Dodaj do ulubionych

chyba narozrabiałam

IP: *.komputerowe.com 11.07.04, 13:43
kochani, powiedzcie tak szczerze, czy gdybyście kogoś lubili to
wściekalibyście się o sms'a wysłanego o 4.30?? chyba troszkę wczoraj
narozrabiałam na imprezie i zaczęłam wysyłać sms'y do kolegi, którego bardzo
lubię, z którym zawsze mieliśmy świetny kontakt... zawsze przez 3 miesiące
znajomości póki się na mnie nie wściekł... smsowaliśmy o 2 nad ranem i było
ok, a dzisij mnie opitolił, że wysyłam mu o tej porze sms'y. Dobrze, że mam
tą wiadomość zapisaną to chociaż wiem co napisałam...
Obserwuj wątek
    • smutna10 Re: chyba narozrabiałam 11.07.04, 13:46
      jak mozna sie obrazic o sms'a???
      • Gość: endo Re: chyba narozrabiałam IP: *.komputerowe.com 11.07.04, 13:50
        no widać mozna...
      • anka2413 Re: chyba narozrabiałam 11.07.04, 13:52
        też bym sie o 4 na ranem obraziła, niektórzy lubiom spać ;-))
    • Gość: 01boryna [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.04, 13:48
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: mysza Re: chyba narozrabiałam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.04, 13:55
        Ja pokłóciłam sie z kolegą za puszczanie sygnałów cał noc można się zdenerwowaĆ
        • smutna10 Re: chyba narozrabiałam 11.07.04, 13:56
          Wystarczy wyłaczyć głos w telefonie...
          • anka2413 Re: chyba narozrabiałam 11.07.04, 13:58
            wystarczy nie wysyłać...
            • smutna10 Re: chyba narozrabiałam 11.07.04, 13:58
              anka2413 napisała:

              > wystarczy nie wysyłać...


              nie wysyłac nie odzywać sie nie życ
              • anka2413 Re: chyba narozrabiałam 11.07.04, 14:00
                No o 4 nad ranem to wystarczy spać lub bawić sie kulturalnie ;-))

                smutna10 napisała:

                > anka2413 napisała:
                >
                > > wystarczy nie wysyłać...
                >
                >
                > nie wysyłac nie odzywać sie nie życ
            • smutna10 Re: chyba narozrabiałam 11.07.04, 13:59
              anka2413 napisała:

              > wystarczy nie wysyłać...
              najlepiej nic nie robic bo ktos sie może obrazic
              • Gość: Asik Re: chyba narozrabiałam IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 11.07.04, 18:04
                Wszystkim Smutna, nie dogodzisz. Najważniejsze być sobą. SMS o 4.30 nie ma
                żadnego znaczenia. Przecież nie trzeba jego odbierać o tej porze. Powinien ten
                PAN spać w nocy:-)Następnym razem niech wyłączy komórkę.
                Jeśli wkurzył się o coś takiego, szczególnie, że wcześniej sms'owali sobie w
                nocy(2.00, czy 4.30 nie ma dużej różnicy), to nie ma potrzeby zajmować się
                więcej nim. Widocznie znudziło jemu się to. Jak jemu coś nieodpowiada, to można
                to normalnie przekazać:-)

                Pozdrawiam Cię-Smutna. Asia
              • Gość: Kara Re: chyba narozrabiałam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 19:48
                Nic złego się nie stało, nastepnym razem pamiętaj nie wysyłaj o tej porze!
            • smutna10 Re: chyba narozrabiałam 11.07.04, 13:59
              anka2413 napisała:

              > wystarczy nie wysyłać...
              i zawsze zachowywac sie stosownie
          • Gość: endo Re: chyba narozrabiałam IP: *.komputerowe.com 11.07.04, 13:58
            ale ja mu nie puściłam sygnału ani razu, a zawsze miał wyciszony dzwonek, więc
            wątpię, żeby go to obudziło, pewnie doczytał to dopiero po 12, tak jak wysłał
            mi sms'a w którym mnie obciapał
    • Gość: yrek Re: chyba narozrabiałam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.04, 14:31
      To jeszcze nic, u mnie po rozstaniu z panna strasznie wzrosla mi agresywka, po
      prostu przecze swojej naturze, nigdy nie bylem tak chamski wobec innych ludzi,
      nie wiem, czy to normalna faza, ze jak wypije i mam wspomnienia z chwil
      spedzonych z nia to sie strasznie denerwuje i wkurzam. Z natury jestem
      czlowiekiem pogodnym, wesolym, przyjacielskim, a tu masz ci los o malo nie
      stracilem przyjaciol. Chyba czas zamknac rozdzial z tamta dziewczyna, najgorsze
      ze dopiero po paru miesiacach to sobie uswiadomilem. A smsy nad ranem lubie
      dostawac, na ogol i tak ich nie slysze bo spie :)
    • Gość: Rocco mysle,ze wszyscy maja prawo sie czasem wk...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.04, 14:39
      :))))
      • smutna10 Re: mysle,ze wszyscy maja prawo sie czasem wk.... 11.07.04, 14:40
        Oczywiście ze maja prawo ale nie za takie cos
        • Gość: yossi Re: mysle,ze wszyscy maja prawo sie czasem wk.... IP: *.autocom.pl 12.07.04, 03:03
          no raz na jakis czas to maja prawo za nic... :)
          smutna, no pomysl - panna pisze ze narozrabiala na imprezie (czyt. wypila) i
          wyslala smsa ktorego pewnie jak sama przyznaje nie powinna. Facet sie wkurzyl,
          a raczej ja "obciapal" cokolwiek to znaczy. Ale raczej nie przelozyl ja przez
          kolano i nie przetrzepal po dupie - chociaz to akurat mogloby sie jej
          spodobac :) wnioskujac z tonu w jakim sie wypowiada..
          I jedno i drugie zrobili cos co w zasadzie nie powinni ale raz na jakis czas
          sie zdarza. Ona miala pewnie szampanski humor jak to robila. On pewnie byl
          czyms rozdrazniony a czasem takie stany sie zdarzaja facetom a
          pewnie i kobietom tez (meska szowinistyczna swinia powiedzialaby ze tak circa
          about raz na miesiac..:), no ale ja sie do tego nie posune), ze nawet mrowki
          krzywo maszerujace po chodniku potrafia wkurzyc...i co z tego? nic, zapomina
          sie o tym, godzi sie w lozku albo przy piwie w knajpie (pick one) i dalej jest
          pieknie, nie ma o czym mowic, przeciez to pierdoly... Bez takich pierdolek
          zycie byloby za slodkie, a tak, jak znow bedzie miedzy nimi dobrze to
          pryznajmniej to docenia..

          Podsumowywujac: sms to nie dramat a 'obciapanie' to nie tragedia grecka,
          przezyja.. :)

          pozdrowka,
          yoss
    • undyna nie, ale 11.07.04, 16:26
      trzy miesiące to mało, jak na sms o 4.30, ja bym tak nie zrobiła, ale
      zrobiłabym komuś afery z tego powodu, a co mi to przeszkadza:)
      • undyna Re: nie, ale 11.07.04, 17:35
        undyna napisała:

        > trzy miesiące to mało, jak na sms o 4.30, ja bym tak nie zrobiła, ale nie
        (zjadłam;)
        > zrobiłabym komuś afery z tego powodu, a co mi to przeszkadza:)
        • Gość: .................. Re: nie, ale IP: *.dialup.sprint-canada.net 12.07.04, 06:48
          Ja tam mysle ze w tym temacie wszystko zalezy od tresci sms ktore
          wysylasz. Jesli "tresciwe" facet nigdy Ciebie nie skrzyczy, a to
          automatycznie oznacza ze nie narozrabialas. Kazda pora na dobra tresc
          jest dobra.
    • kobbieta Re: chyba narozrabiałam 12.07.04, 07:57
      FAcet ktory jest za kobieta, to by skakal z radosci o kazdej porze.
      Widocznie az tak bardzi Cie nie lubi.
      • Gość: gosc Re: chyba narozrabiałam IP: 62.233.236.* 12.07.04, 08:29
        Rany Julek, ale ludzie mają problemy. W telefonie komórkowym jest taki
        guziczek, który jak się naciśnie to aparat wyłącza się. Ja na noc prawie zawsze
        wyłączam telefon i żadne sms-y ani telefony nie obudzą mnie. Facet mógł
        wyłączyć aparat i nie byloby problemu. Smiem twierdzić, że to nawet jego wina.
        Czy już nie potrafimy żyć bez tych gadżetów, że nawet w nocy musimy mieć
        włączony telefon. Pokręcilo ludzi kompletnie.
        • fizyczna Re: chyba narozrabiałam 12.07.04, 08:51
          no ale on moze mial wlaczony dla swojej ukochanej, a tutaj autorka zawracala mu
          glowe.
          • Gość: Asik Re: chyba narozrabiałam IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 12.07.04, 11:55
            Fizyczna trafiłaś w samo sedno:-)
            • liloom nic nie narozrabialas 12.07.04, 12:25
              Jak sie lubicie to dlaczego masz wyrzuty sumienia, nic sie nie stalo, mogl
              wylaczyc telefon. Jak niektorzy juz bystrze zauwazyli kazdy telefon ma taki
              guziczek, ktorym mozna go wylaczyc...
              A nie mozesz kumpla zapytac dlaczego tak dziwnie zareagowal i powiedziec
              normalnie "sorry stary no nawalilam sie" albo delikatniej "stracilam
              kontrole";)? No bo jak sie lubicie to chyba mozesz?
              ps. no i jeszcze zalezy CO mu tam wpisywalas...;)
              • Gość: wow Re: nic nie narozrabialas IP: *.crowley.pl 12.07.04, 18:39
                moze mial budzik nastawiony i nie mogl wylaczyc...
                kurde dziewczyny, niedlugo sie okaze ze facet winny bo smial spac w nocy
                • Gość: k. Re: nic nie narozrabialas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 23:53
                  Gość portalu: wow napisał(a):
                  > moze mial budzik nastawiony i nie mogl wylaczyc...

                  nie wiem jak inne, ale moj telefon sie wlacza, kiedy przychodzi pora budzika.
            • Gość: gosc Re: chyba narozrabiałam IP: 62.233.236.* 12.07.04, 13:39
              Ja myslę, że on wtedy "majstrował" przy swojej ukochanej, a tu nagle sms o tej
              porze. No to panienka zdziwiła się, kto o tej godzinie pisze do niego, może
              nawet przeczytała przed nim i facet wkurzył się. Biedaczek musiał tłumaczyć się
              przed panienką, no bo co wyprowdziłoby go tak z równowagi???
    • Gość: Asik Re: chyba narozrabiałam IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 12.07.04, 12:44
      Endo, odpowiedziałaś już sobie na Twoje pytanie na forum "Męższczyzna" :-)
      Wiesz sama o co chodzi. A, ludzie dorośli nie zmieniają się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka