Dodaj do ulubionych

Siedzę w restauracji

25.10.14, 16:25
a na przeciwko siedzi pani w wałkach.
Z mężem siedzi więc to nie kwestia gapiostwa no chyba, że pan myśli, że to taki fikuśny kapelusik.

Obserwuj wątek
    • berta-death Re: Siedzę w restauracji 25.10.14, 16:50
      Może mąż to złośliwa bestia? Albo kręcą jakiegoś pranka i będziesz na yt.
      • ursyda Re: Siedzę w restauracji 25.10.14, 16:57
        Pewnie zaraz na groby jedzie to się wystroiła.
    • doral2 Re: Siedzę w restauracji 25.10.14, 17:05
      ojtam, ojtam, dobrze że nie w piżamie :D
    • miau.weglowy Re: Siedzę w restauracji 25.10.14, 18:32
      moze w cos graja
      moze nie z mezem
      moze z cudzym mezem
      ...
    • anus-hka Re: Siedzę w restauracji 25.10.14, 19:05
      A może to jakaś gwiazda co z planu zdjęciowego wyskoczyła na chwile żeby coś zjeść...rola wymagała wałków na głowie...przerwa w kręceniu krótka....
      • ursyda Re: Siedzę w restauracji 25.10.14, 19:09
        W dobie Pudelka gwiazda by tak nie ryzykowała ;)
    • paco_lopez Re: Siedzę w restauracji 25.10.14, 19:14
      nie dziwie sie, moja krystynka dzisiaj nakupowala 15 kilo zakupow, ale torby z rossmana nie wziela . A potem musialem za nia parkowac w koperte, bo polegla na tym zadaniu. Uszczypliwa i roztrzepana. To weekend scorpiona.
    • obrotowy no mieszka obok... 25.10.14, 22:31
      i wpadla na przekaske.

      a Ciebie co ?
      • ursyda Re: no mieszka obok... 26.10.14, 13:05
        To samo a Ciebie?
        • obrotowy Nie mam lokow niestety... 26.10.14, 16:58
          wpadniesz do mnie na vudke ?

          proponuje skrocic dystans i pominac etap "restauracja".
          • ursyda Re: Nie mam lokow niestety... 26.10.14, 18:25
            Nie mogę. Mam wałki na włosach.
            • obrotowy To dobrze sie sklada... 26.10.14, 20:12
              przy swiecach i po paru glebszych bedziesz w nich tylko bardzej seksy...
    • thelma333.3 Re: Siedzę w restauracji 26.10.14, 01:14
      może to jakiś zakład z mężem :-)
      • ursyda Re: Siedzę w restauracji 26.10.14, 13:08
        "Jak przegrasz zakład to pójdziesz w tych okropnych papilotach do restauracji"
        To okrutne:)
        • thelma333.3 Re: Siedzę w restauracji 26.10.14, 16:53
          akurat myslalam raczej "zaloze sie, ze nie dasz rady wyjsc z domu niezrobiona", a zona na to "chcesz sie przekonac? " :-)
    • jendza1 Re: Siedzę w restauracji 26.10.14, 06:44
      Oj tam, oj tam - w Cardiff sie chadza w pizamie po zakupy do marketu (w walkach nie widzialam, tam pewno nigdy sie nie czesza nawet), a w Paryzu rano na kawe do baru na dole w szlafroku... (zadna sciema, na wlasne piekne me oczy widzialam).
      Znaczy - Europa u nas, panie tego
    • sl-14 Re: Siedzę w restauracji 26.10.14, 09:31
      A jak reszta stroju i ewentualny makijaż? :)
      • ursyda Re: Siedzę w restauracji 26.10.14, 13:06
        Makijaż, kurtka typu softshell i śniegowce.
        Serio.
        • sl-14 Re: Siedzę w restauracji 26.10.14, 13:39
          Ok, nie ogarniam. :)
          • ursyda Re: Siedzę w restauracji 26.10.14, 13:56
            Wyglądała kuriozalnie, zaznaczam że restauracja nie była przy wyciągu narciarskim:)
    • soulshuntr Re: Siedzę w restauracji 26.10.14, 11:19
      phiiiii, w jułesej to widok niemal codzienny, nie szokuje nikogo. Najwyrazniej zblizylismy sie do akhem "wielkiego swiata".
    • ursyda Re: Siedzę w restauracji 26.10.14, 13:07
      Nie przeszkadza mi tylko śmieszy bo w wałkach to się raczej u fryzjera siedzi, w szlafroku na sofie a nago w saunie na przykład ale co ja tam wiem skoro jem sushi palcami a ekspert wyborczej mój, że to fe i każe kichać w rękaw.
      • paco_lopez Re: Siedzę w restauracji 26.10.14, 13:52
        A czy eksperci maja cos naprzeciw chodzeniu gdzie sie da w szarych spodniach od dresu ?
        • ursyda Re: Siedzę w restauracji 26.10.14, 13:55
          Pojęcia nie mam, nie nadążam na za modą i szarych dresów też nie mam.
          • paco_lopez Re: Siedzę w restauracji 26.10.14, 17:19
            Ja tez nie nadonzam, a szarych dresow mam dwie pary
            • obrotowy gdybys... 26.10.14, 17:42
              byl z Polski A+

              tobys sie tych dresow wstydzil.

              coby sie odroznic od okolicznych Russkich - ja tam cwicze jogging w pyjamie.
              • paco_lopez Re: gdybys... 26.10.14, 23:10
                Ale ja jestem z polski a+, obecnie jeszcze kilka miesiecy w polsce b+, tutaj wszyscy joginguja w obcislych gatkach.
    • feleedia ja też nie ogarniam 27.10.14, 08:58
      Ćwoków granatem oderwanych od pługa, lansujących się w restauracji srajfonem.
      • wysad Re: ja też nie ogarniam 27.10.14, 13:17
        10/10 :)
    • zbyfauch Ja też siedzę, 28.10.14, 17:37
      i przed chwilą obserwując prawym okiem wstały i poszły. Trzy kobiety i dziecko płci żeńskiej, bardzo nieletnie i o bardzo silnym gardziołku. Mamusia, myślałem, ruska blachara o sztucznym cycku, a one po polsku.
      • zbyfauch Re: Ja też siedzę, 28.10.14, 17:39
        whisky and soda, jakby się ktoś pytał
        • znana.jako.ggigus jak ktos wg Ciebie odpalowo wyglada, to 29.10.14, 11:05
          od razu Ruski.
          oj oj oj, a to zaden ruski, a porzadny Niemiec z pochodzenia najczesciej.
          • zbyfauch Z tymi Niemcami miałaś rację, 29.10.14, 15:50
            aczkolwiek nie znasz okoliczności przyrody, bo pani coś o "pięciu ojro" mówiła.
            • znana.jako.ggigus ludzie mieszaja jezyki, jednym tak wygodniej, 29.10.14, 17:42
              a inni nie maja swiadomosci jezykowej. Sa np. na Majorce niemcy, zyjacy tym od wielu lat i nie znajacy hiszpanskeigo, bo i poc co? Maja swoja community (celowo ja tak tutaj:)
              Tolerancji dla maluczkich sie domagam.
    • rotkaeppchen1 Re: Siedzę w restauracji 28.10.14, 18:04
      No zeby to chociaz byl pan w walkach... A tak :D
    • dark_muffin Re: Siedzę w restauracji 29.10.14, 10:58
      Może męża to wznieca, podjeżdża perwersyjką, ale przecież nikogo nie krzywdzą :P Swoją drogą - przynajmniej jej włosy nie wpadały do zupy.
      • ursyda Re: Siedzę w restauracji 29.10.14, 19:26
        W sumie to najbardziej mnie zdziwiło, że ktoś jeszcze wałków używa :)
        Kojarzą mi się z paniami w podomkach
    • gocha033 A ja tam tylko stoję w oknie... 29.10.14, 19:52
      brak kasy na restauracje i nikt mnie nie chce zaprosic...
      www.youtube.com/watch?v=VptcK3Fw1Z4

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka