aga_ktw
19.11.13, 17:20
I znowu musiałam nakłamać, że mam faceta, żeby ostudzić zapał jednego męczącego typa... A myślałam, że dorośli ludzie inaczej z tym sobie radzą i że ten etap mam już za sobą. A może nie mam racji i są jakieś inne grzeczne, miłe i nie raniące uczuć sposoby na ukrócenie niemile widzianych zapędów?