Gość: Mała
IP: 195.117.18.*
02.04.02, 12:10
To były (jak do tej pory ) najgorsze Święta w moim życiu. Wczoraj rozstałam się
po 4 latach z moim chłopakiem. Siedzę teraz w pracy i płaczę - na razie nikt
tego nie widział. Minęlo dopiero 10 godzin, a ja juz tęsknię , nie mogłam
oczywiście spać. Strasznie źle sie czuję psychicznie i fizycznie. Nie wiem co
teraz jak dalej żyć. Co po przyjściu do domu, co z wolnym czasem co z
weekendami. Nikomu nic nie powiedziałam i to jest chyba najgorsze. Ale po
prostu wstydzę się powiedzieć o tym znajomym i rodzicom. cztery lata. Mam teraz
24 lata i najśmieszniejsza myśl - jak poznać nowego Kogoś? . Boże ja chciałam
mieć z nim dzieci już myślałam o ślubie , o sukience i weselu i przszłym życiu.
Wiem to śmieszne. W ogóle plączę się w myślach i piszę chaotycznie i płaczę.
Boże może jest ktos kto jest , lub był w podobnej sytuacji jak ja - chcę trochę
porozmawiać, wygadać się. Pomóżcie mi , proszę....