Dodaj do ulubionych

lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu

03.08.04, 09:32
Co robicie, żeby TO polubić?
Nie lubie chodzić do pracy :-(((
Jak już tam jestem to wszystko ok, ale moment wybierania się to ...koszmar,
dół, kierat, lęki, pesymizm, przeciążenie itd.
Natomiast, jak już wychodze z pracy to ....lotem orlicy wypuszczonej na
wolność ;-)
Obserwuj wątek
    • kopov znajdź sobie w robocie faceta i uprawiajcie tam 03.08.04, 09:35
      na pewno polubisz tę robotę:)))))
    • Gość: jekyl.hyde Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 09:36
      my nie lubimy i tyle a że jesteśmy pracoholikami to i los nasz tragiczny-
      jednym słowem jest nie zauważamy róznicy bo albo z pracy wyjeżdzamy żeby zaraz
      do niej wjeżdzać
    • Gość: listek Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 10:12
      Ja chcialabym napisac "Jak juz tam jestem to wszystko ok". Moja praca jest
      nudna i bez perspektyw!! Sekretarka!! Najgorszy zawod swiata. Niby znam 2
      jezyki obcce, koncze studia na AE a zawsze bede tu słyszec "Kasiu obsluz pana"
      blehehe. I odpowiedz mi teraz jak ja mam polubic te prace a bedziesz moim
      idolem:)
      • Gość: niunia pimpunia Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 10:15
        awansują Cię jak skończysz studia- takich jak ty jest bardzo pełno a jak
        skończysz studia to będzie tylko pełno :)
      • kopov Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu 03.08.04, 10:16
        wyjdź za prezesa i będziesz dwujęzyczną Pania Prezesową:)
        • Gość: niunia pimpunia Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 10:19
          a jego "obsłuż Pana" znajdzie wiele zastosowań również w życiu prywatnym.
          • kopov Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu 03.08.04, 10:22
            i tak by znalazło:) a w tym przypadku jest szansa, że tylko w prywatnym:)
        • Gość: listek Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 10:36
          dzieki za rade!Ale tego grzyba kijem bym nie dotknęła, a poza tym mam wieksze
          ambicje.
          • kopov Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu 03.08.04, 10:38
            to czekaj aż grzyb sie zmieni w prawdziwka albo wal do kancelarii prezydenta:)
            • Gość: listek Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 10:39
              Tak tez myslalam ze masz 12 lat
              • kopov Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu 03.08.04, 10:43
                jestes cholernie bystra, rzeczywiscie marnujesz sie u tego grzyba, rzuc to w
                cholere:))))
                • Gość: listek Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 10:59
                  Wiedzialam, ze w koncu do tego dojdziesz:)Pan prezes wlasnie powiedzial: Mnie
                  juz nie bedzie...dopoki sie nie pojawie:)Krynico madrosci...
                  • kopov Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu 03.08.04, 11:05
                    właśnie dlatego jest prezesem, nikt by tego lepiej nie ujął, a w kancelarii
                    prezydenta jest dyrektor sekretariatu prezydenta stąd moja propozycja zeby tam
                    poszukać:)
                    • Gość: listek Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 11:11
                      Od mojego grzyba moge sie jednak tyle nauczyc rozwijac stale, nie wiem czy go
                      opuszczac (ale smieszne), a jaka Twoja praca?
                      • kopov Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu 03.08.04, 11:15
                        jako 12 latek, moge tylko zbierac butelki:) no i jeszcze choduje króliki (dla
                        Playboya) z tego tez jest pare groszy:)))))
                        • Gość: listek Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 11:18
                          A szkola to nie praca dla 12 latka??Chociaz pewnie wagarujesz duzo, bo dlaczego
                          nie przepisujesz teraz za pania z tablicy zamiast tu siedziec??
                          • kopov Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu 03.08.04, 11:23
                            bo pani pojechała na wakacje:))))))) a ja siedzę w pracowni internetowej
                            • Gość: listek Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 11:27
                              A kto Ci daje pieniazki a internecik?
                              • kopov Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu 03.08.04, 11:28
                                siedzę w pracowni szkolnej:)
                                • Gość: listek Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 11:32
                                  Dobra, to baw sie dobrze, tylko brzydkich zdjęc nie oglądaj. Postaraj sie tez
                                  czasami jakies konkretniejsze rady dac, co?Umialbys?
                                  • kopov Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu 03.08.04, 11:35
                                    ok, co do brzydkich zdjęc to nie oglądam, wystarczy mi, że rano spojrzę w
                                    lustro:) jakiej rady potrzebujesz? myslę, że bede mógł Ci pomóc:))))))))))))
                                    • Gość: listek Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 11:40
                                      Ja juz dostalam taka cenna rade zwiazana z moja praca ze mi wystraczy.Tak zle z
                                      twarzyczka??
                                      • kopov Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu 03.08.04, 11:44
                                        no to czemu pytasz, czy mógłbym udzielić jakiejś rady?:)
                                        no, z twarzyczką to mam strasznie, jak się rano w lustrze obejrzę to do
                                        południa mną trzącha, nie wiem co robić, jaka maskę sobie sprawię albo
                                        kominiarkę, nawet króliki jedza trawę, dopiero jak odejdę od klatki, tylko na
                                        marchew się dają skusić, ale tez łapią i szybko uciekają w kąt
                                        • Gość: listek Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 11:52
                                          Biedaczek:)Dobra, ide pokserowac.
                                          • kopov Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu 03.08.04, 11:55
                                            pokserować? "ale ni ma wsadu":)))))))))))))))))))))))))))00
                                            • Gość: listek Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 11:58
                                              ???????????????????????????????????????????????????????????????????????
                                              • kopov Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu 03.08.04, 12:00
                                                reklama w TV, facet został w pracy po godzinach z sekretarką :)) no i ona
                                                stwierdziła, że ni ma wsadu:)
                                                • Gość: listek Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 12:03
                                                  Wlasnie, moze jestem tepa, ale ja tej reklamy nie moge zrozumiec!!Moze teraz
                                                  posluzysz pomoca i wytlumaczysz??
                                                  • kopov Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu 03.08.04, 12:05
                                                    a którego momentu konkretnie, bo tam chodzi o reklame kawy czy herbaty?
                                                  • Gość: listek Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 12:08
                                                    nie no moze lepiej mi nie tlumacz i tak ta reklama to idiotyzm jakis:)
                                                  • kopov Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu 03.08.04, 12:09
                                                    bardzo trafnie nawiązuje do w/w wątku:))))) no ni ma wsadu:))))
                                                  • Gość: listek Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 12:17
                                                    no ni ma ni ma hehe.
                                                  • kopov Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu 03.08.04, 12:26
                                                    to trzeba sie napić kawy:) (czy herbaty)
      • miawalles Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu 03.08.04, 11:06
        jak ja Cię, listku rozumię!!! mam dokładnie to samo-skończone studia, dwa
        języki, i wciąż za duże ambicje na dziesiejsze czasy. Ale nie ma się co
        poddawać, ja wytrwale szukam pracy, bo na przeniesienie wewnątrz firmy nie mam
        co liczyć. także uszy do góry, napewno bedzie lepiej:)))
        • Gość: listek Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 11:13
          Dzieki za pocieszenie, fajnie ze ktos rozumie niedoceniona sekretarke hehe.
          Tobie tez powodzenia zycze
      • kobietapoprzejsciach Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu 03.08.04, 11:40
        Gość portalu: listek napisał(a):

        > Ja chcialabym napisac "Jak juz tam jestem to wszystko ok". Moja praca jest
        > nudna i bez perspektyw!! Sekretarka!! Najgorszy zawod swiata. Niby znam 2
        > jezyki obcce, koncze studia na AE a zawsze bede tu słyszec "Kasiu obsluz
        pana"
        > blehehe. I odpowiedz mi teraz jak ja mam polubic te prace a bedziesz moim
        > idolem:)

        "Kasiu obsłuż pana"
        jak już obsłużysz tak, aby Pa stwierdził, że umiesz podawać kawę (herbatę) i
        PAPIERY takie jakie lubi, to...awans masz pewny jak...
        już ja tam nie wiem kogo w tym momencie podać ci za przykład :))))
        • Gość: listek Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 11:44
          awans bylby pewny gdybym nalezala do rodziny prezesa. Tu wszystkim z jego
          nazwiskim dobrze. Niedobrze sioe robi. Ja powoli przywykam do tych powiazan i
          az mnie smiesza. Jestes synem prezesa?Masz nowy komputer blehh
          • miawalles Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu 03.08.04, 11:58
            to lepiej szukaj innej pracy. bez sensu tak siedzieć i się marnować. nie wiem,
            jak Ty, ale ja przez pierwsze miesiące byłam tak zdołowana, że wychodziłam z
            pracy z rykiem. czułam się ponizona i niedowartościowana. chociaż u mnie nie
            jest tak źle, duza firma, kontakt z wieloma osobami, normalny szef. tylko ta
            głupia, bezsensowna praca!!!:(
            ale szukam uparcie innej!!!
            • kobietapoprzejsciach Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu 03.08.04, 12:31
              miawalles napisała:

              > to lepiej szukaj innej pracy. bez sensu tak siedzieć i się marnować. nie
              wiem,
              > jak Ty, ale ja przez pierwsze miesiące byłam tak zdołowana, że wychodziłam z
              > pracy z rykiem. czułam się ponizona i niedowartościowana. chociaż u mnie nie
              > jest tak źle, duza firma, kontakt z wieloma osobami, normalny szef. tylko ta
              > głupia, bezsensowna praca!!!:(
              > ale szukam uparcie innej!!!

              u mnie nie jest aż tak źle, bo...lubię swoją pracę gdyż nie uważam jej za
              bezsensowną

              i chyba tyle mamy wspólnego :))))
              • miawalles Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu 03.08.04, 12:50
                mmmm...to miało byc do listka:)
    • kobietapoprzejsciach Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu 03.08.04, 11:36
      jak ptaszek na wolność wypuszczony :)))))))
      ale nawet najbardziej poranny ptaszek lubi sobie przysiąść na gałązce i....
      chyba kazdy wie co lubią ptaszki, zwłasza te nie zamknięte w klatkach :)))
    • Gość: listek Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 11:50
      Przepraszam ze tak glupio sie ten watek rozwinal. W kazym razie wiem co
      czujesz:)Pozdrawiam
    • Gość: Nya Re: lecę do pracy - frrruuuuuuuuuuuu IP: *. / 212.191.130.* 06.08.04, 13:55
      Ja nienawidze wstawania (wszystko we mnie wyje o tej 6.30). Codziennie taki sam
      dzien..od prawie 6 lat ..brrrrrrrr. Jedyny plus to taki ze mnie raczej (bo
      99%:P) z niej nie wywala (co w obecnych czasam..itd..itp). Rzeczy tez te same,
      ludzie ci sami (starsi ode mnie wszystkim), kasa tez ta sama (mimo niby 2
      awansow). Marazm, meka i beznadziejnosc. Na szczescie od jakiegos czasu mam
      drugie zajecie. Takie cos co wyroslo z pasji;). Pracuje wieczorkami przy swoim
      komputerku i tworze ladne rzeczy;) (podobno ladne). Jest zastrzyk finansowy ( z
      mojej "nudnej" pracy juz bym teraz nie wyzyla). Jedyne co wkurza maksymalnie to
      to ze mniej sil na to co lubie naprawde, na rozwoj..mase energii zzera jakies
      durne siedzenie "od do".
    • kobieta.nad.wodospadem przyleciałam do domu frrrruuuuuuuuuuuuuuuu :-))))) 06.08.04, 19:12
      jest weekend!!!!
      jak ja kocham piątki - a robota to mi sie pali w rękach i mózgu
      w jeden dzień załatwiam więcej spraw niż przez pozostałe 4
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka