Dodaj do ulubionych

Taka sytuacja

14.03.13, 14:48
Pokrótce, bo nie mam czasu: miałem kiedyś narzeczoną, mieszkaliśmy razem, ale odeszła ode mnie, ponieważ „nic nas nie łączyło”. Prędko jednak odkryłem, że owo „nic nas nie łączy” ma pewien nieco bardziej konkretny wymiar.

No i teraz ten konkretny wymiar zmierza gdzieś o stałych porach tuż pod oknem mojego biura (parter). A to na rowerze, a to pieszo w czapce uszance (swoją drogą niezły WTF?!).

Naprawdę mam cholerną ochotę zrobić coś głupiego, choć oczywiście facet Bogu ducha winien, jak by się tak zastanowić. Jak żyć, panie premierze? jak żyć? :)
Obserwuj wątek
    • gr.eenka Re: Taka sytuacja 14.03.13, 14:49
      zrzuć mu na głowę doniczkę z kwiatkiem
      • krytyk-systemu-edukacji Re: Taka sytuacja 14.03.13, 14:52
        > zrzuć mu na głowę doniczkę z kwiatkiem

        Z parteru? Zresztą nie jest kwestią co zrobić, nawet nie czy to robić. Kwestia jest, jak się powstrzymać. :)
        • rekreativa Re: Taka sytuacja 14.03.13, 14:56
          Wiosna idzie, jak śnieg stopnieje, adidaski włóż i marszobiegiem naprzód! Głupoty z głowy wywietrzeją, a Twoje BMI przestanie straszyć perspektywą cukrzycy i zawału.
        • mam.kaszel Re: Taka sytuacja 14.03.13, 18:44
          Życie jest jedno, a co się będziesz powstrzymywał :P

          tylko później napisz, jak wyszło :)
    • rekreativa Re: Taka sytuacja 14.03.13, 14:53
      Jeszcześ się z panny nie wyleczył. Popracuj nad tym.
      I może zrób coś bardziej pożytecznego niż fantazjowanie o zrzucaniu doniczek na głowę swego następcy.
      • krytyk-systemu-edukacji Re: Taka sytuacja 14.03.13, 14:58
        > Popracuj nad tym.

        Ten pajac mi dzień w dzień przechodzi tuż pod oknem, przecież to święty by nie wytrzymał.
        • rekreativa Re: Taka sytuacja 14.03.13, 15:06
          Nie patrz przez okno.
          I zacznij podrywać dziunie.
          -
          Często pro­wadzę z sobą długie roz­mo­wy i jes­tem przy tym tak mądry, że cza­sami nie ro­zumiem ani jed­ne­go słowa z te­go, co mówię. (O.Wilde)
        • tycho99 Jest tylko jedno wyjście 14.03.13, 18:36
          musisz co rano przejść pod jego oknem wcześniej i bardziej.
          • tfu.tfu Re: Jest tylko jedno wyjście 15.03.13, 16:14
            a jak się przechodzi bardziej?
            w sumie mógłby w chodakach o 3 w nocy ;-) chociaż na te śniegi to chodaki nieteges, czapka uszanka lepsza.
            a w ogóle to śmieszne dosyć. żeby stalkerem była ta była, to ja bym zrozumiała, ale nowy facet byłej? ludzie to so dziwne!
    • kochanic.a.francuza Re: Taka sytuacja 14.03.13, 15:06
      Umow sie z jakas forumka. Jedne emocje zaglusza drugie, a wiadomo, ze te swierzsze sa mocniejsze. Ja bym sie nawet umowila, bo maz nie chce sprzatac, ale za daleko jestem.
      • jeriomina Re: Taka sytuacja 14.03.13, 15:23
        Obawiam się, że to nie pomoże :)
        Krytyk jest to bowiem człowiek-nie-z-tej-epoki :)
        • kochanic.a.francuza Re: Taka sytuacja 14.03.13, 15:34
          Nie z tej epoki to jak w sam raz dla mnie. No tak mi kiedys powiedziano.
          A dlaczego on nie z tej epoki?
          • justin.timberlake Re: Taka sytuacja 14.03.13, 16:20
            Podobno kobieta u niego nie moze pracowac i powinan sie zajmowac dziecmi.
            • kochanic.a.francuza Re: Taka sytuacja 14.03.13, 16:40
              No to mi wielce odpowiada, bo ja sie za bardzo ,ecze jak mam i w domu i na etacie pracowac.
              Tylko czy on zarobi za nas dwoje (a ja calkiem niezle zarabiam-sie nie chwale, ot lut szczescia)? Inna opcja nie wchodzi w gre. Az taka "nie z tej epoki" to nie jestem:)
              • justin.timberlake Re: Taka sytuacja 14.03.13, 23:17
                ej podobasz mi sie, skad klikasz?
                • kochanic.a.francuza Re: Taka sytuacja 15.03.13, 17:52
                  Z "za morzami za gorami":)
          • stasi1 może dlatego 15.03.13, 20:38
            że urodził sie w ubiegłym wieku?
    • krokodil123 Re: Taka sytuacja 14.03.13, 15:33
      Myśl pozytywnie, kiedyś też nadejdzie twoje "nic nie łączyło" i puścisz to w niepamięć.
    • slottka.ja Re: Taka sytuacja 14.03.13, 15:43
      Krytyku, nie kop pana bo się spocisz
      • simply_z Re: Taka sytuacja 14.03.13, 16:31
        ty to masz krytyku przygody..
    • ursyda Re: Taka sytuacja 14.03.13, 16:41
      A mówią, że postawa jaką w tej chwili prezentujesz to domena kobiet.
      A co Ci pan zrobił? Coś obiecał? Czy może pani jest winna?
      • krytyk-systemu-edukacji Re: Taka sytuacja 14.03.13, 16:47
        > A co Ci pan zrobił? Coś obiecał? Czy może pani jest winna?

        A którego słowa nie zrozumiałaś z mojej wypowiedzi?

        Naprawdę mam cholerną ochotę zrobić coś głupiego, choć oczywiście facet Bogu ducha winien
        • ursyda Re: Taka sytuacja 14.03.13, 17:15
          krytyk-systemu-edukacji napisał:
          > A którego słowa nie zrozumiałaś z mojej wypowiedzi?
          Widzę, że szybko się uczysz forumowej pyskówki:/
          > > Naprawdę mam cholerną ochotę zrobić coś głupiego, choć oczywiście facet Bogu
          > ducha winien

          Kobiety też tak mówią, ja wiem, że to on a nie ona ale to jej mam ochotę oblać kwasem buzię.
          • stasi1 Ale żeby oblać kwasem buzię 15.03.13, 20:40
            trzeba coś zrobić. Zobaczyć gdzie obiekt bywa ,kiedy. A tutaj facet sam z siebie wlazi pod kosę!
    • krytyk-systemu-edukacji Ej, bo ja chyba zwariowałem. :( 14.03.13, 17:14
      Znowu przechodził, tym razem nie miał czapki uszanki, zmienił jak na złość kurtkę i był odrobinę wyższy. Kilka dni temu spotkałem ich razem na ulicy, szli sobie z naprzeciwka (ale jak się mijaliśmy, to okazało się, że to wcale nie oni). Wczoraj w galerii też widziałem tego faceta, a raz nawet widziałem go w gazecie, reklamował maski przeciwpyłowe dla robotników.

      Coś chyba nie gra. :(
      • mam.kaszel Re: Ej, bo ja chyba zwariowałem. :( 14.03.13, 18:47
        Też to kiedyś miałam takie objawy. Minęło po jakimś czasie.
    • lena_80 Re: Taka sytuacja 14.03.13, 17:16
      krytyk-systemu-edukacji napisał:

      > Pokrótce, bo nie mam czasu: miałem kiedyś narzeczoną, mieszkaliśmy razem, ale o
      > deszła ode mnie, ponieważ „nic nas nie łączyło”...

      Jak dawno było to kiedyś?
      • krytyk-systemu-edukacji Re: Taka sytuacja 14.03.13, 17:24
        > Jak dawno było to kiedyś?

        Odeszła rok temu.
        • jeriomina Re: Taka sytuacja 14.03.13, 17:40
          take your time :)
        • rekreativa Re: Taka sytuacja 14.03.13, 18:44
          Coś długo przeżywasz...
          Pstryknij gościowi fotę, jak będzie przechodził, powiększ, zawieś za ścianie i zrób cel do rzutków.
          Na filmach widziałam takie sposoby :)
    • light_in_august Re: Taka sytuacja 14.03.13, 17:41
      Krytyku, Ty z palca wysysasz te historie, prawda? ;)
    • sid.l Re: Taka sytuacja 14.03.13, 18:50
      Może ta pani podsunie ci jakiś pomysł:
      forum.gazeta.pl/forum/w,16,142880386,142880386,Wirtualny_romansik_meza.html
    • mila2712 Re: Taka sytuacja 14.03.13, 21:43
      krytyk-systemu-edukacji napisał:
      > Naprawdę mam cholerną ochotę zrobić coś głupiego, choć oczywiście facet Bogu du
      > cha winien, jak by się tak zastanowić. Jak żyć, panie premierze? jak żyć? :)

      Zanim zrobisz coś głupiego pomyśl o ewentualnych negatywnych konsekwencjach :)
      Co do pajaca i jego spacerów pod oknem - plecam filozofię kaizen
    • fiigo-fago Re: Taka sytuacja 14.03.13, 21:59
      Trochę zaczynam się niepokoić bo mam czapkę uszankę. :D No ale takie ryzyko odbijania cudzych narzeczonych. ;)
      • krytyk-systemu-edukacji Re: Taka sytuacja 14.03.13, 22:08
        > Trochę zaczynam się niepokoić bo mam czapkę uszankę. :D No ale takie ryzyko
        > odbijania cudzych narzeczonych. ;)

        I tak nie mam jaj, żeby cokolwiek zrobić. Choćby dlatego niczego nie zrobię. Poza tym to by było nieetycznie, a ja staram się w życiu postępować etycznie, ponieważ nie wierzę w Boga, a na ludzi nie można liczyć za bardzo w kwestii przebaczenia.
        • anus-hka Re: Taka sytuacja 14.03.13, 22:17
          na to jest na szczęście paragraf a to moze ci zagwarantowac, ze przy pomocy sprytnego adwokata ujdzie ci na sucho szybciej niz przebaczenie u ludzi
          • krytyk-systemu-edukacji Re: Taka sytuacja 14.03.13, 22:20
            > ze przy pomocy sprytnego adwokata ujdzie ci na sucho

            Postawmy sprawę jasno: akurat sprytni adwokaci to ostatnia kategoria ludzka, z której przedstawicielami chciałbym mieć cokolwiek do czynienia.
            • mila2712 Re: Taka sytuacja 14.03.13, 22:24
              Jak to przecież tylko sprytny mógłby Ci pomóc ?

              skąd ta niechęć ?
              • krytyk-systemu-edukacji Re: Taka sytuacja 14.03.13, 22:25
                > Jak to przecież tylko sprytny mógłby Ci pomóc ?

                Nie potrzebuję obecnie pomocy prawniczej.

                > skąd ta niechęć ?

                To nie jest niechęć, ja ich po prostu nie lubię. :)
                • mila2712 Re: Taka sytuacja 14.03.13, 22:32
                  Sprytnie Kolego Krytyku, ale nie jak można kogoś - tak po prostu - nie lubić ?

                  No chyba że nie możesz spokojnie patrzeć jak naginają przepisy prawa i kłamią

                  Odpuszczasz "pajacowi" w uszance ?
                  • krytyk-systemu-edukacji Re: Taka sytuacja 14.03.13, 22:40
                    > Sprytnie Kolego Krytyku, ale nie jak można kogoś - tak po prostu - nie lubić ?

                    Historia ludzkości i społeczeństw pokazuje jednoznacznie, że daje się to zrobić. O, i to jeszcze jak!

                    > Odpuszczasz "pajacowi" w uszance ?

                    A dlaczego mam mu cokolwiek robić? Łańcuchami mojej narzeczonej nie odciągał. Jej zresztą trudno mieć cokolwiek za złe, była dużo atrakcyjniejsza ode mnie, zakochała się. Trudno, zdarza się, nie ma o co kruszyć kopii.
                    • mila2712 Re: Taka sytuacja 14.03.13, 22:52
                      krytyk-systemu-edukacji napisał:

                      > > Sprytnie Kolego Krytyku, ale nie jak można kogoś - tak po prostu - nie lu
                      > bić ?
                      >
                      > Historia ludzkości i społeczeństw pokazuje jednoznacznie, że daje się to zrobić
                      > . O, i to jeszcze jak!
                      Patrząc z tej perspektywy to tak.
                      >
                      > > Odpuszczasz "pajacowi" w uszance ?
                      >
                      > A dlaczego mam mu cokolwiek robić? Łańcuchami mojej narzeczonej nie odciągał. J
                      > ej zresztą trudno mieć cokolwiek za złe, była dużo atrakcyjniejsza ode mnie, za
                      > kochała się. Trudno, zdarza się, nie ma o co kruszyć kopii.
                      Tak więc co takiego stało się około godziny 15 że tak bardzo chciałeś uczynić coś, no sam wiesz .....? Problemy z kodowaniem strony ?
                      Na rozładowanie emocji dobre są ćwiczenia ( wyciskasz siódme poty - mnie pomaga ) lub też gry komputerowe ( znam parę osób, które w ten sposób świrtnie się relaksują ;)
                      • krytyk-systemu-edukacji Re: Taka sytuacja 14.03.13, 23:05
                        > Tak więc co takiego stało się około godziny 15 że tak bardzo chciałeś uczynić
                        > coś, no sam wiesz .....?

                        Nie chciałem, tylko miałem ochotę – to nie jest to samo. Cóż, zależy, czy dochodzi do głosu rozsądek czy emocje. :)

                        > Problemy z kodowaniem strony ?

                        Nie. Czy rzeczywiście trzeba mieć problemy w pracy, żeby źle podziałał widok takiego kolesia?
                        • mila2712 Re: Taka sytuacja 14.03.13, 23:10
                          krytyk-systemu-edukacji napisał:

                          > > Tak więc co takiego stało się około godziny 15 że tak bardzo chciałeś ucz
                          > ynić
                          > > coś, no sam wiesz .....?
                          >
                          > Nie chciałem, tylko miałem ochotę – to nie jest to samo. Cóż, zależy, czy
                          > dochodzi do głosu rozsądek czy emocje. :)

                          O przepraszam nadinterpretacja z mojej strony :)
                          > > Problemy z kodowaniem strony ?
                          >
                          > Nie. Czy rzeczywiście trzeba mieć problemy w pracy, żeby źle podziałał widok ta
                          > kiego kolesia?
                          Wiesz widok niektórych osób plus problemy ( zaznaczam przejściowe) w pracy - można osiągnąć stan wrzenia i niewiele brakuje do wybuchu. przynajmnie u mnie :/
                          • krytyk-systemu-edukacji Re: Taka sytuacja 14.03.13, 23:12
                            > Wiesz widok niektórych osób plus problemy ( zaznaczam przejściowe) w pracy -
                            > można osiągnąć stan wrzenia i niewiele brakuje do wybuchu

                            No to mnie wystarczył sam widok. :)
                            • mila2712 Re: Taka sytuacja 14.03.13, 23:21
                              tak tylko Ty masz na widoku 1 osobę
                              a ja 30 facetów ( jeden lepszy od drugiego )
                              i to ja się pytam jak żyć? ( żeby nie zwariować ;) )
                              • justin.timberlake Re: Taka sytuacja 15.03.13, 00:05
                                a co na to maz?
                                • mila2712 nieporozumienie 15.03.13, 11:53
                                  justin.timberlake napisał:

                                  > a co na to maz?
                                  >
                                  mowa o relacjach w pracy - służbowych
                                  ale Ty to i tak odbierzesz inaczej :P
                                  • justin.timberlake Re: nieporozumienie 15.03.13, 22:59
                                    wiadomo
                                    • mila2712 Re: nieporozumienie 15.03.13, 23:04
                                      justin.timberlake napisał:

                                      > wiadomo

                                      co wiadomo ?
                                      • justin.timberlake Re: nieporozumienie 16.03.13, 12:23
                                        juz nie wiem o co mi chodzilo ale nie chce mi sie czytac
    • princess_yo_yo Re: Taka sytuacja 14.03.13, 22:57
      zaprzyjaznic sie! mina bylej narzeczonej bedzie bezcenna.
    • duende76 Re: Taka sytuacja 15.03.13, 11:58
      wyśledź i spuść mu powietrze z obu kół, na pewno sobie z tym nie poradzi, a jego słaba kondycja psychiczna przełoży się na problemy w związku i rozstanie się z Twoja byłą
    • samuela_vimes Re: Taka sytuacja 15.03.13, 19:58
      wsadź mu!!
    • krope Re: Taka sytuacja 15.03.13, 20:32
      A jaki jesteś rocznik?
    • malwi.2 Re: Taka sytuacja 15.03.13, 22:46
      nie rób nic, przejdzie ci :)
    • kombinerki.pinocheta Re: Taka sytuacja 15.03.13, 22:54
      Jak ja bym stworzyl taki watek to z miejsca wyladaowalbym na oslej. Bzykales moderatorke, ze daje ci takie fory?

      Daj gosciowi spokoj. Punktowac nalezy facetki, a nie facetow. Mezczyzni dbaja o rozwoj, rozrywke, bicie rekordow, podbijanie panstw i planet, a nawet o higiene kobiet (mezczyzna wynalazl OB). Punktuj facetki, a zycie stanie sie przyjemniejsze. Chociaz rozumiem, ze poziom musisz zanizyc i brak wyzwan, ale czego nie robi sie dla nauki.
      • jeriomina Re: Taka sytuacja 15.03.13, 22:58
        Tak się składa, że tampony OB bez aplikatora wynalazła kobieta, ginekolog. Doucz się.
        • kombinerki.pinocheta Re: Taka sytuacja 15.03.13, 23:24
          Aplikator, defibrylator, introligator. Bez czy z z, bez roznicy.

          Earl Haas to wynalazl, on, meczyzna, pan, wlasciciel zony swej.
          • jeriomina Re: Taka sytuacja 15.03.13, 23:30
            Jest istotna różnica. OB, o którym pisałeś, wynalazła kobieta, Judith Esser Mittag.
            • kombinerki.pinocheta Re: Taka sytuacja 15.03.13, 23:37
              Gosciowa zaczela sie w to bawic jak Haas dawno sprzedal swoja produkcje i patent innej facetce.

              Powagi troche. Facet to wymyslil, a facetka na jego bazie dorzucila wlokna bambusa, nazwala to ob i robisz z niej wynalazce. Przepraszam, wynalazczynie.

              Tampon to tampon, ob, abc, nba czy fifa. Nazwa nie ma znaczenia. Liczy sie pomysl, a nie kolejna wariacja.
              • kalllka Re: Taka sytuacja 16.03.13, 00:29
                hym, a patent wyprobowywal na sobie czy zonie?

                ( tak na marginesie watku o doniczkach, calkiem niezle nazwisko jak dla wynalazcy zapchajdziury)
      • krytyk-systemu-edukacji Re: Taka sytuacja 16.03.13, 00:34
        > Jak ja bym stworzyl taki watek to z miejsca wyladaowalbym na oslej.

        A coś Ty się taki minister sprawiedliwości zrobił?
        • kalllka Re: Taka sytuacja 16.03.13, 00:43
          skoro w oslej lawce,
          musiec minister edukacji narodowej z niego:|

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka