Dodaj do ulubionych

In vitro tylko dla panikar?

03.02.15, 15:05
Kliniki, odkąd refundują ta procedurę rozrosły się niebotycznie! W tej chwili jest ich ponad 60 w kraju, jeszcze rok temu była jednak-pól na całą Polskę. Teraz każdy specjalizuje się w tym, bo to dochodowe. Do tego jest setek kretynek, które bardzo chętnie "w imię macierzyństwa" i miłości do dzidzi, poddają się temu, by pokazać, jakie to są nieszczęśliwe, bo nie zaciązają. Idą za nimi kretyni w osobie ich mężów.
Biznes kręci sie jak nigdy dotąd, a lekarze zacierają ręce. Terminy sa szybkie, bo każda, której "starania" nie przynoszą po 3 miechach rezultatu kładzie sie do implantacji. Kto jje zabroni, ona bedzie płakac!
Górnolotnie nazywa sie to leczeniem chorób, chociaż to nie zadna choroba, ale w koszyku świadczeń jest, dzieki czemu ci, co naprawdę chorują i umierają, nie mają za co się leczyc!

Madra polityka, nie?
Obserwuj wątek
    • stokrotka_a Re: In vitro tylko dla panikar? 03.02.15, 15:11
      przecif napisała:

      > Madra polityka, nie?

      Mądra, tylko twój komentarz niemądry.
      • molly_wither Re: In vitro tylko dla panikar? 12.12.15, 19:31
        Twoj jak zwykle blyskotliwy.Az oslepia.
        • stokrotka_a Re: In vitro tylko dla panikar? 13.12.15, 14:45
          Pokój z tobą, holy_moly. Niech ci bóg wynagrodzi twe słowa.
    • wersja_robocza Re: In vitro tylko dla panikar? 03.02.15, 15:16
      Najpierw była powszechna elektryfikacja. Potem informatyzacja. A teraz oglądamy skutki.
      • mendigo Re: In vitro tylko dla panikar? 03.02.15, 15:25
        Sutki. Po informatyzacji to sutki oglądamy.
        • stokrotka_a Re: In vitro tylko dla panikar? 03.02.15, 15:31
          mendigo napisał:

          > Sutki. Po informatyzacji to sutki oglądamy.

          Ja oglądam bez informatyzacji. Te zinformatyzowane to takie... ani dotknąć ani polizać.
    • mm969696 Re: In vitro tylko dla panikar? 03.02.15, 15:22
      dokładnie, a potem czytamy że kobieta urodziła nieswoje dziecko. Bo jak się nie zachodzi w ciąże naturalne tylko w laboratorium to tak to wygląda.
      • stokrotka_a Re: In vitro tylko dla panikar? 03.02.15, 15:29
        mm969696 napisała:

        > dokładnie, a potem czytamy że kobieta urodziła nieswoje dziecko. Bo jak się nie
        > zachodzi w ciąże naturalne tylko w laboratorium to tak to wygląda.

        O tak, to prawda! To już znacznie lepsze jest naturalne zajście w ciążę np. przez gwałt. Kościół popiera zapłodnienie przez gwałt jako w pełni zgodne z wolą boską. Natomiast takie in vitro to jest wbrew bogu.
        • stephanie.plum Re: In vitro tylko dla panikar? 03.02.15, 16:04
          > Kościół popiera zapłodnienie przez gwałt

          w imię czego kłamiesz?
          • stokrotka_a Re: In vitro tylko dla panikar? 03.02.15, 19:20
            Prawdę piszę. Wg Kościoła zapłodnienie przez gwałt jest naturalne a zapłodnienie in vitro nie jest.
            • stephanie.plum Re: In vitro tylko dla panikar? 03.02.15, 21:52
              wiesz, co? może przeczytaj jeszcze raz, co napisałaś.

              po pierwsze - to chyba oczywiste dla każdego, niezależnie od wyznania, że zapłodnienie w wyniku gwałtu odbywa się bez ingerencji medycyny (no chyba, że gwałci lekarz), a zapłodnienie in vitro - w wyniku takowej.
              tylko w tym sensie można mówić, że pierwsze jest "naturalne", a drugie nie.

              jeśli natomiast twierdzisz tutaj, że Kościół uważa, że gwałt jest rzeczą naturalną, ba, pochwala go, to cóż, mamy zapewne na myśli zupełnie różne Kościoły, bo w moim to jest cholernie ciężkie przestępstwo.
              • stokrotka_a Re: In vitro tylko dla panikar? 04.02.15, 08:41
                stephanie.plum napisała:

                > wiesz, co? może przeczytaj jeszcze raz, co napisałaś.

                Doskonale wiem, co napisałam, ale proponuję, żebyś ty ponownie to przeczytała.

                > jeśli natomiast twierdzisz tutaj, że Kościół uważa, że gwałt jest rzeczą natura
                > lną, ba, pochwala go, to cóż, mamy zapewne na myśli zupełnie różne Kościoły, bo
                > w moim to jest cholernie ciężkie przestępstwo.

                Czy ja gdzieś napisałam, że Kościół popiera gwałt? Napisałam, że popiera zapłodnienie przez gwałt, bo przecież w trakcie gwałtu dokonuje się boski "akt poczęcia". A piękne słówka hierarchów odnośnie grzechu nie mają wielkiego znaczenia, ponieważ gloryfikując zapłodnienie przez gwałt pośrednio legitymizują sam akt przemocy.
                • spiewaksam Re: In vitro tylko dla panikar? 06.02.15, 12:56
                  przeczytałem, że
                  "> Kościół popiera zapłodnienie przez gwałt", kiedy on gwałt potępia. Ktoś tu złapany za rękę idzie w zaparte
                  • stasi1 Kościół gwałt popełnia 12.12.15, 17:02
                    Sama ciąża skutkiem gwałtu jest taka sama jak inne. Trzeba donosić i nie ma przepuść
        • mili.tarka Re: In vitro tylko dla panikar? 10.02.15, 10:16
          > Natomiast takie in vitro to jest wbrew bogu.

          Jak zwykle kłamiesz. KK nie jest przeciwny in vitro tylko przeciwny niszczeniu nie wykorzystanych zarodków albo robieniu z nich kremów.
          Tłumaczył to już dawno temu kardynał Glemp. Jest w necie.
        • molly_wither Re: In vitro tylko dla panikar? 12.12.15, 19:32
          Dziecko,jak ktora bezplodna to i przez gwalt nie zajdzie, Oj,jaka ty durnowata.
          • stokrotka_a Re: In vitro tylko dla panikar? 13.12.15, 14:49
            molly_wither napisał(a):

            > Dziecko,jak ktora bezplodna to i przez gwalt nie zajdzie, Oj,jaka ty durnowata.

            holy_moly, najpierw zrozum tekst, a potem komentuj. Pokój z tobą, moja droga.
      • wersja_robocza Re: In vitro tylko dla panikar? 03.02.15, 15:39
        ...a tysiące urodziły swoje, piękne i zdrowe. I co w związku z tym?
        • molly_wither Re: In vitro tylko dla panikar? 12.12.15, 19:33
          Powinno sie im za to zaplacic.
      • okularnicagrudniowa Re: In vitro tylko dla panikar? 04.02.15, 21:35
        masz dzieci? albo nie chcesz? to MILCZ!
    • stephanie.plum Re: In vitro tylko dla panikar? 03.02.15, 15:23
      dla panikar?

      ja bym powiedziała, że tylko dla odważnych.

      można urodzić dziecko, nie dość że "wadliwe", to jeszcze... cudze.

      swoją drogą, takiego równouprawnienia jeszcze nie było - dotąd tylko ojcowie miewali cudze dzieci, teraz zdarza się to i matkom.
      • stokrotka_a Re: In vitro tylko dla panikar? 03.02.15, 15:26
        stephanie.plum napisała:

        > można urodzić dziecko, nie dość że "wadliwe", to jeszcze... cudze.

        To straszne, prawda? Takie cudze dziecko to jak ósmy pasażer Nostromo. Adopcja powinna być zakazana, bo to cudze przecież się bierze i nie wiadomo z jakimi obcymi obciążeniami...
        • mm969696 Re: In vitro tylko dla panikar? 03.02.15, 15:31
          nie porównuj adopcji z invitro
          • stokrotka_a Re: In vitro tylko dla panikar? 03.02.15, 15:32
            Będę. Wolność, moja pani.
        • stephanie.plum Re: In vitro tylko dla panikar? 03.02.15, 15:45
          oczywiście!
          w dodatku dochodzi premedytacja, bo adopcja rzadko jest przez pomyłkę.
    • straszny.upal Re: In vitro tylko dla panikar? 03.02.15, 15:26
      A skad masz te "wiarygodne" informacje ze na in vitro ida kobiety ktorym nie udalo sie zajsc w ciaze po 3 miesiacach staran? In vitro to nie bulki, po to sie nie da wejsc z ulicy, a zaden gin nie skieruje na badania ws plodnosci przed uplywem roku REGULARNYCH staran
      • wersja_robocza Re: In vitro tylko dla panikar? 03.02.15, 15:40
        straszny.upal napisała:

        > A skad masz te "wiarygodne" informacje ze na in vitro ida kobiety ktorym nie ud
        > alo sie zajsc w ciaze po 3 miesiacach staran?

        Obstawiam, ze z małego palca u lewej stopy.
      • migotliwamakatka Re: In vitro tylko dla panikar? 09.02.15, 22:44
        Powyżej 35 roku życia kobiety trzeba miec udokumentowany medycznie ROK starań a u młodszych kobiet minimum 2 LATA starań.

        To tak dla porządku.
    • berta-death Re: In vitro tylko dla panikar? 03.02.15, 15:42
      In-vitro to niewielkie koszty w porównaniu do pensji różnych pociotków na kierowniczych stołkach. To przez te wydatki ludzie nie mają się za co leczyć.
      • stokrotka_a Re: In vitro tylko dla panikar? 03.02.15, 15:51
        berta-death napisała:

        > In-vitro to niewielkie koszty w porównaniu do pensji różnych pociotków na kiero
        > wniczych stołkach. To przez te wydatki ludzie nie mają się za co leczyć.

        Uwielbiam takie jednoznaczne diagnozy. Wystarczy pociotkom na kierowniczych stołkach obciąć pensje i po kłopocie. Nobel z ekonomii!
        • berta-death Re: In vitro tylko dla panikar? 03.02.15, 16:41
          W naszych polskich warunkach, gdzie odprawa prezesa potrafi wynieść 900tys a prezesi zmieniają się jak rękawiczki, mogłoby wystarczyć.
          • stokrotka_a Re: In vitro tylko dla panikar? 03.02.15, 19:21
            Powtarzam, Nobel dla tej Pani!
        • mendigo Re: In vitro tylko dla panikar? 03.02.15, 17:25
          stokrotka_a napisała:

          Wystarczy pociotkom na kierowniczych sto
          > łkach obciąć pensje i po kłopocie. Nobel z ekonomii!


          Myślę, że poobcinać by nie zaszkodziło. Na początek rzeczywiście tylko pensje.
          • stokrotka_a Re: In vitro tylko dla panikar? 03.02.15, 19:23
            Też tak myślę, jednym poobcinać a innym podwyższyć. Przecież wszyscy mają takie same żołądki.
    • gyubal_wahazar Re: In vitro tylko dla panikar? 03.02.15, 17:37
      Bardzo mi odpowiada ta polityka. Więcej, im głupsza i bardziej rozrzutna, tym lepiej. Dzięki temu zus wykituje szybciej (bo że wykituje kiedyś, to od dawna przesądzone), a na nowy nie znajdą się już chętni frajerzy. W związku z tym, średnio tysiak zostanie każdemu w kieszeni. A że biedaków nie będzie stać na kosztowniejsze leczenie ? Nie będzie, bo nigdy przez tysiące lat nie było i jakoś chyba nikogo to specjalnie nie bulwersowało. I żeby nie było, osobiście nie pławię się w luksusach

      Dlatego niech refundują wszystkim wszystko co podleci, z powiększaniem ptaków do kolan włacznie ;)
      • stokrotka_a Re: In vitro tylko dla panikar? 03.02.15, 19:29
        Dlatego niech refundują wszystkim wszystko co podleci, z powiększaniem ptaków do kolan włacznie ;)"

        Chciałbyś!
        • gyubal_wahazar Re: In vitro tylko dla panikar? 03.02.15, 22:02
          Ja się już uwinąłem ;)
      • rudenko Re: In vitro tylko dla panikar? 04.02.15, 09:26
        gyubal_wahazar napisał:
        > Bardzo mi odpowiada ta polityka. Więcej, im głupsza i bardziej rozrzutna, tym l
        > epiej. Dzięki temu zus wykituje szybciej (bo że wykituje kiedyś, to od dawna pr
        > zesądzone), a na nowy nie znajdą się już chętni frajerzy. W związku z tym, śred
        > nio tysiak zostanie każdemu w kieszeni.

        Jeśli ZUS upadnie to i tak państwo będzie musiało coś zrobić z emerytami i zapewnić im jako taki byt. Także gyubal nie zostanie nam tysiak w kieszeni, bo państwo będzie musiało go zabrać, żeby wpłacić emerytom jakąś kasę, bo przecież nie zostawi armii starszych schorowanych ludzi bez środków do życia.
        • gyubal_wahazar Re: In vitro tylko dla panikar? 04.02.15, 17:19
          Każde złodziejstwo ma swoje granice. Rąbnęli już forsę z funduszy, jak zrobią to o czym piszesz, to to co na Śląsku będzie w całej Polsce. A jak poleci pare brukowców w okna ważniakom i dojdzie do starć z policją, zaraz się okaże że można dodrukować tyle ile trzeba
          • rudenko Re: In vitro tylko dla panikar? 05.02.15, 09:51
            ale, ale jeśli ZUS upadnie to państwo musi zapewnić byt tym, którzy nabyli praw do emerytur i rent i łachy nie robi. I nie będzie to żadne złodziejstwo. I nie ma co strajkować i rzucać brukiem. W końcu Ci ludzie przez lata płacili składki po to, żeby na starość mieć z czego żyć.

            Upadek ZUSu i dodruk pieniędzy to dopiero byłoby złodziejstwo. Niestety na drukowaniu pustego pieniądza traci każdy. Sądzisz, że jak nadrukujemy pieniędzy i każdemu damy ile chce to świat stanie się jak z bajki....hmmm no niestety nie jest to takie proste.
    • kora3 Re: In vitro tylko dla panikar? 03.02.15, 17:52
      Pleciesz kompletnie od rzeczy. Do zapłodnienia metodą in vitro kwalifikowane są pary, u których inne metody zapłodnienia nie są możliwe. To, ze liczba zapłodnień tą metodą wzrosła pokazuje jedynie, jak bardzo potrzebna i zasadna była refundacja. Wczesniej gdy jej nie było mnsotwa par nie było zwyczajnie STAĆ na to, by zostać rodzicami tą metodą, a w konsekwencji - żadną.

      Trzy znane mi pary mające dzieci z in vitro sprzed czasów refundacji dosłownie majątek wydało na to, ale nie załują.
      Jeśli masz ochotę "dokopać" mi twierdząc, ze pewnie sama zaraz pobiegnę "się zapładniać", t sobie daruj. Nigdy nie chciałam mieć dzieci i nie współodczuwam ich braku z tymi, którzy praga je mieć i nie mogą. Jestem natomiast człowiekiem, istota rozumną i rozum pozwala mi właśnie ROZUMIEC, że inni mogą mieć pragnienia, których ja nigdy nie miałam i mieć nie będę. Natomiast przydana także ludziom, niest3ety chyba tylko niektórym empatia, pozwala mi rozumieć ich bół, gdy tych pragnień spełnić nie mogą.
    • sid-15 Re: In vitro tylko dla panikar? 03.02.15, 18:41
      Płacą ci za to, czy masz jakąś misję?:>
    • simply_z Re: In vitro tylko dla panikar? 03.02.15, 22:29
      bezplodność to nie choroba?
      • angeka2 Re: In vitro tylko dla panikar? 12.12.15, 16:54
        Invitro tak samo leczy niepłodność, jak adopcja.
        Po invitro kobieta nie jest wyleczona z niepłodności, po adopcji też nie.
        In vitro nie jest leczeniem.
        • fuzja-jadrowa Re: In vitro tylko dla panikar? 12.12.15, 17:36
          angeka2 napisał(a):

          > Invitro tak samo leczy niepłodność, jak adopcja.
          > Po invitro kobieta nie jest wyleczona z niepłodności, po adopcji też nie.
          > In vitro nie jest leczeniem.

          Podac Ci przyklady chorob, ktorych leczenie nigdy nie zakonczy sie wyleczeniem, a jednak walke z nimi okresla sie mianem leczenia?

          Leczenie chorob obejmuje rowniez radzenie sobie z ich objawami.
      • molly_wither Re: In vitro tylko dla panikar? 12.12.15, 19:35
        Nie, podobnie jak bezmyslnosc.
    • six_a Re: panikara poetycka 03.02.15, 23:38
      wiersz formy lapidarnej pt. pan i kara
      pan ikar spadł z nieba
      i leżał w trumience.
      [the end]
    • kachaa17 Re: In vitro tylko dla panikar? 04.02.15, 15:50
      " Kliniki, odkąd refundują ta procedurę rozrosły się niebotycznie! W tej chwili j
      > est ich ponad 60 w kraju, jeszcze rok temu była jednak-pól na całą Polskę. "

      Jeśli chodziło ci, że była jedna klinika na całą Polskę to się mylisz. Tylko w Warszawie było kilka już kilka lat temu.
    • molly_wither Re: In vitro tylko dla panikar? 05.02.15, 19:58
      Madrze,choc ostro napisane. Zdziwilam sie,kiedy moj syn i synowa orzekli,ze pewnie dzieci miec nie beda mogli miec i poddadza sie invitro (na szczescie sa juz w ciazy). I to wszystko w wieku 24 lat! Mniej histerii, wiecej dbalosci o higiene zycia i bycia, a wszystko stanie sie mozliwe.
      • taki-sobie-nick Re: In vitro tylko dla panikar? 05.02.15, 21:06
        molly_wither napisał(a):

        > Madrze,choc ostro napisane. Zdziwilam sie,kiedy moj syn i synowa

        To ty masz syna i synową?

        Jeszcze chwila, a będziesz starą babą, co chodzi do lekarza z nudów.
        • molly_wither Re: In vitro tylko dla panikar? 06.02.15, 19:27
          No wlasnie, to a propos mojego watku o czerpaniu satysfakcji z dowalania? Gratuluje ilosci jadu. Jad ma to do siebie,ze z wiekiem nie ulatuje:)
          taki-sobie-nick napisała:

          > molly_wither napisał(a):
          >
          > > Madrze,choc ostro napisane. Zdziwilam sie,kiedy moj syn i synowa
          >
          > To ty masz syna i synową?
          >
          > Jeszcze chwila, a będziesz starą babą, co chodzi do lekarza z nudów.
          • taki-sobie-nick Nie, to a propos twojego wątku 06.02.15, 20:18
            o starych babach.

            Ja tylko kontynuowałam TWOJĄ cenną myśl, że stare baby chodzą do lekarza z nudów.
            • taki-sobie-nick Re: Nie, to a propos twojego wątku 06.02.15, 20:20
              Pewnie, że nie ulatuje. Stanowisz najlepszy przykład.

              Ilości jadu? Wielokrotnie mniejsza niż w twoim wątku o babach.
      • stokrotka_a Re: In vitro tylko dla panikar? 06.02.15, 11:56
        molly_wither napisał(a):

        > Madrze,choc ostro napisane.

        Post założycielski z mądrością nie ma nic wspólnego.

        > Mniej histerii, wiecej dbalosci o higi
        > ene zycia i bycia, a wszystko stanie sie mozliwe.

        O tak, wszystko jest możliwe, nawet cudowne uleczenie niepłodności za pomocą "higieny życia i bycia". Zapomniałaś jednak o modlitwie, która jak wieść parafialna niesie, jest najleszą metodą na spowodowanie cudów.
        • molly_wither Re: In vitro tylko dla panikar? 06.02.15, 19:28
          Ciebie nic nie uleczy.

          stokrotka_a napisała:

          > molly_wither napisał(a):
          >
          > > Madrze,choc ostro napisane.
          >
          > Post założycielski z mądrością nie ma nic wspólnego.
          >
          > > Mniej histerii, wiecej dbalosci o higi
          > > ene zycia i bycia, a wszystko stanie sie mozliwe.
          >
          > O tak, wszystko jest możliwe, nawet cudowne uleczenie niepłodności za pomocą "h
          > igieny życia i bycia". Zapomniałaś jednak o modlitwie, która jak wieść parafial
          > na niesie, jest najleszą metodą na spowodowanie cudów.
          • stokrotka_a Re: In vitro tylko dla panikar? 10.02.15, 08:49
            molly_wither napisał(a):

            > Ciebie nic nie uleczy.

            Dziękuję, zdrowa jestem, czego i tobie życzę.
            • mili.tarka Re: In vitro tylko dla panikar? 10.02.15, 10:30
              stokrotka_a napisała:

              > molly_wither napisał(a):
              >
              > > Ciebie nic nie uleczy.
              >
              > Dziękuję, zdrowa jestem, czego i tobie życzę.

              Fobia, w Twoim wypadku chrystianofobia jest chorobą. Mogę znaleźć numerek ICD10.
              pl.wikipedia.org/wiki/Chrystianofobia
              • mendigo Re: In vitro tylko dla panikar? 10.02.15, 10:39
                O, stokrota, masz wielbiciela i to z gatunku tych nieodstępujących na krok. Gratuluję. Ja tu się podlizuję facetom ile wlezie, a jeszcze nikt za mną nie łazi.
                • stokrotka_a Re: In vitro tylko dla panikar? 10.02.15, 12:08
                  Ten osobnik jest mi znany. Występował już pod wieloma nickami. Blokują go regularnie, a ten zakłada nowe konta i kontynuuje swoją krucjatę. Współczuję gościowi.
        • migotliwamakatka Re: In vitro tylko dla panikar? 09.02.15, 22:49
          4 lata się leczyłam (prywatnie, bo państwowo nie dało rady) , higienicznie żyję, nie histeryzowałam i modliłam też.
          Czekam na drugie podejście do IVF.
          Teraz wiem na co idą moje spore składki zdrowotne.
    • stokrotka_a In vitro wg PiS... 07.12.15, 09:56
      Nareszcie ktoś zajął się tym wymysłem szatana.

      "Konstanty Radziwiłł już wie, czym zastąpić rządowy program finansowania metody in vitro, na który - jak twierdzi - szkoda państwowych pieniędzy. Zaproponował "narodowy program prokreacyjny".

      Cały tekst: wyborcza.pl/1,75968,19303327,prokreacja-wedlug-ministra-zdrowia.html#ixzz3tchiBtoW

      To jedynie słuszna decyzja. Naród tego chce! Przecież naprotechnologia jest zdecydowanie tańsza niż in vitro, apoza tym in vitro to cywilizacja śmierci. Czekam z niecierpliwością na zastąpienie transplantacji a potem innych zabiegów chirurgicznych modlitwami do Najjaśniejszej Panienki. Cudowny kraj, cudowny rząd!
    • ricemice Re: In vitro tylko dla panikar? 08.12.15, 09:57
      Co za bzdury. Do iv trzeba mieć udokumentowany przynajmniej 2 lata leczenia, same badania przed zabiegiem zajmują kilka miesiecy, wiec te 3 miesiace o sobie z palca wyssałeś. Po drugie lista oczekujacych , nie wiem jak w innych miastach ale w miescie wojewódzkim gdzie się lecze na liscie czeka się ok 4-5miesiecy. Po trzecie koszt. W klinikach nie ma juz pieniedzy z programu rządowego. Jeśli w twoim zdaniem wysupłanie 10 tys ot tak z reki jest łatwe to gratuluje zarobków. (10 tys licze nie tylko zabieg ale i badania, zastrzyki, koszt wizyt dojazdów itp). Twoje gadanie to jeszcze raz powiem bzdury.
      A co do biznesu lekarskiego byłeś ty ostatnio u dentysty? W tym na NFZ kolejki 6 miesięczne, a u prywatnych tłumy ludzi. Naprawde tłumy i terminy tez 2-3 miesieczne. To dopiero biznes na "głupocie ludzi" bo przeciez dentysta nie leczy. Jak zab sie ułamał czy jest dziurawy to juz nie odrośnie prawda? Wiec co to za leczenie. Ach głupie te kobiety i głupi ich mezowie o dzieciach nie wspomne... Normalnie lobby nieuczciwych lekarzy wymusza plomby na zebach ludzi nazywajac to górnolotnie leczeniem!
    • molly_wither Re: In vitro tylko dla panikar? 12.12.15, 19:30
      Inseminacja jest dobra dla krow i trzody chlewnej. Prawdziwa kobieta, jesli z jakichs wzgledow nie moze zajsc w ciaze i urodzic wlasne dziecko, nie ma go wcale, albo adoptuje.Jest tyle dzieci , ktore chca byc kochane. Sama bylam bliska podjecia decyzji o adopcji,ale nie dalabym rady finansowo.
      • jaskiereczka Re: In vitro tylko dla panikar? 12.12.15, 23:38
        Mit rzeszy sierotek czekających na rodziców wiecznie żywy :D
      • six_a Re: In vitro tylko dla panikar? 13.12.15, 11:42
        wygrałaś internety w kategorii najbardziej żenujący wpis roku. gratki.
      • rekreativa Re: In vitro tylko dla panikar? 13.12.15, 12:22
        Takie to durne, że aż się uśmiałam.
        • jaskiereczka Re: In vitro tylko dla panikar? 13.12.15, 12:24
          Teraz przemyslcie, czy aby na pewno z takim poglądami jesteśmy " prawdziwymi kobietami" :D
          • rekreativa Re: In vitro tylko dla panikar? 14.12.15, 12:57
            No ja to na pewno prawdziwa nie jestem, bo dzieci nie mam żadnych, ani naturalnych, ani z probówki, ani cudzych.
      • stokrotka_a Re: In vitro tylko dla panikar? 13.12.15, 14:48
        molly_wither napisał(a):

        > Prawdziwa kobieta, jesli z j
        > akichs wzgledow nie moze zajsc w ciaze i urodzic wlasne dziecko, nie ma go wcal
        > e, albo adoptuje.

        A ty masz monopol na definiowanie pojęcia "prawdziwa kobieta"? Wydajesz certyfikaty? Po ile?

        > Jest tyle dzieci , ktore chca byc kochane. Sama bylam bliska p
        > odjecia decyzji o adopcji,ale nie dalabym rady finansowo.

        Sądzę, że dobrze się stało, że nie adoptowałaś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka