magnusg Taki ekspres to szalenstwo, bo 16.01.13, 20:36 nawet jak kogos stac na taki zakup, to powinien go czyscic minimum co 14 dni.W innym przypadku taki ekspres staje sie oaza dla bakterii i zarazkow.A zeby go porzadnie wyczscic,to trzeba nierzadko pol takiego ekspressu rozebrac.Sa modele,gdzie wyczyszczenie jest w ogole niemozliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
myaka Re: Taki ekspres to szalenstwo, bo 17.01.13, 00:07 Moj ekspres cisnieniowy w ciagu dnia sam sie oczyszcza. Co jakis czas przelewa przez siebie okreslona ilosc goracej wody. Wieczorem przed wylaczeniem uruchamiamy opcje oczyszczania, myjemy taka wyjmowana tacke z niego, czyscimy pojemnik z przemielona kawa. Raz na jakis czas warto ekspres oczyscic przy pomocy specjalnych srodkow lub odkamienic (ale ja sprzetow w domu nie odkamieniam bo tutejsza woda bardzo miekka jest i kamienia brak). Wazne jest oczyszczanie wezyka, ktory doprowadza mleko do automatu - wstawiam zamiast kartonu z mlekiem szklanke wody (lub wody ze specjalnym srodkiem czyszczacym) i caly proces przebiega samodzielnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee28 Re: Granice rozsądku w wydawaniu kasy na sprzęty. 16.01.13, 20:53 A różnie - telewizor lcd mam, ale kupiłem go już chwilę temu, mam trochę narzędzi kuchennych bo lubię gotować, szczególną wagę przywiązuję do jakości noży, bo tępy nóż to samobójstwo np. przy obróbce ryby, nie jestem wielkim fanem kawy więc parzę ją w zwykłej kawiarce. Z innych rzeczy to lubię gry komputerowe i jak autocad szybko chodzi więc zazwyczaj mam dosyć mocny komputer stacjonarny, lubię też flight simulator więc kupiłem joystick i parę innych drobiazgów, laptopa nie mam, rozważam kupno smartfona bo często mam potrzebę doraźnego skorzystania z internetu a mój telefon sobie z tym nie radzi. Sprzętu apple nigdy bym nie kupił(mam na myśli komputer lub laptop) - za te pieniądze można mieć sprzęt o znacznie lepszych parametrach bez loga jabłuszka. Odpowiedz Link Zgłoś
jeriomina Re: Granice rozsądku w wydawaniu kasy na sprzęty. 17.01.13, 00:17 ganna_risatdinova napisała: > ... różnorakie. > A bo ja mam ostatnio straszną fazę na wydawanie kasy na sprzęty rtv i agd i tak > chciałam się skonfrontować, ile są w stanie wydać inni ludzie, a jakie wydatki > to dla nich absolutne no go! > Czy zakup takiego np. ekspresu do kawy za 4 tysie to dziwactwo, szaleństwo, kom > pletne szaleństwo, czy zupełna norma?;) Jak Cię stać... > Czy dużo macie sprzętów typu blendery, shakery, kawiarki, wyciskarki do owoców Wyciskarkę mam ręczną, przynajmniej mięśnie ćwiczę, lubię to robić ;-) blender mam ale nie chce mi się go myć, rzadko używam. > i takie tam, a ze sprzętów elektronicznych, jak już telefon to smartfone, No owszem ale stary, model z 2007 r., nie chce mi się kupować nowego, skoro działa... poza tym ma ten uroczy pisaczek, wolę pisaczek niż jeżdżenie palcem. jak t > elewizor to też smart tv co najmniej, jak laptopy to zmieniające się tablety, d > o tego i-pady, i-fony i buk wi, co jeszcze. Nie przepadam za tym, jestem osobą dość praktyczną, sprzęt ma działać a nie rozpraszać mnie. Ponad rok temu zmieniłam laptopa, bo po 7 latach przestał działać i nie udało się go uratować. > I czy to jest gadżeciarstwo pełną gębą, czy sprzęty absolutnie niezbędne do życ > ia?:). IMHO co kto lubi i na co go stać. Ostatnio nawet ojciec mnie pytał czy bym nie chciała dostać nowego smartfona w prezencie ale mi kompletnie na tym nie zależy. Co innego sprawy akcesoriów muzycznych. Mogłabym wydać majątek na diboxy, multiefekty, kable i inne akcesoria związane z nagłośnieniem instrumentu i odbiorem muzycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
n.ex.t Re: Granice rozsądku w wydawaniu kasy na sprzęty. 17.01.13, 00:37 Myślę, że to nawet nie kwestia tego, czy stać czy też nie stać mnie na daną rzecz, ale czy jest ona tyle warta i czy na pewno jej potrzebuję. Z tym ekspresem to tylko tak sobie palnęłam., bo sama czuję, że to by było świętokradztwo. Niemniej jednak ktoś takie rzeczy kupuje. Odpowiedz Link Zgłoś
tonik777 Re: Granice rozsądku w wydawaniu kasy na sprzęty. 17.01.13, 07:10 Sam mam ekspres za 4 tys. i nie uważam to za żadne dziwactwo czy szaleństwo. Lubię dobrą kawę, stać mnie było, więc dlaczego nie kupić? Ogólnie uważam, że jeśli coś jest nam potrzebne (w sensie, że będziemy tego używali) i mamy odpowiednie środki na zakup, to nie ma w tym nic złego. Natomiast kupowanie drogiego zbędnego sprzętu tylko po to, żeby się komuś pochwalić jacy to my jesteśmy bogaci uważam za głupotę. Odpowiedz Link Zgłoś
coffei.na Re: Granice rozsądku w wydawaniu kasy na sprzęty. 17.01.13, 07:38 > Sam mam ekspres za 4 tys. i nie uważam to za żadne dziwactwo czy szaleństwo. Lu > bię dobrą kawę, stać mnie było, więc dlaczego nie kupić? > Ogólnie uważam, że jeśli coś jest nam potrzebne (w sensie, że będziemy tego uży > wali) i mamy odpowiednie środki na zakup, to nie ma w tym nic złego. Natomiast > kupowanie drogiego zbędnego sprzętu tylko po to, żeby się komuś pochwalić jacy > to my jesteśmy bogaci uważam za głupotę. z wbudowanym młynkiem i spieniaczem na mleczko??? mniaaaam :( Odpowiedz Link Zgłoś
tonik777 Re: Granice rozsądku w wydawaniu kasy na sprzęty. 17.01.13, 07:55 > z wbudowanym młynkiem i spieniaczem na mleczko??? Zgadza się. Do tego trzeba dokupić jeszcze dobrą kawę. > mniaaaam :( Skąd ta smutna mina? Odpowiedz Link Zgłoś
coffei.na Re: Granice rozsądku w wydawaniu kasy na sprzęty. 17.01.13, 08:08 > Skąd ta smutna mina? bo ja bym się z ogromna chęcią dziennie raczyła takimi specjałami...mam ochote na tymczasową zdradę plujki:) trzeba się chyba udać do Providenta :P Odpowiedz Link Zgłoś
mila2712 Re: Granice rozsądku w wydawaniu kasy na sprzęty. 17.01.13, 07:56 "Sam mam ekspres za 4 tys. i nie uważam to za żadne dziwactwo czy szaleństwo. Lubię dobrą kawę, stać mnie było, więc dlaczego nie kupić?" - oczywiście że mozna kupić, ale czy nie warto przeznaczyć takie pieniądze na inne przyjemności ? kawa z ekspresu za 300 zł też może dobrze smakować Odpowiedz Link Zgłoś
coffei.na Milagros! 17.01.13, 08:21 > kawa z ekspresu za 300 zł też może dobrze smakować to ja tu grunt szykuje być może dla nas! a Ty mi tu z jakimś badziewiem za 3 setki wyskakujesz?? meeeen!a tak w ogóle to mam coś dla Ciebie :) www.youtube.com/watch?v=MzFTGgMl8c0 :D Odpowiedz Link Zgłoś
mila2712 Re: Milagros! 17.01.13, 09:25 bo nie ma nic przyjemniejszego z rana niż mocna czarna kawa z mojego Krupsa - pychota:p Odpowiedz Link Zgłoś
coffei.na Re: Milagros! 17.01.13, 09:41 > bo nie ma nic przyjemniejszego z rana niż mocna czarna kawa z mojego Krupsa - > pychota:p po części to racja,ale..czy nie uważasz,że to sama kawa jest najważniejsza?możesz sobie grzałką wodę zagotować (pamiętasz?) ale jak sypniesz kawę typu Tchibo family to nawet Krups Ci nie pomoże :P bo dobra kawa to ten urzekający zapach,przywodzący na myśl lata dzieciństwa kiedy to taki rarytas był zawsze świeżo zmielony przed samym podaniem ręcznym młynkiem..rodzice zasiadali i nalewali sobie do filiżanek z Chodzieży pamiętających rozkwit ich miłości..tak do tych które dostali w dniu ślubu....i jak tu jej nie ubóstwiać? Odpowiedz Link Zgłoś
mila2712 Re: Milagros! 17.01.13, 09:47 oczywiście że kawa jest najważniesza, mozna miec super ekspres ale to kawa jest przysłowiową wisieńką na torcie w domu krups a w pracy parzona i cudownie pachnąca PS Chodzież to moja okolica :D Odpowiedz Link Zgłoś
coffei.na Re: Milagros! 17.01.13, 10:04 > PS Chodzież to moja okolica :D o meeen! znowu tak daleko ode mnie... Jesteś zdolna do poświęceń? :P Odpowiedz Link Zgłoś
mila2712 Re: Milagros! 17.01.13, 10:08 zalezy jakich :p choć Matka Polka to ma ograniczone pole do popisu Odpowiedz Link Zgłoś
soulshuntr Re: Milagros! 17.01.13, 21:21 pani, dobra, wrecz wspaniala kawa moze byc ze zwyklego ekspresiku-kawiarki za 30zl. Odpowiedz Link Zgłoś
coffei.na jeżeli mogę coś polecić: 18.01.13, 09:47 > a kawiarkę to zamierzam kupić kupiłam sobie jakiś czas temu taką,którą się podgrzewa na piecu..17,50 a ten smak!!serio...różne kawy piłam w różny sposób zaparzaną,ale ta przebiła wszystko-serio!! w zwykłym super-hiper kupiłam ! Odpowiedz Link Zgłoś
mila2712 Re: jeżeli mogę coś polecić: 18.01.13, 13:50 dzięki popatrzę popytam zakupię wypiję kawę i powiem jak smakowało :p Odpowiedz Link Zgłoś
soulshuntr Re: jeżeli mogę coś polecić: 18.01.13, 13:58 ja mam taka. Waznym dla mnie bylo to ze jest wykonana ze stali a nie aluminium Odpowiedz Link Zgłoś
mila2712 Re: jeżeli mogę coś polecić: 18.01.13, 14:26 Dzięki PS ale długaśny manifest kolega wczorajszego dnia napisał :D Odpowiedz Link Zgłoś
coffei.na Re: jeżeli mogę coś polecić: 18.01.13, 15:23 > ja mam taka. Waznym dla mnie bylo to ze jest wykonana ze stali a nie aluminium > ja podobną mam :) tylko bardziej w stylu retro,faktycznie pyszna Odpowiedz Link Zgłoś
mila2712 Re: jeżeli mogę coś polecić: 18.01.13, 19:43 Ale narobiliście mi smaczku zamówię jeszcze dzisiaj na allegro :p Odpowiedz Link Zgłoś
tonik777 Re: Granice rozsądku w wydawaniu kasy na sprzęty. 17.01.13, 10:39 > "Sam mam ekspres za 4 tys. i nie uważam to za żadne dziwactwo czy szaleństwo. L > ubię dobrą kawę, stać mnie było, więc dlaczego nie kupić?" - oczywiście że mozn > a kupić, ale czy nie warto przeznaczyć takie pieniądze na inne przyjemności ? Idąc tym tokiem myślenia można by zrezygnować z wielu przyjemności, tylko, że ja uważam, że (o ile nas na to stać) trzeba od czasu do czasu zaszaleć. Odpowiedz Link Zgłoś
mila2712 Re: Granice rozsądku w wydawaniu kasy na sprzęty. 17.01.13, 10:44 oj to ja chcialabym tak zaszaleć dodam że od czasu do czasu pozwalam sobie na tzw szaleństwo - tyle że za mniejsze pieniądze ( niestety ) Odpowiedz Link Zgłoś
light_in_august Re: Granice rozsądku w wydawaniu kasy na sprzęty. 17.01.13, 10:15 Ekspres za 4 tys. to nie jest jakiś wielki szał, normalna cena dla porządnego ekspresu, więc jeśli masz kasę, to się nie hamuj ;) Ja jestem minimalistką w tym temacie. Telefon - byle można było wysłać esa/mmsa, zadzwonić, żeby miał net i nie wyglądał strasznie źle ;) Laptopa mam prawie 3-letniego i już zaczyna rzęzić, ale wymienię go dopiero jak padnie ;) Ekspresu do kawy już nie kupię, bo mnie to nie kręci. Miałam już w życiu parę i każdy po jakimś czasie mi się nudził i tak stał, stał i rdzewiał w środku. Telewizor mamy porządny i niedrogi, bo teraz te ceny mocno poleciały w dół. Pralka, lodówka itp. średniopółkowe, kupione w normalnym media czy innem takim markecie. Żadne wypasy po 8 tys., bo zupełnie nie przywiązujemy wagi do takich rzeczy. Mają być funkcjonalne i estetyczne, nie musza być wypasione. Odpowiedz Link Zgłoś
konto_calkiem_nowe Re: Granice rozsądku w wydawaniu kasy na sprzęty. 17.01.13, 10:58 ja lubie wydawac na sprzety i na rzeczy do biegania nie mam TV, wole projektor, laptopa mam kilkuletniego, ale wystarczajacego lubie kupowac sluchawki, jakos 2 czy trzy pary mnie nie zadowalaja, tak samo buty do biegania, wole miec 5 par i zmieniac niz jedna i ja wykonczyc szybciej uwielbiam kupowac rzeczy do kuchni, teraz chce cooking chefa z kenwooda, on ma szalona cene, ale kupie go na pewno, po prostu chce miec ten sprzet, lubie pojsc do sklepu i kupic sobie fajna forme na ciasto czy chleb czy tez zeliwna patelnie czy ceramiczne noze:) moze to dziwne jak na faceta, ale nie pije, nie pale a lubie gotowac i piec wiec na co mam wydawac?:) lubie wydawac tez mnostwo na gadzety dla chrzesniaka, lego mindstorm to chyba najlepiej zainwestowane przeze mnie pieniadze na zabawke w zyciu, obaj mamy wielka frajde budujac nowe roboty i je programujac krytyk pisal, ze wydawanie kasy powinno byc relatywne do zarobkow, ja tak nie umiem, w sensie wydaje na to mniej niz bym mogl zarabiam duzo, ale odkladam na mieszkanie/dom, sobie daje jakies tam kieszonkowe co miesiac i z tego wlasnie kupuje gadzety, z tego i z dodatkowych zlecen czesc rzeczy kupuje i mi sie nudza, nie zalegaja mi jednak w szufladach czy piwnicy a sprzedaje je, czasem nawet z zyskiem telefony, odtwarzacze mp3, gry, konsole, sprzet do cwiczen, wszystko sprzedaje by nie zalegalo i nie smiecilo w domu Odpowiedz Link Zgłoś
pani_frig Re: Granice rozsądku w wydawaniu kasy na sprzęty. 17.01.13, 19:57 uwielbiam kupowac rzeczy do kuchni, teraz chce cooking chefa z kenwooda, on ma > szalona cene, ale kupie go na pewno, po prostu chce miec ten sprzet, lubie pojs > c do sklepu i kupic sobie fajna forme na ciasto czy chleb czy tez zeliwna patel > nie czy ceramiczne noze:) moze to dziwne jak na faceta, ale nie pije, nie pale > a lubie gotowac i piec wiec na co mam wydawac?:) Fajne masz hobby, zresztą mnie imponują mężczyźni posiadający umiejętność gotowania, kto wie może drugim Gordonem zostaniesz? Mój m też lubi piec chleby. :) Odpowiedz Link Zgłoś
konto_calkiem_nowe Re: Granice rozsądku w wydawaniu kasy na sprzęty. 18.01.13, 14:20 nie, kucharzem ani piekarzem nie zostane, hobby ma zostac hobby choc jak wygram w totka, co bedzie trudne bo nie gram, to sprawie sobie taka mala piekarnio-ciastkarnie gdzie wpada sie na sniadanie na kawe i swieza bagietke:) Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Granice rozsądku w wydawaniu kasy na sprzęty. 17.01.13, 21:19 nie jestem gadżeciarą ale jak już kupuję sprzęt RTV-AGD to wolę zapłacić więcej i mieć lepszą jakość niż mniej i mieć coś co się rozleci za 2 lata poza tym stosuję przelicznik taki, że tv czy ekspres kupuję raz na 7-10 lat, potem liczę ile wydaję w miesiącu na imprezy ze znajomymi, produkty spożywcze nie pierwszej potrzeby, alkohol itp. i stwierdzam, że jeden miesiąc życia wstrzemięźliwego pozwoliłby mi na zakup 2 takich sprzętów ekspres za 4 tysiące? raczej bym nie kupiła, bo widziałam i używałam ekspresu połowę tańszego, ładnie wyglądającego, no niczego mu nie brakowało i tak jak powiedziałam nie jestem gadżeciarą, więc nie rusza mnie jabłuszko na laptopie i inne takie, więc ekspres za tyle kasy potraktowałabym pewnie jako fanaberię i odpowiadając na jeszcze jedno Twoje pytanie, w kraju gdzie pensja minimalna to coś niewiele ponad 100 zł miesięcznie, ekspres do kawy za 4 nie jest normą Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Granice rozsądku w wydawaniu kasy na sprzęty. 17.01.13, 21:19 *niewiele ponad 1000 Odpowiedz Link Zgłoś
nie.mam.20 czy mozesz w przystepny sposob wytlumaczyc roznice 18.01.13, 07:44 miedzy FK i ematka? Podobno odmienne poziomy intelektualne? Czy tez to tylko plotka? Odpowiedz Link Zgłoś
sid_l Re: czy mozesz w przystepny sposob wytlumaczyc ro 18.01.13, 08:14 Na FK nie ma zafiksowania na dzieciach na zasadzie "rozmnożyłam się, klękajcie narody" i jest inny rodzaj lansu - na ematce jest na żonę ze Stepford na utrzymaniu męża, z gosposią i panią do pilnowania dzieci. No i tamte chyba rzeczywiście są nieco głupsze, jak dla mnie to efekt odziecienia, chyba większości kobiet się wtedy pogarsza. Odpowiedz Link Zgłoś
ganna_risatdinova Re: Granice rozsądku w wydawaniu kasy na sprzęty. 20.01.13, 20:05 A ten? www.dolce-gusto.pl/PL/Ekspresy/CircoloAutomatyczny/Pages/CircoloAutomatyczny.aspx Nada się czy nie nada? Odpowiedz Link Zgłoś
mila2712 Re: Granice rozsądku w wydawaniu kasy na sprzęty. 20.01.13, 20:09 Polecam :D Odpowiedz Link Zgłoś
pelissa81 Re: Granice rozsądku w wydawaniu kasy na sprzęty. 20.01.13, 20:29 raczej jestem gadzeciara, ale na sprzety ktore uzywam codziennie. Mam Macbooka, iPada (maz uzywa), iphone'a, tv tez chcialam min 46" ale juz np. blendera czy expresu do kawy nie mam bo mi szkoda kasy:) Tak samo ja nie chcialam zmywarki, ale juz pralke dlugo wybieralismy. Sluchawki i docki mam dosc dobrej jakosci, nie znosze pierdziawek. Mam tez Roombe, ale ja dostalam. Poza tym mi szkoda kasy na inne rzeczy, nie wydaje w ogole na perfumy, nie wydaje na fryzjera, nie znosze drogich ciuchow i bizuterii:) Kolega sie smieje, ze dziwna baba ze mnie, bo pierscionek zareczynowy wybieralam jak najtanszy bo mi szkoda kasy. Albo prezent typu sznur perel (kol. kupil) uznalam za szczyt bezsensu:) Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Granice rozsądku w wydawaniu kasy na sprzęty. 20.01.13, 22:14 ech... nowy nick, ale "problemy" te same, co nie? a może po prostu dużo jest takich ludzi. premii gratuluję, ale nie kupuj tak zaraz wszystkiego, bo co będziesz robić potem...? Odpowiedz Link Zgłoś
swiete.jeze Re: Granice rozsądku w wydawaniu kasy na sprzęty. 20.01.13, 22:29 Odliczaj, zaraz ten post poleci. Odpowiedz Link Zgłoś
mila2712 Re: Granice rozsądku w wydawaniu kasy na sprzęty. 20.01.13, 22:39 no jak to co? gotować przesiewać wyciskać szatkować :p Odpowiedz Link Zgłoś
politologbezpracy Re: Granice rozsądku w wydawaniu kasy na sprzęty. 20.01.13, 22:21 ganna_risatdinova napisała: > I czy to jest gadżeciarstwo pełną gębą, czy sprzęty absolutnie niezbędne do życ > ia?:). Sa tacy co twierdza, ze g adzeciarstwo zakupoholizm i inne podobne to oznaka samotnosci i inwestowania w przedmioty zamiast w zdrowe relacje z ludzmi Takie zastepstwo Odpowiedz Link Zgłoś
damajah Re: Granice rozsądku w wydawaniu kasy na sprzęty. 21.01.13, 12:46 Mam trochę sprzętów, ich jakość podyktowana jest potrzebą: np. blender mam przyzwoity i nie najtańszy bo najtańsze dwa już się zepsuły. Żelazko też mam nieco droższe. Za dwa tygodnie będę mieć nową kuchnię i wszystkie duże sprzęty nowe - lodówka, piekarnik, płyta...po co? Bo bardziej ergonomiczne i na dłuższą metę bardziej ekonomiczne (zużycie energii) Mam dosyć dobrą pralkę, mam maszynę do wyciskania soków - słowem jeśli mnie stać na dobre sprzęty których często używam i potrzebuję - kupuję jak najlepsze. Tv nie mam w ogóle, raczej nie wydałabym kilku tys. na nowy telefon ani na nic co miałabym posiadać na zasadzie mało praktycznego gadżetu. Ekspres do kawy mam całkiem niezły za jakieś 200zł o ile pamiętam. Kawusia pyszna, z ubitym mlekiem, ja za ekspres 4 tys. bym nie dała, ale może dla mnie kawa nie jest tak ważną sprawą a do tego nie widzę wielkiej różnicy między tą z mojego ekspresu a tą z drogiego. Niedawno nawet zauważyłam że moja smakuje mi bardziej :) Tablet mi niepotrzebny, mam za to kindla bo bardzo dużo czytam i jest to dla mnie bardzo praktyczny sprzęt (i nie taki drogi jak się sprowadzi ze Stanów, z 500zł z oprawką i naklejką kosztował, kindle mamy trzy, każdy czytający w domu ma swojego i są w użyciu codziennym dużym. Oszczędność miejsca w mieszkaniu, w walizkach jak wyjeżdżamy i w torebce - dla mnie warta tych pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś