Dodaj do ulubionych

Nietypowy problem z urlopem

14.03.13, 12:43
Cześć,
Postanowiłem poszukać porady właśnie na tym forum, ponieważ jak zauważyłem, jego bywalczynie mają niezwykły dryg do rozwiązywania problemów wszelakich :)
Dość podlizywania. Sprawa wygląda tak: moja dziewczyna, jak większość ludzi w tym kraju, ma miesiąc urlopu na rok. Z kolei ja pracuję na własny rachunek, prowadzę dwie firmy, ale nie jest to działalność, która bezgranicznie pochłania czas właściciela. Jednak każdy kto prowadzi jakiś własny biznes wie, że nawet wtedy, gdy teoretycznie nie ma się nic do roboty, to i tak w głowie ciągły huk, zatem relaks jest niezbędny. I tu przechodzimy do sedna. Ja mogę sobie tak zorganizować pracę, by móc wziąć wolne praktycznie kiedy chcę i to w ilości rzędu kilku miesięcy rocznie. Moja dziewczyna, nawet gdyby mogła brać kilka dni wolnego co trzeci tydzień, to i tak wykorzystałaby cały urlop w góra 4 miesiące.
I powstaje konflikt. Ja lubię spędzać czas na spacerach nad morzem, a najchętniej na rowerze w górach, a ona na to, że skoro mam wolne to mogę posiedzieć i porobić coś w domu, poczytać itp. A ja zdecydowanie wolałbym z nią wyjechać, co jest fizycznie niemożliwe. Ja w miesiącu tak sobie organizuję czas, że zawsze wykroję około tygodnia wolnego na wyjazd. I cóż...czuję się w pewien sposób ograniczany. Życie jest tylko jedno. Z drugiej strony wiem, że w przypadku każdej innej dziewczyny problem zapewne by pozostał, więc pomysły z wymianą odpadają:)
Może był ktoś z was w podobnej sytuacji? Z góry dzięki za wszelkie rozsądne sugestie.
Obserwuj wątek
    • wielkafuria Re: Nietypowy problem z urlopem 14.03.13, 12:52
      kurcze... tez prowadze własny biznes i od trzech lat na urlopie nie byłam bo cos tam. Tez potrafię wykroić tydzień czasu w miesiacu na nicnierobienie ale musze trzymac reke na pulsie. Powiedz mi jak Ty to robisz :D:D

      a z ta dziewczyna na weekendy nie mozecie wyjezdzac? albo niech bierze 1 dzien raz na dwa tygodnie wtedy macie trzy dni dla siebie pod rząd :)



      ps. niech mi ktoś mądry przypomni kiedy się mówi pod rząd, kiedy w rzędzie. Czy jak to tam leciało :P dzieki!
      • nie.mam.20 z rzedu 14.03.13, 13:00
        w rzedzie stoja do mnie dziewczyny
        • wielkafuria Re: z rzedu 14.03.13, 13:12
          dzięki.
          z rzędu :)
      • dudzio78 Re: Nietypowy problem z urlopem 19.03.13, 16:51
        wielkafuria napisał(a):

        > kurcze... tez prowadze własny biznes i od trzech lat na urlopie nie byłam bo co
        > s tam. Tez potrafię wykroić tydzień czasu w miesiacu na nicnierobienie ale musz
        > e trzymac reke na pulsie. Powiedz mi jak Ty to robisz :D:D

        Po prostu trzymam rękę na pulsie z pomocą internetu i telefonu :)

        > a z ta dziewczyna na weekendy nie mozecie wyjezdzac? albo niech bierze 1 dzien
        > raz na dwa tygodnie wtedy macie trzy dni dla siebie pod rząd :)

        Dojazd na miejsce zajmuje koło 4 godzin. Czyli z wolnego weekendu zostałby faktycznie jeden dzień (sobota) na miejscu. Dla mnie to więcej stresu z jazdą ,pakowaniem itp., niż przyjemności.
    • anus-hka Re: Nietypowy problem z urlopem 14.03.13, 13:00
      Zatrudnić u siebie ( dwie firmy - coś się znajdzie ) i porywać w każdym czasie i porze kiedy dusza tudzież inne zachce
      • allatatevi1 Re: Nietypowy problem z urlopem 14.03.13, 13:37
        Och, bo z góry założyłaś, że dla każdej kobiety praca sekretarki w małej firmie to szczyt marzeń?
        A może jego dziewczyna pracuje w korporacji i ma np. 8500 brutto, a on nie byłby nawet w stanie jej tyle zapłacić?
        • anus-hka Re: Nietypowy problem z urlopem 14.03.13, 13:42
          No to albo rybki albo akwarium
          • mojemieszkanie24 Re: Nietypowy problem z urlopem 14.03.13, 18:14
            chłopie.... Ty chyba nie oczekujesz, że ona będzie zadowolona że ty przynajmniej raz w miesiącu na tydzień sobie gdzieś wyjeżdzasz na wycieczki podczas, gdy ona zachrzania :/ ??? Sam sobie jedziesz a ona zostaje jak palec w domu.

            A czemu nie możesz wyjeżdżać Z NIĄ na weekend ? (+ pozostałe wolne spędzać sobie tak jak chcesz).
            Zajmij się prowadzeniem domu podczas, gdy twoja kobieta jest w pracy. Jakbyś sprzatał/ gotował/ robil zakupy to nie byłoby problemu z nadmiarem czasu wolnego.
            • dudzio78 Re: Nietypowy problem z urlopem 19.03.13, 17:04
              mojemieszkanie24 napisała:

              > chłopie.... Ty chyba nie oczekujesz, że ona będzie zadowolona że ty przynajmnie
              > j raz w miesiącu na tydzień sobie gdzieś wyjeżdzasz na wycieczki podczas, gdy o
              > na zachrzania :/ ??? Sam sobie jedziesz a ona zostaje jak palec w domu.
              >
              > A czemu nie możesz wyjeżdżać Z NIĄ na weekend ? (+ pozostałe wolne spędzać sob
              > ie tak jak chcesz).
              > Zajmij się prowadzeniem domu podczas, gdy twoja kobieta jest w pracy. Jakbyś sp
              > rzatał/ gotował/ robil zakupy to nie byłoby problemu z nadmiarem czasu wolnego.

              Nie ma to jak stereotypy. Co do zachrzaniania w domu, to Pomoc Domowa sprząta i prasuje dwa razy na tydzień, zakupy i pranie robię ja. Gotujemy tylko w weekend, tak dla przyjemności, a w tygodniu zamawiamy jedzenie z restauracji. Oczywiście zostaje jeszcze coś do zrobienia, ale bez przesady z tą uciążliwością...
              Jeśli chodzi o wyjazd na weekend, to jak już wspomniałem wcześniej, są to dwa dni pakowania się i podróży, czyli coś co bardziej stresuje, niż relaksuje.
        • dudzio78 Re: Nietypowy problem z urlopem 19.03.13, 17:00
          allatatevi1 napisała:

          > Och, bo z góry założyłaś, że dla każdej kobiety praca sekretarki w małej firmie
          > to szczyt marzeń?
          > A może jego dziewczyna pracuje w korporacji i ma np. 8500 brutto, a on nie byłb
          > y nawet w stanie jej tyle zapłacić?

          Moja dziewczyna specjalizuje się w pewnej dziedzinie, która zupełnie nie pokrywa się z profilem moich działalności.
          A jeśli chodzi o sekretarkę, to zapewne nie każda kobieta o tym marzy. Muszę jednak powiedzieć, że sekretarka to chyba najważniejszy z moich pracowników. Dzieki niej nie muszę walczyć z rosnącym stosem papierów, a i telefony, czy maile otrzymuję tylko te, które są istotne. Tak sobie myślę, że jej pensja to najlepiej wydane pieniądze.

          Najbardziej jednak mnie interesuje jaka jest różnica pomiedzy pracą sekretarki w małej i dużej firmie? :) W małej ma mniej możliwości pokazania zgrabnych nóg?
          Chyba nie chodzi o zarobki, bo według mojej wiedzy często w korpo płacą mniej niż w wielu małych firmach, o mojej nie wspomnę.
          • allatatevi1 Re: Nietypowy problem z urlopem 19.03.13, 17:40
            Masz dość szowinistyczne postrzeganie zawodu sekretarki, przez pryzmat zgrabnych nóg.
            Nie wiem, gdzie się pracuje lepiej sekretarkom - w małych firmach czy w korporacjach.

            Ja gdybym była sekretarką to wolałabym pracować w dużej, międzynarodowej firmie z jednej prostej przyczyny.
            Mając w CV doświadczenie jako sekretarka w znanej korporacji miałabym większą szansę na znalezienie identycznej pracy w Londynie, Zurichu, Mediolanie itp. niż osoba, która miałaby w CV pracę jako sekretarka w firmie "dudzio78 i spółka".
            • dudzio78 Re: Nietypowy problem z urlopem 20.03.13, 00:14
              Moja wzmianka o nogach byla ironiczna. Dziwne,ze tego nie wyczulas, tym bardziej, ze dosc wyraznie napisalem, iz cenie prace sekretarki.
              Praca w Londynie, Mediolanie itp.? Hmm...piszesz, jak byla badz obecna modelka co nie nastraja mnie optymistycznie przed merytoryczna dyskusja:)
              Dodam jeszcze, ze moja wzmianka o nogach byla z zycia wzieta. Kilka lat temu pracowala u mnie jako sekretarka wlasnie, mloda dziewczyna po studiach, znajaca dwa jezyki. Jej uroda byla niezwykla i nieco rozpraszajaca, niemniej, swietnie radzila sobie w pracy. Po okolo roku przyszla do mnie na rozmowe i stwierdzila szczerze, ze ona sie tutaj dusi, bo ona potrzebuje moc sie pokazac i wspolpracowac z szerszym gronem osob w duzej firmie. Z zarobkow byla zadowolona, podwyzki nie chciala. Nie wiem jak daleko pozniej zaszla, wiecej o niej nie slyszalem. Byc moze osiagnela klasyczny szczyt przy takim podejsciu, czyli pozycje " lezenia i pachniecia" :)
    • bez_przekazu Re: Nietypowy problem z urlopem 14.03.13, 19:57
      moze przydalaby sie jakis prawdziwy poblem, typu nowotwor u najblizszej osoby ?
    • fomica Re: Nietypowy problem z urlopem 14.03.13, 20:41
      1. ona tez przechodzi na własny rachunek - zakłada biznes i ma tak samo jak ty
      2. dopuszczasz ja o swojej firmy i pracujecie razem w identycznym trybie
      3. ona rezygnuje z pracy, leży i pachnie i czeka na sygnał do wyjazdu
      4. ona bierze urlopy bezpłatne - jeśli pracodawca się zgodzi
      5. wyjeżdżasz sam albo z kims innym - nie mówię że z jakąś rywalką, ale choćby z kumplami
      6. uczysz się spędzać urlop na czytaniu, sprzątaniu i spacerowaniu po parku :)
      • dudzio78 Re: Nietypowy problem z urlopem 19.03.13, 17:11
        fomica napisał:

        > 1. ona tez przechodzi na własny rachunek - zakłada biznes i ma tak samo jak ty

        Nie wiedziałem, że założenie prosperującej firmy jest aż tak proste. Zwłaszcza takiej, by móc się utrzymać i mieć wiele czasu. Jesteś doradcą zawodowym? ;)

        > 2. dopuszczasz ja o swojej firmy i pracujecie razem w identycznym trybie

        To odpada. Ona pasjonuje się swoją pracą, a nasze dziedziny się nie pokrywają.

        > 3. ona rezygnuje z pracy, leży i pachnie i czeka na sygnał do wyjazdu

        Jest to niemożliwe. A nawet gdyby ona tak chciała, to byłby to słaby pomysł. Każdy powinien pracować, mieć jakieś obowiązki. Kobiety bez pracy całkiem głupieją, faceci dziadzieją :)

        > 4. ona bierze urlopy bezpłatne - jeśli pracodawca się zgodzi

        Hmm..Abstrakcja. Ja, jako pracodawca, chyba bym się wściekł :)

        > 5. wyjeżdżasz sam albo z kims innym - nie mówię że z jakąś rywalką, ale choćby
        > z kumplami

        No własnie! Sam świetnie sobie radzę na takim 5-6 dniowym wyjeżdzie, ale...po powrocie jest obraza majestatu :/

        > 6. uczysz się spędzać urlop na czytaniu, sprzątaniu i spacerowaniu po parku :)

        Sporo czytam. Sprzątać nie muszę na szczęście. Park?:) Jest ok. ale ma się nijak do przejażdżki rowerem w okolicach np. Karpacza.
    • light_in_august Re: Nietypowy problem z urlopem 14.03.13, 23:18
      Ech, jak to ludziska lubią komplikować sobie proste sprawy... Kompromis - słowo klucz. Niech ona raz na jakiś czas zgodzi się, żebyś sam wyjechał na parę dni w góry pojeździć na rowerze, a innym razem Ty zostań parę dni w domu i zajmij się mniej aktywnym wypoczynkiem. Proste, co? :)
    • materac.francuza Re: Nietypowy problem z urlopem 14.03.13, 23:46
      > by móc wziąć wolne praktycznie kiedy chcę i to w ilości rzędu kilku miesięcy rocznie.
      Poszukaj bezrobotnej albo dziedziczki.
      • dudzio78 Re: Nietypowy problem z urlopem 19.03.13, 17:14
        materac.francuza napisała:

        > > by móc wziąć wolne praktycznie kiedy chcę i to w ilości rzędu kilku miesi
        > ęcy rocznie.
        > Poszukaj bezrobotnej albo dziedziczki.

        Co do bezrobotnej, to już wspominałem, że z moich obserwacji wynika, że kobietom odbija od braku obowiązków. Poza tym, w pewnym sensie byłby to wynik braku ambicji, więc nie dogadalibyśmy się.
        Z dziedziczką też mógłby być problem. Takiej nigdy nie dogodzisz ;)
        • materac.francuza Re: Nietypowy problem z urlopem 19.03.13, 17:53
          Z odpowiedzi, których tu udzielasz, wynika, że najtrudniej dogodzić tobie. Wyjedź sobie na początku tygodnia, skoro 4 godziny w jedną stronę i z powrotem to dla ciebie problem nie do przeżycia, a panna zapracowanna niech sobie dojeżdża na weekendy, zrośnięta z tobą chyba nie jest, i wracacie razem.

          Alternatywny pomysł: znajdź sobie nad morzem pannę do spacerów, a domowa niech se pracuje, żeby jej nie odbiło. Może być?
        • konfacela100 Re: Nietypowy problem z urlopem 19.03.13, 21:55
          To zostaje nauczycielka...
          • dudzio78 Re: Nietypowy problem z urlopem 20.03.13, 00:27
            A zna ktos normalna nauczycielke? Bylem w zwiazku z dwiema. Kazda zawsze miala racje w kazdej dziedzinie i krzyczala zamiast mowic. W wiekszym towarzystwie, na imprezie, bez problemu mozna rozpoznac nauczycielke, to po prostu slychac. Dwoch kumpli ma zony nauczycielki. Litosci.
            Ale zaraz, to jest niezly trop. Moze zamiast nauczycielki poszukac studentki?;)
    • natka-79 Re: Nietypowy problem z urlopem 14.03.13, 23:50
      Marzę o takim facecie, żeby chciał ze mną gdzież pojechać, nad morze albo w góry.Uwielbiam wycieczki górskie, a nie byłam w Zakopcu od kilkunastu kat, tzn od wycieczki szkolnej w liceum. Niestety, mój mąż nie chce jechać ze mną, bo ma inną pasję, tzn myślistwo, samej też nie chce mnie puścić, bo mu szkoda urlopu na opiekę nad dzieckiem, abym ja mogła sama gdzieś pojechać. Gdybyś wiedział, jak mnie to dobija, normalnie odechciewa się wszystkiego! W te wakacje chyba wyjadę w góry sama, a mój stary niech zobaczy jak to przykro siedzieć w domu z dzieckiem
      • justin.timberlake Re: Nietypowy problem z urlopem 15.03.13, 18:22
        jestem, czekam, kasa jest, zabawa bedzie
        a co Ty mozesz dac od siebie?
    • stara-a-naiwna Re: Nietypowy problem z urlopem 15.03.13, 08:42
      problem się rozwiąże jeśli twoja laska będzie bezrobotna
      będzie mieć 100% czasu wolnego
      :)

    • sid.l Re: Nietypowy problem z urlopem 15.03.13, 18:15
      Szczerze mówiąc nie rozumiem, dlaczego mając wolny tydzień, nie mógłbyś sobie gdzieś wyjechać. Przecież twoja dziewczyna w tym czasie pracuje, więc co z niej taki pies ogrodnika? Kiedy będzie mogła wziąć urlop, to wyjedziecie razem.
      • dudzio78 Re: Nietypowy problem z urlopem 19.03.13, 17:15
        sid.l napisała:

        > Szczerze mówiąc nie rozumiem, dlaczego mając wolny tydzień, nie mógłbyś sobie g
        > dzieś wyjechać. Przecież twoja dziewczyna w tym czasie pracuje, więc co z niej
        > taki pies ogrodnika? Kiedy będzie mogła wziąć urlop, to wyjedziecie razem.

        To jest nas dwoje:) Też nie rozumiem jej pretensji...
        • konfacela100 Re: Nietypowy problem z urlopem 19.03.13, 22:03
          TO może postaw się na jej miejscu - czy gdybys musiał zachrzaniać a ona wyjeżdżała co tydzień jak bys się czuł? Jeśli t=dla ciebie nie byłby to problem to po prostu przyznaj że w tej kwestii się nie zgadzacie. Z nikim nie będzie ci idealnie i zawsze tak jak chcesz - ona ma takie pretensje z inną byłyby inne problemy. W związku z tym podejmij decyzję - co jest dla ciebie ważniejsze być z tą dziewczyną czy wyjeżdzać na długie urlopy.

          Mój mąż jest tak zazdrosny (nie ma powodów moim zdaniem) że nie wypuszcza mnie prawie nigdzie i też ma zawsze pretensję jak wychodzę raz na 2-3 miesiące z koleżankami (na częstsze wyjścia nie mam szans), musiałam też zrezygnować z jednej pracy bo wiązała się z wyjazdami zagranicznymi z szefem na które sie nie zgadzał. No i cóż brakuje mi tego, ale nie aż tak żeby się rozstawać. On też dla mnie z pewnych rzeczy rezygnuje. No i trudno żyjemy z tym. Pytanie czy ty ze swoim problemem potrafisz.
          • dudzio78 Re: Nietypowy problem z urlopem 20.03.13, 00:52
            Oczywiscie masz sporo racji. Nie wiem, czy na jej miejscu bylbym zachwycony jej tygodniowym znikaniem. Ale brak zadowolenia to jedno, a zgoda na cos to inna rzecz. Irytuje mnie, ze mam mozliwosci, a nie moge z nich korzystac. Poza tym, nie wiem jak kobiety, ale facet potrzebuje sie zmeczyc i spocic. Przynajmniej ja. Po 5 dniach rowerowych szalenstw w ostepach gorskich wracam do domu jak mlody bog :) Potrzebuje tego. Ale Jej tez potrzebuje. Sytuacja patowa. A zycie nie zatrzymuje sie i nie czeka, az znajdziemy rozwiazanie problemu.
          • sid.l Re: Nietypowy problem z urlopem 21.03.13, 18:32
            > Mój mąż jest tak zazdrosny (nie ma powodów moim zdaniem) że nie wypuszcza mnie prawie
            > nigdzie i też ma zawsze pretensję jak wychodzę raz na 2-3 miesiące z koleżankami (na częstsze
            > wyjścia nie mam szans), musiałam też zrezygnować z jednej pracy bo wiązała się z wyjazdami
            > zagranicznymi z szefem na które sie nie zgadzał.

            Każdy robi jak uważa i wybiera, co woli. Ale twój przykład jest skrajny (delikatnie mówiąc), więc dawanie go jako argumentu a propos cudzego dylematu, tudzież drogowskazu dla innych, jest średnio na miejscu.
    • headvig Re: Nietypowy problem z urlopem 19.03.13, 18:13
      >Z góry dzięki za wszelkie rozsądne sugestie.

      zatrudnij dziewczynę u siebie w firmach, to wam się wolne zsynchronizuje.
      • allatatevi1 Re: Nietypowy problem z urlopem 19.03.13, 18:37
        Ale może jego dziewczyna ma dużo lepszą i ambitniejszą pracę niż praca w firmie dudzia78.
        Poza tym ludziom z tej samej firmy urlopy się nie synchronizują - wręcz przeciwnie - najczęściej właśnie ktoś musi zostać i wziąć na siebie 2 razy więcej obowiązków, żeby druga osoba mogła sobie wziąć wolne.
        Ja kiedyś pracowałam w 5-osobowym zespole z bardzo dobrą koleżanką i wiele razy planowałyśmy wyskoczyć gdzieś razem, np. na festiwal filmowy do Turynu, ale nic z tego nie wyszło bo 2 osoby z tego samego zespołu nie mogły wziąć w tym samym terminie urlopu.
    • sweet_pink Re: Nietypowy problem z urlopem 20.03.13, 09:38
      Jak facet wyjeżdża często po kilka dni bez niej to kobieta traci poczucie bezpieczeństwa, staje się niepewna (i nieszczęśliwa)...nie dlatego, że nie ufa, czy jest uwieszona na facecie tylko dlatego, że taka jest natura kobiet (jeszcze nie tak dawno to mężczyzna był dla kobiety gwarantem przetrwania,to "spadek" po przodkiniach). Moim zdaniem w tym właśnie tkwi cały problem. Czyli metodą jest poszukanie sposobu by utrzymywać u niej poczucie bezpieczeństwa mimo wyjazdów. Ja proponuję żeby podwoić częstotliwość wszystkiego co buduje w kobiecie poczucie bezpieczeństwa czyli komplementów, planowanie wspólnego czasu, szczerych rozmów itp. W czasie wyjazdów często dzwonić i dzielić się wrażeniami lub prawić czułe słówka, mówić że się tęskni. Moim zdaniem konflikt powinien zmaleć.
      A i moim zdaniem bardzo jest ważne żebyś nie odkładał na ostatnią chwilę planowania wakacji z nią, niech będzie wiadomo, że to najważniejsze wyjazdy w roku...i oczywiście podkładaj się i jedźcie tam gdzie ona chce, będziesz miał dodatkowy argument za swoimi wypadami.
    • duchess85 Re: Nietypowy problem z urlopem 20.03.13, 11:58
      A przyjaciół masz? Może z nimi wyjazdy od czasu do czasu? (mówię z doświadczenia :) )
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka