Dodaj do ulubionych

Gdybyście mialy kasę i gwarancję

25.01.13, 19:50
Takie pytanie - gdybyście miały kasę na zbyciu i gwarancję, że nie będzie żadnych skutków ubocznych (uszkodzenie nerwów, naczyń itd.) oraz wszystko się super i szybko zrośnie bez blizn i opuchlizny zdecydowałybyście się na jakąś operację plastyczną? Czy raczej jesteście tak super z siebie zadowolone, że nie ma nic co chciałybyście poprawić, a może uważacie, że skoro już jesteście jakie jesteście, to tak ma być i nie wolno tego zmieniać? :)
Obserwuj wątek
    • female.pl Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 25.01.13, 19:59
      Takiej gwarancji niestety nie ma. A poza tym jedno zoperujesz, naciagniesz, wyplenisz botoksem a "drugie" bedzie wisiec. Wszystkie czlonki ciala musialbys rowno naciagac i wypelniac- a to jest niemozliwe. A poza tym naciagniesz i co? Za pare lat i tak bedziesz miec alzheimera i parkinsona i bedziesz jezdzic na wozku z silikonowymi cycami?
      Dla mnie bez sensu. Lepszy juz jest sport. Wtedy w kondycji utrzymujesz cale cialo.
      A tak w ogole, to wolalabym te kase wydac na edukacje moich dzieci.
      • jeriomina Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 25.01.13, 20:08
        Akurat piersi nie chciałabym w życiu operować, więc nie trafiłaś :D
        • female.pl Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 25.01.13, 20:13
          Nie mam zamiaru trafiac:D To w koncu twoja sprawa. Uwazam, ze cialo mozna utrzymywac w dobrej kondycji przez diete, sport i tzw. zdrowy tryb zycia.
          • jeriomina Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 25.01.13, 20:15
            zgadzam się z Tobą ale są takie elementy ciała, którym ani dieta, ani sport, ani zdrowy tryb życia nie pomogą...
            • jeriomina Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 25.01.13, 20:25
              Mam na myśli takie elementy, których bazą jest kość lub chrząstka a nie tłuszcz czy gruczoły.
              • grassant Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 12:24
                Chirurdzy plastyczni wymieniają kości.
                • jeriomina Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 12:29
                  Ależ ja wiem, z tym, że to jest inwazyjny zabieg...
              • lenka.magdalenka Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 16:27
                jeriomina napisała:

                > Mam na myśli takie elementy, których bazą jest kość lub chrząstka a nie tłuszcz
                > czy gruczoły.

                o nosie piszesz :)
                hm ? operacje które ogladałam udał się i osoby zainteresowane z reguły były bardzo zadowolone
    • gr.eenka1 Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 25.01.13, 20:16
      nie, nie zdecydowałabym się na taki zabieg. Nie lubię jak mnie coś boli.
    • twojabogini Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 25.01.13, 20:21
      Na razie jeszcze nie, lubię siebie jaka jestem - może za wyjątkiem blizny po cesarce, blizna jest mała ale krzywa, co nieco deformuje mój idealny niegdyś brzuch (który przy okazji też bym podrasowała by był taki jak kiedyś). Za 10 lat lista się z pewnością wydłuży, korekta zmarszczek, powiek, z czasem piersi, które też nie będą wiecznie sterczeć.
      A czy się zdecyduję - czy pogodzę - to inna sprawa - no bo gwarancji, że wszystko pójdzie okej nie ma.
    • skrytapiromanka Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 25.01.13, 20:22
      gdybym miała 100% gwarancji (co oczywiście jest sytuacją wyłącznie teoretyczną, więc na takim polu się poruszamy), to jasne:) na ten moment zwęziłabym sobie nos, bo uważam, że jest za szeroki, niezgrabny. więcej rzeczy na ten moment nie, ale pewnie za 20 lat coś by się znalazło:) pewnie piersi, w pierwszej kolejności, bo mam spore i na pewno po wykarmieniu dzieciaka będę ciążyć ku ziemi. nie widzę nic złego w takich korektach, o ile są sensowne i nie upodobniają cię do kobiety-tygrysa/
    • six_a Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 25.01.13, 20:25
      jaaaaaaaa, ale tylko to, czego się nie da w inny sposób.
      i na pewno nic z twarzą, żadne naciągania, ścierania papierem ściernym i inne wypełniania - mowy nie ma.
      • konwalia55 Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 25.01.13, 22:56
        to tak, jak ja :)
        chociaz w tej chwili nie bardzo wiem, co by to mialo byc ;-)
    • light_in_august Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 25.01.13, 20:30
      Gdybym miała gwarancję, że wszystko się uda idealnie, to pewnie bym się zdecydowała. Nie w tej chwili, ale za parę lat, jak już nie będę mogła patrzeć na zmarszczki, to tak, czemu nie. Znając siebie, to będę miała spore trudności z pogodzeniem się z oznakami starzenia, niestety... Mam na myśli twarz, bo o ciało można zadbać inaczej, a z natury do poprawiania nic nie mam.
    • mam.kaszel Nie 25.01.13, 20:40
      Chyba,że miałabym hiperwielkie odstające uszy, garbaty nos albo coś w tym stylu.
      Uważam,że ludzie po operacjach plastycznych wyglądają okropnie...

      Kiedyś miałam fazę na powiększenie biustu, ale już nie mam kompleksów w tym temacie ;)
      • jeriomina Re: Nie 25.01.13, 20:49
        Czyli uważasz, że osoba, która ma odstające uszy albo garbaty nos ma obowiązek to zoperować?
        • mam.kaszel Re: Nie 25.01.13, 21:07
          Ech...Absolutnie nie. Skąd ten wniosek?Pytałaś, co my byśmy zrobiły, więc odpowiedziałam za siebie.
          Generalnie chodzi mi o to,że uważam,iż większość ludzi idących "pod nóż" robi sobie -wg. mnie zbędne-operacje plastyczne. Co innego korekta odstających uszu, a co innego lifting powiek. Choć oczywiście każdy ma prawo do kreowanie własnego wizerunku i jeżeli ktoś źle się czuje z pojawiającymi się zmarszczkami, to już jego sprawa co z tym robi.
    • allatatevi1 Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 25.01.13, 21:02
      Na szczęście jest tyle bezbolesnych metod którymi mogłabym się potraktować, że na razie operacja plastyczna nie przechodzi mi przez myśl.

      Można przecież: iść do fryzjera, iść na mikrodermabrazję, kupić drogi krem, kupić drogi stanik modelujący, iść na lekcje tańca, iść do spa, na masaż antycellulitowy, kupić ładne ciuchy.

      Morze możliwości dla osoby, która ma kasę.
      • jeriomina Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 25.01.13, 21:05
        No widzisz, a ja mam tak, że mi nic nie pomogłoby tylko ostra chirurgia. Kocham wszystkie swoje części ciała, gdzie mam tkanki miękkie, w życiu bym ich nie cięła ani nie modelowała ani nie powiększała - wszystkie te kobiece elementy, jestem z nich bardzo zadowolona.
        Ta część, co do której nie mogę się pomimo starań przekonać jest kostno-chrząstkowa i nawet gdybym miała kasę to boję się bólu, długotrwałego dochodzenia do siebie, opuchlizny, ewentualnego uszkodzenia nerwów. A schować jej się nie da :(
        • mam.kaszel Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 25.01.13, 21:17
          www.google.pl/url?sa=i&source=images&cd=&cad=rja&docid=h61D-PvdXttgUM&tbnid=sxS9oJrY8RVkeM:&ved=0CAgQjRwwAA&url=http%3A%2F%2Fwww.pip.gov.pl%2Fhtml%2Fpl%2Fprewencja%2Focena_ryzyka_zawodowego%2F91000002.php&ei=E-gCUZHZEOLB0QXDwICoAg&psig=AFQjCNGt3Xt_KkUUghlRb6-8W20Bkr6ZbA&ust=1359231379301134
          ;)
        • mam.kaszel Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 25.01.13, 21:25
          ja mam delikatnie uszkodzony nerw z prawej strony twarzy. Przez pół roku nie czułam prawej górnej części zębów, prawego policzka, prawej połowy nosa, prawej połowy górnej wargi...Niby się zregenerował, ale nie do końca...Czasem łzy mi płyną z prawego z prawego oka z bólu, jak jakoś "nie tak" się dotknę w okolicach nosa z prawej strony twarzy.ogólnie - nie polecam ;)

          Zależy, czy dana operacja ma wyleczyć kogoś z ciężkich kompleksów i drastycznie podnieść jakość życia, czy też jest przejawem narcystycznych dążeń do "doskonałości" (pojmowanej jako wygląd modelki). Oraz z jak dużym ryzykiem, i jak dużych uszkodzeń, się to wiąże.
        • allatatevi1 Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 00:49
          Podejrzewam że mówisz o nosie.
          Kolor włosów i styl fryzury może wizualnie bardzo zmienić proporcje.

          Moja była współlokatorka, na którą ludzie gapili się bo jest naprawdę ładna (wygląda jak młoda Carla Bruni), miała schizę że wszyscy gapią się na jej nos.
          • jeriomina Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 00:55
            Carla Bruni ma bardzo ładny nosek.
            Na nos semicki poradzić się niewiele da, fryzurę musiałabym chyba nosić jak dziewczynka wychodząca ze studni w Ringu :D
            • allatatevi1 Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 01:03
              No moja koleżanka ma większy nos niż Carla Bruni, ale ludzie wpatrują się w nią z powodu jej urody, a ona myśli że z powodu nosa.
              Wrzuć sobie swoje zdjęcie w jakiś program typu "wirtual makeover", możesz się bardzo zdziwić.
              Ja tak zrobiłam parę miesięcy temu i kolor włosów który omijałam szerokim łukiem okazał się tym trafionym w 10. Tak zawyrokowała cała rodzina przy bożonarodzeniowym stole i znajomi, z którymi po 2 latach się spotkałam.
              • jeriomina Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 01:08
                Nie wydaje mi się, żeby to było takie proste - co najwyżej rozważam kwestię grzywki ale niechętnie, bo nie lubię grzywek :P
                • allatatevi1 Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 01:22
                  Ciężko mi tak wyrokować przez internet, ale ja np. uważałam że mam pewną "wadę" po lewej stronie twarzy. I nie mówiąc nikomu o co mi chodzi pytałam która strona mojej twarzy jest ładniejsza - i wszyscy odpowiedzieli że lewa strona! Czyli moja "wada" jest dla innych niedostrzegalna.
            • skrytapiromanka Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 01:16
              oj weź sie, nosy semickie są wyjątkowo seksowne.
              • jeriomina Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 12:01
                Pierwsze słyszę...
                • skrytapiromanka Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 14:11
                  bo może nie trafiłaś na amatora. mnie kręcą. A. Brody, V. Cassel, Bob Dylan, J. Goldblum, Al Pacino - nie mów, że ci panowie nie mają tego czegoś...

                  a babki? piękna Jane Seymour, mniej piękna, ale jakże zmysłowa i charakterystyczna Barbra
                  Streisand, młodziutka Lea Michele. nie wspominam już nawet o Amy Winehouse, bo dla wielu to zapijaczona narkomanka, nie pamiętają uroczej dziewczyny, jaką była, zanim stała się staczającą się gwiazdą. z naszego podwórka Kayah, Schejbal (o Steczkowskiej nie wspominam, bo ona akurat mi się w ogóle nie podoba, ale to nie ze względu na nos).
                  • jeriomina Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 14:40
                    Facetów pomijam, im więcej uchodzi :) (kiedyś, z 10 lat temu miałam bzika na punkcie Brody'ego, po premierze "Pianisty")
                    Scheybal jak dla mnie jest OKROPNA - ale chyba bardziej tu chodzi o linię ust. Pozostałe kobiety są ok, natomiast pocieszyłaś mnie bardzo tą Michele, nie znałam jej :)
        • grassant Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 12:34
          a ja mam tak, że mi nic nie pomogłoby tylko ostra chirurgia.

          tego nie wiesz i nie będziesz wiedziała. właściwa codzienna pielęgnacja, dieta, tryb życia daje lepsze efekty, aniżeli widoczna na pierwszy rzut oka chirurgia. Ale większość kobiet jest leniwa i woli natychmiastowy choć gorszy i krótszy efekt.
          • jeriomina Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 12:35
            Dieta, pielęgnacja na zmniejszenie nosa? :D pierwsze słyszę ale jeśli to coś daje to zastosuję!!! :)
            • grassant Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 12:39
              nie doczytałem, że chodzi o semicki nos, ale i ten może być nosem albo nochalem roztyłym. :)
              • grassant Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 12:41
                ps. pogadaj z Kayah'ą
                • jeriomina Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 12:45
                  Ani Kayah ani Steczkowska nie mają/miały semickich nosów :)
                  • grassant Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 12:47
                    Nieeee, a jaki? :))
                  • skrytapiromanka Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 14:19
                    a jaki niby nos ma Steczkowska? o.0
            • female.pl Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 28.01.13, 10:17
              Jesli sie ma 20 kg nadwagi to napewno juz nikt nie zwroci uwagi na twoj nos tylko na twoj ogromny tylek.

              Mam kolezanke, ktora zoperowala sobie nos. Obecnie ma taki "holywoodski" produkt;) i niestety wcale nie wyglada lepiej, gdyz teraz widac jej dolna wysunieta nieco szczeke. Przy jej prawdziwym nosie (byl nieco dlugi, ale bez przesady) wcale to nie podpadalo.
              • jeriomina Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 29.01.13, 17:08
                ten tekst o nadwadze to chyba nie do mnie :P
    • thelma333.3 Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 25.01.13, 21:54
      ale nie ma takiej gwarancji; wiec każdy kto rozpatruje ulepszanie siebie musi sobie zrobić rachunek ew zysków i ew ryzyk; niestety;
      moim zdaniem najbardziej opłacają się upgrady z źle/bardzo źle w gore; ulepszenia z dobry na bardzo dobry/super to fanaberia, i tu trzeba się zastanowić dwa razy zanim podejmie się ryzyko;
    • dziewczyna_rzeznika Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 25.01.13, 22:10
      powiększyłabym sobie biust i wyprostowała nogi :D
      • allatatevi1 Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 00:52
        Po co???
        Przecież piersi rosną do 25. roku życia.
        • dziewczyna_rzeznika Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 13:16
          czyli jeszcze 3 lata nadziei przede mną :D
    • anna_sla Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 25.01.13, 22:48
      ja się tak panicznie boję interwencji chirurgicznych, że DLATEGO nie zdecyduję się nigdy, a miałabym sporo do poprawki. Płakałam na stole jak mieli mi wyciąć pęcherzyk żółciowy, co rozbawiło towarzystwo na sali :D.
      • jeriomina Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 25.01.13, 22:54
        Bez narkozy takie coś?
    • coffei.na Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 00:45
      na razie jest oks,szału nie ma doopy nie rozrywa ale dajemy rade :P

      co do przyszłości...wiem to już dziś,że trudno będzie mi pogodzić się ze starością,co zrobić-jestem próżna i nie mam zamiaru z tym walczyć..raczej nic bym nie poprawiała w sensie nos biust ,ale na pewno chciałabym zrobić coś ze zmarszczkami
    • mm969696 Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 01:00
      zdecydowanie zmniejszyłabym sobie cycki. jjuż dawno bym to zrobiła gdybym sie nie bała bólu.
    • tfu.tfu Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 01:16
      ja bym kościec wymieniła, ale do tego mi technologia z 5 elementu raczej niezbędna, a nie chirurg plastyk ;-)
      do blizny się przyzwyczaiłam, może i wygląda strasznie, ale żyję z nią już 30 lat i jakoś mi nie przeszkadza. może jeszcze chciałabym taki ładny badżorański nosek, ale w PL to chyba nie przejdzie ;-)
    • georgia241 Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 01:19
      Nie. A komu miałabym się podobać? Sobie się podobam, a nawet jak mąż odszedł od stolika dzisiaj, zaraz miałam absztyfikanta. Chyba mam ok twarz. Figura - różnie bywa, czasami jestem tłusta.
    • leniwy_pierog Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 08:38
      Pewnie, że tak. Ale w związku z tym, że takich gwarancji nie ma, to raczej na żadną się nie zdecyduję.
    • mila2712 Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 12:10
      nie
      pokochano mnie taką jaką jestem - więc nie widzę powodu dlaczego miałabym coś zmieniać :p
      PS poza tym za bardzo boje się operacji, bólu a szpitale to ostatecznosć ( złe wspomnienia po zabiegu chirirgicznym :( )
      • jeriomina Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 12:12
        Czyli Twój ośrodek decyzyjności jest na zewnątrz? :)
        • mila2712 Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 12:15
          pytalaś o operację plastyczną - i odpowiedziałam - chodziło mi o wygląd zew. TO też pokochał
          • jeriomina Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 12:16
            Owszem, odpowiedziałaś ale Twoja odpowiedź wyraźnie świadczy o Twojej samoocenie :)
            • mila2712 Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 12:21
              uważam że niczego nie trzeba operacyjnie zmieniać bo wszystko z moim wygladem jest OK
              ( choć chciałabym być trochę wyższa )
      • grassant Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 12:28
        pokochano mnie taką jaką jestem - więc nie widzę powodu dlaczego miałabym coś zmieniać :p

        uważasz się za niezmienną latami? pokochanoi Cię jakiś czas temu. :)
        • mila2712 Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 12:31
          wszyscy zmieniamy sie z wiekiem ....
          mam coś poprawiać operacyjnie bo facet może mnie zostawić ?

          • grassant Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 12:42
            dlaczego nie? :)
            • mila2712 Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 21:25
              bo to nienormalne
              faceci stawiający warunki tego rodzaju zasługują tylko i wyłącznie na kopniaka w tyłek i wystawienie walizek za drzwi.
    • irmina_anastazja Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 13:12
      Powiekszyłabym piersi. To chyba jedyne czego nie moge zrobic z ciałem za pomocą sportu i diety
      hmm, i chciałabym miec większe oczy, więc gdyby dało sie zrobic coś w tym kierunku...
      • grassant Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 13:19
        Jedz pestki dyni - piersi powiększą się. :)
    • stara-a-naiwna nie mam potrzeby operacji plastycznych! 26.01.13, 13:33
      i nie dlatego, ze w moim mniemaniu jestem zarąbista i idealna
      ale dlatego, ze mimo niedoskonałości lubię i akceptuję siebie

      i cena operacji plastycznych jest w zasięgu moich finansów (oczywiście nie na wyciągnięcie ręki ale systematycznie oszczędzając, kosztem wakacji; wyjazdów, kilku-nastu ciuchów i zmiany priorytetów finansowych mogła bym sobie na to pozwolić)

      Aaa... i jak by się ktoś chciał wyszczuplić operacyjnie to to mu i tak niewiele da. jeśli nie zmieni nawyków żywieniowych i dalej będzie żarł jak świnia to po jakimś czasie znowu będzie gruby i wyglądał jak świnia. Więc sama operacja niewiele zmienia (zmienia tymczasowo)
    • blondynka.online Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 15:34
      Oglądając wczoraj z podłym dźwiękiem film amerykański siłą rzeczy koncentrowałam się na przekazie niewerbalnym - i załamałam się tym, co określiłabym jako "sztukę aktorską po botoksie".
      Pani grająca rzekomo bystrą prawniczkę głownie rozchylała usteczka i wytrzeszczała oczęta.
      Nic dziwnego, że Tom Cruise wyglądał przy niej jak intelektualista ( choć miał grac twardziela ;-)
      Tak więc chyba nie zdecydowałabym się na zainwestowanie w radykalne zabiegi, chętnie natomiast w relaks i nieinwazyjną pielęgnację.
    • lonely.stoner Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 16:32
      ja to juz nawet mam zaplanowane co: korekta nosa, wypelnic zmarszczki mimiczne kwasem hialuronowym, zrobic makijaz permanetny brwi, ust i kreski nad okiem.
      Nie zrobie narazie nic bo sie boje i nie mam funduszy. Ale kto wie, moze za pare lat jak bede zdesperowana?
    • demonii.larua Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 19:19
      Jasne, że tak. Brzuch sobie bym zrobiła, bo już go nie lubię.
    • sundry Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 26.01.13, 20:23
      Nie zdecydowałabym się, po pierwsze boję się wszelkich ingerencji w ciało, a po drugie, choć nie jestem żadną miss uniwersum, to nie mam właściwie żadnych defektów, które by wymagały popraw.
    • fuzja.jadrowa Re: Gdybyście mialy kasę i gwarancję 27.01.13, 03:00
      Nic bym nie zmienila. Akceptuje swoja fizycznosc w 100%.

      Ale jakbys slyszala cos o operacjach na psychice, to krzycz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka