Dodaj do ulubionych

kryzys świąteczny

19.12.12, 21:24
lub nieświąteczny.
Kto ma i dlaczego?

Tak mnie wszystko wkur...wia ostatnio i się pierd...oli, że postanowiłam urządzić sobie dzień dziecka.
NIC dziś nie zrobiłam.

I NIC mi nie pomogło.
Od leżenia bolą mnie plecy.
Zaraz się rzucę z krawężnika chyba.

A na dodatek nikt dzisiaj nie pisze o rozpaczach życia codziennego i nie mogę się pocieszyć że ktoś ma gorzej. :(
Co z wami????
Obserwuj wątek
    • six_a Re: kryzys świąteczny 19.12.12, 21:30
      >Co z wami????
      możliwe, że mamy lepiej, albo mamy równie fatalnie, ale nie będziemy się tym chwalić w przeciwieństwie do co poniektórych (taksiepisze???).
      w każdym razie: merry crisis!
      :P
      • gr.eenka Re: kryzys świąteczny 19.12.12, 21:35
        ciągle pierwsza jesteś :p
        • six_a Re: kryzys świąteczny 19.12.12, 21:55
          mam specjalny powiadamiacz, potem to notuję, a jak nie jestem pierwsza, to się chlastam.
          sorry, chłostam.
          albo chłoszczę?

          język polski mi dziś nie leży.
          ale też nie stoi.
          dziwny stan.
          • piataziuta Re: kryzys świąteczny 19.12.12, 23:23
            mi dziś nic nie leży i nie stoi
      • piataziuta Re: kryzys świąteczny 19.12.12, 21:54
        ty to wiem że masz źle,
        a to czy się chwalimy czy nie to bez różnicy, bo i tak raczej to nikogo nie obchodzi :P
        • six_a Re: kryzys świąteczny 19.12.12, 21:56
          > ty to wiem że masz źle,
          to są plotki:)
          • piataziuta Re: kryzys świąteczny 19.12.12, 22:01
            to czemu masz dobrze? :D
            • six_a Re: kryzys świąteczny 19.12.12, 22:08
              a nie wiem dokładnie, nie wnikam. plecy mnie nie bolą np. czyli MUSI być dobrze:)
              • gr.eenka Re: kryzys świąteczny 19.12.12, 22:16
                plecy nie bolą bo pewnie leżysz :)
                • wielkafuria Re: kryzys świąteczny 20.12.12, 00:29
                  właśnie od leżenia bolą :P
                  • mariuszg2 Re: kryzys świąteczny 20.12.12, 00:30
                    poloż sie na plecach to przestaną...
                    • wielkafuria Re: kryzys świąteczny 20.12.12, 00:57
                      chyba na brzuchu :P
    • gr.eenka Re: kryzys świąteczny 19.12.12, 21:33
      fajnie masz, mnie generalnie wszystko boli,
      kolejny weekend sprzątam i szoruję by było ślicznie i cudnie na święta a od kilku dni dobija mnie jeszcze grypa i w pracy urwanie głowy.
      Po pracy to włąściwie wracam do domu i też leżę i właściwie też boli mnie tyłek od leżenia ale że generalnie od zawsze boli mnie wszystko to ten tyłek jakoś specjalnie nie rzuca sięw oczy
      • piataziuta Re: kryzys świąteczny 19.12.12, 21:59
        a czemu twoi współlokatorzy nie sprzątajo?
        i czemu mieszkasz z samymi facetami?
        fajni są chociaż?
        • gr.eenka Re: kryzys świąteczny 19.12.12, 22:12
          piataziuta napisała:

          > a czemu twoi współlokatorzy nie sprzątajo?
          też się zastanawiam, ale może dlatego,że w tym czasie robią przeważnie coś cięższego
          > i czemu mieszkasz z samymi facetami?
          no prawie samymi :)
          > fajni są chociaż?
          bardzo fajni
    • ganna_risatdinova Re: kryzys świąteczny 19.12.12, 21:37
      Nie pomogę, bo mi dziś wyjątkowo dobrze albowiem moja firma była tak uprzejma zapłacić mi już za grudzień.
      Więc jutro pospłacam ostatnie stare zobowiązania i w nowy rok wejdę już jako człowiek bez absolutnie żadnych kart kredytowych, limitów w koncie i jakichkolwiek rat.

      A na pociechę chcę sobie sprawić to, tylko czy to się nadaje na zimę?
      www.zalando.pl/barbour-fusilier-kurtki-plaszcze-zimowe-czerwony-ba221d00o-302.html
      • piataziuta Re: kryzys świąteczny 19.12.12, 21:51
        Drogie, a wygląda na tanie.
        Za tą cenę znajdziesz coś fajniejszego.
    • vandikia Re: kryzys świąteczny 19.12.12, 21:57
      ja mam kryzys
      nie dość, że się tak wy.. na śniegu, że ledwo ruszam ręką, boli mnie bardzo cały bark, to mam chore zwierzę i cierpię razem z nim, w chałupie niewiele zrobione przed Świętami, bo ciągle nie mam czasu albo sił, bo mam jak na złość milion spotkań i spraw
      i taka mnie złość dziś wzięła na to wszystko jak czegoś szukałam w szafie obstawionej dwoma zawieszonymi na ful suszarkami do prania, że nie wiem
      także nie masz najgorzej
      • piataziuta Re: kryzys świąteczny 19.12.12, 22:04
        a propos szafy
        znalazłam cel w życiu
        jutro wszystko wypier..dalam do śmietnika
        muszę upychać ciuchy kolanem, żeby szafę domknąć, a nie mam w czym chodzić
        • swiete.jeze Re: kryzys świąteczny 19.12.12, 22:12
          Ja kiedyś wyrzucałam do tych koszy podpisanych Caritas, które nie są Caritasu, ale to chyba lepiej niż do śmieci. Jak jesteś sławną szafiarką, to możesz puścić na Alledrogo.
        • vandikia Re: kryzys świąteczny 19.12.12, 22:24
          i git, ja też wywalam, jak nie zdążę do Świąt, do do Nowego Roku na pewno. Te, które się nadają przekażę samotnym matkom z Białołęki, a te które się nie nadają won na śmieci
      • simply_z Re: kryzys świąteczny 19.12.12, 22:10
        a co sie dzieje zwierzeciu?
        • vandikia Re: kryzys świąteczny 19.12.12, 22:26
          sika mi po domu :( i boli go do tego, zachorował na syndrom urologiczny, jest po zabiegu, wszyscy jesteśmy już tym zmęczeni, kilka dni było OK , ku dobremu, dzisiaj przyjął ostatnią dawkę leku po prawie miesiącu kuracji i dzisiaj nastąpił nawrót, masakra
          • simply_z Re: kryzys świąteczny 19.12.12, 22:31
            moze powinniscie jeszcze raz isc do weterynarza.
            • vandikia Re: kryzys świąteczny 19.12.12, 22:33
              jesteśmy prawie codziennie, trzeba po prostu czekać i obserwować i podawać leki
              • simply_z Re: kryzys świąteczny 19.12.12, 22:43
                no to trzymam kciuki ,my tez mamy problem z naszym psem:)
    • astrofan Re: kryzys świąteczny 19.12.12, 21:58
      idź z dziećmi na sanki i będzie oki :)
      • soulshuntr Re: kryzys świąteczny 19.12.12, 22:10
        podly złośliwiec
      • piataziuta Re: kryzys świąteczny 19.12.12, 23:25
        mogę co najwyżej wyprowadzić chłopaka
        w sumie prawie to samo
    • alienka20 Re: kryzys świąteczny 19.12.12, 23:25
      Ja miałam dzisiaj doła z niezidentyfikowanych powodów aż się poryczałam.
      Sensu realnego to nabrało przy spłacie karty kredytowej, gdy zauważyłam, że na wyciągu podany jest stary adres z Gdańska, zamiast adres stałego zameldowania. Załatwiałam przekierowanie korespondencji w bankach przed wyjazdem za granicę a tu kurka wodna taki zonk. I jeszcze te debile na infolinii upierają się, że nie mogą tego adresu zmienić, muszę to zrobić w placówce. I jeszcze płać takim kretynom za prowadzenie konta, skandal!
      • piataziuta Re: kryzys świąteczny 19.12.12, 23:28
        ale ty jesteś w ciąszy i tobie wolno mieć humory,
        mi nie wypada :P
        nic mi się w brzuchu nie zagnieździło, wszyscy wokół zdrowi i w dobrobycie, i w ogóle prawie fszystko prawie git

        półtorej godziny temu nalałam wody do wanny i nie chce mi się do niej wejść...
        • kseniainc Re: kryzys świąteczny 19.12.12, 23:41
          do zimnej też by i mnie się nawet nie kciało;-p
        • alienka20 Re: kryzys świąteczny 19.12.12, 23:48
          Ale mnie wkurza, że ryczę bez sensu i czuję ulgę, gdy sens się znajduje ;). I też w miarę wszystko dobrze, żadnych problemów poważniejszych i ryk ni z tego ni z owego :P. Bez zęzu. I chętnie bym sobie taką kąpiel wzięła, ale boję się, że z wanny nie wyjdę potem, a facet już śpi :P.
          • piataziuta Re: kryzys świąteczny 19.12.12, 23:51
            no ale masz na co zwalić, nie??? ciesz się :D ;P
            • alienka20 Re: kryzys świąteczny 19.12.12, 23:58
              Dobra, te ryki można usprawiedliwić, ale już wkurzające jak wyrażasz swoje zdanie, a ktoś ci wpiera, że masz huśtawkę hormonów i trzyma kciuki, że mi się po ciąży zmieni. Szyję tylko przegryźć takiemu :P.
              • kseniainc Re: kryzys świąteczny 20.12.12, 00:02
                ło jej, może i ja jestem w cionszy?;-p
                Nie jest to możliwe, ale humorki ostatnio mam różniaste.
              • piataziuta Re: kryzys świąteczny 20.12.12, 00:50
                :D
        • wielkafuria Re: kryzys świąteczny 20.12.12, 00:31
          > nic mi się w brzuchu nie zagnieździło,

          skąd wiesz :) może masz tasiemca :P
          • piataziuta Re: kryzys świąteczny 20.12.12, 00:51
            nie-e bo bym była chuda
            • wielkafuria Re: kryzys świąteczny 20.12.12, 00:58
              chudość wzgledna rzecz :)
    • mariuszg2 Re: kryzys świąteczny 20.12.12, 00:07
      ziuta.... nio choć ...psitule ziute..... po prostu zbyt dlugo jestes ze swoim nowym facetem.....
      to sie zdarza.... akurat kryzys waszego zwiazku przypadl w swieta.... ale nadchodzi nowy rok ...z nowym rokiem z nowym chlopem jak glosi tradycyjne przyslowie....
      • piataziuta Re: kryzys świąteczny 20.12.12, 00:53
        nom
        wiem
        a potem mi powiesz że zamienił stryjek siekierkie na kijek ? :)
        • mariuszg2 Re: kryzys świąteczny 20.12.12, 10:52
          jak masz mnie i tak rzucić to co mam powiedzieć...?
    • coffei.na Re: kryzys świąteczny 20.12.12, 09:34
      uff ja nie pocieszę bo mam ostatnio niezłego powera:) jestem jak power rangers x 5 :P
      to chyba przez to,że odstawiłam seks...i mój temperament szuka drogi ujścia..tak to jest to :)
      adwent w końcu-trza być zdolnym do poświeceń...ale post jak będzie 40 dni..kutwa toż ja sobie urządzę sprzątanie Świata :)
      pośpsiątac komuś?wymieść?I'm ready to go :)
      • piataziuta Re: kryzys świąteczny 20.12.12, 13:32
        > uff ja nie pocieszę bo mam ostatnio niezłego powera:) jestem jak power rangers
        > x 5 :P
        > to chyba przez to,że odstawiłam seks...i mój temperament szuka drogi ujścia..ta
        > k to jest to :)

        o nie!
        bez seksu to ja zionę zielonym ogniem, trupim jadem i zagrażam życiu moich parterów
        i im dłuższa przerwa tym większe i bardziej nieodwracalne sieję zniszczenie

        > adwent w końcu-trza być zdolnym do poświeceń...ale post jak będzie 40 dni..kutw
        > a toż ja sobie urządzę sprzątanie Świata :)
        > pośpsiątac komuś?wymieść?I'm ready to go :)

        Mi mi mi mi mi mi!!!
        Prooooszęęęęę!
        • coffei.na Re: kryzys świąteczny 20.12.12, 13:40
          dobra :) ale pamiętaj-jak okaże się że w pełni nie wykorzystałam zasobów swoich możliwości,ze mały dom masz czyli..nie ręczę za swój temperament-od dawna żyje swoim życiem :)

          Nie pytaj co Ty możesz zrobić dla mnie,tylko co ja mogę zrobić dla Ciebie...bejbe :P
    • wez_sie Re: kryzys świąteczny 20.12.12, 10:03
      mnie z tego wszystkiego zlapal skurcz w lytce w nocy
      taki jestem przemeczony.

      ciagle tylko sprzatanie, ganianie za prezentami, po bazarkach za dobrym jedzeniem i w ogole :/
      • piataziuta Re: kryzys świąteczny 20.12.12, 13:34
        zjec magnes z lodówki
    • headvig Re: kryzys świąteczny 20.12.12, 13:51
      piataziuta napisała:

      > lub nieświąteczny.
      > Kto ma i dlaczego?

      ja mam. ale ja mam ostatnio kryzys permanentny, który już trwa długo, więc to się w sumie nie liczy.
      • piataziuta Re: kryzys świąteczny 20.12.12, 14:40
        to ja koleżance nauczycielce konformistce, z okazji nie obchodzenia świąt, życzę zdrowia i wyjścia z kryzysu
        o!
        • headvig Re: kryzys świąteczny 20.12.12, 15:32
          piataziuta napisała:

          > to ja koleżance nauczycielce konformistce, z okazji nie obchodzenia świąt, życz
          > ę zdrowia i wyjścia z kryzysu
          > o!

          wzajemnie :) pierwszego przede wszystkim, a drugie przy pierwszym nie jest taż tak istotne :)
    • piataziuta mam dzisiaj do wyboru: 20.12.12, 14:19
      sprzątanie szafy
      możliwość zaktualizowania programu potrzebnego mi do pracy i pracy
      4 filmy

      co wybrać???

      ps. myć się czy se darować? w końcu jutro też się pobrudzę
      • piataziuta Re: mam dzisiaj do wyboru: 20.12.12, 14:42
        skoro nikt nie chce powiedzieć, to zamknę oczy i wybiorę sama....
        .... oooooo.... BĘC!

        niemożliwe
        filmy się wybrały
        no niech stracę...
        • wez_sie Re: mam dzisiaj do wyboru: 20.12.12, 15:29
          jakie?
        • headvig Re: mam dzisiaj do wyboru: 20.12.12, 15:33
          ja się zaraz zabieram za szorowanie kuchni...
    • pomorzanka34 Re: kryzys świąteczny 20.12.12, 15:59
      żona kumpla z pracy miała kryzys ostrzyknęla sie botoksem i całkim jej ten kryzys przeszedł więc może też spróbuj
    • good_morning Re: kryzys świąteczny 20.12.12, 16:01
      dooobra, pociesze cie; ja mam ostanio co dzien z jakiegos powodu. ale zdarzaja sie i zwyciestwa, jak np po tygodniowej walce (na super uprzejme mejle maskujace prawdziwe intencje obu stron ;D) z agencja tlumaczeniowa :D (i jeszcze w efekcie nowe zlecenie od nich za proponowana przeze mnie stawke haha). no a ze nie wszystko moze byc po naszej mysli, to juz takie zycie...cos za cos, jak nie raz pisalam ;)
      tyle, ze w przeciwienstwie do ciebie, nie moge sobie pozwolic na nicnierobienie. ale to dobrze, bo wtedy nie mysle o tym, co jest nie po mojej mysli ;)
    • ganna_risatdinova Re: kryzys świąteczny 21.12.12, 12:30
      Dziś mam pierd.olony kryzys świąteczny.
      Ostatniego dnia w robocie przed świętami.
      Resztkami sił powstrzymuję się, żeby nie zacząć wysyłać zjadliwych i obraźliwych maili;).
      A tak w ogóle miałam pojechać na uczelnię oddać wreszcie gotową pracę magisterską, ale pier.dolę to, nie jadę. Nie będę przedzierać się przez zaspy (tak, wiem, że mam samochód i mogę podjechać pod samą uczelnię, ale nie jadę i już)!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka