Dodaj do ulubionych

Informacja o chorobie

11.03.13, 14:22
Taka oto sytuacja;
dwójka wcześniej nieznanych sobie ludzi zaczyna się spotykać. Jest uczucie i cała reszta.
Jedno z nich jest na coś chore, lub ma obciążenie genetyczne w rodzinie (przypuśćmy rodzice mieli raka). Czy i kiedy o czymś takim należy mówić?

sytuacja 1.
- dziewczyna podejrzewa że może miec problemy z zajsciem w ciaże

sytuacja 2.
- chłopak miał żółtaczkę

sytuacja 3.
- jedno z nich ma chory kręgosłup (bardzo bardzo) i prawdopodobnie bedzie potrzebowało stałej opieki w przyszłości i wie o tym juz teraz (np powikłania po wypadku)

mówić na początku i ryzykować że zadziala instynkt samozachowawczy drugiej strony i zwiazek sie rozpadnie.

czy czekac az beda jakies deklaracje i wizja wspolnej przyszłosci i dopiero wtedy?
Obserwuj wątek
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Informacja o chorobie 11.03.13, 14:29
      Wszystko należy ujawniać stopniowo, w zależności od tego czy staje się istotne dla drugiej osoby.
    • rekreativa Re: Informacja o chorobie 11.03.13, 14:32
      Dla mnie to oczywiste, że o takich rzeczach mówi się, kiedy już istnieje jakaś poważniejsza relacja.
      Bo chyba nikt normalny na pierwszej randce nie zagłębia się w choroby swojej rodziny i nie ględzi o depresji dziadka, tudzież raku ciotki?
    • mocno.zdziwiona Re: Informacja o chorobie 11.03.13, 14:36
      Moim zdaniem wszystko te informacje powinny być przekazane wcześnie. To znaczy nie na pierwszej randce, ale na na tyle wczesnym etapie żeby ewentualnie zainteresowany mógł się wycofać. Wtedy jest czas na przemyślenie sprawy. Nie każdy jest gotowy na pielęgnowanie czy bezpłodność. Wg mnie ta informacja to danie opcji wyboru. I jeśli druga strona stchórzy to też bym jej nie potępiała - zdarza się i tak.
      • good_morning na kazdej randce nalezy 11.03.13, 14:45
        dac do wypelnienia kwestionariusz, na ktorym partner oceni swoje aktualne zaangazowanie w odpowiedniej skali
        po uzyskaniu wyniku poinformujemy, lub nie, o wszelkich strasznych chorobach, ktore mamy i - w zwiazku z tym - o przerazajacych perspektywach dalszego pozostawania razem.
    • coffei.na Re: Informacja o chorobie 11.03.13, 14:44
      oczywiście,ze trzeba o tym powiedzieć,ale nie tak od razu myślę!
      ogólnie rozmowa jest ważna i jak dla mnie mocno wiążąca-w sensie,że czuję się jakoby wyróżniona i bardzo ważna dla osoby,która mówi mi intymne rzeczy z nią związane
      • gr.eenka Re: Informacja o chorobie 11.03.13, 16:05
        myślę, że o takiej chorobie łatwiej powiedzieć komuś obcemu niż bliskiemu
        czy jest wyróżniona?
        nie wiem, moim zdaniem bardziej obciążona podjęciem ciężaru ewentualnej opieki.
        o chorobach psychicznych powinno się informować, ale to rodzina powinna to zrobić też.
        Bezdzietność, jeśli wiadomo np . wykonanie zabiegu uniemożliwiające zajśćie w ciążę
    • aroden jasne, z dopiero wtedy. 11.03.13, 15:12
      wielkafuria napisał(a):
      czy czekac az beda jakies deklaracje i wizja wspolnej przyszłosci i dopiero wtedy?

      jasne, ze dopiero wtedy.
      w zwyklym romansie, te obciazenia nie przeszkadzaja i dopiero wtedy, gdy jest szansa na powazniejszy i dluzszy kontakt - wspomniec o tym nalezy.
    • nobezkitu Re: Tabela dla Ciebie 11.03.13, 15:17
      Ponizej wypelniona juz tabela dla idealnego kandydata (zeby bylo latwiej). Duzo nie bede pisal jesli cos niejasne to sluze pomoca.

      https://s17.postimage.org/vwsx931q7/image.jpg
      • good_morning panie psorze 11.03.13, 15:32
        co to sa ochalpy?
        • coffei.na Re: panie psorze 11.03.13, 15:39

          > co to sa ochalpy?

          bez kija nie rusz czyli :)
        • nobezkitu Re: panie psorze 11.03.13, 15:52
          Faktycznie, przepraszam za błąd w publikacji .
          Już zbiłem asystenta.
          • obrotowy Re: panie psorze 11.03.13, 16:01
            nobezkitu napisał:
            > Już zbiłem asystenta.

            no dobrze, ze nie asystentke.
            za bicie kobiet bylbys stad zeslany na Osla Lawke.
            • nobezkitu Re: panie psorze 11.03.13, 21:06
              asystentce bym wytlumaczyl :>
              nie kazdej rzecz jasna
        • jowita771 Re: panie psorze 11.03.13, 21:57
          A jak się skacze ze spadochronu?
          • jowita771 Re: panie psorze 11.03.13, 21:58
            Albo może raczej, jak się włazi na spadochron, żeby później z niego skoczyć?
            • nobezkitu Re: panie psorze 11.03.13, 22:58
              nie wiem, nie skacze ze spadochronu ale wiem, ze to wazne jest
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Tabela dla Ciebie 11.03.13, 16:10
        Prezentacja w PowerPoincie, czy w Keynote?
        • nobezkitu Re: Tabela dla Ciebie 11.03.13, 21:06
          word 365 :)
    • bakejfii Re: Informacja o chorobie 11.03.13, 15:45
      Taki Zetbruno zapewne nie przyznalby sie ,ze ma chorobe psychiczna .Bestie tez mozna oswoic ale jak to bestia ,raz bedzie sie lasic a innym razem grysc.
    • gr.eenka Re: Informacja o chorobie 11.03.13, 16:02
      Uważam, że mając chorobę dziedziczną powinno się o tym powiedzieć partnerowi.
      Tylko jest mały psikus tych chorób. Niektóre ujawniają się na przykład w późniejszym okresie życia i gdy się z kimś wiąże w wieku 20 lat to nie przewidzi się tego co będzie w wieku 30 lat. I niekoniecznie mogą wystąpić lub być leczone w poprzednich pokoleniach.
    • berta-death Re: Informacja o chorobie 11.03.13, 16:27
      Myślę, że powinna zadziałać tu zasada nie rób drugiemu co tobie miłe. Oraz nie rób drugiemu co tobie miłe, bo możecie mieć inny gust. Nie da się ukryć, że żeby się władować w związek z kimś kto ma problemy, które dotkną całej rodziny, to trzeba być albo bardzo zakochanym, albo bardzo wyrachowanym, ewentualnie bardzo głupim i niezdolnym do dostrzeżenia wagi problemu i tego, że może on przerosnąć człowieka.
      Wszystko zależy od tego czego oczekuje się od znajomości. Jak celem ma być wyłącznie seks i rozrywka, to i nie ma sensu wchodzić w szczegóły. Natomiast jak się szuka męża czy żony, to wypadałoby od początku grać w otwarte karty.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Informacja o chorobie 11.03.13, 16:50
        > Natomiast jak si
        > ę szuka męża czy żony, to wypadałoby od początku grać w otwarte karty.

        Co rozumiesz przez "grać od początku w otwarte karty"?
        Na pierwszym spotkaniu kartę zdrowia swoją i historę chorób dziedzicznych do trzech pokoleń wstecz?

        Moim zdaniem na wszystko jest odpowiedni czas.
        Opowiadanie o problemach z płodnością? Można w momencie gdy zaczyna się żyć razem a można wcześniej - niektórzy są otwarci.
        Żółtaczka - obowiązkowo przed wymianą płynów ustrojowych.
        Problemy z kręgosłupem - zazwyczaj dość wcześnie, bo to pewnie uciążliwe, ale niezbyt wstydliwe, więc się ze znajomymi o tym mówi.
        • wielkafuria Re: Informacja o chorobie 11.03.13, 23:07
          ja bym powiedziala (wspomniala mimochodem) na samym poczatku. bedzie chcial dopytac, dopyta. nie bedzie chciał to nie dopyta, ale przynajmniej pozniej bedzie jasna sytuacja.
          a nie po przyjeciu pierscionka i zapowiedziach walnac tekst ze ma sie cukrzyce, perspektywe kalectwa lub potencjalna niepłodnosc.
          • princess_yo_yo Re: Informacja o chorobie 12.03.13, 19:20
            nie wiem jak wygladaja bliskie stosunki z kimkolwiek w twoim wypadku ale cukrzycy czy realnej perspektywy kalectwa raczej trudno nie zauwazyc przed przyslowiowymi zareczynami o ile nie odbywaja sie one w trybie korespondencyjnym.
    • mila2712 Re: Informacja o chorobie 11.03.13, 21:24

      > mówić na początku i ryzykować że zadziala instynkt samozachowawczy drugiej stro
      > ny i zwiazek sie rozpadnie.
      > czy czekac az beda jakies deklaracje i wizja wspolnej przyszłosci i dopiero wte
      > dy?
      Oczywiście że na początku nie.
      W miarę upływu czasu - gdy wiemy że jest to coś poważnego - takie tematy i tak się pojawią.
      Szczerośc przede wszystkim...
    • soulshuntr Re: Informacja o chorobie 11.03.13, 21:47
      no dopsz, analogicznie - czy nalezy od razu przyznac sie do faktu posiadania tytulu hrabiowskiego, posiadlosci w roznych czesciach swiata, stajni koni wyscigowych czy koni mechanicznych?
      • mila2712 Re: Informacja o chorobie 11.03.13, 22:00
        oczywiście że nie
        Masz być kochany za to jaki jesteś a nie za to co posiadasz
        • simply_z Re: Informacja o chorobie 11.03.13, 22:06
          a ty Berta pytałaś swoich facetów o choroby ,które mogą przenosić..?
          • mila2712 Re: Informacja o chorobie 11.03.13, 22:11
            Ja Mila odpowiadam
            myśmy się nawet razem badali :)
            • soulshuntr Re: Informacja o chorobie 11.03.13, 22:26
              a wiesz ze ja tez lubialem bawic sie w lekarza?
              • mila2712 Re: Informacja o chorobie 12.03.13, 20:42
                to trzeba było medycynę studiować :)

    • princess_yo_yo Re: Informacja o chorobie 12.03.13, 19:14
      problem troche wydumany poza zoltaczka (i to chyba zalezy od tego jaki to wirus, slabo sie znam na zoltaczce, ale wiem zoltaczka mechaniczna tez sie zdarza), reszta to nie sa tajemne sekrety ktore pozostaja poza zasiegiem ludzi ktorzy spedzaja ze soba calkiem sporo czasu.
      przypadki raka w rodzinie (zalezy jakiego), powazny wypadek to jest cos co wychodzi w zwyklych rozmowach z roznymi ludzmi, nie wiem jak sie podejrzewa problemy z zajsciem w ciaze jesli sie wczesniej zajsc nie probowalo.
      specyficzny defekt genetyczny nie dajacy zadnych obajwow ale majacy znaczenie dla potencjalnego partnera/dzicie jest dosc malo prawdopodobny.
      • gr.eenka Re: Informacja o chorobie 12.03.13, 19:24
        tylko widzisz, gdybym jakieś 10 lat temu zaszła w ciążę to wówczas nie miałabym pojęcia o swojej chorobie. Choroba niby nie deformuje, nie uszkadza, hm, jak to ująć, no daje człowiekowi w kość.
        nie zmienia to faktu. co do ciąży to w tej chwili sama nie wiem. I chciałabym i się boję i właściwie to dobrze jest jak jest.
        życie jest przewrotne, nigdy nie wiesz co jutro będzie
        • princess_yo_yo Re: Informacja o chorobie 12.03.13, 22:51
          nie mialabys pojecia wiec jak moglabys kogos o takiej mozliwosci poinformowac?

          choroba ktora daje w kosc nie jest z definicji niezauwazalna dla kogos z kims spedza sie duzo czasu I dzieli 'zycie', nie moze byc niezauwazalna dla bliskiego otoczenia. chyba ze to jakis wyjatkowy przypadek kiedy dawanie w kosc jest kompletnie bezobjawowe i nieutrudniajace zycia - doskonaly oksymoron.
    • sid.l Re: Informacja o chorobie 12.03.13, 19:26
      1. W miarę szybko, tak samo jak kwestię czy chcę, czy nie chcę mieć dzieci - fundamentalna, a jeśli jest niezgodność, to po co sobie głowę zawracać i liczyć na to, że któraś strona zmieni zdanie.
      2. Wtedy, kiedy zaczyna robić się tak, że coś jest na rzeczy i nie wiadomo jak się skończy randka.:)
      3. Szybko, ale o samej chorobie, a nie wizje typu co to będzie za 20 lat.
    • pompeja Re: Informacja o chorobie 13.03.13, 19:49
      Powinno się o tym rozmawiać, w miarę wcześnie, jednak nie po miesiącu znajomości, chyba że zaistniała ciąża ;)

      Ja rozmawiałam, uprzedziłam. Nie uciekł. Teraz się będzie męczył ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka