Gość: Sebar
IP: 193.120.88.22, 193.120.90.*
21.02.01, 23:55
Czasami sie zastanawiam czy kobieta jest w stanie sie zakochac?
Czy to faceci nie sa bardziej wrazliwsi? W koncu wszystko co powstaje, powstaje na czesc kobiet- cala literatura i sztuka opiera sie na opiewaniu piekna kobiet. Nawet dzisiaj w zabieganym swiecie, moj kolega zwykl mowic: "...jesli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze lub" kobiety (on uzywa bardziej dosadnego okreslenia). Ja po tym stwierdzeniu dodaje, ze wlasciwie w zyciu tylko chodzi o kobiety, bo facet nawet zarabia pieniadze dla kobiety....lub po to by im zaimponowac.
No wlasnie a wracajac do pierwotnego pytania... Czy nie jest to tak jak w swiecie zwierzat, gdzie samiec ma zapewnic samicy i ich potomstwu przetrwanie. Czy w swiecie ludzi, dla kobiet nie jest wazne uczucie tylko zdolnosc faceta do zapewnienia kobiecie i ich dzieciom bytu?
Czy psychika kobiet i mechanizmy "zakochiwania" sie nie sa zdominowane przez odwieczne prawa natury dotyczace doboru partnera; partnera zdolnego do polowania-kiedys na zwierzyne by przetrwac teraz na pieniadze by tez przetrwac...