Dodaj do ulubionych

Dylematy kinowe.

05.04.13, 19:45
Ciułał człowiek, ciułał i uciułał na weenedowy wypad do kina :) A konkretnie na film :) Tylko się teraz zastanawiam, co z dobrodziejstw kinematografii wybrać. Coś "poważnego", czy raczej udać w drugim kierunku. Jak już człowiek raz na jakiś czas do kinematografu idzie, to powinien mądrze wybrać. Byłyście latoś, możecie co polecić? :)
Obserwuj wątek
    • mojemieszkanie24 Re: Dylematy kinowe. 05.04.13, 19:49
      powiem ci, że nic się nie zapowiada w ten weekend ciekawego... Ten tydzień był marny ( repertuar multikina)
      • liselle Re: Dylematy kinowe. 05.04.13, 19:55
        No właśnie. Dlatego zasięgam języka. Bo mi się zdarza dokonywać marnych wyborów w tym względzie :) Naoglądam się trailerów, wydają się fajne, a koniec końców - klapa.
      • kino.mockba Re: Dylematy kinowe. 07.04.13, 18:41
        W Multikinie raczej nie ma co szukać przesadnie ambitnych produkcji.
    • rekreativa Re: Dylematy kinowe. 05.04.13, 20:54
      Mam ten sam dylemat. Chcę w weekend do kina i nic specjalnie pociągającego nie widzę.
      Chyba na Django pójdę.
      Tudzież horror "Martwe zło" . Ktos może oglądał?
      • liselle Re: Dylematy kinowe. 05.04.13, 21:01
        Django oglądałam. Mi się nawet podobał. Ździebko krwawy, ale można wytrzymać :) Z horrorami to u mnie natomiast jest tak, że ja się strasznie potem boję....Za dzieciaka się tak nie bałam jak teraz. Na starość durnieję chyba. Natomiast recenzje mówią o Martwym Źle całkiem pochlebnie.
      • grassant Re: Dylematy kinowe. 05.04.13, 21:01
        django kiepski.
    • mila2712 Re: Dylematy kinowe. 05.04.13, 21:04
      liselle napisała:

      > Ciułał człowiek, ciułał i uciułał na weenedowy wypad do kina :) A konkretnie na
      > film :) Tylko się teraz zastanawiam, co z dobrodziejstw kinematografii wybrać.
      > Coś "poważnego", czy raczej udać w drugim kierunku. Jak już człowiek raz na ja
      > kiś czas do kinematografu idzie, to powinien mądrze wybrać. Byłyście latoś, moż
      > ecie co polecić? :)
      Ja mam zamiar obejrzeć Układ Zamknięty.
      • liselle Re: Dylematy kinowe. 05.04.13, 21:11
        Też się nad tym zastanawiam. W kontekście tego poważnego. Niesamowite, że Polski Instytut Filmowy, według mojej wiedzy, kompletnie się nie przyłożył ręki do jego powstania.
        • mila2712 Re: Dylematy kinowe. 05.04.13, 21:14
          liselle napisała:

          > Też się nad tym zastanawiam. W kontekście tego poważnego. Niesamowite, że Polsk
          > i Instytut Filmowy, według mojej wiedzy, kompletnie się nie przyłożył ręki do j
          > ego powstania.

          Obejrzałam zapowiedź i nie odpuszczę....IDĘ....
      • gree.nka Re: Dylematy kinowe. 05.04.13, 21:15
        to może być ciekawe
        • mila2712 Re: Dylematy kinowe. 05.04.13, 21:41
          gree.nka napisała:

          > to może być ciekawe
          To będzie ciekawe. Mam tylko nadzieję, że nikt obok nie bedzie mlaskał i paperami szeleścił...
    • jeriomina Re: Dylematy kinowe. 05.04.13, 21:07
      Wybieram się na Układ Zamknięty. Mam słabość do Gajosa. Ale czy można to polecić, nie wiem jeszcze :)
      • mila2712 Re: Dylematy kinowe. 05.04.13, 21:09
        jeriomina napisała:

        > Wybieram się na Układ Zamknięty. Mam słabość do Gajosa. Ale czy można to poleci
        > ć, nie wiem jeszcze :)

        O tak jak ja

        PS odwiedziłam na FB stronę waszego zespołu :)
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: Dylematy kinowe. 05.04.13, 21:51
      Naprawdę fajny film, brytyjski humor "Daję nam rok" - niska frekwencja była w kinie, więc zawsze możesz na ostatnią chwile się zdecydować;)
    • avital84 Re: Dylematy kinowe. 05.04.13, 22:03
      Do Torunia nowości dochodzą z opóźnieniem i wszystkiego u nas nie grają, ale nasz obecny repertuar nie jest raczej godny polecenia. Ja jestem kinomanką i jak mam poważną fazę to bywam w kinie 3 razy w tygodniu. Nie byłam w kinie chyba od miesiąca.
      Z propozycji, które teraz lecą w moim kinie rozważyłabym ewentualnie Władzę.
      Jeśli jeszcze nie widziałaś, a w jakimś kinie jeszcze grają ten film to polecam Django Tarantino. Nie znam osoby, której ten film by się nie podobał, więc na 90% będziesz zadowolona.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Dylematy kinowe. 05.04.13, 22:23
        Odradzam Władzę. Po prostu nudny film.
        • grzeczna_dziewczynka15 Władza -c.d. 05.04.13, 22:25
          To taki film, który w ogóle nie zapadł mi w pamięć. Nawet nie pamiętam, o czym był, musiałabym się bardzo wysilić, żeby sobie przypomnieć, choć widziałam go jakieś 2 tyg temu max.

          • avital84 Re: Władza -c.d. 05.04.13, 22:30
            Ok, faktycznie sprawdzałam w dniu premiery i już wtedy miał złe recenzje na Film Webie i IMDB. Czasem faktycznie szkoda czasu. Myślałam, że może klimatem przypominać Chciwość - Margine Call. Ten film akurat zapadł mi w pamięć.
          • grassant Re: Władza -c.d. 06.04.13, 11:55
            mam podobnie z django:)))
    • wielkafuria Re: Dylematy kinowe. 05.04.13, 22:49
      Drogówka i układ zamknięty
      • mila2712 Re: Dylematy kinowe. 05.04.13, 22:56
        wielkafuria napisał(a):

        > Drogówka i układ zamknięty
        Zgadzm się Drogówka - bardzo dobry, mocny film
    • rekreativa Re: Dylematy kinowe. 06.04.13, 10:05
      A "Polowanie" ktoś może widział?
      • grassant Re: Dylematy kinowe. 06.04.13, 11:56
        ja widziałem Porwanie. czy to nie to samo? :)
    • coffei.na Re: Dylematy kinowe. 06.04.13, 11:59
      Układ zamknięty nieźle się zapowiada :) ale nie wiem czy już go puszczają
    • liselle Re: Dylematy kinowe. 06.04.13, 18:52
      Dziękuję za sugestie! :) Django widziałam i bardzo mi się podobał. Drogówkę również - rewelacja. Układ - na razie nie chcę się denerwować :)

      Kumpela, z którą popełniamy dzisiaj kino zasugerowała Spring Breakers. Podobno ma dobre recenzje i gdzieś nagrodę zdobył.


    • livialiv Re: Dylematy kinowe. 06.04.13, 21:07
      Też się wybieram na Spring Breakers. Z tym, że ja głównie ze względu na muzykę. Uwielbiam Cliffa Martineza. Poza tym jestem ciekawa jak wypadły "gwiazki Disneya" :)
      • liselle Re: Dylematy kinowe. 07.04.13, 18:00
        Przemyślenia po seansie.

        Nie powiem, film mnie zaskoczył. Podobał mi się sposób kręcenia i montażu. Inny, świeży, trochę jak z Instagramu. I muzyka faktycznie dobra.

        James Franco miodzio :)))))) Kompletnie niepodobny. Zrobiony na "buntowniczego złego" z koroną złotych zębów, ale pomimo to ciachoooooo!

        Nie widziałam wielu filmów Korine'a, ale moim zdaniem zaserwował trochę taki powiew świeżości w manierze filmowej.
    • lonely.stoner Re: Dylematy kinowe. 06.04.13, 22:01
      ja ogladam wszystkie filmy on- line -nowosci takze, i jedyny film na jaki bym wybrala sie do kina to bylby ostatnio nakrecony 'Nedznicy' i 'Anna Karenina'. Reszta wg mnie jest niewarta.
      Django mozna sobie obejrzec on line- raczej nic sie nie straci na efektach i odbiorze.
      • liselle Re: Dylematy kinowe. 07.04.13, 18:01
        Anna Karenina też jest na mojej liście, ale nie wiem właśnie, czy nie na DVD jednak :)
        • simply_z Re: Dylematy kinowe. 07.04.13, 18:55
          słyszałam ,że niezly jest francuski film "Wspaniała" utrzymany w klimacie lat 50-tych.
    • aka667 Re: Dylematy kinowe. 07.04.13, 19:08
      układ zamknięty jest przygnębiający - nie "trudny", nie "dający do myślenia" tylko po prostu negatywnie odbija się na psychice: nie wiesz na ile to jest prawda a na ile ktoś usiłuje tobą manipulować. nie lubię takich gierek

      ale ja ogólnie uważam że do kina nie chodzi się po to żeby się bać albo męczyć psychicznie tylko dla rozrywki i na ten film poszłam za namową i na zaproszenie, a nie z własnej woli, więc moja opinia może wynikać z negatywnego nastawienia do takich filmów
      • liselle Re: Dylematy kinowe. 07.04.13, 19:18
        Zgadzam się z Tobą. Też wolę się bawić w kinie. Z drugiej strony kino nie może unikać poważnych tematów.
        • aka667 Re: Dylematy kinowe. 07.04.13, 19:26
          liselle napisała:

          > Zgadzam się z Tobą. Też wolę się bawić w kinie. Z drugiej strony kino nie może
          > unikać poważnych tematów.

          no jasne, ale ja mogę unikać takich tematów w kinie :)
          nie mówię zresztą że ma być tylko śmiesznie i płasko, ale na filmy które mają za zadanie tylko dołować od jakiegoś czasu nie chodzę. myślę że ma to związek z negatywnymi doświadczeniami w życiu, stwierdziłam jakiś czas temu że nie warto sobie dokładać negatywnych bodźców jeszcze w kinie
          • liselle Re: Dylematy kinowe. 07.04.13, 21:42
            Zdecydowanie. Ja już nawet telewizji nie oglądam bo tam też mało pozytywnych informacji. Tragedie, łzy, płacz, bieda etc. Żadnych nowości.

            Dlatego poszłam film Korine'a. Chociaż w sumie on też komedii nie tworzy :)


    • looona Re: Dylematy kinowe. 08.04.13, 13:10
      Duńskie "Polowanie" oraz jak ktoś lubi czeski humor " Święta czwórca", ale oba raczej w kinach studyjnych niż w multipleksach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka