antekcwaniak 31.01.09, 16:50 Bufon - o człowieku zarozumiałym, lubiącym się przechwalać. Bufonada - przechwalanie się, pozowanie na kogoś ważnego. Znalezione w Słowniku języka polskiego PWN... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gapuchna Re: Bufon, bufonada... 31.01.09, 18:14 Zgadza się. A mnie do śmiechu doprowadza metoda: rzucanie jakimś hasłem, nazwiskiem, miejscowością, zdarzeniem, a potem w nawiasie tłumaczenie, co to znaczy, kto ów człowiek, z czego dana rzecz słynie.... Takie ad hoc założenie, ze czytający to banda tumanów. Hmmmm Odpowiedz Link
antekcwaniak Re: Bufon, bufonada... 31.01.09, 18:37 Gapuchna wiesz jak to się robi. Szuka się jakiegoś słowa (nazwa, nazwisko, zagadnienie itp.) w internecie. Potem wkleja się na forum i udowadnia, że wszyscy to idioci i barany. Ot taka "inteligentna" sztuczka... Odpowiedz Link
gapuchna Re: Bufon, bufonada... 31.01.09, 18:44 A tego to nie pomyślałam, ja raczej nie piszę o czymś, na czym się nie znam Odpowiedz Link
antekcwaniak Re: Bufon, bufonada... 31.01.09, 18:44 No właśnie. Ty tak nie robisz. Ja tak nie robię... Odpowiedz Link
gapuchna Re: Bufon, bufonada... 31.01.09, 18:47 Oj, nie tak wiele osób w końcu tak robi I to jest mocno optymistyczne. Odpowiedz Link
antekcwaniak Re: Bufon, bufonada... 31.01.09, 18:49 Gapuchna dajmy spokój tym tematom. Ja już myślami jestem przy moich gościach, którzy niedługo przyjdą. Odpowiedz Link
gapuchna Re: Bufon, bufonada... 31.01.09, 19:01 No to już! - gotuj, sprzątaj, chłódź..... i tak dalej Odpowiedz Link
antekcwaniak Re: Bufon, bufonada... 31.01.09, 19:03 To wszystko już gotowe. Teraz wziąłem się za siebie. Golenie, strzyżenie, przyciać pazurki itp No i co najgorsze trezba wyprasowac koszulę. Fuj !!! Odpowiedz Link
gapuchna Re: Bufon, bufonada... 31.01.09, 19:12 Eeee tam, fajne sztruksy, ewentualnie jeansy, obcisły t-shirt i jesteś gotowy. Ale nie zapomnij o butach! papcie gdy są goście do wstyd. (musisz się golić? hmmm, no tak, w końcu nie ja do ciebie przychodzę Odpowiedz Link
antekcwaniak Re: Bufon, bufonada... 31.01.09, 19:18 Gapuchan, buty wypastowane i wypolerowane. To szkoła mojej kochanej Babci Odpowiedz Link
gapuchna Re: Bufon, bufonada... 31.01.09, 19:19 hihihi Gapuchan! - dobre!!! widzę, ze biegasz po chałupce. to już ci nie przeszkadzam)) Odpowiedz Link
antekcwaniak Re: Bufon, bufonada... 31.01.09, 19:23 A może miało być Kochana ? Sam już nie wiem Odpowiedz Link
gapuchna Re: Bufon, bufonada... 31.01.09, 19:32 Fiu fiu.... dziwna pomyłka, ale ... miłe wytłumaczenie. Uciekaj, bo się nie wyrobisz Odpowiedz Link
mappi Re: Bufon, bufonada... 01.02.09, 19:06 oho...znowu wojna w "piaskownicy"... a ja się pytam kto komu zabrał łopatkę...tym razem Odpowiedz Link
ewwa35 Re: Bufon, bufonada... 01.02.09, 20:34 nie rozumiem konfliktu między wersalikiem a antkiem .dlaczego dorośli ludzie (tak przynajmniej mi się wydaje)obrzucają się błotem , czy ktoś to rozumie ? jak tak można - opanujcie się ! Odpowiedz Link
wers-alik Re: Bufon, bufonada... 01.02.09, 21:17 Ja zabrałem łopatę; bez wiekszej nadziei, że przyda się do wbijania do tępego łba odrobiny wiedzy. Ale jak widzę, to zamiar utopijny. W przypadku popełnienia oczywistego błędu upiera się jak dziki osioł, że ma rację. Chodzi o "gdzie to nie byłem itd". Vide Słownik Poprawnej Polszczyzny pod red.prof. Doroszewskiego, str. 394, II, p.3. czytamy: "Gdziekolwiek byłem, NIE gdzie bym nie był". Okazuje się, że matołek-cwaniak pisze nowy słownik ustalający nowe, rewolucyjne zasady. A "rewolucję" ma tylko w żołądku, więc długie godziny spędza w WC z laptopem na spuszczonych, niezbyt czystych gaciach... Zresztą nawet minimalna zdolność do logicznego myślenia wykluczyłaby sugestię opisywania GDZIE NIE BYŁEM. Ale nie u farfocla dotkniętego demencją. Odpowiedz Link
aglajaaa Re: Bufon, bufonada... 01.02.09, 21:19 Panowie!!! Może któryś z Was wykaże się jednak klasą i odpuści. Ile Wy macie lat, dziećmi jesteście??? Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: Bufon, bufonada... 01.02.09, 21:25 i tu się 'stety' muszę (chcę) zgodzić z wersem. biorę pod uwagę to, że znowu zostanę nazwana prostytutką, albo i gorzej. jednak nie przejmuje się takimi epitetami od forumowiczów pokroju 'antekcwelaniak'. prawda jest taka, że wers przynajmniej zna polszczyznę, co już niejednokrotnie pokazał. ;-P Odpowiedz Link
wers-alik Re: Bufon, bufonada... 01.02.09, 21:51 Księżniczko! Wdzięczny Ci jestem za wsparcie, ale tym bardziej chcę zasugerować, żebyś nie pchała palców między drzwi. Może napuścić na Ciebie swoje przyjaciółki białoruskie. Jego słownik się wyczerpał, chyba nie będzie bez końca się powtarzać??? Ukłony. P.S. Chyba, że poprosi o pomoc tego psa, który zna ponad 100 wyrazów! Odpowiedz Link
jeszcze.ja.live Re: Bufon, bufonada... 01.02.09, 21:59 ksiezniczko, chcialabym sie mylic, ale mam wrazenie, ze wcale nie polszczyzna zachwyca cie u tego osobnika, ale najplugawsza "lacina" jaka traktuje inna kobiete, zdaje sie za to, ze nie wyszly mu z nia jakies relecje osobiste. Odpowiedz Link
aspirea Re: Bufon, bufonada... 01.02.09, 22:24 to samo pomyslalam. a wers upadl na samo dno żenada. Odpowiedz Link
wers-alik Re: Bufon, bufonada... 01.02.09, 22:57 Live. Moje relacje byly żadne. Ty umiesz czytać? Omijalem jej wątki, stroniłem od jej spotów, kiedy uslyszałem jej głos w telefonie przestałem rozmawiać, kiedy napisała mi na privie, zakończyłem. Byłem bliski włączenia ignora. W przypadku antka-cwela zrobiłem to. Nie czytałem i nie polemizowałem więc. I nagle doczekałem się ataku tandemu. Nudno im było? Zabrakło tematów, inwencji, adrenaliny??? Nie mam zwyczaju nadstawiać drugiego policzka. Aspireo. Z pewną dozą awersji odbieram Twoją ocenę dna i żenady. Zbyt mało mnie interesuje. Zachowaj dla swojego absztyfikanta - jeśli go masz. Podobnie inne recenzje. Odpowiedz Link
gapuchna Stop. 01.02.09, 23:10 Ten raz się złamię - uważaj, żebym nie opublikowała tu twych listów. Naprawdę uważaj! Tak dokładnie: z tytułem, datą, błaganiami, pretensjami, żebraniną i w końcu groźbami. Uważaj, bo będzie większy wstyd, niż słowa, którymi się posługujesz. także ten z dzisiaj mogę zacytować. Ignoruję cię tak - że każdy to widzi. Panowie starsi od mego ojca kompletnie mnie nie interesują. Odpowiedz Link
wers-alik Re: Stop. 01.02.09, 23:44 Ty także mnie nie interesujesz - młodzieniaszko porzucona. Ja Ciebie grzecznie zapytałem, czy pozwolisz, żebym wypowiadał się na forum w tematyce Twoich postów. Żebyś odpowiedziała mi JEDNYM SLOWEM: tak lub nie. Bo przecież omijałem. To też opublikujesz? Zwisa mi i powiewa taka publikacja. Jednak w przypadku manipulacji, o co zaczynam Cię podejrzewać, zwracam uwagę, że ujawnianie prywatnej korespondencji jest karalne. Nie omieszkam skorzystać choćby dla zasady. Chyba, że równocześnie opublikujesz swoje wynurzenia o partnerze w wieku ojca, który wytrzymał z Tobą 10 lat. Radzę wnikliwie rozważyć argumenty ZA i PRZECIW. Twój charakter zachęca Cię do takich działań. Zrobiłaś to już wcześniej. Jednak sugeruję sięgnięcie do mózgu. Jutro omówię temat z adwokatem. Odpowiedz Link
gapuchna Re: Stop. 02.02.09, 00:04 Boże mój! - ty czytasz naprawdę WSZYSTKIE moje posty! Nawet te sprzed półtora roku. Jestem pod wrażeniem. Nie pytaj mnie, czy możesz się wypowiadać, bo fakt, ze nie odzywam się chyba jest dobitny. IGNORUJ MNIE, tak samo, JAK JA CIEBIE. Niech ci nie zwisa i nie powiewa, bo ty obrzucasz takimi słowami, jakich jeszcze nie usłyszałam pod swoim adresem od nikogo. Uciesz się - jesteś w tym pierwszy. I proszę - daj już sobie ze mną spokój, bo się ośmieszasz. Naprawdę tak to z boku wygląda: śmieszny, smutny, stary człowiek. Bez godności i ambicji. To o ciebie chodzi - miej szacunek dla samego siebie! Żebyś wiedział, jaki efekt wywołały twoje ataki na mnie, to chyba byś zmilczał. Choćby po to, by mi nie dawać satysfakcji..... Odpowiedz Link
wers-alik Re: Stop. 02.02.09, 00:26 Korzystając z Twojego wzorca mógłbym powiedzieć: śmieszna, samotna, stara babo uprawiająca publicznie wynurzenia erotomanki. Ostatnio - nie półtora roku temu. Odpowiedz mi tylko na jedno: DLACZEGO pytałem o pozwolenie wypowiadania się, o JEDNO słowo? Odpowiem za Ciebie: bo nie pisałem NIC, NIGDZIE w sąsiedztwie Twoich postów. To chyba dość wymowne!? A Ty całkowicie bezpodstawnie zaatakowałaś mnie w tandemie z... antkiem-cwelem!!! Gratuluję wyboru ekskluzywnego towarzystwa! Jeśli mowisz o efekcie z jego strony, to zaręczam - nigdy więcej nawet jednego słowa. Bo szanuję samego siebie. Wbrew Twojej opinii. Odpowiedz Link
aspirea Re: Bufon, bufonada... 02.02.09, 07:37 po pierwsze: guzik Cię obchodzi moje prywatne życie po drugie: nie Ty bedziesz mowic mi kiedy wolno mi a kiedy nie wypowiadac sie na forum. wrzuc sobie igora na moj nick i po problemie. wiesz czemu nikt nie robi tego w Twoim przypadku? bo mają niezly ubaw czytajac Ciebie bez odbioru Odpowiedz Link
bucwielki Re: Bufon, bufonada... 02.02.09, 15:41 aspirea napisała: > to samo pomyslalam. a wers upadl na samo dno > żenada. wers nie upadł , on cały to dno , i dziwię sie ,ze nikt z Was nie zainteresuje Adminów Zawodowych Gazety , tym co się na tym Forum dzieje. IP konkretnego kompa mogą namierzyć i skutecznie uniemożliwić wchodzenie osobnikowi na Forum. Na tymże Forum niejaki boraccuda7 &wers-alik i kilka innych nicków robił dokładnie to samo . Forum zostało zamknięte boracucuda7 wywalony, wiec do Was się przyczepił , gdzieś przecież te swoje gó...a wylewać musi nie? Każdej z Was sie dostanie jak jeszcze nie dostało tylko spoko ... forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49198 Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: Bufon, bufonada... 01.02.09, 23:56 z całym szacunkiem live, to co mnie 'zachwyca' to moja prywatna sprawa i nikomu nic do tego. relacje pana w z innymi kobietami nie są moją sprawą i mi też nic do tego. wers, już ty się o moje paluszki nie martw, wszak to wirtualne paluszki tylko ;-P Odpowiedz Link
wers-alik Re: Bufon, bufonada... 02.02.09, 00:31 Rumuńska! Jeśli się martwię, to z najczystszej życzliwości. Po co Ci związane ze mną kretyńskie komentarze, paszkwile? Choć z drugiej strony serdecznie Ci dziękuję - za wszystko. Odpowiedz Link
hesse.1 Re: Bufon, bufonada... 02.02.09, 00:46 a Jurek Owsiak ciągle gra... nawet o jeden post dłużej... Normalnie dziecinne mi sie to wszystko zaczyna wydawać...Jakby tak bomba atomowa pierdolnęła, to może byście wtedy się uśmiechnęli do cud-słoneczka,... hehe... Odpowiedz Link
wers-alik Re: Bufon, bufonada... 02.02.09, 01:26 Kiedy grzebię w pokładach rozsądku (mam trochę), to przyznaję Ci rację: dziecinada. Żadne z nich nie zasłużylo na tyle uwagi. Po prostu trafił mnie szlag. Taki jestem, że nie umiem tolerować niedorozwoju umysłowego. I paru innych cech. Własnych również - nie jestem ideałem. Wiem dobrze. Odpowiedz Link
jchlebowska Re: Bufon, bufonada... 01.02.09, 23:48 wow wpadlam na chwile znudow widze, ze opisales siebie Odpowiedz Link
lorelei74 Re: Bufon, bufonada... 02.02.09, 01:03 Nie było mnie dwa dni na tym forum i teraz czytam co się dzieje ... ech ... Ciśnie mi się na usta końcówka wiersza Brzechwy: A kapusta rzecze smutnie: "Moi drodzy, po co kłótnie, Po co wasze swary głupie, Wnet i tak zginiemy w zupie!" Odpowiedz Link
wers-alik Re: Bufon, bufonada... 02.02.09, 01:31 No dobrze. Swary zawsze są głupie. Jak masło jest maślane. Jak ja. Skończyłem. A Wy nie dorzucajcie już drew na to palenisko. Odpowiedz Link
antekcwaniak Prawnik.......... 02.02.09, 09:55 Na tym Świecie nie ma prawnika, który chciałby stanać po Twojej stronie BUFONIE. A prywatną korespondencję tego debila chętnie wszysycy poczytają Co do Ciebie rumuńska ksieżniczko, to jesteś idealnym przykładem jak można się sprostytuować dla takiego PAJACA. Nie ważne jak obraża innych Ty klaszczesz jak klakier z kiepskiego teatru. On w podzięce oszczędza Ciebie. Proponuję zmień nick. Zapewne wiesz już na jaki Wersalik ja z tobą nie skończyłem POPAPRAŃCU !!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
bucwielki Re: Prawnik.......... 02.02.09, 15:52 antekcwaniak napisał: > Na tym Świecie nie ma prawnika, który chciałby stanać po Twojej > stronie BUFONIE. A prywatną korespondencję tego debila chętnie > wszysycy poczytają > Co do Ciebie rumuńska ksieżniczko, to jesteś idealnym przykładem jak > można się sprostytuować dla takiego PAJACA. Nie ważne jak obraża > innych Ty klaszczesz jak klakier z kiepskiego teatru. On w podzięce > oszczędza Ciebie. Proponuję zmień nick. Zapewne wiesz już na jaki > > Wersalik ja z tobą nie skończyłem POPAPRAŃCU !!!!!!!!!!! To nie będzie długo spokojnie doczeka sie i owa"księżniczka " hahaha ,żeby chociaż księżniczka miała co nie co kobiecej dumy i honoru ! Odpowiedz Link
jchlebowska Re: Prawnik.......... 04.02.09, 20:26 wow a co wy macie do niej ja ja poznalam to inteligentna kobita I bede ja bronic. Bo patrzac na dwoch panow to tylko jeden przechwala sie, ze pije koniaki, jezdzi do Rosji i pali cygara. Czyli chce pokac, ze nie jest osoba zwykla. Lubie go bo mowi co mysli, nie lubie bo pisze teksty co go same zdradzja Odpowiedz Link
antekcwaniak Re: Chlebosiu! 04.03.09, 20:38 To taka zagadka. Kto to jest ? Mówi i nie myśli ? odpowiedź oczywista. Forumowy błazen wersal A na marginesie. Jak tam twój kumpel prawnik ? Przygotował już oskarżenie przeciwko mnie ? Odpowiedz Link
bucwielki Jasne ,że mądra 04.03.09, 21:53 Wyciągnęła odpowiednie wnioski... , ma honor , to ogromna zaleta Odpowiedz Link