Dodaj do ulubionych

MOJA DZIEWCZYNA ZNIKŁA

IP: *.autocom.pl 07.09.04, 21:56
mam pytanie, pewnie trywialne, ale z mojej perspektywy ważne. miesiąc temu
związałem się z dziewczyną którą znałem już dużo wcześniej.teraz między nami
zaiskrzyło. parę dni pozniej ona wyjechała daleko, na dawno już zaplanowany
wyjazd wakacyjny. mieliśmy ze sobą rzadki kontakt, tylko esemesy i czasem
krótkie rozmowy. wszystko było okej. tymczasem teraz ona mnie wyraźnie unika,
nie dzwoni, nie odpisuje na male, zresztą wyjechała, nie mówiąc mi
gdzie....co moge zrobić??bardzo ja kocham.....
michal
kraków
Obserwuj wątek
    • hal9000 To chyba nie jest już twoja dziewczyna... 07.09.04, 22:00
      Niestety.
      • o90 Re: To chyba nie jest już twoja dziewczyna... 07.09.04, 22:02
        chyba na szczescie !!! stary popatrz dookola pelno tego kwiatu !!! tylko rwac !
      • Gość: marta uparta Pytanie, czy faktycznie nia byla... IP: 217.153.168.* 07.09.04, 22:02
        • Gość: michallll Re: Pytanie, czy faktycznie nia byla... IP: *.autocom.pl 07.09.04, 22:07
          była.bardzo do siebie pasujemy, było nam ze sobą dobrze...planowaliśmy nawet
          przyszłość...teraz ona całkiem sie ode mnie odcieła
          • hal9000 Lekarstwem na nieszczęśliwą miłość... 07.09.04, 22:10
            jest inna miłośc. :-)
          • Gość: marta uparta Re: Pytanie, czy faktycznie nia byla... IP: 217.153.168.* 07.09.04, 22:11
            Zapomniec - to boli, ale jest mozliwe. Jak nie chce byc z Toba, to szkoda
            energii na walke o nia. Moze jednak nie bylo dla Ciebie miejsca w jej
            przyszlosci.
    • Gość: blq Re: MOJA DZIEWCZYNA ZNIKŁA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.04, 22:24
      widzisz, stary. sa na swiecie takie dziewczyny, ktorym prawdopodobnie ktos
      kiedys bardzo popsul psychike, ew. same doszly do takiego wniosku. wniosku:
      prawdziwa milosc nie istnieje. i teraz zyja sobie, wiaza sie z to tym, to
      tamtym, potem go zostawiaja, a czasem same sa zostawiane. prawde mowiac to
      takich jest jakies 15% 13-latek, 30% 16-latek, 60% 19-latek i 90% 30-latek (w
      ostatnim przypadku mam oczywiscie na mysli nie-mezatki). ludzie sie "psuja" wraz
      z wiekiem.
      • hal9000 Re: MOJA DZIEWCZYNA ZNIKŁA 07.09.04, 22:29
        Gość portalu: blq napisał(a):

        > i teraz zyja sobie, wiaza sie z to tym, to
        > tamtym, potem go zostawiaja, a czasem same sa zostawiane. prawde mowiac to
        > takich jest jakies 15% 13-latek, 30% 16-latek, 60% 19-latek i 90% 30-latek (w
        > ostatnim przypadku mam oczywiscie na mysli nie-mezatki). ludzie sie "psuja"
        wra
        > z
        > z wiekiem.

        Dlaczego pierwszy spotkany ma być tym właściwym? I dlaczego szukanie tego
        właściwego to coś złego?
        • Gość: michalll Re: MOJA DZIEWCZYNA ZNIKŁA IP: *.autocom.pl 07.09.04, 22:46
          ja na pewno nie byłem pierwszym spotkanym.mam 25 lat a ona 24, wiem ze miała
          juz wczesniej chłopaków.ale rzeczywiscie jest bardzo samotnicza.....była zawsze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka