Dodaj do ulubionych

Przemyślenia 32 latki

20.01.15, 21:42
Przyszlam sie wyżalić.
Mam 32 lata. Moj partner tyle samo. Praca stała on, ja z kotraktami przedłużanymi co 2 lata. Dobre pensje. Nie mieszkamy w Polsce. Mieszkamy razem.
Mając uwarunkowania genetyczne takie jakie mam, bedzie mi bardzo cieżko zajść w ciąże. Jakiś cZas temu zdecydowaliśmy sie, ze to juz ten moment w ktorym mozemy zacząć sie starać o dziecko.
Dzisiaj moj partner mi oświadczył ze zmienił zdanie i nie jest gotowy na dziecko. Moze za rok, moze za dwa....
Dosyć mocno mna to wstrząsnęło. On stwierdził, ze potrzebuje sie bardziej realizować w pracy, albo ja zmienić , potrzebuje większej stabilizacji.
Ja uważam, ze lepiej nie bedzie - a czas leci. Albo inacZej- byc moze ze cos sie poprawi na lepsze, ale widać po tym gdzie żyjemy (Włochy) zajmie to lara. A czas leci.
Owszem, kocham go, ale czekanie X lat az jemu sie odwidzi.... Coz....
Chciałam sie komuś wyzalic.
Trafiło na was
Obserwuj wątek
    • mendigo Re: Przemyślenia 32 latki 20.01.15, 21:47
      Aleosochozi? Tydzień tematyczny ogłosili? A gdzie baner informacyjny? A jak ktoś by chciał inny temat?!
      • koszmarna.baba Re: Przemyślenia 32 latki 20.01.15, 21:52
        mendigo napisał:

        > Aleosochozi? Tydzień tematyczny ogłosili? A gdzie baner informacyjny? A jak kto
        > ś by chciał inny temat?!

        To niech go wymyśli. ;)
        • mendigo Re: Przemyślenia 32 latki 20.01.15, 22:08
          Pierożki! Genialny temat i ile problemów się z nim wiąże.
          Kwestia pierożki a bezrobocie z braku pierogarni, pierożki a single w wielkim mieście bez pierogarni, pierożki a samotność w małżeństwie. Np. taki wątek: Mąż/żona nie chce robić/jeść pierożków. Mąż/żona chce robić/jeść pierożki bez nadzienia/z nadzieniem. Mąż wegetarianin/żona wegetarianka nie chce robić/jeść pierożków z mięsem, a mąż/żona tego nie rozumie. Itd. itp.
          • ursyda Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 08:54
            Pierożki a gluten/pierogi ruskie a ideologia/ pierogi leniwe- czy dlatego mąż nie chce wynosić śmieci\?
            • facettt nie ma takich, 21.01.15, 11:05
              ursyda napisała:
              - czy dlatego mąż nie chce wynosić śmieci\?

              poszedlas o jedne most za daleko, dziewcze.
              takich menszow nie ma.
              nawet najgorsze leworeczne lenie (like me) chetnie wyrzucaja smieci,
              bo jest okazja na wpadniecie na jednego szybkiego do baru bistro naprzeciwko,
              albo do wlasnej piwnicy.
              • gladys_g Re: nie ma takich, 21.01.15, 21:12
                oczywiście na szybkiego pieroga
      • eat.clitoristwood Re: Przemyślenia 32 latki 20.01.15, 21:52
        mendigo napisał:
        > Aleosochozi? Tydzień tematyczny ogłosili? A gdzie baner informacyjny? A jak kto
        > ś by chciał inny temat?!

        Nawet Ojciec Święty dał się wciągnąć w temat.
        • mendigo Re: Przemyślenia 32 latki 20.01.15, 22:09
          Nikt święty nie jest.
          • eat.clitoristwood Re: Przemyślenia 32 latki 20.01.15, 22:17
            mendigo napisał:
            > Nikt święty nie jest.

            Pan na Stolcu Piotrowym Świętym Ojcem jest.
            • mendigo Re: Przemyślenia 32 latki 20.01.15, 22:47
              Ale mnie nie o jego nazwisko chodzi, głupio się chłop nazywa, jego problem i jego starych, nie mój. Mówię, że święty nie jest i dał się wciągnąć w trollerskie spamowanie.
              • eat.clitoristwood Re: Przemyślenia 32 latki 20.01.15, 23:01
                mendigo napisał:
                > Ale mnie nie o jego nazwisko chodzi, głupio się chłop nazywa (...)

                Bergoglio się nazywa, tak samo głupio, jak Dyduch albo Fedde.
                • mendigo Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 11:54
                  No i zjebałeś skecz.
          • leptosom Re: Przemyślenia 32 latki 22.01.15, 12:30
            a simon templair?
      • snowdonia Re: Przemyślenia 32 latki 20.01.15, 22:28
        cos w tym jest.... tydzien o plodnosci... (nie)stety i u mnie...
        odwiedzili nas dzisiaj znajomi z 2mies bobasem a moj pan i wladca stwierdzil, ze moze i na nas pora...
        ucieklam z krzykieeeeem :)
    • koszmarna.baba Re: Przemyślenia 32 latki 20.01.15, 21:51
      Żale żalami ale przemyślenia też by się przydały. Moim zdaniem nie zaszkodzi rozejrzeć się za nowym kandydatem na tatusia bo mam dziwne wrażenie że za ten rok czy dwa usłyszysz to samo albo i cóś gorszego.
      Trzymaj się dziewczyno!
      • miss_mizi Re: Przemyślenia 32 latki 20.01.15, 22:03
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Przemyślenia 32 latki 20.01.15, 22:13
        Łatwo powiedzieć. A jak się szuka kandydata do ojcowania? Robi się casting, czy co?
      • miss_mizi Re: Przemyślenia 32 latki 20.01.15, 22:22
        Przemysleń mam sporo. Moze az za duzo.
        Po prostu po pewnym czasie przychodzi cZas na pójście dalej. Ja utknę znow w miejscu. Nawet jeśli zdecyduje sie z nim zostać moze byc tak ze za 1-2-3 lata usłyszę to samo. Albo Bedzie juz za późno. Bo nie jest powiedziane ze zajdę w ciąże od razu, co juz spróbowaliśmy i nie działa.
    • eat.clitoristwood A ksywka mizi 20.01.15, 21:54
      kojarzy się albo z kotem albo z tancerką gołą-gołą.
      • miss_mizi Re: A ksywka mizi 20.01.15, 22:02
        Właśnie go założyłam ;) nie na tancerkę sie nie nadaje
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: Przemyślenia 32 latki 20.01.15, 22:12
      Dziwnie okazujesz współczucie: "ja to mam zaje.biście".
      • znana.jako.ggigus ona reklamuje bloga 20.01.15, 22:33

        • miss_mizi Re: ona reklamuje bloga 20.01.15, 23:12
          Nie, nie reklamuje. Bloga miałam kilka lat temu i nie mam :)
    • znana.jako.ggigus po prostu mu się nie podobasz 20.01.15, 22:18
      mówi się trudno i się szuka dalej
      • eat.clitoristwood Re: po prostu mu się nie podobasz 20.01.15, 22:26
        znana.jako.ggigus napisała:
        > mówi się trudno i się szuka dalej

        Gdyby prokreacja ludności zależała od podobania się, historia chyba nawet do piramid by nie doszła. A było to już bardzo dawno temu.
        • znana.jako.ggigus no wiesz, można zajść w ciążę 20.01.15, 22:29
          strategicznie. W innym wątku było o pękających gumkach i efektach, pożegnalnym seksie itepe.
          • znana.jako.ggigus jeszcze niedawno zalecano młodym kobietom: 20.01.15, 22:32
            chcesz wiedzieć, czy on cię kocha? to powiedz, że jesteś w ciąży i patrz na jego reakcję.
            Wszystko da się zrobić
            • eat.clitoristwood Ja bym to sparafrazował 20.01.15, 22:46
              nana.jako.ggigus napisała:
              > chcesz wiedzieć, czy on cię kocha? to powiedz, że jesteś w ciąży i patrz na jeg
              > o reakcję.

              Chcesz wiedzieć, czy cię kocha, patrz na jego erekcję.
              • samuela_vimes Re: Ja bym to sparafrazował 20.01.15, 23:59
                jesteś moją forumową miłością :-D
                • eat.clitoristwood Re: Ja bym to sparafrazował 21.01.15, 00:06
                  samuela_vimes napisała:
                  > jesteś moją forumową miłością :-D

                  Muszę w końcu coś tego Praczeta przeczytać, niechby z Twojego powodu. ;)
            • ursyda Re: jeszcze niedawno zalecano młodym kobietom: 21.01.15, 08:56
              A potem co powie? Żartowałam?
              • fuzja_jadrowa Re: jeszcze niedawno zalecano młodym kobietom: 21.01.15, 10:06
                > A potem co powie? Żartowałam?

                "Poroniłam". Standard.
                • znana.jako.ggigus albo: Pomyliłam się. 26.01.15, 22:34

      • straszny.upal Re: po prostu mu się nie podobasz 20.01.15, 22:26
        Latwo powiedziec...
        • znana.jako.ggigus latwiej jest czekać i myśleć 20.01.15, 22:28
          to fakt
          • straszny.upal Re: latwiej jest czekać i myśleć 20.01.15, 22:33
            Potrafisz tak trzaskac zwiazkami bez mrugniecia okiem? To ja zazdroszcze.
            • znana.jako.ggigus oczywiście że mi trudno było 20.01.15, 22:35
              straciłam dużo czasu na myślenie o głupotach, wczorajszym śniegu.
              • straszny.upal Re: oczywiście że mi trudno było 20.01.15, 22:39
                Dziewczyna musi sie zastanowic facet dopiero co deklarowal ze chce miec z nia dzieci a teraz mu sie odwidzialo
                Oczywiscie zakladajac ze to prawdziwa historia a nie zbieranie materialow do rosmanowskiej gazety
                • znana.jako.ggigus :)) 20.01.15, 22:40
                  jeszcze nas wykorzystają!
                • miss_mizi Re: oczywiście że mi trudno było 20.01.15, 23:04
                  Historia jest jak najbardziej prawdziwa.
                  nie wiem czy jestem bardziej wku...ona smutna czy zawiedziona szcze powiedziawszy.
      • miss_mizi Re: po prostu mu się nie podobasz 20.01.15, 23:04
      • miss_mizi Re: po prostu mu się nie podobasz 20.01.15, 23:04
      • miss_mizi Re: po prostu mu się nie podobasz 20.01.15, 23:06
        Nawet jak tak jest- to po cholerę zawracać komuś głowę wcześniej???
        Wytłumaczył mi to tak- najpierwsz poddałem sie emocjom, przemyślałem i wyszło, ze jeszcze nie teraz
        Dorośli ludzie moim Zdaniem nie poddają sie emocja tak sobie w ważnych sprawach. Co by było gdyb była w ciąży a jemu by sie odwidziało?
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: po prostu mu się nie podobasz 21.01.15, 01:10
          NIgdy nie masz pewności, co się komu odwidzi. Moim zdaniem uczciwiej jest jak ktoś wyraża swoje lęki i wątpliwości, a nie jak tylko Cię zapewnia takimi słowy, jakie chcesz słyszeć, a robi swoje. Znam trochę facetów, którzy mają żony, mają dzieci i bardzo dobrze się czują prowadząc "podwójne" życie. Praca jako ucieczka przez żoną i dziećmi, picie z kolegami, wyrywanie lasek/chłopaków na mieście, w tajemnicy przed żoną. Ja tam nie wiem, ale nie chciałabym być taką żoną, którą mężczyzna deklarytywnie kocha, jest bardzo szczęśliwy z rodzinnego pożycia, tylko wciąż ma jakieś wymówki, żeby w nim nie uczestniczyć.
        • fuzja_jadrowa Re: po prostu mu się nie podobasz 21.01.15, 10:10
          > Dorośli ludzie moim Zdaniem nie poddają sie emocja tak sobie w ważnych sprawach.

          A czym, jak nie (w wielu przypadkach) emocjami, podyktowana jest decyzja o dziecku?

          To emocje i to emocje.
    • czoklitka Re: Przemyślenia 32 latki 20.01.15, 22:20
      Masz dobre podejście - nie czekać na cud lub bliżej nieokreślone wielkie zmiany, tylko od razu zadziałać.
      Może zagadaj go o rozstaniu?
      • miss_mizi Re: Przemyślenia 32 latki 20.01.15, 23:07
        Zagadalam od razu - nie, chce absolutnie byc razem... O ile nie zmieni zdania
        • czoklitka Re: Przemyślenia 32 latki 20.01.15, 23:15
          może zagaduj go tak do jakiegos skutku
          • miss_mizi Re: Przemyślenia 32 latki 20.01.15, 23:17
            Nie w moim stylu. Po prostu nie kumam jak mozna
            'Ponieść sie emocjom' w wieku 32 lat w tak odpowiedzialnej sprawie
            • czoklitka Re: Przemyślenia 32 latki 20.01.15, 23:19
              to zmień styl ;-)
            • snowdonia Re: Przemyślenia 32 latki 20.01.15, 23:28
              oj kochana, poniesc emocjom moze sie i dzadek z babcia, jak w telewizji nie daja nic dobrego...
            • taki-sobie-nick Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 20:49
              miss_mizi napisała:

              > Nie w moim stylu. Po prostu nie kumam

              Kum, kum.

              jak mozna
              > 'Ponieść sie emocjom' w wieku 32 lat w tak odpowiedzialnej sprawie

              A w jakim wieku ponoszenie się emocjom winno się kończyć?

              ps. zazdroszczę problemów.
              • taki-sobie-nick Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 20:49
                ocjom' w wieku 32 lat w tak odpowiedzialnej sprawie
                >
                > A w jakim wieku ponoszenie się emocjom

                ehhh

                dawanie się ponieść emocjom
    • stephanie.plum Re: Przemyślenia 32 latki 20.01.15, 23:59
      pewna energiczna Holenderka, prawniczka, żona znanego architekta i matka trójki dzieci,
      powiedziała mi kiedyś:

      z facetem się na ten temat w ogóle nie rozmawia; po prostu pewnego dnia informuje się go, że będzie dziecko.

      jej mąż wygląda na zadowolonego z rodziny...
      • majaa Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 10:33
        A tutaj to byłabym ostrożna, bo różnie to się może skończyć, zależy od faceta.
        • stephanie.plum Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 23:22
          nie mówię, że JA bym tak zrobiła, ale pamiętam, że uderzyła mnie postawa tej kobiety.
          nieporuszony, olimpijski spokój i całkowita niezależność.
          no, ale ona była ślubną żoną i może ogólna umowa była taka, że w temacie dzieci pan jest na tak, ona jedynie podejmowała decyzję - kiedy.
          it's my life
          • znana.jako.ggigus niezaleznosc? 22.01.15, 08:39
            niezalezny czlowiek wyraza swoje potrzeby wobec innych, a nie zmusza do realizacji.
            Chcialabys, zebys pewnego dnia ktos Ci oznajmil, ze za 5 mies. zostaniesz wlascicielka koloii dlugowiecznych zolwii, ktorych nie wolno Ci oddac?
            • stephanie.plum owszem 22.01.15, 16:04
              nie wiem dokładnie, o co ci chodzi, ale zapewniam, że dzieci tej pary w najmniejszym stopniu nie przypominają żółwi.

              niezależność, owszem.

              facet mieszka z babką, zapewne chadzają razem do łoża.

              i - uwaga - ona nie musi go BŁAGAĆ, żeby zgodził się na dziecko,
              które wszak może się przytrafić, skoro państwo uprawiają seks. czy się mylę, i w dzisiejszej dobie dzieci to tylko z in vitro?

              może ona wie, że on jest na tyle dorosłym mężczyzną, by poczuwać się do odpowiedzialności za skutki swoich, hm, posunięć.
              a może jest na tyle samodzielna, że nie musi się na niego oglądać.
              a najlepiej - jedno i drugie na raz.
              • fuzja_jadrowa Re: owszem 22.01.15, 16:52
                > i - uwaga - ona nie musi go BŁAGAĆ, żeby zgodził się na dziecko,
                > które wszak może się przytrafić, skoro państwo uprawiają seks.

                > może ona wie, że on jest na tyle dorosłym mężczyzną, by poczuwać się do odpowie
                > dzialności za skutki swoich, hm, posunięć.

                Oczywiście, każda para uprawiająca seks musi liczyć się z tym, że nie zawsze wszystko wychodzi zgodnie z planem. Tylko że my tu mówimy o celowym nieangażowaniu mężczyzny w decyzję o dziecku.

                Wspólnej rozmowie na temat ewentualnych planów daleko do błagania, więc nie odwracaj kota ogonem.

                Może ta prawniczka i znany architekt są na takim etapie życiowym, że mogą sobie pozwolić na pojawienie się dziecka kiedy bądź. Przeciętnego Kowalskiego wypadałoby o planach poinformować, choćby dlatego, że przez pewien czas żona będzie zarabiać mniej (lub wcale). Albo po to, żeby nie planował wielkich zmian czy projektów zawodowych akurat wtedy, kiedy powinien poświęcić więcej czasu żonie i dzieciom. Zejdźmy na ziemię.
              • znana.jako.ggigus Stephanie, nie rozumiesz 26.01.15, 22:37
                mojego stanowiska:
                Dla mnie zajście z kimś w ciążę bez jego wiedzy to jest przymus.
                Błaganie o seks nie należy wg mnie do tematu.
                To jakbyś miała za 9 mies. zostać wieloletnią opiekunką długowiecznych, drapieżnych przy tym żółwi.
                Ot tak, bo ktoś ma taki kaprys. Wchodzisz w to?
      • fuzja_jadrowa Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 14:45
        > z facetem się na ten temat w ogóle nie rozmawia; po prostu pewnego dnia informuje się go, że będzie dziecko.

        I tak trzy razy?

        A później zdziwko, że chłop kryzys wieku średniego zalicza, jak mu się życie za niego układa.
    • samuela_vimes Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 00:00
      pożal się jemu, nie nam. Bo żalenie nam może nic nie zmienić, a szczera rozmowa z partnerem owszem.

      50 zł się należy.
      • miss_mizi Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 00:13
        Szczera rozmowa przyniosła jedno 'kocham ale nie jestem gotowy dałem sie ponieść emocjom"
        Dno ogolnie
        • mariuszg2 Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 00:21
          > Dno ogolnie

          także już wiesz co jesteś warta....a teraz siusiu, paciorek i lulu...jutro z rana kot będzie miauczau o mleczko i zmianę żwirku.... normalni ludzie do roboty idą pracować na górników, zus, urzędników i inne złodziejstwo.....ale o tym sza! sami swoi! branoc
          • coffei.na Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 01:05
            Byś jedną szychtę popracował to może Pan by Twe myśli naprostował wiesz?!
            Ty się tam znasz najwięcej!
            • mariuszg2 Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 09:29
              przepraszam, zbyt uogólniłem górników...chodziło mi o tych co na ziemi i w biurach... ci pod ziemią to czarni niewolnicy.
              • coffei.na Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 16:59
                Nieee...to raczej faceci,którzy ne boją się ciężkiej pracy oraz zjazdu czasami nawet kilometr pod ziemie.
                Ale są ludzie wiecznie niezadowoleni z życia i swoich finansów to fakt.
                • mariuszg2 Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 21:54
                  coffei.na napisała:

                  > Nieee...to raczej faceci,którzy ne boją się ciężkiej pracy oraz zjazdu czasami
                  > nawet kilometr pod ziemie.
                  > Ale są ludzie wiecznie niezadowoleni z życia i swoich finansów to fakt.

                  odwaga i ciężka praca budzi szacunek. Złodziejstwo budzi nienawiść agresję i złość.
                  To męska rzecz. Jak to widzi kobieta? Ciekawym...
                  • coffei.na Re: Przemyślenia 32 latki 22.01.15, 18:11
                    Człowiek ciężkiej pracy nie trwoni żadnej złotówki,tylko złodziej może sobie na to pozwolić.
                    Mianem ciężkiej pracy możemy również określić człowieka,który pracuje nad swoimi słabościami,mierzy się ze sobą i nie daje za wygraną..dopóki dopóty starczy mu sił,takich to również trzeba otoczyć szacunkiem...
                    Każdy zasługuje na drugą szansę,ale należy pamiętać,że zło wyrządzone wraca z podwójną siłą..nagroda i kara..każdy zostanie obdarowany wedle zasług
                    • mariuszg2 Re: Przemyślenia 32 latki 23.01.15, 07:26
                      coffei.na napisała:

                      > Każdy zasługuje na drugą szansę,ale należy pamiętać,że zło wyrządzone wraca z p
                      > odwójną siłą..nagroda i kara..każdy zostanie obdarowany wedle zasług

                      Czyli, że szklanka jest do połowy pełna czy pusta?
                      • coffei.na Re: Przemyślenia 32 latki 23.01.15, 07:44
                        Pełna,choćby niewiem co! Nie ma innej opcji :)
                        • mariuszg2 Re: Przemyślenia 32 latki 23.01.15, 12:25
                          ta Ty stawiasz i polewasz a ja kręcę pustą butelką rozbieraną ruletkę
                          • coffei.na Re: Przemyślenia 32 latki 23.01.15, 18:42
                            mowa była o szklance a nie butelce
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 01:05
          Dno?
          Raczej szczerość. Można naprawdę chcieć czegoś chcieć i tak powiedzieć. Co nie oznacza, że się człowiek boi i że jest gotowy.

          Może to faktycznie nie "ten" facet? Ja też nie rozważałam dzieci nigdy, dopiero niedawno, po kliku latach związku zaczęło mi to przychodzić do głowy. Że to jest ten mężczyzna, z którym mogłabym mieć dzieci. Z drugiej strony, chciałabym z nim być i bez dzieci. Przecież nigdy nie wiadomo, czy się uda. Tym bardziej, że jestem od Ciebie kilka lat starsza.

          Wniosek taki, że może i Twój partner za kilka lat dojdzie do wniosku, że chce. Albo jeśli uważasz, że dzieci to priorytet, to może czas się rozstać. Nigdy nie wiadomo:( Ale nie można nic robić wbrew sobie.
        • horpyna4 Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 08:18
          Tiaaa... powiedzieć można wszystko, to nic nie kosztuje.

          Chcesz wiedzieć, jak to wygląda z zewnątrz? Ja już stara jestem i niejedno widziałam; to, co napiszę, będzie brutalne, ale takie jest życie.

          Facet chce być z Tobą, bo mu tak wygodnie. Ma seks za darmo, pewnie jeszcze sprzątasz, a może i gotujesz? Byłaś napalona na dziecko, to się zgodził, żebyś nie odeszła. Ale naprawdę nigdy nie chciał dziecka i zaczyna to ujawniać, bo naciskasz.

          Zastanów się, kim naprawdę jesteś dla niego. I jeżeli masz wątpliwości, to wymiksuj się z tego układu jak najszybciej, bo ciąg dalszy typowej sprawy może też być typowy:

          Za kilka lat facet oznajmi, że musicie się rozstać, bo jakaś 20-latka jest z nim w ciąży. Może jeszcze powiedzieć, że on zawsze chciał dziecka, a ty nie chciałaś - takie odwracanie kota ogonem też jest typowe.
          • ursyda Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 09:00
            Ale wiesz, że z twoich słów wynika, że jak ktoś z kimś nie chce mieć dziecka to znaczy, ze na pewno nie kocha?
            • fuzja_jadrowa Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 10:13
              > Ale wiesz, że z twoich słów wynika, że jak ktoś z kimś nie chce mieć dziecka to
              > znaczy, ze na pewno nie kocha?

              Nie tylko. Wynika jeszcze, że kobieta udziela tyłka w zamian za coś - np. dziecko.

              • grzeczna_dziewczynka15 Re: Przemyślenia 32 latki 25.01.15, 12:40
                No ale to częste przypuszczenie. Ludzie mówią częstu o "tracenie czasu" na znajomości z jakąś osobą, jeśli nie zakończy się ona kolejno związkiem, małżeństwem, dzieckiem. A jeśli ktoś odbiega od ww schematu, to słyszy porady w stylu: ON ma darmowy seks. Hmm. A kobieta niby za ten seks płaci gotówką? Nic z tego nie rozumiem:(
                • straszny.upal Re: Przemyślenia 32 latki 25.01.15, 12:51
                  Ale to zalezy jakie sie ma oczekiwania w zyciu, cele i zamierzenia. Ktos (obojetne czy facet czy kobieta) ma prawo zarowno chciec niezobowiazujacej relacji, jak tez i zwiazku zwienczonego tymi wszystkimi "okropnymi" rzeczami, jak slub, dziecko, wspolny kredyt itd. Chodzi tylko o to, zeby dobierali sie ludzie o podobnych oczekiwaniach, dzieki temu wszyscy beda zadowoleni i unikna frustracji.
                  Mnie sie zdarzalo zrywac znajomosci ktore "nie rokowaly" i nie mam z tego powodu zadnych wyrzutow sumienia; ze mna tez raz zerwano, bo nie chcialam spelnic czyichs oczekiwan. Przykre ale normalne.
                  • grzeczna_dziewczynka15 Re: Przemyślenia 32 latki 26.01.15, 21:38
                    Zgadzam się z Tobą;) Tym niemniej, uważasz, że straciłaś czas? Ja na to patrzę, jak na życiowe doświadczenia. Np. dzięki niekompatybilnych partnerom wcześniej, doceniam jeszcze bardziej mojego obecnego;)
                    • straszny.upal Re: Przemyślenia 32 latki 26.01.15, 21:46
                      Doswiadczenie...tak...jest cenne, ale wolalabym gdybym mogla cofnac czas jakos szybciej formulowac wnioski i konczyc te relacje. Jak konczysz 30 lat i rozwazasz w ogole macierzynstwo to nagle czas zaczyna cholernie przyspieszac...
            • horpyna4 Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 11:35
              Nic takiego nie wynika. Ja po prostu opisałam sytuację, która nieraz się zdarzała - różnym osobom; moim znajomym, albo znajomym znajomych. Po prostu jest coś takiego możliwe, ale nie "na pewno".

              Tak, czy owak, warto sprawę przemyśleć. My tu na forum nie znamy wielu szczegółów będących niby drobiazgami, ale mogących mieć znaczenie. Może naprawdę być zupełnie inaczej, ale niech na wszelki wypadek dziewczyna pozna najgorszy scenariusz. I jeżeli coś wskazuje na możliwość takiego, to niech nie marnuje sobie życia. Bo może obudzić się z ręką w nocniku.

      • mariuszg2 Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 00:16
        >
        > 50 zł się należy.

        hahahah....Ty cholerna materialistko! , żeby tak o pieniądz równo w północ trafić z wpisem... szczyt wyrachowania wiesz !

        hahahahah
        branoc...się baby nigdy nie zmienicie....ale to dobrze :)
    • coffei.na Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 01:12
      No faktycznie,czasu w ciu.
      Szczególnie po 30stce...co za myślenie...no tak faceci mają zawsze czas..poza tym jakby tak się faktycznie zastanowić to zawsze mogłoby być lepiej,więcej -jeżeli chodzi o.finanse...
      zawsze też możesz iść tropem celebrytek i zamrozić sobie co nieco....albo facetowi-żeby w końcu przejrzał na oczy...
    • tymon99 Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 01:14
      jeśli w wieku 32 lat czuje się za młodym tak samo będzie się czuł w wieku lat 64.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 01:46
        Nieprawda. Ja np. za młoda się czułam do 35, a teraz zaczęłam nieśmiało o dzieciach myśleć. W sumie raczej o dziecku. Różni są ludzie.
        • fuzja_jadrowa Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 10:19
          > Nieprawda.

          Zgadzam się. U jednych prawda, u innych nie.

          Niektórzy naprawdę muszą dojrzeć, uspokoić się wewnętrznie, poukładać sobie życie (w głowie przede wszystkim) i poczuć, że osiągnęli moment, w którym będą najlepszymi rodzicami, jakimi mogliby być. Nie tylko pod względem finansowo-zawodowym.

          A są też tacy, którzy nigdy tego nie poczują.
        • straszny.upal Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 14:14
          A mnie to wlasciwie maz namowil na dziecko. Sama mialam wiecznie watpliwosci... z gatunku dylemat dziewicy i chcialabym i boje sie
    • akle2 Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 01:39
      Tacy to bardzo szybko dojrzewają do dzieci... z inną kobietą. To może być tylko pretekst, więc miej oczy otwarte.
      • ursyda Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 08:58
        Coś w tym jest.
        Znam parę takich przypadków gdzie (najczęściej on) czegoś nie chciał, nie wiem ślubu albo dzieci i w momencie gdy kobieta decydowała się na rozstanie to w ciągu paru miesięcy on był już albo po słowie albo nowej pani rosło w piekarniku.


        • snowdonia Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 09:06
          ha! zdarza sie.
          babcia moja kochanienka (niech spoczywa w pokoju) po 9 latach 'prowadzania sie z kawalerem', juz zareczona zreszta, poznala mojego oszalamiajacego dziadka i hyc z nim, na slubny kobierzec!
          zdarza sie wiec po obu stronach.
          • ursyda Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 09:10
            oczywiście, że po obu.
      • znana.jako.ggigus no wlasnie - po prostu mu sie 21.01.15, 09:17
        nie podobasz/jej nie podobasz. To nie jest tragedia.
      • fuzja_jadrowa Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 10:21
        > Tacy to bardzo szybko dojrzewają do dzieci... z inną kobietą.

        Albo są zmuszeni dojrzeć, bo nikt się z nimi nie bawi w pytanie o ich zdanie. ;)
        • mozambique Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 10:35
          to chyab najczestesze

          po prostu spotykają w pewnym momencie panią, która nie zawraca sobie głowy samopoczuciem danego pana, nie pyta go czy jest gotowy albo kiedy bedzie tylko idzie z temperamentem a pewnego dnia komunikuje mu ze bedzie tatusiem i ma nie gadac tylko leciec kupowac wyprawkę

          a statystyki pokazują ze im pan starszy i lepiej ustabilizowany ( praca, finanse, lokum) tym wieksze szanse ze w takiej sytuacji zostawi "stałą" partnerkę , ktora dbała o jego samopoczucie i czekała az bedzie gotowy a zamieszka z przyszłą matką jego dziecka

          niedaleko jest wlasciwie identyczny wątek
          • akle2 Re: Przemyślenia 32 latki 25.01.15, 23:27
            Hehe właśnie tak
      • majaa Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 10:38
        O to to..., nader częsty model.
        Proponowałabym zacząć się rozglądać za innym kandydatem.
    • fuzja_jadrowa Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 10:23
      > Mając uwarunkowania genetyczne takie jakie mam, bedzie mi bardzo cieżko zajść w
      > ciąże.

      O jakich uwarunkowaniach mowa, jeśli można wiedzieć?
    • triss_merigold6 Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 10:33
      Jesteś kryzysową narzeczoną.
      Dziękuję za uwagę.
    • fuzja_jadrowa Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 10:37
      > Dzisiaj moj partner mi oświadczył ze zmienił zdanie i nie jest gotowy na dziecko. Moze za rok, moze za dwa....

      Aha, i jeszcze jedno - może on nie zdaje sobie sprawy, ile, statystycznie, zajmuje staranie się o dziecko. Dostarcz mu jakichś danych. Możecie mieć szczęście (lub pecha - zależy od interpretującego) i uda się w pierwszym cyklu, a może udać się dopiero w dwunastym (uciekający czas nie pomaga). Plus czas trwania ciąży. I jak nic, wychodzi kilkanaście miesięcy.

      Zapytaj go, czy za rok/dwa wyobraża sobie dziecko, czy za rok/dwa chciałby dopiero podjąć decyzję o staraniach. Jeśli to drugie - uświadom mu, w jakim będziesz wieku i jak Wasze szanse będą wyglądać (wydrukuj mu dane i pokaż po prostu). Być może on ma za słabą wyobraźnię i tego nie ogarnia.
      • snowdonia Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 11:11
        To jest bardzo dobra rada.
        W koncu to facet, wiec konkrety powinny dac mu do myslenia. Jak sciemnia, autorka watku powinna wylapac to w mig.
      • straszny.upal Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 14:09
        Autorka sama napisala, ze ma jakies uwarunkowania genetyczne ktore jej moga sprawe utrudnic, wiec zapewne ostatni dla niej dzwonek
        Fakt faktem ze raczej jak sie chce miec dziecko to nie jest tak hop siup od pierwszego bzykania
        • fuzja_jadrowa Re: Przemyślenia 32 latki 22.01.15, 16:55
          > Autorka sama napisala, ze ma jakies uwarunkowania genetyczne ktore jej moga spr
          > awe utrudnic, wiec zapewne ostatni dla niej dzwonek

          Jak na razie zapytana o szczegóły tych uwarunkowań genetycznych, ucichła. Czyżby kolejna wymyślona historia?
          • alpepe Re: Przemyślenia 32 latki 23.01.15, 12:31
            Może ma tyłozgięcie macicy, które ponoć utrudnia zajście w ciążę, tak twierdzą niektórzy ginekolodzy.
            • alpepe Re: Przemyślenia 32 latki 23.01.15, 12:32
              I do tego może jej mama i babcia wcześnie weszły w klimakterium, czego i ona się obawia. Nie ma co wchodzić w temat, trzydziestodwulatka to nie jest najmłodsza mamusia i tyle.
              • straszny.upal Re: Przemyślenia 32 latki 23.01.15, 18:32
                Najmlodsza nie ale moze byc zdrowa i sprawna
                Skoro i kobiety po 40 rodza
                Sama mam 32 i moja ciaza przebiega ksiazkowo, bez komplikacji, wyniki mam swietne, i bardzo dobrze ja znosze
            • fuzja_jadrowa Re: Przemyślenia 32 latki 23.01.15, 12:44
              > Może ma tyłozgięcie macicy, które ponoć utrudnia zajście w ciążę, tak twierdzą
              > niektórzy ginekolodzy.

              "Ponoć". Wiele kobiet o tyłozgięciu dowiaduje się po kilku bezproblemowych ciążach. Autorka napisała, że będzie jej bardzo ciężko zajść w ciążę, stąd moje zainteresowanie.
              • znana.jako.ggigus a milczenie mowi samo za siebie 23.01.15, 12:50
                zreszta diagnozy juz sa.
    • mm969696 Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 13:49
      ja bym odstawiła tablety i zaszła w ciążę bez jego wiedzy i postawiła go przed faktem dokonanym. co to znaczy ze 32latek nie jest gotowy na dziecko? Przecież juz lepszego czasu nie będzie
      • znana.jako.ggigus fajny pomysl 21.01.15, 14:23
        a potem opowiadaj, ze pekla guma. Dazyc do szczescia byle wlasnego.
        A co tam.
        • mozambique Re: fajny pomysl 21.01.15, 14:29
          no co ?
          na forum e-mama co chwila jakas narzeka na pęknietą gumke i dzieciątko poczęte

          cos straszną tandetę teraz w kioskach sprzedają :)
        • mendigo Re: fajny pomysl 21.01.15, 14:34
          No nie wiem. Jak chciał i nagle nie chce, to może nie o dziecko chodzi. Ja bym nie ryzykowała, chyba że samotne macierzyństwo wchodzi w grę.
          • snowdonia Re: fajny pomysl 21.01.15, 15:14
            <<No nie wiem. Jak chciał i nagle nie chce, to może nie o dziecko chodzi. Ja bym nie ryzykowała, chyba że samotne macierzyństwo wchodzi w grę. >>

            MNie to troche zalatuje synalkiem mamusi.... Mamusia nie kazala, to dziecka nie bedzie, bo 'misio' nie ma zdania, tudziez zdanie zmienia jak wiater paniedzieju zawieje. Taki mazgajowaty piotrus pan cale zycie uciekajacy od odpowiedzialnosci.
            • mendigo Re: fajny pomysl 21.01.15, 15:28
              No bez przesady.
              Ja bym gościa sprawdziła pod kątem zaangażowania w związek. Niech zaproponuje mu ślub (bo to partner, nie mąż, nie?) Dziecka można nie chcieć przecież, ale jak i ze ślubem będzie kręcił, no to coś jest nie w porządku.

              (Nie trzeba od razu tego ślubu brać).
            • mozambique Re: fajny pomysl 21.01.15, 15:43
              mamusia
              albo inan cieakwa postac na horyzoncie

              na tyle ciekawa ze pan zastanawia sie nad celami zyciowymi , priorytetami i takimi tam ...
              • miau.weglowy Re: fajny pomysl 21.01.15, 19:05
                ja optuje za inna ciekawa postacia, skoro zmienil wczesniejsze ustalenia
                • horpyna4 Re: fajny pomysl 21.01.15, 20:26
                  To nie były żadne ustalenia. Powiedział jej po prostu to, co chciała usłyszeć, czyli zbajerował. Teraz ona naciska, więc on się miga - to naprawdę częste zachowanie facetów w podobnych przypadkach. On nigdy nie planował dziecka.

                  A ciekawa postać pewnie istnieje, prawdopodobnie dużo młodsza.
                  • znana.jako.ggigus albo sie odkochal 22.01.15, 08:42
                    albo wystraszyl, ze z nia cale zycie. niekonieczniemusi byc ta trzecia, ukryta w szafie.
      • fuzja_jadrowa Re: Przemyślenia 32 latki 21.01.15, 14:48
        > ja bym odstawiła tablety i zaszła w ciążę bez jego wiedzy i postawiła go przed
        > faktem dokonanym.

        Tak, to się można bawić z typem "chciałbym, ale sam nie wiem, troche się boję", czyli prawie zdecydowanym. A nie chłopem, który wyraźnie mówi, że (w tej chwili) nie chce.
      • sid-15 Re: Przemyślenia 32 latki 26.01.15, 20:45
        > ja bym odstawiła tablety i zaszła w ciążę bez jego wiedzy i postawiła go przed
        > faktem dokonanym. co to znaczy ze 32latek nie jest gotowy na dziecko? Przecież
        > juz lepszego czasu nie będzie

        Jak czytam takie posty i kilka innych, to przestaję się dziwić tzw. wzorowym mężom i ojcom bzykajacym na boku oraz temu, że (co najmniej) co drugi żonaty szuka okazji.
    • mirellag Re: Przemyślenia 32 latki 26.01.15, 22:54
      Wpadka :D Ty będziesz miała dziecko, on jak się nie będzie chciał zobowiązać to go olejesz. Piszesz, ze dobrze zarabiasz... Faceci są niezdecydowani i decyzję o dziecku będą odładać ile się da bo wiedzą że oni to mogą w każdym wieku, ale jakoś i cięzko pojąć, że my to raczej nie w każdym. No i jak się dziecko urodzi, to na bank się zmieni i będzie się cieszył. Jeżeli nie to oznacza ze nie jest was wart, a wtedy? Dasz radę sama. Przy dziecku power przychodzi :D
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Przemyślenia 32 latki 28.01.15, 14:58
        Zawsze można zaadoptować, nie jest tak źle, z tym czasem;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka