Dodaj do ulubionych

Czy jestem już za stara na dziecko?

21.07.04, 08:22
Prowokacyjny ten temat, ale specjalnie tak...słuchajcie mam 31 lat jestem
wygodną i zadowoloną ze swojej pracy mężatką. Mam mieszkanie, samochód (mąż
ma swój ja swój) domek na działce i co roku jeżdżę na wakacje za granicę ( bo
to uwielbiam). Gdzie w tym wygodnym poukładanym życiu mam znaleźć miejsce i
czas dla rozkrzyczanego niemowlęcia? Przeminął nieodwarcalnie czas kiedy
byłam beztroską panienką i myślałam sobie: "eee jakoś to będzie...", teraz
myślę: muszę zrobić przerwę w pracy, nie prześpię przez rok ani jednej nocy w
całości, a co z wyjazdami , spotkaniami z przyjaciółmi, seksem z mężem i jego
zainteresowaniem moją osobą ( zawsze zrobione włosy, paznokcie ) ....ale nie
napisałam Wam najważniejszego...że chciałabym mieć dziecko! Tylko jak to
zrobić nie tracąc tego na co tak długo i ciężko pracowałam. I teraz kiedy już
osiągnęłam tą stabilizację mam tak po prostu znowu wszystko zburzyć? Może ja
już jestem za stara ( głównie psychicznie) na dziecko?
Obserwuj wątek
    • gidanka Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 21.07.04, 08:29
      dziwie sie ze boisz sie ze nie bedziesz miala czasu upiekszac sie dla meza.
      Dziecko Was bardzo zblizy.
      • eirenne Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 21.07.04, 09:25
        Dobrze, że kobitka chce sie upiększać dla męża! Dziecko dzieckiem, pewnie, że
        zbliża, ale to nie jest sposób, żeby się mężowi bardziej podobać:))) Mam na
        myśli, ze bycie matką nie zwalnia a utomatycznie z bycia seksowna żoną:)
    • blanchet Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 21.07.04, 08:30
      rozumiem że wynajęcie niani nie byłoby dla Ciebie znaczącym obciązeniem
      finansowym- innego rzowiązania nie ma.
    • true_oveja Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 21.07.04, 08:46
      w sumie to cie rozumiem, bo ja tez widze glownie ograniczenia, jakie niesie za
      soba posiadanie dziecka, zwlaszcza jezeli chodzi o podroze. Nie obraz sie ale
      moim zdaniem to ty nie jestes za stara ale zbyt niedojrzala psychicznie na
      dziecko. bo cenisz wlasna wygode i nie chcesz podjac odpowiedzialnosci. uwazasz
      ze dziecko przeszkadza. ja tez tak mam - jestem od ciebie troche mlodsza, bo
      mam 27 lat, ale wiem ze z wlasnej woli mojego swiata nie moglabym poki co tak
      zaburzyc. i twierdze, ze jeszcze nie dojrzalam do roli matki i mysle ze ty tez
      nie. ufam ze za kilka lat moj poglad na te sprawe sie zmieni, ze dojrzeje i
      przestane widziec przeszkody a zalety. ze juz sie wyszaleje ;)))) i moje
      priorytety ulegna zmianie.
      pozdrawiam
      • anabell Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 21.07.04, 08:57
        Może i jestem niedjrzała, ale chyba już w związku z tym raczej nie liczę na
        to , że kiedykolwiek to się zmieni :-(((. Co do zbliżenia z mężem...czy
        naprawdę wierzycie w to, że facet zbliża się ( chodzi mi o zbliżenie psychiczne
        a nie o seks) do kogoś kto ciągle nie ma czasu, jest niedospany, zmęczony,
        zajęty różowym małym ciałkiem, które robi ciągle kupki i płacze? Myślę, że
        jednak to mit o tym zbliżeniu. Większa ilość kłopotów i mniejsza ilość
        pieniędzy raczej nie zbliża ludzi...A w kwestii upiekszania...tak martwi mnie
        to , że nie będe miała dla siebie czasu...Was to nie spotkało? Mamusie Kochane
        czy macie długie akrylowe paznokcie i leżycie z maseczką na twarzy całą sobotę?
        Jeśli tak to podziwiam i zazdroszczę...Boję się monotonii powtarzalności
        szarości codziennego dnia...życia już tylko i wyłącznie życiem tej małej
        istotki a nie własnym, a przecież ono w niczym nie będzie lepsze czy ważniejsze
        ode mnie, taki sam człowiek jak ja...prawda?
        • blanchet Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 21.07.04, 09:00
          jednym słowem- czas jest dla części ludzi najcenniejszy - ciężko jest się nim
          dzielić.
        • Gość: sabna Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: *.range81-156.btcentralplus.com 21.07.04, 09:16
          Większa ilość kłopotów i mniejsza ilość
          > pieniędzy raczej nie zbliża ludzi...

          Wlasnie to zbliza ludzi :), w razie jakich kolwek klopotow ludzie automatycznie
          trzymaja sie kupy, bo razem latwiej pokonac problemy. Zauwaz ile szczesliwych
          par w czasie studiow, czy mlodych malzenstw rozpada sie gdy osiagna
          stabilizacje finansowa i sa materialnie "szczesliwi", bo wlasnie wtedy pojawia
          sie rutyna i szukanie nowych podniet.
          A co do posiadania dziecka i bycia zadbana wiem ze mozna to pogodzic bo wsrod
          moich znajomych mam kilka mlodych mam, ktore sa swietnie wyksztalcone, pracuja,
          sa super zadbane i maja czas zeby sie czasami spotkac na piwku czy wodeczce
          (rzeczywiscie picie na czas karmienia odpada :) Ale zadna nie ma akrylowych
          paznokci i nie sadze ze byla by zdolna do takich poswiecen jak chodzenie calego
          dnia w maseczce, wiec moze to dlatego.
        • umasumak Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 23.07.04, 15:21
          anabell napisała:

          > Może i jestem niedjrzała, ale chyba już w związku z tym raczej nie liczę na
          > to , że kiedykolwiek to się zmieni :-(((. Co do zbliżenia z mężem...czy
          > naprawdę wierzycie w to, że facet zbliża się ( chodzi mi o zbliżenie
          psychiczne
          >
          > a nie o seks) do kogoś kto ciągle nie ma czasu, jest niedospany, zmęczony,
          > zajęty różowym małym ciałkiem, które robi ciągle kupki i płacze? Myślę, że
          > jednak to mit o tym zbliżeniu. Większa ilość kłopotów i mniejsza ilość
          > pieniędzy raczej nie zbliża ludzi...

          Masz rację, ale jeśli nie tylko Ty chcesz dziecka, jeśli to bedzie wasza
          wspólna decyzja, to wtedy są dane do tego, ze dziecko was zbliży. Pamiętaj że
          dziecko to nie tylko więcej problemów, ale też więcej radości :)). Waszych
          wspólnych radości.

          A w kwestii upiekszania...tak martwi mnie
          > to , że nie będe miała dla siebie czasu...Was to nie spotkało? Mamusie
          Kochane
          >
          > czy macie długie akrylowe paznokcie i leżycie z maseczką na twarzy całą
          sobotę?

          Wiesz to jest cena... od momentu gdy się pojawi dziecko, już nigdy nie będziesz
          miała dla siebie równie dużo czasu co teraz... Ale nie jest tak źle. Może nie
          leże w całą sobotę z maseczką na twarzy, ale piętnaście minut zawsze
          znajdę :)). Długich paznokci nie mam, ale nigdy nie miałam bo jestem pianistką.
          Chodzę do kosmatyczki, fryzjera do fitness clubu. To jest duża zasługa mojego
          męża, który mi to umożliwia, ponieważ chętnie zajmuje się dziećmi :)). Dlatego
          piszę że to musi być wasza wspólna decyzja.
          >
          > Jeśli tak to podziwiam i zazdroszczę...Boję się monotonii powtarzalności
          > szarości codziennego dnia...życia już tylko i wyłącznie życiem tej małej
          > istotki a nie własnym, a przecież ono w niczym nie będzie lepsze czy
          ważniejsze
          >
          > ode mnie, taki sam człowiek jak ja...prawda?

          Monotoni nie musisz się obawiać, dziecko tak się zmienia, rozwija z dnia na
          dzień - pierszy uśmiech, pierwsze kroczki, pierwsze slowa, że napewno uznasz że
          życie nie jest monotonne. Poza tym nie daj się zwariować - nikt nie jest
          ważniejszy niż Ty sama :)).

          Uma

          P.S. Tak na pocieszenie powiem Ci że moje córki odkąd skończyły 3 tygodnie
          przesypiją całe noce :)). jedna ma 11 lat, a druga rok :)). pozdrawiam
        • mickey.mouse Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 10.08.04, 17:00
          anabell napisała:


          > a przecież ono w niczym nie będzie lepsze czy ważniejsze
          >
          > ode mnie, taki sam człowiek jak ja...prawda?

          Nie, chyba raczej nie prawda. To nie taki sam czlowiek jak Ty - jeden z wielu,
          tylko Twoje dziecko.
      • default Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 21.07.04, 09:03
        true_oveja napisała:

        >> moim zdaniem to ty nie jestes za stara ale zbyt niedojrzala psychicznie na
        > dziecko. bo cenisz wlasna wygode i nie chcesz podjac odpowiedzialnosci.

        No wiesz, niekoniecznie obawa przed ograniczeniami w wygodnym życiu to oznaka
        braku odpowiedzialności i dojrzałości. Właśnie będąc nieodpowiedzialnym robi
        się dzieci bezmyślnie, bez zastanowienia czy na pewno się temu podoła.
        Ja jestem już naprawdę za stara na dziecko, ale przez całe poprzednie lata
        wykręcałam się od takich planów, bo właśnie żal mi było wygodnego i ułożonego
        życia. I to nie niedojrzałość mną kierowała, ale wyłącznie wygodnictwo. Mam
        dziecko (już teraz dorosłe), które urodziłam bardzo wcześnie, a jak już było
        odchowane, to nie chciało mi się zaczynać tego całego bałaganu od początku. Też
        czasem (głównie pod wpływem męża) zastanawiałam się czy nie zajść znowu, ale
        jednak wizja kolejnych kilku lat ciągłego uwiązania skutecznie mnie
        odstraszała.
    • Gość: obierzyna nie rob tego! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 08:51
      jak urodzisz dziecko mąż cie na pewno zostawi, a moze nawet juz pusci cie
      kantem w ciazy, bo bedziesz gruba i do niczego.
      • anka2413 obierzyna niełanie, 21.07.04, 09:01
        nie przyczyniaj sie do spadku przyrostu naturalnego ;-))))
        • anka2413 zjadłam d - miało być nieładnie :))) 21.07.04, 09:02

        • kopov chyba nie łania:) 21.07.04, 09:02

          • anka2413 :)))) 21.07.04, 09:04

      • aretse11 Twoj wybor,ja powiem tylko... 10.08.04, 16:38
        powiem...ze..chocbys bardzo chciala..nie jestes w stanie pogodzic
        wszystkiego..cos za cos..kwestia taka,ze musisz wybrac swoje piorytety i tym
        sie kierowac...pomysl co jest dla Ciebie na 1szym miejscu..co na 2gim..itd...w
        sumie nie dziwie sie ,ze nie chcesz tracic tego co masz...masz wygodne
        zycie..dziecko troche to przewroci do gory nogami..ale z drugiej strony..kiedys
        mozesz zalowac..ze nic po sobie nie zostawilas..a te dobra materialne ,ktore
        posiadasz..nie masz nawet komu zostawic...a bedziesz juz za stara by to
        odmienic..schudnac..zadbac o siebie..-mozna w kazdym wieku..a dziecko..no
        niestety-osattni dzwonek na ciebie..
    • kopov daj ogłoszenie na f.k. napewno jakaś młodsza 21.07.04, 09:00
      zgodzi sie za godziwą zapłatę urodzić Ci dziecko, a potem tylko odpowiednia
      niania i jajorka, plaza drinki i dziewczynki od nowa:)
      • malwa33 Re: daj ogłoszenie na f.k. napewno jakaś młodsza 21.07.04, 09:07
        chcesz mieć dziecko a nie chcesz poniesć z tym zwiazanych konsekwencji?
        Dziecko to nie zabawka!

        • kopov nie chcę:) 21.07.04, 09:11

    • lena_zienkiewicz Re: noooo, za stara już jesteś :-/ 21.07.04, 09:19
      proponuję zaklepać sobie szybciutko miejsce w domu starców,aaaa i na
      cmentarzu...
    • grogreg Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 21.07.04, 09:20
      Umowna, ale to bardzo umowna granica bezpiecznych ciaz jest wiek 35 lat.
      • malwa33 Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 21.07.04, 09:32
        Im pożniej tym gorzej sie zdecydowac.

        A dziecko to wyrzeczenia, poświecenie itp. Nie oszukujmy sie!
        Pierwsza sprawa ciaża: nie wiadomo jak bedzie pzrebiegac.
        Mozna pzrelezec częsć ciązy w szpitalu.
        Można urodzić wczesniej.
        Nie kazda moze pracować i szaleć w czasie ciązy.

        Druga sprawa: macierzyństwo , urlop wychowawczy.
        Wspaniale jak sie urodzi zdrowe,nieabsorbujace dziecko.
        Takie, do którego nie trzeba kilkakrotnie wstawac w nocy.
        W dzien nakarmisz, przewiniesz i lezy.
        Tylko,ze takie dzieci to wyjątki.

        itp
        itd

        Można byc zadbana , jasne. Tylko nie kazda powraca do takiego stanu jak przed
        ciąża. Inna sprawa to brak czasu i ochoty.
        Człowiek woli sie pożadnie wyspac niż biegać po fryzjerach!

        mama 2 dzieci
      • anabell Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 21.07.04, 09:38
        Wiecie co ,zmęczyłam się czytając Wasze posty Najbardziej mi się podobało,jak
        to mnie bieda i kłopoty maja przywiązać do męża...czy przywiązanie to miłość ?
        Czy jak z dzickiem przy piersi wywala mnie z pracy i będę musiała być z moim
        mężem bo tylko on da nam papu to bedzie ok? Szukanie większych podniet? Czyż
        nie po to żyjemy? Żeby ciągle nowe i fantastyczne rzeczy nas podniecały, czyż
        stałe szukanie szczęścia nie jest najcudowniejsze...?wierzyłam ( jak byłam
        młodsza) że kiedyś pomyślę tak o dziecku, że to jest właśnie teraz moje
        spełnienie i radość ...ale jakoś nie mogę i Wy mnie niestety nie
        przekonujecie...Na szczęście za kilka tygodni jadę na Kretę i zły nastrój i
        depresyjne nastawienie prysnął jak bańka mydlana...Pozdrawiam Was wszystkie i
        życzę żebyście byłu zawsze uśmiechnięte i zadowolone bez względu na to czy
        wychowujecie swoje słodkie pociechy czy też nie...na szczęście każdy w życiu
        może robić co mu się żywnie podoba...
        • eirenne Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 21.07.04, 09:53
          Kurczę kobitko, przeciez to tylko od Ciebie zależy, czy staniesz się
          przysłowiową Matką Polką, czy pozostaniesz sobą:) Z dzieckiem można jechac na
          Kretę, na działkę, wyglądać ponętnie i żyć pełnym życiem:))) To tylko kwestia
          dobrej organizacji:)
        • samowolny Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 21.07.04, 10:52
          jak chcesz mieć dziecko bez ciąży to po prostu adoptuj malca..
    • pierozek_monika Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 21.07.04, 09:27
      sama zdecyduj, czy jesteś za stara czy nie. Jeśli tego dziecka nie pragniesz,
      to po prostu nie decyduj się na nie, ale to chyba nie jest argument za tym, że
      jesteś za stara.
      Przepraszam, ale jeśli nie chcesz dziecka, to nie ma co się sztywno wpisywać w
      normy społeczne i rodzić, "bo tak trzeba, bo wszyscy tak robią"
    • eirenne Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 21.07.04, 09:31
      Spróbuj sobie powtórzyć jak za dawnych lat "eee jakoś to będzie..." :)))
      • Gość: rita.h Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 10:33
        Hmmm...
        Za stara na dziecko nie jesteś na pewno, to zrozumiałe, że masz wątpliwości.
        Dziecko to wprawdzie nie tylko kłopoty i wyrzeczenia, ale to na pewno jest
        ogromna zmiana w życiu. Teraz z tego co piszesz najwyraźniej nie jesteś do niej
        gotowa.
        I dlatego byłabym ostatnią osobą, która Cię do tego namawia. Jednak chciałam Ci
        przypomnieć o czymś, o czym nikt nie wspominał do tej pory. Tak, teoretyczna
        granica "bezpiecznej ciąży" to 35 lat, ale już teraz Twoje szanse na zajście w
        ciąże z każdym rokiem maleją. Niewykluczone, że np. za 2 lata, kiedy uznasz, że
        jesteś wystarczająco silna by podjąć wyzwanie - będziesz musiała podjąć także
        kosztowną i niestety nieobojętna dla zdrowia kurację hormonalną. Biologia wobec
        nas kobiet jest nieubłagana, weź pod uwagę doświadczenia tych, które zbyt długo
        zwlekały żeby potem płacić za to słono.

        Z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że nie za bardzo masz oparcie w mężu dla swojej
        decyzji i to może pogłębiać Twoje wątpliwości. Wyraźnie boisz się, że
        przestaniesz być dla niego atrakcyjna. Czy rozmawiasz z nim na ten temat? Jakie
        jest jego zdanie?
        • blanchet Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 21.07.04, 10:38
          uważasz że rozmowa spowoduje że ktoś zacznie postrzegać daną osobę za
          atrakcyjną mimo że wcześniej postrzegał wręcz przeciwnie?
    • anabell Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 21.07.04, 11:43
      Oczywiście że boję się tego że moge miec kłopot z zajściem w ciążę i dlatego
      rozważam tę kwestię, ale z drugiej strony mieć dziecko teraz tak na wszelki
      wypadek to trochę nie fair w stosunku do dziecka. Mój mąż mówi że chce mieć
      dzieci i zostawia mnie decyzję o tym kiedy to nastąpi, ale powiem szczerze,
      jest słodkim leniuszkiem, jesteśmy ze sobą 14 lat, znam go i wiem że dziecko to
      dla niego będzie jeszcze większy kłopot niż dla mnie bo niesety faceci
      pozbawieni są instynktu, który nam pozwala przejść z uśmiechem przez ten
      problem.
      • Gość: słodka lalunia Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 11:46
        to Ty masz Aniołku instynkty- fajowo- nie będziesz mieć więc problemów z
        zajściem w ciąże- przy kolejnym jajeczkowaniu poddaj się bezmyślnie instynktom
        niczym samica jakiegoś zwierzęcia- one powodowane instynktami tak czynią- w
        sumie to nawet nie masz wyboru. Papatki
    • Gość: MamaZonaIKochanka Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: *.pl.tesco / *.pl.tesco-europe.com 21.07.04, 11:51
      Posłuchaj! Ja mam 29 lat, cudną córeczke, satysfakcjonującą pracę, wyjazdy na
      wakacje takie jak lubię... i z rzeczy które wymieniłaś nie mam tylko domku na
      działce ;-) Zawsze wydepilowane nóżki, fryzurkę, zadbane paznokcie, mięciutkie
      pięty, uśmiech dla męża i dziecka! Nie czekaj! Wszystko da się zrobić! (Tata
      czyta na dobranoc a ja leżę sobie w wannie a potem się pięknie dla niego no i
      dla siebie!)
      • kopov a nóżki wydepilowane dla męza dziecka czy kochanka 21.07.04, 11:56

      • anabell Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 21.07.04, 11:58
        MamaZonaIKochanka ! Dzięki za tego posta, o takich Mamach chciałabym poczytać
        jak najwięcej, obiecajcie mi że nie musze zrezygnować ze swoich przyjemności a
        tylko dodatkowo zaprosić do swojego życia jeszcze jednego człowieka który mnie
        nie "upierdzi" za to nawzajem damy sobie ciepło miłość i radość!!!
    • Gość: qub Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: *.ivt.RWTH-Aachen.DE 21.07.04, 14:28
      no co TY Anabell, Ty nie jestes za stara psychicznie na dziecko. Ty jeszcze do
      tego nie doroslas :-))
      • anabell Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 21.07.04, 14:31
        Myślisz, że można niedorosnąć do dziecka w wieku 31 lat? Ja myślę że trzeba je
        było mieć w wieku 21 miałam znacznie mnie wątpliwości i nie analizowałam tak
        wszystkiego. Teraz wkurza mnie to że ciagle coś rozważam i planuję. Ale
        niestety inaczej nie potrafię
        • Gość: qub Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: *.ivt.RWTH-Aachen.DE 21.07.04, 14:40
          Moze i Ty masz jednak racje. Mam teraz 29 lat, jak mialem 23 to myslalem, ze
          chce wziac slub i byc do konca z owczesna dziewczyna. Teraz jestem sam, a
          nawet, jak sie z kims spotykam, to nigdy powaznie nie mysle o wspolnej
          przyszlosci. Czlowiek nabral jakis takich samczych przyzwyczajen.
          Wniosek z tego taki, ze wszystko trzeba robic w odpowiednim czasie :-))
          • anabell Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 21.07.04, 14:45
            Natury nie przechytrzymy, trzeba się było rozmnażać trochę bezmyślnie i było by
            ok, teraz pozostaje nam nasze starcze rozważanie ;-))) życzę, żebyś jednak
            spotkał kogoś z kim ławiej będzie sie rozważałało...Zawsze to we dwójkę
            raźniej...
            • Gość: qub Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: *.ivt.RWTH-Aachen.DE 21.07.04, 14:53
              Ja chyba, jednak sie ciesze, ze sie tak nie stalo...w koncu nie jestesmy juz
              razem. Bezmyslne rozmnazanie czesto odbija sie czkawka do konca zycia ;-), wiec
              pewnie i Tobie i mnie sie przyfarcilo. Na dzieciaka masz jeszcze sporo czasu,
              glowa do gory
        • Gość: jk Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: *.net 21.07.04, 14:50
          A mój mąż ma instynkt,dzieci wychowujemy razem,bez dzieci nie mógłby żyć.
          • anabell Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 21.07.04, 14:59
            jk przepraszam Cię, a zanim zaczęliście mieć dzeci jakoś żył...nie chcę byc nie
            grzeczna, ale może widzisz rzeczy które chcesz widzieć...albo np.Wasze życie
            koncentruje się wyłącznie na hodowli potomstwa...( przepraszam za tą hodowlę,
            ale z tym mi się kojarzy) a faceci na serio nie mają instynktu.
            • Gość: jk Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: *.net 21.07.04, 15:20
              E tam,dwoje to żadna hodowla.I mylisz się jeszcze co do tych nieprzespanych
              przez dzieci nocy-takie mogłabym policzyć na palcach.
          • lukrecja8 Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 21.07.04, 15:03
            u mnie też mąż ma instytnkt, nie wyobraża sobie życia bez dziecka; dużo
            silniejszy od mojego, a konkretnie to ja nie mam prawie wcale...:) to jemu
            zależy na dzieciach (jeszcze nie mamy) i może to dobrze, bo sama pewnie nigdy
            bym się nie zdecydowała.
        • Gość: Mała Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: *.esafe.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 14:05
          Tak, myślę, że można niedorosnąć do dziecka w wieku 31 lat. A Ty wydajesz się
          być po prostu "dzidzią piernik" "słodki leniuszku"... hehehe. Zastanów się
          dobrze, bo dziecko to nie Twoja kolejna zabawka lub "element"
          dobrze wyglądający na zdjęciu. Chcesz czy nie chcesz Twoja sprawa, ale zastanów
          się nad motywacją.
    • Gość: sorpr Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 21.07.04, 15:15
      niedojrzala wygodnicka egoistka - shame on you
      • malwa33 Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 21.07.04, 15:25
        Nad czym sie tu zastanawiac.
        Jak ktoś ma silna potrzebe miec dziecko to się o nie stara.
        A nie jakies wątpilwosci, rozterki.
        Warto czy nie warto, urodzic czy nie, za młoda za stara.
        Ja mam 2 dzieci w wieku szkolnym , jestem zadbana , szczesliwą mamusią!
        Bardzo chciałam miec dzieci, czułam to... sercem , dusza i ciałem.

        Więcej dzieci nie che miec , ponieważ nie czuje takiej potrzeby.
        Niezaleznie od wieku, sytuacji finansowej, pracy itd.
        Po prostu mój czas na rodzenie dzieci minął.


      • Gość: Anabell Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: *.pl 21.07.04, 18:58
        Czy to źle że lubię jak jest mi w życiu dobrze? Czy to źle, że lubię myśleć o
        sobie i swoich potrzebach, czy to w końcu źle że mam wątpliwości? Co z Wami
        dziewczyny, czy dla Was wszystko jest czarne albo białe? "Jak chcę mieć to mam
        jak nie chcę to nie mam" żadnych szarości? refleksji? Nic? Zupełnie nic?
        • Gość: gucio Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 19:17
          pewnie że źle, za dużo konsumowania za mało życia, czy nie spotykasz ludzi z
          dziećmi?? i co chcesz czytać tylko o tych super mamach z kolorowych gazet co
          to i rosołek ugotują i pazurki maja zrobione ,zarabiają kasę i w ogóle dziecko
          nic w ich zyciu nie zmienia? to są bajki. dziecko zmienia wszystko, ale
          normalny człowiek przyjmuje te zmiany jako coś naturalnego; gdybym tak wszystko
          analizowała jak ty, do tej pory nie miałabym dzieci, bo na dziecko nigdy nie ma
          dobrego czasu i zawsze jest więcej przeciw niż za, ale albo się decydujesz albo
          nie i koniec ,nie wszyscy musza mieć dzieci, udanego pobytu na krecie:)
          • anabell Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 21.07.04, 19:31
            Guciu droga nie irytuj się, czy życie oznacza kłopoty? frustracje? stres? a
            konsumpcja,przyjemności wycieczki na Kretę( dzięki za życzenia - mam nadzieję że
            będzie super)to nie jest życie? Spotykam koleżanki które urodziły i to niestety
            nie jest zachęcajacy widok...bardzo się zmieniły i jakos nie widzę żeby tryskały
            radością, własciwie wogóle rzadko je widzę bo ciągle przewijają, karmią, kąpią,
            usypiają, leczą i tak w kółko...źle to wszystko wygląda, Twój post nie świadczy
            o tym, że jesteś super pewna że wybór był "wporzo"...urodziłaś bo tak trzeba?
            nie zastanawiając się powołałaś na Świat nowe byty bez przemyślenia tej kwestii?
            Dziwne...
            • Gość: baba Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: *.acn.waw.pl 21.07.04, 20:49

              Dlaczego chcesz miec dziecko ?
              Przeciez ewidentnie jestes szczesliwa bez. Boisz sie, ze na starosc
              zostaniecie bez wnukow, albo, co gorsza w ogole zostaniesz sama (nie zycze, ale
              prawda jest taka, ze jestesmy krajem wdow)?
              Boisz sie, ze za kilka lat zapragniesz, a nie bedziesz mogla ?
              Wiesz, w zyciu to najczesciej masz albo rybki, albo akwarium.
              Jesli obawy Twoje przeszkadzaja Ci zyc, to zdecyduj sie- teraz nie jest trudno
              o tania nianie, dochody sie tak bardzo nie musza zmniejszyc.Wiekszosc dzieci
              polrocznych nie budzi sie w nocy, a juz trzymiesieczne moga budzic sie o
              okreslonej porze w okreslonym rytmie, chyba ze sa chore.
              Nie chce Ci jednak wmawiac, ze dziecko nie absorbuje i nie wymaga wyrzeczen,
              bo oczywiscie tak nie jest.Jednak placisz ta moneta za wspaniale rzeczy.
              Pytanie tylko, czy bedziesz w stanie te wspaniale rzeczy docenic, bo sa
              kobiety, ktore z natury nie potrafia - wtedy dziecko to rzeczywiscie ciezar
              ponad sily tym bardziej, ze niedokochane dzieci sprawiaja naprawde duzo
              klopotow.

              Mam dwoje dzieci i zamienilabym sie z Toba nawet na moment, ale moj typ tak ma
              :-)
              Pozdrawiam
              • Gość: baba Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: *.acn.waw.pl 21.07.04, 20:52

                Errata- powinno byc
                NIE zamienilabym sie z Toba nawet na moment
                • dyrgosia Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 21.07.04, 21:07
                  Anabell są kobiety, które nigdy nie powinny być matkami. Jeśli masz mieć
                  dziecko, bo latka lecą i tylko dziecka brakuje na liście posiadanych rzeczy to
                  lepiej sobie odpuść, żyj swoim przyjemnym życiem i nie zastanawiaj się nad
                  takimi drobiazgami.
                  • anabell Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 21.07.04, 21:24
                    Już raz napisałam: gdybym była pewna tego, że nie chcę mieć dzieci zpewnością
                    nie ropoczynałabym tej dyskusji, a to czy ktoś powinien być matką czy nie
                    okazuje się niestety dopiero wtedy gdy juz nią jest. Ale czytając niektóre posty
                    myślę, że jednak moje "przyjemne" życie jest jakby bardziej tolerancyjne i mniej
                    nerwowe od życia niektórych z Was, i chyba faktycznie przy nim ( przynajmniej na
                    razie) zostanę. A co do samotności? Jeśli zdecyduję sie na dziecko to nie
                    dlatego żeby zapewnic sobie towarzysza życia lub opiekuna na stare lata. Nigdy
                    nie pomyslałabym w ten sposób o własnym dziecku.
                    • Gość: baba Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: *.acn.waw.pl 21.07.04, 21:35

                      Ze zycie z dziecmi jest bardziej nerwowe, to sie zgadzam.
                      A czy mniej tolerancyjne, to zalezy od osoby.Dla mnie rozne sa drogi osiagania
                      satysfakcji zyciowej, bo rozni sa ludzie. Nie osadzam nikogo, ani nie uwazam,
                      ze jestem lepsza, bo akurat bez dzieci sobie szczescia nie wyobrazam.Taka sie
                      urodzilam i juz-zadnej cnoty i zaslugi w tym nie ma.
                      Pozdrawiam
            • Gość: gucio Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 21:31
              chciałam mieć dzieci ,ale gdybym analizowała tak jak ty czy jestem gotowa czy
              ze zbyt wielu rzeczy nie zrezygnuję, czy za bardzo się nie zmienię ,dalej
              bylibysmy z mężem sami. Może to dziwne ale za dużo o tym nie myslałam Dzieciaki
              są i jest nam super. oczywiscie że ja się przez to zmieniłam, ale podobnie
              zmieniło się wszystko i właśnie teraz ,kiedy ja tu jakieś głupoty na tym forum
              wypisuję, to moi synowie w liczbie trzech urzadzaja sobie w pokoju piknik.nie
              jestem super hero , nie jestem super laską która wygląda na starszą siostrę ,na
              wiele rzeczy nie mam czasu ale nie żałuję ani przez chwilę. jestem od ciebie
              tylko dwa lata starsza ale rozumiem twoje rozterki bo podobne ma moja siostra
              której mąż w ogóle nie chce słyszeć o potomstwie a i ona sama nie jest chyba
              stworzona do wychowywania dzzieciaków, ale sądząc z tego ze twój post jest tez
              na forum ciąza poród, czuję że naprawdę myslisz o dziecku ale decyzję musicie
              podjąć razem z mężem bo to w końcu wasze zycie i nikt za ciebie nie zdecyduje
              • anabell Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 21.07.04, 21:39
                Guciu oczywiscie, że myśle o dziecu, przecież jestem kobietą w dodatku ( czasem
                niestety ) myślącą. Niestety mój mąż decyzji ze mna nie podejmie bo jemu chyba
                jest całkowicie obojętne czy bedzie miał dzieci czy nie. Czasem mówi że chce a
                czasem, że to musi być straszne, że kolega ( który ma maluszka) to nie może tego
                czy tamtego, że on tego nie rozumie jak można nie móc. Masz 3 synów ? WOW
                gratuluję, ale chyba póki co na razie jeszcze pobęde sobie sama z mężem( chociaż
                jak jestem z nim to juz nie jestem sama :-)))
                • Gość: gucio Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 21:53
                  no to na razie, może jak tak pobędziecie ze sobą to cos z tego wynikinie:)))
              • malwa33 Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 21.07.04, 21:51
                Otóż to im wiecej analizujemy, zastanawiamy sie tym wiecej tracimy czasu.
                Jasne,ze kazda z nas sie zastanawia co jest dobre a co nie, co wybrać, jaki
                kupic samochód, gdzie wyjechac. Ale nie w kwestii dzieci!

                Urodze dziecko to ...i wyliczanka
                Nie urodze to... tez wyliczanka.
                Opłaca mi sie czy nie?
                !!!

                Majac dwójke malych dzieci wyjeżdzałam za granice, nie tylko dla siebie , dla
                nich . Chciałam im pokazać świat.
                Wyrzekłam sie wiele to normalna kolej rzeczy.
                Jestem odpowiedzialna za 2 osób!
                wszystko, moze prawie wszystko co robię to dla dobra dzieci, zapewnienia
                przyszłosci, uczę i wychowuje, poświecam swój czas. A z czasem bywa różnie.

                To od nas zalezy jakimi ludzmi będa w przyszłosci.

                Mój syn jest moim przyjacielem (ma 14 laT), mamy znakomity kontakt.
                A dzieki komu? sasiadkom, koleżankom? dzieki mnie
                Córka to mała kobietka, z olbrzymia wyobrażnia, kreatywna ( jak mamusia);)( ma
                10 laT) .Uczymy sie od siebie wzajemnie.
                Własnie sie kąpie i najprowdopodobniej zalewa łazienke , używa moich kosmetyków
                itp.
                I to jest własnie piękne!

                A ja wyglądam jak starsza siostra, naprawde jestem zadbaną kobietka , kobietą z
                2 dzieci!









                • anabell Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 21.07.04, 21:57
                  Wszystko robisz dla dzieci? A dla siebie? Czy to jest własnie piekne że zaleje
                  łazienkę i użyje Twoich kosmetyków? Nic nie rozumiem, chyba faktycznie dobrze że
                  tu napisałam, wiem, że myślę inaczej niż niektóre Panie i pewnie dlatego nie
                  będe miec dzieci ( przynajmniej nie teraz). Pzdrawiam i życze uroczego
                  sprzątania łazienki!!! Tez idę się wykąpac i powoli uciekam do łóżeczka, bo mój
                  Misio wraca, do usłyszenia...
                  • malwa33 Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 21.07.04, 22:05
                    anabell napisała:

                    > Wszystko robisz dla dzieci? A dla siebie? Czy to jest własnie piekne że zaleje
                    > łazienkę i użyje Twoich kosmetyków? Nic nie rozumiem, chyba faktycznie dobrze
                    ż
                    > e
                    > tu napisałam, wiem, że myślę inaczej niż niektóre Panie i pewnie dlatego nie
                    > będe miec dzieci ( przynajmniej nie teraz). Pzdrawiam i życze uroczego
                    > sprzątania łazienki!!! Tez idę się wykąpac i powoli uciekam do łóżeczka, bo
                    mój
                    > Misio wraca, do usłyszenia...

                    Kochana dla siebie robie dużo. Jednak nie bawia mnie wypady do knajp, szlajanie
                    sie po dyskotekach czy lezenie w łożku do południa.
                    priorytet to dzieci!
                    Wydałam je na swiat wiec ponosze za nie odpowiedzialność.
                    Swiadomie je wydałam , sa radościa mojego życia , nie zroumiesz tego dopóki nie
                    zostaniesz matką!

                    A łaziene posprzata mój misio!
                    Zreszta korona mi z głowy nie spadnie jesli ja to zrobie!

                    Po Twoich wypowiedziach sadze,ze nie ejstes gotowa.
                    Jeżeli sie zdecydujesz to unieszczesliwisz siebie, dziecko i przede wszystkim
                    swojego misia.

                    Twoje poglady nie sa inne, Ty po prostu do tego nie dojrzałas!
                    • Gość: kaczka Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: 194.223.152.* 21.07.04, 22:15
                      >Swiadomie je wydałam , sa radościa mojego życia , nie zroumiesz tego dopóki nie
                      >
                      > zostaniesz matką!

                      Wkurza mnie ton kobiet (twoj tez), ktore urodzily i wiedza wszystko najlepiej
                      (Przypisek: Osobiscie nie mam jeszcze dzieci, planuje miec, jak nie swoje to
                      adoptowane)
                      Ale uszanuj to, ze sa kobiety, ktore macierzynstwa nie doswiadcza
                      (swiadomie/nieswiadomie), tak jak tobie niektore rzeczy nie sa pisane i nie
                      bedziesz o nich nigdy miala bladego pojecia.
                      • malwa33 Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 21.07.04, 23:22
                        Jaki ton?
                        Nie odnosi sie do wszystkich kobiet tylko jest odpowiedzią na pytanie ,
                        napisałam to do konkretnej osoby!

                        Rozumiem kobiety, które nie chca mieć dzieci. To ich swiadomy wybór i nie
                        wnikam dlaczego!
                        Szanuje kobiety przede wszystkim te , które tych dzieci nie moga miec!
                        Doceniam te, które decydują sie na adopcje to szlachetne z ich strony!
                        Rowniez rozumiem te kobiety, które nie moga sie zdecydowac na dziecko ze
                        względów materialnych , problemów ze zdrowiem itp.

                        Mój post był do konkretnej osoby, która ma generalnie wszystko, moze i
                        chciałaby urodzic to dziecko ale nie chce zrezygnowac z dotychczasowego,
                        wygodnego życia.

                        >Wkurza mnie ton kobiet (twoj tez), ktore urodzily i wiedza wszystko najlepiej .
                        Kochana jesli nie doświadczysz to nigdy tego nie poczujesz, zrozumiesz,
                        nabierzesz doświadczenia.
                        Czytanie, słuchanie opowiadań to tylko teoria.
                        Przeżyjesz to sama bedziesz dawala rady, takie które niejednemu człowiekowi sie
                        nie spodobają.

                        czy twoja matka nie mówiła Ci" dziecko żle robisz " ja to wiem bo to pzrezyłam??
                        Praktyka czyni mistrza.....

                        • Gość: kaczka Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: 194.223.152.* 21.07.04, 23:31
                          > Mój post był do konkretnej osoby, która ma generalnie wszystko, moze i
                          > chciałaby urodzic to dziecko ale nie chce zrezygnowac z dotychczasowego,
                          > wygodnego życia.

                          Jak nie chce rezygnowac, to niech nie rezygnuje, to jej zycie.
                          > Kochana jesli nie doświadczysz to nigdy tego nie poczujesz, zrozumiesz,
                          > nabierzesz doświadczenia.

                          Wiesz, ja taka "zocha" tez nie jestem, jezdze sobie po swiecie, mam dobra prace
                          (nie mieszkam w Polsce), jestem w stalym zwizku, dwa miesiace temu skonczylam
                          30 lat i na razie ukierunkowana jestem na biznes, za pare lat chcialabym miec
                          dziecko, i nie mowie do ciebie tonem "kochana jak kiedys pomieszkasz w
                          Tajlandii, to zrozumiesz, nabierzesz doswiadczenia... "
                          • malwa33 Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 21.07.04, 23:40
                            >pomieszkasz w
                            > Tajlandii, to zrozumiesz, nabierzesz doswiadczenia... "

                            Otóż to! Uchwyciłas sedno sprawy!


                            • Gość: kaczka Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: 194.223.152.* 21.07.04, 23:43
                              I jaki z tego wyciagnelas wniosek dla siebie?
                              • malwa33 Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 21.07.04, 23:46
                                pomyśl
                                fakty
                                • Gość: kaczka Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: 194.223.152.* 21.07.04, 23:52
                                  ??
                                  • malwa33 Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 22.07.04, 08:54
                                    Gość portalu: kaczka napisał(a):

                                    > ??
                                    oki nierozumiemy sie

                                    podam Ci banalny przykład:

                                    Czy wiesz jak boli złamana ręka czy sie tylko domyślasz?
                                    Przeżyłas ten ból czy znasz go z opowiadań?
                                    Jak żyłas mając złamana ręke, czy było Ci trudniej czy może wydaje Ci sie jak
                                    mogłobys życ mając złamana reke?

                                    itp

                                    A propo tej Tajlandii,
                                    nie wypowiadam sie na temat życia, mentalnosci mieszkanców , ponieważ mam małe
                                    o tym pojecie.

                                    Post dotyczy dojrzałosci psychicznej, fizycznej, duchowej i uczuciowej!





                                    koniec bo
                                    • Gość: kaczka Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: 194.223.152.* 22.07.04, 12:28
                                      Troche bez sensu ten przyklad ze zlamana reka. Nie za bardzo rozumiem do czego
                                      zmierzasz.. Moze sprobuj to rozwinac.
                • Gość: Anna Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 22:42
                  > Jasne,ze kazda z nas sie zastanawia co jest dobre a co nie, co wybrać, jaki
                  > kupic samochód, gdzie wyjechac. Ale nie w kwestii dzieci!

                  Dlaczego? Przecież jest to chyba jedyna naprawde nieodwracalna decyzja w
                  zyciu - dlatego to wlasnie nad tym nalezy się baaaardzo głeboko zastanowic.
    • Gość: kaczka Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: 194.223.152.* 21.07.04, 21:56
      Jak na warunki swiatowe, to masz jeszcze mleko pod nosem :D, chciaz po 35 roku
      zycia pewnie z bilogocznego punktu widzenia jest to troche trudniejsze, ale..Ja
      po 35 roku mam zamiar dopiero dzialac w tym kierunku (jezeli w ogole zadzialam)
    • tebe.i.maas Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 21.07.04, 23:15
      sTAnowczo za stara psychicznie.
    • Gość: Nina Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: *.toya.net.pl 22.07.04, 00:21
      Jestem starsza od Ciebie o 7 lat,bezdzietna.Bo tak wyszlo-i moze dobrze.
      Zylismy standartowo-studiowalismy, dorabialismy sie.W pewnym momencie przyszla
      mysl, ze wlasciwie jesli mamy miec dziecko, to trzeba sprobowac je miec.Nic na
      sile, zadnego pilnowania dni,godzin,pozycji:)Szczerze mowiac-okropnie sie
      balam, jak to bedzie, gdy jednak bede w ciazy.Lata mijaly, ciazy nie bylo i tak
      zostalo.Zadne z nas nie naciskalo na leczenie, nawet nie ustalilismy, ktore z
      nas jest "winowajca".Nie zyje w przeswiadczeniu, ze spotkala mnie straszna
      krzywda-wyszlam z zalozenia, ze widocznie tak mialo byc i ze jednak moj strach
      przed ciaza byl sluszny-bylabym dobra,uwazna matka ale raczej nic poza tym.
      Byc moze to glupia rada- zdaj sie na "zywiol".Jak ma byc-tak bedzie.W
      przeciwnym wypadku nigdy nie rozstrzygniesz swoich watpliwosci i jakakolwiek
      decyzje podejmiesz-bedziesz miala poczucie, ze moglo przeciez byc inaczej.
      Pozdrawiam.
      • wcalenietakimaly jak czytam 22.07.04, 04:43
        to sobie uswiadamiam jakie talenty miewaja kobiety. Lubia matematyke. Cale
        szczescie ze moja byla denna w przedmiotach scislych. Natomiast ma wielkie
        serce.
        Duzo dzieci na swiecie cierpi z powodu glodu i braku uczuc.
        • Gość: samczyk Re: jak czytam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 05:07
          nie dorosłaś jeszcze do dziecka:-))
          • anabell moje refleksje po tych postach 22.07.04, 07:43
            Czy to , że dużo myślę jest oznaką niedojrzałości? Ciekawe
            podejście...Najbardziej w sumie przekonuje mnie - z tych ostatnich postów-
            wypowiedź Niny , jaką decyzję nie podejmę, zawsze będę przekonanna, że mogłoby
            być inaczej. Pójść na żywioł? W końcu pewnie tak zrobię, ale jeszcze te wakacje
            sobie podaruję, na razie zadbam, o to żeby wszyscy których kocham, lub pokocham
            w przyszłości :-))) czuli się kochani...!!! Jeszcze chciałam dodać, że nie
            jestem z natury "Matką Teresą" i męczennicą, nie zamierzam żyć wyłącznie dla
            innej osoby, lub też poświęcić się tej istocie bez reszty. Po prostu taka
            jestem, lubię swoje życie i siebie, a Wam może się to podobać, albo nie.
            Pozdrawiam!
            • Gość: jk Re: moje refleksje po tych postach IP: *.net 22.07.04, 08:08
              Malwa ma rację,jeśli się nie ma dzieci nie zrozumie się-to nie Tajlandia.Ja nie
              zwracałam na obce dzieci uwagi,w ogóle mnie nie interesowały-w zasadzie tak jest
              i teraz.Ale moje dzieci stają się jakby częścią mnie i dbanie o nie jest dbaniem
              o siebie-tak się to odczuwa.
              • Gość: baba Re: moje refleksje po tych postach IP: *.acn.waw.pl 22.07.04, 08:18

                To nie Twoje zastanawianie sie jest oznaka niedojrzalosci do macierzynstwa,
                ale
                lek przed utraceniem spokoju i porzadku, jakim sie cieszysz, niechec di
                balaganu i ograniczen.
                Wiekszosc kobiet gdy zachodzi pierwszy raz jest niedojrzala- ja tez.
                Nie mialam dobrego wyobrazenia o tym, co bedzie po porodzie i pare lat potem,
                chociaz dziecka chcialam.Wcale nie bylo mi latwo.
                Nie znaczy to, ze bedziesz do konca zycia tak myslala- zmieniamy, sie,inaczej
                ustawiamy priorytety.Na dobra sprawe to ciagle nie wiem, co to znaczy
                "dojrzalosc do macierzynstwa".
                Pozdrawiam
            • lucjola Re: żebyś tylko zdążyła 22.07.04, 08:17
              Moja cioteczna babcia urodziła w wieku 40 lat. Wyszła za mąż mając 29; 4
              poronienia, jedno nieżywe dziecko i po 7dmiu miesiącach w szpitalu wreszcie
              upragniony syn.
              Moja najlepsza koleżanka zaczęła sie starać o dziecko mając 30 lat. 4
              poronienia, w tym jedna ciąza pozamaciczna, której efektem było usunięcie
              jednego jajowodu, teraz momonukleoza, która w niewyjaśniony sposób doprowadza
              do kolejnych poronień.
              A zegar biologiczny tyka.
              • Gość: baba Re: żebyś tylko zdążyła IP: *.acn.waw.pl 22.07.04, 08:22

                Czy uwazasz, ze te kobiety nie mialyby problemow, gdyby wczesniej zaczely sie
                starac ?
                Znam przypadki poronienia u kobiet 23 i 25 letniej...
                I udanych, bezproblemowych ciaz u 2 czterdziestolatek, nie mowiac o nieco
                mlodszych.
                • lucjola Re: żebyś tylko zdążyła 22.07.04, 09:42
                  Nie chodzi mi o to, że kobiety w wieku 30, 40 lat są bardziej skłonne do
                  poronień, tylko o to, że jeżeli wystąpią problemy z donoszeniem, to kobieta 40
                  letnia ma bardzo małe szanse. Wtedy zaczyna się rozpacz. Nie pisałabym o tym,
                  gdybym tego nie widziała.
                  • Gość: baba Re: żebyś tylko zdążyła IP: *.acn.waw.pl 22.07.04, 09:44

                    Acha
                    • zwierzoczlowiekoupior Re: żebyś tylko zdążyła 22.07.04, 10:27
                      Gdzieś czytałam -bodajże we Wproście- że 80% czy nawet 90% kobiet jest
                      przekonanych, że mając 40 lat może urodzić dziecko. W rzeczywistości udaje się
                      to tylko 25% spośród wszystkich starających się w tym wieku. Z tego powodu
                      niektóre ośrodki specjalizujące się w zapłodnieniach in vitro nie chcą
                      przyjmować 40-letnich pacjentek.
                      No a że około 35 roku zaczyna lawinowo wzrastać ryzyko wad genetycznych, to
                      chyba powszechnie wiadomo.
                      Mniej więcej od 30 roku płodność kobiety zmniejsza się, coraz więcej
                      bezowulacyjnych cykli i coraz więcej uszkodzonych jaj.
                      Ronią wszystkie kobiety, ale najwyższy odsetek to te bardzo młode i po 35 roku
                      życia. Biologia dla kobiet jest bezlitosna.
                    • Gość: F Re: żebyś tylko zdążyła IP: 212.161.95.* 22.07.04, 10:40
                      jestem mamą , mam jednego synka,kocham go bardzo ale nie przyslonil mi calego
                      swiata.
                      Pracuje, chce sie rozwijac zawodowo, dbam o siebie, odpoczywam
                      na wakacje wyjezdzam czesciowo z dzieckiem, czesciowo tylko z mezem.
                      Jestem szczesliwa i czuje sie spelniona.
                      Czasami zastanawiam sie jak wygladalo moje zycie gdy by nie bylo mojego dziecka.
                      No coz... pewnie tez nie najgorzej ale na pewno nie doswiadczylabym tylu
                      roznych wrazen, emocji jakich Dziecko mi dostarczylo.
                      I nieprawda jest ze dziecko zabiera wszystko- trzeba po prostu umiec sie
                      zorganizowac.
                      Chcialabym miec jeszcze jedno dziecko zeby moj syn mial kiedys w przyszlosci
                      wsparcie w rodzenstwie, zeby nie byl sam i nie wyrastal na egoiste.
                      Jesli chodzi o Ciebie Anabel, to mysle ze nie powinnas miec dzieci, jesli nie
                      chcesz w zadnym punkcie deorganizacji zycia, bo jednak dziecko zmienia, ale nie
                      w sferze materialnej ale w sposobie myslenia i patrzenia na swiat.
                      Wiec zastanow sie czy stac Cie na to
                      bo paznokietki przy dziecku bedziesz sobie mogla zrobic, na wakacje jechac, ale
                      jesli chcesz miec dziecko bo jestes juz stara a wypadaloby miec, a nic nie
                      bedzieszw stanie mu dac bo po prostu jestes egoistka ktora dba tylko o wlasne
                      widzimisie to nie wchodz w to
                      pzdr
                      F
                  • Gość: Maggi Re: czy wszystko można zaplanować??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 10:58
                    Dziecko zmienia wszystko dokładnie wszystko ale ... Wcale nie oznacza że musisz
                    rezygnować z przyjemności zwłaszcza, że z tego co piszesz stać Cię na nie. Mam
                    31 lat i 6-letniego synka (niespecjalnie planowanego :)) Jestem wygodna,
                    zadbana, lubie poleżakować z maseczką, wyjść na aerobic, z kumpelami na piwko,
                    zwiedzać świat i poświęcać trochę czasu tylko sobie. Dziecko naprawdę
                    niespecjalnie w tym przeszkadza. W końcu ma też ojca :))) - faceci wbrew
                    pozorom potrafią świetnie się zająć dziećmi. Mój mąż (to tylko przykład) bierze
                    małego i spotyka sie z kolesiami i ich szkrabami na plaży na ogródku. Dzieciaki
                    sie grzebia w piachu a oni mogą pogadać i cuś posączyć. Zawsze możesz też
                    skorzystać z pomocy dziadków lub niani. My z mężem dzielimy urlop na taki tylko
                    dla siebie (mały spędza czas u dziadków i jest zachwycony)i taki rodzinny. Są
                    dziadkowie, nianie, przedszkola, świetlice. Posiadanie dziecka nie oznacza że
                    masz mu oddać cały swój czas i zagarnąć je tylko dla siebie. Maluszek jest
                    absorbujący owszem ale wtedy chcesz go cały czas przytulać i mieć przy sobie.
                    Ale dziecko rośnie i potrzebuje też swojego światka wśród rówieśników.Mój synek
                    chodził do przedszkola chcociaż przez jakiś czas nie pracowałam. Chorował
                    trochę, niektórzy (w rodzinie) się krzywili ale my uważaliśmy, że nasza decyzja
                    jest słuszna. Choroby minęły a mały uwielbiał przedszkole.
                    Po ciąży można równie rewelacyjnie wyglądać jak przed - wystarczy chcieć!! A
                    nieplanowane zmiany - u nas zdopingowały do działania, oboje z mężem mamy teraz
                    przykładowo o niebo atrakcyjniejszą pracę. Pewnie, że i problemy się często
                    pojawiają. Tyle że tego akurat nie unikniesz, bo życia niestety nie da się tak
                    sielankowo zaplanować. W różnych sytuacjach wychodzi dopiero czy na pewno
                    jesteś z tym właściwym facetem. I tu przykł. z życia mojej kumpeli - laska
                    fajniutka, wykształcona, zadbana, 10 lat szalonego małżeństwa, własna super
                    prosperująca firma, wypady zagraniczne, sex bez ograniczeń i ... Na koleją
                    gwiazdkę "prezent" od męża w postaci prośby o rozwód. Powód - znudziło mu się
                    takie życie (kiedy???), ona przestała być dla niego kobieca (kiedy???) - stała
                    się tylko bizneswomen - a on już nie chce tak dłużej - kocha dzieci i chce mieć
                    ciepły dom. Pół roku później ma już nową żonę i czeka na dziecko. A ona ...
                    laska pozostała dalej nieziemska ale w środku to strzęp kobiety. Wielkie plany
                    wielkie porażki, dlatego może czasem warto brać co życie daje...
                    Pozdrowienia i miłego pobytu na Krecie - ja teraz planuje wyprawę do Amer. Pd
                    (może z małym może bez - sie zobaczy jak sie kasy nazbiera :)) ).
                    Trzymajcie sie cieplutko wszystkie mamy i nie-mamy!!!
    • Gość: elf Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: 217.17.35.* 22.07.04, 10:48
      Z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że jesteś bardzo płytką osóbką. Niestety ale
      kobiety takie jak Ty nie powinny mieć dzieci. Ważniejsze są dla Ciebie akrylowe
      paznokcie - przykre!!!
      • Gość: martka Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 11:13
        Odpowiedź na Twoje pytanie brzmi: nie, nie jesteś za stara. Powiedziałabym
        nawet, że jesteś za młoda, w sensie niedojrzała. Choć często bywa tak, że to
        własnie dziecko pomaga dojrzeć, zrozumieć, uchycić sens... Dziecko zmienia
        nasze priorytety o 180 stopni i wierz mi, to nie jest zmiana na gorsze.
      • enka1 Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 22.07.04, 11:17
        Pochodże z przecietnie sytuowanej rodziny. Nie miałam "kolorowego" dzieciństwa
        głownie przez brak pieniedzy.
        Wychodzac za mąz postanowiłam napierw zarobić, pozniej urodzić dziecko.
        Studia, praca, awanse, mieszkanie, samochód, dom,podróże, beztroskie życie.
        I przyszedł czas na dziecko, upragnione.
        32 lata, mimo wielkich starań NIC.
        Badania, moje i męza. Okazuje sie,ze jestesmy zdrowi.
        W końcu udało sie.
        Pól ciązy przeleżałam w szpitalu- na podtrzymaniu. Niestety- wiek.
        Cięcie cesarskie i urodzilam syna.
        Poczatkowo było wszystko w porzadku. Mieliśmy wszystko.
        Okazało sie,ze mały ma wade wrodzona.
        Samochód jeden drugi, mieszkanie, pieniądze wszystko poszło na leczenie syna.
        O żyuiu towarzyskim w ogóle sie nie mysli.
        Udało sie jest dobrze.
        Pytałam sie lekaży dlaczego tak sie stało, co spowodowało ta chorobę.
        Odpowiedz specjalistów brzmiała-jest pani zdrowa , WIEK









        • Gość: kaczka Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: 194.223.152.* 22.07.04, 16:24
          > Pytałam sie lekaży dlaczego tak sie stało, co spowodowało ta chorobę.
          > Odpowiedz specjalistów brzmiała-jest pani zdrowa , WIEK

          Smutne, ze przchodzac na czerwonym swietle bardziej ryzykujemy
      • Gość: baba Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: *.acn.waw.pl 22.07.04, 15:49

        A ja bym nie oceniala tak ludzi, o ktorych tak malo wiem...
        Tipsy sa pewnym symbolem tutaj, a rozterki autorki watku swiadcza o pewnej
        wyobrazni.
        Ja jej tego modelu zycia nie zazdroszcze, ale i nie oceniam- jest szczesliwa i
        nikogo nie krzywdzi.Moze z czasem potrzeba potomstwa bedzie silniejsza .
        Pozdrawiam
    • Gość: Bellana Re:Egoistki nie powinny mieć dzieci !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.04, 13:20
      A po co im .... ? w takim poukładanym zyciu w tak pięknie zrobionej fryzurze i
      paznokciach. Po co rozmnażać egoistów !!! Nie wolno!!!!
    • Gość: anty Bella Re:Z pewnościa jesteś juz wrakiem człowieka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.04, 13:23
      wewnętrznie ! A kochasz siebie nawet nie swoiego faceta
    • Gość: Aga Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: *.stw.pl 22.07.04, 15:37
      Dziecko to zdumiewający dar - ja mam 28 lat i robię wszystko aby mieć dziecko a
      mam problemy,wszystko bym oddała aby mieć dziecko!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: matka za stara to nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.04, 18:59
      przed wszystkim jesteś za głupia
      • ilona10 Re: za stara to nie 22.07.04, 20:13
        wszstko bym oddała żeby mieć dziecko mam 25 lat i jedno poronienie i jedną
        ciążę pozamaciczną za sobą a teraz ciągle się staramy ale niestety... wkurza
        mnie jak słyszę lub czytam o tym że ktoś bardziej ceni sobie własną wygodę
        niech mi ktoś wyjaśni czy to jest sprawiedliwe?ja bardzo pragnę mieć dziecko i
        niestety nie jest mi dane a inne kobiety nie chcą dlaczego tak jest?
        • Gość: Nina Re: za stara to nie IP: *.toya.net.pl 22.07.04, 21:07
          Bo rzadko swiat jest sprawiedliwy.
          Nie nakrecaj sie negatywnie-nie bedzie Ci lzej.
          Znam ludzi, ktorzy po 5 latach bezowocnych prob, serii bolesnych zabiegow-
          zaszli.W chwili, kiedy na dobre pogodzili sie z bezdzietnoscia.
          Moja przyjaciolka wielokrotnie zachodzila w ciaze-za kazdym razem
          poronienie.Tez w koncu jej sie udalo.Inna- pare miesiecy temu poronila po raz 5.
          Ciezko jej, ale nie poddaje sie, robi mnostwo innych rzeczy i wierzy, ze bedzie
          miala dziecko.Nie win kobiet, ktore nie chca miec dzieci-niektore z nich
          rowniez nie moga ale tak ustawily swoja psychike, ze potrafia z tym zyc-calkiem
          szczesliwie.
          • anabell z ciekawości 22.07.04, 21:55
            zajrzałam tu z ciekawości , co tez drogie Panie, możecie jeszcze nowego
            powiedzieć, wiecie co mnie zastanawia najbardziej? Dlaczego - większość ( bo
            oczywiscie nie wszystkie )z tych Pań które maja dzieci tak bardzo negatywnie
            wypowiada się o osobach myślących inaczej niz one, majace inne priorytety. Na
            jakiej pdstawie sadzicie, że dziecko powinno być najważniejsza sprawą w życiu
            kobiety? Dlaczego piszecie, np "jesteś za głupia", "jesteś egoistką", nie macie
            pojecia kim jestem, ten post to tylko fragment rozważań, który miał Was skłonić
            do wypowiedzi. Ale nie sądziłam, że Panie, które zaznały tej - z pewnością -
            wyjątkowej i całkiem czystej miłości, potrafią być tak kategoryczne i szybko
            osądzające...dyskutujcie drogie Panie, nie mówcie jaka jestem tylko jakie są
            Wasze odczucia jako mam!!! Wszystkim życzę dobrej nocy!!!
            • Gość: kj Re: z ciekawości IP: *.net 22.07.04, 22:13
              W sumie to nas nie obchodzi czy Ty będziesz miała dziecko czy nie.
            • malwa33 Re: z ciekawości 22.07.04, 22:28
              dlaczego?

              własnie dlatego,ze Twój post mówi wiele o Tobie.

              głownie:
              ...rozkrzyczanego niemowlecia ...
              .... muszę zrobić przerwę w pracy..
              ...nie prześpię przez rok ani jednej nocy w
              całości,
              ... a co z wyjazdami ,
              ....spotkaniami z przyjaciółmi,
              ....seksem z mężem ...
              ..jego
              zainteresowaniem moją osobą ( zawsze zrobione włosy, paznokcie ) ....
              ...tak po prostu znowu wszystko zburzyć? ...

              WIĘC NIE DZIW SIE,ZE POSYPAŁY SIE GROMY!










              • Gość: baba Re: z ciekawości IP: *.acn.waw.pl 23.07.04, 11:05

                Malwa, ale dlaczego piszesz, ze to normalne, ze posypaly sie gromy ?
                Dla mnie to wlasnie nienormalne.
                Anabel zarabia na siebie, nie jest pasozytem, placi podatki, nie krzywdzi
                nikogo (bo przeciez maz tez sie do dziecka nie pali), czy nie ma prawa
                zyc jak chce ?
                Kto dal innym prawo osadzania jej i sypania epitetami ?
                Czy te kobitki nie maja nadmiaru negatywnych uczuc w sobie, ktore musza gdzies
                wylac, zeby sobie poprawic humor czyims kosztem ?
                Czlowiek szczesliwy i spelniony jest w srodku poukladany na tyle, zeby miec
                troche zyczliwosci dla innych(nie naduzywajac slowa "tolerancja").
                Moge napisac, ze uwazam ja za niedojrzala do macierzynstwa, bo o to
                niebezposrednio pytala, ale to nie jest opinia a nie osad- ja tez jestem
                niedojrzala do wielu rzeczy i pewnie nigdy nie bede .
                Pozdrawiam
                • malwa33 Re: z ciekawości 23.07.04, 11:19
                  Gość portalu: baba napisał(a):

                  >
                  > Malwa, ale dlaczego piszesz, ze to normalne, ze posypaly sie gromy ?
                  > Dla mnie to wlasnie nienormalne.
                  > Anabel zarabia na siebie, nie jest pasozytem, placi podatki, nie krzywdzi
                  > nikogo (bo przeciez maz tez sie do dziecka nie pali), czy nie ma prawa
                  > zyc jak chce ?
                  > Kto dal innym prawo osadzania jej i sypania epitetami ?
                  > Czy te kobitki nie maja nadmiaru negatywnych uczuc w sobie, ktore musza
                  gdzies
                  >
                  > wylac, zeby sobie poprawic humor czyims kosztem ?
                  > Czlowiek szczesliwy i spelniony jest w srodku poukladany na tyle, zeby miec
                  > troche zyczliwosci dla innych(nie naduzywajac slowa "tolerancja").
                  > Moge napisac, ze uwazam ja za niedojrzala do macierzynstwa, bo o to
                  > niebezposrednio pytala, ale to nie jest opinia a nie osad- ja tez jestem
                  > niedojrzala do wielu rzeczy i pewnie nigdy nie bede .
                  > Pozdrawiam

                  Dlatego,że tak a nie inaczej opisała swój problem.
                  Nic nie ma złego w tym ,ze sie ustawiła, dorobiła itp.
                  Wiekszosc osób odpowiadało jej w ten sposób co Ty , czyli nie dojrzała do
                  macierzyństwa.
                  Ale jak ktoś pisze co z sexem , paznokciami, włosami to nie dziw sie ,ze odzew
                  jest negatywny.
                  Bo każdy inteligentny człowiek wie,że urodzenie dziecka to nie koniec
                  SEXU,włosy były i będa tak samo jak paznokcie itp.

                  zauwaz,że ja we wczesniejszych postach pisałam ,zę rozumiem różne sytuacje.



                  • Gość: baba Re: z ciekawości IP: *.acn.waw.pl 23.07.04, 11:31

                    Mozliwe, ze zle zrozumialam te posty.Gromy to tam byly, wydawalo mi sie, ze
                    odnosza sie do stylu zycia z przeslaniem
                    "glupia jestes, bo o duperszmitach piszesz, a sa wartosci wyzsze, dla ktorych
                    nie chcesz glupot poswiecic".O wartosciach wyzszych to prawda, ale kazdy ma
                    prawo dla wlasnej drogi i nikomu osadzac.
                    Akurat Tobie nie przypisalam takiej postawy.Tyle tylko, ze tych gromow nie
                    powinno sie uwazac za cos normalnego.
                    Pozdrawiam
            • Gość: Nina Re: z ciekawości IP: *.toya.net.pl 22.07.04, 22:40
              Anabell, wyluzuj:)
              Dla wielu bedziesz niewdzieczna wiedzma, bo rezygnujesz z potomstwa.
              Dla innych juz jestes bee, bo masz za duzo i w glowie Ci sie od tego
              przewrocilo.
              Czy to ma znaczenie, czego inni od Ciebie oczekuja? Czy ci inni beda zyli Twoim
              zyciem? Zyj tak, zebys byla szczesliwa-z dziecmi lub bez.Jeszcze sie
              nasluchasz, ze wszystko, co osiagnelas to i tak maly pikus, bo do pelni
              szczescia i tak brak Ci dziecka."Oni" wiedza lepiej:)
    • Gość: LuMa Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: *.nwrk.east.verizon.net 23.07.04, 00:10
      Niedobrze mi sie robi od niektorych wpisow. Przeciez dziecko to sens zycia, nie
      wiedza o tym tylko te co nie urodzily. Ja jestem mama rocznego chlopczyka i
      kocham go najbardziej na swiecie. Figure po porodzie odzyskalam szybko (silna
      wola i juz). Dalej lubie sie dobrze ubierac, malowac, chodzic do fryzjera.
      Uwielbiam chodzic na zakupy, tylko teraz zamiast kupowac szmatki dla mnie i
      meza kupuje jeszcze dla mojego malego ksiecia. Firmowe ubrania, zabawki, i
      inne rzeczy, moj maluszek ma wszystko, na co mnie stac. Gdy ma sie dziecko
      wcale nie trzeba rezygnowac z poprzedniego zycia - to zalezy od ciebie. Ja do
      tej pory chodze na dyskoteki, do barow, jezdze na wycieczki, a gdy wracam wiem
      ze czeka na mnie w domu moja mala istotka.
    • Gość: brzozka bierz sie wiec do roboty IP: *.dc.dc.cox.net 23.07.04, 03:50
      i nie narzekaj. zapomnnij o kretynskich paznokciach i lokowkach. Dziecko da ci
      szczescie, niedlugo z nim bedziesz jezdzic na wakacje. Nie czekaj.
      podowdzenia i szczescia zycze.
      • Gość: kaia Re: bierz sie wiec do roboty IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 23.07.04, 09:34
        a ja Cie rozumiem , nie tak łatwo jest zrezygnować z siebie a poświęcić sie bez
        reszty nowemu człowieczkowi jaki pojawi sie na świecie .jest bardzo naturalne
        że kobieta która myśli o sobie (nareszcie są takie) boi sie połaczyć tych dwóch
        rzeczy , bo jest to nie ukrywajmy baaardzo trudne. ale niestety jeśli myślisz o
        dziecku, chcesz je mieć jest to poprostu nieuniknione , na początek radziłabym
        wziąść nianię która będzie Ci pomagać . ja jeszcze nie mam dziecka (jest w
        drodze) ale dokładnie tak samo jak Ty zastanawiam sie jak sobie dam radę, ale
        wkońcu zdecydowałam sie na zajście w ciąże .
        pozdrawiam
        kaia
    • ona233 Re: Czy jestem już za stara na dziecko? 23.07.04, 12:33
      Już dawno nie czytałam wywodów zblazowanej, wygodnickiej, niedojrzałej,
      zakompleksionej i pustej panienki.

      Tego swojego również niedojrzałego misia to sobie opraw w ramke.
      Zbieraj kase na operacje plastyczne, odsysanie tłuszczu, wstawianie włosow itp
      bo w pewnym wieku bedziesz tego potrzebowała.
      A twój miso moze cie rzucic dla innej atrakcyjniejszej.

      Kompleksów u ciebie wiele, brak pewnosci siebie, ciekawe czy do łożka idziesz w
      pełnym makijażu heh, z zelem na włosach, wyperfumowana ,ze az mdli od tego.
      Seksowna bielizna koniecznie- bo moze miso nie bedzie chciał sie z toba kochac.

      Jaki dziecko? ty nawet psem nie umiałabys sie zjac , bo psa trzeba wyprowadzac,
      karmic, spzratac po nim. Nie ma czasu na to , trzeba dbać o siebie bo misio
      ciągle obserwuje.
      Przeczytałam te twoje wypociny koleżankom z pracy, niezły miały ubaw.

      Nie mam dzieci, nie chce ich miec, natura nie obdarzyła mnie w instykt
      macierzyński.
      Mój mąz kocha mnie taka jaka jestem , moje wnętrze przede wszystkim.
      • Gość: baba Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: *.acn.waw.pl 23.07.04, 12:38
        Zastanawiam sie, dlaczego anabell budzi w Tobie tyle agresji ?
        Bo jesli bylabys nieszczesliwa, sfrustrowana, to jeszcze bym zrozumiala,
        ale z Twojego postu wynika ze zycie Ci sie niezle uklada...
        • Gość: Mała Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: *.esafe.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 14:23
          Wiesz co babo, a ja chyba ją rozumiem. Anabell ma prawo do decyzji i własnego
          zdania. Ale jeśli pyta o to, czy ma wybrać pomiędzy dzieckiem ( czyt. rożowe
          ciałko itd.) a paznokciami, figurą czy urlopem na Krecie to sam wystawia
          świadectwo nt.swojej dojrzałości. Więc lepiej dla tego dziecka, żeby urodziło
          się komuś kto na nie zasługuje.
          A może dzięki dziecku właśnie dorośnie?? Któż to wie??
          Racja w jednym , zastanów się Anabell czy jak sie zrobisz naprawdę stara i
          pomarszczona Misiek nie zostawi Cię dla jakiejś przyjemniejszej w dotyku.......
          • Gość: baba Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: *.acn.waw.pl 23.07.04, 15:39

            Szczerze mowiac, to ja od facetow pokroju jej meza trzymalam sie z daleka
            (czyli takich, co dziecka raczej nie przewidywali)...
            Ale tak naprawde niewiele o nim wiemy, wiec po co oceniac?
            Moze taki post irytowac, ale zolc, wyzywanie dla mnie swiadczy o tym, ze cos
            jest nie tak z atakujacym...
      • Gość: Boże jak dobrze! Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: *.pl 23.07.04, 14:27
        Jesteście słodkie, szczególnie Ty, ona233. Dziekuje opatrzności i Bogu że jestem
        Tym kim jestem. Tobie ona233 współczuję jadu i niechęciu do innych ludzi. Czy
        To zazdrość? Misio może rzucic każdą z nas, tak ja my możemy rzucic naszych
        Misiów, tylko, że ja z tymi symbolicznymi paznokciami i fryzurą szybko sobie
        znajdę następnego Misia a Tobie - jesli nie chodzisz wyperfumowana do łózka -
        bedzie raczej trudno ;-))). Powiem szczerze, nie sadziłam nawet, że inność w
        naszym kraju ( inność w stosunku do sereotypów) budzi aż tyle emocji. Żeby
        podsycic jeszcze dyskusję , napiszę że jestem jedynaczką ( juz widzę te posty
        :-)))! i bardzo to sobie chwalę!!!
        • Gość: mała Re: Czy jestem już za stara na dziecko? IP: *.esafe.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 14:40
          Dyskusji tu być nie może bo róznimy się kompletnie poglądami na zasadnicze
          tematy i tyle.
          Podstawowa kwestia natomiast bez względu na poglądy jest bezdyskusyjna: Dziecko
          powinno być skarbem rodziców ale nie ich zabawką !!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka