Dodaj do ulubionych

Samotna matka z wyboru

14.01.13, 00:04
Otóż plotkowałem sobie dzisiaj z kumpelą, jacy to ludzie są nienormalni, i w pewnym momencie ona wyskoczyła z czymś niezłym: jej znajoma chce świadomie wrobić pewnego gościa w rolę reproduktora, aranżując w odpowiednim dniu cyklu niby to przypadkowy numerek na jakiejś imprezie czy czymś takim. Ma już wszystko dogłębnie przemyślane: chce być samotną matką, kolega wydaje się dobrym materiałem i tak dalej.

Zamarłem.

— Czy naprawdę?
— Naprawdę.
— Powiedziałaś jej, że błądzi?
— Tak.

Podobno nieubłagana. Ma zamiar wcielić swój chytry plan w życie i nie życzy sobie żadnych dyskusji. No i co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • berta-death Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 00:14
      Myślałam, że będzie o rozwódce, która świadomie wystawiła mężowi walizki za drzwi, pozbawiając tym samym dzieci ojca.
    • jan_hus_na_stosie2 Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 00:14
      a jeśli urodzą się jej pięcioraczki lub upośledzone dziecko?
      a jeśli sąd przyzna opiekę jemu a nie jej i nie dość, że jej plan szlag trafi to w dodatku będzie bulić alimenty przez ćwierć wieku jeśli dziecko pójdzie na studia?
      a jeśli ojciec nie będzie płacił alimentów?

      • berta-death Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 00:18
        Może go nie poinformuje o ciąży i dziecku i będzie prawdziwą samotną matką a nie matką alimentacyjną?
        • jan_hus_na_stosie2 Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 00:20
          a nie taniej wyjdzie przygarnąć psa lub kota?

          • krytyk-systemu-edukacji Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 00:21
            > a nie taniej wyjdzie przygarnąć psa lub kota?

            Miała już kiedyś. A dziecka nie.
            • berta-death Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 00:26
              W sumie, jak nie ma się zamiaru wiązać z ojcem dziecka, nie widzi się żadnej szansy na nic porozumienia i wspólnego działania, to ładować się z kims takim w spółkę to katastrofa. Faktycznie lepiej nie informować go o tym fakcie. To jJak podpisanie cyrografu. Żadnego pola manewru, nawet na wakacje zagraniczne bez jego zgody nie pojedzie a w zamian może mieć groszowe alimenty, konieczność powierzania mu dziecka nawet jak jest osobą kompletnie nieodpowiedzialną i niezrównoważoną i jeszcze na koniec ładuje się dziecko w przyszły obowiązek alimentacyjny wobec ojca, jaki by nie był.
      • krytyk-systemu-edukacji Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 00:19
        > a jeśli ojciec nie będzie płacił alimentów?

        Ojciec to się w ogóle ma nigdy o niczym nie dowiedzieć. W założeniu.
        • rekreativa Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 00:24
          Tak, ojciec się nie dowie dopóki pani nie straci nagle możliwości utrzymania się, albo dziecko nie zapadnie na chorobę wymagającą przeszczepu od bliskich krewnych, albo nie nastąpi inna jakaś okoliczność w tym rodzaju.
          • krytyk-systemu-edukacji Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 00:39
            > Tak, ojciec się nie dowie dopóki pani nie straci nagle możliwości utrzymania się,
            > albo dziecko nie zapadnie na chorobę wymagającą przeszczepu od bliskich krewnych,
            > albo nie nastąpi inna jakaś okoliczność w tym rodzaju.

            No. :) W serialach w każdym razie zawsze przeszczepu wymagają akurat te dzieci, których poczęcie nastąpiło w takich okolicznościach, że ich ujawnienie oznaczałoby zwrot akcji.

            Powyższe zdanie nie jest szczególnie zgrabne, ale nie potrafię tego lepiej napisać. Bóg mi świadkiem, że próbowałem. :(
            • paco_lopez Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 11:00
              a czy ty przypadkiem nie zazdrościsz, ze to nie ty będziesz wykonywał ten szybki numerek. poza tym w każdej plotce jest tylko ziarnko prawdy. może byc jeszcze lepiej . owa sprytna dziewczyna wyhaczy znajomego na tyle numerków ile zechce. zorientuje się w jego finansowych mozliwościach oraz chęci zostania ojcem. w ten sposób na wirtualne skrobanki moze wyciagnąc od niego nawet z 5 tysi. potem znajdzie się nastepny łoś.
              • krytyk-systemu-edukacji Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 12:04
                > a czy ty przypadkiem nie zazdrościsz, ze to nie ty będziesz wykonywał ten szybki numerek

                Raczej nie, bo ja się do seksu bez związku, zwłaszcza na tzw. imprezach, to nadaję tak, jak do szkoły baletowej, mniej więcej. Zresztą miałem styczność z omawianą kobietką parę razy w życiu, piekielnie drażniąca.

                PS Zapomniałeś dodać, że wszystkie moje posty, jak też wszelkie inne aktywności oraz poglądy, są wynikiem zawiści, kompleksów, trudnego dzieciństwa, niepowodzeń w życiu prywatnym i zawodowym itd.
            • piataziuta Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 12:48
              > Powyższe zdanie nie jest szczególnie zgrabne, ale nie potrafię tego lepiej napi
              > sać. Bóg mi świadkiem, że próbowałem. :(

              wierzysz w boga bardziej niż w system edukacji???
              <eureka>
              • krytyk-systemu-edukacji Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 13:00
                > wierzysz w boga bardziej niż w system edukacji???

                W ogóle nie wierzę w istnienie Boga. Skąd pomysł?
    • demonii.larua Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 00:22
      Niech skonsultuje u andreasa czas oczekiwania, bo może się okazać że nie zaskoczy za pierwszym strzałem
      • krytyk-systemu-edukacji Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 00:22
        > Niech skonsultuje u andreasa czas oczekiwania, bo może się okazać że nie zaskoczy
        > za pierwszym strzałem

        :)
        • oliwija Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 08:45
          wszystko zalezy od jej sytuacji materialnej.
          Czasami jest tak że facet ma gdzies swoje dzieci- ktore rzekomo chcial , kochał ale poniewaz dzieci płacza, wydalaja rózne płyny, rożnymi otworami itd... to go to zaczyna przerastac i wybiera inna łatwiejsza drogę- i woli juz te pare gordzy dac i mieć spokoj.

          I jaoś t onie budzi jakiegoś społecznego potepiebnia. Jak matka zostawi dziecko to juz najgorsza k....

          Tu dziewczyna chce miec dziecko tylko nie ma ochoty na to aby ktos jeszcze byl oficjalnie rodzicem..... taki jej wybór.
          • damajah Jej wybór... 14.01.13, 15:05
            No właśnie - jej wybór. Równie dobrze można by napisać: czasami dzieci rodzą się chore lub kalekie więc w zasadzie to niech kobiety w ciąży chleją, palą, ćpają i jeżdżą konno - w końcu skoro nieszczęścia się zdarzają to równie dobrze można je sprawiać świadomie...

            Problem w tym że ona nie decyduje o sobie. Decyduje o życiu innego człowieka, dziecka które nie będzie miało ojca. Oraz ojca który nieświadomie tym ojcem zostanie. Świństwo i tyle.
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 00:25
        może planuje zwinąć zużytą prezerwatywę i zapłodnić się in vitro?

        • krytyk-systemu-edukacji Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 00:31
          > może planuje zwinąć zużytą prezerwatywę i zapłodnić się in vitro?

          Aż tak, że tak powiem, dogłębnie sprawy nie badałem, żeby wchodzić w szczegóły techniczne. Natomiast pamiętam kilka lat temu opisywaną w gazecie historię dwu lesbijek, które kazały swojemu przystojnemu koledze spuścić się, przepraszam za wyrażenie, do termosu, po czym udały się z ww. termosem do sypialni.

          Gdzie nastąpiła iniekcja.

          Ktoś w komentarzach dowcipnie zauważył, że powstały w ten sposób młody obywatel będzie musiał mieć albo niezwykle silne poczucie własnej wartości, albo znaczne poczucie humoru, żeby przejść przez życie ze świadomością, jak się ta cała jego ziemska wędrówka zaczęła, że jest dzieckiem z termosu.

          PS Tak sobie teraz myślę, że ta historia z termosem to mogła być wymyślona przez stażystów równie dobrze.
          • swiete.jeze Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 09:06
            www.google.pl/search?q=sperma+strzykawka&oq=sperma+str&sugexp=chrome,mod=0&sourceid=chrome&ie=UTF-8
            To nie jest tak niespotykany pomysł.
      • andreas3233 Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 00:59
        demonii.larua napisała:

        > Niech skonsultuje u andreasa czas oczekiwania, bo może się okazać że nie zaskoc
        > zy za pierwszym strzałem

        O O O O O, wlasnieto samo mialem na mysli. I zapewne tak bedzie....
    • rekreativa Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 00:35
      Dochodzę do wniosku, że jednak taka akcja jest nieetyczna.
      Mogę zrozumieć, że kobieta bardzo pragnie dziecka, a niekoniecznie partnera, ale to można albo się z kimś jakoś umówić, albo skorzystać z banku spermy (gdzie nasienie oddają mężczyźni świadomie, wiedząc, że posłuży ono jakimś kobietom do zapłodnienia).
      Takie działania za plecami są po prostu nie fair.
      • krytyk-systemu-edukacji Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 00:40
        > skorzystać z banku spermy

        No tak, ale jej chyba, o ile dobrze zrozumiałem, zależy na zachowaniu mechanizmów doboru płciowego.
        • andreas3233 Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 01:05
          Mowiac powaznie:
          1. Jej zachowanie wydaje sie byc ewolucyjnie zrozumiale.
          2. Kazda kobieta chce jak najlepszych genow dla swego przyszlego dziecka.
          3. Metody pozyskiwania dobrych genow moga budzic krytyke, ale postaci rzeczy nie zmienia.
          • krytyk-systemu-edukacji Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 02:28
            > 3. Metody pozyskiwania dobrych genow moga budzic krytyke, ale postaci rzeczy nie zmienia.

            To prawda. Ja np. od roku co najmniej 2005 krytykuję system edukacji narodowej, ale postaci rzeczy to niestety nie zmienia. :(
            • andreas3233 Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 23:31
              krytyk-systemu-edukacji napisał:

              > > 3. Metody pozyskiwania dobrych genow moga budzic krytyke, ale postaci rze
              > czy nie zmienia.
              >
              > To prawda. Ja np. od roku co najmniej 2005 krytykuję system edukacji narodowej,
              > ale postaci rzeczy to niestety nie zmienia. :(
              Ot co. Jedyna skuteczna krytyka bylaby na gruncie ewolucyjnym; tzn stwierdzajac ze dzialania damy nie sa skuteczne ewolucyjnie,jednak one sa ewolucyjnie wyprobowane.
    • akle2 Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 01:39
      Oho, zaczyna się..
      Wrobić to można kogoś w lewy biznes, ale nie w ojcostwo. Chyba że się molestuje niepełnosprawnego umysłowo, a to raczej przestępstwo.
      • krytyk-systemu-edukacji Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 02:21
        > Wrobić to można kogoś w lewy biznes, ale nie w ojcostwo.

        I to naprawdę ma aż takie znaczenie, jak to nazwiesz? Intencje chyba są jednoznaczne. (Przy czym idzie tu jedynie o ojcostwo biologiczne, o reprodukcję).
      • marguy Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 02:25
        Glupia, egoistyczna, nieodpowiedzialna kobieta teraz traktujaca instrumentalnie mezczyzne, potem przyjdzie kolej na dziecko z ktorego zrobi malpke spelniajaca jej oczekiwania.
        Do odstrzalu!
    • maly.jasio a my na to - jak na lato. 14.01.13, 06:39
      nie takie rzeczy sie widzialo...

      natomiast slowo "KUMPELA" - to dobre dla panienek z Internatu w Opolu Lubelskim.

      stac Cie chyba, krytyku, na wiecej ?
      • krytyk-systemu-edukacji Re: a my na to - jak na lato. 14.01.13, 09:57
        > natomiast slowo "KUMPELA" - to dobre dla panienek z Internatu w Opolu Lubelskim.
        > stac Cie chyba, krytyku, na wiecej ?

        Nie tylko nie stać mnie na lepsze określenie, ale wręcz takie nie istnieje. To jest laska, z którą jaram jointy, oglądam głupie filmy i robię szalone rzeczy. Koleżanka? Koleżanki to ja miałem, kochany, w szkole, i jak się domyślasz, wolałbym do tego nie wracać.

        Z kolei przyjaciółką też nie jest dla mnie, ponieważ dla mnie przyjaźń to coś głębszego. No i przyjaźń wymaga też pewnej wspólnej płaszczyzny intelektualnej. Kobieta chcąc się ze mną przyjaźnić musi mieć wykształcenie co najmniej wyższe (najlepiej dodatkowo doktoranckie albo podyplomowe) – mam prawo stawiać wymagania.
        • maly.jasio merytorycznie - to mnie przekonales :) 14.01.13, 21:06
          ale ze slowa KUMPELA nie znosze - to nazwalbym ja np. lalunia, czy laleczka :)
    • mila2712 Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 07:30
      Dla mnie to nienormalne
      a na plemniku to jej plan na pewno się nie skończy
      • maly.jasio normalne - chociaz niemoralne. 14.01.13, 07:43
        mila2712 napisała:

        > Dla mnie to nienormalne

        normalne, chociaz niemoralne.

        > a na plemniku to jej plan na pewno się nie skończy

        - pewnie ze nie.
        a plan dobry - jak kazdy inny.
        • mila2712 Re: normalne - chociaz niemoralne. 14.01.13, 07:47
          niemoralne zgoda
          ale wrobić mężczyznę w dziecko nie bacząc na jego zdanie w tym temacie to już nie jest normalne
          • maly.jasio cd. normalne - chociaz niemoralne. 14.01.13, 08:05
            mila2712 napisała:
            > ale wrobić mężczyznę w dziecko nie bacząc na jego zdanie w tym temacie to już
            > nie jest normalne

            odsylam do slownika Jezyka Polskiego: PWN

            - wszystko co jest czeste (powtarzalne)
            jest NORMALNE

            a ze z moralnoscia nie ma to nic wspolnego - to juz inna sprawa.
            • mila2712 Re: cd. normalne - chociaz niemoralne. 14.01.13, 08:42
              dobrze Panie maly.jasio poddaje się :p
    • polskidenwer Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 08:42
      W sumie jak koleś ma dobre geny to całkiem niezły pomysł... tyle że pewnie później bezie musiał płacić alimenty których zapewne wolałby uniknąć :P
      Ale też słyszałem o niby przypadkowych wpadkach, raz miłości żeby koleś przypadkiem nie odszedł a drugi raz dla właśnie dziecka... I jak zaufać kobiecie ??? wazektomia od razu ;P
      • sundry Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 08:47
        w
        > azektomia od razu ;P

        W większości przypadków wystarczą stare dobre gumki.
      • female.pl Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 09:00
        Sledzilam nie tak dawno dyskusje na ten temat w niem. mediach. Z prawniczego punktu widzenia to niestety taki "wrobiony facet" nie nic na obrone. Jesli udowodni mu sie ojcostwo- musi placic alimenty. Posluzono sie przykladem: facet, dobrze sytuowany, krotko po zakonczeniu zwiazku poznaje kobiete na imprezie. Nie podoba mu sie za bardzo ale zaczynaja sie spotykac. Jest seks, ona zapewnia ze bierze pigulki antykonc. On jej wierzy, w lazience na polce przy lustrze lezy opakowanie takich pigulek- to jest dla niego dowod na to, ze ona stosuje antykoncepcje. Okazuje sie, ze kobieta postanowila go wrobic w ojcostwo i od dawna nie stosuje zadnej antykoncepcji. Zachodzi w ciaze. On probuje interweniowac i na swoja obrone ma jedynie jej zapewnienia ze bierze pigulki.
        Oswiadczenie sadu: on jest osoba dorosla i takze powinien zadbac o antykoncepcje. Zapewnienia partnera nie sa dla sadu jednoznaczne. Facet musi uznac ojcostwo i placic alimenty. W takim przypadku racja zawsze lezy po stronie kobiety a latwowierny facet niestety zostaje ojcem wbrew swej woli.

    • sundry Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 08:44
      Cóż, gdyby nie forum, nie wiedziałabym, że takie przypadki istnieją. Cóż, nie mnie to oceniać. Chyba lepsza samotna matka niż para lejących rodziców- alkoholików.
      • mozambique Re: Samotna matka z wyboru 15.01.13, 17:07
        akurat mimo roznicy w statusie obu sytuacji - nie widze specjalnej roznicy w traktowaniu dziecka
        alkoholicy leją i zaniedbują, dziecko im potzrebne chyab tylko do otzrymywania zasiłków
        a taka paniusia z rozmyslem pozbawai dziecko polowy zycia zwiazanej z obecnoscia ojca
        w sumei - pani zabezpeicza tez tylko swoje potzreby macierzynskei , z rozmyslem w nosie majac potzreby dziecka
    • jeriomina Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 09:30
      Akurat ja mam na ten temat dość tradycyjne poglądy - do wychowania dziecka jest potrzebnych oboje rodziców - oczywiście pomijam sytuacje patologiczne, lepszy żaden ojciec niż pijak i przemocowiec ale jeśli ludzie są w miarę normalni, powinni dziecko wychowywać we dwójkę. Inaczej pojawią się problemy. Podejście tego typu kobiet - zrobię SOBIE dziecko to czysty egoizm. Ona chce zaspokoić SWOJE potrzeby.
      • coffei.na Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 09:49


        > Akurat ja mam na ten temat dość tradycyjne poglądy - do wychowania dziecka jest
        > potrzebnych oboje rodziców - oczywiście pomijam sytuacje patologiczne, lepszy
        > żaden ojciec niż pijak i przemocowiec ale jeśli ludzie są w miarę normalni, pow
        > inni dziecko wychowywać we dwójkę. Inaczej pojawią się problemy. Podejście tego
        > typu kobiet - zrobię SOBIE dziecko to czysty egoizm. Ona chce zaspokoić SWOJE
        > potrzeby.


        zgadzam się :)
        ale nie uważasz,że czasem lepsze dla dziecka jest kiedy nie widzi braku dopasowania rodziców? oboje są normalni,tyle,że z innych światów co całkowicie utrudnia im współżycie..ciężki orzech,bo z jednej strony nie chcesz być egoistą-poświęcić się dla dziecka,zapominając o swoich potrzebach,ale żyjąc obok partnera.. kim się stajesz?
      • oliwija Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 09:52
        jeriomina napisała:

        > Akurat ja mam na ten temat dość tradycyjne poglądy - do wychowania dziecka jest
        > potrzebnych oboje rodziców - oczywiście pomijam sytuacje patologiczne, lepszy
        > żaden ojciec niż pijak i przemocowiec ale jeśli ludzie są w miarę normalni, pow
        > inni dziecko wychowywać we dwójkę. Inaczej pojawią się problemy. Podejście tego
        > typu kobiet - zrobię SOBIE dziecko to czysty egoizm. Ona chce zaspokoić SWOJE
        > potrzeby.

        a jak facet zaspokaja swoje potrzby i daje noge w moemencie kiedy dowie sie ze bedzie ojcem to ok... na to jest przyzwolenie spoleczne i nikt sie nie dziwi?

        ja osobiscie wolałam swoje dzieco wychowac bez obcenosci tatusia, który raz za razem swojej corki sie wypierał.
        • mozambique Re: Samotna matka z wyboru 15.01.13, 17:09
          no to chyab na tatusia swoejgo dziecka wybiera sie kandydata rozumnie a nie przypadkiem ?
      • berta-death Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 10:09
        Jak dwoje rodziców, to tylko bardzo tradycyjny podział ról, bo inaczej zawsze są problemy i zgrzyty. Nie da się mieć dwóch kapitanów tego samego okrętu. Żeby nie wiem jak byli dopasowani, to nigdy nie będą klonami i zawsze gdzieś będą się różnić. A tradycyjny podział ról polegał właśnie na tym, żeby na wstępie jasno wydzielić każdemu jego działkę, tak żeby druga strona się nie wtrącała. Mąż dbał o jedne aspekty życia całej rodziny i rodzina brała to z dobrodziejstwem inwentarza a żona dbała o inne i też rodzina brała to z dobrodziejstwem inwentarza. W dzisiejszych czasach jest to niemożliwe. Co więcej, niemożliwe jest też utrzymanie związku przez 20-30lat aż wszystkie dzieci się usamodzielnią. A posiadanie wspólnych dzieci przez rozwiedzionych małżonków to dopiero są jazdy, zwłaszcza jak się w niezgodzie rozstali. Biorąc to wszystko zdroworozsądkowo, to samotne rodzicielstwo jest jedynym sensownym rozwiązaniem.
        • jeriomina Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 10:12
          Pesymizm straszny.
          • female.pl Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 10:26
            Pierwsze slysze, ze utrzymanie malzenstwa przez 25-30 jest niemozliwe? Zwlaszcza jak sie ma dzieci to jest to bardziej mozliwe.
            • marguy Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 21:22
              Ja takze pierwsze slysze.
              Rozgladam sie dookola i co widze?
              Same wyjatki od reguly wszechwiedzacej berty.
              Wyglada na to, ze nie zyjemy na tym samym swiecie. Ufff, tym lepiej dla mnie ;)
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 22:41

                > Same wyjatki od reguly wszechwiedzacej berty.
                > Wyglada na to, ze nie zyjemy na tym samym swiecie. Ufff, tym lepiej dla mnie ;

                Przecież berta w kwestii dzieci i wychowania to troll działający z pełnym wyrachowaniem i sprytnie prowokujący :)
                • berta-death Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 23:14
                  Mam kadzić, żeby innym humor poprawić? Statystyki rozwodowe są jakie są, nic na to nie poradzę, więc hurra optymizmem byłoby wychodzenie z założenia, że będzie się żyło długo i szczęśliwie przez następne 50lat albo i dłużej.
      • sundry Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 10:30
        Tyle, że ludzie zwykle mają dzieci z pobudek egoistycznych, taka nasza natura. A sytuacja, kiedy oboje rodziców po partnersku zajmuje się wychowaniem dziecka i opieką nad nim to chyba ciągle jednak rzadkość.
        • female.pl Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 10:37
          Nie zartuj sobie ze mnie.
          Mozna sie klocic o powody dla ktorych ludzie maja dzieci, ale ze rzadkoscia jest, ze oboje rodzicow zajmuje sie dziecmi???
          • sundry Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 10:39
            Napisałam "po partnersku", a nie że tylko matka siedzi na macierzyńskim i wychowawczym, a ojciec raz za ruski rok poczyta do snu czy na wycieczkę weźmie.
            • female.pl Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 10:47
              No wlasnie w ostatnich latach zmienil sie ten tradycyjny podzial rol na kobieta-matka siedzaca w domu i opiekujaca sie dzieckami i mezczyzna- ojciec zarabiajacy na rodzine czyli wychownie dzieci nie wchodzi w rozklad zajec faceta.

              Przeciez teraz mezczyzni takze moga isc na macierzynski.
              • berta-death Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 10:57
                Co z tego, że mogą, jak w rzeczywistości mało który z tego korzysta. Może bardziej się angażują niż ojcowie z poprzedniego pokolenia, ale nadal nie ma mowy o tym, żeby ojciec w domu robił za matkę. Nadal jest tak, że mężczyźni bardziej koncentrują się na zarabianiu pieniędzy a kobiety na doglądaniu domu i potomstwa.
                • female.pl Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 11:54
                  A z moich obserwacji wynika, ze to kobiety czesto pilnuja jednak aby mezczyzni nie odebrali im tego "pierwszenstwa" w wychowaniu dzieci. Mozliwe, ze jest to juz tak zakorzenione w naszej kulturze, ze to kobieta jest odpowiedzialna za ognisko domowe, ze wlasnie kobietom trudno tej roli sie pozbawic.
                • alienka20 Re: Samotna matka z wyboru 15.01.13, 01:02
                  Wdowcy i samotni ojcowie wychodzą w takim razie na jakąś patologię.
                  • berta-death Re: Samotna matka z wyboru 15.01.13, 11:13
                    Zauważ pewną prawidłowość. Samotna matka koncentruje się na tym, żeby znaleźć źródło dochodów podczas gdy sama zajmuje się dzieckiem, bądź na tym, żeby jakoś pogodzić pracę z dzieckiem. Natomiast samotni ojcowie koncentrują się na tym, żeby znaleźć pomoc do dzieci i domu podczas gdy sami będą zarabiać pieniądze. I jakoś zawsze się znajduje sąsiadka co to czasem wpadnie i ugotuje i posprząta, babcia, która zajmie się dzieckiem, itp. Oni rzadko kiedy zostają naprawdę sami. Kobiet raczej nie wyręcza się w domowo-dzieciowych obowiązkach, zwłaszcza wolontarystycznie.
                    • alienka20 Re: Samotna matka z wyboru 15.01.13, 16:27
                      Są i tacy, którzy robią to sami. A wzmożona praca często wynika z tego, że ubyło jednej pensji i jakoś trzeba ten wózek ciągnąć, żeby na wszystko starczało. Często wystarczy niania lub żłobek, tak jak i w pełnych konfiguracjach, ale ktoś musi na to zarobić.
              • sundry Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 14:37
                O tym, że się zmienił, to chyba tylko w gazetach piszą, bo w realnym życiu jakoś tego nie widać.
      • sumire Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 11:01
        każda kobieta chcąca mieć dziecko zaspokaja SWOJE potrzeby. w parze to taki sam egoizm, tyle że w wykonaniu dwóch osób.
        jeżeli ją stać, jeżeli jest w stanie zapewnić temu dziecku spokojne i fajne życie - nie widzę przeszkód. nigdy zresztą nie wiadomo, czy któregoś dnia nie zwiąże się z kimś, z kim wspólnie będzie potomstwo wychowywać.
        koncepcja wrabiania mi się nie podoba, uważam to za beznadziejne, ale przeciwko samotnemu macierzyństwu nic nie mam.
    • lenka.magdalenka Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 10:26
      Ameryki nie odkryłeś powszechnie już o tym wiadomo jej decyzja jej wybór. Gorzej jak nie będzie miał środków na utrzymanie dziecka i wówczas przypomni sobie raptem o tzw. "tatusiu" dopiero zacznie się cyrk.
      • female.pl Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 10:33
        Cyrk sie juz zaczyna kiedy przed dzieckiem trzeba grac 2 role: matki i ojca. Kobieta ktora swiadomie "wyrzuca" z zyciorysu swojego dziecka role ojca, jest dla mnie totalnie nie swiadoma tego, jak okalecza swoje dziecko.
        • berta-death Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 11:00
          Skoro mamy równouprawnienie i partnerski model rodziny, to w zasadzie nie ma różnicy pomiędzy matką a ojcem. Jest rodzic i rodzic, pełniący równorzędną rolę i wykonujący te same czynności. Czyli na dobrą sprawę można mieć i rodziców jednej płci i jednego rodzica.
          • female.pl Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 12:17
            Zawsze uwazalam, ze lepiej miec jednego rodzica anizli zadnego. Moj syn bedac w 3 klasie przerabial temat "rodzina" i przyniosl do domu tekst w ktorym byly rozne modele rodziny: czyli klasyczny tata-mama, tylko mama, tylko tata i ostatni dziadkowie. Tak daleko jak mama-mama jeszcze w szkolach nie ucza co nie oznacza, ze jest to zle, dla mnie jednak zbyt wyjatkowe. Uwazam, ze wiekszosc homoseksualistow jest z wyboru i jesli dobrze sie czuja w swoim swiecie, to prosze bardzo, nie mam nic do tego. Jednak dla mnie tradycyjny model rodziny jest wyjatkowo naturalny i nie "ulepszalabym" go na sile.
    • lenka.magdalenka Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 10:31
      ciekawe tylko czy przy nadaniu nr.PESEL w urzędzie a poda jako ojciec-NN
      • swiete.jeze Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 10:44
        Podobno jest jakiś zestaw najpopularniejszych imion, z których coś się wybiera do wpisania.
    • leniwy_pierog Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 11:39
      Jeśli planuje gwałt należy to zgłosić. Jeśli liczy, że kolega będzie chętny to problem kolegi, że gumek nie kupuje.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 12:31
        leniwy_pierog napisała:

        > Jeśli planuje gwałt należy to zgłosić. Jeśli liczy, że kolega będzie chętny to
        > problem kolegi, że gumek nie kupuje.

        Dokładnie.
        Jeżeli prześpią się na trzeźwo i za świadomą zgodą obu stron, to będzie to pana wina że da się tak wciągnąć.
        Aczkolwiek nie wierzę w trafienie za pierwszym strzałem...
        A poza tym - jak rozumiem nie będzie to mężczyzna przypadkowy tylko jej znany. Więc może się o ciąży dowiedzieć i plan samotnego wychowywania dziecka które ojca nie ma może spalić na panewce. Bo pan może chcieć mieć udział w wychowywaniu własnego potomka.
        Btw - czy mężczyzna może żądać potwierdzenia/uznania ojcostwa?
        • martishia7 Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 12:56
          > Btw - czy mężczyzna może żądać potwierdzenia/uznania ojcostwa?

          Może żądać sądownego ustalenia ojcostwa, o ile "w papierach" nie ma innego tatusia.
    • lolcia-olcia Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 12:04
      teraz tak się jej wydaje... obecnie jestem w ciązy, mam z tego tytułu dużo problemów i od połowy grudnia siedzę na L4... bez pomocy ojca dziecka sama bym sobie nie poradziła,
      fajnie jest jak wszystko się układa, ciąża przebiega bez problemów, a Ty i dziecko jesteście zdrowi ...

      Dziewczyna nie zna życia, może facet nie chce mieć dziecka lub odwrotnie chce uczestniczyć w jego życiu, ona sama nie a prawa decydować,kiedyś może się to obrócić przeciwko niej, ale co ja wiem...
      • berta-death Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 13:00
        Samotna nie oznacza osoby, która się z księżyca urwała i nie ma nikogo bliskiego na świecie. W takim przypadku to nawet psa lepiej nie mieć. A zrobienie sobie dziecka z byle kim, z kim nawet nie ma szans założyć związku też w gruncie rzeczy sprowadzi się do tego, że w razie czego zostanie się zdanym na pomoc rodziny i znajomych. Bo nawet te wysądzone alimenty mogą okazać się groszowe i niewarte zachodu. W związku z tym, albo robi się dziecko z mężem bądź stałym partnerem, na którego można liczyć w każdej sytuacji, albo jest się samotną matką. Innej opcji nie ma.
        I chyba tu jest sedno sprawy. Albo czeka się w nieskończoność na tego jednego jedynego, ryzykując, że może wcale się nie pojawić, albo rezygnuje z czekania i decyduje na samotne macierzyństwo.
    • blondynka.online Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 12:24
      Znajoma tak zrobiła. Jest szczęśliwą mamą. Tata nie wie.
    • damajah Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 14:34
      Ja się zastanawiam jak mocno skrzywiona musi być psychika takiej kobiety że nie widzi tego że dziecko potrzebuje dwoje rodziców i nie potrafi mieć związku, wyjść za mąż i mieć dzieci/dziecko z mężem. Zastanawiam się jak bardzo - ale nie dziwi mnie to. Po kilku latach czytania na forach gazetowych postów kobiet z kompletnie pokrzywionym patrzeniem na rodzinę, dzieci i związek nie dziwi mnie to.
      • damajah Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 14:36
        że już nie wspomnę że to zwykłe świństwo wobec "ojca" dziecka.
    • nstemi Miejmy nadzieję, że 14.01.13, 20:40
      a. pan reproduktor uprze się na prezerwatywę
      b. nawet jeśli się nie uprze, to pani "nie zaskoczy"
      c. pani chociaż trochę zmądrzeje


      krytyk-systemu-edukacji napisał:

      > Otóż plotkowałem sobie dzisiaj z kumpelą, jacy to ludzie są nienormalni, i w pe
      > wnym momencie ona wyskoczyła z czymś niezłym: jej znajoma chce świadomie wrobić
      > pewnego gościa w rolę reproduktora, aranżując w odpowiednim dniu cyklu niby to
      > przypadkowy numerek na jakiejś imprezie czy czymś takim. Ma już wszystko dogłę
      > bnie przemyślane: chce być samotną matką, kolega wydaje się dobrym materiałem i
      > tak dalej.
      >
      > Zamarłem.
      >
      > — Czy naprawdę?
      > — Naprawdę.
      > — Powiedziałaś jej, że błądzi?
      > — Tak.
      >
      > Podobno nieubłagana. Ma zamiar wcielić swój chytry plan w życie i nie życzy sob
      > ie żadnych dyskusji. No i co Wy na to?
    • xolaptop Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 20:55
      Dziecko skazywać na brak ojca. Czy jej przyszłe dziecko wyrządziło jej jakąś krzywdę?
    • fomica Re: Samotna matka z wyboru 14.01.13, 22:20
      Ja jestem przeciw :)
      Wychowanie człowieka to robota dla dwojga, wymaga czasu, wysiłku, finansów, siły psychicznej tez. Zupełnie nie rozumiem jak można chciec dać się w to wpuścić w pojedynkę, tj. przyjąc na klate ciężar obliczony na możliwości dwóch osób. Dziwne i naiwne. Jak sie zaczna choroby, grymasy, nieprzespane noce to doceni wartośc obecności zmiennika u boku.
      O nieuczciwości wobec wrobionego faceta nawet nie wspominam.
      Swoja droga niezła historia - nauczka dla wszystkich ufnych, którzy nie dbaja o antykoncepcje, bo przecież to ona "się zabezpiecza".
      • pochodnia_nerona Re: Samotna matka z wyboru 15.01.13, 20:25
        popieram
    • gr.eenka Re: Samotna matka z wyboru - zwątpiła 14.01.13, 23:02
      moim zdaniem kobieta chce mieć dziecko a zwątpiła na udany związek z mężczyzną .
      Czy z tego względu należy jej zabronić mieć dziecko bo żaden facet nie chce z nią założyć rodziny?
      • vel_hornet Re: Samotna matka z wyboru - zwątpiła 14.01.13, 23:07
        Czy Cię całkowicie popie....ło zadając takie pytania w kontekście głównego wątku?
        • gr.eenka Re: Samotna matka z wyboru - zwątpiła 14.01.13, 23:18
          moja wina moja wina moja bardzo wielka wina, że się ze zdaniem krytyka nie zgodziłam
      • berta-death Re: Samotna matka z wyboru - zwątpiła 14.01.13, 23:23
        Z drugiej strony, czy sam fakt, że nikt nie chce z nią założyć rodziny, nie świadczy przeciwko niej? Skoro nikt z nią nie chce się związać, to jak można biedne dziecko skazywać na jej wyłączne towarzystwo. Wszystkie znane mi samotne matki, to nieźle stuknięte kobiciny, które delikatnie mówiąc sielanki swoim dzieciom nie zgotowały.
        • gr.eenka Re: Samotna matka z wyboru - zwątpiła 14.01.13, 23:28
          berta-death napisała:

          > Z drugiej strony, czy sam fakt, że nikt nie chce z nią założyć rodziny, nie świ
          > adczy przeciwko niej? Skoro nikt z nią nie chce się związać, to jak można biedn
          > e dziecko skazywać na jej wyłączne towarzystwo. Wszystkie znane mi samotne matk
          > i, to nieźle stuknięte kobiciny, które delikatnie mówiąc sielanki swoim dziecio
          > m nie zgotowały.
          ale do bzykania to jest dobra?
          • berta-death Re: Samotna matka z wyboru - zwątpiła 14.01.13, 23:41
            Do bzykania podobno każda jest dobra.
            • alienka20 Re: Samotna matka z wyboru - zwątpiła 15.01.13, 01:07
              Potwór, nie-potwór, byle miał otwór - jak niektórzy powiadają :).
              • krytyk-systemu-edukacji Re: Samotna matka z wyboru - zwątpiła 15.01.13, 01:10
                > Potwór, nie-potwór, byle miał otwór - jak niektórzy powiadają :).

                Boże…
                • alienka20 Re: Samotna matka z wyboru - zwątpiła 15.01.13, 01:24
                  Ale po co Boże? Alien starczy ;).
      • martishia7 Re: Samotna matka z wyboru - zwątpiła 15.01.13, 15:33
        Dokładnie. Pochwalić taką koncepcję - trudno. Bo każdy ma prawo do szczęśliwego domu, znać swoje korzenie, bla bla. A z drugiej strony, jeśli kobiecie zegar biologiczny mocno tyka, to dziwić się jej też trudno. Inna opcja to brać pierwszego lepszego celem rozrodu i symulowania pełnej rodziny - która prawdopodobnie tez by się rozpadła.
    • olena.s Re: Samotna matka z wyboru 15.01.13, 07:13
      Bym nie robiła wielkiego halo.
      Każdy facet ma swój rozum, i zakładam, że jeżeli nie chce zostac przypadkowym tatusiem, wie co z nim zrobić. (Hint: stacja beznynowa, apteka, supermarket. Prezerwatywa. Alternatywnie - abstynencja).
      Inna sprawa jest z dzieckiem - z jakiegoś powodu chcemy znać swoje biologiczne korzenie, często nawet wtedy, jeżeli wiemy, że były one mocno zgniłe.
    • headvig Re: Samotna matka z wyboru 15.01.13, 15:13
      > Podobno nieubłagana. Ma zamiar wcielić swój chytry plan w życie i nie życzy sob
      > ie żadnych dyskusji. No i co Wy na to?

      jeśli znasz gościa, to masz szansę go jeszcze uratować
      • krytyk-systemu-edukacji Re: Samotna matka z wyboru 15.01.13, 16:35
        > jeśli znasz gościa, to masz szansę go jeszcze uratować

        Nie znam. A ją znam słabo, ze dwa razy w życiu się widzieliśmy.
    • maitresse.d.un.francais Re: Samotna matka z wyboru 15.01.13, 17:25
      Idiotyczne i zdecydowanie mi się nie podoba.
      • szatyn35 Re: Samotna matka z wyboru 17.01.13, 15:22
        Zastanawiam sie-jaka to gnida i obrzydliwa chamica trzeba byc,zeby wpasc na taki pomysl...
        Co za rodzice taka flanelcie (coby nie napisac szmate) wychowali?
        Niech sobie maskotke kupi,a nie faceta w dzieciaka chce wrabiac....Niech uwaza,bo jak na kozaka trafi,to sie wlasnych zebow nie doliczy,albo i kwoiatuszki od spodu niuchac bedzie..
        Obym na taka nigdy nie trafil.Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka