pozdrawiam,
                    Fuzzy
                  • blinski Re: Kobieta kobieca... 09.07.04, 23:31
                    no to pewnie dobrze myślałaś - ale nie wrzucaj panów do jednego wora; podobnie
                    jak ja nie mam zamiaru traktować w ten sposób kobiet;)
                    czy bardzo wrażliwi - na pewno są wzrokowcami, o czym chyba każdy wie:) tyle że
                    ulubione doznania wzrokowe to dla każdego coś innego.
                    jednych podnieca nagość, innych nie. mi nagość kojarzy się z czymś niewinnym, z
                    hm.. mało wyrafinowanym w samym sobie, czymś zbyt prostym, by mogło mnie kręcić.
                    poza tym pewnie słyszałaś te banały o tym, że to co zakryte jest bardziej
                    pociągające? w moim przypadku to po części jest prawda..
                    powiem ci, że np. widoku kobiety tzw. 'naturalnie pięknej' - czyli najlepiej
                    tuż po przebudzeniu; nagiej, bez makijażu, etc. staram się jak najbardziej
                    unikać;).
                    • jullka.a Re: Kobieta kobieca... 09.07.04, 23:37
                      powiem ci, że np. widoku kobiety tzw. 'naturalnie pięknej' - czyli najlepiej
                      > tuż po przebudzeniu; nagiej, bez makijażu, etc. staram się jak najbardziej
                      > unikać;).
                      A co zrobisz, gdy bedziesz mieszkal z kobieta swego zycia??? (zakladajac, ze
                      takiej sytuacji jeszcze nie ma), ona tez "od czasu do czasu" bedzie musiala
                      zasnac, wziac prysznic, chodzic nago. Co zrobisz z jej naturalnoscia? Przeciez
                      nie bedziesz uciekac z domu, gdy dowiesz sie, ze ona wlasnie zamierza wziac
                      prysznic ;-)
                      • blinski Re: Kobieta kobieca... 09.07.04, 23:39
                        aaa, zakładam że gdy się zakocham będę na taką kobietę patrzeć trochę inaczej;)
                        ale to tylko przypuszczenia, bo jak na razie nie dane mi było się zakochać:).
                        • jullka.a Re: Kobieta kobieca... 09.07.04, 23:52
                          aaa, zakładam że gdy się zakocham będę na taką kobietę patrzeć trochę inaczej;)
                          sluszne zalozenia
                          gdy w gre wchodzi milosc, kobiecosc znajduje sie we wszystkim. To juz nie tylko
                          gesty, styl i mimika, to rowniez zdolnosc brania i dawania
                    • mobypussy Re: Kobieta kobieca... 09.07.04, 23:46
                      tu sie zgodze tylko wtedy gdy pani na codzień nosi makijaż jako dodatkową
                      kapotę chroniąca skórę.
                      ja natomiast uwielbiam widok uśmiechniętej naturalnej mordki obok w łóżku (czy
                      pan czy pani -> czasami na wypadach śpimy hurtem) z takimi zaspanymi oczkami :D
                      nawet niektóre znajome z takimi oczami jeszcze na zajęcia przychodzą ;)
                      • blinski Re: Kobieta kobieca... 10.07.04, 00:21
                        :)))
                        to jest takie.. kochane:)) ale jak dla mnie cokolwiek mało seksowne;)
                    • Gość: Johan Bengtson Re: Kobieta kobieca... IP: 195.245.217.* 10.07.04, 20:06
                      > powiem ci, że np. widoku kobiety tzw. 'naturalnie pięknej' - czyli najlepiej
                      > tuż po przebudzeniu; nagiej, bez makijażu, etc. staram się jak najbardziej
                      > unikać;).

                      A ja najchętniej oglądałbym ukochaną kobietę tylko tak :)
                      De gustibus... etc.
            • Gość: selene Re: Kobieta kobieca... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 23:01
              No i widzicie sami... Nie da się, no. Musi być i wdzięk w sposobie wyrażania
              się i cała ta otoczka związana z makijażem, ubiorem. Myślę, że nagość to już
              wyższa szkoła jazdy. I zgadzam się z jullką, że przede wszytkim trzeba mieć
              poczucie własnej wartości. Bez tego nawet kiecka od Versace'go nie będzie na
              pannie leżała tak jak powinna. I tu też przewija się twój post o wysoko
              podniesionej głowie (ale tak, żeby się na szpilkach nie wywalić...) , prostych
              plecach itd.
              A propos midnicy, nie ma to sensu przy tyłozgięciu. ;)))))
    • Gość: Fuzzy Re: Kobieta kobieca... IP: *.chello.pl 09.07.04, 23:19
      Tego sie nie da opisac. Np. Monika, chyba tak Monika Richardson ta z naszej TV
      albo Hana Melonova to ta Czeszka, ona jest super, naprawde, albo Monica
      Lewinsky... Hehehe...

      Pozdrawiam,

      Fuzzy.
      • mobypussy Re: Kobieta kobieca... 09.07.04, 23:22
        moim ideałem jest chyba po trosze milla jovovich. choc ciut moglaby miec
        wieksze piersi. ale uroda, stroje, ruchy, no i osobosc (na tyle ile znam) ehhh.
        ladna kobietka.
      • Gość: gucio Re: Kobieta kobieca... IP: *.sympatico.ca 09.07.04, 23:31
        znam monike, agate, dwie iwony i pare innych
        chyba jedna z iwon ma to wszystko o czym powyzej
        • Gość: Fuzzy Re: Kobieta kobieca... IP: *.chello.pl 09.07.04, 23:33
          Ciekawe czy wimieniles imiona tych kobiet z naszej TV. Tez sa fajne Dorzucilbym
          tu jeszcze Magde

          Pozdrawiam,
          Fuzzy
          • blinski Re: Kobieta kobieca... 09.07.04, 23:35
            chyba nie mołek???
          • mobypussy Re: Kobieta kobieca... 09.07.04, 23:35
            mołek, nie? hehe. niezła niezła. powiedziałabym całkiem niezła ;)
            • Gość: Fuzzy Re: Kobieta kobieca... IP: *.chello.pl 09.07.04, 23:44
              MM nie jest taka zla.Ale kazdy ma swój indywidualny gust jasna sprawa. Mnie
              jenak bardziej sie podobaja kobiety w RTR - rosyjska telewizja. Choc ten jezyk
              troche mnie "denerwuje", lubie patrzec jak np. piekna kobieta przepowiada ta
              pogode.
              Aha do swojej listy dorzucam jeszcze Kathrin Kelly Lang oraz Hunter Tylo -
              aktorki z USA z serialu typu "mydlana opera" ( oj mydlna ale jak graja tam
              piekne babki to mozna to ogladac) The Bold and The Beautiful.

              Pozdrawiam,
              Fuzzy
              • blinski Re: Kobieta kobieca... 10.07.04, 00:23
                po nazwisku domyślam się że lang to ta azjatka - ładna, ładna:)
                a drugiej nie kojarzę, za bardzo mnie ten serial dołuje, żebym się nim katował:)
                • Gość: Fuzzy Re: Kobieta kobieca... IP: *.chello.pl 11.07.04, 00:14
                  No nie, ta Pani Lang jest bardzo zgrabna i wysoka blondynka (jest sliczna !!!)
                  Cos slyszalem, ze jej Mama tez jest aktorka a jej Tata byl kiedys znanym w USA
                  sportowcem. Ale zbieznosc nazwisk z naszym kiedys wspaniale jezdzacym
                  kolarzem, hehehe...
                  Pani Tylo podobno pochodzi z rejonów poludniowo - wschodnich USA Texas albo
                  Florida, nie wiem, ale moge sie dowiedziec. Tez jest bardzo piekna kobieta.
                  Sam seria jest faktycznie glupawy, ale widze, ze jest wzorem dla naszych
                  tasiemcowych seriali. Ja nie przejmuje sie tym co sie tam dzieje i nie jestem
                  nawet na biezaco, i ogladam sobie piekne kobiety na ektranie TV, szkoda, ze
                  tylko na ekranie, hehehe....

                  pozdrawiam,
                  Fuzzy
          • Gość: gucio Re: Kobieta kobieca... IP: *.sympatico.ca 09.07.04, 23:40
            a niby z jakiej z naszej warszawskiej
            magdy niestety nie znam a szkoda parametry ma calkiem calkiem
            • Gość: Fuzzy Re: Kobieta kobieca... IP: *.chello.pl 09.07.04, 23:51
              No tak, z naszej tzn. polskiej i publicznej TV. Widac dawno jej nie
              ogladales.Jak masz satelitarna TV to nawet warto, choc o zgrozo leca teraz same
              powtórki glupawych seriali i innych programów, wiec ja raczej ogladam sobie
              Dicovery Channel, Travel Channel, BBC Prime, CNN itd... Magda Molek jest
              prezenterka programu 2 TVP. Dla mnie "ujdzie w tloku".

              Pozdrawiam,
              Fuzzy
              • Gość: gucio Re: Kobieta kobieca... IP: *.sympatico.ca 09.07.04, 23:54
                zyje i tu i tam znam je namacalnie i personalnie a nie z okienka a to jest
                roznica
                • Gość: Fuzzy Re: Kobieta kobieca... IP: *.chello.pl 10.07.04, 00:01
                  I tu troche Ci "zadroszcze"... Panie Lang i Tylo tez znasz? Gratuluje!!!


                  Pozdrowienia,

                  Fuzzy
                  • Gość: selene Re: Kobieta kobieca... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 00:21
                    Ja tam wraz z mobypussy stawiam na Millę. Jeśli o Polki chodzi, żadna nie
                    przychodzi mi do głowy... Na razie.
                    • Gość: selena Re: Kobieta kobieca... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 00:25
                      Ta tutaj jest fajna babka, ale nie wiem czy Polka, heh...

                      kobieta.gazeta.pl/wysokie_obcasy/5,53660,2131604.html
                      • blinski Re: Kobieta kobieca... 10.07.04, 00:28
                        tam już wcześniej ją skomentowałem:)
                        dodam jeszcze, że strasznie brzydkie kolana:)
                    • blinski Re: Kobieta kobieca... 10.07.04, 00:26
                      jak już gdzieś napisałem wcześniej, wszystkie te celebrities - porównując do
                      tych spotykanych na ulicach - można o kant potłuc.
                      :)
                      • Gość: selene Re: Kobieta kobieca... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 00:30
                        No włąśnie przed chwilką czytałąm... Taka babka, no, nie wygłupiaj się. :)
                        • blinski Re: Kobieta kobieca... 10.07.04, 00:31
                          co ty, średnia jest przecież. no może plus za twarz.. modelka, więc pewnie ma z
                          jakieś 180.. kijek..:))
                      • Gość: selene Re: Kobieta kobieca... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 00:31
                        Kolana jak kolana, ale jakie małe stopy! ;)
                        • blinski Re: Kobieta kobieca... 10.07.04, 00:37
                          widzisz je oczami duszy, czy co;)?
    • Gość: Fuzzy Re: Kobieta kobieca... i mala poprawka TVP1, TVP2 IP: *.chello.pl 10.07.04, 00:34
      Pani Magda Molek chyba pracuje chyba w programie pierwszym TVP. Cos dawno nie
      ogladalem polskiej TVP, bo leca same powtórki. Stad moja pomylka hehehe...
      A moze Ona sama sie wpisze tutaj gdzie pracuje, hehehe...

      Pozdrowienia w tym dla Pani Magdy Molek,

      Fuzzy
    • Gość: st Re: Kobieta kobieca... IP: *.dip.t-dialin.net 10.07.04, 00:36
      Styl bycia kobiety jest tutaj numer jeden, choc upodobania dotyczace sposobu
      ubierania sie i makijazu tez sa wazne.

      Stroj:
      - brak zbytniej ekstrawagancji, ale tez ubranie niecalkiem sztampowe
      - zarazem indywidualizm

      Makijaz:
      - niezbyt agresywny, co najwyzej podkreslajacy urode
      - moze byc brak makijazu (lubie kobiety bez makijazu z uwagi na naturalnosc -
      czy widac im piegi, przebarwienia skory, czy brak podkreslenia rzes w mojej
      ocenie nie ujmuje w przeciwienstwie do makijazu choc odrobine zbyt agresywnego).

      niespecjalnie lubie ze wzgledu na wlasny indywidualizm widoczne uleganie modom.

      W sposobie bycia:
      - naturalnosc poruszania sie, mimiki twarzy, usmiechu itd. Niektore kobiety to
      maja wrodzone, ale zdecydowana wiekszosc moze to z sukcesem wypracowac (_tego_
      efektu juz nie bedzie, ale zostanie akceptowalny i bardzo przyjemny).

      - brak falszu, widocznego przynajmniej, ale i z pozoru niewidoczny da sie w
      koncu chwycic i wtedy z kobiecosci nici. Nic mnie bardziej nie zraza niz falsz u
      kobiet, bardziej bedzie dla mnie kobieca totalna "pasztetowa" bedaca fair i
      sympatyczna niz falszywa supermodelka.

      - lekkosc i oglada w obyciu
      • Gość: selene Re: Kobieta kobieca... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 00:43
        No, no.. Jak konkretnie. Wiesz czego chcesz. Ale czy wyuczenie się czegoś
        takiego nie jest fałszerstwem? No, chyba że kobieta po zdobyciu bieguna
        kobiecości, czuje się z tym dobrze i nie sposób wyczuć od niej "udawania na
        siłę". Rozumiesz? No wtedy to jeszcze ujdzie.
    • nenadaconte Re: Kobieta kobieca... 10.07.04, 00:45
      no, jestem co prawda kobieta, ale swoje 3 gorsze wtrace i tak :)

      mam kolezanke, ladna buzia, delikatne rysy podkreslone dyskretnym makijazem (z
      tego co zauwazylam, tylko oczy), modna fryzura, niezla figura.
      nosi: zwyczajne dzinsy, sweterki, sukienki - ale zawsze tak jakby "ciut
      lepsze" - a moze na niej po prostu tak wygladaja? dla efektu czerwone buty i
      zawsze dlugie, czesto kiczowate kolczyki (co w ogole u niej nie razi).
      mowi niewiele, spokojnym glosem, a przy tym zawsze madrze, nigdy nic zlego na
      niczyj temat, nie unosi glosu.
      gestykuluje z gracja baletnicy.

      patzre na nia i mysle sobie, ze ta elegancja jest u niej wrodzona, tak
      naturalna, a przy tym tak seksowna i kobieca wlasnie, ze az mi zapiera dech :)
      • Gość: selene Re: Kobieta kobieca... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 00:50
        Rzeczywiście... Są takie osoby, ale to zazwyczaj zodiakalne wagi, hihi.
        Moja kuzynka - waga - ubiera się w lumpeksach. Ciuchy ma takie sobie, ale na
        niej wyglądają bosko! Gdy pozbywa się starych rzeczy, rozdaje koleżankom, w tym
        mi, ale żadna z nas nie wygląda w tym już tak dobrze. Ciuch staje się szmatką z
        lumpeksu.
      • Gość: gucio Re: Kobieta kobieca... IP: *.sympatico.ca 10.07.04, 00:51
        gdzie ja mozna spotkac-jakie miasto-juz lece
        • nenadaconte Re: Kobieta kobieca... 10.07.04, 10:24
          Krakow, oczywiscie ;)

          A najsmieszniejsze jest to, ze zanim ja poznalam, tzn. mijalysmy sie na
          uczelnianych korytarzach, czasem zamienilysmy slowo albo wpadlysmy na siebie w
          knajpie, mialam o niej to samo zdanie: dama w kazdym calu. widac to bylo na km!
          A teraz mam to szczescie, ze sie zaprzyjaznilysmy - nic dodac, nic ujac.
          PRZECUDOWNA osoba a do tego rasowa kobieta :)))
    • Gość: Roberto Re: Kobieta kobieca... IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 10.07.04, 12:18
      Nie szata zdobi człowieka, lecz człowiek szatę.
      • Gość: gucio Re: Kobieta kobieca... IP: *.sympatico.ca 10.07.04, 14:43
        Nie szata zdobi człowieka, lecz człowiek szatę".

        czyli wrocilismy do punktu wyjsciowego. jezeli kobieta ma klase i jest kobieca
        nago, bedzie tym bardzie przystrojona, byle tylko nie zrobila z siebie choinki
        noworocznej
        • Gość: oj Re: Kobieta kobieca... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 17:01
          zgadzam sie z Guciem,
          kobiecosc to nie stroj, tylko cos co sie ma albo nie ma w sobie. niektore i w
          super kobiecych kostiumikach, szpilkach i pelnej tapecie wygladaja ja ssmanki
    • pajacek Re: Kobieta kobieca... 10.07.04, 21:30
      Ostatnio z moja polowka siedzielismy w jakiejs knajpce w Galeri Mokotow.
      Stwierdzilismy, czy znajdzie sie jakas dziewczyna, ktora wybije sie ponad inne.
      No i co? Dluuugo czekalismy, ale sie znalazla. Czym sie roznila?
      Zaobserwowalismy, ze 90% kobiet chodzi w jeans'ach i najczesciej w czarnym lub
      innym malo atrakcyjnym t-shirt'cie.. na dodatek, po kazdej z nich widac, ze nic
      sie im w zyciu nie chce.. Natomiast kobieta, ktora przykula nasza uwage moze
      nie byla ubrana w jakies eleganckie, najdrozsze ciuchy, ale calosc pokazywala
      kobiete z klasa, wlasnym stylem... Pomijajac dlugie niesamowicie zgrabne
      opalone nogi i cala zgrabna sylwetke, miala na sobie klapki na srednim obcasie,
      spodniczke do polowy uda z delikatnego materialu, ktory poprostu plynal zgodnie
      z ruchami jej ciala, gdy sie poruszala... niekrepujaca bluzeczka i sweter na
      ramionach.. Wszystko dobrane kolorystycznie pasujace do jej opalenizny i
      czarnych wlosow. Widac bylo, ze to kobieta dbajaca o siebie i potrafiaca
      znalezc swoj styl... I nie nalezala ona do rodziny "kobieta plastik"
      Przez 3 godziny pobytu w GM moze ze 3 lub 4 kobiety zwrocily jeszcze moja
      uwage, mimo, ze byly zupelnie inaczej ubrane od opisanej "faworytki" ;) ~
      Wszystkie byly poprostu kobiece i w ruchach i w ubiorze...
      Tak naprawde czy w bojowkach, czy w garsonce, czy w sukience, czy dresie,
      prawie kazda kobieta moze wygladac kobieco, jezeli ma swoj styl, gust i troche
      krytycyzmu w stosunku do siebie...
      To na tyle jezeli chodzi o wrazenie wizualne... poza nimi sa pozniej wrazenia,
      ktorych zmysl wzroku nie obejmuje :)

      PaJacek
      • Gość: selene Re: Kobieta kobieca... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.04, 11:53
        PaJacku drogi, kapitalny ten Wasz test, naprawdę. Nie ma to jak badania
        bezpośrednie. I konkluzja w sumie nic dodać nic ująć.
    • Gość: Rocco szpilki,mini,dekolcik,to jest najbardziej kobiece IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 21:38
      jakies glany , czy wojskowe rzeczy odpadaja :))
      • kociamama Re: szpilki,mini,dekolcik,to jest najbardziej kob 10.07.04, 22:40
        Szpilki sa bardzo niezdrowe i czeste noszenie ich powoduje zwyrodnienia stawu
        skokowego, kolanowego a nawet kregoslupa.

        MIni i dekolcik moze byc wporzo, ale nie zawsze wygodne, szczegolnie jak
        oblechy w stylu Rocco w ten dekolt zagladaja i slinia sie.

        Pozdrawiam,
        KOciamama.

        • Gość: Fuzzy Re: szpilki,mini,dekolcik,to jest najbardziej kob IP: *.chello.pl 11.07.04, 00:18
          Nie tylko Rocco zaglada pod dekolt, Fuzzy tez, to jest silniejsze ode mnie. Nie
          wiem jak u Rocca, hehehe...

          Pozdro,

          Fuzzy
        • undyna Re: szpilki,mini,dekolcik,to jest najbardziej kob 11.07.04, 12:09
          kociamama napisała:

          > MIni i dekolcik moze byc wporzo, ale nie zawsze wygodne, szczegolnie jak
          > oblechy w stylu Rocco w ten dekolt zagladaja i slinia sie

          tak, to jest obrzydliwe, pozdrawiam Kociąmamę:)
          >
    • kociamama Re: Kobieta kobieca... 10.07.04, 22:38
      KObieca kobieta, to taka, ktora w pelni akceptuje to, ze jest kobieta. NIe ma w
      zwiazku z tym zadnych kompleksow i nie musi sie caly czas starac przypodobac
      mezczyznom i udowadniac swoja wyzszosc nad innymi kobietami.

      KObieta kobieca jest porzadnym czlowiekiem, czyli jest lojalna, prawdomowna i
      szczera. Jest takze spelniona, czyli ciagle sie rozwija, kultywuje swoje
      zainteresowania, jest ciekawym partnerem do rozmowy. Jest takze niezalezna i
      kocha swojego pratnera/partnerke z wyboru, nie wylacznie za zapewnienie
      poczucia bezpieczenstwa.

      JEst swiadoma swojej seksualnosci, ma swoje oczekiwania i umie je zaspokajac.

      Co do wygladu i sposobu bycia sie nie wypowiadam, bo to sprawa drugorzedna.

      POzdrawiam,
      KOciamama.
      • Gość: gucio Re: Kobieta kobieca... IP: *.sympatico.ca 11.07.04, 15:51
        50%k.m. to racja ale drugie 50% pasuje do wszystkich kobiet wlacznie z babokapo
        w stalagu a wiec nie ma nic wspolnego z kobiecoscia jako taka. sorki za krytyke.
      • sowka_gajowka zgadzam sie 11.07.04, 22:36
        z kocia mama. mam takie same odczucia/wyobrazenia na temat kobiecosci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka