macally
09.09.04, 07:25
Dzis czuje sie swietnie. W nocy snil mi sie moj mezczyzna. Mezczyzna z ktorym
chcialam uciec na koniec swiata, do konca swoich dni, ale tak sie nie
stalo.Dlatego taki sen jest wspanialy. Widzialam jego twarz nad moja twarza,
czulam sie jak wtedy.Wiem, wybralam rodzine, ciesze sie , ze w ogole dane mi
bylo poczuc i przezyc cos takiego, ale czy to znaczy, ze juz nigdy tego nie
dotkne, nigdy tego nie poczuje, nigdy juz sie nie zapomne tak w czyichs
ramionach?