Dodaj do ulubionych

Chciałabym mieć ciągle owulację ;)

12.01.15, 13:31
Dlaczego kobiety nie mają ciągłej owulacji?
Moje życie podczas owulacji kwitnie, nigdy sie z nikim nie kłocę, świetnie wyglądam, obcy ludzie (no dobra faceci) traktują mnie wyjątkowo dobrze więc wykorzystując tę specjalną życzliwość mogę naturalnie wiecej zdziałać na rożnych polach, wiecej załatwić.Moj osobisty jest wtedy dziwnie bardziej skory do ustępstw i przymilny co przekłada się na lepsze relacje między nami, ewidentnie coś wysyłam w eter, moze jakies feromony ?... i mogłabym tak długo.A najwazniejsze ze czuje sie wtedy w swojej skorze naprawdę swietnie, nie muszę nic ze sobą robić specjalnego i wyglądam dobrze, cera jakas ladniejsza, włosy ok samopoczucie a to przeklada sie na lepszą jakosc zycia.Zabawne że odkąd mam aplikację na iphona, ktora pokazuje mi moj cykl,dokladnie moge przewidziec jak bedzie wygladal moj miesiąc co do dnia.
Nie wiem czy tylko ja jestem takim hormonalnym typem kobiety czy wszystkie tak mają ale mi się marzy ciągła owulacja moje zycie byłoby lepsze!
Obserwuj wątek
    • stokrotka_a Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 13:39
      czustka napisała:

      > Dlaczego kobiety nie mają ciągłej owulacji?

      Jedni twierdzą, że to przez jakiegoś boga, a inni, że to taka jedna natura złośliwie coś takiego wymyśliła.

      > (...) ale mi się marzy ciągła owulacja moje zycie byłoby lepsze!

      Muszę cię zmartwić - od marzenia o ciągłej owulacji twoje życie nie stanie się lepsze.
      • czustka Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 13:45
        A tak z ciekawości, są tu kobiety które odczuwają to tak mocno i wyraznie jak ja,tzn taką dużą zmianę w zaleznosci od dnia cyklu? Bo wiem że chyba z tym jest roznie. Ja np wykorzystuje to ze tak mam, ustalam np wazne spotkania w te dobre dni i zawsze wszystko wypada dobrze. Az sie boję co bedzie jak bede miała menopauzę:(
        • allatatevi1 Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 21:10
          > A tak z ciekawości, są tu kobiety które odczuwają to tak mocno i wyraznie jak j
          > a,tzn taką dużą zmianę w zaleznosci od dnia cyklu?

          Ja :-(((
          Parę razy przez PMS mało nie straciłam pracy.
          Mam przed okresem tak podły humor i jestem tak wściekła, że mówię wszystkim dokładnie to co myślę, nie zważając na konsekwencję :-(((
          • samuela_vimes Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 14.01.15, 14:07
            allatatevi1 napisała:


            > Parę razy przez PMS mało nie straciłam pracy.
            > Mam przed okresem tak podły humor i jestem tak wściekła, że mówię wszystkim dok
            > ładnie to co myślę, nie zważając na konsekwencję :-(((

            miałam to samo+ byłam jeszcze bardzo agresywna i miałam straszne stany lękowe. Teraz w trakcie PMS łykam jakieś proszki uspokajające na łeb i jestem milusia i kochana. Inaczej się nie dało. Zabiłabym kogoś.
    • alpepe Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 13:43
      Gdyby nie PMS, to bym wcale nie podołała chaosowi w moim życiu, a tak, to PMS, dni, w który sprzątam, wywalam i stawiam na swoim. Też potrzebny. Okres jest niepotrzebny, boli jak cholera, brudzi, zmienia niekorzystnie wygląd i w ogóle w ogóle!
      • czustka Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 13:47
        alpepe no wiec jako ze ja jestem bardzo hormonalnym typem kobiety to moj PMS to jest prawdziwy dramat wiec w te dni staram sie jak najmniej konfrontować z innymi ;)
        • mariuszg2 Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 13:50
          daj mi znać proszę kiedy będziesz mieć PMS...lubię wyzwania!
          • stokrotka_a Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 13:53
            Ja potrafię doskonale symulować PMS, jeśi chcesz wyzwań. Tylko musisz przed próbą podpisać cyrograf, że robisz to na własną odpowiedzialność i że jesteś ubezpieczony od następstw.
            • mariuszg2 Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 13:57
              stokrotka_a napisała:

              > Ja potrafię doskonale symulować PMS, jeśi chcesz wyzwań. Tylko musisz przed pró
              > bą podpisać cyrograf, że robisz to na własną odpowiedzialność i że jesteś ubezp
              > ieczony od następstw.

              Czy to są oświadczyny?
              ...nnnno nnnnieeewieeemmm.... a podpiszemy cyrograf u Prezytent Słupska? pliiiiiis!
              • stokrotka_a Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 14:01
                mariuszg2 napisał:

                > Czy to są oświadczyny?

                To są zaręczyny!

                > ...nnnno nnnnieeewieeemmm.... a podpiszemy cyrograf u Prezytent Słupska? pliiii
                > iis!

                W Las Vegas podpiszemy, a mistrzynią ceremonii będzie Conchita Wurst!
        • fuzja_jadrowa Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 13:54
          > no wiec jako ze ja jestem bardzo hormonalnym typem kobiety to moj PMS to
          > jest prawdziwy dramat

          Czyli ewaluacja = euforia, PMS = całkowity spad? Nie zazdroszczę huśtawki.
          • stokrotka_a Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 13:56
            fuzja_jadrowa napisał(a):

            > Czyli ewaluacja = euforia, PMS = całkowity spad? Nie zazdroszczę huśtawki.

            Może "ewaluacja" = rewelacja, a PMS = dewaluacja?
            • fuzja_jadrowa Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 14:03
              > Może "ewaluacja" = rewelacja, a PMS = dewaluacja?

              Lub po prostu hossa i bessa.
        • akle2 Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 17.01.15, 01:01
          :D
          Ja to nawet w te dni podnoszę głos na mojego szefa, więc on robi w tył zwrot i mówi że przyniesie mi sprawę za dwa tygodnie, jak będę bardziej skłonna do ustępstw. ot, co
      • mariuszg2 Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 13:50
        owulacja wprowadza chaos w życiu kobiety?

        a nie faceci?

        hmmm.... to by potwierdzało teorię, że kobiety miłośniczki kotów mają zaburzenia hormonalne....i ponad przeciętną inteligencję
        • stokrotka_a Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 13:51
          mariuszg2 napisał:

          > hmmm.... to by potwierdzało teorię, że kobiety miłośniczki kotów mają zaburzeni
          > a hormonalne....i ponad przeciętną inteligencję

          A co by Einstein na to powiedziała?
          • dziala_nawalony Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 14.01.15, 09:54
            stokrotka_a napisała:

            > mariuszg2 napisał:
            >
            > > hmmm.... to by potwierdzało teorię, że kobiety miłośniczki kotów mają zab
            > urzeni
            > > a hormonalne....i ponad przeciętną inteligencję
            >
            > A co by Einstein na to powiedziała?

            oglosilaby druga teorie wzglednosci, pt. faceci rozwijaja sie do piatego roku zycia, a potem juz
            tylko rosna..
        • alpepe Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 14:08
          nie, nawał obowiązków różnawych, a że jestem spokojnym typem, to dopiero taka dopalona przez PMS czuję, że żyję, otoczenie zresztą też.
          • mariuszg2 Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 15:09
            alpepe napisała:

            >to dopiero taka d
            > opalona przez PMS czuję, że żyję, otoczenie zresztą też.

            a prowadzisz sprzedaż wysyłkową? Poproszę zgrzewkę tego dopalacza...
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 13.01.15, 19:35
        Okres jest dobry! Nie brudzi, tylko zdobi, nie boli, nie wiem, jak wyglądam, ale jakoś zawsze mam największe branie podczas okresu (i płodnych dni) - te ferocośtam wysyłąm, jak autorka wątku. No i jestem wtedy bardzo bardzo horny;)
        • mendigo Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 13.01.15, 19:42
          Bo jest mokro - to działa w dwie strony.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 13.01.15, 19:48
            No bywa oceanicznie;)
            • mendigo Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 13.01.15, 19:51
              Że walenie?
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 13.01.15, 20:13
                No raczej foczki
    • fuzja_jadrowa Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 13:52
      Nie lubię słowa "owulacja". Czy możemy, na potrzeby tego wątku, nazywać ją np. ewaluacją?

      Hormonalnym typem jestem takim, że najlepszy czas koncentracyjno-siłowy przypada u mnie przez jakieś dwa tygodnie przed ewaluacją i podczas (chociaż czasem cera właśnie wtedy się pogarsza). Najlepszy czas na uprawianie sportu! Góry przenoszę i w domino wygrywam.

      Nie obserwuję różnicy w kontaktach z ludźmi.
      • stokrotka_a Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 13:55
        fuzja_jadrowa napisał(a):

        > Najlepszy czas na uprawianie sportu! Góry przen
        > oszę i w domino wygrywam.

        O tak, tak, ja wyrywam sztangę 150 kg. ;-)
        • fuzja_jadrowa Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 14:24
          > O tak, tak, ja wyrywam sztangę 150 kg. ;-)

          Jednorącz, się rozumie.
          • stokrotka_a Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 15:33
            Tak, i to małym paluszkiem tylko!
      • mariuszg2 Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 13:55
        fuzja_jadrowa napisał(a):

        > Nie lubię słowa "owulacja". Czy możemy, na potrzeby tego wątku, nazywać ją np.
        > ewaluacją?

        ooooo...fajnee są też inne zamienniki co się stosownie kojarzą :

        -emanacja
        -eskalacja
        -e-matka
        • fuzja_jadrowa Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 14:37
          > ooooo...fajnee są też inne zamienniki co się stosownie kojarzą :
          >
          > -emanacja
          > -eskalacja
          > -e-matka

          Zamiennik braku ewaluacji natomiast, to emancypacja.
      • dziala_nawalony Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 14.01.15, 09:45
        fuzja_jadrowa napisał(a):

        > Nie lubię słowa "owulacja". Czy możemy, na potrzeby tego wątku, nazywać ją np.
        > ewaluacją?
        >
        > Nie obserwuję różnicy w kontaktach z ludźmi.

        tez nie widze czegos szczegolnego, a ewaluacja he..he.. moze byc, ladnie sie komponuje z ejakulacja..he..he obiecujaca para.
    • coffei.na Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 14:12

      o nie...już na codzien jako tako sobie radzę a co dopiero przy całomiesięcznej!!!!
      tfu!
      • stokrotka_a Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 15:32
        Cofcia, a nie skusiłabyś się na (r)ewolucje ze mną i owulacją?
        • coffei.na Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 16:40

          powiem Ci Złotko,że pewna część mnie marzy o tym już od dłuższego czasu,ale oczywiście musimy to obgadać na jakimś neutralnym gruncie,np.u mnie?
          wino,kobiety i śpiew reflektujesz ślicznotko??
          • stokrotka_a Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 17:06
            Trochę inaczej rozumiem pojęcie neutralnego gruntu, ale nie będę się czepiać dupereli. A na te trzy dobra nie musisz mnie namawiać, szczególnie jeśli ty sama będziesz w zestawie, czekoladko.
            • coffei.na Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 17:13

              oj...tyle dobrości...na 130 m kwadratowych!
              mam nadzieję,że nie Jesteś weganką,wegetarianką -wystarczy,że ja jestem katolem...
              ale kolację Ci przyrządzę....i podam jak tylko zapragniesz 😍
              • stokrotka_a Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 17:26
                Jestem wegetarianką, a ty jesteś katolką, jeśli już. Oj, zapragnę, i to bardzo.
                • coffei.na Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 17:31

                  niedobrze...ja tak bardzo lubię się wgryźć jak w surowy boczek...ajajaj
    • mendigo Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 16:13
      Bo ja wiem. Na pewno ładniej wyglądam. Czasem, jak sobie mignę w łazienkowym lustrze, to naprawdę szczęka mi opada (no i wtedy po efekcie). A poza tym to jednak wzmożone wydzielanie śluzu towarzyszące owulacji byłoby dość kłopotliwe na co dzień. A więc może zostać, jak jest.
      • coffei.na Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 16:42

        zobacz dobre strony śluzu -łatwiej się przemieszczać?
        • mendigo Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 16:50
          Nie w tym klimacie. Ale jak tylko wyjadę se do Hiszpanii, to spróbuję pomykać jezdnią na poślizgu i z napędem ręcznym. Sru, sru, ślimaczek ulicami mknie... Tylko że to niehigieniczne.
          • coffei.na Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 17:17

            a ja gupia Se kupiłam longboard...jacie...
            • mendigo Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 17:27
              No i dobrze, śluz zachowaj do futryn. Zawiasów znaczy.
          • dziala_nawalony Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 14.01.15, 09:38
            mendigo napisał:

            > to spróbuję pomykać j
            > ezdnią na poślizgu i z napędem ręcznym. Sru, sru, ślimaczek ulicami mknie... Ty
            > lko że to niehigieniczne.

            a zaraz potem hiszpanski chor 'spiacych' policjantow, jeknie dziewczynko ze slizgawki ! ..prosimy do poprawki !!
            • mendigo Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 15.01.15, 22:03
              No i wreszcie jakaś pomocna uwaga! Ej, po śpiących policjantach to w tę i z powrotem. Tylko żeby trochę mniejsi byli. I może tak jeden za drugim... Ale to chyba już za duże wymagania.
              • dziala_nawalony Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 15.01.15, 22:11
                mendigo napisał:

                > No i wreszcie jakaś pomocna uwaga! Ej, po śpiących policjantach to w tę i z pow
                > rotem. Tylko żeby trochę mniejsi byli. I może tak jeden za drugim... Ale to ch
                > yba już za duże wymagania.

                he..he.. niewatpliwa frajde bys miala.Tylko jest ryzyko,ze narazisz sie na zarzut o molestowanie funkcjonariuszy na sluzbie.
                • mendigo Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 15.01.15, 22:31
                  E tam, ponoć funkcjonariusze nie mają problemów hormonalnych i nie narzekają. Tak słyszałam.
                  • dziala_nawalony Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 15.01.15, 22:36
                    no nie wiem,bo ci o innej orientacji zapewne zwina sie razem z asfaltem.
                    • mendigo Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 15.01.15, 22:41
                      A kiedyś nocowałam w jednym łóżku z gejem i dla jaj go trochę pomolestowałam. Jezu, jaki był pisk :D
                      • dziala_nawalony Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 15.01.15, 22:45
                        he..he..wyskoczyl z wyrka jak oparzony?
                        • mendigo Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 15.01.15, 22:49
                          Nie, ale darł się i miał pretensje. Strasznie wrażliwy chłopiec. A nawet go nie dotknęłam.
                          • mendigo Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 15.01.15, 22:50
                            OK, może odrobinkę, musnęłam.
                            • dziala_nawalony Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 15.01.15, 22:53
                              mendigo napisał:

                              > OK, może odrobinkę, musnęłam.

                              na przyszlosc,nalezy trzymac raczki na kolderce..he..he.
                              • mendigo Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 15.01.15, 23:01
                                Nie umiem tak spać niestety. Jak nikt nie przytula, to przytulam się sama. Na kołderce to zimno i wiatr hula. Ogólnie chłodno i niezdrowo. Można się przeziębić, a reumatyzm to już pewny od takiego spania.

                                Zresztą przez kołdrę też próbowałam i też się darł... Z gejami nie ma dyskusji. "Nie" znaczy "nie". Koszmar.
                                • dziala_nawalony Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 15.01.15, 23:09
                                  mendigo napisał:

                                  >
                                  > Zresztą przez kołdrę też próbowałam i też się darł... Z gejami nie ma dyskusji.
                                  > "Nie" znaczy "nie". Koszmar.

                                  az mi trudno uwierzyc, no ale skoro tak mowisz..mnie kiedys obudzil sam zapach dziewczecej skory jakiejs kuzynki kiedy na wiejskim weselu przyszla do pokoju i uwalila sie w moim lozku przy mnie..i ..och, co zrobic zeby sie chociaz troche przytulic i nie narazic sie na rodzinny skandal..loj, pierwsza szansa na cudowna inicjacje poszla sie walic, tzn wtedy byly nici z miziania..a dla takiego nastolatka jakim wowczas bylem to katorga niewyobrazalna, do dzis pamietam ten jej zapach perfum i rozgrzanego dziewczecego ciala..
                                  • mendigo Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 15.01.15, 23:20
                                    Widać niektóre mają szczęście, a inne... szczęście do idiotycznych w sumie sytuacji.

                                    Ale żeby nie było - gdyby się nie darł, to pewnie sama bym wtedy zwiała. To był mój dobry znajomy i takiej właśnie reakcji się po tym teatralnym histeryku spodziewałam. Typ primadonny. Kompletnie nie do miłosnych uniesień.

                                    Czyli w końcu stchórzyłeś i nici choćby z prób zakazanych zabaw?
                                    • dziala_nawalony Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 15.01.15, 23:25
                                      mendigo napisał:

                                      > Widać niektóre mają szczęście, a inne... szczęście do idiotycznych w sumie sytu
                                      > acji.
                                      >
                                      > Ale żeby nie było - gdyby się nie darł, to pewnie sama bym wtedy zwiała. To był
                                      > mój dobry znajomy i takiej właśnie reakcji się po tym teatralnym histeryku spo
                                      > dziewałam. Typ primadonny. Kompletnie nie do miłosnych uniesień.
                                      >
                                      > Czyli w końcu stchórzyłeś i nici choćby z prób zakazanych zabaw?

                                      a jak po ciemku przekonac sie ze to nie siostra cioteczna!! ..i nie pytaj, ile mnie to kosztowalo..he..he.. dzisiaj smieje sie z tego,ale wtedy? no, tragedia. bo miec dziewczyne w samej koszulce i majtkach w lozku i ..nic. to dopiero byly cierpienia mlodego Werthera.
                                      • mendigo Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 15.01.15, 23:33
                                        Jak to jak? Szturchasz w bark i pytasz "Stary, nie masz przyjarać?" A jak się panna odezwie, podskakujesz jak oparzony i zaczynasz się kajać. I jak nie siostra - kajasz się z użyciem dłoni, co po tak ordynarnej odzywce powinno zostać przyjęte z aprobatą.

                                        To tak teoretycznie.

                                        Dobranoc :)
                                        • dziala_nawalony Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 15.01.15, 23:36
                                          mendigo napisał:

                                          > Jak to jak? Szturchasz w bark i pytasz "Stary, nie masz przyjarać?" A jak się p
                                          > anna odezwie, podskakujesz jak oparzony i zaczynasz się kajać. I jak nie siostr
                                          > a - kajasz się z użyciem dłoni, co po tak ordynarnej odzywce powinno zostać prz
                                          > yjęte z aprobatą.
                                          >
                                          > To tak teoretycznie.
                                          >
                                          > Dobranoc :)

                                          dzisiaj to i ja wiedzialbym, dobranoc.
                      • facettt A ja Chciałbym mieć ciągle rację ;) 15.01.15, 23:30
                        mendigo napisało:
                        > A kiedyś nocowałam w jednym łóżku z gejem i dla jaj go trochę pomolestowałam. J
                        > ezu, jaki był pisk :D

                        a z kim ty sie zadajesz, dziewojo ?
                        ja , jako i lew_ zawsze udziele ci wsparcia i cie ogrzeje.
                        o molestowaniu nie bedzie mowy.
                        tyle dwie butelki szampana (na glowe)
                        • mendigo Re: A ja Chciałbym mieć ciągle rację ;) 15.01.15, 23:39
                          Dawno to było, a chłopiec, o którym mowa, jakiś czas później obraził się na mnie śmiertelnie i zniknął z mojego życia. Primadonna.

                          Co do propozycji - dziadziu, ja raczej nie piję. Możesz mnie za to karmić poezją, jeśli masz głęboki, donośny i pełen wyrazu głos. Przy okazji możesz mi od razu robić interpretację, to załatwimy estetykę i edukację na jednym posiedzeniu.

                          Ale to omówimy kiedy indziej, bo idę spać.
                          • facettt Dzidziu, 16.01.15, 12:51
                            mendigo napisało:
                            Co do propozycji - dziadziu, ja raczej nie piję.

                            dzidziu, jusz chcialem przejsc z Toba na priv, ale skoro raczej nie pijesz
                            - to chyba nie mamy punktu zaczepienia...

                            a co do poezji (skoro ja lubisz)
                            - to tesz moje:

                            forum.gazeta.pl/forum/w,343,32665346,32665346,Jestes_jak_Du_bist_wie_.html
    • wiarusik Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 16:53
      chyba byśmy oczadzieli.
    • taki-sobie-nick A mnie ciekawi 12.01.15, 17:55
      co chcesz wyrazić przez błąd w nicku.
    • molly_wither Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 19:40
      Stworca dlugo myslal zanim stworzyl kobiete (lepienie mezczyzny zajelo mu pare chwil). Gdyby kobiety mialy permamentna owulacje to permamentnie by sie rićkały i permamentnie rodzily. A to by je wykonczylo.
      • stokrotka_a Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 20:56
        Coś dziurawa ta teoria, bo ja (i nie tylko) nie potrzebuję owulacji do seksu.
        • mendigo Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 21:00
          Stokrota, poślizg i ukrwienie są znacznie lepsze przy owulacji. No nie wierzę, że nie penetrujesz problemu.
          • stokrotka_a Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 21:10
            Zazwyczaj nie penetruję, chyba że robię lwu jesień średniowiecza. A poza tym są nawilżacze i smary, i różne formy seksu.
            • mendigo Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 21:27
              Smary, smary... Ale ukrwienia to już nie nasmarujesz. No, są różne środki poprawiające przepływ, ale bo ja wiem.
              Różne formy, jasne, ale jednak w seksie jak ze wszystkim - jest królowa i jest dwór, a nie komuna anarchistyczna, egalitaryzm i junanimus. Znaczy jedne formy górują nad innymi.
              • stokrotka_a Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 21:47
                Na ukrwienie dobrze robi podniecenie. Masz rację z tym królowaniem, ale nie na kazdym dworze kroluje ta sama królowa.
            • molly_wither Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 13.01.15, 18:59
              Sa tez dopalacze. Seks to naturalna potrzeba,regulowana m.in. fizjologia. Lubrykanty stosuja ci,ktory musza zyc z seksu. Normalnemu czlowiekowi wystarczy wlasny sluz, ktory powtsaje w trakcie podniecenia. Łyknij troche anatomi,nic znowu cos napiszesz w temacie w ktorym nie jestes specjalistka:)
              stokrotka_a napisała:

              > Zazwyczaj nie penetruję, chyba że robię lwu jesień średniowiecza. A poza tym s
              > ą nawilżacze i smary, i różne formy seksu.
              • stokrotka_a Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 14.01.15, 08:44
                molly_wither napisał(a):

                > Sa tez dopalacze.

                Pójdźmy dalej - twarde narkotyki też są!

                > Seks to naturalna potrzeba,regulowana m.in. fizjologia. Lubry
                > kanty stosuja ci,ktory musza zyc z seksu. Normalnemu czlowiekowi wystarczy wlas
                > ny sluz, ktory powtsaje w trakcie podniecenia.

                No widzisz, moja droga, ja taka nie normalna jestem, nic nie poradzisz. Ale cieszę się, że ty jesteś normalna.

                > Łyknij troche anatomi,nic znowu
                > cos napiszesz w temacie w ktorym nie jestes specjalistka:)

                Na szczęście ty jesteś specjalistką i do tego normalnym człowiekiem. Świat ocaleje!
                • stokrotka_a Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 14.01.15, 08:44
                  Errata - "nienormalna" powinno być.
      • wj_2000 Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 13.01.15, 17:13
        W dawniejszych (zaledwie kilka pokoleń temu) i tak rodziły na okrągło. Wystarczy przecież "ryćkać" się przez te parę dni owulacji, by sprostać zasadzie "co rok prorok". Częściej i tak nie można!
        Natomiast owo "ryćkanie" na okrągło miało by zgubne skutki dla odchowania dzieci, bo to im musi poświęcać się czas (skoro ewolucja kształtowała nas w kierunku największej skuteczność reprodukcji).
        Głęboka różnica między seksualnością kobiet i mężczyzn (której teraz próbują niektóre genderystki negować) ma swoje uwarunkowania zupełnie zrozumiałe w świetle naszej przeszłości.
        Kluczem do zrozumienia jest posiadanie skomplikowanego mózgu przez ludzi. Taki mózg to kosztowny biologicznie narząd, a te koszty stają się uzasadnione dopiero wtedy, gdy mózg zostanie dobrze "zaprogramowany". To powoduje wyjątkowo długi okres dojrzewania dziecka do samodzielności ( w porównaniu z innymi dużymi ssakami), a zatem gromadka dzieci wokół jednej matki BEZWZGLEDNIE potrzebuje do opieki również OJCA. By go przywiązać do kobiety natura wytworzyła u mężczyzn NIEUSTANNY apetyt na seks. Czujemy pociąg i do kobiet w ciąży i do kobiet POMIĘDZY owulacjami, gdy samce innych ssaków samice w danym momencie nie mogące zajść w ciążę zupełnie ignorują.
        Stała partnerka pozwala zaspokoić ów głód seksualny - sama przy tym nie musi doznawać przyjemności, byle nie doznawała przykrości. Dopuszcza do siebie samca gdy jest zadowolona z opieki, z tego co przyniósł rodzinie do jedzenia i takie tam!
        Nie lubimy na ogół tej prawdy o sobie, ale przecież to OCZYWWISTE w świetle potrzeb rozwoju gatunku, ba jego przetrwania.
        Co innego, gdy kobieta nie jest w ciąży, a właśnie jest gotowa do zapłodnienia. Wtedy natura W NIEJ też budzi wielki apetyt na seks. Co więcej - kobieta skłonna jest (gdy nie grozi to dekonspiracją) - poryćkać się z obcym chłopem ALE TYLKO WTEDY, gdy jest on atrakcyjniejszy od jej stałego partnera.
        Męskim (samolubnym genom) opłaca się rozsiewać plemniki na lewo i na prawo, z praktycznie każdą kobietą - byle tylko z kolei jej partner tego nie dostrzegł, bo może skończyć się fatalnie dla uwodziciela.
        Nasz człowieczy los - z powodu naszych wrodzonych mechanizmów - skazany jest NIESTETY na życie w zakłamaniu. I cierpieniu, bo logiczne myślenie, bo cywilizacja, bo nacisk społeczny zmusza do ciągłego sprzeciwiania się naturalnym odruchom. A to jak głodówka! Można powsztrzymywać się od jedzenia (gdy zagraża otyłość), ale co to za życie!!!!!
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 13.01.15, 19:42
          jojo. A wielka ochota na seks kobiety w ciąży? A brak ochoty na seks u mężczyzn?
          Miesza Ci się trochę biologia z kulturą. Ale najważniejsze, że masz wyrobione zdanie o "genderystkach"
          • jatom Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 14.01.15, 17:41
            "Ochota na seks kobiety w ciąży" nie jest spontaniczna, a tym bardziej nie wynika z nagłego wzmożenia uczucia. To czysto funkcjonalne zachowanie mające na celu rozładowanie seksualne mężczyzny, by się nie wylogował. Bo choć leń i lebiega, to dla dziecka jest potrzebny.
            "A brak ochoty na seks u mężczyzn" nie występuje. Co najwyżej jest znakiem frustracji i dotyczy konkretnej kobiety - źródła jego utrapienia.
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 14.01.15, 18:04
              Tak, oczywiście - znasz wszystkie odpowiedzi. Dziwne, że mądrzy ludzie raczej stawiają pytania;)
              • jatom Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 14.01.15, 19:58
                Pytań jest coraz więcej, no i kto ma na nie odpowiadać Twoim zdaniem?

                Tak naprawdę nie mam się za mądrego człowieka i może dlatego - wedle Twoich kryteriów - nie stawiałem pytań.

                I po trzecie - bo Ci nie w smak był mój komentarz - trwa proces demistyfikacji kobiety (np. post WJ_2000), a feministki tylko go wspomagają. Zyg, zyg marchewka ...
                • grzeczna_dziewczynka15 Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 15.01.15, 00:13
                  A czy trzeba na wszystkie pytania odpowiedzieć jednoznacznie? Nie wystarczy, że zacznie się jakiś proces myślowy?

                  Co do "demistyfikacji Kobiety", to feministki go same zaczęły, bo "mistyka kobiecości" wcale im sie nie podobała. Betty Friedan, Monique Wittig, Judith Butler miały coś na ten temat do powiedzenia (napisania)

                  "Zyg, zyg marchewka ..." - z takim "argumentem" ciężko polemizować. Zbyt "mądry" dla mnie.
                  • jatom Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 15.01.15, 03:01
                    1. Nie wystarczy. Chyba, że nie chodzi o wiedzę ale o grę.

                    2. Zgadzam się z Tobą - feministki aktywnie demontują tradycyjny wizerunek kobiety, fakt - anachroniczny, lecz korzyść z tego będą miały tylko one (jeśli w ogóle), nie ogół kobiet. I to korzyść iluzoryczną, bo radość z gry między Marsem, a Wenus można mieć tylko, gdy potencjały graczy są porównywalne. Biologiczna siła kobiety już teraz daje jej przewagę, po zwycięskiej feministycznej rewolucji zostaną tylko męskie ogryzki.

                    3. Zyg, zyg, marchewka, to więcej niż argument. To słowny równoważnik obrazu, w którym rycerz w błękitnej zbroi stawia okutą w stal stopę na właśnie pokonanym przeciwniku. W dali łopoczą sztandary ...

                    • grzeczna_dziewczynka15 Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 16.01.15, 09:18
                      feministki aktywnie demontują tradycyjny wizerunek kobiety, fakt - anachroniczny, lecz korzyść z tego będą miały tylko one (jeśli w ogóle), nie ogół kobiet.

                      A możesz to wyjasnić? Bo korzyści dla kobiet płynące z emancypacji i feminizmu są znane (albo już tak oczywiste dla obecnych, że się ich nie zauważa i z feminizmem nie łączy) Zaprzeczanie temu jest oznaką ignorancji absolutnej - prawa wyborcze, studiowanie, bycie (przynajmniej teoretycznie) pełnoprawną obywatelką, zarządzanie własnymi finansami, dziedziczenie, mniejsza , pomoc dla samotnie wychowujących dzieci kobiet, (alimenty itd.) zamiast stygmatyzacji... Mam dalej wymieniać?

                      A jakie są wady?

                      A co do "siły kobiecej", to rozkwita powoli na większą skalę. Wcześniej owa "biologiczna siła" (rozumiem, że to synonim seksualności) była trzymana w ryzach za pomocą restrykcyjnych praw.

                      Tylko słabi mężczyćni boją się silnych kobiet.
                      • dziala_nawalony Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 16.01.15, 09:52
                        grzeczna_dziewczynka15 napisała:
                        >
                        > Tylko słabi mężczyćni boją się silnych kobiet.


                        no, moze nie tylko slabi. Wiekszosc narcystycznych osobnikow i wszelkiej masci ..patow nie lubi madrych i silnych kobiet, bo takie nie daja sie zmanipulowac. Nie wyobrazam sobie zycia z slodka barbie o waziutkim intelekcie..brr masakra.
                      • jatom Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 16.01.15, 12:23
                        1. Emancypacja, to nie to samo, co feminizm. Nie pisałem o emancypacji.

                        2. Feminizm jest dobry, gdy wspiera emancypację. Poza tym jest zły.

                        3. Wady feminizmu
                        - ignorowanie kardynalnych różnic między K i M.
                        - namawianie K do postaw dla większości z nich nienaturalnych, np skupiających się na karierze zawodowej
                        - symboliczna kastracja mężczyzn i ich marginalizacja
                        - trywializacja relacji między K i M, odbierająca tym relacjom bogactwo przeżyć i wrażeń

                        4. Biologiczna siła kobiety, to wiele więcej, niż jej seksualność. Ta siła, to m.in. większa odporność na zagrożenia, lepsze możliwości adaptacyjne do środowiska, większa przeżywalność i dłuższe życie. Seksualność zaś, to narzędzie skutecznej realizacji jej celów biologicznych.

                        5. Silna kobieta, słaby mężczyzna? Idealny układ feministki? Inteligentna, ambitna, bezwzględna, nie kochana. O to chodzi?

                        Ps
                        "Bo pojedynczo się z dziewczyną nie upora ni dyplomata, ni mędrzec, ni wódz"
                        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 16.01.15, 14:27
                          Wolno Ci być zamkniętym/ą na to, jak świat wygląda i wolno Ci projektować. Ale to nie są argumenty, tylko Twoje fantazje. To Twoje pojęcie "natury" jest bardzo kulturowe.
                          Jakaż to jest "naturalna" rola kobiety, a jaka "nienaturalna" i jakie geny odpowiadają za te "naturalne" czynności? Analogicznie u mężczyzny - są geny odpowiedzialne za karierę zawodową? Dziwne...

                          Nie bardzo widzę sens dyskusji, bo rzucasz stereotypami, bezrefleksyjnie. Jestem świadoma istnienia tych stereotypów i już je skompromitowałam;) Powtórzenie ich po raz kolejny nie posunie dyskusji naprzód w żaden sposób.
                          • dziala_nawalony Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 16.01.15, 14:38
                            grzeczna_dziewczynka15 napisała:

                            > Wolno Ci być zamkniętym/ą na to, jak świat wygląda i wolno Ci projektować. Ale
                            > to nie są argumenty, tylko Twoje fantazje. To Twoje pojęcie "natury" jest bardz
                            > o kulturowe.
                            > Jakaż to jest "naturalna" rola kobiety, a jaka "nienaturalna" i jakie geny odpo
                            > wiadają za te "naturalne" czynności? Analogicznie u mężczyzny - są geny odpowie
                            > dzialne za karierę zawodową? Dziwne...
                            >

                            pewnie ze dziwne.,ale to jego prawo. Zreszta predzej czy pozniej sam dojdzie do tego ze zyl z zle zdefiniowanej przez siebie samego rzeczywistosci, ale niech mu tam..naturalna rola kobiety to taka jaka sobie sama wybierze, i tyle.amen
                            • jatom Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 16.01.15, 16:28
                              Ta "źle zdefiniowana przez siebie samego rzeczywistość" opisana jest w poście WJ_2000. Od tego zaczął się ten wątek.
                          • jatom Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 16.01.15, 16:24
                            Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że jesteś młodym, wrażliwym, choć trochę przekornym chłopcem po (w trakcie?) humanistycznych lub artystycznych studiach. To tłumaczyłoby w Twoich wypowiedziach małe zainteresowanie owulacją.

                            Ta mistyfikacja dodałaby dyskusji trochę pieprzu i cynamonu.

                            Dziękuję i pozdrawiam.
                            • dziala_nawalony mistyfikacja, ale w druga strone 16.01.15, 16:41
                              jatom napisał:

                              > Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że jesteś młodym, wrażliwym, choć trochę przekorn
                              > ym chłopcem po (w trakcie?) humanistycznych lub artystycznych studiach. To tłum
                              > aczyłoby w Twoich wypowiedziach małe zainteresowanie owulacją.
                              >
                              > Ta mistyfikacja dodałaby dyskusji trochę pieprzu i cynamonu.
                              >
                              > Dziękuję i pozdrawiam.


                              kiedys lubilem i pieprzyc i cynamonic. Teraz juz tylko raczej to drugie..he..he ale duchem jestem nadal mlodym chlopaczkiem..he..he, a czy dasz wiare ze rozmawiasz starym zgredem?
                              • grzeczna_dziewczynka15 Re: mistyfikacja, ale w druga strone 17.01.15, 20:03
                                Nawalony, ja myślę, że wrażliwość i przekora to jednak dobre cechy. Weź komplement, niezależnie od intencji piszącego;)
                                • dziala_nawalony Re: mistyfikacja, ale w druga strone 17.01.15, 20:09
                                  grzeczna_dziewczynka15 napisała:

                                  > Nawalony, ja myślę, że wrażliwość i przekora to jednak dobre cechy. Weź komplem
                                  > ent, niezależnie od intencji piszącego;)


                                  tym miodem uraczony osuwam sie i chlone,o chwilo trwaj ! ..8)
          • jatom Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 14.01.15, 17:48
            Jeszcze o "genderystkach", jeśli ma to oznaczać feministki. Powinny przegrać, bo z naturą się przegrywa. Jednak pewności nie ma, bo ostatnio mam wrażenie, że ludzka moc zamierza się srogo na naturę.
            • strega_aradia Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 15.01.15, 13:28
              Siedzisz w ubraniu, w murowanym pomieszczeniu, przy urządzeniu elektronicznym - i mówisz o naturze. Fascynujące :)
              • jatom Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 15.01.15, 23:43
                Ubranie, pomieszczenie, elektronika, wszystko furda
                Liczy się ilość i schemat połączeń komórek mózgowych
                One mogą mówić o wszystkim, o czym tylko zechcą, męskie i żeńskie bez różnicy. No, z małą różnicą...
                • grzeczna_dziewczynka15 Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 17.01.15, 20:15
                  Naturalne jest uganianie się za niedźwiedziem, w naszym klimacie, i jedzenie rzepy. Człowiek ewoluuje (zresztą zwierzaki też) w zależności od okololiczności. Kim jesteś z zawodu? Rozumiem, że zarówno biologiem, pscyhologiem, genetykiem, socjologiem i historykiem w jednym.
                  • mendigo Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 17.01.15, 20:21
                    Chłopiec jest z zawodu ścisłowcem, nie wyczuwasz jeszcze tego tonu? Dlatego wszystko wie. Tak im się robi na politechnice. Jakiś wirus czy co...
                    • jatom Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 17.01.15, 23:49
                      mendigo napisał:

                      > Chłopiec jest z zawodu ścisłowcem, nie wyczuwasz jeszcze tego tonu? Dlatego wsz
                      > ystko wie. Tak im się robi na politechnice. Jakiś wirus czy co...

                      Mendigo, ty wstrętny pleciugo, płoszysz mi rozmówców.
                  • jatom Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 18.01.15, 00:15
                    grzeczna_dziewczynka15 napisała:

                    > Naturalne jest uganianie się za niedźwiedziem, w naszym klimacie, i jedzenie rz
                    > epy. Człowiek ewoluuje (zresztą zwierzaki też) w zależności od okololiczności.
                    > Kim jesteś z zawodu? Rozumiem, że zarówno biologiem, pscyhologiem, genetykiem,
                    > socjologiem i historykiem w jednym.

                    Jestem artefaktem ewolucji, żyjącym, bo ona jest ślepa i głupia, a ja niewiele znaczę.

                    Ps
                    Uważaj na mendigo, ma intuicję.
        • jatom Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 14.01.15, 17:31
          No proszę - marniejąca GW, a tu taki smaczny kąsek. Jest tak, jak powyżej napisane.

          Dodam tylko, że "człowieczy los", to literacka nazwa na wszechwładzę samolubnych genów. To ich potęga i biologiczna zręczność kobiet ogłupiają mężczyzn, którzy podrygując na krótkiej smyczy swoich potrzeb seksualnych nie są w stanie zrozumieć swojej drugorzędnej roli przed pięćdziesiątymi urodzinami, jeśli w ogóle.
          • dziala_nawalony Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 14.01.15, 18:06
            jatom napisał:

            > No proszę - marniejąca GW, a tu taki smaczny kąsek. Jest tak, jak powyżej napis
            > ane.
            >
            > Dodam tylko, że "człowieczy los", to literacka nazwa na wszechwładzę samolubnyc
            > h genów. To ich potęga i biologiczna zręczność kobiet ogłupiają mężczyzn, którz
            > y podrygując na krótkiej smyczy swoich potrzeb seksualnych nie są w stanie zroz
            > umieć swojej drugorzędnej roli przed pięćdziesiątymi urodzinami, jeśli w ogóle.

            no, i dlatego szlachetny safandula jest bezpieczniejszym prezydentem, niz Bill frywolne cygaro, to z racji wieku. Parys, wywozac rydwanem piekna Helene mial rzec do swojego towarzysza wyprawy ..ladna d..a ciagnie lepiej niz para koni. a co do smyczy, sa chwile w dziejach kiedy faceci zrywaja sie z nich..he..he.. a wtedy znika rzekoma potega /?/ i biedaczkom pozostaja co najwyzej biologoczna zrecznosc i chyze nogi.. Jaki wniosek z tego ? ..iluzoryczna jest ta przewaga plci nadobnej..he..he
            • jatom Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 14.01.15, 23:26
              Nie wierzę w safandułów - prezydentów.

              A co do znikającej rzekomej potęgi, to widzę to inaczej: to zrywanie się facetów, często uzasadnione, jest jednak porażką. Poważni faceci, a o tych warto rozmawiać, nie tworzą byle jakich związków i myślą o dzieciach.
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 15.01.15, 00:15
                I rozumiem, że Ty własnie jesteś "poważnym, niesafandułą z niebylejakim związkiem i myślisz o dzieciach"?:)
                • jatom Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 15.01.15, 02:23
                  Tak. Może nawet za bardzo.




                  • grzeczna_dziewczynka15 Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 16.01.15, 14:30
                    Grzech pychy;) Siebie stawiasz za przykład... Ale poczucie humoru można rozwinąć, don't worry. Terapia + oczytanie + otwarcie się na świat. Niech będzie, że dam Ci prostą receptę, które tak lubisz:)

                    • jatom Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 16.01.15, 17:18
                      grzeczna_dziewczynka15 napisała:

                      > Grzech pychy;) Siebie stawiasz za przykład... Ale poczucie humoru można rozwiną
                      > ć, don't worry. Terapia + oczytanie + otwarcie się na świat. Niech będzie, że d
                      > am Ci prostą receptę, które tak lubisz:)
                      >

                      Zataczam koło i wracam do zarzewia dyskusji: niech żyje owulacja!

                      Czego Tobie i innym feministkom (feministom?) życzę.
    • znana.jako.ggigus życiorys hormonalny:) 12.01.15, 21:09
      nie ma nic stałego. Teraz kwitniesz w czasie owulacji i masz (wydumany???) PMS, za parę lat będzie inaczej.
      Ciekawe np. że świadomość posiadania PMS jest w Niemczech inna. No ale Niemki to atletyczne. męskie blondyny, bez hormonów.
      Część z tego co przeżywasz, chcesz przeżyć jak owulację np.
      • mariuszg2 Re: życiorys hormonalny:) 12.01.15, 21:30
        znana.jako.ggigus napisała:

        >No ale Niemki
        > to atletyczne. męskie blondyny, bez hormonów.

        No ale w pornolach nie mają sobie równych w aktorskim gwiazdozbiorze tej kinematografii worldwide ...a Ida chyba już bez szans na Oscara co?
        • znana.jako.ggigus Niemki?? 12.01.15, 21:31
          zawsze myślałam, że to egirgantki w Ameryce dają z siebie wszystko.
          Nie widziałam -idy, alłe przeczytałam tu na kobiecie genialną krytykę i nie żałuję.
          • molly_wither Re: Niemki?? 13.01.15, 19:01
            Tez sie podpisuje pod krytyka filmu "Ida". Od rugiej polowy zaczelam przysypiac, no i zero emocji.


            znana.jako.ggigus napisała:

            > zawsze myślałam, że to egirgantki w Ameryce dają z siebie wszystko.
            > Nie widziałam -idy, alłe przeczytałam tu na kobiecie genialną krytykę i nie żał
            > uję.
            • stokrotka_a Re: Niemki?? 14.01.15, 09:17
              molly_wither napisał(a):

              > Tez sie podpisuje pod krytyka filmu "Ida".

              A ja sie nie podpisuję, ale podpisuję się pod prawem do krytyki.
    • berta-death Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 21:30
      Skąd wiesz kiedy masz owulację?
      • znana.jako.ggigus masa objawów 12.01.15, 21:32
        podniesiona temp., śluz, kłucie w brzuchu, ładna cera
      • straszny.upal Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 21:33
        Heh, berta, jest mnostwo sposobow, zeby to namierzyc ;-)
      • vandikia Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 16.01.15, 20:33
        a Ty serio nie wiesz kiedy masz?
        można to wyczuć na wiele sposobów, najłatwiej chyba poprzez śluz, można też sobie podczas kąpieli wymacać szyjkę macicy - jest to szczególnie przydatne dla kobiet starających się o dziecko, spróbuj sobie codziennie podotykać i zobaczysz jaka w cyklu jest różnica, przez ułożenie, po rozwartość, ilość i jakość śluzu wokół
    • straszny.upal Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 12.01.15, 21:31
      Tak, byl taki czas w zyciu ze to zauwazalam, ze jest lepiej pod kazdym wzgledem, a potem nadszedl taki czas w zyciu, ze nie moglam sie tej owulacji doczekac z innych zupelnie wzgledow :) w koncu wykorzystalam ja do tego, do czego naprawde sluzy i dlatego w tym momencie jestem w takim stanie, ze nie mialam jej od jakiegos pol roku ;-)
    • facettt d... rzadzi glowka ? 12.01.15, 23:01
      - no to odwrotnie niz u mezczyzn.

      eehhh...

      sam nie wiem, co lepsze...
    • obrotowy [...] 13.01.15, 00:34
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • mysliciel662 Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 14.01.15, 13:17
      Ja bym nie chciała mieć cały czas owulacji.
    • ina_nova Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 14.01.15, 13:39
      Nigdy nie zauważyłam żadnej różnicy w jakości mojego życia, na jakimkolwiek polu, między dniami z owulacją, a bez.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 14.01.15, 17:22
        Naprawdę?

        Może nie masz potrzeby dokładnej analizy różnych zjawisk.
        • straszny.upal Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 14.01.15, 18:00
          Czasem cykle sa bezowulacyjne. Jesli nie wykonuje sie testow lub nie sprawdza pecherzyka na USG u lekarza, to mozna jedynie domniemywac. Moze kolezanka ma takie cykle a mysli ze owulacja bo srodek cyklu. Albo ma dluzsze cykle i nie wie kiedy.
          • znana.jako.ggigus niekoniecznie bezowulacyjne cykle 14.01.15, 20:03
            każdy człowiek ma inny poziom hormonów i inaczej na nie reaguje. Niektóre kobiety nie mają żadnych kłuć, pięknej cery, a mimo to owulują.
    • czoklitka Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 14.01.15, 17:36
      a ja bym chciała, aby nie było wojenek.
    • katalonja Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 15.01.15, 00:00
      Ja też uwielbiam mieć owulację. Czuję się nad wyraz seksi, świetnie wyglądam, a w okolicy bioder ogarnia mnie jakaś taneczna lekkość. Do tego dochodzi to przyjemne uczucie wilgoci i wręcz przemożna chęć na rtęć. Trochę to nawet niebezpieczne, jak tak teraz analizuję, bo strzelam oczami w stronę płci męskiej niemal bez opamiętania, Nawet do pana Mietka-elektryka. Ale cóż zrobić - 'it's beyond my control', że pozwolę sobie nawiązać do znanego filmu.
    • zewszad_i_znikad Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 15.01.15, 00:13
      Nie zauważyłam wpływu cyklu na mój nastrój - no, co najwyżej jestem zła kiedy zaczyna mi się okres, bo go nie znoszę (kiedy miałam jakieś 11-12 lat, krew się owszem lała, ale nic mnie nie bolało. Teraz, kurde, boli. Czy to prawda, że okres zwykle z wiekiem staje się bardziej uciążliwy?), i jestem zadowolona od trzeciego dnia, bo nadal boli, ale wiem, że "już jestem z górki". Tylko zaznaczam, że jako aseksualistka nie wiem, kiedy mam owulację - jasne, byłabym w stanie mniej więcej to obliczyć, ale nigdy nie miałam potrzeby się tym zainteresować, bo nie mam ani planów rozrodczych, ani konieczności uważania na taką ewentualność.
      • rozalia-agata Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 15.01.15, 12:22
        "Teraz, kurde, boli. Czy to prawda, że okres zwykle z wiekiem staje się bardziej uciążliwy?), i jestem zadowolona od trzeciego dnia, bo nadal boli, ale wiem, że "już jestem z górki".

        Nie, to nie jest prawda, ze z wiekiem zaczynasz miec bolu w czasie okresu.
        Ja na twoim miejscu poszlabym do ginekologa z tym problemem, moze to oznaczac rozne rzeczy, tez np. endometrioze.
    • vandikia Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 16.01.15, 20:30
      to przyznam się, że mam podobnie :P w okresie owulacyjnym jestem niczym bogini, mogę góry zdobywać, w pracy zawodowej jestem wtedy najbardziej wydajna, w życiu towarzyskim nadaktywna, cały świat jest piękny, a potem przychodzi pms i puchnięcie, ociężałość i dół

      w sumie trochę to pewnie podobne do choroby dwubiegunowej, masakra, szczególnie że tak jest co miesiąc, po 30stce bardziej odczuwam wahania cyklu, kiedyś nie było tak wyraźnej granicy między dniami płodnymi, a niepłodnymi
    • starobrno Re: Chciałabym mieć ciągle owulację ;) 18.01.15, 13:12
      Jest taka ksiazka Mirandy Gray The Optimized Woman - ktora opowiada o tym, jak sie zmienia kobieta w czasie cyklu i ktore fazy na co wykorzystywac. Polecam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka