Dodaj do ulubionych

Snobistyczne hobby

21.06.13, 16:07
No wiec kupilam sobie ksiazke w winach i oddaje sie zglebianiu wiedzy w zawilym nazewnictwie tego trunku. Wiem juz czym rozni sie szczep Tempanillo od Porto, po ile maja procent. Nawet skumalam juz ze syrah to nie firma a szczep itp. Degustuje tez, ale do somulie (wszelkich znawcow od spellowania uprzedzam, ze nie znam francuskiego i nie mam ochoty googlowac co minuta) mi daleko.
Pytanie brzmi, czy mozna w towarzystwie Polakow o swoim nowym opowiadac?
Sonde nawt wrzuce:

Boje sie, znowu wyjdzie zem chwalipieta. POza tym u mnie w rodzinie juz taka plota byla ze, jakis tam kuzyn X kupil sobie ksiazke o winach i sie snobuje na znawce.
A, a drugie pytanie, brzmi:
Jesli sie okaze, ze winiarskie hobby jest snobistyczne i lepiej udawac, ze sie go nie ma, to czy mozna sie pochwalic hobby wodkowym chociaz, bo ksiazke o koktajlach tez mam i ostro sobie rozne fajne koktjle na bazie wodki kombinuje. A jak juz mnie cos dluzszy czas absorbuje, to lubie sie tym z ludzmi dzielic.
Obserwuj wątek
    • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 16:08
      Korekta:
      w punkcie czwartym po "NIE" mail byc przecinek, czyli tak:
      "Nie, normalne hobby, ale w Polsce ludzie nawet ladniejszej musztardowki zazdroszcza, wiec lepeuj sie nie chwalic, ze stac ciena wiecej niz wlasnorecznie pedzony bimber."

      Brak przecinka zmienia sens zdania na odwrotny, dlatego koryguje.
    • rekreativa Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 16:12
      Hobby mojej siostry i jej partnera i to już od lat. Nawet jeżdżą na specjalne kursy degustacji i mają piwniczkę w domu. Tyle że oni we Francji mieszkają, więc nikt się temu hobby nie dziwuje.
      • female.pl Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 16:20
        eeeetam od razu chwalipieta. Ja mam mojego winiarza od ktorego od lat kupuje wino. W tej czesci Niemiec to calkiem normalne. Zapraszam cie we wrzesniu na Federweißer i ciasto cebulowe- to dla koneserow win poprostu mus.
        • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 16:22
          Mnie zapraszasz, czy rekreative?
          • female.pl Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 16:30
            obie:) zaczniemy od niemieckiego skonczymy na portugalskim;)
            • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 16:34
              Do niemieckich jeszcze nie doszlam:) Z portugalskich znam tylko Porto, przypadlo mi do gustu bo mocne a mi sie juz glowa na starosc "mocna" zrobila na alkohole:)
              • female.pl Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 16:40
                Dornfelder, Spätburgunder
                • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 16:42
                  Eee, to chyba skorzystam z zaproszenia, bo z nemieckich to u mnie mozna dostac tylko Madonne jakic "black katze" i reslingi jak sie dalej w miasto wybiore.
                • zbyfauch Winsmakoszę nie jestem, 21.06.13, 22:07
                  niemniej Samtrot może być.
                  Choć tutaj najwięcej Trollingera i Lembergera.
            • rekreativa Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 16:34
              Spoko, przywiozę 20-letnie Porto :)
              • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 16:37
                Dobra, to ja tez cos egzotycznego przywioze, ale trzymajcie to w tajemnicy przed Forum:)
            • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 16:35
              A co Twoj winiarz i jak poleca? Mysle, ze nigdy nie zdalabym sie na zdanie winiarza, chyba ze by to byl certyfikowany somulie, ktory by ogolnikow potrafil doradzic co do czego, bo jednak gusta to sprawa indywiduana.
              • female.pl Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 16:56
                Moj winiarz to nasz znajomy wspinacz, ktorego poznalismy w czasie wspolengo urlopu w pd. Francji. Facet przyjechal VW-Busem i mial tam zapakowane skrzynki wina z wlasnej winnicy. Takich winnic jest w mojej okolicy mnostwo. Stad to haslo, ze kazdy ma wlasnego winiarza. Popularne sa degustacje w winnicach, gdzie mozna wybrac co komu podchodzi.
    • rekreativa Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 16:15
      Jeszcze dopowiem: to, czy ktoś weźmie Twoje hobby winiarskie za snobizm zależy wyłącznie od towarzystwa, z jakim masz do czynienia. Oraz ze sposobu, w jaki będziesz się "chwalić".
      • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 16:21
        Wiesz, zaintrygowalas mnie tym "sposebem chwalenia sie".
        U mnie wyglada to tak: Pytaja "co slychac?"
        "Stara bida"- odpowiadam "Ale sie nieco odprezam nowym hobby"
        "Jakim hobby?" pada pytanie i sie rozkrecam. Oczywiscie dodaje, ze zapraszam na pokaz moich umiejetnosci w blizej nieokreslonej przyszlosci:)

        Jak wyszlo? Bardzo zle? Ze tez ja sie musze takich rzeczy radzic...;)
        • rekreativa Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 16:27
          E, spoko, normalna pogawędka według mnie.
          Wiesz, po prostu czasem ludzie opowiadają o swoim hobby i widzisz, słyszysz i czujesz, że ich to naprawdę kręci. A czasem masz wrażenie, że opowiadają tylko po to, by dać do zrozumienia, że są tacy oryginalni, albo ich na coś stać. Ja np. wysłuchałam o pewnej "pasji" od jednego pana, a cała opowieść się sprowadzała do podawania sum pieniędzy, jakie wydał na sprzęt. Facet po prostu chciał zaimponować, ile może sobie wydać na rozrywki.
          • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 16:41
            Hmm, ja mialam takich znajomych, u ktorych co wzielas kes do buzi bylas informowana ile dany delikates kosztuje za gram. Chcieli pokazac, na jakie drogie frykasy ich stac, a ja tylko sie dziwowalam, jak mozna tyle kasy na jedzenie wydawac. Ale poza tym sympatyczni byli, wiec sie jakos ta "monetarna" ich maniera niwelowala na przyjeciach, a nawt teraz sobie mysle, ze wiedzy troche zdobylam co ile kosztuje, bez sprawdzaniana na wlasnym portfelu:)
    • facettt zwykla strata czasu :) 21.06.13, 16:18
      mozna to robic kilka lat, ale potem wybiera sie pasujace Ci i te sie spokojnie cwiczy, by miec czas na zajmowanie sie innymi ciekawszymi hobby :)

      (z tym, ze u mnie dotyczylo to koniakow)
      www.google.pl/search?hl=pl&site=imghp&tbm=isch&source=hp&biw=1280&bih=923&q=cognac&oq=cognac&gs_l=img.12..0l7j0i24l3.1749.3416.0.8341.6.6.0.0.0.0.108.500.5j1.6.0.crnk_timediscountb..0.0.0..1.1.17.img.j_k8TcOhUPw#facrc=_&imgdii=_&imgrc=lE78QWXrZUFppM%3A%3Bt0LiIwn3BcpYXM%3Bhttp%253A%252F%252Fruoumini.com%252FData%252Fupload%252Fimages%252Fki%2525E1%2525BA%2525BFn%252520th%2525E1%2525BB%2525A9c%252520r%2525C6%2525B0%2525E1%2525BB%2525A3u%252Fcognac-hennessy-paradis.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fruoumini.com%252Fvn%252FKien-thuc-Ruou%252FRuou-COGNAC%252FDac-trung-ruou-cognac.aspx%3B1024%3B1024
    • gree.nka sonda 21.06.13, 16:22
      o jak widzę ostatnie pytanie jest najłatwiejsze :D
    • piataziuta Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 16:24
      Kochanico, po twoich postach zaczynam wnosić, że bardzo dotkliwie cierpisz na kompleks swojego pochodzenia i megalomanię.
      • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 17:09
        Dobrze, opine wyrazilas, teraz rozwin mysl.
        • piataziuta Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 17:26
          >Pytanie brzmi, czy mozna w towarzystwie Polakow o swoim nowym opowiadac?

          Znajomość szczepów winnych naprawdę nie jest żadnym osiągnięciem, nawet w tym biednym zacofanym kraju jakim jest Polska.
          Zastanawianie się czy można wśród POLAKÓW poruszać temat wina, sugerując, że to być może zbyt wysokie progi na te nogi, jest strasznie pretensjonalne, żałosne i świadczy o potężnym oderwaniu od rzeczywistości.
          I uwierz, bardzo daleko mi do patriotyzmu.

          Pozostałych postów nie będę wyciągać, ale bije z nich podobna postawa "ja- piękna, dobrze sytuowana szlachcianka mieszkająca w niemczech, polacy - zazdroszczące mi wszystkiego czereśniaki".
          Może w złym towarzystwie się obracasz?
          • kino.mockba Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 17:33
            > Pozostałych postów nie będę wyciągać, ale bije z nich podobna postawa "ja- pięk
            > na, dobrze sytuowana szlachcianka mieszkająca w niemczech, polacy - zazdroszczą
            > ce mi wszystkiego czereśniaki".

            To jest ciąg dalszy wątku z pytaniem jak ma się zachowywać atrakcyjna kobieta w towarzystwie :D
            • piataziuta Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 17:49
              no, mniej więcej
            • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 18:09
              Do tytulu dodalabym teraz "Wsrod Polakow", bo to jednak co innego.
          • female.pl Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 17:44
            piataziuta napisała:
            " Pozostałych postów nie będę wyciągać, ale bije z nich podobna postawa "ja- pięk
            > na, dobrze sytuowana szlachcianka mieszkająca w niemczech, polacy - zazdroszczą
            > ce mi wszystkiego czereśniaki".

            Kochanica, od kiedy ty mieszkasz w Niemczech?
            • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 18:00
              Nie wiem, zapytaj pataziuty, bo to pewnie jakis ciag jej fanzyj.
              • piataziuta Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 18:12
                > Nie wiem, zapytaj pataziuty, bo to pewnie jakis ciag jej fanzyj.

                Hmm.
                Być może twoje ciągłe pisanie o "emigrantach z polski", rozdźwięku pomiędzy Polakami a "tubylcami", synu który chodzi do niemieckiej szkoły (dobrze mówię?), w połączeniu z twoimi rażącymi błędami ortograficznymi kazały mi mniemać, że nie mieszkasz tu i po prostu wyszłaś z wprawy językowej.
                Mój błąd. :)
                • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 18:19
                  "synu który chodzi do niemieckiej szkoły (dobrze mówię?),"

                  Zle mowisz

                  " w połączeniu z twoimi rażącymi błędami ortograficznymi kazały mi mniemać, że nie mieszkasz tu i po prostu wyszłaś z wprawy językowej. "

                  dobrze mowisz, wyszlam z wprawy jezykowej, jakbys sie tylu roznych jezykow uczyla co ja i operowala nimi na codzien na zmiane, tez bys wyszla.
                  • aka667 Re: Snobistyczne hobby 22.06.13, 14:02
                    kochanic.a.francuza napisała:

                    > "synu który chodzi do niemieckiej szkoły (dobrze mówię?),"
                    >
                    > Zle mowisz
                    >
                    > " w połączeniu z twoimi rażącymi błędami ortograficznymi kazały mi mniemać, że
                    > nie mieszkasz tu i po prostu wyszłaś z wprawy językowej. "
                    >
                    > dobrze mowisz, wyszlam z wprawy jezykowej, jakbys sie tylu roznych jezykow uczy
                    > la co ja i operowala nimi na codzien na zmiane, tez bys wyszla.

                    a zatem jaki język znasz dobrze? polski, francuski, niemiecki odpadają. po angielsku się chociaż dogadasz?
                    • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 16:45
                      Sumeryjski, jesli ci to cos mowi bez sprawdzania w googlach.
                      • aka667 Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 17:07
                        kochanic.a.francuza napisała:

                        > Sumeryjski, jesli ci to cos mowi bez sprawdzania w googlach.

                        ja jednak polecam w dogadywaniu się z żyjącymi ludźmi stosować język nowożytny, ale skoro tak ci łatwiej to proszę bardzo
          • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 18:03
            Watek jest z serii ksztalcacych takich wlasnie zakompleksionych Polek jak Ty. Zamiast sie zastanowic do czego pije KOchanica, zaczynasz bronic polskosci jak jakis stary PISowiec.

            Na innym watku ktos sie oburzyl, ze sie chwale wycieczka do Finlandii, wiec chyba cos jest na zeczy z polska zazdroscia, zawiscia. A przykladow, kazdy forumowicz moglby mnozyc bez konca.
            • piataziuta Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 18:16
              > Watek jest z serii ksztalcacych takich wlasnie zakompleksionych Polek jak Ty.
              :)
              Atak najlepszą obroną.
              Może faktycznie, coś jest na RZeczy.
          • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 18:16
            Ach, teraz doczytalam i mysle, ze Ty zle interpreetujesz sens mojej wypowiedzi. Na szczescie, bo nie wygladalas mi na jakas nawiedzona patriotke.
            No wiec ja nie pije do braku najomosci szczepow i zgadzam sie z tym co napisalas:
            "Znajomość szczepów winnych naprawdę nie jest żadnym osiągnięciem, nawet w tym biednym zacofanym kraju jakim jest Polska. "
            Moi znajomi, ktorzy sobie kupili atlas i sobie studiuje zawartosc sa wlasnie Polakami z Polski i m sie dostalo, ze sa snobami.
            Zgadzam sie tez z kolejnym zdanim, ktore napisalas:
            "> Zastanawianie się czy można wśród POLAKÓW poruszać temat wina, sugerując, że to
            > być może zbyt wysokie progi na te nogi, jest strasznie pretensjonalne, żałosne
            > i świadczy o potężnym oderwaniu od rzeczywistości."

            Z tym, ze moje pytanie nie sugerowalo, ze dla Polakow to za wysokie progi. W moim pytaniu byla pretensja do czepiania sie byle czego, zazdrosc o pierdoly (ilez taki atlas kosztuje?) i w ogole malostkowosc.
            • piataziuta Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 18:19
              > Z tym, ze moje pytanie nie sugerowalo, ze dla Polakow to za wysokie progi. W mo
              > im pytaniu byla pretensja do czepiania sie byle czego, zazdrosc o pierdoly (ile
              > z taki atlas kosztuje?) i w ogole malostkowosc.

              W takim razie gorąco polecam zmienić towarzystwo.
              • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 18:26
                A jak to jest rodzina to co? Tez zmienic?
                No i jak obronisz te swoje nadpobudliwe reakcje? Nie wydaja cie sie one przesadzone? Takie ala Kaczynski? Sie nie obraz.
                • piataziuta Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 18:39
                  > A jak to jest rodzina to co? Tez zmienic?
                  Acha. :P

                  > No i jak obronisz te swoje nadpobudliwe reakcje? Nie wydaja cie sie one przesad
                  > zone? Takie ala Kaczynski? Sie nie obraz.
                  Się nie obrażam.
                  Jakie nadpobudliwe, źle że piszę co myślę?
                  Czy to już dla ciebie za dużo? :>
                  • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 19:03
                    Zle, ze masz projekcje, ze jak Kochanica cos krytykuje, to pewnie chce urazic i upokorzyc Polakow. Nie jest to moja intencja. Wrecz przeciwnie, uwazam ze to fajni ludzie, a nieco krytyki, dydtansu do siebie jeszcze zadnemu narodowi nie zaszkodzilo. Zreszta taki Nietche na ten przyklad, uwazal nas nawet za superior wobec takich germancow.
                    Loboze zaraz znowu jakis purysta jezykowy wpadnie, ze sie nie pisze "superior" tylko po polsku trza, link do slownika itp. Co za nudziarze.
                    • henrykvlll Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 19:37
                      Nietzsche
                      i doczytaj jego filozofię zanim zaczniesz cytować
                      • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 15:15
                        O, a nie mowilam. Znowu znawac od spelowania sie znalazl.
                        Ja moge doczytaj, a ty choc okiem rzuc jak chcesz ze mna dyskutowac.
                    • six_a Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 19:40
                      > masz projekcje, ze jak Kochanica cos krytykuje, to pewnie chce urazic i
                      > upokorzyc Polakow. Nie jest to moja intencja. Wrecz przeciwnie, uwazam ze to f
                      > ajni ludzie,

                      1. "Kuzwa, zapomnialam, ze Polacy tacy zawistni som"
                      2. "Dlaczego Wy Polacy tak perfidnie sie obgadujecie"
                      3. "kolejne fopa jakie popelniaja Polacy w towarzystwie, przekonani, ze bryluja: Dazenie do zademonstrowania swojego dowcipu, blyskotliwosci i przenikliwosci, za wszelka cene"
                      4. "atmosfera jaka na codzien Polacy sobie funduja, jest tak stresogenna"
                      5. "Polacy sa bardzo oszczedni w okazywaniu sobie szacunku czy chocby zainteresowania"
                      6. "Wynika t o z niskiej kultury osobistej (nie pisze o Tobie tylkko ogolnie o atmosferze w jakiej wychowuja sie Polacy), niskiej inteligencji emocjonalnej, chamowatych manier w zyciu spolecznycm"
                      7. "Polacy-pierdoly, zabiaja ich a oni potulnie pracuja dalej."
                      8. "Polacy wygladaja na uzbronych i czekajacych na atak, nie ufaja przybyszom"
                      9. "Polacy maja zbyt warcholski charakter by sluchac polecen. Lenistwo to kolejna cecha dzieciczna uniemozliwiajaca planowane, systematyczna dzialania"
                      10. "Polacy lubia sobia sobie obrzydzac zycie"
                      11. "Polacy, to glupi narod w drobiazgach"
                      12. "a prawda jest taka, ze Polacy maja gusty kulinarne "a'la kmiotek","
                      13. "Polacy mezczyzni, sa slabi, psychicznie"
                      14. "Polacy wszyscy wyssali hipokryzje z mlekiem matki i na mszach swietych:-)"
                      15. "Polacy generalnie nie szanuja sie ani w realu ani w necie."

                      oraz wisienka na torcie:

                      Polacy podli są

                      powiedz no, kochanica, co ty masz za problem z tymi Polakami, bo mieszkać kilkanaście lat za granicą i ględzić o tym tak, jakby się siedziało w jakiejś polskiej mieścinie z kumą pod jedną pachą i lokalnym pijakiem edkiem pod drugą, to chyba nie każdy ma zdrowie?
                      • henrykvlll Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 19:48
                        jak rozumiem mąż kochanicy to niePolak ewentualnie (o zgrozo) samotna matka
                        znaczy może być gorzej - mąż to Ahmed Al Hamdi
                        • six_a Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 19:59
                          chyba nie za wiele jednak rozumiesz. ale może się wyrobisz.
                          • henrykvlll Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 20:01
                            a czego tu nie zrozumiałem?
                      • piataziuta Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 20:13
                        six_owa wyszukiwarka prawdę ci powie :)
                      • to.niemozliwe Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 23:19
                        Niezle :-D
                        Wyglada na to, ze wszystkie swoje wady wyekstraktowala z siebie i przypisala mitycznym "onym".
                      • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 15:22
                        Siksa, ale to tylko ja mam u ciebie taka "Teczke" z cytatami zalozona, czy wszyscy forumowicze? I czy dobrze ci za to placa, jak na taka nude?
                        Czy ty tez tak ciezko ta krytyke przezywasz, jak piataziuta? Ona jest mloda, to rozumiem, ale ty...
                        Dobra, dla stabilizacji waszej psychiki obiecuje serie watkow pochwalnych na czesc naszego Narodu.
                        • six_a Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 16:09
                          >ale to tylko ja mam u ciebie taka "Teczke"
                          nie masz żadnej teczki, wystarczy średniocięta pamięć do twoich gorzkich żalów, wyszukiwarka oraz trzy minuty wolnego.

                          > Dobra, dla stabilizacji waszej psychiki
                          nie sądzę, by psychika forum była tym, czym powinnaś się zajmować. może dla odmiany zacznij od siebie.
                          • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 16:25
                            Znanych wielkich tego swiata tez tak szybko cytujesz? Widze, za ma wysoka pozycje w twojej klasyfikacji, ale dziwi mnie takie nudne hobby, podniecac sie wirtualem, nikami itp. W tym wieku...
                            • aka667 Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 16:30
                              kochanic.a.francuza napisała:

                              > Znanych wielkich tego swiata tez tak szybko cytujesz? Widze, za ma wysoka pozyc
                              > je w twojej klasyfikacji, ale dziwi mnie takie nudne hobby, podniecac sie wirtu
                              > alem, nikami itp. W tym wieku...

                              lepiej byś sobie siksa piwniczkę strzeliła co by kumom oko zbielało :)
                              • six_a Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 16:36
                                najpierw bym jakieś kumy musiała znaleźć, ale może kochanica pożyczy, w jej świecie to jakaś norma zdaje się: kumy, bimber i musztardówki oraz ona enolog z zamiłowania, estetka z urodzenia i gwiazda swoich snów o rzeczywistości RP.
                                • aka667 Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 16:40
                                  six_a napisała:

                                  > najpierw bym jakieś kumy musiała znaleźć, ale może kochanica pożyczy, w jej świ
                                  > ecie to jakaś norma zdaje się: kumy, bimber i musztardówki oraz ona enolog z za
                                  > miłowania, estetka z urodzenia i gwiazda swoich snów o rzeczywistości RP.
                                  >

                                  estetka z urodzenia to nie bardzo, bo brat rodzony to wg słów samej kochanicy burak jakich mało. to musiało przyjść z czasem, przez obcowanie z wielkim światem
                                  • six_a Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 16:49
                                    ale widzisz, że dała radę wśród tych buraków, katoli i kmiotów, dzielna dziewczyna. wooogle, ale to wcale po niej nie znać, że z takich samych się wywodzi. zawsze grzeczna, miła. no wzór człowieka i forumianina.
                                    • henrykvlll Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 20:54
                                      Ewidentnie widać, ze masz jakiś problem z kochanica.
                                      • six_a Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 20:58
                                        jak będę miała problem z tobą, to się możesz zacząć martwić.
                                        • henrykvlll Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 21:22
                                          aha
                            • six_a Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 16:32
                              znowu coś ci się wydaje, jak z tym szydełkowaniem, uwielbieniem do bimbru i innymi bzdurami, które tu na potęgę produkujesz.
                              dobranoc
                              • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 16:53
                                Imputowalam ci, ze lubisz bimber? Sorry, nie pamietam.
                                Tak sie tylko obawiam, czy sie we mnie nie zakochalas. Nawet pamietasz ten tekst o szydelku i inne, to prawie stokerka jestes:)No ale krzepi mnie wzrost zainteresowania moim skromnym pismiennictwem:) Serio mysle o pokadzeniu nieco na forum, ale to nie bedzie rownie kontrowersyjne co krytyka, a wiec spadek czytelnictwa murowany. Nie wiem, jakos to rozwiaze, przy szydelku (bron boze przy lapce Porto):)
                                Ale sie ubawilam, dzieki:)
                                • six_a Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 17:09
                                  tekst o szydełku i bimbrze pochodzi z tego wątku. może po prostu już sama nie wiesz, co piszesz. zdarza się w najgorszych rodzinach. nie przejmuj się.
                                  • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 01.07.13, 17:28
                                    "tekst o szydełku i bimbrze pochodzi z tego wątku. "

                                    Serio? NIe pamietam, ha, ha, ha! No to masz przyklad zdrowego podejscia do forum: dzisiaj piszesz jutro nie pamietasz co pisalas. Nie trzeba sie tak puszyc o pierdoly.
                                    Ale ubaw:)))
              • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 18:32
                A poza tym nie uwazam Polski za kraj biedny czy zacofany. Troche juz widzialam, i wiem ze na swiecie liczy sie czy cos potrafisz, i sie ludziom Twoja praca przydaje, a nie skad jestes. I widzialam mnostwo Polakow, Wegrow, Rosjan czy Bulgarow, ktorzy swoja praca wystawiali swoim krajom jak najlepsze pocztowki. Wystarczy byc dobrym w swoim fachu i nie trzeba sie dziarac i bronic, ze my nie tacy zli, czy zacofani.
                • piataziuta Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 18:39
                  > A poza tym nie uwazam Polski za kraj biedny czy zacofany.

                  No ciągle piszesz o Polakach w negatywnej formie, porównując ich do siebie i obcokrajowców.
                  Nie wiem co masz w głowie, ale aż dopowiedziałam sobie, że widocznie mieszkasz za granicą.
                  • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 19:10
                    Za granica mieszkam, na codzien obcuje z obcokrajowcami. Uwierz, ze znajomosc obcej kultury duzo daje do myslenia o wlasnej. Lepiej rozumiesz swoich.
                    Dobra ciagle pisanie o polskich wadach moze byc wkurzajace, chociaz ja same plusy widze: mozna sie zgadzac i nie zgadzac, ale samo mieszanie i sygnalizowanie "problemu" daj e do myslenia.
                    Ach i zeby nie bylo, obcokrajowcow tez krytykuje, oj joby takie dostaja ze hej. I jeszcze im przeciwstawiam Polske, Polakow i nasze wspaniale rozwiazania, np w kwestii, a nie powiem jakiej.
                    OK, nastepna seria watkow bedzie w tonie chwalacym i budujacym dume narodowa:) Nie wiem dlaczego przymiotnik "narodowa" zle mie sie kojarzy, ale niech bedzie.
                    Rownouprawnienie konczy sie wraz z pierwsza ciaza.
                    Prawdziwe rownouprawnienie bedzie, kiedy ciaze bedzie mogl sobie zaaplikowac mezczyzna.
                    • to.niemozliwe Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 23:13
                      Wspaniale rozwiazania w jakiej kwestii?
                      • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 16:30
                        He, he, wiedzialam, ze ktos polknie haczyk:))
    • twojabogini Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 16:27
      pominięte w ankiecie opcje:
      Jak się degustuje z przyjaciółmi, to hobby, jak się im tylko opowiada o degustacjach, nigdy nie częstując to - snobizm, jak się degustuje od wczesnych godzin porannych - alkoholizm.
      • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 16:47
        Zaraz zaraz, ale jak sie ma z 10 przyjaciol na imprezie? Mam wszystkich zapraszac na degustacje? Chyba bym sie przewrocila przez obsluge takiej ilosci ludzi w moim ciasnym domku, po calym tygodniu pracy.
        Ale dzieki za opinie uwzglednie ja na nastepnej imprezie: bede siedziec posepnie i udawac, ze nic mnie nie fascynyje i nie cieszy.
        P.S: Jak sie zafascynujesz joga, to tez o tym nie opowiadasz, bo nie stac cie na zaproszenie calej ferajny? Czy tez moze zapraszasz, bojac sie, ze cie snobka nazwa?
        A jak szydekowanie cie zafascynuje to tez kazdemu po szaliku wreczasz?
    • kino.mockba Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 16:59
      > ale do somulie (wszelkich znawcow od spellowania uprzedzam, ze nie
      > znam francuskiego i nie mam ochoty googlowac co minuta) mi daleko.

      Nie znasz francuskiego, pisz po polsku: sjp.pwn.pl/slownik/2575837/I_kiper
      • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 17:22
        Znam tylko jednego kipera: bohater ksiazeczk z obrazkami dla dizeci. Podejrzewam, ze wiekszosci ludzi z niczym ta nazwa sie nie kojarzy. Po co to na sile polskie slowa tworzyc? Na komputer tez nie wolamy "osobisty kalkulator" a na sushi "rybna kulka", tylko sie uzywa slowa jakie sie przyjelo na calym swiecie. W dodatku slowa tez na uzytek roznych jezykow, zmieniaja literacje i tak w Polsce zamiast sushi moze byc suszi, a zamiast Tempranillo, moze byc Temranilo przez jedno "l".
        • kino.mockba Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 17:25
          A sommelier znasz?
          • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 18:22
            A znasz slowo "computer"?
            To dlaczego zpolszczasz na "komputer"?
            Czepialskich ci u nas dostatek.
    • alpepe Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 17:03
      Tempranillo.
      Razi mnie czasem twoje nieuctwo. Ja tam i tak najbardziej lubię muskata i tzw. Eiswein.
      • rekreativa Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 17:07
        Muskat... zrobiłaś mi smaka.
      • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 17:12
        Mnie natomiast nie razi nieuctwo Twoje: nie "muskata" tylko "muscat".
        I co we wszystkich jezykach jestes biegla? A POrto wymawia sie przez dlugie "o" czy przez krotkie?
        • marguy Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 17:53
          Jestem za.
          Jesli sprawia tobie to przyjemnosc, to co innym do tego?
          Tym bardziej, ze hobby calkowicie nieszkodliwe (no chyba, ze za duzo bordeaux supérieure wypijesz, to wtedy masz leb jak wiadro wody, przynajmniej ja)

          Polecam zawarcie blizszej znajomosci z winami znad Loary (AOC vins de Loire). Mniam!
          • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 18:24
            Do "bordeaux supérieure " jeszcze nie doszlam:) Zreszta ja na razie teorie zglebiam:)
            • marguy Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 18:44
              Niepotrzebnie tracisz czas na teorie. Nie ma to jak zajecia praktyczne :)

              I nie zawracaj sobie glowy cépage (rodzajem winorosli), bo smak wina otrzymany z tego samego gatunku zmienia sie w zaleznosci od gleby, naslonecznienia, wiatru, deszczu i co tam jeszcze.
              Winem sie zajmi, i to praktycznie, bo in vino veritas ;)
    • berta-death Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 17:59
      Jaki tam snobizm. Mój pradziad takie miał hobby, nawet w domu mam jakąś przedwojenną broszurkę o produkcji wina. A zaprawdę powiadam ci, żaden high life to nie był, zwykłe galicyjskie małorolne chłopisko, które potrzebowało taniego trunku, żeby gościa czymś poczęstować i na święta mieć się czym uwalić.
      • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 18:07
        Totez i ja to tak traktuje. A skoro polubilam uwalanie sie winem, to chyba lepeij wiedziec ktore ma 20% a ktore zaledwie 7% co by nie tracic na jakichs niewydajnych niskoprocentowcach, nie?
        No ale w Polsce to zaraz Olaboga, ze wina studiuje, ze do Finlandii jedzie, ze ktos ja podrywal itp. Jak bym miala takie zdolnosci jak Mrozek czy Gombrowicz, to bym z humorem te polskie wady opisala. Ale nie mam, to pisze wprost z nadzieja, ze kto skuma o co chodzi, Niektorzy kumaja, inni sie obrazaja.
        Ach ze tez Bozia talentu komediowego nie dala.
        • aka667 Re: Snobistyczne hobby 22.06.13, 14:15
          kochanic.a.francuza napisała:

          > Totez i ja to tak traktuje. A skoro polubilam uwalanie sie winem, to chyba lepe
          > ij wiedziec ktore ma 20% a ktore zaledwie 7% co by nie tracic na jakichs niewyd
          > ajnych niskoprocentowcach, nie?
          > No ale w Polsce to zaraz Olaboga, ze wina studiuje, ze do Finlandii jedzie, ze
          > ktos ja podrywal itp. Jak bym miala takie zdolnosci jak Mrozek czy Gombrowicz,
          > to bym z humorem te polskie wady opisala. Ale nie mam, to pisze wprost z nadzie
          > ja, ze kto skuma o co chodzi, Niektorzy kumaja, inni sie obrazaja.
          > Ach ze tez Bozia talentu komediowego nie dala.

          wyjaśnię ci to raz a dobrze: otóż ludzie nie nabijają się z ciebie dlatego że są polakami, a twój styl życia darzą wielką zazdrością. ludzie się z ciebie nabijają, bo masz irytujący zwyczaj bicia po oczach tezą w każdym niby niewinnym pytaniu. a teza ta brzmi: jestem taka cudowna że aż mnie polacy nienawidzą (tu wstaw sobie dowolny temat twojego wątku: jestem zbyt atrakcyjna, za dużo podróżuje, mam snobistyczne hobby). cały myk polega na tym że taka teza to samospełniająca się przepowiednia, bo jak ktoś przeczyta o sobie taki stek bzdur to siłą rzeczy nie przyzna ci racji i weźmie cię całkiem słusznie za irytującą panienkę z przerostem ego.

          ty oczywiście zamiast oddać się odrobinie autorefleksji wolisz obarczyć wadami 38 milionów innych ludzi, a prawda jest taka że wady te wychodzą z ciebie samej. gdyby tak nie było to nie przyszłoby ci na myśl że taka pierdoła jak zainteresowanie się winami może komukolwiek imponować. widocznie tobie imponuje.. przykro mi że ten wątek nie potwierdził tym razem tezy
          • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 15:33
            Ale wiesz, czegos nie zrozumialas i dalas wyklad na daremno: nie ze mnie sie ktos smial tylko z osob trzecich, ktore kupily sobie atlas. Ja to tylko opisalam przy okazji tego, ze tez nabylam atlas.
            Po drugie Forum to nie zadne 38 miionw ludzi.
            Po trzecie, sa forumowicze, ktorym wogole nie przeszkadza moje "gwiazdorstwo". Sama jestem ciekawa gdzie twi roznica miedzy tymi ludzmi, ktorzy sa neutralni w stosunku do mnie a tymi, ktorych dzialam jak plachta na byka. Bardzo interesujace, bede kontynuowac spektakl, wiec jesli masz z tego powodu jakies problemy zdrowotne, mozesz mnie wygasic, jest taka opcja podobno, ja nie korzystam, bo takich wezsie i innych "wulgarow" po prostu nie czyztam, jak nie lubie.

            PS Ze ty mnie nienawidzisz to nie projektuj tego na innych. Ja mam probemy w odmawianiu zaproszen tu i tam, nie nadarzam w odpisywaniu na maile i z oddzwanianiem telefonem. (o tak wspaniala taka chwale sie) i wszystko mozesz mi imputowac, tylko nie to, ze mnie nienawidza.
            • aka667 Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 16:11
              kochanic.a.francuza napisała:

              > Ale wiesz, czegos nie zrozumialas i dalas wyklad na daremno: nie ze mnie sie kt
              > os smial tylko z osob trzecich, ktore kupily sobie atlas. Ja to tylko opisalam
              > przy okazji tego, ze tez nabylam atlas.


              zupełnie nie wiem o czym piszesz i podejrzewam że zupełnie mnie nie zrozumiałaś. nie wiem o co chodzi z atlasem.. mi chodzi o reakcję ludzi na forum - spora część forumowiczów (tych którzy kojarzą w ogóle twojego nicka) wie już jakie wątki płodzisz i w jakim celu i oni się z ciebie czasem nabijają.


              > Po drugie Forum to nie zadne 38 miionw ludzi.

              ok, ale twoje zarzuty dotyczą wszystkich polaków a nie tych z forum. dla ścisłości: zarzuty masz do jakiejś swojej rodziny i znajomych na emigracji i nie wiadomo dlaczego przyjęłaś że to reprezentatywne dla wszystkich urodzonych między odrą i bugiem - o tym właśnie jest mój poprzedni post.

              > Po trzecie, sa forumowicze, ktorym wogole nie przeszkadza moje "gwiazdorstwo".
              > Sama jestem ciekawa gdzie twi roznica miedzy tymi ludzmi, ktorzy sa neutralni
              > w stosunku do mnie a tymi, ktorych dzialam jak plachta na byka. Bardzo interesu
              > jace, bede kontynuowac spektakl, wiec jesli masz z tego powodu jakies problemy
              > zdrowotne, mozesz mnie wygasic, jest taka opcja podobno, ja nie korzystam, bo t
              > akich wezsie i innych "wulgarow" po prostu nie czyztam, jak nie lubie.

              przykro mi, ale głupoty czytane na forum nie rzucają się na moje zdrowie ani samopoczucie. wchodzenie w ustawienia i wygaszanie ludzi to zupełnie niepotrzebna zabawa moim zdaniem. trzeba chyba naprawdę kogoś nienawidzić żeby zadać sobie trud ukrycia jego wypocin, a ja po prostu zobaczyłam kolejny wątek z rodzaju "jestem taka oryginalna (wszak interesuję się winem, winem -proszę państwa!), że aż kuję zajebistością, dlaczego te polaki nie rozumieją że to jest normalne?" więc napisałam skąd moim zdaniem bierze się ta niechęć, o to przecież pytałaś.

              >
              > PS Ze ty mnie nienawidzisz to nie projektuj tego na innych. Ja mam probemy w od
              > mawianiu zaproszen tu i tam, nie nadarzam w odpisywaniu na maile i z oddzwanian
              > iem telefonem. (o tak wspaniala taka chwale sie)

              byłabym zaskoczona dopiero gdybyś się nie pochwaliła :)
              • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 16:20
                "zupełnie nie wiem o czym piszesz i podejrzewam że zupełnie mnie nie zrozumiałaś. nie wiem o co chodzi z atlasem.. "
                Wlasnie, sek w tym, ze nie przeczetyszasz do konca, nie zrozumiesz, a potem wykrecasz kota ogonem, ze ja nie rozumiem.


                "mi chodzi o reakcję ludzi na forum - spora część forumowiczów (tych którzy kojarzą w ogóle twojego nicka) wie już jakie wątki płodzisz i w jakim celu i oni się z ciebie czasem nabijają. "

                A policzylas jaka jest ta SPORA czesc forum? Nie liczylam, ale wyglada na tym, ze tych niehisteryzujacych jest wiecej, a nawet jesli mniej to, zauwaz, sa kulturalniejsi, nie klna, nie wulgaryzuja, sa inteligentne, nieagresywne, wyluzowane i z dystansem do krytyki wszelakiej. Dla mnie to wyroznienie. Nie ide w ilosc tylko w jakosc. I nie mam problemu z tym, ze sie komus nie podobam.
                Fakt, ze jest tez sporo nikow, ktore POTWIERDZAJA moje obserwacje i wrecz wturoja opiniom, nie raczylas zauwazyc?
                • aka667 Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 16:31
                  kochanic.a.francuza napisała:

                  > "zupełnie nie wiem o czym piszesz i podejrzewam że zupełnie mnie nie zrozumiała
                  > ś. nie wiem o co chodzi z atlasem.. "
                  > Wlasnie, sek w tym, ze nie przeczetyszasz do konca, nie zrozumiesz, a potem wyk
                  > recasz kota ogonem, ze ja nie rozumiem.
                  >

                  ale kiedy ty właśnie nie rozumiesz - nie rozumiesz że zachowanie twojej rodziny i kogo tam jeszcze masz w zanadrzu nie jest "typowo polskie", tylko co najwyżej "typowo okołokochaniczne". napisałam to wystarczająco jasno?


                  > "mi chodzi o reakcję ludzi na forum - spora część forumowiczów (tych którzy koj
                  > arzą w ogóle twojego nicka) wie już jakie wątki płodzisz i w jakim celu i oni s
                  > ię z ciebie czasem nabijają. "
                  >
                  > A policzylas jaka jest ta SPORA czesc forum? Nie liczylam, ale wyglada na tym,
                  > ze tych niehisteryzujacych jest wiecej, a nawet jesli mniej to, zauwaz, sa kult
                  > uralniejsi, nie klna, nie wulgaryzuja, sa inteligentne, nieagresywne, wyluzowan
                  > e i z dystansem do krytyki wszelakiej. Dla mnie to wyroznienie. Nie ide w ilosc
                  > tylko w jakosc. I nie mam problemu z tym, ze sie komus nie podobam.
                  > Fakt, ze jest tez sporo nikow, ktore POTWIERDZAJA moje obserwacje i wrecz wturo
                  > ja opiniom, nie raczylas zauwazyc?

                  nie, nie podniecam się nikami. dziwi mnie takie nudne hobby, podniecac sie wirtualem, nikami itp. W tym wieku... :)
                  • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 17:00
                    "ale kiedy ty właśnie nie rozumiesz - nie rozumiesz że zachowanie twojej rodziny i kogo tam jeszcze masz w zanadrzu nie jest "typowo polskie", tylko co najwyżej "typowo okołokochaniczne".

                    To by znaczylo, ze ta czesc forum, ktora sie obraza na moja krytyke, jest z mojej rodziny albo "okolokochaniczna".
                    Po drugie to "okolokochaniczne" towarzystwo to sa jedak Polacy, wiec cos jest na rzeczy.

                    Acha i zapamietaj, ze jak pisze o rodzinie to to moze byc o sasiadach a jak o sasiadach to moze byc o wspolpracownikach, do tego kolezanki z klubu, ze szloly, zanjomi z tej pracy i innej itd. Chyba nie sadzisz, ze opisuje 100% ?
                    • aka667 Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 17:06
                      kochanic.a.francuza napisała:

                      > To by znaczylo, ze ta czesc forum, ktora sie obraza na moja krytyke, jest z moj
                      > ej rodziny albo "okolokochaniczna".

                      czyli oburzenie się na niesłuszną krytykę dowodzi niezbicie, że krytyka ta jest słuszna. idealny przykład paragrafu 22

                      > Po drugie to "okolokochaniczne" towarzystwo to sa jedak Polacy, wiec cos jest n
                      > a rzeczy.

                      a nie mają też dwóch nóg? bo to by było podejrzane.
    • rach.ell Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 18:14
      to wszystko zalezy przede wszystkim od tego czy jestes szczerym i rzeczywistym milosnikiem wina i czy przede wszystkim dla siebie samej chcesz sie w tej dziedzinie doksztalcic. Jesli tak to wyrobisz sobie wysublimowany smak jesli nie, jesli robisz to w ramach budowania atrakcyjnego wizerunku to skonczy sie to u ciebie pijanstwem. To tak jak z owczarkami, jesli kupujesz szczeniaka zeby dostac sie do klubu posiadaczy tego szlachetnego psa a nie masz do tego serca to moze sie to dla ciebie skonczyc ciezkimi obrazeniami:))po prostu odpusc sobie:)
      • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 18:37
        Hmmm, zacna rada. Zastanowie sie.
        A czy zdarza sie, ze sie ludzie w dojrzalym wieku rozpijaja? Bo ja sie pociaszam, ze skoro jak dotad nie pilam to mi rozpicie sie nie grozi.
        Martwi mnie co innego: takie wina to kalorii troche maja...:/ Na zachamowanie tlusczy sie chitozan je, na zachamowanie wchlaniania weglowodanow biala fasolke, a co na zachamowanie kalorii z alkoholu? Bo mnie tu bilans nieco dodatni wychodzi.
        • rach.ell Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 18:40
          kochanic.a.francuza napisała:

          > A czy zdarza sie, ze sie ludzie w dojrzalym wieku rozpijaja? Bo ja sie pociasza
          > m, ze skoro jak dotad nie pilam to mi rozpicie sie nie grozi.
          tym gorzej ze nie pilas, jakbys pila to bys byla przyzwyczajona i nic by ci nie grozilo:)

          > a co na zachamowanie kalorii z alkoholu?
          sport, oczywiscie jak glowa juz przestanie bolec:)
        • henrykvlll Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 18:44
          rządzisz dziś - alkoholizm to uzależnienie, choroba - każdy może na to zapaść nieważne czy masz 15 czy 55 lat
          • rach.ell Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 18:48
            henrykvlll napisał:

            > rządzisz dziś - alkoholizm to uzależnienie, choroba - każdy może na to zapaść n
            > ieważne czy masz 15 czy 55 lat
            Sklonnosci do alkoholizmu moga byc uwarunkowane genetycznie. Namarganesie zapytam; skoro nie pilas wczesniej alkoholu to skad wziela sie u ciebie ta nagla pasja?
            • henrykvlll Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 19:47
              ja nie pisałem o łatwości z jaką można wpaść w nałóg tylko o tym, że każdy się może stać uzależniony
              • rach.ell Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 20:06
                henrykvlll napisał:

                > ja nie pisałem o łatwości z jaką można wpaść w nałóg tylko o tym, że każdy się
                > może stać uzależniony
                nie sadze, zreszta pijanstwo to jeszcze nie alkoholizm, z pijanstwa mozna sie wygrzebac z alkoholizmu nie, slusznie zauwazyles ze alkoholizm to choroba, nieuleczalna,nawet jesli przestajesz pic nie przestajesz byc alkoholikiem i to wydaje mi sie byc uwarunkowane genetycznie, sa ludzie ktorzy po kilkakrotnym upiciu sie zapadaja sie w alkoholizm a sa ludzie ktorzy po okresie regularnego pijanstwa do utraty przytomnosci po prostu koncza z tym bez problemu czy nawet glebszego zastanowienia. i jeszcze jedno, jesli ja moja wypowiedz koncze usmiechnieta buzka to to znaczy ze zartowalam, na litosc boska!
                • henrykvlll Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 22:08
                  a jaka jest różnica miedzy pijaństwem a alkoholizmem?
                  • rach.ell Re: Snobistyczne hobby 22.06.13, 19:02
                    henrykvlll napisał:

                    > a jaka jest różnica miedzy pijaństwem a alkoholizmem?

                    to jest wyjasnione w tresci poprzedniego wpisu; alkoholizm musisz leczyc czesto farmakologicznie, to uzaleznienie nie tylko woli ale calego organizmu i z tego sie nie wyleczysz, alkoholikiem jestes nawet kiedy nie pijesz pijanstwo zas konczy sie z kacem, pijanstwo mozesz uprawiac okazjonalnie, nie czuac przy tym fizycznej potrzeby tankowania wszystko jedno czego byle z alkoholem.
                    Mam pomysl dla Kochanicy; moze zainteresuje sie kawa? przy tym tez masz okazje wydac duzo pieniedzy na akcesoria, masz ogromna ilosc odmian kawy o przeroznych kolorach, smaku, aromacie dzialaniu itd o ktorych mozesz czytac, ktorych mozesz sie nauczyc, znajomoscia ktorych mozesz zaimponowac. Uwazaj tylko na cisnienie, moze podskoczyc:)
                    • henrykvlll Re: Snobistyczne hobby 22.06.13, 19:14
                      nie zgadzam się, pojecie pijaństwa wymyślono tylko po to by zamaskować problem
                      jestem pijakiem, nie alkoholikiem - brzmi lepiej, nie? a prawda jest taka, ze regularne (częste) spożywanie alkoholu prowadzi do uzależnienia i jeszcze nie spotkałem pijaka który by sam od siebie przestał pic
                      • rach.ell Re: Snobistyczne hobby 22.06.13, 19:18

                        henrykvlll napisał:

                        > nie zgadzam się, pojecie pijaństwa wymyślono tylko po to by zamaskować problem
                        > jestem pijakiem, nie alkoholikiem - brzmi lepiej, nie? a prawda jest taka, ze r
                        > egularne (częste) spożywanie alkoholu prowadzi do uzależnienia i jeszcze nie sp
                        > otkałem pijaka który by sam od siebie przestał pic

                        ok jednak wyrazajac jakakolwiek ogolna zasade musisz zawsze zalozyc mozliwosc wyjatku:)
                        jakkolwiek prawdopodobnie sama wielokrotnie przeciw tej zasadzie 'zgrzeszylam':)
                    • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 15:42
                      Ha, ha, jak ty mnie znasz:) Ksiazke o kawach tez mam. Zaczeam nauke od najbardziej ekskluzywnego gatunku, mont cos tam, i byla tak podle niedobra, ze zostawilam ta pasje...pije tani blend z supersamu:) Najlepiej z Polski.
            • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 15:38
              Nie wiem. Jako mloda dziewczyna nie lubilam alkoholu, ale fascynowaly mnie slodkie kolorowe koktaje z egzotycznymi dekoracjami. Teraz jestem duza, juz nie lubie slodkiego, za to zasmakowaly mi miesko i rybki, a te w zestawie z dobrze dobranym winem smakuja wysmnienicie, a wrecz poetycko. Piekne smaki, a ja jestem esteta:)
        • marguy Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 18:47
          kochanica,
          nie znam nikogo kto utylby od wina. Lepiej poszukaj niebezpieczenstwa przytycia w tym co winem popijasz.
          • rach.ell Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 18:50
            marguy napisała:

            > kochanica,
            > nie znam nikogo kto utylby od wina. Lepiej poszukaj niebezpieczenstwa przytycia
            > w tym co winem popijasz.
            winem sie nie popija, wino sie degustuje, niektorzy uwazaja ze to nie wino wplywa na odczucie smaku potrawy ale potrawa pomaga w lepszym smakowaniu wina.
            • marguy Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 20:12
              rachell,
              wytlumacz to Francuzom. Wszystkim, co do jednego. Ale oni pewnie nie znaja sie i popijaja dania, dzicz jedna.
              Wino jest po to zeby podniesc walory smakowe jedzenia.
              Degustowac wino? I owszem, przed kazdym daniem czy sie komponuje ze smakiem potrawy lub podczas degustacji zorganizowanej w tym celu.
              • female.pl Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 20:18
                "wytlumacz to Francuzom. Wszystkim, co do jednego. Ale oni pewnie nie znaja sie
                > i popijaja dania, dzicz jedna".

                to na zasadzie, "chodz napijemy sie obiadu":D
              • rach.ell Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 21:18
                marguy napisała:

                > rachell,
                > wytlumacz to Francuzom. Wszystkim, co do jednego. Ale oni pewnie nie znaja sie
                > i popijaja dania, dzicz jedna.
                > Wino jest po to zeby podniesc walory smakowe jedzenia.
                > Degustowac wino? I owszem, przed kazdym daniem czy sie komponuje ze smakiem pot
                > rawy lub podczas degustacji zorganizowanej w tym celu.

                ale wlasnie dlatego mowa jest tu o snobistycznym (nie dla kazdego) hobby czy jakby to mogla Kochanica chciec ujac 'ekskluzywnym' hobby.
                >
                • female.pl Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 21:30
                  No dla Kochanicy snobistyczne, bo w kraju w ktorym mieszka winorosli na stokach sie nie uprawia.

                  A poza tym nie rozumiem tej calej pyskowki i "najazdu" na Kochanice. Przeciez jest ona aktywna na forum od dluuuuugiego czasu i jej wszystkie posty sa tego typu.
                  • rach.ell Re: Snobistyczne hobby 22.06.13, 09:43
                    female.pl napisała:


                    >
                    > A poza tym nie rozumiem tej calej pyskowki i "najazdu" na Kochanice. Przeciez j
                    > est ona aktywna na forum od dluuuuugiego czasu i jej wszystkie posty sa tego ty
                    > pu.
                    ale to nie 'najazd', przeciez ona sympatyczna jest, po prostu naduzywa terminow 'snobistyczny' 'ekskluzywny' a hobby, ktore chce uprawiac jest faktycznie cholernie drogie, snobistyczne i ekskluzywne:)
                    • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 16:29
                      Jak sie chce obalic kilka butelek codziennie to moze i drogo wyjdzie. Ja sie ksztalce powolutku, jedno winko na weekend.
                      • rach.ell Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 16:33
                        kochanic.a.francuza napisała:

                        > Jak sie chce obalic kilka butelek codziennie to moze i drogo wyjdzie. Ja sie ks
                        > ztalce powolutku, jedno winko na weekend.

                        obawiam sie ze jesli doczytasz troche w twojej ksiazce to szybko sie zorientujesz ze picie wina na poziomie ekskluzywnym:) w wymiarze jednego 'winka' na tydzien wyjdzie ci drozej niz raz w miesiacu 'harrods':))
                        • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 27.06.13, 00:58
                          Takie winko co kosztowalo wiecej niz raz w miesiacy Harrods pilam juz na jakims weselu. Smakowalo jak perfumy, nie mam wiec ambicji zaopatrywac sie w takie rzeczy. Wystarczy mi, ze zrozumiem czym sie rozni jedna butelka od drugiej w osiedowym supermatkecie.
                          Acha, na poczatku zapomnialam slow "ekskluzywne" i "snobistyczne" napisac w cydzyslowiu, stad pewnie niepotrzebne "streamy" myslowe, zaklocajace sens dyskusji.
                          • rach.ell Re: Snobistyczne hobby 27.06.13, 20:10
                            kochanic.a.francuza napisała:

                            Wystarczy mi, ze zrozumiem czym sie rozni jedna butelka od drugiej w osie
                            > dowym supermatkecie.
                            czyli po prostu zrobilas sobie z ekskluzywnego hobby, hobby tanie, to tak jak wieszac na scianach portrety cudzych przodkow, kupione na pchlim targu:)))
                            • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 01.07.13, 17:36
                              czyli po prostu zrobilas sobie z ekskluzywnego hobby, hobby tanie, to tak jak wieszac na scianach portrety cudzych przodkow, kupione na pchlim targu))

                              E, tak to juz zyc sie nie da bo kazda para gaci z Biedronki bedzie tylko nieudolna proba imitowania wielkich projektantow swiatowej slawy, podobnie jak proba powieszenia imitacji wielkich dziel malarskich zamiast oryginalow.
                  • aka667 Re: Snobistyczne hobby 22.06.13, 14:26
                    female.pl napisała:

                    >
                    > A poza tym nie rozumiem tej calej pyskowki i "najazdu" na Kochanice. Przeciez j
                    > est ona aktywna na forum od dluuuuugiego czasu i jej wszystkie posty sa tego ty
                    > pu.

                    może właśnie dlatego :)
                    • rekreativa Re: Snobistyczne hobby 22.06.13, 19:27
                      Ciekawe po co w takim razie wchodzisz i czytasz?
                      Masz nadzieję, że może tym razem będzie inaczej i kochanica ulegnie cudownemu przemienieniu?
                      • aka667 Re: Snobistyczne hobby 22.06.13, 20:33
                        Pytanie jest bez sensu, nie wolno mi czytać wątków które uważam za pretensjonalne?
                        Aha, nie przybywam tu też z żadną misją nawracania, przecież forum to tylko niska rozrywka, jak pudelek
                  • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 16:34
                    Zaraz, zaraz, nie dla Kochanicy, tylko dla innych ludzi, a Kochanica sie tylko pyta, czy to wyglada na snobistyczne czy nie.
                    Normalny misz masz z tego mi tu zrobilyscie. Rachella pomieszala wina z pyskowna z wez sie henrykiem osmym o harodsa. Parodia nie teatr.
    • henrykvlll Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 18:42
      snobistyczne hobby to zbieranie podkładów kolejowych
    • astrofan Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 21:19
      bardzo fajny temat,
      co więcej w marketach np. Lidlu masz dobre a czasem świetne wina w dobrych cenach

      • marguy Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 21:39
        astrofan,
        czasami w Lidlu kupisz lepsze, bo oznaczone AOC*, niz te z nalepkami chateau jakies tam, za to bez AOC.
        Poza tym bardzo dobre sa czeskie wina, szczegolnie Svatovavrynecke czyli swietego Wojciecha i cabernety.

        *appellation d'origine contrôlée = pochodzenie wina skontrolowane
        • astrofan Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 22:00
          jakiś czas temu widziałem w Lidlu St. Estephe i Saint-Émilion Grand Cru gdzieś po 80-100 zł, nieźle :)

          ja osobiście lubię także, a może przede wszystkim, kymskie Massandry ciężkie, słodkie, o wyraźnych aromatach


        • gaissa Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 09:54
          marguy napisała:

          > Poza tym bardzo dobre sa czeskie wina, szczegolnie Svatovavrynecke czyli swiete
          > go Wojciecha i cabernety.

          Svatovavrynecke to inaczej St.Laurent, czyli św. Wawrzyniec :P
          Moim zdaniem czeskie cabernety nie zachwycają, lepiej im wychodzą białe wina, ewentualnie różowe (wspomniane svatovavrynecke).
    • mila2712 Re: Snobistyczne hobby 21.06.13, 21:42
      to nie jest snobistyczne hobby
      rodziną się nie przejmuj, rób swoje
      a jak już zgłębisz wiedzę to daj znać jakie wina warto zakupić :)
      • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 16:40
        O, mila jak zwykle nie histeryzuje. Tylko sie wypowiada. Mozna? Mozna.
        • mila2712 Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 18:33
          Moja droga mnie tu już nic, no może prawie nic nie zdziwi :)))
          czekam na info o winach najlepiej półwytrawnych
    • gaissa Re: Snobistyczne hobby 22.06.13, 10:49
      kochanic.a.francuza napisała:

      > No wiec kupilam sobie ksiazke w winach i oddaje sie zglebianiu wiedzy w zawilym
      > nazewnictwie tego trunku. Wiem juz czym rozni sie szczep Tempanillo od Porto,
      > po ile maja procent. Nawet skumalam juz ze syrah to nie firma a szczep itp. Deg
      > ustuje tez, ale do somulie (wszelkich znawcow od spellowania uprzedzam, ze nie
      > znam francuskiego i nie mam ochoty googlowac co minuta) mi daleko.
      > Pytanie brzmi, czy mozna w towarzystwie Polakow o swoim nowym opowiadac?
      (...)
      > Boje sie, znowu wyjdzie zem chwalipieta.

      Nie ma się czym chwalić, naprawdę. Że wiesz, że Tempranillo to szczep i że różni się od porto (które nie jest szczepem, tak przy okazji)? Że syrah to nie firma? Powiedziałabym, że raczej nadrabiasz podstawowe braki w wiedzy, a nie masz snobistyczne hobby.
      Aha, prawidłowa pisownia to "sommelier".
      Jeśli chciałaś błysnąć światowością, to sorry, nie wyszło.
      I nie wiem, czy opowiadając o swoim nowym hobby wśród Polaków nie narazisz się na śmieszność - bo może się okazać, że wiedzą na ten temat o wiele, wiele więcej od Ciebie.
      • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 16:38
        Nie sadz innych wg siebie. Jak ide pogadac z ludzmi o uprawie miety w ogrodku to licze na to, ze ktos bardziej doswiadczony cos wiecej wie i mnie oswieci. Tak samo z winami.
        Skoro wiec wiecej wiesz prosze oswiec mnie, bo przyznaje ci racje ze poznanie sie jedynie na Tepranillo i Porto to niej niz kropla w morzu. Takze serdecznie zapraszam do podzielenia sie wiedza.
        • gaissa Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 21:05
          kochanic.a.francuza napisała:

          > Nie sadz innych wg siebie. Jak ide pogadac z ludzmi o uprawie miety w ogrodku
          > to licze na to, ze ktos bardziej doswiadczony cos wiecej wie i mnie oswieci.
          > Tak samo z winami.
          > Skoro wiec wiecej wiesz prosze oswiec mnie, bo przyznaje ci racje ze poznanie s
          > ie jedynie na Tepranillo i Porto to niej niz kropla w morzu. Takze serdecznie z
          > apraszam do podzielenia sie wiedza.

          Ależ dlaczego mam Ci odbierać przyjemność zgłębiania tej wiedzy samodzielnie?
          Rozsmieszyło mnie tylko, że uznałaś, że taki poziom będzie "snobistyczny" według Polaków. Beep, wrong.

          BTW, jeśli masz okazję kupić porto vintage z ubiegłego roku, to kup. W Polsce vintage jest zabójczo (i przesadnie) drogie, a już z wielu źródeł słyszałam, że rocznik 2012 był fenomenalny.

          Pozdrawiam znad kieliszka trawiastego sauvingon blanca (proste Chile, ale sympatyczne).
          • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 27.06.13, 01:20
            Chyba inaczej rozumiesz slowo "snobistyczny".
            Raczyc sie winami od czasu do czasu jest kompletnie tak samo osiagalne jak wodkowanie, tylko nie wiadomo z jakich powodow, czasem sa ludzie, ktorym na prawde wszytko przeszkadza: a ze tamten na wczasy jezdzi, a ze wina pije. Napisalabym, ze pewnie sie do wkladek domajtkowych przyczepi, bo po co to taka przesada, przecie wystarczy kawalek waty na okres. I jest to tak samo godne krytyki, jak te wrzaski tutaj, ze jak tak mozna obrazak biednych polaczkow, ze to nieprawda, ze sa tacy, ze Kochanica tylko ma z takimi kontakt, ze nie wie jak sie teraz w Polsce zyje itp., itd.

            > Ależ dlaczego mam Ci odbierać przyjemność zgłębiania tej wiedzy samodzielnie?

            Dlatego, ze Cie o to prosze:) I dlatego, ze to przezywanie przyjemnosci z innymi ludzmi ZWIELOKRATNIA ta przyjemnosc:)
    • aka667 Re: Snobistyczne hobby 22.06.13, 14:00
      jeszcze ci się nie znudziło kucie maluczkich polaczków swoją światowościom?

      a na serio to nie, nie jest to snobistyczne hobby, zainteresowanie jak każde inne - powiedziałabym nawet że informacje które tu podałaś posiada wielu smakoszy wina. musisz się bardziej postarać żeby ci kumy na wiosce zazdrościły.
      • wpieniona Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 00:09
        aka667 napisała:

        > jeszcze ci się nie znudziło kucie maluczkich polaczków swoją światowościom?
        >
        > a na serio to nie, nie jest to snobistyczne hobby, zainteresowanie jak każde in
        > ne - powiedziałabym nawet że informacje które tu podałaś posiada wielu smakoszy
        > wina. musisz się bardziej postarać żeby ci kumy na wiosce zazdrościły.

        Hej! A którą dziurkę przycisnęłaś w ankiecie? Ja ostatnią.
    • wpieniona Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 01:02
      Jesli sie okaze, ze winiarskie hobby jest snobistyczne i lepiej udawac, ze sie go nie ma, to czy mozna sie pochwalic hobby wodkowym chociaz, bo ksiazke o koktajlach tez mam i ostro sobie rozne fajne koktjle na bazie wodki kombinuje.

      To może wiedzą z jakiegoś zakresu poszpanuj? Ostatnio w modzie jest wiedza o himalaizmie. Możesz też zabłysnąć w towarzystwie rozprawiając o przyczynach spadku złotego. Nie musisz o wódce.
      • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 15:47
        Przeciez to na jedno wychodzi. Tylko sa "hobby" neutralne dla ludzi, jak np. szydelkowanie, i takie, ktore nie wiadomo z jakich powodow (bo przeciez na wino kazda normalna rodzina raz w tygodniu czy miesiacu sobie pozwoli) budza takie dziwne, nieakceptujace reakcje.
    • akle2 Re: Snobistyczne hobby 23.06.13, 18:28
      Książka, książką, ale czy masz dostęp do tych wszystkich win żeby je wypróbować i nauczyć się smakowo rozróżniać? No i nie boisz się, że będziesz leżała z urwanym filmem pod stołem, zanim dotrwasz do ostatniego rozdziału?
      • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 27.06.13, 01:10
        Do tych sredniej klasy z umiarem, jaz na jakis czas, mam. NIe zalezy mi tez na odroznianiu wszelakich win, bo trzebaby bylo duzo tego wypic, co nie jest rozsadne. Pozatym zdaje sobie sprawe, ze niektorych win albo nie bede mogla kupic, albo wypic: badz za drogie, badz zbyt cierpkie w smaku.
        Ktos, kto sie zna skomponowal mi kiedys jakies biale wino z lekka "salatkowo-zupna" kolacja i zrozumialam, ze "znanie" sie na takich rzeczach jest calkiem praktyczne. Nie upijesz sie, nie zjesz za duzo, wpadniesz w swietny nastroj, a na drugi dziec jestes w swietnej kondycji (nie zbiera na wymioty, glowa nie peka czyli brak zespolu zwanego popularnie "kac").
        Wiedza w kazdej dziedzinie jest cenna.
    • wez_sie Snobistycznym hobby byłoby 23.06.13, 19:16
      gdybys sobie wybudowala winnice.
      ale na to nigdy nie bedzie cie stac.
      zreszta nawet nie masz takich ambicji skoro kupno ksiazki o winie rozpatrujesz juz w kategorii snobistycznego hobby.
      hobby sie przede wszystkim nie wymysla ale twoj ograniczony umysl pewnie tego tez nie ogarnia.
      rob to swoje mydelko na smieciowce i ciesz sie ze cie jeszcze nie wywalili.
      • kochanic.a.francuza Re: Snobistycznym hobby byłoby 27.06.13, 01:31
        He, he, jakie ciasne mozgi w swiecie bywaja. Wlasna winniczka. Nie kazdy ma farmerskie czy biznesowe ambicje. Ja ma te z wyzszej polki i plan kiedy sie im oddam.
        Sam se winnice buduj, na dzialce.
        • wez_sie Re: Snobistycznym hobby byłoby 02.07.13, 09:43
          czytanie o winie to takie samo "hobby" jak czytanie harlekinow.
          wpisujesz sie w to idealnie, wiec sie juz tak nie przejmuj.
          poczytaj tez o zeglarstwie, wspinaczce i astronomii. na pewno kogos tym zachwycisz :)
    • bialeem Re: Snobistyczne hobby 26.06.13, 16:31
      Ojej. Jak można nie wiedzieć, że syrah to szczep? Bardzo dobry zresztą.
      Jeszcze troszkę i będą z Ciebie ludzie;)
      • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 27.06.13, 01:03
        > Ojej. Jak można nie wiedzieć, że syrah to szczep?

        Normalnie. Jest sie (bylo sie dlugie lata) abstynentem i przechodzi sie obok butelek alkoholu jak obok powietrza:)
        • bialeem Re: Snobistyczne hobby 27.06.13, 16:47
          To ja może sobie pozwolę polecić jeszcze riesling i gewurztraminer. Oba białe, ale na lato zdecydowanie najlepsze.
          • female.pl Spacer w chmurach 28.06.13, 09:38
            A propos tego winnego watku, przypomnial mi sie sentymentalny fim z Keanu Reeves "Spacer w chmurach".
          • kochanic.a.francuza Re: Snobistyczne hobby 01.07.13, 17:40
            Ale riesling jest juz dla mnie troche "wyswiechtany":) Taki "dla poczatkujacych":)))
    • fiigo-fago ALE 02.07.13, 08:07
      Snobizm czy nie, ale ważniejsze jest iż może okazać się to równie użyteczne co wróżenie z fusów. ;)

      "Wygląda na to że to całe smakowanie win i "nauka" z tym związana to stek bzdur!"
      (ENG) www.guardian.co.uk/lifeandstyle/2013/jun/23/wine-tasting-junk-science-analysis
      • kochanic.a.francuza Re: ALE 05.07.13, 21:33
        Az takim znawca nie mam ambicji byc, by po zapachu rozrozniac gatunki. Chodzi mi o to by umiec dobrac wino do jedzenia. Przeczytac PORTO i wiedziec, ze to nie jest czerwone wino do wolowiny i odwrotnie przeczytac "cos tam" i wiedziec, ze sie bedzie swietnie kompponowac z miesem czy ryba, albo schodzone z lodem i cytrynka moze robic za maloprocentowa lemoniadke dla pan na upaly.
        Zycie to sztuka. MAle party w domu ma inny bieg w zaleznosci od takich dodatkow: czy wyciagasz wode i ludzie dziekuje, bo juz odchodza od tradycji, czy wyciagasz jakas nowosc i kazdy z zainteresowaniem sie oddaje degustacji, nie upijajac sie przy tym w sztok, ale majac dobry nastroj.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka