Gość: ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.04, 08:38 mnie upokorzyl:((( Powiedzcie, jezeli macie takie doswiadczenia, jak sobie z tym radzicie?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
panidanka Re: I od rana szef 05.08.04, 08:43 Gość portalu: ... napisał(a): > mnie upokorzyl:((( Powiedzcie, jezeli macie takie doswiadczenia, jak sobie z > tym radzicie?? na takie coś to....trzeba umieć sobie samemu poradzić... z upokorzeniem można jakoś żyć...jak się musi :( Odpowiedz Link Zgłoś
sweetytweety Re: I od rana szef 05.08.04, 08:48 Jakby mnie ktoś upokorzył to bym sobie nie poradziła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: I od rana szef IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.04, 08:50 To co bys zrobila? Rzucilabys prace? Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: I od rana szef 05.08.04, 09:04 jakby ktoś mnie upokorzył, zmieniłabym pracę na 100%. bynajmniej bym się starała. przecież nie ma sytuacji bez wyjścia, nie mozna siedzieć i czekac na mannę z nieba. Odpowiedz Link Zgłoś
sweetytweety Re: I od rana szef 05.08.04, 09:11 Gość portalu: ... napisał(a): > To co bys zrobila? Rzucilabys prace? Ja? Tak - na dzień dzisiejszy nie musze się obawiać bezrobocia, więc nie byłby to dla mnie problem. Nie powoliłabym się upokorzyć. Jak mnie trezba opierdzielić i wiem że jest to słuszne - nie ma sprawy. Ale jakieś upokarzanie świadczy o wątpliwej inteligencji szefa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: I od rana szef IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.04, 09:28 Jestem przekonana o tym, ze jestem inteligentniejsza od szefa, tylko co to daje. Szukam innej pracy, ale na razie nic. Nie jestem takim fachowcem jak Ty pewnie. Zazdroszcze Ci takich mozliwosci Odpowiedz Link Zgłoś
bad.woman Re: I od rana szef 05.08.04, 09:33 Miałam kiedyś takiego szefa... Traktował wszystkich pracowników źle, nie tylko mnie. Wytrzymałam tam dwa lata. Zwolniłam się. Zwymyślał mnie wtedy że jestem bezczelna bo śmiem się sama zwolnić :D To było kilka lat temu i tez było duze bezrobocie. Ale jakos po pół roku poszukiwań znalazłam nową pracę. Miałam o tyle dobra sytuację że mieszkałam wtedy z rodzicami i nie musiałam martwić się o utrzymanie. Chyba z rok czasu pracowałam potem nad odzyskaniem poczucia własnej wartości, a moze jeszcze dłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
miawalles Re: I od rana szef 05.08.04, 09:41 ja teraz szukam pracy, nie przez szefa. jaka jest sytuacja na rynku, każdy wie, ale nie mozna się poddać, ja walczę, wysyłam dokumenty gdzie sie da. a tez nie jestem super specjalista, nie mam konkretnego doświadczenia. najważniejsze, to nie dac się skopać i stracić twarzy, trzeba wierzyć, że jest się coś wartym. jesli teraz nie możesz znaleźc nowej pracy, zacznij realizować się na innej płaszczyźnie. olej pracę i rób to, co cie interesuje. nie pozwój mysleć o sobie, ze jesteś nic nie warta Odpowiedz Link Zgłoś
sweetytweety Re: I od rana szef 05.08.04, 10:16 bad.woman napisała: > Miałam kiedyś takiego szefa... Traktował wszystkich pracowników źle, nie tylko > mnie. Wytrzymałam tam dwa lata. Zwolniłam się. Zwymyślał mnie wtedy że jestem > bezczelna bo śmiem się sama zwolnić :D To było kilka lat temu i tez było duze > bezrobocie. Ale jakos po pół roku poszukiwań znalazłam nową pracę. Miałam o > tyle dobra sytuację że mieszkałam wtedy z rodzicami i nie musiałam martwić się > o utrzymanie. Chyba z rok czasu pracowałam potem nad odzyskaniem poczucia > własnej wartości, a moze jeszcze dłużej. Ale to wcale nie moja fachowość, tylko inne rzeczy- wiedzą, że nie ma pracy której bym nie wykonała w terminie i dobrze. Ja wcale nie uważam że jestem jakaś wyjątkowo zdolna, tylko jak trzeba to zapierdzielam jak motorek. Będzie dobrze - znajdziesz pracę i zapomnisz o debilowatym szefie. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta111 Re: I od rana szef 05.08.04, 09:42 Oj znosiłaM coś takiego 2 i pół roku - sama sobie wmawiałam, że musze przetrzymać bo ciężko z pracą a tu płacą, a ja mam małe dziecko.... i każdy powód był dobry żeby tylko nie podejmować ryzyka związanego ze zmianą pracy. Ale przyszedł dzień kiedy "przebrała się miarka". Bez zastanowienia złożyłam wypowiedzenie. Po miesiącu znalazłam pracę. Pracuję rok. Jest cudnie. Szanują i doceniają moją pracę. Każdy mój pomysł jest brany pod uwagę. Mam wsparcie. I wspaniałych szefów oraz współpracowników. NIE MUSISZ TEGO ZNOSIĆ!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
panidanka Re: I od rana szef 05.08.04, 10:44 ty to masz szczęście :( a ja MUSZĘ i....czasami nawet chcę...no bo ta chcica...gdzie ja będę miała lepiej? bez "chcicy"? kto by chciał Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta111 Re: I od rana szef 05.08.04, 10:51 nie mam szczęścia! Chociaż może..... Ale bardzo się starałam i staram temu szczęściu pomagać. Uważam, że każdy ma jakąś granice wytrzymałości - u mnie została przekroczona.... Teraz wiem na co już nigdy w życiu nie pozwolę! Odpowiedz Link Zgłoś