Dodaj do ulubionych

Stare panny

17.06.14, 20:01
Dla mnie to takie ok.33-34 lata i dalej. Dla mnie to stan umyslu,a nie zyciowy pech.
Ilez to mezatek powinno zostac starymi pannami,a tylko przez przypadek zawrocily w glowie jakiemus i zmarnowaly mu zycie... Doprawdy,darujcie sobie i nie szukajcie na sile,a co ladniejsze nie oszukujcie facetow i nie wychodzcie za nich.Wczesniej czy pozniej staropanienstwo z was wylezie.
Obserwuj wątek
    • facettt zgadza sie... 18.06.14, 19:48
      ale ogolnie to o cco chodzi ?
      - gdyz jak znam zycie - to kazdenn kombinuje jak moze.
      • molly_wither Re: zgadza sie... 08.08.14, 18:07
        Nie wim dlaczego napisalm ten watek.Weszlam tu po 2 miesiacach i sama jestem zdziwiona,ze to napisalam.Musiala mi jakas stara panna w pracy zalezc za skore:)

        facettt napisał:

        > ale ogolnie to o cco chodzi ?
        > - gdyz jak znam zycie - to kazdenn kombinuje jak moze.
        • grazkavita Re: zgadza sie... 22.08.14, 20:22
          Teraz się to inaczej nazywa, teraz mówi się na nią singielka....Co ci tak przeszkadza, że kobieta potrafi sobie dać radę sama? Jedne wolą mieć faceta nacodzień i go opierać a drugie wolą same decydować o swoim życiu i raczej im to nieźle wychodzi...Czyżby Cię to denerwowało. że Ty się jeszcze nie odnalazłaś i nie wiesz co jest dla Ciebie lepsze?
      • gochna1006 Re: zgadza sie... 08.04.15, 15:29
        No właśnie.
        Niektórzy uważają,że w rodzinie nic nie zginie i uganiają się za kuzynostwem-niekoniecznie w dalekiej linii.
    • kraina_lodu Re: Stare panny 29.08.14, 08:31
      Starym panną brakuje dobrego rżnięcia aby było normalne, tak żeby ktoś je podregulował a nie chodzą ciągle narzekają i marudzą.....bleeeehhhh
      • grazkavita Re: Stare panny 30.08.14, 08:20
        Tego kwiatu jest pół światu i żadne nawet wyrafinowane rżnięcie nie jest obce starym pannom. Mało skomplikowany z Ciebie facet skoro na wszystkie bolączki masz tylko "rżnięcie....:)
        • kraina_lodu Re: Stare panny 11.09.14, 23:31
          skomplikowany nie skomplikowany ale seks w związku jest ważny a brak seksu u trzydziestolatki nie wspominając o czterdziestolatki odbija się na głowie :) przykład----->koleżanki z pracy. Jakaś frustracja je ogarnia i niepotrzebne zdenerwowanie :)
          • grazkavita Re: Stare panny 12.09.14, 20:25
            To w jakim klasztorze pracujesz, że sa tam same stare panny i nie ma kobiet wyzwolonych?
            • kraina_lodu Re: Stare panny 21.09.14, 08:36
              Strach mówić :)

    • fotelik-2 Re: Stare panny 20.09.14, 13:54
      Dzis kobiety sa niezalezne. Prawie kazda pracuje sama na siebie i wiele z nich nie ma ochoty na dodatkowy darmowy etat praczki, sprzataczki, kucharki, tragarza i kochanki na zawolanie przez podpitego meza a i czasami byc tez "workiem treningowym". A co do tego "rzniecia" ? No,coz. Na kazdym kroku mozna tego zaznac do oporu. A brac sobie dodatkowe "etaty" to naprawde trzeba byc masochistka.
      Dlatego jest nas coraz wiecej.
      • grazkavita Niezależność kobiet 20.09.14, 19:20
        Masz całkowitą rację styl życia kobiet wyzwolonych jest bardzo wygodny , ale nie ma w nim miejsca na miłość, czyli oddanie się dla drugiego...Cóż warte luksusy gdy nie można ich dzielić z bliską osobą? Nie ma mowy o podziale ról w domu, bo to twój dom ....Oczywiście przez pewien czas może kochanek pełnić rolę męża; dopilnować remontów, coś ugotować, naprawić itdJak się kobieta spełnia w roli singla to czemu nie?
      • kraina_lodu Re: Stare panny 02.10.14, 08:40
        rżnięcie a rżnięcie to dwie różne sprawy.

        Dla kogoś tabu jest zrobić małe co nie co z finałem a dla innego włożenie palca.

        U mnie w pracy jest taka jedna,34 lata, bogobojna, pisowskie poglądy polityczne.....samotna....dziwi Was to?bo mnie nie. Podejrzewam że nawet palca sama sobie nie zamoczyła a co dopiero o trzymaniu fujary czy też innych rzeczach.

        I chodzi taka sfrustrowana i zatruwa życie....
        • grazkavita Re: Stare panny 04.10.14, 07:58
          Dla ciebie "kraino lodu" życie się kręci wokół jednej rzeczy, to skąd ten pseudonim?
          • kraina_lodu Re: Stare panny 05.10.14, 08:32
            Nie kręci się wkoło jednego ale gdyby nie to to byśmy teraz na forum nie pisali:)

            A kobieta która ma trzydzieści kilka lat i nie ma faceta lub co gorsza nigdy nie miała, nie ma do kogo się przytulić, z kim pogadać, kogo wypieprzyć ostro, cóż..... rzuca się na głowę, dewocieje i staje się starą panną i chodzi sfrustrowana i zatruwa życie większości ludzi dookoła siebie.
            • babciajadzienka Re: Stare panny 07.10.14, 13:25
              Ot i problem. Kogo to. Kraina lodu czy nie lodu. Mezatka stara panna? Ale macie problemy. Tak zle starym pannom? Super. Wstaje sobie taka rano, Zaparzy kawe czy herbate. Zje sniadanie, Sprzatnie stol po, Ubierze sie. umaluje i jedzie do pracy. Potem luzik. zakladam, ze lunch je w barze. Zakupy tylko tyle co na kolacje i sniadanie. Czyli jakis ser. wedlina. owoce. Pewnie spotkanie z przyjaciolmi. jakie damskie zakupy. I dzien minal. Dzieci ci nie burcza. malzonek nie marudzi. W domu blysk. Kapiel z piana. Tylko do kogo sie przytulic w nocy? Nie ma tego burczymuchy :).
              • grazkavita Kraino Lodu to nie tak 11.10.14, 08:46
                Można kochać wielu ludzi i nie koniecznie miłością oblubięńczą, można kochać ojca, matkę, być siostra, ciotka , mieć przyjaciół, różne pasje, a to dlaczego jestem na tym forum...No cóż na pewno nie dlatego , że nie kocham, a wręcz przeciwnie kocham i uważam , że każdy człowiek powinien być szczęśliwy, taki co znalazł swoją"połówkę" i co nie.
    • babciajadzienka Re: Stare panny 28.01.15, 13:25
      dokladnie. Ponoc wszyscy zostalismy stworzenie do zycia w zwiazku. Sa jednak wyjatki. Szanuje je bardzo. Chociaz przyznam, ze nie bardzo rozumiem. Wiem sa choroby, sa zapatrywania. ALe odwieczny podzial obowiazkow ulatwia zycie w zwiazku. Wszystko ma rece i nogi chcialoby sie napisac. Ale kazdy uklada swoje zycie sam.
      • babciajadzienka Re: Stare panny 04.02.15, 02:42
        wiem, ze nigdy nie zostalabym stara panna :). Ale gdyby jednak, gdyby jednak? Mialabym czysciutko w mieszkaniu, mialabym przystojnego sekretarza, przystojnego szofera i przystojnego ogrodnika. Bylabym wtedy multihrabina. :)
        • grazkavita Re: Stare panny 04.02.15, 06:08
          Po co Ci przystojny szofer? Myślałam, że szofer powinien dobrze jeździć? Oj ty próżności babcina, że też Ci bajki w głowie!
          • Gość: man gdyz niektore IP: *.hsi10.unitymediagroup.de 28.02.15, 16:32
            lubia seks w samochodzie na tylnym siedzeniu.
        • Gość: man a za pieniadze ktorego z nich byto bylo ? IP: *.hsi10.unitymediagroup.de 28.02.15, 16:31
          - czy moze wszystkich po trochu - to wtedy rozumiem.
        • zasmucona35 Re: Stare panny 29.03.15, 16:06
          "wiem, ze nigdy nie zostalabym stara panna :)"

          Podziel się jak Ty to robisz.... Bo wyjść za mąż to nie sztuka. Sztuka to za tego, kogo ma się w sercu i upatrzyło dla siebie. Jest pani tak pewna siebie, a ja przez 20 lat nie potrafię nic zrobić by było po mojemu. Więc jakim cudem nikt nie kradnie pani facetów? Jestem bardzo ciekawa ;-)??
          • grazkavita Re: Stare panny 08.04.15, 08:33
            To zrób jeden dzień dla siebie , taki w którym będziesz robić to co chcesz....Spróbuj!!!
    • Gość: iwwoli Re: Stare panny IP: *.dynamic.chello.pl 24.02.15, 15:34
      stare panny sa bynajmniej dziwne ale za to maja czas dbac tylko o siebie
      • babciajadzienka Re: Stare panny 03.03.15, 02:19
        to to racja. Swieta racja. Szczerze mowiac wole jednak swoj kieracik. Lubie jak ktos kreci sie po domu. Lubie prac, sprzatac. Ale wiem, ze jestem taka niedzisiejsza. No bo jestem. Ale wiecie co? Jaka to straszna radosc patrzec jak dzieci, wnuki jada do babuni staruszki na imieniny. Nie rozpieszczalo babci zycie o nie. Ani wczesniej ani teraz. Musi dokonywac trudnych wyborow zgodnie z soba. A cale to zycie to taka ksiega. Mowiaca o losach tylu ludzi. Zwiazani sa ze soba wiezami krwi. Nie wybierali siebie. Zostali sobie dani. Raz sie kloca, raz godza. O napewno szanuja sie bardzo i dbaja o siebie raz mniej raz bardziej. Ja tez jestem w tej ksiedze. Zajmuje wazne miejsce. Znam swoje korzenie. Wiem, ze sa czasem zezowate. Ale sa dla mnie takie wazne, Mam swoje miejsce w tym. Wiem, ze kiedys moje dzieci beda staly przed takim dylematem jak ja teraz. Ale to dobrze. Taki jest prawdziwy swiat. Nie sadze zebyscie byli tacy zwichrowani jakich udajecie czy probujecie udawac. O to mi najbardziej chodzi w tym calym pisaniu na forum. Nie da sie wiecznie zyc w konwencji zartu. Tam kocha czy nie kocha. A hier go. Ja wiem co i kogo kocham. Lepiej skoncze bo jak sie rozkrece ... :) to za duzo powiem. :) Adios
    • makinetka82 Re: Stare panny 11.03.15, 09:33
      Co do autorki wątku.. ja bym to skwitowała tak... lepiej nic nie mówić i sprawiać wrażenie idioty, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości...
      • 0babciajadzienka Re: Stare panny 12.04.15, 12:44
        ile lat moze miec starapanna? Pewnie ze 40?
        • aroden Starom Pannom... 12.04.15, 17:50
          0babciajadzienka napisała:
          > ile lat moze miec starapanna? Pewnie ze 40?

          Starom Pannom... zostaje sie do 60-tki.
          Potem sie zostaje bardzo Starom Pannom
          ale mozna przynajmniej liczyc na Jeszcze Starszych Panow.
          www.youtube.com/watch?v=DZW4d9OzxM8

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka