Dodaj do ulubionych

spełnienie

27.07.04, 12:06
Witam wszystkich.
Podziele się moimi ostatnimi doświadczeniami. Właśnie skończyłam studia.
Jesienią czułam się okropnie. Mało zajęć, brak perspektyw... prawie same
doły. Szukałam pracy... z marnymi rezultatami. Późną zimą zaczęłam pracować
dorywczo. Potem marzenia zaczęły się spełniać. Na początku egzamin
magisterski na 5, potem zdobycie wymarzonej pracy, zgodnej z keirunkiem
kształcenia (zaczynam od września, bo to praca w szkole).Do tego tydzień temu
dowiedziałam się o przyjęciu mnie na studia doktoranckie. Mam też swietnego
chłopaka, z którym planujemy przyszłośc i kupujemy mieszkanie.
Jeśli jest odrobinę wiary... to chyba się wszystko udaje. Nie mozna się
poddawać.
Jestem szczęśliwa. Szkoda tylko, żę tak mało potrafię się cieszyć, tzn.
codzienność góruje. A teraz zaprzątam się myślą jako sobie z tymi wszystkimi
nowymi obowiązkami poradzę?
Pozdrawiam serdecznie...
Obserwuj wątek
    • lukrecja8 Re: spełnienie 27.07.04, 12:41
      no to oby tak dalej. dbaj o to co masz, powodzenia!!
      • Gość: 100 Re: spełnienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 12:56
        No , to żyć , nie umierać ! Do września daleko . Zdążysz się ze wszystkim
        oswoić i wszystko Ci się uda :))
    • Gość: ania.pe Re: spełnienie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.07.04, 13:59
      Dzieki wielkie...
      A teraz słucham muzyki i piszę pracę dyplomową na podyplomówkę z doradztwa
      zawodowego
      • Gość: Fuzzy Re: spełnienie IP: *.chello.pl 27.07.04, 14:05
        Gratulacje i powodzenia

        Fuzzy

        Sama wiara wystarczyla do zmiany sytuacji?
    • Gość: obierzyna kobieta wszystko potrafi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 14:03
      z niczego zrobi kapelusz, sałatke i problem. nie martw sie wiec, bo miescisz
      sie w normie przecietnej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka