Rozważania post factum

03.02.14, 12:01
Heloł, mam pytanie: moje przyjaciółki roztrząsają wątpliwości w kwestii pójścia do łóżka z facetem, którego nie zna się nazwiska, pierwszego imienia babci oraz ulubionej zabawki z przedszkola. Ba, może nawet nie ma w perspektywie poznania tych wszystkich szczegółów i mają w związku z tym obawy:: iść czy nie? A jak już poszły to mają dylematy postkoitalne. I czy szanowne forum zna przypadki mężczyzn, którzy w taki sposób rozprawiają nad seksem? Czy mężczyznom zdarza się żałować, że znowu się przespali z jakąś kobietą i w związku z tym są fe i w ogóle?
    • horpyna4 Re: Rozważania post factum 03.02.14, 12:06
      Owszem, żałują. Zwłaszcza jak złapią przy tym syfilis.
      • ursyda Re: Rozważania post factum 03.02.14, 12:09
        I jeszcze jak nie staną na wysokości zadania to zdarza im się żałować.
        • nudzimisie_strasznie Re: Rozważania post factum 03.02.14, 12:13
          A no może wtedy to tak, ale niestety tu się nie dowiemy, bo naszym forumowym się to nigdy nie zdarza!!!
          • ursyda Re: Rozważania post factum 03.02.14, 12:17
            Tym co się zdarza to pewnie już odeszli z tego forum.
            • nudzimisie_strasznie Re: Rozważania post factum 03.02.14, 12:24
              hmmm, pomyślmy jakie tu mieliśmy kiedyś nicki :)
              • ursyda Re: Rozważania post factum 03.02.14, 12:31
                Tu tylko facettt/maly.jasio został. Ale wiesz, on w trzydziestym czwartym miał kochankę.
                • nudzimisie_strasznie Re: Rozważania post factum 03.02.14, 12:36
                  :D
          • ursyda Re: Rozważania post factum 03.02.14, 12:21
            Poza tym jak się zdarza to przez partnerkę. Stara. Gruba. I jeszcze narzeka.
            • six_a Re: Rozważania post factum 03.02.14, 12:35
              >Stara. Gruba. I jeszcze narzeka.
              albo syfilis roznosi, jak ktoś słusznie wyżej zauważył.
              mężczyźni mają ciężkie życie.
              • ursyda Re: Rozważania post factum 03.02.14, 12:38
                Albo złośliwie w ciążę zachodzi!
                • six_a Re: Rozważania post factum 03.02.14, 12:46
                  dlatego z seksem najlepiej poczekać do emerytury, ciąża nie grozi, a i państwo się ucieszy z ewętualnego zgonu w wyniku zarażenia czymśtam.
                  • ursyda Re: Rozważania post factum 03.02.14, 12:52
                    Nie czymś tylko BAKTERIĄ!.
                    • six_a Re: Rozważania post factum 03.02.14, 13:15
                      a są takie mydełka, co 99,999999% bakterii usuwają, może trzeba się namydlić po prostu.
                      namydlić i czekać.
                      • ursyda Re: Rozważania post factum 03.02.14, 13:28
                        Sama widzisz, że nadal jest ryzyko. A jak jest z domestosem albo cilitem bangiem?
                        • berta-death Re: Rozważania post factum 03.02.14, 13:38
                          Tylko lizol. W latach 40 radzono paniom, żeby nim się podmywały. I wtedy żaden rzęsistek im straszny nie będzie.
                • wyzuta Re: Rozważania post factum 03.02.14, 12:58
                  To ku...!
                  • ursyda Re: Rozważania post factum 03.02.14, 12:59
                    Co?
                    • six_a Re: Rozważania post factum 03.02.14, 13:11
                      kują
                      z francuska
                      • ursyda Re: Rozważania post factum 03.02.14, 13:12
                        Z francuska to chyba będzie kułają. Się tak mi wydaje.
                  • six_a Re: Rozważania post factum 03.02.14, 12:59
                    kujon?
                    • marguy Re: Rozważania post factum 04.02.14, 02:17
                      Jak z francuska to bedzie couille (kuj) czyli jajo. to meskie oczywiscie
        • zajonc.o.poranku Re: Rozważania post factum 03.02.14, 13:46
          ursyda napisała:

          > I jeszcze jak nie staną na wysokości zadania to zdarza im się żałować.

          Pff, nic takiego żadnemu mężczyźnie się przydarza. Zawsze, nomen omen, stają na wysokości zadania. Jeśli jednakowoż nie, to to jest na pewno wina tego, że partnerka się nie starała odpowiednio.
      • nudzimisie_strasznie Re: Rozważania post factum 03.02.14, 12:10
        Nie, nie, chodzi mi o dylematy moralne, nie medyczne. Odrzućmy też kwestie strachu o ciążę.
        • berta-death Re: Rozważania post factum 03.02.14, 12:21
          Moralne powiadasz. Może i mają, ale ja o czymś takim nawet z plotek nie słyszałam. Facet i moralny dylemat postkoitalny, brzmi jak oksymoron.
          • ursyda Re: Rozważania post factum 03.02.14, 12:23
            Bo to jest oksymoron a nawet jak ktoś tu da przykład to jedna jaskółka i tak dalej.
    • gustavo.fring Re: Rozważania post factum 03.02.14, 12:09
      To zależy czy zaszła w ciążę, czy nie.
    • berta-death Re: Rozważania post factum 03.02.14, 12:09
      Miałabym podobny dylemat co autorka postu wyżej. Można nie znać imion ani niczego innego, ale wypadałoby się dowiedzieć czy zdrowy. A jak tu się dowiedzieć o stanie zdrowia całkowicie anonimowego człowieka?
      • neojeriomina Re: Rozważania post factum 03.02.14, 12:12
        Był tu taki jeden użytkownik, wirusofob, nie pamiętam nicka. On świeżo poznane dziewczyny namawia na krwiodawstwo i prowadzi na oddanie krwi i badania. Dzięki temu szybko ustala, czy może z nimi iść do łóżka bez ryzyka złapania jakiegoś wirusa. Szczególny to przypadek, bakterii i pierwotniaków się nie boi.
        Tak przynajmniej twierdzi.
        • paco_lopez Re: Rozważania post factum 03.02.14, 12:19
          jakby sie człowiek bał bakterii i pierwotniaków, to chyba nigdy by tego nie zrobił z nikim.
          • neojeriomina Re: Rozważania post factum 03.02.14, 12:53
            No to Ci przybliżę, bo widać, że się nie orientujesz - syfilis, czyli kiłę, wywołują bakterie, krętki blade. Rzeżączkę wywołują również bakterie, dwoinki rzeżączki, podobnie chlamydia jest bakterią. Rzęsistek pochwowy to pierwotniak.
            Tu nie chodzi o "jakieś" bakterie i pierwotniaki.
            • ursyda Re: Rozważania post factum 03.02.14, 12:58
              Jero a weź jeszcze coś opowiedz, tak ładnie opowiadasz i tak na wszystkim się znasz i takich fajnych słów używasz: chlamydia, rzęsistek - to jak nazwy elfów z bajek.
              • neojeriomina Re: Rozważania post factum 03.02.14, 13:09
                Ojtam ojtam, po prostu zawsze interesowałam się medycyną. To już nic napisać nie można, żeby zaraz nie tworzył się milion teorii spiskowych?
                • ursyda Re: Rozważania post factum 03.02.14, 13:31
                  Można i nawet trzeba. Tylko bez przesady proszę, bez przesady.
                  I żebyś mi następnego postu nie pisała:"ale ja oczywiście nie mam, bo ja nie jestem głupia i jeszcze miałam to szczęście, że udało mi się faceta bez sifilisu złapać".
                  • neojeriomina Re: Rozważania post factum 03.02.14, 13:38
                    Serio wydaje Ci się, że mogłabym napisać takiego posta? Przeceniasz mnie chyba :P
                    • ursyda Re: Rozważania post factum 03.02.14, 13:45
                      Dżero! Ty już miałaś palce nad klawiaturą!. "Na szczęścia ja miałam dużo szczęścia jeśli chodzi o te sprawy, naprawdę opłacało się czekać. Z krytykiem mamy podobny stosunek do sifilisu. Nie lubimy go. To znaczy najpierw ja go nawet trochę lubiłam ale krytyk powiedział, że nie można go lubić bo to skutek wadliwego systemu edukacji no i wysłał mnie na terapię no i teraz ja go tak samo nie lubię jak krytyk, który jest wspaniałym facetem nie wiem czy wspominałam"
                      • neojeriomina Re: Rozważania post factum 03.02.14, 13:52
                        Tym postem po raz kolejny udowadniasz, że ja, guybal_wahazar, rekreativa, fuzja_jadrowa i grzeczna mieliśmy rację :) Ale jeśli Ci to odpowiada, produkuj się dalej :) zobaczymy, dokąd zajedziesz :)
                        • ursyda Re: Rozważania post factum 03.02.14, 13:56
                          Ooo, aż osoby miały rację???!!!
                          • ursyda Re: Rozważania post factum 03.02.14, 13:58
                            Czwórkę mi zjadło z wrażenia!
                          • neojeriomina Re: Rozważania post factum 03.02.14, 14:00
                            Już mi się znudziłaś. Pa :)
                            • ursyda Re: Rozważania post factum 03.02.14, 14:03
                              Nasz forumowy pierwiosnek rzucił swoją ciętą ripostę!:)
                              Poza tym jesteś niemiła! Ty mnie cały czas nudzisz ale ja ci nic takiego nie powiedziałam!
              • berta-death Re: Rozważania post factum 03.02.14, 13:29
                One nie tylko się nazywają bajkowo. Również tak wyglądają.
                https://www.giantmicrobes.pl/admin/img/products/product_326/image01_orig.jpg
                https://www.giantmicrobes.pl/admin/img/products/product_260/image01_orig.jpg
                https://www.giantmicrobes.pl/admin/img/products/product_259/image01_orig.jpg
                • ursyda Re: Rozważania post factum 03.02.14, 13:34
                  Kiedyś strasznie chciałam mieć e.coli ale neuron też jest fajny.
                  • hitherto Re: Rozważania post factum 04.02.14, 00:28
                    Ja dostałem maskotkę krętka boreliozy. Choć wolałbym nie dostać.
                • thesloth Re: Rozważania post factum 04.02.14, 18:31
                  Śliczne!:)
        • aardwolf_ge Re: Rozważania post factum 04.02.14, 08:29
          Nie "jakiegoś" wirusa a jednego konkretnego: HIV.
          Bakterii się nie boję ze względu na antybiotyki.
          Jedynym wyjątkiem jest borelioza, którą niekoniecznie łatwo się leczy.
          Ale taka np. kiłę leczy się podobno łatwiej i szybciej niż grypę.

          Poza tym sam strach przed HIV spowodował, że nie uprawiałem seksu ponad 8 lat, straciłem i nie pracuję już ponad rok, przez wiele miesięcy brałem środki przeciwlękowe.
          Gdybym miał się bać jeszcze jakichś bakterii to jedynym wyjściem byłoby zamieszkanie na stałe w psychuszce.
      • ursyda Re: Rozważania post factum 03.02.14, 12:20
        berta-death napisała:

        > Miałabym ...


        No ale masz czy nie masz!?:)
        • berta-death Re: Rozważania post factum 03.02.14, 12:22
          Jeszcze się nie zdecydowałam.
          • ursyda Re: Rozważania post factum 03.02.14, 12:23
            Berta ja nie wiem ale wydaje mi się, że już czas na ten pierwszy krok:)
            • berta-death Re: Rozważania post factum 03.02.14, 12:28
              Po tym jak ktoś wspomniał o bakteriach i pierwotniakach to sama nie wiem. Pani na biologii pokazywała je pod mikroskopem i nie powiem, całkiem ładne, ale mimo wszystko wciąż nie jestem przekonana.
              • six_a Re: Rozważania post factum 03.02.14, 12:51
                to idź umyj ręce przynajmniej, jeeesu.
                • leptosom Re: Rozważania post factum 03.02.14, 13:02
                  czy wie, jak się to robi prawidłowo?
                  • six_a Re: Rozważania post factum 03.02.14, 13:09
                    internet wszystko wie.
                    to wystarczy.
      • six_a Re: Rozważania post factum 03.02.14, 12:44
        > Można nie znać imion ani nicze
        > go innego, ale wypadałoby się dowiedzieć czy zdrowy
        jak nie znasz nawet imienia, to jaka jest szansa na poznanie stanu zdrowia?

        no chyba, że wystarcza: cześć mam na imię wojtek i też jestem zdrowy.
    • ursyda Re: Rozważania post factum 03.02.14, 12:16
      Właściwie to znam jeden taki przypadek. Koleś się skarzył (nie wiedząc, że stanę się świadkiem tych skarg) że zadzwoniła jego była by jej naprawić komputer, oczywiście pojechał, oczywiście ponieważ byli niesamowicie dopasowani seksualnie to po paru chwilach wylądowali w łóżku. Facet się skarzył, że właściwie to źle się stało bo odciąć się chciał od niej ale uśmieszku ruch.acza - zdobywcy ukryć już nie umiał. Jego sprawa, był sam to się przespał, historia klasyczna ale tego uśmieszku zapomnieć nie mogę, co świadczy jedynie o tym, że jego wyrzuty sumienia można sobie o kant du.py obić.
      Poza tym przypadkiem nie znam żadnego innego faceta, który miał jakieś postkoitalne rozterki.
      Dlatego śmiem twierdzić, że to domena kobiet.:)
      • nudzimisie_strasznie Re: Rozważania post factum 03.02.14, 12:23
        Tak, też kojarzę dylematy pt.: teraz się przyczepi, będzie czegoś oczekiwać. Ale nigdy nie słyszałam o męskich rozważaniach w stylu "ale ze mnie szmata, daję na prawo i lewo, to zuo jest, muszę się bardziej szanować..."
        • ursyda Re: Rozważania post factum 03.02.14, 12:24
          Aż się w głos roześmiałam:)
        • piataziuta Re: Rozważania post factum 03.02.14, 14:11
          Ja znam taki przypadek.
          Impreza była, dziewczyna chętna była i przytrafiło się biedaczkowi.
          A potem płacz, ze on nie jest taką szmatą, ze był pijany, ze jak sie puszcza to tylko z miłości.
          Po czasie wyszło, ze panna po prostu nie dość atrakcyjna dla kolegi była.
          • ursyda Re: Rozważania post factum 03.02.14, 14:12
            O właśnie,właśnie.
        • magnusg Re: Rozważania post factum 03.02.14, 16:05
          "Tak, też kojarzę dylematy pt.: teraz się przyczepi, będzie czegoś oczekiwać. Al
          > e nigdy nie słyszałam o męskich rozważaniach w stylu "ale ze mnie szmata, daję
          > na prawo i lewo, to zuo jest, muszę się bardziej szanować..."

          To porownanie jest kompletnie niedekwatne z bardzo prostego powodu.Dostep do seksu.O ile dla przecietnie wygladajacej kobiety,ktora chciala by sie puszczac na lewo i prawo nie ma z tym najmniejszego problemu,to dla przecietnie wygladajacego faceta jest to o duzo trudniejsze,wiec facet prawie nigdy nie bedzie mial odczucia,ze sie puszcza,tylko ze mial szczescie.
    • wez_sie to zalezy 03.02.14, 12:41
      ja zaliczam jak leci
      teraz sie biore za laski z forum
      • ursyda Re: to zalezy 03.02.14, 12:44
        To groźba?
        • wez_sie Re: to zalezy 03.02.14, 13:35
          a twoje to proźba?
          • ursyda Re: to zalezy 03.02.14, 13:37
            No, tesz chciałabym mieć faceta z forum.
            • leptosom Re: to zalezy 03.02.14, 13:53
              bez syfa i rżączki?
              • ursyda Re: to zalezy 03.02.14, 13:58
                Przy rżączce nie wytrzymałam:D
                • leptosom Re: to zalezy 03.02.14, 14:05
                  ić przepłucz majty ;)
                  • ursyda Re: to zalezy 03.02.14, 14:09
                    A ty do lekcji:/
                    • leptosom Re: to zalezy 03.02.14, 14:14
                      nie lubie cie! lubie paniom od polskiego :P
      • nudzimisie_strasznie Re: to zalezy 03.02.14, 12:47
        weź mnie nie podrywaj, bo później będę miała dylemat postkoitalny.
        • ursyda Re: to zalezy 03.02.14, 12:53
          Po nim to już nie będziesz miała żadnego dylematu tylko sama się przebijesz mieczem,
          • nudzimisie_strasznie Re: to zalezy 03.02.14, 12:55
            Ahahahaha, o rany, jaki fajny wątek!
            • thesloth Re: to zalezy 04.02.14, 18:34
              No nie? Istny powiew świeżości.:)
    • obrotowy Lepiej - Ante Portas :) 03.02.14, 14:08
      nudzimisie_strasznie napisała:
      I czy szanowne forum zna przypadki mężczyzn, którzy w taki sposób rozprawiają nad seksem?

      - szanowne forum zna takie przypadki:

      moj znajomy zapraszajac do swojego mieszkania swiezo poznana w klubie panienke, zawsze grzecznie prosil ja o okazanie dokumentu, a dane skrzetnie notowal.

      Czy mężczyznom zdarza się żałować, że znowu się przespali z jakąś kobietą

      - niby z jakiej racji ?
      nie idziemy do lozka z desperacji, a tylko z panienka, ktora nam sie w jakis sposob podoba
      - zatem czego tu zalowac ?
    • ann.k Re: Rozważania post factum 03.02.14, 14:35
      Ja miałam (w sumie) przyjemność z takim jednym co już prawie był u wejścia, kiedy nagle odezwał się: wiesz, może jednak nie powinniśmy tego robić. Udałam, że go nie słyszę a tę wypowiedź wzięłam za jakieś majaczenia w podniecie. Ale jak jeszcze dwa razy powtórzył pytanie, i po ostatnim dodał: a co ty o tym myślisz?, to już nie miałam wątpliwości, że on to na poważnie i na trzeźwo. Zdarza się i tak.
      A koniec końców było rewelacyjnie :D
      • piataziuta Re: Rozważania post factum 04.02.14, 11:01
        i nie oskarżył cię o gwałt? :P
        • ann.k Re: Rozważania post factum 04.02.14, 12:08
          Nie bardzo miałby jak, bo to on był wtedy na górze ;)
    • thesloth Re: Rozważania post factum 04.02.14, 18:33
      Raz słyszałam o takim przypadku, ale pan wtedy zdradzał żonę. I tak nieźle, że miał jakieś wyrzuty sumienia, bo ponoć zdarzają się filozofie typu na delegacji to nie zdrada, itp.
    • chociemirka Re: Rozważania post factum 05.02.14, 22:04
      muszę podbic ten wontek poniewaz bardzo mnie interesuje meritum
      wpisujcie sie dalej
      zachecam całą swoją osobą
      • ksieznapodolska33 Re: Rozważania post factum 05.02.14, 23:15
        Mojas koleżanka (bo przecież nie ja bo do łóżka chodzą tylko lafiryndy), a więc moja koleżanka bo przecież nie ja miałą taki oto przypadek.
        Całe życie zarzekała się, że nie pójdzie do łóżka z: 1/mężczyzną spod znaku Wagi 2/drobnej, mikrej postury 3/ artystą (konkretnego zawodu, ale nie zdradzę choćbyście błagali, jakiego).
        I to co się stało: przez nieuwagę poszła do łóżka pierwszego wieczoru znajomości. Budzi się rano, a w łóżku... Waga, drobnej postury i ... artysta (tegoż konkretnego zawodu).
        Dlatego powiadam: nigdy nie mówcie nigdy.
        • zajonc.o.poranku Re: Rozważania post factum 06.02.14, 07:31
          ksieznapodolska33 napisał(a):

          > I to co się stało: przez nieuwagę poszła do łóżka pierwszego wieczoru znajomośc
          > i. Budzi się rano, a w łóżku... Waga, drobnej postury i ... artysta (tegoż konk

          Jak się idzie do łóżka z kimś przez nieuwagę? Stoisz sobie kurturarnie w kąciku grzecznie i nagle bach, potykasz się i budzisz w łóżku obok mikrego artysty spod znaku Wagi?
          • ksieznapodolska33 Re: Rozważania post factum 06.02.14, 10:52
            Nie wiem, muszę spytać koleżanki.
            A ponadto nie wiem jak to się stało, chyba do kieszeni wskoczył. Poza tym artyści mają taką umiejętność mimikry, wtapiania się w otoczenie. Najpierw jakoś wtopił się w obicie siedzenia w taksówce, potem w dekolt koleżanki, a potem w pościel...
            • neojeriomina Re: Rozważania post factum 06.02.14, 11:16
              O, ja znam takiego artystę mikrej postury spod znaku Wagi. Możliwe, że to ten sam.
              • ksieznapodolska33 Re: Rozważania post factum 06.02.14, 11:22
                Dobra, to strzelamy. Blondyn, okolice Sadyby
    • forumeo Re: Rozważania post factum 07.02.14, 22:05
      Kobiecie do seksu potrzebny jest powód, a mężczyźnie tylko miejsce.
      • thesloth Re: Rozważania post factum 08.02.14, 10:01
        Powodów można znaleźć multum (nawet jest takie powiedzenie, że każdy powód jest dobry), więc czy to rzeczywiście taka duża różnica?:)
    • czoklitka Re: Rozważania post factum 08.02.14, 00:41
      > wątpliwości w kwestii pójścia
      > do łóżka z facetem, którego nie zna się nazwiska, pierwszego imienia babci or
      > az ulubionej zabawki z przedszkola. Ba, może nawet nie ma w perspektywie poznan
      > ia tych wszystkich szczegółów i mają w związku z tym obawy:: iść czy nie?

      A po co im te szczegóły?

      > A jak już poszły to mają dylematy postkoitalne.

      Tak? Tylko, czego pytania dotyczą - czy imienia babć i dziadków (wraz z ciociami i wujkami), czy zasadności uprawiania seksu z połowicznie-nieznajomym?
      • babciajadzienka Re: Rozważania post factum 08.02.14, 14:03
        Kocham swego meza, nie znosze glupoty ale takie leciutkie niepowazne teksty uwiodly mnie przed laty. Czy to pisze Pan Waga? czy inny czort. To nieistotne. W nawale problemow dobrze jest poczytac takie dyrdymaly. A jak z tym pojsciem do lozka z obcym Panem? A to juz bardzo prywatne sprawy. Damy o tym nie rozmawiaja :).
        • czoklitka Re: Rozważania post factum 08.02.14, 16:21
          >takie leciutkie niepowazne teksty

          Leciutkie, niepoważne? Przecież to są dylematy dwudziestolatki.
          Nie wiem, w jaki sposób znajomość tych szczegółów miałaby wpłynąć na jakość seksu. Owszem, znajomość nazwiska jest bardzo istotna, ale to w sumie wszystko, co trzeba wiedzieć, podchodząc do sprawy seksu z nieznajomym dość racjonalnie. Jeszcze przyda się wiedza o stanie zdrowia partnera.
Pełna wersja