zielonooka164
29.08.14, 11:45
Pisałam "moja historia ze zdradą w tle" ...teraz ciąg dalszy...
Są lepsze i gorsze dni.. dla mojego męża sex to priorytet i jeśli go nie ma ( z naturalnych powodów) to po prostu jest nie do zniesienia....:( ciągle wypomina mi tamto...dobija mnie...jestem kłębkiem nerwów....A teraz właśnie jest ten naturalny powód braku..Kilka dni temu odezwał sie romeo....że myśli..że mu mnie brakuje, naszych rozmów...że mu przykro i nie chciał mnie skrzywdzić....pytał jak jest w małżeństwie,powiedziałam że już sie pozbierałam aczkolwie w domu dobrze nie jest.. i możemy byc przyjaciółmi, od czasu do czasu napisac co u siebie...i dupa jestem totalnie rozwalona, beczę,ciagle wiszę na poczcie a wiadomości brak...kompletna ze mnie idiotka.