Gość: naiwny?
IP: *.acn.pl
26.08.04, 08:39
Bardzo proszę o jakąś obiektywną odpowiedź... bo aż sie załamałem. Poznałem
ostatnio bardzo fajną babkę - bardzo atrakcyjną, sympatyczną, taką piękną
przytulankę. Na dodatek wydawało się, że jest mądra i w miarę skromna. Po
prostu taka miła, fajna, ładna, normalna dziewczyna.
No zatem naturalne, że robiłem wszystko żeby sie z nią zacząć umawiać, potem
związek itd... i wszystko przebiegało własciwie standardowo, aż pewnego dnia
dziewczę oświadczyło, że owszem związek jak najbardziej, jest we mnie
zakochana , dobrze jej itd.. ale ona nie może zrezygnować ze swojego sponsora,
bo musi mieć pieniądze na studia i na życie. No ja oczywiście osupiałem...
jakiego sponsora????.... a o na w bardzo szczerej rozmowie wyklarowała
naiwniakowi, że to norma, że ładne dziewczyny mają sponsorów... że jej
koleżanki też mają (nota bene znam te koleżanki - i tu wrażenia podobne -
myślałem, że to "normalne" towarzystwo). Mówiła, że to powszechne i nie jest
to nic zdrożnego ale wolała mnie uprzedzić, bo czuje się "w obowiązku" to zrobić.
Jak pisałem, załamałem sie kompletnie - nawet nie tym, że rozpadło się z ową
babką, tylko tym, że ona opowiadała o tym tak przekonywująco i naturalnie, że
teraz to juz nie wiem, czy to rzeczywiście jest jakaś norma i tylko ja o tym
nie wiem i żyję jakimiś wyobrażeniami o kobietach, wziętymi z kapelusza jak
ostatni frajer, czy to bzdura. Ponieważ popytałem moich znajomych co o tym
sądzą, to padła odpowiedź, że "w pewnych kręgach" może byc to normą i nie jest
to nic nagannego - wręcz przeciwnie - takie dziewcze uważane jest za "trendy",
"cool", zaradne etc... i nie chodzi o towarzystwo jakichś dresiar czy blachar
czy innych tego typu kmiotów, tylko naprawdę miłe, poważne, inteligentne
dziewczyny, o których na pierwszy rzut oka mozna powiedzieć, że maja dobrze w
głowach poukładane... co o tym sądzicie?