krytyk-systemu-edukacji
14.01.13, 00:04
Otóż plotkowałem sobie dzisiaj z kumpelą, jacy to ludzie są nienormalni, i w pewnym momencie ona wyskoczyła z czymś niezłym: jej znajoma chce świadomie wrobić pewnego gościa w rolę reproduktora, aranżując w odpowiednim dniu cyklu niby to przypadkowy numerek na jakiejś imprezie czy czymś takim. Ma już wszystko dogłębnie przemyślane: chce być samotną matką, kolega wydaje się dobrym materiałem i tak dalej.
Zamarłem.
— Czy naprawdę?
— Naprawdę.
— Powiedziałaś jej, że błądzi?
— Tak.
Podobno nieubłagana. Ma zamiar wcielić swój chytry plan w życie i nie życzy sobie żadnych dyskusji. No i co Wy na to?