panna.kotta
15.02.13, 22:36
Jak wytlumaczyc tendencje do wybierania sobie partnerow, ktorzy maja problem z normalnym funkcjonowaniem w spoleczenstwie? Moja przyjaciolka, pdziewczyna normalna, fajna, inteligentna, po studiach, z praca ktora uwielbia (z dziecmi!), z normalnego, zdrowego domu poznala nowego faceta. Jest nim zafascynowana, jak mowi, to dobry czlowiek, tyle ze ma maly roblem- jest narkomanem, obecnie na leczeniu substytucyjnym. Bral wiele lat roznej masci swinstwo, teraz podobno czysty. Bylabym w stanie to przelknac i zaakceptowac, w koncu to jej zycie i jej sprawa, ale chodzi o to, ze jej wybranek to juz ktorys mezczyzna z kolei z powaznymi zaburzeniami spolecznymi. Wczesniej byli: koles z kryminalu, facet z choroba dwubiegunowa i jeszcze jeden z problemem z narkotykami i alkoholem. Wszyscy oni mieli tzw. Trudny charakter, problemy z agresja. Martwie sie o nia, bo wszelkie proby zapoznawania jej z normalnymi mezczyznami okazywaly sie porazka, ona nie przejawia zadnego zainteresowania wartosciowymi facetami. Nie mam sily sluchac o jej zwiazku, bo wiem jak to dalej sie potoczy, a nie chce mowic "a nie mowilam?". Z reszta ile razy mozna sluchac, ze to taki dobry czlowiek, wrazliwy, tylko ciezkie zycie mial. Ona nie ma syndromu matki teresy, raczej nie chce udowodnic, ze jej milosc ich zbawi. Po prostu jest wyrozumiala, tolerancyjna. Czy da sie jakos wytlumaczyc ten schemat wybierania partnerow? Ze normalna, atrakcyjna dziewczyna bez zlych przykladow z domu i traumatycznych przezyc jak juz sie "zakocha" to w kims takim?