Dodaj do ulubionych

jak o niej zapomniec?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 00:54
od kilku lat nie moge zapomniec o mojej dawnej milosci , tzn nigdy nie
bylismy razem ale znalismy sie i ja sie w niej kochalem calym sercem mimo ze
ona byla z innym , teraz mam nowa dziewczyne ale o tamtej nie moge zapomnic,
mysle o niej kazdego dnia, to jest pieklo, co mam zrobic, prosze pomozcie nie
moge tak dluzej, czemu nie moge o niej zapomniec mimo ze to jest milosc
tylko z mojej strony chyba, czy sa jakies leki srodki tak jak na depresje,
prosze juz dłuzej nie moge, to jest jakas obsesja, mowie teraz szczerze
chcialbym miec wypadek i stracic pamiec.
Obserwuj wątek
    • Gość: ..... Re: jak o niej zapomniec? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 01:05
      Przede wszystkim lepiej zerwij ze swoja teraxniejsza dziewczyna - chyba ze
      chcesz ja bardzo zranic. Czy ona wie, ze jej nie kochasz? Nie ma sensu tego
      ciagnac - im dalej tym gorzej.
      Krok drugi - spróbuj dotrzec do dawnej miłosci - moze jest teraz sama? Sprobuj
      z nia porozmawiac. Jezeli to nie pomoże.......
      No coz...sama nie wiem... Moze poznasz kiedys kogos kto da Ci zapomnienie? :)
      Pamietaj, ze nigdy nie byłeś z tamta dziewczyną - moze na co dzien nie jest
      taka cudowna?
      Nie wiem, nie wiem...sam musisz sobie z tym poradzic. powodzenia!!!!!
    • Gość: madea heh ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 01:06
      Gdzies tam wczesniej zanajduje sie moj watek - niby problem inny,a jednak
      podobny - "jak sie uwolnic?" ... Kurcze,jakie to jest cholernie trudne i mowiac
      szczerze Ci wspolczuje,bo tez miewam takie okresy kiedy nie moge o czyms/kims
      zapomniec,albo dac sobie spokoju z czyms/kims.Wspomnienia zawsze
      wracaja,zwlaszcza wtedy kiedy probujesz sie od nich uwolnic,ale gwarantuje
      Ci,ze mina ktoregos dnia ...
    • Gość: adam Re: jak o niej zapomniec? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 01:11
      ale kiedy??/ to ju ztrwa 5 lat mimo ze od 3 lat jej nie widzialem al eco
      dziennie , kilka razy dziennie o niej mysle , cholera czemu?? placze ze nie
      jestem z nia, w nocy zawsze marze o niej, jestem taki samotny bez niej, jest
      coraz gorzej a nie lepiej. prosze o leki czy jakies aby zapomniec , aby miec
      serce z kamienia , chce takie leki , mamy juz przeciez 21 wiek , napewno jest
      taki lek.
    • Gość: adam Re: jak o niej zapomniec? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 01:25
      jest mi wszystko obojete oprocz niej, zycia nie ma sensu
      • Gość: ....... Re: jak o niej zapomniec? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 01:29
        MOZE JEDNAK UDAJ SIE DO PSYCHOLOGA. TO MOZE STAC SIE NIEBEZPIECZNE - DLA CIEBIE
        I DLA NIEJ,
    • Gość: Asik Re: jak o niej zapomniec? IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 26.08.04, 09:35
      Kiedyś przeczytałam czyjś post(nie mogłam odszukać tego postu), że ten ktoś
      będąc w związku małżeńskim pokochał inną kobietę. Nie chciał niszczyć swojego
      małżeństwa, ale nie mógł też dać sobie rady z tym, co czuł do drugiej kobiety.
      Nie wiedział, co dzieje się z nim. Dlaczego nie może sobie dać rady z tym.
      Poszedł do psychologa i on powiedział jemu, że jest to uczucie.
      Nie można tego tak po prostu przerwać. Zapomnieć. Im bardziej z tym walczysz,
      tym silniejsze jest ono. Nad emocjami możemy zapanować. One pojawiają się i
      mijają, ale uczucie cały czas jest. Może też to, że nie znałeś na prawdę tej
      dziewczyny, tylko masz jej wyidealizowany obraz i dlatego tak długo to uczucie
      do niej jest takie silne. Może spróbuj coś zrobić, aby spotkać się z nią i
      poznać ją taką, jaka jest w rzeczywistości. A, wtedy to uczucie osłabnie, a z
      czasem wygaśnie.
      Im bardziej będziesz starał się kontrolować to uczucie, to tym ono będzie
      silniejsze. Daj jemu trochę ujść z Ciebie. Tak też dzieje się z bardzo silnymi
      i długotrwałymi emocjami(np.w skrajnym, przewlekłym stresie). Jak bardzo
      staramy się opanować je i zachować spokój, to one z czasem wybuchną same. Jak
      jakaś eksplozja. Trochę trzeba panować nad nimi, a trochę wypuścić z siebie:-)
      Poproś tą dziewczynę o spotkanie i powiedz jej trochę o tym. Zrób to dla
      siebie, bo inaczej to uczucie Ciebie zabije.

      Pozdrawiam Cię.
    • Gość: rayback Re: jak o niej zapomniec? IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 26.08.04, 10:32
      Mialem ten sam problem co Ty,taka znajomosc z kobieta ktora zawazyla na calym
      moim zyciu.Z perspektywy czasu chyba wolalbym Jej nie spotkac.Niestety,ja nie
      zrobilem NIC,nie moge wybaczyc sobie ze nie sprobowalem.Dziewczyna wyszla za
      maz i wyjechala do Kanady,nie wiedzac co do niej czuje.Zrob cos bo skonczy sie
      tak jak w moim przypadku.
    • Gość: meg Re: jak o niej zapomniec? IP: 195.205.38.* 26.08.04, 10:35
      też kiedys kochał sie we mnie taki jeden, też miał tak samo na imie..
      ...zaraz.. a czy ty przypadkiem nie jesteś z południa Polski????
      • zdzichu-nr1 Re: jak o niej zapomniec? 26.08.04, 11:43
        Czas leczy rany, no i przede wszystkim inna kobieta. Ta obecna partnerka musi
        powędrować na out, bo Ty kompletnie nic do niej nie czujesz. Poszukaj sobie
        kobiety fizycznie podobnej do tamtej, może to pomoże.
    • panidanka Re: jak o niej zapomniec? 26.08.04, 11:59
      a po co od razu "zapomnieć"?
      jak kochałeś to...pokochaj też i wspomnienie o niej :)

      danka pamiętająca
    • Gość: adam Re: jak o niej zapomniec? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 12:21
      sluchaj ja probowalem naprawde, ona wie kim jestem, tzn napoczatku nie
      wiedziala, i odpisywala na moje smsy ale gdy mnie zobaczyla w realu , to
      przestala czemu? czy mam dalej ubiegac o jej wzgledy? mimo ze wyznalem ze
      bardzo mi sie podoba przez telefon i smsa wczesniej.
      • Gość: Asik Re: jak o niej zapomniec?:-))))) IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 26.08.04, 13:17
        Gość portalu: adam napisał(a):

        > sluchaj ja probowalem naprawde, ona wie kim jestem, tzn napoczatku nie
        > wiedziala, i odpisywala na moje smsy ale gdy mnie zobaczyla w realu , to
        > przestala czemu? czy mam dalej ubiegac o jej wzgledy? mimo ze wyznalem ze
        > bardzo mi sie podoba przez telefon i smsa wczesniej.

        Takie naiwne te pytania. Niech Ci nasze rady na zdrowie wyjdą.
        Zawodowca nie pobijesz:-)
        • panidanka Re: jak o niej zapomniec?:-))))) 28.08.04, 07:32
          Gość portalu: Asik napisał(a):

          > Takie naiwne te pytania. Niech Ci nasze rady na zdrowie wyjdą.
          > Zawodowca nie pobijesz:-)

          niech żyją Zawodowcy :)))))
          ich nikt i nic nie przebije!!!!
          prawda Asik?
          jesteś super :))))))))
    • xy2 Re: jak o niej zapomniec? 26.08.04, 13:25
      Jak zapomnieć?? Nie da się. Ja miałam podobny problem, podejrzewam że nawet
      większy. Miałam okazję być z człowiekiem, którego uwierz bardzo kochałam.
      Spieprzyłam to na własne życzenie i bardzo długo nie mogłam się z tym pogodzić.
      Zaczęłam dużo palić, straciłam wiarę w siebie. Doszłam do wniosku, że nic
      lepszego mnie w życiu nie spotka, więc zaczęłam próbować "szczęścia". Związałam
      sie z facetem, do którego tak naprawdę nic nie czułam, z takim, dla którego
      kobieta ma być: praczką, sprzątaczką, kucharką i dziwką. Typowy "mężczyzna" z
      katolickim wychowaniem. Chciał ze mnie zrobić typową WIFE rozumianą po
      katolicku: Washing, Ironing, Fucking, Etc. Popadłam w taką depresję, że nie
      pomógł ani cudowny Prozac ani żadne inne gówno. Tak się skończyły moje próby
      zapomnienia. A w głowie- tylko Janusz, "ten dupek, który nie kupuje Ci kwiatów,
      jest żonaty, a Ty jesteś dla niego chwilową rozrywką", jak mówiły mi moje
      koleżanki. Słuchałam innych, nie siebie. Cóż z tego, że był żonaty, jak żona
      istniała tylko na papierze i do tego o wszystkim wiedziała. Chodziliśmy na
      przyjęcia do znajomych Jego żony. Co z tego, że nie kupował mi kwiatów.
      Potrafił za to powiedzieć mi że mnie kocha stojąc ze mną przy fontannie Di
      Trevi, i takie tam. Ale ja głupia się zadręczałam słuchając
      wszystkich "szczęśliwych" wokół mnie. Nie ważne, zboczyłam z tematu. Wracając
      do zapomnienia: po co walczyć z wiatrakami. Czy nie lepiej pielęgnować miłe
      wspomnienia, żyć dalej, być sobą i optymistycznie popatrzeć w przyszłość. On
      był dla mnie kimś, kto tak naprawdę pokazał mi jak żyć, nauczył mnie kochać.
      Dzięki Niemu wiem czego szukać, o co mi w życiu chodzi. Nie zapomnę, bo po co.
      I wcale go nie szukam, tylko pewnych cech, które moim (subiektywne) zdaniem
      powinien mieć mężczyzna
    • xy2 Re: jak o niej zapomniec? 26.08.04, 13:33
      Pani Danko, napisałam posta przed chwilą w podobny deseń. Ale nie poszedsł nie
      wiem dlaczego. Pewnie był za długi- osobista spowiedź
    • Gość: adam Re: jak o niej zapomniec? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 21:22
      ok ale ja sie teraz was pytam czy sa jakies srodki jak na depresje abym mogl
      zapomniec o niej i o milosci , abym mial przez kilka miesiecy serce z kamienia
      i tylko patrzec na sex a nie na milosc, chce tego bo dluzej nie chec juz zyc w
      takim stanie, to pieklo dla mnie.
    • Gość: kasia24 Re: jak o niej zapomniec? IP: *.rthfrd01.tn.comcast.net 26.08.04, 21:52
      Nie sadze ze sa takie leki na zapomnienie milosci , najlepszym lekiem jest
      czas . Ja tez kiedys kochalam sie w chlopaku (mialam obsesje na jego punkcie)
      mimo ze nigdy znim nie bylam ale znalismy sie dosyc dobrze .Trwalo to 4 lata ,
      pozniej poznalam kogos innego i mimo ze niekochalam go to pomalu zapominalam o
      tamtym . Teraz jestem mezatka i ciagle mysle o mojej pierwszej milosci , dawno
      juz go niewidzialam , ale niezaluje tego ze z nim niejestem ( moze tylko to ze
      nie sprobowalam z nim byc ) . Pozdrawiam
    • Gość: nieszczesliwy Re: jak o niej zapomniec? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 23:32
      nikt nie potrafi mi pomoc a ja tak cierpie
    • Gość: pacman Re: jak o niej zapomniec? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 23:46
      no coz a ja mysle ze za duzo sokow twoi koledzy pompuja w buzie tobie:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka