dudzio78
14.03.13, 12:43
Cześć,
Postanowiłem poszukać porady właśnie na tym forum, ponieważ jak zauważyłem, jego bywalczynie mają niezwykły dryg do rozwiązywania problemów wszelakich :)
Dość podlizywania. Sprawa wygląda tak: moja dziewczyna, jak większość ludzi w tym kraju, ma miesiąc urlopu na rok. Z kolei ja pracuję na własny rachunek, prowadzę dwie firmy, ale nie jest to działalność, która bezgranicznie pochłania czas właściciela. Jednak każdy kto prowadzi jakiś własny biznes wie, że nawet wtedy, gdy teoretycznie nie ma się nic do roboty, to i tak w głowie ciągły huk, zatem relaks jest niezbędny. I tu przechodzimy do sedna. Ja mogę sobie tak zorganizować pracę, by móc wziąć wolne praktycznie kiedy chcę i to w ilości rzędu kilku miesięcy rocznie. Moja dziewczyna, nawet gdyby mogła brać kilka dni wolnego co trzeci tydzień, to i tak wykorzystałaby cały urlop w góra 4 miesiące.
I powstaje konflikt. Ja lubię spędzać czas na spacerach nad morzem, a najchętniej na rowerze w górach, a ona na to, że skoro mam wolne to mogę posiedzieć i porobić coś w domu, poczytać itp. A ja zdecydowanie wolałbym z nią wyjechać, co jest fizycznie niemożliwe. Ja w miesiącu tak sobie organizuję czas, że zawsze wykroję około tygodnia wolnego na wyjazd. I cóż...czuję się w pewien sposób ograniczany. Życie jest tylko jedno. Z drugiej strony wiem, że w przypadku każdej innej dziewczyny problem zapewne by pozostał, więc pomysły z wymianą odpadają:)
Może był ktoś z was w podobnej sytuacji? Z góry dzięki za wszelkie rozsądne sugestie.