minasz
05.11.13, 07:17
miałem wczoraj wypadek rowerowy bardzo mocno przywaliłem głowa w chodnik :( na chwile chyba straciłem przytomnosc ale jakos wstałem i pojechałem-zapytałem sie przechodzacej kobiety jak wyglada moja głowa - podniosłem czapke a ona powiedziała tylko "o boze" i zwiała hehehe kurcze mogłaby chociaz zapytac jak sie czuje :(
w szpitalu powiedzieli mi ze miałem duzego farta -jezeli uderzyłbym buzia to bym zgruchotał kosci twarzoczaszki :( a jak bokiem czy tyłem to mogłbym tego nie przezyc a tak wygladam jakby mnie ktos walnał bardzo mocno w łeb patelnia hehe
a jak wy reagujecie na takie wypadki? pomagacie czy uciekacie?