Dodaj do ulubionych

Nasze mamy

12.08.04, 19:16
Jakie były/sa wasze mamy? Jak was wychowały? Za co je podziwiacie?

Moja mama była wyjątkową kobietą, najbardziej podziwiam ją za humor: na
wakacje "woziła ze sobą słońce w walizce", na obiady niedzielne - zawsze przy
nakrytym stole i kwiatach - zapraszała gości, wiele ze swoich niezamężnych
koleżanek, które nazywałam "ciociami". Wyrobiła we mnie ambicję ale pozwalała
mi jednocześnie być łobuzem. Już jej nie ma.
Obserwuj wątek
    • yes22 Re: Nasze mamy 12.08.04, 20:34
      Moja jest czułą i kochającą matką a jednocześnie prawdziwym przyjacielem,
      któremu mogę zaufać i zdradzić największy mój sekret, bo wiem, że będzie
      milczeć jak grób! Jest dla mnie wzorem do naśladowania, kobietą o silnych
      nerwach, która potrafi znaleźć rozwiązanie z prawie każdej sytuacji. Cieszę
      się,że jestem bardzo do niej podobna ... nie tylko pod względem fizycznym jak i
      emocjonalnym!


      pzdr
    • Gość: martyna Re: Nasze mamy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.08.04, 21:08
      Moja mama jest najukochańszą kobietą na świecie. Zawsze mogłam i mogę na Nią
      liczyć. Zawsze mogłam powiedzieć Jej o wszystkim. Jest wyrozumiała, bardzo
      mądra, po prostu wspaniała :) Zdarzają nam się spięcia (mieszkam z rodzicami),
      ale zaraz obie mamy wyrzuty sumienia i jest znowu ok :) Życzę każdej
      dziewczynie takiej mamy jak moja!!!
      • Gość: zuśka Re: Nasze mamy IP: *.zabrze.net.pl 12.08.04, 22:28
        Kocham moją mamę. Zawsze była dla mnie podporą, zawsze mogłam jej o wszystkim
        powiedzieć, ale ostatnio, im jestem starsza tym bardziej widzę że ona jest
        tylko człowiekiem i tez może mnie ranić nie wiedząc nawet jak bardzo. Dopiero
        zaczęłam dorastać, zakochałam się... oczywiście według niej niewłaściwie.
        Właściwie codziennie mam wrażenie że moja miłość, moje szczęście ją ranią.
        Trudno być dorosłym. Zwłaszcza gdy jest się jedyną córką swojej matki :(
        • Gość: m Re: Nasze mamy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.04, 22:40
          A ja mam żal do mamy, że nigdy nie wzięła mnie w obronę przy ojcu. Tak bym
          chciała, żeby choć jeden raz to zrobiła... Ale słyszałam tylko, że mam być
          cicho, że powinnam ustąpić, nie prowokować, że mam być "mądrzejsza", źe sama
          jestem sobie winna. Bardzo ją kocham. Zawsze starałam się żeby była za mnie
          zadowolona. Ale jest we mnie drzazga, która tak boli...
    • lorist Re: Nasze mamy 13.08.04, 00:19
      Moja Mama byla cudowna.....Nie znam odpowiedniego slowa aby Ja okreslic i bede
      ja idealizowal do konca zycia, szkoda ze byla, jeszcze dwa miesaice temu byla....
      • Gość: 100 Re: Nasze mamy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.04, 00:40
        Mojej Mamy już nie ma . Tyle lat , a ja ciągle żałuję , że czegoś nie
        zrobiłam , albo czegoś Jej nie powiedziałam...
    • Gość: mita Re: Nasze mamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 07:46
      chcialam napisac, ze bardzo wspolczuje wszystkim, ktorych Mamy odeszly. moge
      sie jedynie domyslac, jaki to bol po stracie takiej Osoby.
      moja Mama jest wspaniala. choc nie zawsze bylo miedzy nami rozowo - zawsze
      potrafilysmy dojsc do porozumienia i znalezc wspolny jezyk.
      w kwestii tajemnic milczy jak zakleta - moge jej ufac w 100% i mowic o
      moich "sekretach" bez obaw.
      od roku mieszkamy oddalone od siebie o 350km. wiem, ze jest jej ciezko pogodzic
      sie z mysla, ze jedyne dziecko wyjechalo, ale nadal bardzo sie kochamy.
      choc obydwie przeszlysmy metamorfozy i zycie kazdej z nas uleglo duzej zmianie -
      nadal mozemy na siebie liczyc.
      • Gość: człowiek Re: Nasze mamy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.04, 12:23
        Zazdroszczę wam, moja to rozhisteryzowana idiotka, manipulantka, obrażała mnie
        przez całe życie, upokarzała, odbierała wiarę w siebie, a najśmieszniejsze jest
        to że ma opinię cudownej matki, która zrobi wszystko dla swojego dziecka.
        Wszystko, z wyjątkiem dania szacunku.Brzydzę się jej dotyku, mam wrażenie, że
        mnie pożre, przetrawi i wys....Moim celem życiowym jest nie przypominać jej w
        żadnym calu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka