exwir 27.08.13, 16:42 Amerykański polityk Ron Paul sprzeciwia się państwowym małżeństwom argumentując, że jest to zadanie dla kościołów i prywatnych kontraktów. I ja mu przyznaje rację. A co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wodnapani Re: Ślub cywilny 27.08.13, 16:52 A co kogo obchodzi amerykański polityk? Równie dobrze mógłbyś napisać, że takie zdanie wygłosił polityk z Bangladeszu. Odpowiedz Link Zgłoś
exwir Re: Ślub cywilny 27.08.13, 16:56 Rozumiem, że gdyby to powiedział Waldemar Pawlak, to byłoby o czym dyskutować ;P Ron Paul, to wybitny polityk, kandydował na prezydenta USA. Uważam, że to bardzo mądry człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
exwir Re: Ślub cywilny 27.08.13, 17:16 Na pewno wie kto to Pawlak. Połowa Polskich kobiet się w im kochała. ;PP Odpowiedz Link Zgłoś
wodnapani Re: Ślub cywilny 27.08.13, 17:33 Jaki alfa mąż? Ja dopiero z kościoła wróciłam, modlić się o takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
x.i Re: Ślub cywilny 27.08.13, 18:22 wodnapani napisał(a): > Jaki alfa mąż? Ja dopiero z kościoła wróciłam, modlić się o takiego. ops, nicki pomyliłam. to by się nie zdarzyło gdybym zapytała męża o pozwolenie pisania na forum :( Odpowiedz Link Zgłoś
fuzja.jadrowa Re: Ślub cywilny 27.08.13, 17:06 To podpisujesz "prywatny kontrakt". Odpowiedz Link Zgłoś
exwir Re: Ślub cywilny 27.08.13, 17:09 To nie bierze żadnego ślubu. Może zawrzeć kontrakt na podstawie kodeksu cywilnego. Odpowiedz Link Zgłoś
samuela_vimes Re: Ślub cywilny 27.08.13, 17:16 wiesz ja mam zalegalizowany związek partnerski, więc pewnie podchodzę pod to. Ale jest gro osób, które jednak chcą ślubu cywilnego i w sumie po co im tego zabraniać? Niech każdy robi co chcę, ja się na tym nie wzbogacę ani korzyści osobistych z tego nie będę miała, więc wsio ryba mi jak kto robi. Odpowiedz Link Zgłoś
exwir Re: Ślub cywilny 27.08.13, 19:12 Gdyby śluby cywilne zlikwidować, to gros osób by go nie chciała, bo takiego by po prostu nie było. Jeśli chcą uroczystego przyrzeczenia małżeńskiego, to można to zrobić w obecności rodzin, świadków, przyjaciół... bez urzędnika państwowego. Odpowiedz Link Zgłoś
minasz Re: Ślub cywilny 27.08.13, 17:19 ja uwazam ze slub to jest najgorsza rzecz jaka w zyciu zrobiłem nigdy wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
exwir Re: Ślub cywilny 27.08.13, 17:28 Chodzi o ślub cywilny? To nie musi być złe, ale jest to ewidentna interwencja państwa w sprawy 2 ludzi, czy w rodzinę nawet. Dlaczego mam składać jakieś ustalona z góry przyrzeczenie przed urzędnikiem państwowym? Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ślub cywilny 27.08.13, 17:43 ale interwencja państwa w postaci wspólnego opodatkowania, państwowych przedszkoli już jest w porządku czy też nie? Odpowiedz Link Zgłoś
exwir Re: Ślub cywilny 27.08.13, 19:03 Jedyny podatek jaki powinien zostać, to podatek pogłówny. Przedszkola państwowe? Kto to wymyślił? Lewacy. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ślub cywilny 27.08.13, 20:43 no cóż, pewnie korzystałaś z tych "lewackich" wynalazków. jak się z tym czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
ipsetta Re: Ślub cywilny 27.08.13, 17:59 nie chcesz - nie składaj. ale i jednocześnie odpieprz się od wszystkich bonusów, jakie to państwo funduje małżonkom. ha! Odpowiedz Link Zgłoś
exwir Re: Ślub cywilny 27.08.13, 19:05 Niech państwo się odpieprzy do moich pieniędzy. Nie chcę ich bonusów. Zabierają 60 % mojej zarobionej kasy na podatki, ZUSy, srusy, NFZety itp. Odpowiedz Link Zgłoś
nudzimisie_strasznie Re: Ślub cywilny 27.08.13, 19:27 Uuu, panienka się chciała pochwalić, że jej korpo ubezpieczenie w jakimś medikowerze funduje. A dobra matka-korporacja swoją prywatną armię ma, czy jak będzie trzeba to panienka jednak na policję zadzwoni? Odpowiedz Link Zgłoś
ipsetta Re: Ślub cywilny 27.08.13, 21:40 a to tak patrzysz. ok. no to mamy podobne podejście. wiesz, niektórzy psioczą na śluby cywilne, a jednocześnie są zwolennikami związków partnerskich z prawami, jakie daje małżeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
rotkaeppchen1 Re: Ślub cywilny 27.08.13, 21:50 Dla mnie cala ta akcja ze zwiazkami partnerskimi to jakies kuriozum. Ja to bym tak podzieliła: dla wierzących slub w kosciele, dla niewierzacych hetero "slub" cywilny, dla homo związek partnerski. Odpowiedz Link Zgłoś
ipsetta Re: Ślub cywilny 27.08.13, 22:05 zgodzę się. tym bardziej, że na ślubie cywilnym nie składasz przysięgi do końca życia. zawsze można się rozwieść. Odpowiedz Link Zgłoś
exwir Re: Ślub cywilny 28.08.13, 11:56 ipsetta napisała: > zgodzę się. tym bardziej, że na ślubie cywilnym nie składasz przysięgi do ko > ńca życia. > zawsze można się rozwieść. Przysięga powinna brzmieć, "że cie nie opuszczę aż się nie odkocham, albo nie zakocham się w kimś innym". :PP Odpowiedz Link Zgłoś
ipsetta Re: Ślub cywilny 30.08.13, 23:47 >"że cie nie opuszczę aż się nie odkocham, albo nie zakocham się w kimś innym" tak to jakoś głupawo brzmi. wg mnie przysięga składana na ślubie cywilnym jest akuratna. Odpowiedz Link Zgłoś
exwir Re: Ślub cywilny 31.08.13, 06:57 ipsetta napisała: > >"że cie nie opuszczę aż się nie odkocham, albo nie zakocham się w kimś inn > ym" > > tak to jakoś głupawo brzmi. > > wg mnie przysięga składana na ślubie cywilnym jest akuratna. Przypomnę tekst przysięgi ślubu cywilnego. "Świadomy praw i obowiązków wynikających z założenia rodziny, uroczyście oświadczam, że wstępuję w związek małżeński z (imię Panny Młodej) i przyrzekam, że uczynię wszystko, aby nasze małżeństwo było zgodne, szczęśliwe i trwałe." Przy czym w USC nie ma żadnych nauk przedmałżeńskich z Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, zatem zdecydowana większość przysięga fałszywie, że jest świadoma tych praw i obowiązków. Co to znaczy uroczyście i czy uroczyste oświadczenie jest ważniejsze od nieuroczystego. Kodeks pochodzi z 1964 r. zatem treść przysięgi ma pół wieku. Kto ma ocenić, czy małżonek zrobił "wszystko", czy tylko bardzo się starał ale mu nie wyszło ;P Odpowiedz Link Zgłoś
wodnapani Re: Ślub cywilny 31.08.13, 08:48 To co tutaj uprawiasz, to jakaś kwadratura koła. Każdy wie, o co chodzi w przysiędze, zarówno tej w USC, jak i tej w kościele. To, że ludzie w kościele przysięgają "wierność i uczciwość małżeńską" też im jakoś potem nie przeszkadza zdradzać, kłamać, stosować przemoc, itd. Przyrzekanie, że się "uczyni wszystko, aby małżeństwo było trwałe, zgodne i szczęśliwe" jest dokładnie tym samym, stanowiąc kontrpropozycję dla osób nie wierzących według nauk Kościoła Katolickiego i już. Koniec tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
exwir Re: Ślub cywilny 31.08.13, 09:00 Zaraz zaraz. To po co powielać w USC przysięgę kościelną? Za komuny był przymus, teraz nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
wodnapani Re: Ślub cywilny 31.08.13, 09:14 A kto powiela? Przecież są śluby konkordatowe. Odpowiedz Link Zgłoś
exwir Re: Ślub cywilny 31.08.13, 10:00 Śluby konkordatowe są dopiero od podpisaniu konkordatu, czyli od czasów premier Suchockiej. Wcześniej było tak, że najpierw trzeba było iść do ślubu w USC, potem z zaświadczeniem do księdza po ślub kościelny. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Ślub cywilny 31.08.13, 10:06 >Kto ma ocenić, czy małżonek zrobił "wszystko", sąd przy rozwodzie Ci to oceni, jeśli sam/a nie umiesz;) Odpowiedz Link Zgłoś
wodnapani Re: Ślub cywilny 31.08.13, 10:12 Dokładnie. Sąd wszystko rozpatrzy, nawet zapyta o pożycie. Odpowiedz Link Zgłoś
ipsetta Re: Ślub cywilny 31.08.13, 12:36 taki oto mam pomysł: "Świadomy praw i obowiązków wynikających z założenia rodziny, uroczyście oświadczam, że wstępuję w związek małżeński z (imię Panny Młodej) i przyrzekam, że uczynię wszystko, co w mojej mocy, aby nasze małżeństwo było zgodne, szczęśliwe i trwałe." Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: Ślub cywilny 27.08.13, 22:08 W sytuacji kiedy rozwody są na pstryknięcie palcami i można mieć teoretycznie nieskończoną ilość żon/mężów, bez żadnych konsekwencji, to instytucja małżeństwa jest totalnie bezzasadna. Ot na wiosnę wychodzę za Krzyśka w lecie się z nim rozwodzę i wychodzę za Grześka, z którym się rozwodzę na jesień i wychodzę za Cześka itd. W końcu w każdy sezon muszę się pochwalić najmodniejszą suknią ślubną. To miało wieki temu zastosowanie, kiedy to całe PKB było w rękach mikroprzedsiębiorców zorganizowanych właśnie wokół rodziny. Trzeba było jakoś zabezpieczyć majątek i jeszcze coś w rodzaju socjalnego bezpieczeństwa i stabilizacji dać ludziom. Dlatego rozwody były praktycznie nieosiągalne a małżeństwa aranżowane przez starszyznę rodzinną. Teraz mamy inny model gospodarki, to i z tej instytucji zrobiła się szopka. Spokojnie można to umową cywilną zastąpić. W końcu cała zabawa rozbija się o ulgi podatkowe związane z darowiznami i dziedziczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
rotkaeppchen1 Re: Ślub cywilny 27.08.13, 22:25 No wlasnie. Dlatego ślub mozna wziac w kościele. I to raz. Nie mówię o tych hecach z ustanawianiem niewaznosci malzenstwa, szczegolnie np po 20 latach, bo to bzdura. Dla osoby wierzącej slub jest jeden i na cale zycie, poki smierc nie rozdzieli... Dlatego tego, co sie podpisuje w us w ogóle nie traktuje jako ślubu. Podpisanie umowy, , którą mozna rozwiazac i podpisac kolejne. Ze względów tradycyjnych zostawilabym pojęcie ,,malzenstwo,, dla par hetero a dla par homo, które chca sie razem rozliczać, odwiedzac w szpitalu i dziedziczyc wprowadzilabym ,, zwiazek partnerski, ktory zapewniakby im 100% rozwiazanie kwestii majatkowych i wzajemnych praw. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: Ślub cywilny 27.08.13, 22:46 Wszystko rozbija się o kasę. Całą resztę to sobie można ustalić z kim się chce. W szpitalu samemu się decyduje kto odwiedza i samemu kto otrzymuje informację o stanie zdrowia. Nawet wypełnia się stosowny druczek, w każdej przychodni dostępny. Nie ma potrzeby, żeby ktoś był do tego odgórnie uprawniony, zwłaszcza, że chory może sobie wcześniej przestać życzyć, żeby np wredna żona miała pełną informację o jego stanie zdrowia. Tak samo każdemu można zapisać dowolne dobra w spadku, każdemu można zrobić dowolną darowiznę. W momencie jak można z dowolną osobą w dowolnym momencie się ożenić i w dowolnym rozwieść, to robienie z kogoś takiego ustawowego spadkobiercy, któremu jakieś zachowki się należą jest absurdalne. Zwłaszcza, że można wcześniej umrzeć niż rozwód sfinalizować. Spokojnie takie coś można zawrzeć umową cywilno prawną. Zabawa zaczęła się w momencie jak państwo dało małżonkom przywileje finansowe. I nie może dopuścić, żeby zbyt łatwo było zmieniać listę osób, które należą do zerowej grupy podatkowej. Inaczej to co roku taki szczwany biznesmen zawierałby związek partnerski z kimś z kim akurat interesy robi, żeby podatków nie płacić. Odpowiedz Link Zgłoś
ipsetta Re: Ślub cywilny 27.08.13, 22:36 > W sytuacji kiedy rozwody są na pstryknięcie palcami i można mieć teoretycznie n > ieskończoną ilość żon/mężów, bez żadnych konsekwencji, to instytucja małżeństwa > jest totalnie bezzasadna. racja, w takim ujęciu jest bezzasadna. a ja, tak na boku pisząc, uważam sobie, że ludzie (i to pewnie większość) powinni szukać stałego towarzysza po czterdziestce lub nawet później, i dopiero wtedy wchodzić w związek małżeński... Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: Ślub cywilny 27.08.13, 22:52 Podejrzewam, że jakby cofnąć przywileje finansowe, to od razu spadłaby liczba zawieranych małżeństw i ochota na związki partnerskie. A te przywileje mają coraz mniejszy sens wraz ze wzrostem dostępności rozwodów. Tak jak pisałam w poprzednim poście, w sytuacji kiedy dwie dowolne osoby zawierają w dowolnym momencie związek partnerski u notariusza i zrywają go też w dowolnym momencie i nawet co tydzień mogą mieć kogoś innego w zerowej grupie podatkowej, z kim mogą się wspólnie rozliczać podatkowo i jeszcze mają wspólny majątek, to trzeba by zaostrzyć prawo zapobiegające oszustwom matrymonialnym i rozszerzyć je z cudzoziemców na każdego obywatela. Odpowiedz Link Zgłoś
ipsetta Re: Ślub cywilny 31.08.13, 00:03 może fajnie byłoby wprowadzić przywileje tylko dla par, które mają dzieci... >to trzeba by zaostrzy > ć prawo zapobiegające oszustwom matrymonialnym i rozszerzyć je z cudzoziemców n > a każdego obywatela. pewnie kosztowne dla państwa byłyby pogonie za obywatelami łamiącymi to prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: Ślub cywilny 27.08.13, 22:22 Mniej zaradni życiowo też muszą coś jeść, gdzie mieszkać i mieć co na grzbiet włożyć. Inaczej będzie tylko wzrost patologii i niezadowolenia społecznego. Jak w XIX wieku. Nie sposób wszystkich rozstrzelać, powsadzać do więzień ani wysterylizować. A potrafi się z tego zrobić całkiem pokaźna, agresywna i niebezpieczna grupa. Do tego całkiem spora część społeczeństwa jest niepełnosprytna i jakby dostali pensję brutto do ręki to by ją rozpieprzyli na bzdety a potem chodzili po prośbie w momencie choroby, starości czy konieczności kształcenia się. A dzieciska ganiałyby bose i głodne po wsi, dziesiątkowane przez wypadki i choroby, bo rodzice nie byliby w stanie zorganizować im opieki i utrzymania, bo kasa by im się rozeszła nie wiadomo na co i kiedy. Tak jak to miało miejsce jeszcze w przedwojennych czasach. Jak ktoś nie potrafi wybiec myślami w przyszłość dalej niż 2tyg to nie ma bata żeby sobie kupił polisę, czy jakieś oszczędności zrobił. Pomyśl, że ci wszyscy, którzy korzystają z tej socjałki, to nie robią tego ani dla przyjemności ani z wyrachowania, przecież żadne cuda nie są w pakiecie. Takie minimum, żeby nie zdechnąć i jeszcze nierzadko z łaską i kopnięciem w zad żebraka, żeby mu się we łbie z dobrobytu nie poprzewracało. Oni nie mają innego wyjścia, bo nie są w stanie samodzielnie zadbać o siebie i swoje rodziny. Jak im państwo nie da, to nie mają. Wystarczy spojrzeć co się dzieje w momencie jak są jakieś cięcia budżetowe i świadczenia maleją. Żaden z dotychczasowych beneficjentów nie staje samodzielnie na nogi, tylko popada w jeszcze większą nędzę i patologię. Odpowiedz Link Zgłoś
exwir Re: Ślub cywilny 28.08.13, 12:16 berta-death napisała: > Mniej zaradni życiowo też muszą coś jeść, gdzie mieszkać i mieć co na grzbiet w > łożyć. Inaczej będzie tylko wzrost patologii i niezadowolenia społecznego. Jak > w XIX wieku. Nie sposób wszystkich rozstrzelać, powsadzać do więzień ani wyster > ylizować. A potrafi się z tego zrobić całkiem pokaźna, agresywna i niebezpieczn > a grupa. > Do tego całkiem spora część społeczeństwa jest niepełnosprytna i jakby dostali > pensję brutto do ręki to by ją rozpieprzyli na bzdety a potem chodzili po prośb > ie w momencie choroby, starości czy konieczności kształcenia się. A dzieciska g > aniałyby bose i głodne po wsi, dziesiątkowane przez wypadki i choroby, bo rodzi > ce nie byliby w stanie zorganizować im opieki i utrzymania, bo kasa by im się r > ozeszła nie wiadomo na co i kiedy. Tak jak to miało miejsce jeszcze w przedwoje > nnych czasach. Jak ktoś nie potrafi wybiec myślami w przyszłość dalej niż 2tyg > to nie ma bata żeby sobie kupił polisę, czy jakieś oszczędności zrobił. Szanuje Twoje lewicowe poglądy, ale ci "niezaradni" okradają i ciągną zaradnych w dół. To jest wyzysk zaradnych przez niezaradnych ;P Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: Ślub cywilny 28.08.13, 12:40 Nie nazwałabym tego lewicowymi poglądami. Fakty są nieubłagane. Każda ludzka populacja ma dość spory odsetek osób niesamodzielnych społecznie. I na dobrą sprawę w każdej epoce historycznej i w każdym rodzaju gospodarki, te osoby były w jakiś sposób zaopiekowane. Tylko ten nieszczęsny XVIII i XIX wiek zostawił ich samych sobie, co się skończyło jak skończyło. Coś z tymi ludźmi trzeba zrobić, bo oni sami o siebie zadbać nie potrafią. Jak nie socjał to co? Kraje rozwinięte są w o tyle lepszej sytuacji, że zarobki samodzielnych są na tyle duże, że nawet niskie podatki, których płacenia się nie odczuwa, zaspokoją socjalne potrzeby niezaradnych. Żeby podobną kwotę zebrać w krajach rozwijających się, to mamy podatki rzędu 60% bądź większe i jeszcze ten socjał wystarcza na zaspokojenie najpierwotniejszych potrzeb w najbardziej minimalnym stopniu. Odpowiedz Link Zgłoś
exwir Re: Ślub cywilny 28.08.13, 15:51 berta-death napisała: > Nie nazwałabym tego lewicowymi poglądami. Fakty są nieubłagane. Każda ludzka po > pulacja ma dość spory odsetek osób niesamodzielnych społecznie. I na dobrą spra > wę w każdej epoce historycznej i w każdym rodzaju gospodarki, te osoby były w j > akiś sposób zaopiekowane. Tylko ten nieszczęsny XVIII i XIX wiek zostawił ich s > amych sobie, co się skończyło jak skończyło. > > Coś z tymi ludźmi trzeba zrobić, bo oni sami o siebie zadbać nie potrafią. Jak > nie socjał to co? Kraje rozwinięte są w o tyle lepszej sytuacji, że zarobki sam > odzielnych są na tyle duże, że nawet niskie podatki, których płacenia się nie o > dczuwa, zaspokoją socjalne potrzeby niezaradnych. Żeby podobną kwotę zebrać w k > rajach rozwijających się, to mamy podatki rzędu 60% bądź większe i jeszcze ten > socjał wystarcza na zaspokojenie najpierwotniejszych potrzeb w najbardziej mini > malnym stopniu. Popadasz w sprzeczność. Zeby się dzielić trzeba mieć czym. Państwa zachodnie, czy USA właśnie w XIXw. i wcześniej wypracowały swój potencjał i kapitał. Dlatego stać ich na utrzymywanie "niesamodzielnych". U nas od razu od 1989r. wprowadzono zasady państwa opiekuńczego. A skąd brać kasę na biednych. No można albo zwiększać podatki, albo dodrukować pieniędzy. Rządy robią jedno i drugie. I z odsetka niesamodzielnych zrobiła się większość krzycząca daj, daj, należy się. Po co pracować, skoro państwo da? Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: Ślub cywilny 28.08.13, 16:18 Pracy też nie ma. Zwłaszcza takiej, która sama wskakuje komuś do życiorysu i jeszcze pozwala na wygodne, godne i samodzielne życie bez konieczności ubiegania się o jałmużnę. Socjałka to nie tylko zasiłki, to również te wszystkie fikcyjne miejsca pracy, żeby zakamuflować rzeczywiste bezrobocie i dać bezrobotnym zajęcie w zamian za zasiłek. Po to pompuje się biurokrację, żeby zwiększyć zatrudnienie w administracji, zarówno publicznej jak i prywatnej. To chyba Palikot wyliczył, że to co się płaci skarbówce to w sam raz wystarcza na opłacenie osób tam zatrudnionych, zapewne zus i krus mają podobnie. Państwa rozwinięte mają na tyle rozruszaną gospodarkę, że ichniejszy Kowalski to musi być skończonym menelem z zaawansowaną chorobą narkotykowo alkoholową, żeby być bezrobotnym na zasiłku. Mniejszego kalibru niepełnosprawny społecznie od ręki dostanie byle jaką pracę, wystarczy, że odpowie na pierwsze lepsze ogłoszenie. I ma z tego pensję, umożliwiającą korzystanie z dobrodziejstw cywilizacji. W krajach rozwijających się tak dobrze nie ma. W PL to i na 1000 ogłoszeń można odpowiedzieć i żadnej pracy nie dostać. Do tego jeszcze jest cały pakiet socjału dla dzieci i młodzieży. Czy to ich wina, że mają niepełnosprawnych rodziców, którzy nawet mając odpowiednio wysokie dochody nie są w stanie nimi zarządzać na tyle odpowiedzialnie, żeby wystarczyło na edukację, opiekę, leczenie czy w ekstremalnych przypadkach na ubranie i jedzenie. Niedawno był artykuł o amerykańskiej biedocie, która ma problem z wygospodarowaniem 70$ mies na pieluchy dla dzieci. Dochód, wraz z zasiłkami grubo ponad 1000$, do tego dofinansowanie mieszkania, bony na żywność i środki czystości, ciuchy od fundacji charytatywnych, darmowe szkoły i opieka zdrowotna. Jedyne czego im odgórnie nie zapewniono to tych nieszczęsnych pieluch, które muszą sobie same kupić. I masowo potrafią na pierdoły przepuścić tysiąc dolarów, bo na nic pierwszej potrzeby, bo to zapewnia im państwo i darczyńcy, nie będąc w stanie nauczyć się, że do przepuszczenia mają te 1000dolców minus 70, które trzeba na pieluchy przeznaczyć. Wolą kraść. Ci z nieco wyższej półki mają podobnie. Może na pieluchy ich stać, bo na tyle dużo zarabiają, że po przepuszczeniu pensji na bzdety, stać ich jeszcze na produkty pierwszej potrzeby. Natomiast z takim zarządzaniem budżetem, żeby wystarczyło na spłacanie rat kredytu już jest problem. Ci co mają problem ze spłatą i w efekcie bank im licytuje dom, mają wszelkie finansowe możliwości spłaty kredytu, dobrze zostali oszacowani przez bank, nikt ich nie naciągnął. Oni po prostu mają problem z rozwiązywaniem najprostszych zadań z matematyki, takich z zakresu nauczania początkowego. Też niedawno był o tym artykuł, jak przetestowali matematycznie niespłacających kredyty i co im z tego testu wyszło. Jednym słowem, nie zawsze jest to korzystne, że wrzuca się ludzi na głęboką wodę i niech sobie radzą sami. Jak mają jakieś intelektualne czy psychiczne deficyty to sobie nie poradzą. A potem to już się staje problemem całego społeczeństwa nie tylko tych, co sobie i swoim bliskim życie pozawalali. Odpowiedz Link Zgłoś
rotkaeppchen1 Re: Ślub cywilny 28.08.13, 20:18 W Niemczech nieroby w III pokoleniu siedza na zasilku i sie wladzy i reszcie narodu w twarz smieja. A do pracy nikt ich nie przyjmie, bo wiecej z nich byloby szkody, niz pozytku. W jednej audycji testowali kwalifikacje absolwentow Hauptschule, czyli najnizszej z mozliwych szkol ponadpodstawowych - jak zatrudnic takich do nauki zawodu, nawet najprostrzego, skoro oni nie potrafia wyliczyc powierzchni powiedzmy stolu, przy zalozeniu, ze jeden bok ma 4 a drugi 4 cm... I oni tak sobie zyja dobrze z naszych podatkow. I narzekaja, ze maja za malo, haha. Ale na alkohol i papierosy jest. > Państwa rozwinięte mają na tyle rozruszaną gospodarkę, że ichniejszy Kowalski t > o musi być skończonym menelem z zaawansowaną chorobą narkotykowo alkoholową, że > by być bezrobotnym na zasiłku. Mniejszego kalibru niepełnosprawny społecznie od > ręki dostanie byle jaką pracę, wystarczy, że odpowie na pierwsze lepsze ogłosz > enie. I ma z tego pensję, umożliwiającą korzystanie z dobrodziejstw cywilizacji > . W krajach rozwijających się tak dobrze nie ma. W PL to i na 1000 ogłoszeń moż > na odpowiedzieć i żadnej pracy nie dostać. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: Ślub cywilny 28.08.13, 20:35 Ale co z takimi ludźmi proponujesz zrobić? Nie nauczy się niczego bo ma taki a nie inny poziom intelektualny. Zafundowanie każdemu indywidualnego nauczyciela, który jeszcze miałby ponadprzeciętny talent pedagogiczny i być może coś by z nich wykrzesał jest droższe niż płacenie zasiłku. Do roboty sam z siebie też nie pójdzie, prędzej będzie kradł, prostytuował się albo w działalność przestępczą wdepnie. W najlepszym wypadku zacznie żebrać. Zrobienie z nich chłopów pańszczyźnianych czy niewolników i niech się ekonom albo rządca martwi, w XXI wieku nie wchodzi w rachubę, zwłaszcza, że też by wyszło drożej niż zasiłki. Tylko rozstrzelać albo wysterylizować, żeby przynajmniej sobie podobnych nie płodzili. Też niewykonalne w dzisiejszych czasach. Nie ma innego wyjścia, jak traktowanie ich jak upośledzonych. Niepełnosprawnych intelektualnie też się utrzymuje z pieniędzy podatników, jeszcze opiekunów im funduje i pełną obsługę. Oni przynajmniej są samodzielni jeśli chodzi o samoobsługę, wystarczy im kasę dać i powiedzieć gdzie jest hipermarket najbliższy. Coś z nimi jest nie tak, nawet jak to nie o niepełnosprawność intelektualną chodzi. Przecież oni nie podlegają w ogóle zasadom piramidy maslowa. Zatrzymali się na etapie zaspokojenia podstawowych potrzeb fizjologicznych i ich mózgi nie generują żadnych innych. Odpowiedz Link Zgłoś
rotkaeppchen1 Re: Ślub cywilny 28.08.13, 20:42 Im sie nie chce pracowac, bo zasilek jest wyzszy, niz to, co mogliby zarobic! Wiele osob pracuje na caly etat i zarabia mniej, niz oni dostaja. Ja bym poobcinala, co sie da, dach nad glowa dala, bony na zarcie i na ciuchy w second handzie. I ani grosza do reki - jak chca chlac i palic, niech na to zarobia. A jak maja dzieci, oczywiscie bony na ubrania, jedzenie, edukacje, wszystko ale ani grosza gotowki! A i co rano odmeldowac sie w urzedzie pracy, na osma rano podbis zlozyc - na poczatek to by moze nauczylo wstawania o normalnej porze. Podsumowujac - nie wyrzucic pod most ale i nie uprzyjemniac za bardzo zycia. Zeby chcieli cos zmienic, zeby musieli, nawet, jezeli nie chca. Ze jak sie chca piwa napic, niech da ulice zamiatac albo kible czyscic, to tego szkoly nie sa konieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: Ślub cywilny 29.08.13, 12:10 Przecież to są osoby pokroju Ferdka Kiepskiego. Nawet jakby im w ogóle przestali zasiłki wypłacać, to i tak do roboty nie pójdą. A jak jakimś cudem pójdą, to mało prawdopodobne, żeby w tej robocie na tyle się sprawdzili, żeby nie wylecieć następnego dnia za picie, kradzieże, bójki, fuszerki i parę innych rzeczy. Zauważ, że dawniej, kiedy robotnik był w cenie, to sam pracodawca dbał o to, żeby motywować tych ludzi do pracy. Był jakiś brygadier czy inny szef zmiany, który nieprzebierając w środkach osiągał swój cel. Płacono dniówki bądź tygodniówki, żeby ci mieli motywację do przyjścia do pracy i nie mieli za co pić w ciągu tygodnia. Teraz nikomu na takich sztuczkach nie zależy, zwłaszcza, że większość ociera się o łamanie przepisów. I jeszcze są to dodatkowe koszty. Nie sprawdzi się to go wywalą, przyjdzie inny na jego miejsce. Podejrzewam, że to wszystko jest już policzone i przemyślane na wszelkie sposoby. Jakiekolwiek prowadzenie za rękę tych ludzi, organizowanie im dnia, kontrolowanie i motywowanie, jest niewspółmiernie kosztowne w stosunku do potencjalnych zysków. Dużo taniej wychodzi dać im zasiłek i niech sobie chleją. Kokosów za to i tak nie mają. Od standardu życiowego klasy średniej całe lata świetlne są oddaleni. Piszesz, że żyją na tym samym poziomie co niektórzy pracujący. Ale czy ci pracujący, to oprócz tego, że mają zdolność do przyuczenia się do zawodu, wstawania co rano o ustalonej porze i wywiązywania się ze swoich służbowych obowiązków, naprawdę intelektualnie i psychicznie wyżej stoją od tych co jadą na zasiłkach? Też chleją, też są mało zaradni życiowo, też mają problem z zarządzaniem budżetem domowym, też ledwo szkoły pokończyli, też popadają w konflikty z prawem, też opieka społeczna się nimi interesuje, też nie mają ambicji osiągnięcia czegoś więcej, też są minimalistami. Ewentualnie marzy im się manna z nieba albo wygrana na loterii. Weź przykład rodziny Kate Middleton. W ciągu niespełna trzech pokoleń awansowali ze slumsów do klasy wyższej średniej. Wystarczyło, że byli ambitni, mieli poukładane w głowie i sensownie zarządzali budżetem. Cały czas podnosili sobie poprzeczkę, to podniesienie kwalifikacji, awans i lepsze zarobki, to dom w lepszej dzielnicy, to lepsza szkoła dla dzieci, itp. A też mogli jak ich sąsiedzi spocząć na laurach i pukać się w czoło, że komuś się w głowie poprzewracało i pracuje po godzinach zamiast się napić w pubie, tylko po to, żeby sobie własny dom kupić mając komunalny. Nie ma bata, żeby zmienić czyjąś mentalność, cele życiowe i sposób postrzegania rzeczywistości. Trzeba się z tym pogodzić, że samego siebie nikt jeszcze nie przeskoczył. Jedni zawsze pójdą do góry inni zawsze będą żebrać. Odpowiedz Link Zgłoś
rotkaeppchen1 Re: Ślub cywilny 31.08.13, 19:17 Kiepskiego znam tylko tyle, co z przerw reklamowych, wiec trudno mi powiedziec, jaki to "pokroj" ;-) A tak serio, znam osobiscie pare osob, ktore moglyby pracowac, chocby i fizycznie ale im sie nie chce. Nie sa alkoholikami, narkomanami, nie kradna (znaczy owszem ale nie w taki sposob, zeby je za to zamknac, kradna w majestacie prawa pieniadze z podatkow innych obywateli), nie sa moze intelektualistami ale bulki w sklepie sprzedawac by mogly. Ale nie chca, bo im sie to nie oplaca - dostaja wiecej z urzedu, niz w sklepie z bulkami. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Że to prawak i konserwa 27.08.13, 19:01 która gloryfikuje z jednej strony Kościół, z drugiej liberalizm. To oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
exwir Re: Że to prawak i konserwa 27.08.13, 19:06 Konserwatyzm- TAK, lewactwo- NIE :PPP Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Że to prawak i konserwa 27.08.13, 19:12 exwir napisał(a): > Konserwatyzm- TAK, lewactwo- NIE :PPP To się nadaje na transparent narodowców, ale nie jako prezentacja światopoglądu. :-PPPP No chyba że twój światopogląd do tego się ogranicza, bo tylko tyle potrafisz zrozumieć. :-PPP Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Rozumiem, że seks na boku to element tego 27.08.13, 19:15 konserwatyzmu? Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Rozumiem, że seks na boku to element tego 27.08.13, 21:31 jasne, ale tylko dla mężczyzn, wszak monogamia jest pułapką, ale opłaca się kobietom. Chryste, jak ja nie znoszę poglądów serwowanych w pakietach. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Rozumiem, że seks na boku to element tego 27.08.13, 21:32 stephanie.plum napisała: > jasne, ale tylko dla mężczyzn, > wszak monogamia jest pułapką, ale opłaca się kobietom. > > Chryste, jak ja nie znoszę poglądów serwowanych w pakietach. Znaczy sama żadnego pakietu nie reprezentujesz, by tak rzec? Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Rozumiem, że seks na boku to element tego 27.08.13, 22:01 no nie wiem, może dla kogoś to jest pakiet. nie lubię zwłaszcza "pakietu konserwatywnego", bo część przekonań jest moja, a część wpienia mnie jak mało co. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Rozumiem, że seks na boku to element tego 27.08.13, 22:04 stephanie.plum napisała: > no nie wiem, może dla kogoś to jest pakiet. nieee, chodziło mi o pakiety funkcjonujące w dyskursie, tj. pakiet konserwatywny i pakiet postępowy > > nie lubię zwłaszcza "pakietu konserwatywnego", bo część przekonań jest moja, a > część wpienia mnie jak mało co. Ba! Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Rozumiem, że seks na boku to element tego 27.08.13, 22:45 no, ba. :~) Odpowiedz Link Zgłoś
exwir Re: Rozumiem, że seks na boku to element tego 28.08.13, 15:56 stephanie.plum napisała: > Chryste, jak ja nie znoszę poglądów serwowanych w pakietach. Ale są za to w promocji. :P Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: Ślub cywilny 27.08.13, 19:22 Niby racja, ale cała zabawa z tymi ślubami to o kasę się rozbija. I to niekiedy naprawdę sporą. Trudno, żeby państwo się w to nie mieszało, skoro to ono najwięcej na tym traci. Odpowiedz Link Zgłoś
rotkaeppchen1 Re: Ślub cywilny 27.08.13, 21:02 Bo slub to slub a to, co w UCS to zawarcie umowy cywilnej. Osoba wierząca bierze slub, osoba niewierzaca idzie do usc. Osoba wierząca ma Boże Narodzenie, osoba niewierzaca ma gwiazdkę. Odoba wierzaca chrzci dziecko, niewierzacej pozostaje uroczyste nadanie imienia. Ot, taka juz nie nowa, swiecka tradycja. Odpowiedz Link Zgłoś
mila2712 Re: Ślub cywilny 27.08.13, 21:16 mnie nie interesuje co ma do powiedzenia w tym temacie amerykański polityk Odpowiedz Link Zgłoś
exwir Re: Ślub cywilny 28.08.13, 12:05 mila2712 napisała: > mnie nie interesuje co ma do powiedzenia w tym temacie amerykański polityk Pewnie też nie interesuje Cię co ma np. do powiedzenia nt. wojny w Syrii prezydent Obama. Dopiero jak na stacji benzynowej zobaczysz cenę 8 zł, to się zdziwisz. A czemu tak drogo? Ano amerykański polityk... Odpowiedz Link Zgłoś
wodnapani Re: Ślub cywilny 28.08.13, 14:51 exwir napisał(a): > mila2712 napisała: > > > mnie nie interesuje co ma do powiedzenia w tym temacie amerykański polity > k > > Pewnie też nie interesuje Cię co ma np. do powiedzenia nt. wojny w Syrii prezyd > ent Obama. Dopiero jak na stacji benzynowej zobaczysz cenę 8 zł, to się zdziwis > z. A czemu tak drogo? > Ano amerykański polityk... A po co te manipulacje? Sposób zawierania związku małżeńskiego w danym kraju, a cena benzyny to są dwie różne kwestie. Odpowiedz Link Zgłoś
exwir Re: Ślub cywilny 28.08.13, 15:54 Jeśli ktoś pisze, że nie interesuje go... to po co w ogóle pisze? :) To ja odpisuje mu "bes sęsu". Wiele poglądów importowaliśmy, m.in. z USA. Odpowiedz Link Zgłoś
wodnapani Re: Ślub cywilny 28.08.13, 16:02 A jeszcze wiele innych wcale nie importowaliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
mila2712 Re: Ślub cywilny 28.08.13, 22:45 czytaj dokładnie ....[b]w tym temacie [b] mylisz się bardzo intersuje mnie to co dzieje się w Syrii ...zdanie Obamy także zadowolona ? Odpowiedz Link Zgłoś
soulshuntr Re: Ślub cywilny 28.08.13, 12:34 Ja na to, ze malo mnie obchodzi co ty na to. Odpowiedz Link Zgłoś
po-trafie Re: Ślub cywilny 28.08.13, 14:46 Biorac pod uwage jak bardzo z prawem panstwowym sie slub laczy (zyskujesz przywileje i obowiazki prawne, w momencie rozwodu sa spore prawne konsekwencje) dobrze, zeby swiadkiem tak powaznego przedsiewziecia byl bezstronny urzednik panstwowy. Zawarcie takiego kontraktu to ogromne ryzyko (jesli np nie ma rozdzielnosci majatkowej) i oddanie prawa do decydowanie o swoim zyciu i zdrowiu innej osobie. Urzednik panstwowy jest tam po to, zeby potwiedzic, ze w momencie zgody osoby zainteresowany byly niepoddane przymusowi, w pelni wladz umyslowych i w osobie wlasnej. Zobacz ze umowe kredytowa, czy kupna-sprzedazy mozna zawrzec bez obecnosci takiego swiadka i ile laczy sie z tym oszustw i naciagactw. Chcialabys po stracie dowodu osobistego bac sie nie tylko o ew. lodowke na raty, ale takze o to, ze moze stalas sie czyjas zona? Odpowiedz Link Zgłoś
facettt a my na to, ze NIE. 28.08.13, 14:51 Slub jest niby sprawa prywatna, ale nie calkiem. W krajach Zachodu rodzi konsekwencje finansowo-prawne zonaci maja nizsze stopy podatkowe, niz niezonaci. stad panstwo musi miec nad tym jakas kontrole. Odpowiedz Link Zgłoś
exwir Re: a my na to, ze NIE. 28.08.13, 16:06 facettt napisał: > Slub jest niby sprawa prywatna, ale nie calkiem. > W krajach Zachodu rodzi konsekwencje finansowo-prawne > zonaci maja nizsze stopy podatkowe, niz niezonaci. Znaczy, że państwo ulgami podatkowymi zachęca do brania ślubów. Po co? Jakis widać ma w tym interes. > stad panstwo musi miec nad tym jakas kontrole. Nie chcę takiej kontroli. Nie widzę dla siebie sensu ślubu cywilnego. Zobacz jak łatwo wziąć ślub, a jak trudno się rozwieść. To już nie urzędnik USC rozwodzi, ale sąd w długim procesie. Na początku sąd próbuje ratować małżeństwo, pogodzić, na terapię rodzinną wysłać. Odpowiedz Link Zgłoś
wodnapani Re: a my na to, ze NIE. 28.08.13, 16:15 > To już nie urzędnik USC > rozwodzi, ale sąd w długim procesie. Na początku sąd próbuje ratować małżeństw > o, pogodzić, na terapię rodzinną wysłać. Niekoniecznie jest tak, jak piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: a my na to, ze NIE. 29.08.13, 11:34 Skoro państwo jest tylko stratne na tych ślubach, to logiczne, że nie może dopuścić do sytuacji, żeby ktoś co miesiąc miał kogo innego w zerowej grupie podatkowej. Tak jakby to mogło mieć miejsce podczas zawierania notarialnych umów cywilno prawnych. Już teraz robi się niezłe przekręty na małżeństwach, wszystkie mafioze biedne są oficjalnie jak myszy kościelne, mają jedynie bogate żony. Odpowiedz Link Zgłoś
exwir Re: a my na to, ze NIE. 29.08.13, 12:13 Błąd w Twoich wypowiedziach polega na tym, że zakładasz obecność jakiś zerowych grup podatkowych itp. Powinien być tylko JEDEN podatek- pogłówny. Każdy dorosły obywatel, po ukończeniu 21 roku życia powinien go płacić co miesiąc np. 250 zł. Może się spóźnić z zapłatą o 1 kwartał. Skąd weźmie kasę jego sprawa. W rządzie powinno być tylko 2 ministrów: wojny i bezpieczeństwa wewnętrznego. Odpowiedz Link Zgłoś
varia1 Re: Ślub cywilny 31.08.13, 10:03 rozumiem, że jesteś obywatelem USA? no to głosuj na niego następnym razem :) Odpowiedz Link Zgłoś
exwir Re: Ślub cywilny 31.08.13, 10:11 Głosowałem, ale przegraliśmy. W Polsce odpowiednikiem Rona Paula jest JKM. Odpowiedz Link Zgłoś